Dodaj do ulubionych

Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie!

    • rita78 otwieram palarnie przy barku 22.11.06, 22:36
      mam brzydko mowiac "wkurwa" dzisiaj i zla jestem i zle mi...wpadlam na
      pospiesznego lighta i setke..kto ze mną
    • rita78 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 23.11.06, 17:02
      nikt nie pali i nie pije? no kurde...co za bar...
      • napoj.chmielowy Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 23.11.06, 18:04
        rita78 napisała:

        > nikt nie pali i nie pije? no kurde...co za bar...

        Rita, spokojnie tu masz zmrożony absolucik, tu popielniczka. Też sobie walnę.
        Nie uważasz, że coś by należało zrobić z wystroję wnętrza?
        • eddie_5 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 23.11.06, 19:19

          --ja chetnie sie napije co proponujecie...
          ...wnetrza mozna by troche ocieplic ogniem z kominka...czlowiek wypocznie i sie
          odprezy...
          eddie5
          • napoj.chmielowy Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 23.11.06, 19:49
            eddie_5 napisała:

            >
            > --ja chetnie sie napije co proponujecie...
            > ...wnetrza mozna by troche ocieplic ogniem z kominka...czlowiek wypocznie i sie
            >
            > odprezy...
            > eddie5

            Dla smakoszy Black&White z Żóbrówką i lodem, ale to nie każdemu pasuje. Jeśli o
            mnie chodzi to (gdybym nie stał za barem) wypiłbym stary rosyjski koktail
            "Biełyj Miedwied" (25g spirytusu i szaklanka dopełniona winem mudującym
            "Igristoje").
            • rita78 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 23.11.06, 20:51
              moze byc black and white ale z lodem , bez zubrowki poprosze...i popielniczke
              wymienic jeszcze tez poproszę...
              "wkurw" mnie trzyma wiec moze od razu dwie szklaneczki....albo nie...raz black
              and white a potem na slodko bialego rosjanina...
              a czy muzykę mozna zamawiać? jesli tak poprosze Claptona z Rush.. ..z takim
              wyposazeniem chetnie na kominek popatrze...
            • eddie_5 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 23.11.06, 21:02

    • sztuk6mistrz Usiadłem przy barze 23.11.06, 21:37
      Usiadłem przy barze, zapaliłem papierosa - cholera nigdzie nie napisu, że tu się
      nie pali, więc palę. Z drugiej strony były popielniczki, więc strzepuję popiół.
      Chciałbym się czegoś napić a tu nikogo, słabo słychać śpiewajacego Toma Waitsa.
      Czyżby samoobsługa? Halo, halo, jest tam kto...
      • rita78 Re: Usiadłem przy barze 23.11.06, 21:49
        moze byc i tom waits...mam ochote pomilczec dzisiaj...pale kolejnego...duzo
        pale ostatnio...
        • sztuk6mistrz Re: Usiadłem przy barze 23.11.06, 22:00
          No to jesteś, okazuje się. Musiałaś na chwilę wyjść.
          - Poproszę szklaneczkę whiski. Bez niczego.
          • rita78 Re: Usiadłem przy barze 23.11.06, 22:29
            dzisiaj piwko obsluguje, ale skoro go nie ma nalewam..sobie z lodem , tobie
            bez...jeszcze fajeczke?
            • sztuk6mistrz Re: Usiadłem przy barze 23.11.06, 22:38
              Palę Mocne-jasne, nie sądzę żebyś gustowała. Porozmawiamy? Choć mówiłaś, że
              milczenie dzisiaj twoim słowem.
    • rita78 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 23.11.06, 22:36
      sztukmistrzu drogi wkurw mi nie przeszedl mimo milego towarzystwa, muzyki,
      kominka i whiskacza...ide drania zwalczyc przespaniem....kadzidlo zapalilam
      wlasnie sandalowo- cynamonowe i odplywam...waitsa wylaczylam...dzis nastroj mam
      na muzyke claptona z filmu Rush...znasz? jak nie to
      polecam....dobranoc ...dzieki za wspolne milczeniesmile
      • sztuk6mistrz Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 23.11.06, 22:40
        Symultana internetowa, muszę mieć wiele bodźców, i jeszcze dzisiaj po nocy do
        pracowni odpływam.
        • eddie_5 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 23.11.06, 22:49
          co prawda nie pale ale porozmawiac troche dzis chyba jeszce moge...w sumie
          chyba dzieki tobie tu trafilam...co polecasz na poczatek...chociaz jednego
          drineczka przy kominku mam juz za soba...
          • sztuk6mistrz Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 23.11.06, 22:56
            eddie, strasznie się cieszę. Uruchomiłem nowy wątek na forum i trochę mi to
            zabrało czasu, moze jeszcze jesteś?
    • poloeschatolo Konsumpcja duchowa 29.11.06, 09:54
      NAPOJU

      a propos srebrnego wesela - 15 XII odpada bo weekend i sala dla ludożerki
      (masowa konsumpcja piwa jest gut, a z duchem sam wiesz - nawet wzmacnianym tatrą
      mocną...)

      tak więc zostało historycznie w środę. O 19 góra o 20 dół (halemba głęboka) i
      jeśli nie możesz to... ale myślę, że możesz to raz na pół roku zorganizować
      (się) i poświęcić (się) dla reliktów
      • napoj.chmielowy Re: Konsumpcja duchowa 29.11.06, 13:32
        Będzie trudno
        • poloeschatolo Re: Konsumpcja duchowa 29.11.06, 14:29
          wiem,
          ale nie dalo sie inaczej

          uwazam, ze musisz osobiscie pomscic wujka i ciocie (ja zamiast cioci pomszcze
          szwagra)

          mozliwe rozwiazania - przekladka, choroba, przyjazd i powrot rano - stopniujac
          naklady energetyczne i malejacy fitness

          srebrne wesele jest przeciez tylko raz

          • napoj.chmielowy Re: Konsumpcja duchowa 29.11.06, 14:40
            poloeschatolo napisała:

            > wiem,
            > ale nie dalo sie inaczej
            >
            > uwazam, ze musisz osobiscie pomscic wujka i ciocie (ja zamiast cioci pomszcze
            > szwagra)
            >
            > mozliwe rozwiazania - przekladka, choroba, przyjazd i powrot rano - stopniujac
            > naklady energetyczne i malejacy fitness
            >
            > srebrne wesele jest przeciez tylko raz
            >

            Qurwa i znowu muszę myśleć, a tak tego nie lubię.
    • sztuk6mistrz Czy tu ktoś obsługuje? 29.11.06, 23:18

      • eddie_5 Re: Czy tu ktoś obsługuje? 01.12.06, 12:16

        • napoj.chmielowy Re: Czy tu ktos obsl/uguje? 01.12.06, 14:00
          eddie_5 napisal/a:

          >
          Na kacyka? Buryj miedwied (50 koniaku astrachanskiego + sowietskoje igristoje).
          • eddie_5 Re: Czy tu ktos obsl/uguje? 01.12.06, 14:05

            • rita78 Re: Czy tu ktos obsl/uguje? 01.12.06, 17:24
              parówki i buła proszę raz...tylko szybko bo padam z glodu/...a tak w ogole to
              weekend!!!smile
              • napoj.chmielowy Re: Czy tu ktos obsl/uguje? 01.12.06, 17:45
                rita78 napisała:

                > parówki i buła proszę raz...tylko szybko bo padam z glodu/...a tak w ogole to
                > weekend!!!smile

                Białe bawarskie wyśmienite + kajzerka (czyli cesarska bułka). Keczup czy musztarda?
            • napoj.chmielowy Re: Czy tu ktos obsl/uguje? 01.12.06, 17:47
              eddie5 napisała:
              > zadnego alkoholu dzis za bardzo glowa boli chyba zaraz mozg mi
              > eksploduje...poza tym nawet nic nie mam...wczoraj wypilamwink

              Sok z kiszonych ogórków? Aspiryna? Red Bull? Bulion z żółtkiem?
              • eddie_5 Re: Czy tu ktos obsl/uguje? 01.12.06, 18:43

                --nastepnym razem skorzystam jak na razie uratowala mnie goraca kapiel...ryzyko
                50/50 abo sie utopie albo bedzie lepiej...bylo lepiej w sumie tez bym cos
                wszamila co zasugeruje szef kuchni...tylko dzis bez zadnego alkoholu
                eddie5
      • anu_anu Re: Czy tu ktoś obsługuje? 02.12.06, 12:20
        Nie mogę się zdecydować czy lepiej zrobić pomidorową z ryżem czy z takim drobnym
        makaronem... Jak wolicie?
        • napoj.chmielowy Re: Czy tu ktoś obsługuje? 02.12.06, 12:38
          anu_anu napisała:

          > Nie mogę się zdecydować czy lepiej zrobić pomidorową z ryżem czy z takim drobny
          > m
          > makaronem... Jak wolicie?

          Ja bym wybrał ryż, ale z lanym ciastem to kto wie?
        • sztuk6mistrz Re: Czy tu ktoś obsługuje? 02.12.06, 12:53
          Ja zdecydowanie z lanymi kluskami i na śmietanie.
          • anu_anu Re: Czy tu ktoś obsługuje? 02.12.06, 12:59
            Dzięki! O lanych kluskach zapomniałam a sama bardzo je lubię smile
          • arek5001 Re: Czy tu ktoś obsługuje? 04.12.06, 16:41
            sztuk6mistrz napisał:

            > Ja zdecydowanie z lanymi kluskami i na śmietanie.
            Pomidorowa musi być sote, czysta bez dodatków śmietanowych, może być podawana z
            groszkiem ptysiowym.
            • sztuk6mistrz Re: Czy tu ktoś obsługuje? 04.12.06, 18:22
              Sote to lubię barszcz czerwony, taki z kiszonych buraków i pieprzny, i
              śmierdzący czosnkiem, bez uprzedzeń.
    • rita78 weekendowy... 08.12.06, 17:14
      o ktorej otwarcie baru?
      • napoj.chmielowy Re: weekendowy... 08.12.06, 17:46
        rita78 napisała:

        > o ktorej otwarcie baru?

        Co podać? I jaka muzyka? Może "Metrowy drink z palemką", a muzyka...lubisz
        ostatnią płytę Sinned O'Connor?
        • rita78 Re: weekendowy... 08.12.06, 17:48
          a muzyka...lubisz
          > ostatnią płytę Sinned O'Connor?

          nie wiem...nie slyszalamsmile zapodaj to się wypowiem...co do drinka..na razie
          duza kawę i ciachosmile
          • anu_anu Re: weekendowy... 08.12.06, 17:53
            Herbatka, czarna, tylko błagam, normalna, parzona. W wygrzanym czajniczku
            zrobiona esencja etc.
            • arek5001 Re: weekendowy... 08.12.06, 18:01
              anu_anu napisała:

              > Herbatka, czarna, tylko błagam, normalna, parzona. W wygrzanym czajniczku
              > zrobiona esencja etc.
              A winko, takie czerwone gronowe pół wytrawne, aczkolwiek niechętnie??
              • napoj.chmielowy Re: weekendowy... 08.12.06, 18:10
                arek5001 napisał:

                > anu_anu napisała:
                >
                > > Herbatka, czarna, tylko błagam, normalna, parzona. W wygrzanym czajniczku
                >
                > > zrobiona esencja etc.
                > A winko, takie czerwone gronowe pół wytrawne, aczkolwiek niechętnie??

                Tu jest pewien kłopot, są bardzo dobre gruzińskie (wykorzystałem konflikt
                gruzińsko-moskiewski i okazyjnie nabyłem), ale jednemu gościowi nie pasowały i
                wybrzydzał, że takie nieznane szerzej gatunki. Ryzykujesz?
                • anu_anu Re: weekendowy... 08.12.06, 18:17
                  Spróbuję zatem gruzińską. I może zaiste lampkę wina, półwytrawne będzie
                  najlepsze.
                  Idę dziś posłuchać Świetlików...
                • sztuk6mistrz Re: weekendowy... 08.12.06, 18:50
                  Ja poproszę o kieliszek, gdyż mój gust chamiał przez ostatnie dwa dni, bom
                  zaczął nawet dobrze od dębowej wódki, by skończyć przy byle piwsku.
            • napoj.chmielowy Re: weekendowy... 08.12.06, 18:06
              anu_anu napisała:

              > Herbatka, czarna, tylko błagam, normalna, parzona. W wygrzanym czajniczku
              > zrobiona esencja etc.

              Jasne, że normalna, czajniczek, etc. Jakiś ulubiony gatunek? Mam świetną czarną
              z indonezji wielka frajda.
          • napoj.chmielowy Re: weekendowy... 08.12.06, 17:53
            rita78 napisała:

            > a muzyka...lubisz
            > > ostatnią płytę Sinned O'Connor?
            >
            > nie wiem...nie slyszalamsmile zapodaj to się wypowiem...co do drinka..na razie
            > duza kawę i ciachosmile

            Puszczam odtwarzacz (a próbkę na maila). Proponuję kawę "Po albańsku". Jakie
            ciach preferujesz?
            • eddie_5 Re: weekendowy... 08.12.06, 19:28

              • rita78 Re: weekendowy... 08.12.06, 19:31
                no probka calkiem relaksujaca..dziekismile
                jak smakuje kawa po albansku?
                a z ciach oczywiscie szarlotka z cynamonem...
                • napoj.chmielowy Re: weekendowy... 08.12.06, 19:48
                  rita78 napisała:

                  > no probka calkiem relaksujaca..dziekismile
                  > jak smakuje kawa po albansku?
                  > a z ciach oczywiscie szarlotka z cynamonem...

                  Kawałków jest tuzin będę Ci podsyłać następne, ale nieregularnie bo ze mnie
                  straszny pijak.
              • rita78 do barmana 08.12.06, 19:32
                czy mozna by otworzyc nowy lokal w barku bo w tym ciezko dostac sie do baru
                przez ponad 100 watkow?
                • rita78 Re: do barmana 08.12.06, 19:32
                  errata:
                  ponad 200
                • napoj.chmielowy Re: do barmana 08.12.06, 19:49
                  rita78 napisała:

                  > czy mozna by otworzyc nowy lokal w barku bo w tym ciezko dostac sie do baru
                  > przez ponad 100 watkow?

                  Jasne, że można. Ja już mam żylaki od tego wystawania za barem.
                • napoj.chmielowy Kawa po albańsku 08.12.06, 19:59
                  Potrzebny jest ekspres, ale taki ciśnieniowy (żeliwny) nie jakiś tam
                  elektryczny. Potrzebna jest niemielona kawa (źarna), najlepiej jasnobrązowa (nie
                  palona zbyt dokładnie). Jeszcze cukier i kardamon. Do ekspresu trzeba wrzucić
                  źarna kawy, zasypać cukrem, dodać szczyptę kardamonu (może dwie szczypty).
                  Postawić na gazie i czekać. Oczywiście potrzebna jest woda, bez niej nic nie
                  wyjdzie.
    • arek5001 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 08.12.06, 19:59
      No co z tym winkiem wpadacie na gąsiorek - czekam.
      • napoj.chmielowy Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 08.12.06, 20:00
        arek5001 napisał:

        > No co z tym winkiem wpadacie na gąsiorek - czekam.

        Kurcze! To chcesz gruzińskie? Czy też my mamy wpaść na Twój gąsiorek?
        • rita78 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 08.12.06, 20:16
          no to poprosze te kawe z kardomonem i szarlotke..czekam i czekam...
          a co do nowego lokalu to kto wlada teraz szpilami do przybicia watku?
        • arek5001 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 08.12.06, 20:16
          Gruziński może być koniaczek ale nie pogardzę ich winkiem, moje to typowy
          mózgojeb 18%.
      • anu_anu Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 09.12.06, 17:14
        A może coś oryginalnego na wigilię? Jakiś przepis niezwykły?
        • hurysa1 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 09.12.06, 18:27
          anu_anu napisała:

          > A może coś oryginalnego na wigilię? Jakiś przepis niezwykły?

          Tu jest duży zestaw przepisów na potrawy wigilijne. Może coś Cię zainspiruje.

          wigilia.home.pl/index.php?aid=77
          • anu_anu Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 11.12.06, 20:00
            Huryso - pięknie dziękuję. Jesteś niezastąpiona!
          • anu_anu Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 11.12.06, 20:02
            A czy może przepis na kaczkę w buraczkach może masz? Przypomniała mi się domowa
            kaczka - a u nas pyszne kaczusie jadano choć przepisu żadnego nie mogę się w
            mamowych zapiskach doszukać.
            Najczęściej z kluchami na łachu - sos z kaczuszki do kluchów najlepszy... Ależ
            ja głodna jestem!
            • hurysa1 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 11.12.06, 20:22
              anu_anu napisała:

              > A czy może przepis na kaczkę w buraczkach może masz? Przypomniała mi się domowa
              > kaczka - a u nas pyszne kaczusie jadano choć przepisu żadnego nie mogę się w
              > mamowych zapiskach doszukać.
              > Najczęściej z kluchami na łachu - sos z kaczuszki do kluchów najlepszy... Ależ
              > ja głodna jestem!

              Jak kaczka to tylko z jabłkami. Buraczki jako dodatek (najlepiej małe marynowane
              w całości).
            • hurysa1 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 11.12.06, 20:29
              Kaczka po poznańśku

              Skład:
              kaczka
              kilka winnych jabłek
              majeranek
              3 łyżki oliwy
              sól, pieprz
              Sposób wykonania:
              Sprawioną kaczkę dokładnie umyć i osuszyć, przyprawić, odstawić w chłodne
              miejsce na kilka godzin. Jabłka obrać, podzielić na ćwiartki. Wnętrze kaczki
              napełniamy ćwiartkami jabłek i zaszywamy. Kaczkę nacieramy oliwą i pieczemy w
              dobrze nagrzanym piekarniku. W czasie pieczenia polewamy sosem wytworzonym
              podczas pieczenia i kilkakrotnie smarujemy mlekiem.
              • eddie_5 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 12.12.06, 23:22
                a ja bym potrzebowala dobrego(sprawdzonego) przepisu na pierozki z feta i
                szpinakiem...ktos moglby pomoc...
                • hurysa1 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 13.12.06, 00:25
                  eddie_5 napisała:

                  > a ja bym potrzebowala dobrego(sprawdzonego) przepisu na pierozki z feta i
                  > szpinakiem...ktos moglby pomoc...
                  Spróbuj tak, ale farsz musisz przyrządzić sama

                  Składniki
                  Ok. pół kilograma mąki,
                  łyżka masła,
                  łyżka śmietany,
                  łyżka cukru,
                  jedno jajo

                  Wykonanie
                  Zagnieść ciasto z podanych składników, jak trzeba dodać więcej śmietany,
                  rozwałkować ciasto i robić małe pierożki z farszem. Smażyć na oleju (w garnku do
                  frytek) aż się zarumienią.

                  Jest to przepis wypróbowany, ale z innymi farszami.
                  • hurysa1 Errata do pierożków. 13.12.06, 16:25
                    Trzeba odrzucić cukier (mój farsz był słodki).
                    • eddie_5 Re: Errata do pierożków. 13.12.06, 16:41
                      tak mi cos nie pasowalo...ale niestety ja myslalam o gotowanych
                      pierozkach...staram sie nie jesc smazonych rzeczy,no moze oprocz ryzu
                      smazonego...to mi nigdy nie przejdzie,ale dzieki za pomoc,na pewno kiedys to
                      wykorzystam...no to jeszcze pozostaje farsz,w sumie nie ma duzego
                      problemu...tylko ze ja nigdy nic nie robilam ze szpinaku,bo dopiero od miesiaca
                      zeszla ze mnie trauma z dziecinstwa co do jedzenia tego zielska...wtedy go
                      nienawidzilam...
                      • hurysa1 Re: Errata do pierożków. 17.12.06, 13:52
                        eddie_5 napisała:

                        > pozostaje farsz,w sumie nie ma duzego
                        > problemu...tylko ze ja nigdy nic nie robilam ze szpinaku,bo dopiero od miesiaca
                        >
                        > zeszla ze mnie trauma z dziecinstwa co do jedzenia tego zielska...wtedy go
                        > nienawidzilam...

                        tu:
                        www.szpinak.prv.pl/
    • rita78 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 13.12.06, 20:22
      dzisiaj w barku jabłecznik na ciepło z lodami + szampan wisniowy picolo -
      zostalo z urodzin córkismile))
      jablecznik pycha! prosze sie goscic...
      • eddie_5 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 13.12.06, 20:25
        zjadlabym ale dzis swietuje zdane prawo jazdy kolezanki wiec wybywam...
        • sztuk6mistrz Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 13.12.06, 22:36
          A ja bardzo chętnie, bo jabłecznik nalezy do nielicznych ciast, które jadam.
          Przy okazji trochę po austryjacku bo z piwem, pozwolisz?
        • sztuk6mistrz Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 13.12.06, 22:38
          Chyba, że wpadłem za późno, cóż robić!
          • rita78 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 13.12.06, 22:50
            nie nie...ostalo sie jeszcze calkiem sporo...jablecznik z la scali..przepyszny..
            • rita78 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 13.12.06, 22:51
              tak czytsm posty i widze ze dzis za opiekunke robisz ...ile lat ma mlode?
              • rita78 przenosze sie do palarni 13.12.06, 22:53
                czas na relaks
                • sztuk6mistrz Re: przenosze sie do palarni 13.12.06, 23:10
                  sześć lat, a ja robię w miedzyczasie paniom-pticum
                  • rita78 Re: przenosze sie do palarni 14.12.06, 00:02
                    a ja robię w miedzyczasie paniom-pticum
                    >
                    moze jasniej...znaczy paniom cos robisz czy jakas maszyna?
                    jesli pytanioe nie na miejscu jest to mnie zrugaj....ciemna masa dzisiaj ze
                    mnie...czas na sen...
    • sztuk6mistrz Skoro nie ma nikogo... 17.12.06, 20:40
      to się schleję - wiecie jak to działa oczyszczająco (przeczyszczająco czasami też)?
      • napoj.chmielowy Re: Skoro nie ma nikogo... 17.12.06, 20:53
        sztuk6mistrz napisał:

        > to się schleję - wiecie jak to działa oczyszczająco (przeczyszczająco czasami t
        > eż)?

        Szarganie świętości oczyszcza wnętrzności?
        • arek5001 Re: Skoro nie ma nikogo... 17.12.06, 21:15
          napoj.chmielowy napisał:

          > sztuk6mistrz napisał:
          >
          > > to się schleję - wiecie jak to działa oczyszczająco (przeczyszczająco cza
          > sami t
          > > eż)?
          >
          > Szarganie świętości oczyszcza wnętrzności?

          |^^^^^^^^^^^^^^^||......|"\
          | ZIMNA WÓDKA..||......||'""|""\__,_
          | ______________ ||__..|I__|__I___ |)
          |(@) |(@)"""**|(@)(@)********* |(@)
          To jest samochód z wódką, przynoszący szczęście.
          Wyślij go do wszystkich znajomych,
          a w Sylwestra wódka będzie się lała litrami.
        • sztuk6mistrz Re: Skoro nie ma nikogo... 17.12.06, 21:15
          Haha, zgrabny limeryk ci wyszedł. Ale ciało to profanum, dusz należy do sakrum -
          co się bardziej upija?
          • napoj.chmielowy Re: Skoro nie ma nikogo... 17.12.06, 21:18
            sztuk6mistrz napisał:

            > Haha, zgrabny limeryk ci wyszedł. Ale ciało to profanum, dusz należy do sakrum
            > -
            > co się bardziej upija?

            Jeśli chodzi o mnie to najbardziej upijają się nogi.
            • arek5001 Re: Skoro nie ma nikogo... 17.12.06, 21:20
              ja jestem schlany po całości
              • sztuk6mistrz Re: Skoro nie ma nikogo... 17.12.06, 21:22
                Temu panu prosimy już nie podawać!
                • arek5001 Re: Skoro nie ma nikogo... 17.12.06, 21:26
                  sztuk6mistrz napisał:

                  > Temu panu prosimy już nie podawać!
                  Dlatego szlafen, jutro arbajt, wy to szlafenować możecie później no nie?
                  • sztuk6mistrz Re: Skoro nie ma nikogo... 17.12.06, 21:32
                    Boullion mnie budzi rano i idziemy na zwiady.
                  • napoj.chmielowy Re: Skoro nie ma nikogo... 17.12.06, 21:33
                    arek5001 napisał:

                    > sztuk6mistrz napisał:
                    >
                    > > Temu panu prosimy już nie podawać!
                    > Dlatego szlafen, jutro arbajt, wy to szlafenować możecie później no nie?

                    Na zakończenie niedzieli proponuję "perfumowanego chuja" - 150g balck&white,
                    100g "żóbrówki (białoruskiej "łukaszenko", ta jest jedyna orginalna) i 55g
                    koniaku astrachańskiego (dwie kostki lodu). Na zdrowie!
                    • sztuk6mistrz Re: Skoro nie ma nikogo... 17.12.06, 21:37
                      Mam cztery kostki lodu - masz resztę?
                      • rita78 Re: Skoro nie ma nikogo... 17.12.06, 21:41
                        chlopaki tak pic na pustz yoladek nie moyna...stawiam canelloni ye sypinakiem w
                        besyamelu...i uciekam bo popelnie jakies samobojstwo pryz zyzciu mojej
                        piepryonej klawiaturz...wrrrr
                      • arek5001 Re: Skoro nie ma nikogo... 18.12.06, 22:42
                        Jaki śliczny cytacik polecam uwadze na świąteczne i poza świąteczne spożywanie:

                        Napoje wyskokowe mają wartość pożywną, wskazaną ilością procentową wyskoku,
                        ktorego jeden gram zastępuje 1 3/4 grama mączki w utrzymaniu temperatury ciała.
                        Koniaki, wodki silne i rum mają do 55, a nawet do 60% wyskoku. Najmiejszy
                        kiliszek takiej wódki zawiera do 6 gram wyskoku i daje 42 kalorji ciepła
                        organizmowi.
                        Ale ta wartość kalometryczna w żadnym nie stoi stosunku do szkody, którą
                        regularne i częste picie tych napojów organizmowi wyrządza. Podnieca wprawdzie
                        wyskok nastrój cały, przyspiesza trawienie, budzi apetyt, ale zarazem przy
                        częstem zwłaszca użyciu działa szkodliwie na serce, na nerwy i na nerki.
                        Piwa najlżejsze mają 2,5% wyskoku i nieco więcej (3-4%) substancji słodowych.
                        Picie tych piw w ograniczonej ilości nie może być szkodliwem - o ile nie wyradza
                        się w nałóg, ale też korzyści żadnej nie przynosi.
                        Litr takiego piwa co najwyżej przedstawia wartość cieplną 350 kalorji - a litr
                        mleka niezbieranego blisko 600 kalorji(!). Nadto w tem piwie nawet śladu białka
                        nie ma , a mleko go 3,39% a może i więcej.
                        Piwa ciężkie swoją większą zawartością alkoholu (zwłaszcza bawarskie) wywierają
                        już w większej ilości pite - szkodliwy wpływ.
                        Na ogół, pilzneńskie lub okocimskie piwo nie byłoby napojem szkodliwym, gdyby
                        nie skłonność do nadużywania go - a tem samem zalewania żołądka płynem
                        osłabiającym trawinie i psująjącym apetyt.

                        SMACZNEGO!!!
    • arek5001 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 18.12.06, 23:01
      Szanowni Państwo, MENU du DINER
      le........................
      CONSOMME AUX TOMATES
      GRZANECZKI "DJABOLIKI"
      MAJONEZ Z ŁOSOSIA
      FILET " A LA WELLINGTON"
      PONCZ MARASCHINOWY
      INDYK NADZIEWANY TRUFLAMI
      SAŁATA - KOMPOT
      KARCZOCHY FASZEROWANE
      BOMBE PLOMBIERE
      OWOCE - DESER
      CZARNA KAWA

      Brakujące mijsce uzupełnić.

      Bon Apetite
      • arek5001 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 19.12.06, 11:27
        Albo:
        ZUPA "OX-TAIL"
        "VOL-AU-VENT" Z PULARD
        PONCZ RZYMSKI
        CIETRZEWIE-KWICZOŁY PIECZONE
        SAŁATA-KOMPOT
        KALAFIORY "AU GRATIN"
        LODY "TUTTI-FRUTTI"
        DESER-OWOCE
        KAWA

        To musi być niesamowite, szczególnie pulardy i kapłony.
        • napoj.chmielowy Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 19.12.06, 12:06
          arek5001 napisał:

          >
          > To musi być niesamowite, szczególnie pulardy i kapłony.

          W truflach?
          • sztuk6mistrz Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 19.12.06, 13:37
            Jeśli trufle to z wieprzowiną i pod osłoną nocy!
            • arek5001 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 19.12.06, 21:09
              Że z wieprzowiną to rozumiem, ale po co do tego ta noc?, to nie kumam...
              • sztuk6mistrz Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 19.12.06, 21:39
                Bo na trufle chodzi się nocą i jeszcze musisz mieć pozwolenie i należeć do
                krajowego związku zbieraczy. Bez tego to w łeb...
              • rita78 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 19.12.06, 21:39
                a wez arek jeszcze na polski jezyk przeloz to menu...
                • arek5001 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 21.12.06, 21:30
                  rita78 napisała:

                  > a wez arek jeszcze na polski jezyk przeloz to menu...
                  Menu zaczerpnięte z ksiązki kucharskiej Marji Ochorowicz-Monatowej z 1910 roku,
                  wydawnictwo B. Połonieckiego we Lwowie.
                  Cudownie się czyta.

                  Rita tłumaczę za kolejnością:
                  Zupa angielska z ogonów wołowych
                  Karp faszerowany truflami z sosami francuskimi, duszony z winem
                  Potrawka z młodej kury z szyjkami rakowymi, pieczarkami, zapiekana w piecu w cieście
                  Kalafiory z sosem beszamelowym, parmezanem i bułką tartą
                  Reszta chyba zrozumniała, kończę bo czuję niebezpieczne ssanie..
                  • hurysa1 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 21.12.06, 22:09
                    A mógłbyś z tego źródła zaczerpnąć parę przepisów?
                    • rita78 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 22.12.06, 18:09
                      kalafiory w sosie beszamelowym lubie..reszta ...hmmm..chyba nie lubie
                      nowosci..wole stare sprawdzone daniasmile
                      • arek5001 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 23.12.06, 20:10
                        rita78 napisała:

                        > kalafiory w sosie beszamelowym lubie..reszta ...hmmm..chyba nie lubie
                        > nowosci..wole stare sprawdzone daniasmile

                        Tam byś odnalazła właśnie stare sprawdzone przepisy - Rewela
                    • arek5001 Re: Barek.Bardzo przytulny. Dobre żarcie! 23.12.06, 20:08
                      hurysa1 napisała:

                      > A mógłbyś z tego źródła zaczerpnąć parę przepisów?
                      Oczywiście, że mógłbym np. może na początek coś wigilijnego?

                      Tradycyjny barszcz wigilijny cytuję z orginału:

                      Nastawić na smak dużo włoszczyzny, dwie pieczone cebule, 5 dkg. grzybów
                      suszonych i kilka buraków ćwikłowych. Gdy smak nagotowany zalać go barszczem,
                      wrzucić poszatkowane drobno buraki, zaprawić rumianą zaprażką z dużej łyżki
                      masła z mąką, zagotować, posolić i dodać cukru do smaku. Do wazy włożyć osobno
                      ugotowane na wodzie uszka z grzybków.

                      Karp na szaro-potrawa staropolska:

                      Oczyszczonego i nasolonego karpia ugotować w całości lu pokrajanego w dzwonka w
                      smaku jarzyn i korzeni. Gdy już na wpół ugotowany wyjąć go, a na smaku zrobić
                      polski szaey sos z rodzynkami i migdałami. Włożyć do niego karpia i dalej dusić
                      aż będzie zupełnie miękki. Osobno podac makaron włośki polany zrumienionym masłem.

                      Sos polski szary:

                      Zrobić rumianą zaprażkę z łyżki masła i mąki, rozprowadzić rosołem lub smakiem z
                      ryby stosownie do tego czy sos ma być do mięsa, lub ryby. Dodać pół łyżeczki
                      ekstraktu Maggi`ego, garść obranych rodzynków, garść oparzonych i drobno
                      poszatkowanych migdałów, wycisnąc sok z cytryny, wsypać dwie łużeczki miałkowego
                      cukru i trochę karmelu dla koloru, a dla wykwitniejszego smaku można dodać
                      kieliszek wina czerwonego lub pół kieliszka Malagi. Wysadzić go dobrze i podać
                      do potrawy z ozora lub KARPIA NA SZARO.

                      Życzę smacznego i służę innymi przepisami a jest ich przeszło 2200 skromnych i
                      wykwintnych przepisów gospodarskich i kuchennych z uwzględnieniem niezbędnych
                      warunków odpowiedniej djety i codziennej hygieny oraz kuchni jarskiej.
    • hurysa1 Toast 31.12.06, 23:58
      Ja, co prawda, alkoholu nie piję, ale wszystkiego dobrego w 2007 herbatką
      miętową wznoszę.
      • anu_anu Re: Toast 22.01.07, 15:04
        Puk, puk, czy barek jest czynny? A może jest coś na gorąco? Głodna jestem
        ogromnie a nie mam czasu na robienie jedzonka smile
        • napoj.chmielowy Re: Toast 22.01.07, 17:05
          anu_anu napisała:

          > Puk, puk, czy barek jest czynny? A może jest coś na gorąco? Głodna jestem
          > ogromnie a nie mam czasu na robienie jedzonka smile

          Na co masz ochotę? Tak na zaspokojenie pierwszego głodu proponuję filiżankę
          czerwonego barszczu i krokiet. Może być?
          • anu_anu Re: Toast 22.01.07, 19:31
            Zbawco! Życie mi uratowałeś!
            • sztuk6mistrz Re: Toast 23.01.07, 09:08
              Kiedyś istniały krokieciarnie, gdzie podawano nawet smaczne krokiety. Spotkałem
              się po raz pierwszy z czymś takim w Szczecinie i Stargardzie. Wówczas u nas
              hitem stały się knysze i gyrosy. Znacie może jakąś krokieciarnie we Wrocławiu?
              • anu_anu Re: Toast 23.01.07, 09:41
                No, w naszym barku są krokiety ... Pyszne!
              • arek5001 Re: Toast 23.01.07, 09:58
                sztuk6mistrz napisał:

                > Kiedyś istniały krokieciarnie, gdzie podawano nawet smaczne krokiety. Spotkałem
                > się po raz pierwszy z czymś takim w Szczecinie i Stargardzie. Wówczas u nas
                > hitem stały się knysze i gyrosy. Znacie może jakąś krokieciarnie we Wrocławiu?

                Krokiety zwane pasztecikami.. Maszyny przywiózł jakiś kulinarny fan (marynarz
                czy ktoś z branży) z Kaliningradu i tak zostały.. Można zjeść z mięsem, serem i
                z kapustą i grzybami.. Osobiście lubiłem te z mięsem..
                • sztuk6mistrz Re: Toast 23.01.07, 10:09
                  A ja wczoraj jadłem pyszną zupę grzybową z bardzo drobnym makaronem i z
                  autentycznymi grzybami a nie z jakimś substytutem smakowo proszkowym.
                  • eddie_5 Re: Toast 25.01.07, 11:32
                    mmmmm...krokieciki...zjadlo by sie chociaz, ostatnio do moich rarytasow(poza
                    kawa ktora pije hektolitrami)sa pierogi ze szpinakiem i feta...a w naszej
                    pierogaerni podaja tez krokiety wlasnie ze szpinakiem i serkiem....mmmm...
                    • arek5001 Re: Toast 25.01.07, 20:39
                      eddie_5 napisała:

                      > mmmmm...krokieciki...zjadlo by sie chociaz, ostatnio do moich rarytasow(poza
                      > kawa ktora pije hektolitrami)sa pierogi ze szpinakiem i feta...a w naszej
                      > pierogaerni podaja tez krokiety wlasnie ze szpinakiem i serkiem....mmmm...

                      Pierogi ze szpinakiem?? natychmiast podaj przepis..
                      • napoj.chmielowy Marzenie barmana 01.02.07, 19:54
                        Porządny Troll na bramce = żadnego prania po pyskach (nawet o kobiece wdzięki),
                        żadnego wybrzydzania na temat muzyki (w ogóle żadnego wybrzydzania) i wszyscy
                        klienci jacyś tacy uduchowieni.
                        • hurysa1 Re: Marzenie barmana 13.02.07, 04:11
                          napoj.chmielowy napisał:

                          > Porządny Troll na bramce = żadnego prania po pyskach (nawet o kobiece wdzięki),
                          > żadnego wybrzydzania na temat muzyki (w ogóle żadnego wybrzydzania) i wszyscy
                          > klienci jacyś tacy uduchowieni.

                          A masz COŚ na bezsenność?
                          • hurysa1 To jak? 13.02.07, 05:07
                            Masz COŚ na bezsenność. Czytanie portalu gazeta.pl, choć zwykle wystarczało, tym
                            razem nie wystarcza.
    • sztuk6mistrz Menu 25.01.07, 15:00
      Właśnie układam menu do naszego barku. Oczekuję na wasze propozycje, maksimum
      trzy żeby to nam się nie rozrosło do formatu książki kucharskiej, bo jeszcze
      ktoś zamówi erratę i będzie miał kłopoty gastryczne. Także liczę na potrawy
      pasujące do klubowego klimatu naszego barku. Lista będzie stale uaktualniana.
      Wyrywkowo będziemy sprawdzać receptury, także proszę realizm podawanych
      propozycji. Menu będzie dostępne w barku, natomiast jego redakcja odbędzie się
      na forum podstawowym. Pozdrawiam i życzę smacznych pomysłów.
      • anu_anu Re: Menu 30.03.07, 18:49
        Sądząc po nastrojach na forum - może harbatka z melisy?
        • napoj.chmielowy Re: Menu 30.03.07, 19:47
          anu_anu napisała:

          > Sądząc po nastrojach na forum - może harbatka z melisy?

          Już podaję. Valium też?
          • anu_anu Re: Menu 30.03.07, 20:15
            Niestety, boję się że będzie potrzebne ale na szczęście jeszcze nie dziś ..
    • napoj.chmielowy Tłusty czwartek 15.02.07, 12:12
      Proszę się częstować. Firma stawia,
      www.kuchnia.com.pl/DiD/paczki-chrust.html
    • najglupszy-nick Zamawiam! 16.02.07, 16:15
      Schabowy panierowany, ziemniaczki pure, surówka z czerwonej kapusty i dwa pilznerki.
      • napoj.chmielowy Re: Zamawiam! 19.02.07, 15:17
        najglupszy-nick napisał:

        > Schabowy panierowany, ziemniaczki pure, surówka z czerwonej kapusty i dwa pilzn
        > erki.

        Dobrze Nicku. Ale trywialny to Ty jesteś!
    • napoj.chmielowy Barek zbankrutuje! 15.03.07, 19:44
      Brak klientów!
      • anu_anu Re: Barek zbankrutuje! 16.03.07, 07:43
        Jakoś nerwowo i nie ma komu rozmyślać nad filiżanką herbaty... lub innego
        picia smile
        • rita78 Re: Barek zbankrutuje! 17.03.07, 18:06
          propnuje drugie wejscie zrobic bo przez to mnie osobiscie nie chce sie juz
          przebijac:0
          • napoj.chmielowy Re: Barek zbankrutuje! 17.03.07, 20:15
            rita78 napisała:

            > propnuje drugie wejscie zrobic bo przez to mnie osobiscie nie chce sie juz
            > przebijac:0

            Masz rację. Ten barek już strasznie obrósł kurzem (ileż tych niesprzątniętych
            pajęczyn). Tyle, że szpilka zależy od Ojca Założyciela, a on jak jakaś efemeryda
            - pojawia się i znika.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka