Dodaj do ulubionych

Poparzenie IIb. Co robić?

13.11.13, 01:39

Dzień dobry

W ubiegłą niedzielę, na wskutek mojej głupoty, nieuwagi i ograniczonej wyobraźni, poparzylam 13 miesięczne dziecko gorącą kawą. Od razu chłodziłam wodą pod prysznicem całe jego ciało (nie znałam dokładnie rozmiarów oparzenia). Niestety nie unikam głębszego oparzenia lewej ręki. Na pogotowiu zakwalifikowano to jako oparzenie 2- go stopnia, opatrzono (argosulfan) i odesłano do domu. Mieliśmy tylko wrócić jeszcze tego samego dnia wieczorem, na zmianę opatrunku (przekłuto wtedy pęcherze). I przez kilka dni codziennie chodziliśmy na zmianę opatrunku do miejscowej (małe miasteczko) poradni chirurgicznej. W przychodni stossują opatrunek z argosulfanem i mówią, ze rana idzie w dobrym kierunku. Kupiłam atrauman i jelonek, ale uważają ze maść lepsza. Niestety podczas zmiany opatrunku zrywają go, czasem puszcza nawet krew. Czy tak mozna postępować? Ponadto dziś mija 10 dzień, a w 2 miejscach nadal jest goła, niezablizniona rana o białej barwie. Czy powinnam szukać innej pomocy lekarskiej? W poradni, w której sie leczymy niestety każdego dnia przyjmuje inny lekarz i tak naprawdę żaden nie zna tego przypadku od a do z i nie śledzi ewolucji rany. Co mogę zrobić by zminimalizować bliźnę Do jakiego lekarza najlepiej sie udać ( najlepiej województwo śląskie, ale bez problemu mogę dojeżdżać od Wrocławia po Kraków) - czy możecie kogoś polecić. Proszę o pomoc i wskazówki co mogę teraz zrobić. Czekać na zagojenie rany czy już działać?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka