Dodaj do ulubionych

wygoida w 508

IP: *.jmdi.pl 10.11.11, 22:21
Wracałam z pracy. Zanim dotarłam do Marymontu spędziłam godzinę w innych środkach komunikacji miejskiej. Wolnych miejsc siedzących nie było. Wyjechaliśmy na trasę AK, a tam korek jak diabli. Zmęczona byłam, buty cisnęły. Zobaczyłam, że na przedzie autobusu jest wolne miejsce. Siedziała tam dziewczyna ok. 20 lat. To takie siedzisko na 1,75 człowieka. Obie byłyśmy szczupłe, więc nie widziałam problemu. Poprosiłam, żeby się przesunęła, a ona na to: to miejsce jest za małe na 2 osoby. I nic. Nadal siedzi wygodnie a klamoty obok niej. Jak prawie usiadłam kuprem na tej torbie, to ją zabrała i przesunęła się. Dojechałyśmy prawie do pętli. Na moim tyłku nie było siniaków, czyli na jej też nie.
Czy takie zachowanie jest normą (rzadko jeżdżę w godzinach szczytu) czy to odosobniony przypadek? Mam stać i męczyć się żeby czyjaś torba jechała wygodnie?
Obserwuj wątek
    • Gość: pablo Re: wygoida w 508 IP: *.warszawa.vectranet.pl 10.11.11, 22:48
      to była typowa przedstawicielka pokolenia Y.
      Jednostki z pokolenia Y należy brać za wszarz i pysk lać. Rodzice zajmowali się hodowlą "dziecka" bo wychowaniem tego już nie można nazwać.
    • wadera3 Re: wygoida w 508 10.11.11, 23:48
      Mimo wszystko to jest miejsce na jedną osobę, bądź dwie, ale bardzo zaprzyjaźnione.
      Szczerze mówiąc, mnie taki bliski kontakt z obcym człowiekiem brzydzi, więc nawet najbardziej zmęczona osoba nie może liczyć u mnie na zrozumienie i współpracę w tej kwestii. Z własnym M bardzo rzadko tam siadamy we dwoje, bo jest zwyczajnie niewygodnie.
      Mądralom, sugerującym korzystanie z taksówki odpowiadam z góry, że taksówki są dla wszystkich.
      Na szczęście, jestem parę razy więcej niż 20-tka .
      • Gość: bu-ba Re: wygoida w 508 IP: *.play-internet.pl 11.11.11, 09:37
        Stary złom dają po południu a miało być tak pieknie. Żądamy powrotu E-8 !!!
    • Gość: gość Re: wygoida w 508 IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.11.11, 10:10
      wierzę Ci i rozumiem. Ja jednak podejmie tu inny temat... Wiele razy widzę jak wsiada w grupa ludzi a wśród nich jedna osoba która już wyszukuje wolnego miejsca i zanim drzwi sie otworzą ona już nogę wyciaga przed siebie ledwo dając wyjść innym, a potem sprint na tą miejscówkę. I najciekawsze teraz - siedzi może dwa- trzy przystanki i wysiada.... nie rozumiem takich ludzi. kilka przystanków nie moga ustać? nawet przy samych drzwiach jak zaraz wysiada, ale nie- pcha się glęboko do srodka byle tyłek posadzić.... Co to za typ człowieka? Jest na to definicja?
      • wadera3 Re: wygoida w 508 11.11.11, 14:38
        Aaaa, to to całkiem zupełnie co innego:)
        Można by jakoś nazwać ten fenomen, bo też zwróciłam na to uwagę.
        Dotyczy to chyba wszystkich grup wiekowych i każdej płci.
        Co prawda sama nieraz klapnę na dwa przystanki, ale na zasadzie, że mam miejsce "pod nosem", odruchowo.
        Wpychać się w środek autobusu, żeby za chwilę wypychać się, to faktycznie jest jakaś idea chyba. Mnie by się nie chciało.
        • Gość: gość Re: IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.11.11, 15:14
          czy wszystkich grup wiekowych to nie powiedzialbym tego. z moich obserwacji to dotyczy starszych, młodych nie widzialem. Im starsi tym bardziej "zachłanni" :)
          • wadera3 Re: 11.11.11, 15:20
            No może rzeczywiście mój rocznik bardziej, ale widuję w takich akcjach i roczniki moich synów(dorosłych).
    • sibeliuss Re: wygoida w 508 14.11.11, 08:14
      Jesteś mało charyzmatyczna, nie mogłaś usiąść jej na kolanach?
    • jurek_dzbonie Re: wygoida w 508 14.11.11, 15:46
      > a ona na to: to miejsce jest za małe na 2 osoby

      I miała rację. To jednoosobowe siedzenie.
      • Gość: m. Re: wygoida w 508 IP: 94.127.110.* 14.11.11, 17:32
        a mnie by coś trafiło, gdyby mi się babsko wpychało bo chce się dosiąść... może ta 20-latka też była zmęczona i chciała posiedzieć ? trzeba było wsiąść na pętli, byłby wolne miejsca.
        • Gość: zz Re: wygoida w 508 IP: *.jmdi.pl 16.11.11, 14:25
          Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Trochę się pośmiałam, trochę wkurzyłam.
          Wyjaśniam: wsiadałam na pętli. Dlatego że nie rzucam się na miejsca siedzące, takiego nie miałam. Chociaż godzinę już stałam w innych środkach transportu nie miałam zamiaru siadać dopóki nie zobaczyłam korka giganta. Jeśli to jest miejsce dla jednej osoby to powinno być oznaczone: dla osób pow. 150 kg. Bo dwie naprawdę szczupłe osoby przejechały wspólnie prawie do pętli bez uszczerbku na zdrowiu. Możliwe, że dziewczyna była zmęczona. Ale ja nie prosiłam jej o ustąpienie miejsca zajętego przez jej pupę, tylko o położenie torby na kolanach.
          Ciekawostka: wczoraj po 22.00 wracałam autobusem z lotniska. Pól autobusu pustego, więc położyłam torbę na siedzeniu obok. Na trzecim przystanku jakaś babka ok. 35 lat nagle zaczęła siadać na mojej torbie! Kiedy ją powstrzymałam chcąc zabrać torbę powiedziała: acha. Żadnej wcześniejszej prośby o zabranie torebki, żadnego późniejszego przepraszam. A wokół było kilka wolnych miejsc. Coraz dziwniejsze zachowania w tej miejskiej komunikacji.
          • Gość: m. Re: wygoida w 508 IP: 94.127.110.* 16.11.11, 14:59
            ech, wszyscy jesteśmy zmęczeni podróżami na Tarchomin
            • Gość: gość Re: IP: *.ip.netia.com.pl 16.11.11, 16:44
              ... i na Nowodwory...
          • wadera3 Re: wygoida w 508 16.11.11, 16:42
            Gość portalu: zz napisał(a):

            > Bo dwie naprawdę szczupłe osoby przejechały wspólnie prawie do pętli bez uszczerbku na zdro
            > wiu.

            Bez uszczerbku na zdrowiu, zgodzę się, ale nie każdy lubi tak bliski kontakt z innym pasażerem, jak już wspomniałam, mnie to brzydzi, że o chorobach rozmaitych nie wspomnę.
            Gdybyś mnie koniecznie chciała uszczęśliwić swoim towarzystwem, siadając na moich rzeczach, pewnie w końcu bym wstała, ustępując bardziej zmęczonej osobie i mam nadzieję, że byłoby Ci głupio.
            (jestem w wieku jak najbardziej trolejbusowym, jeśli wiesz co mam na myśli).
          • wadera3 Re: wygoida w 508 16.11.11, 16:44
            Gość portalu: zz napisał(a):

            >Jeśli to jest miejsce dla jednej osoby to powinno być oznaczone: dla osób pow. 150 kg.


            Nie sądzisz, że wystarczy po prostu wyobraźnia?
            • Gość: Alik Re: wygoida w 508 IP: *.play-internet.pl 16.11.11, 18:13
              Przywrócić E-8
              • sibeliuss Re: wygoida w 508 17.11.11, 12:55
                Gość portalu: Alik napisał(a):

                > Przywrócić E-8

                Czyli zabrać ileś wozów z 508 i dać na to E-8?
              • jurek_dzbonie Re: wygoida w 508 17.11.11, 15:09
                > Przywrócić E-8

                Nic to nie da. Tam też mogą być wozy z siedzeniami na 1,5 osoby.
    • ladyeve Re: wygoida w 508 17.11.11, 11:20
      Zgadzam się z dziewczynami, że najzwyczajniej w świecie się wcisnełaś. Ja również uważam, że jest to miejsce dla jednej osoby. Jak było tobie tak nie wygodnie równie dobrze mogłaś komuś usiąść na kolanach, bo miejsc siedzących nie było i nie ważne że komuś będzie niewygodnie. Jakby to miejsce było normalnej szerokości tylko siedziałaby tam szczupła osoba to też byś się wciskała, bo takie przypadki tez juz widziałam?? Jeżeli się źle czujesz to wystarczy poprosić kogoś o ustąpienie miejsca, a nie na beszczela się pchać.
      • eve3 Re: wygoida w 508 17.11.11, 17:59
        Ja też uważam, że wystarczy poprosić o ustąpienie miejsca. Czasem nawet jak jestem zmęczona i ktoś mnie grzecznie poprosi to mimo tego, że sama mam daleko do domu i muszę sie przesiadać, ale wobec takiej prośby nigdy nie pozostaję obojętna. Trochę dobrej woli, uprzejmości i naprawdę można dość do porozumienia.
    • Gość: zz Re: wygoida w 508 IP: *.jmdi.pl 29.11.11, 00:22
      Nie uważam żeby nakłanianie innej osoby do zwalniania miejsca było lepszym rozwiązaniem. Nie przemawia do mnie wasza argumentacja, ale każdy ma prawo do swojego zdania.
      Wadera – przy Twoim obrzydzeniu do bliskiego kontaktu z obcą osobą doprawdy dziwię się, że korzystasz z komunikacji miejskiej. Jak robi się tłok to wysiadasz na najbliższym przystanku?
      • wadera3 Re: wygoida w 508 29.11.11, 22:47
        Gość portalu: zz napisał(a):

        > Wadera – przy Twoim obrzydzeniu do bliskiego kontaktu z obcą osobą dopraw
        > dy dziwię się, że korzystasz z komunikacji miejskiej.

        Nie potrafię latać:(



        > Jak robi się tłok to wysiadasz na najbliższym przystanku?


        Zdarza się, ale częściej zdarza się, że nie wsiadam do zatłoczonego tramwaju, metra czy autobusu.
        Na szczęście mam ten komfort, że do pracy jeżdżę raczej w przeciwnym kierunku niż reszta dzielnicy, wracam o innej porze, a wędrówki po mieście ustawiam tak, żeby nie jeździć w tłoku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka