05.12.04, 00:17
Mam pytanie,
czy ja mieszkam na osiedlu dla geriatryków ?
Co ja mam zrobić w sytuacji kiedy chcę zorganizowaĆ IMPREZĘ NP. URODZINOWĄ ?
Czy mam wcześniej prosić całą społeczność o zgodę na imprezę ? Ludzie
przecież to śmieszne, żebym nie mógł zrobić imrezy.... w szczególoności, że
robię taką imprezę raz na rok.... a upierdliwi sąsiedzi nawiedzają mnie co
pół godziny z informacją, że powinienem ich poinformować o imprezie ...
przecież to zwykłe jaja... może powinienem złożyć podanie w 2 egzemplażach ze
zdjęciem i prośbę na pół roku wcześniej ... to totalne kpiny .... czy na
sylwestra muszę też złożyć wniosek o zgodę na imprezę z fajerwerkami ? To
smutne... rozumiem, że gdyby takie imprezy odbywały się co tydzień... ale raz
w roku .... moi 70-letni rodzice są bardziej tolerancyjni... od razu
informuję, że nie będę informowaŁ o spontanicznich imprezach nikogo... mam to
gdzieś ...
Obserwuj wątek
    • omim Re: Impreza 05.12.04, 12:01
      Jacku, my do Twojego postu się przyłączmy i w tej sytuacji masz nasze pełne
      zrozumienie!

      Pozdrawiamy,
      Małgorzata i Paweł
      • mokd Re: Impreza 06.12.04, 07:42
        czesc! ja takze nie mam nic przeciwko imprezom, szczegolnie niezbyt czestym ale
        z tym "mam to gdzies" przesadziles. wlasnie dlatego, ze wiekszosc z Was ma
        wszystko "gdzies" jest tak, jak jest na tym osiedlu...
        nie wydaje mi sie, by skladanie podan czy informowanie bylo konieczne, no
        chyba, ze planujesz huczna zabawe, wtedy wypadaloby poinformowac najblizszych
        sasiadow, mieliby czas na reakcje, np. na wyjazd na ten jeden wieczor, jesli
        cenia sobie spokoj. i tyle. to chyba niezbyt wiele :o)
        pozdrawiam i rozumiem twoje rozgoryczenie, mam jednak nadzieje, ze jak ono
        minie przestaniesz miec nas "gdzies". G.
        • qy5 Re: Impreza 06.12.04, 07:59
          Podzielam zdanie "mokd". Bardzo wyważona opinia i duże zrozumienie tematu oby
          wiecej takich sąsiadów a żyło by sie nam całkiem sympatycznie. "Mokd" trzymaj
          tak dalej :)
          • mokd Re: Impreza 06.12.04, 08:02
            dziekuje! :o)
            • admka Re: Impreza 06.12.04, 09:44
              Jacku,
              Piszesz, że raz w roku urządzasz imprezę. To w czym problem aby najbliższych
              sąsiadów o tym powiadomić? To jest ciężar czy może nie żyjesz z nimi w zgodzie?
              A Sylwester to jest wpisany w obowiązkowy repertuar wszystkich? To, że robisz
              imprezę na Sylwestra nie zwalnia od myślenia o innych, którzy w tym czasie mogą
              spać bo np. mają małe dziecko.
              Zastanów się za kogo nas masz!
              • alo5 Re: Impreza 06.12.04, 10:02
                Szanowny panie Jacku!
                Tak się składa ze akurat tego dnia piętro niżej, wieczorem 2 dzieci (5 i 10lat)
                musiało zostać same na dwie godziny, dzieci spały jak wychodziliśmy, dwa pietra
                nizej sąsiadka ma kilkumiesięczne dziecko, które reaguje płaczem na hałas.
                gdybym wiedział że będzie u Pana gósniej dzieci pojechałyby naprzykład do mojej
                siostry, nie zrobiłem tego bo bylem przekonany że bedzie spokój..
                Nadal ma Pan to gdzieś..?
                Jezeli nadal ma Pan takie podejście to znaczy ze nie zna Pan podstawowych reguł
                życia we wspólnocie. a jeżeli chodzi o imprezki to nie robi ich Pan raz w roku
                ale przynajminiej raz w miesiącu..to sychać.

                Nie neguję małych imprezek i jest to normalne ze przyjdą znajomi na małe co
                nieco, chodzi o zwykła informację, np. karteczka w drzwiach o dacie imprezy,
                jeżeli nie chce pan zrobić tego osobiście.
                I jeszcze jedno prosze pamietac że "mam to gdzieś "może zadziałać w dwie strony.

                Andrzej ( sąsiad z pod 5) - dla uściślenia
                • doozers Re: Impreza 06.12.04, 13:44
                  Pytam tak z ciekawości.
                  Kiedy była ta impreza?
                  Rozumiem, że była pod 7,
                  czyli 2 piętra niżej z drugiej strony klatki,
                  od ulicy.

                  Ostatnie 4 dni spędziłem prawie całe w domu
                  i nic nie słyszałem.

                  To by mówiło co nieco o akustyce naszego bloku
                  i kogo informować, że będzie głośno,
                  a kogo nie warto bo i tak nie słychać.

                  Pozdrawiam,
                  Jacek

                  PS. Tak na marginiesie, czy urodziny to spontaniczna imprezka?
                  Z góry wiadomo kiedy będą i kiedy się robi imprezę.
    • kam73 Re: Impreza 06.12.04, 10:50
      Odpowiam na pytanie ,,Rozgoryczonego Sąsiada"!
      Tak się złożyło, że mieszkam piętro niżej czyli dla pewności mieszkanie nr 5 i
      chciałabym odpowiedzieć Szanownemu Sąsiadowi, że obrażając mnie oraz innych
      jak nazwełeś,,upierdliwych sąsiadów" jest chyba bardzo nietaktowne i
      niegrzeczne. Z żałosnego tekstu w którym bardzo chcesz przedstawić swoje
      stanowisko muszę stwierdzić , że słowo ,,kultura i dobre wychowanie" jest ci
      zupełnie obce i przykro stwierdzić ale nieznane.Tłumacząc się że robisz imprezę
      raz w roku a sąsiedzi cię nachodzą jest dla mnie śmieszne! Szkoda, że nie
      zaprosiłam Cię do swojego mieszkania abyś posłuchał jak Szanowne Panie "tupały"
      sorry ale te odgłosy zdecydowanie były gorsze od głośnej muzyki i koncertów
      wokalnych jakie miałam okazję posłuchać. Nikt nie żąda tłumaczenia i
      wywieszania kartek z harmonogramem imprez ale kulturalny Sąsiad zazwyczaj
      informuję , że będzie głośno i nie było sprawy! Ale Pan Sąsiad ma to
      gdzieś...!!!
      ,,Smutne"... to jest zachowanie Sąsiada:(
      Życzę miłego dnia i więcej zrozumienia dla osób żyjących jakby nie było pod
      jednym dachem.
      Sąsiadka, która była tylko RAZ dobrze po 24.00 z grzeczną prośbą o ciszę.
    • dandam Re: Impreza 07.12.04, 01:25
      Szanowny Sąsiedzie!
      Bardzo mi przykro, że ma nas Sąsiad gdzieś. Nie przypominam sobie, aby ktoś
      kiedykolwiek wymagał pisania podań przed imprezą, ale zwykła informacja należy
      chyba do dobrego tonu. Miło było by wiedzieć kiedy będzie wibrować podłoga od
      nadmiaru basów (jak to miało miejsce w sobotę). Może akurat miałbym ochotę
      zorganizować sobie wieczór inaczej niż wysłuchując cudzych popisów wokalnych.
      Poza tym rzeczywiście nie jest to pierwsza impreza od roku, więc proszę nas nie
      demonizować. Co prawda ja nie pojawiłem się z uwagami, ale to tylko dlatego, że
      byłem w domu sam z dzieckiem, które nie spało do pierwszej w nocy... Nie wiem
      jaki problem jest w poinformowaniu kilku sąsiadów o swoich planach tak, aby i
      oni mogli zweryfikować swoje.
      Pozdrawiam
      Daniel (nr 9)
      • cotton44 Re: Impreza 07.12.04, 08:33
        Sąsiedzie z pod nr 7,

        Rozumiem, że masz nam tzn. mi i mojej Żonie (mieszkającym pod 3) za złe że
        nachodziliśmy twoją "spontaniczną" imprezkę kilka razy i "jak my mogliśmy
        dopominać się spokoju w niedzielę o 00:20" no jak to możliwe!!! Rozumiem, że
        tak dużo czasu zajęło Panu nauczenie się parkować przed płotem to z imprezami
        będzie podobnie. Mam propozycję, jeśli ma Pan obrażać kogokolwiek na forum to
        może lepiej byłoby skierować swoje pretensje do jak to Pan określił właśnie
        tych "upierdliwych Sąsiadów" którym to przeszkadzało, zapraszam pod nr 3 (może
        sobie parę rzeczy wyjaśnimy). Nie mamy 70 lat i tak też się nie zachowujemy,
        bardzo lubimy przyjęcia (nawet z dzikimi okrzykami :) ) tylko chcielibyśmy
        wiedzieć o nich np. na 1-2 dni wcześniej. Chcielibyśmy otrzymać szansę na to
        żeby na ten czas zabrać dziecko z mieszkania, tylko tyle!!! A i jeszcze jedno
        określenie "mam to gdzieś" - jest paskudne i obiecuję Panu że tyle razy ile
        będzie Pan organizował spontaniczną zabawę będę tym UPIERDLIWCEM który będzie
        stał za Pańskimi drzwiami i do nich "pukał".

        Miłego Dnia
        Marcin
    • sylwia_pawel Re: Impreza 07.12.04, 08:44
      Cześć
      Jeżeli impreza ma byc głośna to w dobrym tonie jest poinformować sąsiadów. Może
      maja małe dziecko i chcieli by się przygotować na ten fakt tym bardziej że jest
      to raz w roku jak mówisz. Nikt by cię wtedy nie nachodził zapewniam:)Geriatrycy
      napewno to zrozumieją:)A jeśli masz to gdzieś to to pozdrawiam Twoich
      sąsiadów. Pewnie jeszcze nie jedno masz gdzieś!!!
      P.
    • dandam Re: Impreza 07.12.04, 18:44
      Szanowny Sąsiedzie!rozumiem,że możesz mie posiadać wiedzy teoretycznej i
      praktycznej z dziedziny Bon-Ton-u, ale życie w jednym budynku do czegoś
      zobowiązuje.mnie na szczęście w sobotę nie było w domu i nie mogę oceniać
      stopnia zaawansowania akustyczności w czasie Twojej urodzinowej imprezy, ale
      niejednokrotnie zmuszona byłam w środku nocy wysłuchiwać opowieści o swiadkowej
      na weselu Waszej rodziny, o innych koleżankach, ich wyglądzie i tak dalej.może
      gdyby te historie miały w sobie odrobinę pikanterii, wzbudziłyby może i naszą
      ciekawośc. jednak złe wychowanie i w tym przypadku wzięło górę!tak się
      składa,że większość z Twoich upierdliwych sąsiadów to ludzi w młodym wieku,
      mający małe dzieci ( niektórzy) każdy z nas lubi się zabawić, zrelaksować.
      wyobraź sobie,że niektórzy maja też ochotę odpocząć, wyciszyć się, oderwać od
      codziennego huku.dlatego choćby krótka informacja dla tych najbliższych
      sąsiadów mogłaby pozwolić im na właściwą organizację ich czasu. a Tobie
      gwaratowałaby swoboną zabawę pozbawioną wizyt upierdliwych sąsiadów. poczucie
      wsspólnoty jak widać jest dla Ciebie pojęciem obcym. jeśli nie potrafisz żyć z
      innymi może właściwym sposobem byłoby rozważenie możliwości zamieszkania w
      puszczy bez żadnych sąsiadów?mam wrażenie, że obrażasz nas wszystkich i
      rzeczywiście masz to gdzieś. ( widać to było na przykładzie parkowania Waszych
      aut). mam nadzieję i gorące Ci życzę, abyś kiedyś znalazł się w sytuacji, gdzie
      będzie Ci potzrebna pomoc sąsiadów. wtedy sama z wielką przyjemnością powiem
      Ci "mam Cię gdzieś"!!!Magda
      • jacek.o Re: Impreza 10.12.04, 10:14
        no to wiedzę, że narobiłem sobie wrogów....
        krótko odniosę się do tego co napisaliści. Po pierwsze nie robię imprez raz w
        miesiącu, bo ani nie mam na to czasu ani pieniędzy ( może mylicie mnie z kimś
        innym ). Po drugie nie chciałem nikogo urazić... wyraziłem swoje zdanie na
        temat imprez będąc w emocjach... ale widocznie przegiąłem.
        No i jeszcze jedna sprawa... niejednokrotnie w nocy Magdo musiałaś wysłuchiwać
        plotek o naszych koleżankach ? Trochę mnie to dziwi... bo albo rozmawiam z żoną
        krzycząc, albo siedząc na balkonie... tak się składa, że ani jednego ani
        drugiego nie robię... poza tym uważam, że nasz budynek jest nieźle
        wygłuszony... dziwna sprawa... może mnie z kimś mylisz ?
        • jacek.o Re: Impreza 10.12.04, 10:49
          ... mam też wrażenie, że oberwało mi się za wszystkich, którzy nadwyrężają uszy
          i cierpliwość sąsiadów...
          • mokd Re: Impreza 10.12.04, 11:47
            czesc! nikt nie chce byc niczyim wrogiem, nie o to tu chodzi. zwyczajnie
            poczulismy sie nieco urazeni twoim stwierdzeniem. bylo minelo, wszyscy
            dostalismy lekcje i mam nadzieje wyciagnelismy wnioski. badzmy dla siebie nieco
            milsi i pamietajmy o tym, ze w koncu chodzi o wspolne dobro. pozdrawiam, G.
            • alo5 Re: Impreza 13.12.04, 13:17
              Popieram opinię Gosi, "co było to było" - poprostu zapomnijmy o tym. Natomiast
              nie zapominajmy o tym że mamy kogoś za przysłowiową "ścianą " i zwykła
              informacja np. o imprezie kilka dni wcześniej pozwoli uniknąć podobnych
              konfliktów.Oczyiście mówie o głośniejszych imprezkach, a nie o wizycie
              znajomych na pogaduszki.


              pzdr
              Andrzej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka