rita78 otwieram palarnie przy barku 22.11.06, 22:36 mam brzydko mowiac "wkurwa" dzisiaj i zla jestem i zle mi...wpadlam na pospiesznego lighta i setke..kto ze mną Odpowiedz Link
rita78 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 23.11.06, 17:02 nikt nie pali i nie pije? no kurde...co za bar... Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 23.11.06, 18:04 rita78 napisała: > nikt nie pali i nie pije? no kurde...co za bar... Rita, spokojnie tu masz zmrożony absolucik, tu popielniczka. Też sobie walnę. Nie uważasz, że coś by należało zrobić z wystroję wnętrza? Odpowiedz Link
eddie_5 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 23.11.06, 19:19 --ja chetnie sie napije co proponujecie... ...wnetrza mozna by troche ocieplic ogniem z kominka...czlowiek wypocznie i sie odprezy... eddie5 Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 23.11.06, 19:49 eddie_5 napisała: > > --ja chetnie sie napije co proponujecie... > ...wnetrza mozna by troche ocieplic ogniem z kominka...czlowiek wypocznie i sie > > odprezy... > eddie5 Dla smakoszy Black&White z Żóbrówką i lodem, ale to nie każdemu pasuje. Jeśli o mnie chodzi to (gdybym nie stał za barem) wypiłbym stary rosyjski koktail "Biełyj Miedwied" (25g spirytusu i szaklanka dopełniona winem mudującym "Igristoje"). Odpowiedz Link
rita78 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 23.11.06, 20:51 moze byc black and white ale z lodem , bez zubrowki poprosze...i popielniczke wymienic jeszcze tez poproszę... "wkurw" mnie trzyma wiec moze od razu dwie szklaneczki....albo nie...raz black and white a potem na slodko bialego rosjanina... a czy muzykę mozna zamawiać? jesli tak poprosze Claptona z Rush.. ..z takim wyposazeniem chetnie na kominek popatrze... Odpowiedz Link
sztuk6mistrz Usiadłem przy barze 23.11.06, 21:37 Usiadłem przy barze, zapaliłem papierosa - cholera nigdzie nie napisu, że tu się nie pali, więc palę. Z drugiej strony były popielniczki, więc strzepuję popiół. Chciałbym się czegoś napić a tu nikogo, słabo słychać śpiewajacego Toma Waitsa. Czyżby samoobsługa? Halo, halo, jest tam kto... Odpowiedz Link
rita78 Re: Usiadłem przy barze 23.11.06, 21:49 moze byc i tom waits...mam ochote pomilczec dzisiaj...pale kolejnego...duzo pale ostatnio... Odpowiedz Link
sztuk6mistrz Re: Usiadłem przy barze 23.11.06, 22:00 No to jesteś, okazuje się. Musiałaś na chwilę wyjść. - Poproszę szklaneczkę whiski. Bez niczego. Odpowiedz Link
rita78 Re: Usiadłem przy barze 23.11.06, 22:29 dzisiaj piwko obsluguje, ale skoro go nie ma nalewam..sobie z lodem , tobie bez...jeszcze fajeczke? Odpowiedz Link
sztuk6mistrz Re: Usiadłem przy barze 23.11.06, 22:38 Palę Mocne-jasne, nie sądzę żebyś gustowała. Porozmawiamy? Choć mówiłaś, że milczenie dzisiaj twoim słowem. Odpowiedz Link
rita78 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 23.11.06, 22:36 sztukmistrzu drogi wkurw mi nie przeszedl mimo milego towarzystwa, muzyki, kominka i whiskacza...ide drania zwalczyc przespaniem....kadzidlo zapalilam wlasnie sandalowo- cynamonowe i odplywam...waitsa wylaczylam...dzis nastroj mam na muzyke claptona z filmu Rush...znasz? jak nie to polecam....dobranoc ...dzieki za wspolne milczenie Odpowiedz Link
sztuk6mistrz Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 23.11.06, 22:40 Symultana internetowa, muszę mieć wiele bodźców, i jeszcze dzisiaj po nocy do pracowni odpływam. Odpowiedz Link
eddie_5 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 23.11.06, 22:49 co prawda nie pale ale porozmawiac troche dzis chyba jeszce moge...w sumie chyba dzieki tobie tu trafilam...co polecasz na poczatek...chociaz jednego drineczka przy kominku mam juz za soba... Odpowiedz Link
sztuk6mistrz Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 23.11.06, 22:56 eddie, strasznie się cieszę. Uruchomiłem nowy wątek na forum i trochę mi to zabrało czasu, moze jeszcze jesteś? Odpowiedz Link
poloeschatolo Konsumpcja duchowa 29.11.06, 09:54 NAPOJU a propos srebrnego wesela - 15 XII odpada bo weekend i sala dla ludożerki (masowa konsumpcja piwa jest gut, a z duchem sam wiesz - nawet wzmacnianym tatrą mocną...) tak więc zostało historycznie w środę. O 19 góra o 20 dół (halemba głęboka) i jeśli nie możesz to... ale myślę, że możesz to raz na pół roku zorganizować (się) i poświęcić (się) dla reliktów Odpowiedz Link
poloeschatolo Re: Konsumpcja duchowa 29.11.06, 14:29 wiem, ale nie dalo sie inaczej uwazam, ze musisz osobiscie pomscic wujka i ciocie (ja zamiast cioci pomszcze szwagra) mozliwe rozwiazania - przekladka, choroba, przyjazd i powrot rano - stopniujac naklady energetyczne i malejacy fitness srebrne wesele jest przeciez tylko raz Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Konsumpcja duchowa 29.11.06, 14:40 poloeschatolo napisała: > wiem, > ale nie dalo sie inaczej > > uwazam, ze musisz osobiscie pomscic wujka i ciocie (ja zamiast cioci pomszcze > szwagra) > > mozliwe rozwiazania - przekladka, choroba, przyjazd i powrot rano - stopniujac > naklady energetyczne i malejacy fitness > > srebrne wesele jest przeciez tylko raz > Qurwa i znowu muszę myśleć, a tak tego nie lubię. Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Czy tu ktos obsl/uguje? 01.12.06, 14:00 eddie_5 napisal/a: > Na kacyka? Buryj miedwied (50 koniaku astrachanskiego + sowietskoje igristoje). Odpowiedz Link
rita78 Re: Czy tu ktos obsl/uguje? 01.12.06, 17:24 parówki i buła proszę raz...tylko szybko bo padam z glodu/...a tak w ogole to weekend!!! Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Czy tu ktos obsl/uguje? 01.12.06, 17:45 rita78 napisała: > parówki i buła proszę raz...tylko szybko bo padam z glodu/...a tak w ogole to > weekend!!! Białe bawarskie wyśmienite + kajzerka (czyli cesarska bułka). Keczup czy musztarda? Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Czy tu ktos obsl/uguje? 01.12.06, 17:47 eddie5 napisała: > zadnego alkoholu dzis za bardzo glowa boli chyba zaraz mozg mi > eksploduje...poza tym nawet nic nie mam...wczoraj wypilam Sok z kiszonych ogórków? Aspiryna? Red Bull? Bulion z żółtkiem? Odpowiedz Link
eddie_5 Re: Czy tu ktos obsl/uguje? 01.12.06, 18:43 --nastepnym razem skorzystam jak na razie uratowala mnie goraca kapiel...ryzyko 50/50 abo sie utopie albo bedzie lepiej...bylo lepiej w sumie tez bym cos wszamila co zasugeruje szef kuchni...tylko dzis bez zadnego alkoholu eddie5 Odpowiedz Link
anu_anu Re: Czy tu ktoś obsługuje? 02.12.06, 12:20 Nie mogę się zdecydować czy lepiej zrobić pomidorową z ryżem czy z takim drobnym makaronem... Jak wolicie? Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Czy tu ktoś obsługuje? 02.12.06, 12:38 anu_anu napisała: > Nie mogę się zdecydować czy lepiej zrobić pomidorową z ryżem czy z takim drobny > m > makaronem... Jak wolicie? Ja bym wybrał ryż, ale z lanym ciastem to kto wie? Odpowiedz Link
sztuk6mistrz Re: Czy tu ktoś obsługuje? 02.12.06, 12:53 Ja zdecydowanie z lanymi kluskami i na śmietanie. Odpowiedz Link
anu_anu Re: Czy tu ktoś obsługuje? 02.12.06, 12:59 Dzięki! O lanych kluskach zapomniałam a sama bardzo je lubię Odpowiedz Link
arek5001 Re: Czy tu ktoś obsługuje? 04.12.06, 16:41 sztuk6mistrz napisał: > Ja zdecydowanie z lanymi kluskami i na śmietanie. Pomidorowa musi być sote, czysta bez dodatków śmietanowych, może być podawana z groszkiem ptysiowym. Odpowiedz Link
sztuk6mistrz Re: Czy tu ktoś obsługuje? 04.12.06, 18:22 Sote to lubię barszcz czerwony, taki z kiszonych buraków i pieprzny, i śmierdzący czosnkiem, bez uprzedzeń. Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: weekendowy... 08.12.06, 17:46 rita78 napisała: > o ktorej otwarcie baru? Co podać? I jaka muzyka? Może "Metrowy drink z palemką", a muzyka...lubisz ostatnią płytę Sinned O'Connor? Odpowiedz Link
rita78 Re: weekendowy... 08.12.06, 17:48 a muzyka...lubisz > ostatnią płytę Sinned O'Connor? nie wiem...nie slyszalam zapodaj to się wypowiem...co do drinka..na razie duza kawę i ciacho Odpowiedz Link
anu_anu Re: weekendowy... 08.12.06, 17:53 Herbatka, czarna, tylko błagam, normalna, parzona. W wygrzanym czajniczku zrobiona esencja etc. Odpowiedz Link
arek5001 Re: weekendowy... 08.12.06, 18:01 anu_anu napisała: > Herbatka, czarna, tylko błagam, normalna, parzona. W wygrzanym czajniczku > zrobiona esencja etc. A winko, takie czerwone gronowe pół wytrawne, aczkolwiek niechętnie?? Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: weekendowy... 08.12.06, 18:10 arek5001 napisał: > anu_anu napisała: > > > Herbatka, czarna, tylko błagam, normalna, parzona. W wygrzanym czajniczku > > > zrobiona esencja etc. > A winko, takie czerwone gronowe pół wytrawne, aczkolwiek niechętnie?? Tu jest pewien kłopot, są bardzo dobre gruzińskie (wykorzystałem konflikt gruzińsko-moskiewski i okazyjnie nabyłem), ale jednemu gościowi nie pasowały i wybrzydzał, że takie nieznane szerzej gatunki. Ryzykujesz? Odpowiedz Link
anu_anu Re: weekendowy... 08.12.06, 18:17 Spróbuję zatem gruzińską. I może zaiste lampkę wina, półwytrawne będzie najlepsze. Idę dziś posłuchać Świetlików... Odpowiedz Link
sztuk6mistrz Re: weekendowy... 08.12.06, 18:50 Ja poproszę o kieliszek, gdyż mój gust chamiał przez ostatnie dwa dni, bom zaczął nawet dobrze od dębowej wódki, by skończyć przy byle piwsku. Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: weekendowy... 08.12.06, 18:06 anu_anu napisała: > Herbatka, czarna, tylko błagam, normalna, parzona. W wygrzanym czajniczku > zrobiona esencja etc. Jasne, że normalna, czajniczek, etc. Jakiś ulubiony gatunek? Mam świetną czarną z indonezji wielka frajda. Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: weekendowy... 08.12.06, 17:53 rita78 napisała: > a muzyka...lubisz > > ostatnią płytę Sinned O'Connor? > > nie wiem...nie slyszalam zapodaj to się wypowiem...co do drinka..na razie > duza kawę i ciacho Puszczam odtwarzacz (a próbkę na maila). Proponuję kawę "Po albańsku". Jakie ciach preferujesz? Odpowiedz Link
rita78 Re: weekendowy... 08.12.06, 19:31 no probka calkiem relaksujaca..dzieki jak smakuje kawa po albansku? a z ciach oczywiscie szarlotka z cynamonem... Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: weekendowy... 08.12.06, 19:48 rita78 napisała: > no probka calkiem relaksujaca..dzieki > jak smakuje kawa po albansku? > a z ciach oczywiscie szarlotka z cynamonem... Kawałków jest tuzin będę Ci podsyłać następne, ale nieregularnie bo ze mnie straszny pijak. Odpowiedz Link
rita78 do barmana 08.12.06, 19:32 czy mozna by otworzyc nowy lokal w barku bo w tym ciezko dostac sie do baru przez ponad 100 watkow? Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: do barmana 08.12.06, 19:49 rita78 napisała: > czy mozna by otworzyc nowy lokal w barku bo w tym ciezko dostac sie do baru > przez ponad 100 watkow? Jasne, że można. Ja już mam żylaki od tego wystawania za barem. Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Kawa po albańsku 08.12.06, 19:59 Potrzebny jest ekspres, ale taki ciśnieniowy (żeliwny) nie jakiś tam elektryczny. Potrzebna jest niemielona kawa (źarna), najlepiej jasnobrązowa (nie palona zbyt dokładnie). Jeszcze cukier i kardamon. Do ekspresu trzeba wrzucić źarna kawy, zasypać cukrem, dodać szczyptę kardamonu (może dwie szczypty). Postawić na gazie i czekać. Oczywiście potrzebna jest woda, bez niej nic nie wyjdzie. Odpowiedz Link
arek5001 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 08.12.06, 19:59 No co z tym winkiem wpadacie na gąsiorek - czekam. Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 08.12.06, 20:00 arek5001 napisał: > No co z tym winkiem wpadacie na gąsiorek - czekam. Kurcze! To chcesz gruzińskie? Czy też my mamy wpaść na Twój gąsiorek? Odpowiedz Link
rita78 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 08.12.06, 20:16 no to poprosze te kawe z kardomonem i szarlotke..czekam i czekam... a co do nowego lokalu to kto wlada teraz szpilami do przybicia watku? Odpowiedz Link
arek5001 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 08.12.06, 20:16 Gruziński może być koniaczek ale nie pogardzę ich winkiem, moje to typowy mózgojeb 18%. Odpowiedz Link
anu_anu Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 09.12.06, 17:14 A może coś oryginalnego na wigilię? Jakiś przepis niezwykły? Odpowiedz Link
hurysa1 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 09.12.06, 18:27 anu_anu napisała: > A może coś oryginalnego na wigilię? Jakiś przepis niezwykły? Tu jest duży zestaw przepisów na potrawy wigilijne. Może coś Cię zainspiruje. wigilia.home.pl/index.php?aid=77 Odpowiedz Link
anu_anu Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 11.12.06, 20:00 Huryso - pięknie dziękuję. Jesteś niezastąpiona! Odpowiedz Link
anu_anu Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 11.12.06, 20:02 A czy może przepis na kaczkę w buraczkach może masz? Przypomniała mi się domowa kaczka - a u nas pyszne kaczusie jadano choć przepisu żadnego nie mogę się w mamowych zapiskach doszukać. Najczęściej z kluchami na łachu - sos z kaczuszki do kluchów najlepszy... Ależ ja głodna jestem! Odpowiedz Link
hurysa1 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 11.12.06, 20:22 anu_anu napisała: > A czy może przepis na kaczkę w buraczkach może masz? Przypomniała mi się domowa > kaczka - a u nas pyszne kaczusie jadano choć przepisu żadnego nie mogę się w > mamowych zapiskach doszukać. > Najczęściej z kluchami na łachu - sos z kaczuszki do kluchów najlepszy... Ależ > ja głodna jestem! Jak kaczka to tylko z jabłkami. Buraczki jako dodatek (najlepiej małe marynowane w całości). Odpowiedz Link
hurysa1 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 11.12.06, 20:29 Kaczka po poznańśku Skład: kaczka kilka winnych jabłek majeranek 3 łyżki oliwy sól, pieprz Sposób wykonania: Sprawioną kaczkę dokładnie umyć i osuszyć, przyprawić, odstawić w chłodne miejsce na kilka godzin. Jabłka obrać, podzielić na ćwiartki. Wnętrze kaczki napełniamy ćwiartkami jabłek i zaszywamy. Kaczkę nacieramy oliwą i pieczemy w dobrze nagrzanym piekarniku. W czasie pieczenia polewamy sosem wytworzonym podczas pieczenia i kilkakrotnie smarujemy mlekiem. Odpowiedz Link
eddie_5 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 12.12.06, 23:22 a ja bym potrzebowala dobrego(sprawdzonego) przepisu na pierozki z feta i szpinakiem...ktos moglby pomoc... Odpowiedz Link
hurysa1 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 13.12.06, 00:25 eddie_5 napisała: > a ja bym potrzebowala dobrego(sprawdzonego) przepisu na pierozki z feta i > szpinakiem...ktos moglby pomoc... Spróbuj tak, ale farsz musisz przyrządzić sama Składniki Ok. pół kilograma mąki, łyżka masła, łyżka śmietany, łyżka cukru, jedno jajo Wykonanie Zagnieść ciasto z podanych składników, jak trzeba dodać więcej śmietany, rozwałkować ciasto i robić małe pierożki z farszem. Smażyć na oleju (w garnku do frytek) aż się zarumienią. Jest to przepis wypróbowany, ale z innymi farszami. Odpowiedz Link
hurysa1 Errata do pierożków. 13.12.06, 16:25 Trzeba odrzucić cukier (mój farsz był słodki). Odpowiedz Link
eddie_5 Re: Errata do pierożków. 13.12.06, 16:41 tak mi cos nie pasowalo...ale niestety ja myslalam o gotowanych pierozkach...staram sie nie jesc smazonych rzeczy,no moze oprocz ryzu smazonego...to mi nigdy nie przejdzie,ale dzieki za pomoc,na pewno kiedys to wykorzystam...no to jeszcze pozostaje farsz,w sumie nie ma duzego problemu...tylko ze ja nigdy nic nie robilam ze szpinaku,bo dopiero od miesiaca zeszla ze mnie trauma z dziecinstwa co do jedzenia tego zielska...wtedy go nienawidzilam... Odpowiedz Link
hurysa1 Re: Errata do pierożków. 17.12.06, 13:52 eddie_5 napisała: > pozostaje farsz,w sumie nie ma duzego > problemu...tylko ze ja nigdy nic nie robilam ze szpinaku,bo dopiero od miesiaca > > zeszla ze mnie trauma z dziecinstwa co do jedzenia tego zielska...wtedy go > nienawidzilam... tu: www.szpinak.prv.pl/ Odpowiedz Link
rita78 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 13.12.06, 20:22 dzisiaj w barku jabłecznik na ciepło z lodami + szampan wisniowy picolo - zostalo z urodzin córki)) jablecznik pycha! prosze sie goscic... Odpowiedz Link
eddie_5 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 13.12.06, 20:25 zjadlabym ale dzis swietuje zdane prawo jazdy kolezanki wiec wybywam... Odpowiedz Link
sztuk6mistrz Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 13.12.06, 22:36 A ja bardzo chętnie, bo jabłecznik nalezy do nielicznych ciast, które jadam. Przy okazji trochę po austryjacku bo z piwem, pozwolisz? Odpowiedz Link
sztuk6mistrz Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 13.12.06, 22:38 Chyba, że wpadłem za późno, cóż robić! Odpowiedz Link
rita78 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 13.12.06, 22:50 nie nie...ostalo sie jeszcze calkiem sporo...jablecznik z la scali..przepyszny.. Odpowiedz Link
rita78 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 13.12.06, 22:51 tak czytsm posty i widze ze dzis za opiekunke robisz ...ile lat ma mlode? Odpowiedz Link
sztuk6mistrz Re: przenosze sie do palarni 13.12.06, 23:10 sześć lat, a ja robię w miedzyczasie paniom-pticum Odpowiedz Link
rita78 Re: przenosze sie do palarni 14.12.06, 00:02 a ja robię w miedzyczasie paniom-pticum > moze jasniej...znaczy paniom cos robisz czy jakas maszyna? jesli pytanioe nie na miejscu jest to mnie zrugaj....ciemna masa dzisiaj ze mnie...czas na sen... Odpowiedz Link
sztuk6mistrz Skoro nie ma nikogo... 17.12.06, 20:40 to się schleję - wiecie jak to działa oczyszczająco (przeczyszczająco czasami też)? Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Skoro nie ma nikogo... 17.12.06, 20:53 sztuk6mistrz napisał: > to się schleję - wiecie jak to działa oczyszczająco (przeczyszczająco czasami t > eż)? Szarganie świętości oczyszcza wnętrzności? Odpowiedz Link
arek5001 Re: Skoro nie ma nikogo... 17.12.06, 21:15 napoj.chmielowy napisał: > sztuk6mistrz napisał: > > > to się schleję - wiecie jak to działa oczyszczająco (przeczyszczająco cza > sami t > > eż)? > > Szarganie świętości oczyszcza wnętrzności? |^^^^^^^^^^^^^^^||......|"\ | ZIMNA WÓDKA..||......||'""|""\__,_ | ______________ ||__..|I__|__I___ |) |(@) |(@)"""**|(@)(@)********* |(@) To jest samochód z wódką, przynoszący szczęście. Wyślij go do wszystkich znajomych, a w Sylwestra wódka będzie się lała litrami. Odpowiedz Link
sztuk6mistrz Re: Skoro nie ma nikogo... 17.12.06, 21:15 Haha, zgrabny limeryk ci wyszedł. Ale ciało to profanum, dusz należy do sakrum - co się bardziej upija? Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Skoro nie ma nikogo... 17.12.06, 21:18 sztuk6mistrz napisał: > Haha, zgrabny limeryk ci wyszedł. Ale ciało to profanum, dusz należy do sakrum > - > co się bardziej upija? Jeśli chodzi o mnie to najbardziej upijają się nogi. Odpowiedz Link
sztuk6mistrz Re: Skoro nie ma nikogo... 17.12.06, 21:22 Temu panu prosimy już nie podawać! Odpowiedz Link
arek5001 Re: Skoro nie ma nikogo... 17.12.06, 21:26 sztuk6mistrz napisał: > Temu panu prosimy już nie podawać! Dlatego szlafen, jutro arbajt, wy to szlafenować możecie później no nie? Odpowiedz Link
sztuk6mistrz Re: Skoro nie ma nikogo... 17.12.06, 21:32 Boullion mnie budzi rano i idziemy na zwiady. Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Skoro nie ma nikogo... 17.12.06, 21:33 arek5001 napisał: > sztuk6mistrz napisał: > > > Temu panu prosimy już nie podawać! > Dlatego szlafen, jutro arbajt, wy to szlafenować możecie później no nie? Na zakończenie niedzieli proponuję "perfumowanego chuja" - 150g balck&white, 100g "żóbrówki (białoruskiej "łukaszenko", ta jest jedyna orginalna) i 55g koniaku astrachańskiego (dwie kostki lodu). Na zdrowie! Odpowiedz Link
sztuk6mistrz Re: Skoro nie ma nikogo... 17.12.06, 21:37 Mam cztery kostki lodu - masz resztę? Odpowiedz Link
rita78 Re: Skoro nie ma nikogo... 17.12.06, 21:41 chlopaki tak pic na pustz yoladek nie moyna...stawiam canelloni ye sypinakiem w besyamelu...i uciekam bo popelnie jakies samobojstwo pryz zyzciu mojej piepryonej klawiaturz...wrrrr Odpowiedz Link
arek5001 Re: Skoro nie ma nikogo... 18.12.06, 22:42 Jaki śliczny cytacik polecam uwadze na świąteczne i poza świąteczne spożywanie: Napoje wyskokowe mają wartość pożywną, wskazaną ilością procentową wyskoku, ktorego jeden gram zastępuje 1 3/4 grama mączki w utrzymaniu temperatury ciała. Koniaki, wodki silne i rum mają do 55, a nawet do 60% wyskoku. Najmiejszy kiliszek takiej wódki zawiera do 6 gram wyskoku i daje 42 kalorji ciepła organizmowi. Ale ta wartość kalometryczna w żadnym nie stoi stosunku do szkody, którą regularne i częste picie tych napojów organizmowi wyrządza. Podnieca wprawdzie wyskok nastrój cały, przyspiesza trawienie, budzi apetyt, ale zarazem przy częstem zwłaszca użyciu działa szkodliwie na serce, na nerwy i na nerki. Piwa najlżejsze mają 2,5% wyskoku i nieco więcej (3-4%) substancji słodowych. Picie tych piw w ograniczonej ilości nie może być szkodliwem - o ile nie wyradza się w nałóg, ale też korzyści żadnej nie przynosi. Litr takiego piwa co najwyżej przedstawia wartość cieplną 350 kalorji - a litr mleka niezbieranego blisko 600 kalorji(!). Nadto w tem piwie nawet śladu białka nie ma , a mleko go 3,39% a może i więcej. Piwa ciężkie swoją większą zawartością alkoholu (zwłaszcza bawarskie) wywierają już w większej ilości pite - szkodliwy wpływ. Na ogół, pilzneńskie lub okocimskie piwo nie byłoby napojem szkodliwym, gdyby nie skłonność do nadużywania go - a tem samem zalewania żołądka płynem osłabiającym trawinie i psująjącym apetyt. SMACZNEGO!!! Odpowiedz Link
arek5001 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 18.12.06, 23:01 Szanowni Państwo, MENU du DINER le........................ CONSOMME AUX TOMATES GRZANECZKI "DJABOLIKI" MAJONEZ Z ŁOSOSIA FILET " A LA WELLINGTON" PONCZ MARASCHINOWY INDYK NADZIEWANY TRUFLAMI SAŁATA - KOMPOT KARCZOCHY FASZEROWANE BOMBE PLOMBIERE OWOCE - DESER CZARNA KAWA Brakujące mijsce uzupełnić. Bon Apetite Odpowiedz Link
arek5001 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 19.12.06, 11:27 Albo: ZUPA "OX-TAIL" "VOL-AU-VENT" Z PULARD PONCZ RZYMSKI CIETRZEWIE-KWICZOŁY PIECZONE SAŁATA-KOMPOT KALAFIORY "AU GRATIN" LODY "TUTTI-FRUTTI" DESER-OWOCE KAWA To musi być niesamowite, szczególnie pulardy i kapłony. Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 19.12.06, 12:06 arek5001 napisał: > > To musi być niesamowite, szczególnie pulardy i kapłony. W truflach? Odpowiedz Link
sztuk6mistrz Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 19.12.06, 13:37 Jeśli trufle to z wieprzowiną i pod osłoną nocy! Odpowiedz Link
arek5001 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 19.12.06, 21:09 Że z wieprzowiną to rozumiem, ale po co do tego ta noc?, to nie kumam... Odpowiedz Link
sztuk6mistrz Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 19.12.06, 21:39 Bo na trufle chodzi się nocą i jeszcze musisz mieć pozwolenie i należeć do krajowego związku zbieraczy. Bez tego to w łeb... Odpowiedz Link
rita78 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 19.12.06, 21:39 a wez arek jeszcze na polski jezyk przeloz to menu... Odpowiedz Link
arek5001 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 21.12.06, 21:30 rita78 napisała: > a wez arek jeszcze na polski jezyk przeloz to menu... Menu zaczerpnięte z ksiązki kucharskiej Marji Ochorowicz-Monatowej z 1910 roku, wydawnictwo B. Połonieckiego we Lwowie. Cudownie się czyta. Rita tłumaczę za kolejnością: Zupa angielska z ogonów wołowych Karp faszerowany truflami z sosami francuskimi, duszony z winem Potrawka z młodej kury z szyjkami rakowymi, pieczarkami, zapiekana w piecu w cieście Kalafiory z sosem beszamelowym, parmezanem i bułką tartą Reszta chyba zrozumniała, kończę bo czuję niebezpieczne ssanie.. Odpowiedz Link
