Dodaj do ulubionych

Przerost czy keloid?

04.01.07, 20:44
Po zabiegu zamykania naczyń krwionośnych na deokldzie zrobił mi się pęcherz w
wyniku poparzenia laserem. Zrobił się strup i blizna-na początku różowa.
Około 2-3 tygodnie po odpadnięciu strupka zauważyłam, że blizna zaczyna lekko
wyrastać nad powierzchnię skóry-nie na boki. Czytałam o przerostach i
keloidach, że jest między nimi róznica i to moje podchodzi mi bardziej pod
przerost. Proszę o pomoc co z tym robić, żeby to nie wyrastało, żeby sklęsło-
ja z tym dekoldem ogólnie walczę już dwa lata, nie mam siły-całe ostatnie dwa
lata nawet latem w golfach chodziłam-trzeciego roku nie przeżyję w taki sam
sposób. Proszę o opinię osób na temat dostępnych leków i metod leczenia tego,
w lekarzy już nie wierzę.
Obserwuj wątek
    • boo-boo Re: Przerost czy keloid? 05.01.07, 08:42
      Dodam, że poczytałam już o plastrach i żelach silikonowych i nie wiem na co się
      zdecydować, blizna na dekoldzie usytuowana jest na samym "czubku" kości
      obojczykowej no i skóra cały czas się przesuwa na wszystkie strony podczas
      ruchu, nie wiem czy jest możliwość utrzymania tam plastra w jednej pozycji-na
      bliźnie. Możliwości innej formy ucisku jak ręką podczas gdy nic nie robię też
      nie mam. Co robić?
      • makoba Re: Przerost czy keloid? 05.01.07, 12:57
        mysle, ze dobry bedzie plaster przyklejony np hypafixem.
        Tyle, ze hypafix jest w rolkach 10 m, jak chcesz to moge Ci przeslac tak z metrsmile
        Pozdrawiam.
        Marta.
        p.s. odezwij sie na gg: 966910, lub kom 501 562 859
        • boo-boo Re: Przerost czy keloid? 05.01.07, 19:22
          Dzięki kochana za propozycję, tylko że ja czasowo w UK przebywam i z tym
          przesłaniem to by był za duży ambaras dla Ciebie. Już się orientowałam w cenach
          dermatixu - 30 GBP za tą małą tubkę i plastrów Cica care i ten 6x12 kosztuje 21
          GBP, także kupię plaster na pierwszy rzut i mam nadzieję że się jakoś będzie
          trzymać-coś pokombinuję jak go tam zatrzymać. Chociaż nie wiem czy się na tym
          skończy bo ostatnio nie chwaląc się wcześniej zaliczyłam wrzątek z czajnika na
          przedramieniu, ale tą blizną się nie martwię na razie mimo, że strup mi już
          odpadł-bacznie obserwuję czy nie zaczyna przerastać, na razie masuję i wcieram
          oliwę ozonowaną.
          Jeśli ja bym Ci mogła służyć jakąkolwiek pomocą to też się polecam. Pisz na
          priv. Pzdr gorąco i jeszcze raz dzięki.
          • tess74 Re: Przerost czy keloid? 05.01.07, 21:21
            Hypafix dla mojego synka to ja ostatnio właśnie w UK kupiłam - ok. 7 funtów za
            10 metrów o szerokości 10 cm- to taka informacja przy okazji, bo dopisuję się do
            tego wątku z innej przyczyny- mam w planach dać sobie usunąć laserem (czy też
            może zamknąć?) pęknięte naczynka na twarzy i po Twoim poście zaczęłam się
            obawiać, że może się to skończyć oparzeniem i że nie warto ryzykować. Czy
            mogłabyś mi coś więcej powiedzieć o swoich doświadczeniach w tym zakresie?
            • boo-boo Re: Przerost czy keloid? 05.01.07, 21:49
              Raz miałam zabieg na dekoldzie-pierwszy i ostatni-metodą elektro cośtam-nie
              pamiętam-odradzam bo następuje mechaniczne przebicie skóry-efekt żaden, setki
              mikrostrupków i ciemna plama w tym miejscu. Później zdecydowałam się na laser
              IPL-metoda zdecydowanie lepsza. Zabiegi miałam w sumie do tej pory 3, już po
              pierwszym widziałam znaczną poprawę. Na dekoldzie miałam tzw. teleangiektazje,
              setki cienkich,popękanych naczynek-siateczka. Po ekspozycji na słońce przy
              nagrzaniu organizmu czymkolwiek, nawet po kąpieli, jeden wielki rumień. Po IPL
              prze około 3-4 tygodnie utrzymuje się zaczerwienienie po zabiegu coś jak rumień-
              nie wiem jak na twarzy.Zabieg z deczka bolesny, ale da się znieść.Istnieje żel
              znieczulający, ale mnie lekarz odradził, bo powiedział, że trudno mu jest wtedy
              dobrać siłę lasera i określić czy nie jest za mocny. Ja właśnie przy tym
              feralnym razie nie miałam znieczulenia wprawdzie, ale osoba która zabieg
              wykonywała nie wiem na jakiej podstawie określiła, że może siłe lasera troszkę
              podkręcić mimo, że wedziała z jaką siłą lasera miałam wykonywane poprzednie
              zabiegi i że odniosły pożądany skutek-a efekt jaki jest to wiesz. Dwa ostatnie
              zabiegi miałam tu w UK,pierwszy w Polsce no i uważam, że podejście tamtejszego
              personelu było lepsze, a tu tak trochę na chybił-trafił.To moja opinia.
              W razie pytań,pisz-postaram się odpowiedzieć.
              • boo-boo Jeszcze jedno 05.01.07, 22:08
                Gdybyś się zdecydowała na taki zabieg to w zależności ile sesji będzie
                potrzebnych (to jest w stanie określić mniej-więcej lekarz) pamiętaj, że takie
                zabiegi należy zacząć wykonywać najlepiej na początku sezonu jesienno-zimowego,
                żeby do lata mieć wszystko ładnie "wygojone" bo miejsca te nie należy wystawiać
                na słońce przez jakiś czas. Częstotliwość wykonywania zabiegów najlepiej co 4-5
                tygodni bo wtedy odnoszą najlepsze efekty-tak mi zalecił lekarz.
                • tess74 Re: Jeszcze jedno 06.01.07, 15:44
                  Dziękuję Ci bardzo za informacje, nic na razie nie postanowiłam na pewno. Muszę
                  się najpierw wybrać do jakiegoś specjalisty i pewnie wówczas będę miała więcej
                  pytań. Dzięki raz jeszcze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka