Dodaj do ulubionych

Do Mam które stosowały granuflex na blizny.

28.06.10, 18:37
Bardzo proszę o podzielenie się Waszymi doświadczeniami.Jeżeli ktoś
stosował plastry granuflex-proszę o opinię. Jakie rezultaty.
Obserwuj wątek
    • gabciax Re: Do Mam które stosowały granuflex na blizny. 28.06.10, 21:15
      Jak dla mnie, to jedna wielka ściema. Plastry się odklejają po 2-3 dniach a mają
      ponoć wytrzymać co najmniej tydzień. Nie dość że dużo kosztują, to w miejscach
      bardzo twardych dają ledwie zauważalny efekt. Nie polecam, ale jestem ciekawa co
      napiszą inni.
      • bioo Re: Do Mam które stosowały granuflex na blizny. 28.06.10, 22:48
        u nas za to trzymały sie w niektórych miejscach az za bardzo sad w
        niektórych odstawały i sie odklejały a w innych 2-3 krotne moczenie
        nie pomagało sad M płakała przy zdejmowaniu. Dalismy sobie spokój
        bardzo szybko
        • systemkubus Re: Do Mam które stosowały granuflex na blizny. 29.06.10, 09:01
          Czy Pani leczyła dziecko u dr.Chrapusty.Jakie rezultaty i opinie o
          sposobie leczenia.Pytam ponieważ leczymy dziecko u dr. Chrapusty i
          mam mieszane uczucia.Jak długo stosowała Pani granuflex i jaka była
          reakcja na plastry.
          • bioo Re: Do Mam które stosowały granuflex na blizny. 29.06.10, 14:22
            bylismy na 1 wizycie w zeszłym roku, ja najpierw wyszłam zachwycona,
            dziecko tez, bo bez ubranka tylko z granuflexem smile i jakis plan
            mielismy zarysowany. Ale potem tak na spokojnie to zaczełam miec
            watpliwosci, czy trzeba Małgosie tak od razu "na wszelki wypadek"
            znowu ciąc, robic z-plastyke, bo Pani doktor chciała niemal od ręki
            (kwestia kilku dni).zaczęłam mieć wąpliwości, czy rzeczywiści trzeba
            i czy warto od nowa dziecku fundować kolejną operację, znowu nowe
            blizny, ubranko itp. od nowa cała walka i praca z nowymi bliznami.
            gdyby M miała przykurcze to bym sie nawet nie wahała, ale jak na
            razie M nie ma, więc czekamy na rozwój wypadków.. sama nie wiem, czy
            dobrze, czy źle zdecydowaliśmy?
            • agma17 Re: Do Mam które stosowały granuflex na blizny. 30.06.10, 09:51
              Witam,
              Mam podobne doświadczenia jak bioo. Na pierwszej wizycie
              dowiedzieliśmy się, że blizna jest brzydka i może powodować
              przykurcze, dlatego trzeba w najbliższym czasie wykonać pierwszy
              zabieg polegający na wycięciu części blizny. Kiedy pytałam o
              powikłania i ryzyko wznowy, dowiedziałam się, że "trudności"
              pojawiły się w przypadku 4 na blisko 700 operowanych pacjentów i że
              u mojego synka jest duża szansa, aby w toku 3 zabiegów wyciąć ok.
              90% blizn.
              Bardzo chętnie przywiązałabym się do takiego scenariusza, bo pewnie
              jak każdy rodzic oparzonego dziecka, chciałabym, żeby wyszedł z tego
              z jak najmniejszymi śladami. Coś jednak nie daje mi spokoju. Na
              dtugiej konsultacji ( poczatek czerwca) pani dr powiedziała, że
              blizna wygląda lepiej niz myślała, w związku z tym powinnismy
              poczekać z pierwszym zabiegiem do września. Planuję skonsultować się
              jeszcze w dr z Łodzi, zanim podejmiemy ostatecznie decyzję o
              zabiegu. Co do stosowania samych plastrów granuflex, to rzeczywiscie
              nie trzymają się tak długo jak zaopewniała pani dr, ale nie
              zauważyłam, żeby blizna pod nimi wyglądała gorzej.
              Ze wzgledu na moje wątpliwosci, będę wdzieczna za wpisy rodziców,
              którym pomogła pani dr i którzy mają już za sobą zabiegi operacyjne.
              Pozdrawiam
              • bioo Re: Do Mam które stosowały granuflex na blizny. 30.06.10, 14:04
                podłaczam sie pod prośbę agmy17 o doświadczenia u Pani dr, ja
                szukałam i znalazłam 1 rodzica (nie na naszym forum) sa zadowoleni,
                choć wkradło się zakażenie po 1-szym zabiegu... jednak blizna nadal
                pozostaje blizna, nie wiadomo jak by było gdyby nie zdecydowali sie
                na zabieg, czy lepiej? czy gorzej? trudno okreslić...
              • systemkubus Re: Do Mam które stosowały granuflex na blizny. 30.06.10, 14:11
                U nas było tak samo jak napisała Bioo dr.Chrapusta chciała od razu
                wycinać.Stosujemy granuflex już 7 miesięcy martwi nas bardzo sucha
                skóra efektów brak po silikonach było inaczej skóra inaczej
                wyglądała..I tak naprawdę nie wiemy co robić a many ciężkie
                oparzenie wraz z przeszczepem skóry.Każda informacja o etapie
                leczenia- efektach od inny Mam jest na wagę złota.Piszcie...
                • bioo Re: Do Mam które stosowały granuflex na blizny. 30.06.10, 21:18
                  my zaniechalismy granuflexu, zostalismy przy ubranku i maściach
                  przeciwbliznowych i natłuszczaniu, po prawie 2,5 roku od oparzenia
                  blizny sa rózowe raczej płąskie, choc sa tez miejsca lekko wypukłe,
                  ale po tym, jak to wygladalo po oparzeniu to teraz jest super (my 2
                  przeszczepy, z czego 2-gi sie nie przyjała, cała reka lewa-dookoła,
                  brzuch, lewy bok, lewe udo, posaldek sad
              • systemkubus Re: Do Mam które stosowały granuflex na blizny. 02.07.10, 19:44
                Pytanie do agma17.
                Witam Panią.Czy nadal stosuje pani granuflex jak długo i czy są
                rezultaty tej terapi.My zastanawiamy się czy nie powrócić do
                silikonów.
                • agma17 Re: Do Mam które stosowały granuflex na blizny. 05.07.10, 08:59
                  Stosuję plastry granuflex od pół roku i też nie mam do nich
                  przekonania. Co prawda nie zauważyłam pogorszenia, ale też trudno
                  powiedzieć, żeby było lepiej. My też zastanawiamy się nad powrotem
                  do silikonu, ponieważ przy wysokich temperaturach granuflex uczula
                  synka i efekt jest taki, że po trzech dniach z plastrem kolejne trzy
                  dni walczymy z podrażnioną skórą. Mamy wyznaczoną konsultację na
                  połowę sierpnia, wtedy podejmiemy decyzję co dalej.
                  Pozdrawiam
                  • systemkubus Re: Do Mam które stosowały granuflex na blizny. 24.08.10, 16:27
                    Pytanie do agma. Proszę powiedzieć czy podczas noszenia granufleksów skóra nie
                    była bardziej sucha - pomarszczona i czy blizny nie stawały się bardziej
                    czerwone.U nas to jest dziwnie mamy wrażenie że tam gdzie był przeszczep po
                    porównaniu zdjęć mamy pogorszenie tak jakby blizny wybiło do góry bardziej.Chyba
                    zrezygnujemy z tych plastrów ponieważ silikon wycisza a granuflex drażni .pozdr.
