Dodaj do ulubionych

Multibank :/

01.07.09, 18:57
linkuję z f eksperckiego, czeka mnie jutro placówka i urząd praw
konsumentów, może ktoś miał podobną sytuację, albo o takiej słyszał?

forum.gazeta.pl/forum/w,526,97340565,97340565,Multibank_i_niesluszne_zadania.html
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Multibank :/ 01.07.09, 19:06
      przeszłabym się do prokuratora i poinformowała o podejrzeniu popełienia
      prestępstwa. Przecież tak ktoś mógł był np. prać pieniądze. Uważam, że tu
      najlepiej orientowałby się prawnik, więc do prokuratora.
      • alpepe Re: Multibank :/ 01.07.09, 19:09
        albo jeszcze inaczej: ignorować pismo, aż firma windykacyjna złoży wniosek do
        sądu, wtedy wyjdzie wszystko, bo do pozwu o zapłatę zostaną dołączone dowody.
        • vandikia Re: Multibank :/ 01.07.09, 19:12
          Ale ja już z windykacją dziś wszystko załatwiłam. Nad zgłoszeniem
          popełnienia przestępstwa się zastanawiam. Generalnie kwota była
          śmieszna - 300zł.. ale jeżeli to jest stały ich wybryk - a wiem, ze
          jeden chłopak miał ten sam problem i z tym samym bankiem, to jak im
          ludzie zaczną wpłacać kasę, do tego znowu dawać swoje dane..
          Ale masz rację, nie wiem co się na rachunku działo przez 7 lat ! Bo
          podobno od 2002 istnieje.
          • alpepe Re: Multibank :/ 01.07.09, 19:22
            szkoda, że tak szybko działałaś bez konsultacji z forum smile, upewnij się, czy nie
            da się wydrukować historii rachunku, odpłatnie.
            • vandikia Re: Multibank :/ 01.07.09, 19:24
              zapytam smile
              mam i tak cisnienie podniesione, ze musze tam jutro pójść, pan mi
              zaproponuję kawkę, będzie się uśmiechał i powie, że nic więcej nie
              może zrobić i że mogę złożyć kolejną reklamację.. już to czuję po
              prostu.
              • alpepe radziłam się brata 02.07.09, 08:04
                to, co ci napisałam z prokuratorem, to powinnaś zrobić, jeśli chcesz jakieś
                odszkodowanie. Podejrzenie o popełnienie przestępstwa to nie to samo, co
                fałszywe oskarżenie, a posługiwanie się twoimi danymi osobowymi sugeruje oszustwo.
                • glonik Re: radziłam się brata 02.07.09, 09:56
                  alpepe napisała:

                  > to, co ci napisałam z prokuratorem, to powinnaś zrobić, jeśli chcesz jakieś
                  > odszkodowanie. Podejrzenie o popełnienie przestępstwa to nie to samo, co
                  > fałszywe oskarżenie, a posługiwanie się twoimi danymi osobowymi sugeruje oszust
                  > wo.


                  Dla mnie, jak najbardziej sprawa dla prokuratury. Cuchnie na odległość, a poza
                  tym 300 PLN to nie jest tak bardzo mało. Nawet jakby to, kużwa, było 30 PLN, to
                  i tak nie odpuszczać. Dlaczego?
                  A idźcie do sklepu, zróbcie za te 30 PLN zakupy i sprobujcie nie zapłacić. Się
                  okaże, że to fortuna. O 300 PLN w takiej samej sytuacji wolę nie myśleć. Pewnie
                  antyterroryści już by byli.
                  • vandikia Re: radziłam się brata 02.07.09, 21:28
                    Prokuratura trochę mi się źle kojarzy, narazie z rzecznikiem
                    powiatowym praw konsumenta jestem umówiona, ale pewnie złożę też
                    wniosek o popełnieniu przestępstwa - bo pewnie dopiero wtedy będą
                    mogli zacząć ścigać osobę, która wykorzystała moje dane. Cwaniaczkom
                    nie.
        • dr.verte Re: Multibank :/ 01.07.09, 19:13
          alpepe napisała:

          > albo jeszcze inaczej: ignorować pismo, aż firma windykacyjna złoży
          wniosek do
          > sądu, wtedy wyjdzie wszystko, bo do pozwu o zapłatę zostaną
          dołączone dowody.


          ileż to będzie zmarnotrawionej energii ludzkiej
          • vandikia Re: Multibank :/ 01.07.09, 19:16
            pocałuj się wiesz? ja mam dość stresów w życiu, żeby być jeszcze
            robiona w konia i wkurwiana przez jakiś bank
          • alpepe Re: Multibank :/ 01.07.09, 19:16
            a co? potrzebujesz jej do skopania ogródka, że taki żal?
            Mój brat się kiedyś sądził z PKP i miałam wielką satysfakcję, że mu pisałam
            sprzeciw od nakazu zakłaty, doszło do rozprawy i takie tam. W każdym razie ja
            mimo wszystko uważam, że o sprawiedliwość należy walczyć, nawet jeśli moje auto
            od półtora roku gnije w warsztacie, bo sąd skrewił a kurewskie PZU mi pokazało
            wała z AC.
            • dr.verte Re: Multibank :/ 02.07.09, 06:25
              alpepe napisała:

              > a co? potrzebujesz jej do skopania ogródka, że taki żal?
              > Mój brat się kiedyś sądził z PKP i miałam wielką satysfakcję, że
              > mu pisałam sprzeciw od nakazu zakłaty, doszło do rozprawy i takie
              > tam.


              Sądy wywołują w ludziach agresję. Tu masz przypadek z Dojczlandii:


              tiny.pl/3zgr


              Pokrótce , gość oskarżony o przeklinanie zabił w sądzie nożem
              świadkową . Ciekawe czy zostanie uniewinniony od zarzutu
              przeklinania skoro nie ma już świadka . Ale dojdą mu inne i
              tak to właśnie jest w sądzie niby błacha sprawa a potem się
              wszystko rozrasta i wlecze latami.

              Ten drugi co wygarnął z pistoletu do szwagierek i prawnika też
              niezły.
    • dr.verte Re: Multibank :/ 01.07.09, 19:11

      Twoja chęć dochodzenia "sprawiedliwości" jest rozczulająca i
      wzruszająca(i uzasadniona moralnie oczywiście). Nie wiem ale
      może za 10 lat jak się co pozmienia będzie to w Polsce możliwe
      bądzmy optymistami.
      • vandikia Re: Multibank :/ 01.07.09, 19:15
        A z jakiej racji mam puszczać płazem i tracić swój czas i kasę z
        tego powodu?
        Koleś dostał odszkodowanie i to bardzo wysokie, ale sprawa była
        trochę inna.. laska z banku wzięła na jego konto kredyt i jemu
        przyszło spłacać.. Powiedział, że zrobi w mediach taką aferę, że
        zapłacili żeby nie było szumu.. Każda taka nagłosniona sprawa to
        strata dla banku, a że obecnie biją się o to, by ludzie brali u nich
        kredyty, to najmniejsza nagłoszona nieprawidłowość już działa na ich
        niekorzyść..wbrew pozorom bardzo się z tym liczą..
        a mój kolega z wydziału jest reporterem "uwagi" - ble.. ale
        oglądalność duża i myślę, że po koleżańsku zrobiłby mi jakąś
        piętnastominutówkę
        • raduch Re: Multibank :/ 01.07.09, 22:06
          Nie przesadzasz aby? Rzecznik praw konsumenta - to właściwy adres.
          • vandikia Re: Multibank :/ 01.07.09, 22:38
            Przesadą to było to co się działo przez ostatnie 2 miesiące, uwierz
            szlag by Cię trafił w momencie gdy idziesz, dostajesz nr na który
            masz sie powolywac, dzwonisz, na infolinii mowia Ci, ze w placowce
            pan zle powiedzial, piszesz maila, w mailu baba kieruje Cię na
            infolinię... zwariować można.

            No do Urzędu Ochrony Praw Konsumenta chcę iść, ale Uwagą ich też
            mogę zrobić, bo w sumie czemu ludzie mają nie wiedzieć o takich
            praktykach? A że sezon ogórkowy się zaczyna, temat chodliwy -
            bankowy. Że szkoda mała? A co mnie to big_grin
            • raduch Re: Multibank :/ 02.07.09, 00:16
              Nie. Daj spokój organom ścigania - ja idę rozumieć Twą irytację, ale
              one nie są od tego. Tu przestępstwa nie ma!
              Chcesz załatwić sprawę i pociągnąć do jakiej-takiej
              ospowiedzialnośći winnego zaniedbania? To skieruj sprawę tam gdzie
              trzeba.
              • vandikia Re: Multibank :/ 02.07.09, 07:19
                Ale Urząd Ochrony Konsumenta jest chyba właśnie od takich spraw?

                Wybieram się dziś do banku, zobaczę co powiedzą na całą sytuację.
              • vandikia Re: Multibank :/ 02.07.09, 21:26
                Mój tata twierdzi, ze do prokuratury jak najbardziej. Wykorzystanie
                danych osobowych do jakichkolwiek celów bez zgody wlasciciela, to
                przestepstwo.
                A generalnie dzis złożyłam reklamację do reklamacji - tak jak
                czulam, pisma zadnego mi nie wyslali, windykatorowi tez nie, ogolnie
                to jakby wyzerowali to konto i wyczyscili mnie z systemu.. tak jakby
                mnie tam nigdy nie bylo i sprawy tez nie...
                Sam pracownik banku, ktory mnie obslugiwał powiedzial gdy pisalismy
                reklamację do reklamacji, że "on już nawet komentować nie chcę, ale
                powinnam pisać o odszkodowanie i użyć argumentów".. i tu wymienił
                jakich i zasugerował, że on by już natychmiast to robił i dziwi się
                mojej cierpliwośći. Rozmowa spokojna, rzeczowa, pomocna.
                • raduch Re: Multibank :/ 02.07.09, 23:38
                  Yhy. Wierzysz, że ktoś za to zostanie skazany? Ostani raz to piszę:
                  to nie jest temat dla śledczych. To sprawa dla upierdliwego
                  urzędnika. Rzecznik jest od tego.
                  • vandikia Re: Multibank :/ 02.07.09, 23:42
                    wierzę smile bo znam sprawy, gdzie byli skazani - autentyczne
                    słuchaj, moja sprawa może miała w pewnym sensie niski czyn
                    społeczny, ale jeśli jakaś osoba praktykowała wykorzystywanie danych
                    i zakłądanie fikcyjnych kont, żeby osiągnąć korzyść dla siebie, to
                    to jest zwykłe przestępstwo (gospodarcze?), w sumie łatwo wyciągnąć
                    kto i kiedy to zrobił i ile razy.
                    • vandikia * 02.07.09, 23:42
                      niską społeczną szkodliwość czynu big_grin
                      • raduch Re: * 03.07.09, 08:02
                        Ok. To uderzaj i tu i tu.
    • vandikia a poza tym verte 01.07.09, 19:18
      jak poszłam do tej parszywej placówki, to gość po otworzeniu tej
      mojej sprawy powiedział "hmm trzynaście..interesujące" myślałam, że
      13 tysięcy i że zaraz zejdę
      i mam niby powiedzieć ok..róbcie sobie tak dalej? nigdy.
    • niedzwiedzica_sousie Re: Multibank :/ 17.07.09, 21:55
      nie pierwszy raz polecam: DAS!!!
      polskie sądy są niestety żenujące, przekonałam się o tym dwukrotnie
      na własnej skórze, niestety.
      • vandikia Re: Multibank :/ 17.07.09, 22:25
        zaraz sprawdzę co to DAS
        generalnie sprawa jest rozwojowa
        już nie chce mi się czytać, w który miejscu utknęłam, koniec końców
        okazało się, że agencja reklamowa, dla której kiedyś pracowałam -
        krótko na szczęście, nie chciała mi wypłacić kasy i się z nimi
        ścięłam wtedy, to oni założyli mi to konto uncertain mieli moje dane z
        umowy zlecenie i taki numer.. kasę wtedy zapłacili po interwencji
        tzw. "sił wyższych"

        teraz
        - komornik - za nękanie bezpodstawne
        - bank - za wszystko ogólnie mówiąc
        - i ta agencja

        chwilowo zrobiłam sobie przerwę tygodniową od sprawy, bo jestem już
        zmęczona ale nie sądzę, że na tym etapie odpuszczę

        najśmieszniejsze jest to, że gdy złożyłam reklamację do reklamacji w
        Multibanmu, to nagle dostałam od nich dwa listy, łącznie z decyzją
        podjętą ponad 2 miesiące temu.. czyli 2 reklamacja podziałała, bo
        przy pierwszej mnie totalnie olali
        • vandikia Re: Multibank :/ 17.07.09, 22:26
          aha bank dał dupy głównie w tym względzie, że agencja założyła mi
          konto internetowe, a umowa podpisana przeze mnie jakoś nie może się
          odnaleźć
          może się odnajdzie, nic mnie już nie zdziwi chyba w tej sprawie
        • niedzwiedzica_sousie Re: Multibank :/ 18.07.09, 00:18
          to skąd debet, skoro oni założyli konto po to, żeby WPŁACIC ci
          pieniądze?
          naprawdę współczuję!!
      • annajustyna DAS - ochrona prawna 18.07.09, 10:10
        To jeden z ubiezczycieli od kosztow adwokackich. W Niemczech taka polisa
        kosztuje ok. 200 € na rok, w PL pewnie tez niemalo.
        • niedzwiedzica_sousie Re: DAS - ochrona prawna 18.07.09, 10:23
          uważasz, że 200 euro na rok za ochronę prawną to dużo? to znaczy, że na
          szczęście nie miałaś do czynienia z prawnikami. od razu uprzedzam, że nie
          jestem żadną agentką DASa, aczkolwiek silnie agituję ich poczynania. W Polsce
          kosztuje to 600 zł na rok, można płacić w dwóch ratach.
          ja w pierwszym roku ubezpieczenia miałam dwie sprawy konsumenckie,
          odszkodowanie z których pokryło mi koszty DASa z nawiązką. Gdyby nie oni, na
          pewno nie poszłabym do sądu, bo to za dużo problemów. a oszustów jest niestety
          wszędzie co nie miara, trzeba się przed nimi bronić profesjonalnie!!
          • annajustyna Re: DAS - ochrona prawna 18.07.09, 10:49
            200 € na rok to bardzo duzo, zwlaszcza jesli tejze ochrony prawnej nie
            potrzebujesz (po 5 latach masz 1000 € w kieszeni - akurat na pare pism
            procesowych, spraw typu klotnia z sasiadem badz gmina o dzialke te polisy i tak
            nie obejmuja, na samochod ma sie i tak oddzielna polise, a i OC w Niemczech ma
            kazdy rozsadny). A z prawnikami mialam do czynienia - sama jestem jednym z nich...
            • raduch Re: DAS - ochrona prawna 18.07.09, 12:29
              Aniu Justynko, np ja właśnie uchroniłem kumpla przed zakupem
              kontrolera za 160$. Mniejsza z tym co to i do czego służy.
              Wyliczyłem i zbudowałem mu w pół godziny układzik, który
              funkcjonalnie jest zamiennikiem tego czego on potrzebował. Koszt
              niecałe 2zł.
              Że co? Że to co piszę jest zupełnie od czapy? Zapewne. wink
              • annajustyna Re: DAS - ochrona prawna 18.07.09, 13:12
                Dlaczego od czapy? Dobrze jest wiedziec, co naparwde potrzebujemy, a czego nie.
                Moim ulubionym, paradnym wrecz przykladem naiwnosci ubezpeiczeniowej jest
                znajoma z bylej firmy. Miala polise na wszytsko. Nawet na zeby, choc nie miala
                ani jednej dziury (w wieku 30 lat!!!) - dodam, ze w Niemczech opieka
                dentystyczna w ramach ubezpieczenia podstawowego jest calkiem dobra. Zlamala
                reke w czasie wolnym - jakiez bylo jej zdziwienie, jak sie jej zapytalam, czy
                juz sie zglosila u ubezpieczyciela (prywatna polise od nieszczesliwych wypadkow
                miala, a jakze)!!!! Aaaaa!!!
            • niedzwiedzica_sousie Re: DAS - ochrona prawna 22.07.09, 08:41
              no tak, skoro jesteś prawnikiem to inaczej patrzysz na sprawę. po
              prostu nie czujesz się zagubiona w gąszczu przepisów. a ja tak.
              miałam raz sprawę w sądzie, każde pismo procesowe kosztowało 250 zł
              a reprezentacja w sądzie 800. To ja wolę stracić to 600 na rok na
              nic, ale mieć pewność, że w razie czego będę chroniona.
              polisa nie obejmuje tylko spraw spadkowych i rozwodowych. resztę
              tak. nie wiem, skąd twoja informacja, że spraw typu klotnia z
              sasiadem badz gmina o dzialke te polisy i tak
              > nie obejmuja?
              polisa na samochód - owszem. Ale szereg towarzystw
              ubezpieczeniowych, np. typu internetowego, bardzo tanich,
              maksymalnie zwleka wypłatę odszkodowania, odwołuje się, nakłania
              swojego ubezpieczonego, który był winny, aby zmienił zeznania itd.
              Dużo jest takich spraw. Ludzie oszukują na każdym kroku. Teraz na
              przykład będę kupowała używany samochód. I ta umowa kupna sprzedaży
              będzie chroniona DASem. Więc jeśli będzie w niej ewidentne kłamstwo,
              będę mogła wyciągać konsekwencje.
              • annajustyna Re: DAS - ochrona prawna 22.07.09, 09:33
                Orientuje sie w niemieckim Rechtschutzversicherung. byc moze w PL sa inne
                zasady. 600 zl na rok to 1 emerytura, troche duzo (wszystko zalezy od zarobkow).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka