marek225
17.03.06, 20:04
Od kilku lat w neurochirurgicznym leczeniu torbieli Tarlova zaczęto stosować
procedurę FGI. Jest to zabieg tzw. małoinwazyjny. Wyniki są zachęcające,
część pacjentów po kilkumiesięcznym okresie odczuwa poprawę i zmniejszenie
dolegliwości, ale część nie stwierdza znaczącej poprawy.
Poniżej zamieszczam opis własny tej procedury.
FGI - FIBRIN GLUE INJECTION
Procedura FGI została wdrożona i jest obecnie wykonywana w kilku
szpitalach, m.in. w Klinice Neurochirurgii w Strasburgu oraz w szpitalu
Johns Hopkins w Baltimore.
Polega ona na przezskórnej aspiracji torbieli za pomoca igły, a następnie
wypełnienia torbieli fibryną. Obecnie stosowana jest procedura przy użyciu
2 igieł – jedna igła do wykonania zabiegu, druga igła działa jako wentyl.
Dodanie drugiej igły, wentylacyjnej, pozwoliło na dokładniejszą aspirację
i wypełnienie torbieli.
Zabieg FGI stosowany jest jedynie w przypadku torbieli posiadających tzw.
zastawkę (valved cysts). Nie można go stosować przy torbielach „otwartych”,
ponieważ po aspiracji torbieli wypełniają się one natychmiast płynem
mózgowo-rdzeniowym (CSF). Torbiele posiadające własną zastawkę
wypełniają się płynem M-R z opóźnieniem, po pewnym czasie, od
kilkunastu minut do kilku godzin, ale ten czas wystarcza do ich aspiracji
i uszczelnienia.
W celu kwalifikacji torbieli do procedury FGI, czyli zbadania czy torbiel
jest otwarta lub czy posiada zastawkę (valve), stosowana jest mielografia
RTG (delayed X-rays myelography), z opóźnionymi powtórzeniami zdjęć
po 20-30 min, następnie po 2, 4 i 6-ciu godz., oraz CT-mielografia (delayed
CT-myelography).
Badanie mielograficzne pozwala więc określić czas w którym torbiel
posiadająca zastawkę wypełnia się kontrastem.
Torbiele z zastawką kwalifikują się do omawianej procedury FGI,
ponieważ „zatrzymują” w sobie płyn M-R, oraz po zabiegu zatrzymują preparat
uszczelniający, dzięki czemu preparat nie wydostaje się na zewnątrz torbieli
do przestrzeni podpajęczynówkowej (nie ma ryzyka powikłań).
Procedura FGI jest obciążona ryzykiem uszkodzenia korzeni nerwowych
umiejscowionych wewnątrz lub na powierzchni torbieli. Ryzyko to wzrosło
podwójnie przy stosowaniu 2 igieł do zabiegu. Nowoczesna technika
diagnostyki obrazowej pozwala na częściowe zlokalizowanie przebiegu
nerwów w czasie zabiegu (tzw. CT-guided FGI), ale wydaje się to obecnie
mieć ograniczoną przydatność. Według doniesień pacjentów którzy
poddali się procedurze FGI w szpitalu JH w Baltimore, odsetek powikłań
jest niski. Również do tej pory nie odnotowano (nie było doniesienia)
przypadku jałowego zapalenia pajęczynówki po wykonanych zabiegach FGI).