hurysa1 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 21.12.06, 22:09 A mógłbyś z tego źródła zaczerpnąć parę przepisów? Odpowiedz Link
rita78 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 22.12.06, 18:09 kalafiory w sosie beszamelowym lubie..reszta ...hmmm..chyba nie lubie nowosci..wole stare sprawdzone dania Odpowiedz Link
arek5001 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 23.12.06, 20:10 rita78 napisała: > kalafiory w sosie beszamelowym lubie..reszta ...hmmm..chyba nie lubie > nowosci..wole stare sprawdzone dania Tam byś odnalazła właśnie stare sprawdzone przepisy - Rewela Odpowiedz Link
arek5001 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 23.12.06, 20:08 hurysa1 napisała: > A mógłbyś z tego źródła zaczerpnąć parę przepisów? Oczywiście, że mógłbym np. może na początek coś wigilijnego? Tradycyjny barszcz wigilijny cytuję z orginału: Nastawić na smak dużo włoszczyzny, dwie pieczone cebule, 5 dkg. grzybów suszonych i kilka buraków ćwikłowych. Gdy smak nagotowany zalać go barszczem, wrzucić poszatkowane drobno buraki, zaprawić rumianą zaprażką z dużej łyżki masła z mąką, zagotować, posolić i dodać cukru do smaku. Do wazy włożyć osobno ugotowane na wodzie uszka z grzybków. Karp na szaro-potrawa staropolska: Oczyszczonego i nasolonego karpia ugotować w całości lu pokrajanego w dzwonka w smaku jarzyn i korzeni. Gdy już na wpół ugotowany wyjąć go, a na smaku zrobić polski szaey sos z rodzynkami i migdałami. Włożyć do niego karpia i dalej dusić aż będzie zupełnie miękki. Osobno podac makaron włośki polany zrumienionym masłem. Sos polski szary: Zrobić rumianą zaprażkę z łyżki masła i mąki, rozprowadzić rosołem lub smakiem z ryby stosownie do tego czy sos ma być do mięsa, lub ryby. Dodać pół łyżeczki ekstraktu Maggi`ego, garść obranych rodzynków, garść oparzonych i drobno poszatkowanych migdałów, wycisnąc sok z cytryny, wsypać dwie łużeczki miałkowego cukru i trochę karmelu dla koloru, a dla wykwitniejszego smaku można dodać kieliszek wina czerwonego lub pół kieliszka Malagi. Wysadzić go dobrze i podać do potrawy z ozora lub KARPIA NA SZARO. Życzę smacznego i służę innymi przepisami a jest ich przeszło 2200 skromnych i wykwintnych przepisów gospodarskich i kuchennych z uwzględnieniem niezbędnych warunków odpowiedniej djety i codziennej hygieny oraz kuchni jarskiej. Odpowiedz Link
hurysa1 Toast 31.12.06, 23:58 Ja, co prawda, alkoholu nie piję, ale wszystkiego dobrego w 2007 herbatką miętową wznoszę. Odpowiedz Link
anu_anu Re: Toast 22.01.07, 15:04 Puk, puk, czy barek jest czynny? A może jest coś na gorąco? Głodna jestem ogromnie a nie mam czasu na robienie jedzonka Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Toast 22.01.07, 17:05 anu_anu napisała: > Puk, puk, czy barek jest czynny? A może jest coś na gorąco? Głodna jestem > ogromnie a nie mam czasu na robienie jedzonka Na co masz ochotę? Tak na zaspokojenie pierwszego głodu proponuję filiżankę czerwonego barszczu i krokiet. Może być? Odpowiedz Link
sztuk6mistrz Re: Toast 23.01.07, 09:08 Kiedyś istniały krokieciarnie, gdzie podawano nawet smaczne krokiety. Spotkałem się po raz pierwszy z czymś takim w Szczecinie i Stargardzie. Wówczas u nas hitem stały się knysze i gyrosy. Znacie może jakąś krokieciarnie we Wrocławiu? Odpowiedz Link
arek5001 Re: Toast 23.01.07, 09:58 sztuk6mistrz napisał: > Kiedyś istniały krokieciarnie, gdzie podawano nawet smaczne krokiety. Spotkałem > się po raz pierwszy z czymś takim w Szczecinie i Stargardzie. Wówczas u nas > hitem stały się knysze i gyrosy. Znacie może jakąś krokieciarnie we Wrocławiu? Krokiety zwane pasztecikami.. Maszyny przywiózł jakiś kulinarny fan (marynarz czy ktoś z branży) z Kaliningradu i tak zostały.. Można zjeść z mięsem, serem i z kapustą i grzybami.. Osobiście lubiłem te z mięsem.. Odpowiedz Link
sztuk6mistrz Re: Toast 23.01.07, 10:09 A ja wczoraj jadłem pyszną zupę grzybową z bardzo drobnym makaronem i z autentycznymi grzybami a nie z jakimś substytutem smakowo proszkowym. Odpowiedz Link
eddie_5 Re: Toast 25.01.07, 11:32 mmmmm...krokieciki...zjadlo by sie chociaz, ostatnio do moich rarytasow(poza kawa ktora pije hektolitrami)sa pierogi ze szpinakiem i feta...a w naszej pierogaerni podaja tez krokiety wlasnie ze szpinakiem i serkiem....mmmm... Odpowiedz Link
arek5001 Re: Toast 25.01.07, 20:39 eddie_5 napisała: > mmmmm...krokieciki...zjadlo by sie chociaz, ostatnio do moich rarytasow(poza > kawa ktora pije hektolitrami)sa pierogi ze szpinakiem i feta...a w naszej > pierogaerni podaja tez krokiety wlasnie ze szpinakiem i serkiem....mmmm... Pierogi ze szpinakiem?? natychmiast podaj przepis.. Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Marzenie barmana 01.02.07, 19:54 Porządny Troll na bramce = żadnego prania po pyskach (nawet o kobiece wdzięki), żadnego wybrzydzania na temat muzyki (w ogóle żadnego wybrzydzania) i wszyscy klienci jacyś tacy uduchowieni. Odpowiedz Link
hurysa1 Re: Marzenie barmana 13.02.07, 04:11 napoj.chmielowy napisał: > Porządny Troll na bramce = żadnego prania po pyskach (nawet o kobiece wdzięki), > żadnego wybrzydzania na temat muzyki (w ogóle żadnego wybrzydzania) i wszyscy > klienci jacyś tacy uduchowieni. A masz COŚ na bezsenność? Odpowiedz Link
hurysa1 To jak? 13.02.07, 05:07 Masz COŚ na bezsenność. Czytanie portalu gazeta.pl, choć zwykle wystarczało, tym razem nie wystarcza. Odpowiedz Link
sztuk6mistrz Menu 25.01.07, 15:00 Właśnie układam menu do naszego barku. Oczekuję na wasze propozycje, maksimum trzy żeby to nam się nie rozrosło do formatu książki kucharskiej, bo jeszcze ktoś zamówi erratę i będzie miał kłopoty gastryczne. Także liczę na potrawy pasujące do klubowego klimatu naszego barku. Lista będzie stale uaktualniana. Wyrywkowo będziemy sprawdzać receptury, także proszę realizm podawanych propozycji. Menu będzie dostępne w barku, natomiast jego redakcja odbędzie się na forum podstawowym. Pozdrawiam i życzę smacznych pomysłów. Odpowiedz Link
anu_anu Re: Menu 30.03.07, 18:49 Sądząc po nastrojach na forum - może harbatka z melisy? Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Menu 30.03.07, 19:47 anu_anu napisała: > Sądząc po nastrojach na forum - może harbatka z melisy? Już podaję. Valium też? Odpowiedz Link
anu_anu Re: Menu 30.03.07, 20:15 Niestety, boję się że będzie potrzebne ale na szczęście jeszcze nie dziś .. Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Tłusty czwartek 15.02.07, 12:12 Proszę się częstować. Firma stawia, www.kuchnia.com.pl/DiD/paczki-chrust.html Odpowiedz Link
najglupszy-nick Zamawiam! 16.02.07, 16:15 Schabowy panierowany, ziemniaczki pure, surówka z czerwonej kapusty i dwa pilznerki. Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Zamawiam! 19.02.07, 15:17 najglupszy-nick napisał: > Schabowy panierowany, ziemniaczki pure, surówka z czerwonej kapusty i dwa pilzn > erki. Dobrze Nicku. Ale trywialny to Ty jesteś! Odpowiedz Link
anu_anu Re: Barek zbankrutuje! 16.03.07, 07:43 Jakoś nerwowo i nie ma komu rozmyślać nad filiżanką herbaty... lub innego picia Odpowiedz Link
rita78 Re: Barek zbankrutuje! 17.03.07, 18:06 propnuje drugie wejscie zrobic bo przez to mnie osobiscie nie chce sie juz przebijac:0 Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Barek zbankrutuje! 17.03.07, 20:15 rita78 napisała: > propnuje drugie wejscie zrobic bo przez to mnie osobiscie nie chce sie juz > przebijac:0 Masz rację. Ten barek już strasznie obrósł kurzem (ileż tych niesprzątniętych pajęczyn). Tyle, że szpilka zależy od Ojca Założyciela, a on jak jakaś efemeryda - pojawia się i znika. Odpowiedz Link