veeto1
07.09.08, 16:23
O naszej klasie sobie myślę.
Od czasu do czasu, wcale nie tak rzadko, trafiam na jakichś dupków -
przeważnie ludzi noszących mundury - i jestem zniesmaczona.
Po pierwsze jest to grupa kolekcjonująca znajomych, przy czym nie są
to znajomi ze szkoły, a spotkani gdzieś na ścieżce kariery zawodowej
i założę się, że nie są to żadni bliscy znajomi ani przyjaciele.
Po drugie zniesmaczają mnie ich galerie foto. A to z papieżem, a to
z prezydentem, a to ze znanym politykiem, aktorem itp. Jak się
pracuje w BOR-ze albo na lotnisku w Warszawie, to nie jest trudno
wykorzystac swój stołek do pstryknięcia takiej fotki.
Uważam, że jest to płaskie i nie świadczy o klasie takiej osoby, a
jedynie o jej dziecinnym snobiźmie opartym na zasadzie "zobaczcie
głąby z kim mam zdjęcie, wy sobie mozecie conajwyżej w telewizji
zobaczyć Iksińskiego".
A ponadto, czy to jest w porzdku, że taki dupek wkleja zdjęcie z
inną osobą? Mam swój profil na n-k, w zasadzie wszystko mam ukryte,
ale nawet mimo to są tam zdjęcia moje, albo moje z moją rodziną (nie
całą a najbliższą), albo z osobami z klasy/szkoły robione przy
okazji różnych naszych spotkań. Jak mozna kurde zamieszczać zdjęcia
bez czyjejś zgody?
I nie mówcie, że paparazzi też publikują w prasie i mediach zdjęcia
bez zgody. Mimo wszystko, moim zdaniem paparazzi to trochę co innego
niż n-k.