Nutella...

30.01.15, 17:47
Jak ktoś będzie fanem fanem kabanosów ?
Francuski sąd odrzucił wniosek rodziców, którzy chcieli swojej córce dać na imię "Nutella"

Czytaj więcej na www.rmf24.pl/ciekawostki/news-chcieli-nazwac-corke-nutella-nie-dostali-zgody,nId,1597155#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
    • zegor Re: Nutella... 30.01.15, 20:55
      Chcieli dziecku krzywdę na całe życie zrobić.......
      • tropem_misia1 Re: Nutella... 31.01.15, 08:07
        Czy to było bez pomyślunku?
        Czy z ogromnego przywiązania do kremów?
        • rena-ta49 Re: Nutella... 31.01.15, 08:34
          Z wielkiej miłości do Nutelli?smile
          • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 10:14
            Liczyli, że dziecko będzie miało darmowe słodycze z firmy wink
    • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 10:17
      "Tradycja" to jest imię dla dziewczynki wink
      • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 18:31
        lub Nadzieja wink)
        • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 18:42
          Nadieżda ?????????
          Nadia,no to jeszcze nie takie tragiczne wink
          • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 18:43
            Ale bałbym się,że dzieci na podwórku by wołały :
            " Komu wsadzi,jak nie ...Nadzi ! ! ! "
            • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 19:10
              Nie bojaj, Zegorku smile czasy, kiedy na podwórkach wrzało, jak w ulu, słychać było nawoływania, gwar, dzieciska kiwały sie na trzepakach, skakały w klasy przeszły już w zapomnienie. Idąc obok bloków często zastanawiałam się...gdzie są dzieci, dlaczego nie skaczą w gumy, na skakankach...tylko cisza..i od czasu do czasu ktos z pieskiem przejdzie...
              Pamiętam, jak dzieci wołały za mną - Ewka spadła z drzewka...smile
              gdzie ten czas...wyliczanek, podchodów, kryjówek......
              dzisiaj slęczą i grają na kompach wink
              • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 19:15
                Tam jeszcze było : ...obiła se cycki ....

                big_grin

                Masz rację,dzieci nie potrafią się już bawić,nawet w taki brzydki sposób...
                • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 19:17
                  było, było tongue_out
                  darły się okrutnie wink
                  za to strzelałam do nich z procy suspicious wink))))
                  • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 19:20
                    A proca własnoręcznie wykonana !
                    Teraz można kupić w sklepie....ale strzelać pewnie też by dobrze nie potrafili !
                    • tropem_misia1 Re: Nutella... 31.01.15, 19:21
                      a ja nie pamiętam nic o cyckach.
                      Spadła z drzewa i owszem ....
                      • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 19:26
                        Ewka
                        spadła z drzewka
                        na kamycki
                        obiła se cycki

                        czy jakoś tak
                        • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 19:26
                          Jak dobrze pamieta big_grin
                          • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 19:27
                            rudka-a napisała:

                            > Jak dobrze pamieta big_grin

                            Pamięć wsteczna wink
                            • tropem_misia1 Re: Nutella... 31.01.15, 19:31
                              a rzeczywiście
                              były cycki
                              • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 19:33
                                Gdzieżbym śmiał o cyckach zapomnieć wink
                        • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 19:26
                          W moim otoczeniu jakoś mało było Ew.....
                          • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 19:35
                            Była jedyna nosząca to imię, więc te cycki i kamycki były ewidentnie do mnie wink
                            nie było na kogo zwalić wink)
                            • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 19:39
                              To waliłaś z procy ! A celnie chociaż ???
                              wink)
                              Blondynka? Kolor włosów można zmienić!
                              Niestety,tylko kolor włosów.......
                              • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 19:47
                                Czasem wink często pudłowałam wink)
                                lepiej mi wychodziło łażenie po dachach i drzewach wink)
                                • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 19:50
                                  Po dachach też łaziłem,
                                  a bloki były trzypiętrowe wink)
                                  • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 19:51
                                    Lubiliśmy zabawę "w ziemniaka" big_grin
                                    • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 19:53
                                      Nie znam sad na czym polegała? smile))
                                      Zośke znam i taką, co sie scyzorykiem rysowało po ziemi...
                                      ehhh, uleciała mi nazwa smile)
                                      • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 20:00
                                        Spuszczało się z dachu ziemniaka na sznurku.
                                        Do ziemniaka był przyczepiony drugi sznurek,
                                        ktoś schowany w krzakach go trzymał.
                                        Ziemniak opuszczało się na wysokość okna,a ten z krzaków pociągał i pukał w szybę.
                                        Jak ktoś otwierał okno,to szybko w górę wink)
                                        Sąsiedzi się wycwanili
                                        i jak otwierali okno,to szczotką próbowali łapać !
                                        • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 20:11
                                          big_grin już mi sie podoba ta zabawa smile))
                                          byłam najmniejsza i najmłodsza w całej podwórkowej ekipie smile
                                          kazali pilnować, czy nikt nie idzie, a reszta objadała się śliwkami sąsiadki...
                                          jakos przegapiło mi się, że ktoś nadciaga wink
                                          dostali smary, a ze mna nie bawili się za karę długo...
                                          bożesztymój.....to było straszne smile)
                                          ale jakos wróciłam do łask smile)
                                          • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 20:29
                                            Potrafiliśmy się bawić wink)
                                            Chociaż czasem było to na granicy..... wink)
                                            • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 20:32
                                              Pewnie, ze potrafiliśmy smile)
                                              a dzisiaj? bez netu nie ma zycia, to samo z komórką...
                                              rozmawiają przez komunikatory, takie chodzące małe roboty wink)
                                              • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 20:36
                                                Robiliśmy wycieczki rowerowe,
                                                podłączaliśmy się pod zorganizowane rajdy piesze po Jurze,
                                                któremu młodemu by się teraz chciało,jak to można zwiedzić w necie...
                                                • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 20:42
                                                  Pewnie są jeszcze takie grupy zapalenców rowerowych, ale jest i tak, jak napisałeś. Tylko co to za frajda, nawet zmęczenie było przyjemne, ile wrażeń....
                                                  przecież to nie az tak odległe czasy....ale jak widać zmiany wielkie smile)
                                                  • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 20:53
                                                    Pół wieku,to szmat czasu wink)
                                                  • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 20:56
                                                    Coś Ty smile)
                                                    to, jak wczoraj smile))
                                                    może trzeba to gdzies spisać dla potomnych wink
                                                  • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 21:03
                                                    A wiesz,miałem w liceum bardzo zgraną klasę.
                                                    Spinaczem była wspaniała kobieta,jeździliśmy z nią na obozy wypoczynkowe,OHP w kraju i zagranicą,na rajdy....Dwadzieścia lat po maturze zrobiliśmy spotkanie....i poleciało !
                                                    Spotykaliśmy się kilka razy,kawiarnia nasza do białego rana,ale powoli nas ubywa.
                                                    Kiedyś było nas już 9 osób.Nie tylko "odchodzimy",niektórym już się nie chce,lub nie mogą.
                                                    A w tym roku....czterdziestolecie
                                                  • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 21:06
                                                    Piękna rocznica smile trzeba koniecznie sie spotykać, to przeciez takie przedłuzenie młodości smile
                                                    Tak...przykre jest to, ze niektórych juz nie ma, innym los zgotował cierpienie...
                                                    ale siedząc przy piwie, drinku, kawie rozmysla się, ile to juz lat uciekło? smile
                                                    nie......żyje sie dniem dzisiejszym, bo i tak czasu nie oszuka się smile)
                                                  • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 21:08
                                                    Zapomniałaś o tańczeniu big_grin
                                                    Jesteśmy pokoleniem,które lubiło tańczyć wink
                                                  • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 21:15
                                                    OOOOczywiścieeeeeeee big_grin brzuszek do brzuszka smile))
                                                    i panie prosza panów smile)
                                                    no, a potem koniecznie........



                                                    big_grin
                                                  • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 21:17
                                                    Pań zawsze było więcej big_grin
                                                  • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 21:18
                                                    Ale my stawaliśmy "na wysokości zadania"
                                                    big_grin
                                                  • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 21:18
                                                    Uffff, to miałes pełne ręce roboty smile))
                                                    obtańcować wszystkie, to nie lada sztuka wink))
                                                  • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 21:21
                                                    Zawsze lubiłem tańczyć wink
                                                    A człowiek z wiekiem uczy się mówić wprost,
                                                    więc otworzyły się serca,dawne wspomnienia,niespełnione miłości wink
                                                    Fajna sprawa big_grin
                                                  • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 21:28
                                                    Tak, masz racje smile to, czego dawniej sie nie powiedziało, teraz mozna śmiało jednym tchem wyrzucić z siebie smile
                                                    lubie takie spotkanka, mają w sobie to coś....
                                                    i chociaż juz warkocz mi się nie pelęta po plecach, włos siwy farba zatuszowany, ale jeszcze jakas tam krzepa jest smile)
                                                    najlepsze są toasty big_grin
                                                    za zdrowie big_grinbig_grin
                                                    a po spotkaniu, jak strzykało, tak dalej rwie wink))))
                                                  • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 21:31
                                                    Z każdego spotkania mamy dokumentację fotograficzną,bo w naszym gronie był...wybitny fotograf smile
                                                  • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 21:32
                                                    O, to świetna pamiatka smile
                                                    mozna czasem zajrzec, obejrzeć, powspominać, usmiechnąc się smile)
                                                  • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 21:35
                                                    O tak,zdjęcia są wspaniałą pamiątką.
                                                  • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 21:38
                                                    mam duzo folderów ze zdjęciami na kompie, ale mam też albumy z tymi od fotografa smile)
                                                    zresztą przedtem wyjście do fotografa, to było mega wyczyn wink dzisiaj komórka i cyk - juz jest smile)
                                                  • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 21:42
                                                    Zawsze robiłem dużo zdjęć,ograniczała długość filmu....
                                                    Człowiek cieszył się lustrzanką,
                                                    a teraz byle jakim telefonem zrobi się zdjęcie wink
                                                  • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 21:50
                                                    Bez telefonu dzisiaj, ani rusz...
                                                    jest potrzebny, to fakt...
                                                    kiedys trzeba było biec do budki i mieć 50 gr wink
                                                    o ile działał smile)
                                                    niestety nie posiadałm stacjonarnego w domu, dopiero później zdobyłam na zaświadczenie z onkologii..mama chorowała...pocieszyła się tym telefonem chyba z miesiąc...
                                                    kiedy nastały internetowe, rozwiązałam umowę z telekomunikacja smile
                                                  • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 21:58
                                                    Też walczyłem o telefon stacjonarny,
                                                    a że jak mnie coś podkusi....to wywalczyłem podłączenie dla całego bloku,30 mieszkań,na centrali pobliskiego zakładu pracy.
                                                    Potem przeszło pod telekomunikacje,potem zlikwidowałem.
                                                    Od 97 mam komórkę,potem żyłem "pod komórkę",
                                                    musiałem być cały czas pod telefonem,
                                                    i tak mi zostało....z telefonem nawet do ubikacji idę big_grin
                                                    A jak dzieci nie zadzwonią,żeby "zdać raport"
                                                    to jest awantura wink
                                                  • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 22:01
                                                    Trzymam tez przy sobie, bo nie wiem kto i kiedy zadzwoni smile
                                                    dobra rzecz, mam w niej internet, ale to śturanie mnie denerwuje
                                                    musze zakładać okulary i w ogóle wink
                                                    czasem jednak cos tam podglądnę wink
                                                    np, czy będzie padać śnieg big_grin
                                                    winkwink
                                                  • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 22:07
                                                    Cały czas mam włączony transfer danych,
                                                    oprócz tego korzystam z Vibera,
                                                    bo mimo,że mam dużo darmowych minut,to jest bezpłatny.
                                                    Z rodziną stworzyliśmy własną grupę i gadamy bez ograniczeń
                                                  • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 22:10
                                                    To dobre rozwiązanie...
                                                    z tymi, co daleko łączę się przez skypea
                                                    to już nie tamte czasy, ze trzeba było pisac list i czekac na odp smile)
                                                  • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 22:13
                                                    Internet....też w bloku założyliśmy sami,
                                                    jednak jest zbyt wolny do skypa
                                                    tnie rozmowę,a to wnerwia
                                                  • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 22:19
                                                    U mnie to było tak, że miałam kompa, krzesełko odpowiednie - kącik idealny...
                                                    a na internet czekałam pare miesiecy, bo dopiero kable kładli smile
                                                    w końcu sie doczekałam i niesmiało zaczełam przygode z netem wink
                                                    zaoszczędzę Ci opisu, jak to kursor prawie po scianach latał :d
                                                    nie mogłam go opanować big_grin
                                                    ale trening czyni mistrza...trafiłam na fora onetu...tam zaczynałam...
                                                    później przeniosłam sie na gazetę i tak leci do dzisiaj smile)
                                                    komp nie wytrzymał długo, bo był używka...mulił, jęczał, ciął...
                                                    do szału mnie doprowadzał...nie wspomne ile to klawiatur juz wymieniłam z tego stukania smile)
                                                    mam laptopa, ale korzystam ze stacjonarnego smile) zdecydowanie wole smile)
                                                  • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 22:24
                                                    Stacjonarnego pierwszego miałem "składaka",
                                                    potem drugiego....
                                                    laptop,
                                                    ale stacjonarna klawiatura pasowała mi najlepiej.
                                                    Pod laptopa mam podstawkę z wentylatorami,ustawiam ją pod kątem,
                                                    a na telefonie to już wcale nie lubię pisać
                                                  • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 22:28
                                                    Ja jakiegos przywiezionego z Niemiec wink czy stał na ulicy, to nie wiem big_grin
                                                    troche posmigał, ale widac miał juz szpaki wybrane i nie dał rady wysyłac szybko postów wink)
                                                    wył, jak dziki big_grin
                                                    mam tez netbooka....ale to twór z Kanady przywieziony....szału nie ma...jakis słabowaty jest
                                                    teraz na angliku pomiatam wink)) chwale sobie, bo szybko i sprawnie działa smile)
                                                  • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 22:32
                                                    Mój pewnie też już długo nie pożyje,
                                                    a i z dostępem do internetu też może mi się zmienić ...Ale wrócę !
                                                    Jak zmięty weksel,ale wrócę big_grin
                                                  • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 22:33
                                                    Wypierzemy, nakrochmalimy, wyprasujemy i bedziesz, jak nowy big_grin
                                                  • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 22:40
                                                    Taki sztywny ???????
                                                    Nie ma sprawy big_grin
                                                    Cóż,każdy miewa zawirowania życiowe wink
                                                  • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 22:41
                                                    Oj, każdy smile czasem tak wiruje, że głowa chce z karku od tej hustawki zlecieć smile
                                                    no, jakby Ci cos uwierało....kołnierzyk, albo manszecik, to sie zmiętoli suspicious
                                                    big_grin
                                                  • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 22:48
                                                    Trzymam Cię za ,ten,no...za słowo ! ! !
                                                    big_grin
                                                  • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 22:51
                                                    Teraz sie zastanawiam
                                                    czy to jest..wyzej, czy nizej...to słowo, oczywiŹdzie big_grin
                                                  • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 22:56
                                                    Tak jakoś wszystko się dobrze dopisywało big_grin
                                                    ale całości na szybko nie przelecę big_grin
                                                  • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 22:58
                                                    Szybko, to kot slepych narobił big_grinbig_grin
                                                    co sie bedziesz spieszył big_grin
                                                    big_grin
                                                  • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 23:04
                                                    Do pewnych rzeczy podchodzę powoli,dokładnie,
                                                    smakując każdą chw...,każde napisane słowo big_grin
                                                  • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 23:07
                                                    Koneser smile az mi landrynka uwięzła z wrażenia w gardle big_grin
                                                    analiza przede wszystkim smile)
                                                    a zresztą..co nagle, to po diable big_grin
                                                  • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 23:10
                                                    No tą landrynką mnie zabiłaś....aż mi się usta ułożyły do ssania big_grin
                                                  • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 23:16
                                                    hahaha big_grin big_grin
                                                    teraz musze jej poszukać, bo az mi wypadła big_grin
                                                  • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 23:20
                                                    Sprawdz za monitorem......tak bywa big_grin
                                                  • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 23:22
                                                    Jest!..wbiła się miedzy "J" a "K" suspicious
                                                    smile))))
                                                    smile
                                                  • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 23:28
                                                    Oooo,to już wiele do wyssania nie zostało wink
                                                    Może masz coś "w zastępstwie" ????????
                                                    big_grin
                                                    Dawno się tak szeroko nie uśmiechałem big_grin
                                                  • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 23:31
                                                    Aaaa, i tak mi nie smakowała za bardzo suspicious big_grin
                                                    w zastępstwie? nie mam, ale moze Ty masz..lizaka big_grin
                                                    hahahabig_grin
                                                  • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 23:34
                                                    Cóż,będziemy musieli jakoś to rozwiązać.....
                                                    Jak przemyślę sprawę,to może coś znajdę do ssania big_grin
                                                  • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 23:37
                                                    Wszystko da się rozwiazać smile) trzeba tylko chcieć smile
                                                    murzynek zjedzony, bursztynowy napój wypity...
                                                    moze cos jeszcze z paczki od Mikołaja zostało smile)
                                                  • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 23:43
                                                    Gorzej,jak tu jutro Tropcia zajrzy !
                                                    Dawniej zawsze dostawałem ochrzan,za pisanie "nie na temat"
                                                    big_grin
                                                  • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 23:46
                                                    Wiesz big_grin licze na to, ze nikomu nie bedzie sie chciało tego czytać wink
                                                    jestem pierwszym rozmydlaczem watków wink
                                                    od zawsze smile))
                                                    solidarnie dostaniemy ochrzan, jakby coś wink)
                                                    razem rozrabiali, to i winę trza brać wink)
                                                  • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 23:48
                                                    Ok,rozkładamy wszystko po połowie !
                                                    big_grin
                                                  • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 23:51
                                                    Na moja cherlawa piers moge wziac wiecej nawet wink
                                                    big_grin
                                                  • zegor Re: Nutella... 31.01.15, 23:54
                                                    O,to już wiem,gdzie się przyssać big_grin
                                                  • rudka-a Re: Nutella... 31.01.15, 23:57
                                                    Czyli...wyżej..wyszło big_grinbig_grin wink
                                                  • zegor Re: Nutella... 01.02.15, 00:00
                                                    big_grin Czasem bez słów big_grin
Pełna wersja