    • enona Re: Do Mam które stosowały granuflex na blizny. 01.08.10, 21:40
      Od pół roku leczymy sie u dr Chrapusty. Poparzenie lewej dłoni, II/III stopień - przeszczep na śródręczu plus dwa palce. W tej chwili jesteśmy po zabiegu rozdzielenia dwóch palców - blizna tak sie rozrosła jeszcze w czasie opatrunków tuż po przeszczepie - że połaczyła dwa palce na wyskokość ok. 1,5 cm. Blizna była paskudna, kiedy pierwszy raz zawitalismy do Krakowa, paluszki nie prostowały się. Stosujemy się do zaleceń pani doktor. Trzy masaże dziennie z contractubexem - bardzo rozmiękczyły blizne - do tego opatrunki na noc. Efekt? Rano blinza miękka, paluszki proste, a do tego sporo blizny uległo złuszczeniu. W dzień rękawiczka uciskowa i do tego granuflex lub silicon. Z czego ostatnio bardziej przekonałam sie do granuflekxu- lepiej spłaszał, a co mialo sie złuszczyć, odpadało. Przy zabiegu pani doktor wykonała gratis dermabrazję - za co jesteśmy jej szalenie wdzięczni. Tydzień temu na zmianie opatrunku pielegniarka nie zorientowała się nawet, że mały był poparzony. Sama nie wierzyłam- ale rączka był różowa i te paskudne pręgi - granice przeszczepu poznikały. Jutro zdejmujemy opatrunek, zobaczymy co będzie dalej. Ale jesteśmy przeszczęśliwi, że po pół roku od wypadku, rączka jest w takim stanie. Nikogo do niczego nie namawiam. My jesteśmy zadowoleni i pani doktor jest jedyną, do której mamy pełne zaufanie. Wcześniej rączką zajmowało sie kilku pseudolekarzy, bo inaczej ich nie moge nazwać. Pojecia nie mieli o leczeniu blizn. Wole nie myśleć, gdzie byśmy byli dzisiaj, gdybysmy poprzestali na leczeniu u nich.
      • systemkubus Re: Do Mam które stosowały granuflex na blizny. 24.08.10, 16:43
        Pytanie do enona.Czy to łuszczenie powodował opatrunek na noc z contratubexem bo
        w zasadzie chodzi o to żeby złuszczyć wystające blizny.
        • dwyrzyk Re: Do Mam które stosowały granuflex na blizny. 26.08.10, 22:14
          Szanowni Państwo; No to akurat to absolutnie nieprawda. Łuszczenie w
          obrebie blizny to nie jest pożądany objaw... Pozdrawiam Dariusz
          Wyrzykowski
          • kasja311 Re: Do Mam które stosowały granuflex na blizny. 05.12.10, 22:27
            moj syn ma dzis 4 lata, oparzyl sie w wieku 14 miesiecy. Drugi stopien oparzenia raczki i klatki piersiowej. Stosowalismy granuflex (dr Chrapusta). Byly tez problemy z sucha skora, odparzaniem, ale dzis -efekt super-tylko kiedy jest bardzo goraco lub kąpie syna w b. cieplej wodzie wychodzi zaczerwienienie w miejscu dawnych sladow. Dlugo utrzymywal sie jasniejszy odcien skory. Pozdrawiam forum smile
            • paola_brunetti kasja311 ! 11.12.10, 19:51
              jak ja sie ciesze, ze sie odezwalas! smile
              odgrzebalam twoje stare posty i nasze historie sa bardzo podobne, zauwazylam, ze juz sie nie udzielasz, a tak bardzo cie chcialam zapytac o te jasniejsze miejsca...
              mowisz wiec, ze sie wyrownaly! a jak dlugo byly jasniejsze?
              moja coreczka (tez drugi stopien na klatce piersiowej i taka sama krotka historia z przemila dr chrapusta i granuflexem) ma tylko jasna skore w miejscu po oparzeniu, minelo 5 miesiecy od wypadku. dr chrapusta na wizycie mowila, ze nie da sie powiedziec jak ta skora sie zachowa - czy pozostanie jasna czy bedzie nawet ciemniejsza od reszty. ale twoj post nastroil mnie bardzo optymistycznie! dzieki! kiss
              • kasja311 Re: kasja311 ! 22.12.10, 21:46
                No rzeczywiscie rzadko zagladam... smile Te miejsca dlugo byly jasniejsze, takie bialawe placki... dopiero tego lata jakos ich nie widze wink Wiec... trzy lata. Skora jest gladziutka i to w obydwu miejscach, tzn. na rece-tam gdzie lałam zimna wode i na klatce piersiowej-tam gdzie nie zauwazylam oparzenia i nie chłodziłam uncertain Ja juz zapomnialam o tym stresie, ale szklanki z goracymi napojami odsuwam daleeeeeko pod sciane wink
                Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka