Dodaj do ulubionych

Svet se posral

20.02.14, 14:11
https://lewica.pl/im/29168.jpg
Obserwuj wątek
    • kolejar Re: Svet se posral 21.02.14, 03:40
      W Rosji sobie zamieszczaj takie gierki, a nie tu. Agent FSB jesteś. Gówniarz, co PRL nie widział i usiłuję się wymądrzać. Nie do mnie takie kity gnojku.
      • najglupszy-nick Re: Svet se posral 21.02.14, 11:39
        kolejar napisał:

        > W Rosji sobie zamieszczaj takie gierki, a nie tu. Agent FSB jesteś. Gówniarz, c
        > o PRL nie widział i usiłuję się wymądrzać. Nie do mnie takie kity gnojku.

        Gdy nie ma argumentów to najlepiej komuś nabluzgać. Jesteś w tym bardzo sprawny. W argumentach dużo mniej.
        • kolejar Re: Svet se posral 12.03.14, 03:30
          najglupszy-nick napisał:
          > Gdy nie ma argumentów to najlepiej komuś nabluzgać. Jesteś w tym bardzo
          > sprawny. W argumentach dużo mniej.

          To przepraszam za bluzgi, bo się wkurwiłem. Ty masz argumenty Putina i Pani Redaktor Lwowej. Kumam: jest beznadziejnie, Rosja Putina jest super i z miłości do mnie i Ciebie zaprowadzi wreszcie jakiś porządek. I wszyscy będą szczęśliwi - w łagrze, jak Julka i Dziewczyny z Pussy Riot. Oj, bo zaraz znowu nabluzgam coś do zakutej pały, czy agenta FSB?
      • map4 Re: Svet se posral 21.02.14, 13:24
        kolejar napisał:

        > W Rosji sobie zamieszczaj takie gierki, a nie tu. Agent FSB jesteś. Gówniarz, c
        > o PRL nie widział i usiłuję się wymądrzać. Nie do mnie takie kity gnojku.

        obrażając kogoś raczej go nie przekonasz.

        Co do meritum zaś: już od dawna śmieszy mnie to, że "partyzanci" są wtedy, jak wojnę wygrają. Jak wojnę przegrają, to nazywa się ich "terrorystami", ewentualnie "bandytami".

        Weź pod uwagę również, że w Hiszpanii terroryści uderzyli we władzę sprawowaną nad nimi przez bankierów. A na Ukrainie wrogiem jest jeden zwykły i do tego nielubiany polityk. Gdyby tylko Majdan zdecydował się podnieść rękę na ludzi, którzy pociągają za sznurki przywiązane do Janukowicza, to klimat prasowych relacji momentalnie by się zmienił.
        • kolejar I na moje wychodzi :( 05.03.14, 23:52
          Wcale się z tego nie cieszę, nie mam satysfakcji. Propaganda sowiecka epatuje porównaniami pokojowych demonstracji w Hiszpanii - kraju członkowskim UE ze wszystkimi konsekwencjami. Tymczasem na Majdanie snajperzy strzelali do nieuzbrojonych cywilów. Nie będę więcej dyskutował z mocno niesmacznymi dowcipami w stylu "najglupszego", bo to jakby rozmawiać z Ławrowem. Sprawa jest aż nadto jasna. Ale groźnie, jak się ma do czynienia z szaleńcem z KGB, kolejnym hitlerkiem...
          • napoj.chmielowy Ja nikomu nie wierzę! 06.03.14, 01:39
            kolejar napisał:

            > Wcale się z tego nie cieszę, nie mam satysfakcji. Propaganda sowiecka epatuje p
            > orównaniami pokojowych demonstracji w Hiszpanii - kraju członkowskim UE ze wszy
            > stkimi konsekwencjami. Tymczasem na Majdanie snajperzy strzelali do nieuzbrojon
            > ych cywilów. Nie będę więcej dyskutował z mocno niesmacznymi dowcipami w stylu
            > "najglupszego", bo to jakby rozmawiać z Ławrowem. Sprawa jest aż nadto jasna. A
            > le groźnie, jak się ma do czynienia z szaleńcem z KGB, kolejnym hitlerkiem...

            To se zobacz
            www.liveleak.com/view?i=5dc_1393953567
          • map4 Re: I na moje wychodzi :( 06.03.14, 15:29
            kolejar napisał:

            > Sprawa jest aż nadto jasna.

            Nie, nie jest. Gdzieś przeczytałem, że na Ukrainie odkryto w cholerę i ciut ciut gazu i ropy uwięzionych w łupkach. Podobno tyle, że Ukraina Rosji już nie potrzebuje. Dodatkowym plusem jest to, że podobno złoża te występują na bardzo słabo zaludnionych terenach.

            Ukraina mając fantastyczne warunki dla rolnictwa i mając dodatkowo samowystarczalność energetyczną mogłaby za kilka(naście) lat zacząć rozdawać karty na całym kontynencie. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby zajazd Krymu przez Putina rozpoczął się za zgodą zachodu. Skoro raz taki manewr się z Polską udał (tajny aneks do paktu Ribbentropp - Mołotow) to dlaczego nie powtórzyć starego, sprawdzonego wzorca raz jeszcze tym razem na Ukrainie ?

            Jedno jest jak dla mnie pewne: ani Unia ani Rosja nie może sobie pozwolić na silną i niezależną Ukrainę. Układ sił na kontynencie jest taki sam jak w 1939 roku i żaden blok nie może sobie pozwolić na obecność w Europie niezależnych buforowych krajów.

            Bush młodszy ujął to dosadnie: albo jesteście z nami, albo przeciw nam.
            Wybór Wielkiego Brata ogranicza się dziś do wyboru pomiędzy Brukselą a Moskwą. Niezależność a'la Norwegia albo Szwajcaria nie wchodzi w grę. Ukraina jest zbyt bogata, żeby została pozostawiona sama sobie.
            • chlorofil1 Re: I na moje wychodzi :( 06.03.14, 16:43
              map4 napisał:

              > Niezależność a'la Norwegia albo Szwajcaria nie wchodzi w grę. Ukraina jest zbyt
              > bogata, żeby została pozostawiona sama sobie.
              >
              Doktryna szoku jest wypróbowaną metodą na przejęcie tego bogactwa przez globalne koncerny i raczej będą dwie Ukrainy niż jedna by szok był większy.
              • map4 Re: I na moje wychodzi :( 06.03.14, 17:19
                chlorofil1 napisał:

                > raczej będą dwie Ukrainy niż jedna by szok był większy.

                dwie Ukrainy będzie łatwiej kontrolować.
                Wystarczy obywatela ukrainy zachodniej pobić w Doniecku albo kibica Szachtara oklepać we Lwowie. I już miejscowi będą mieli o czym dyskutować przez długie miesiące dzięki czemu surowce naturalne będzie można nadal po cichu rabować.
                • kolejar Re: I na moje wychodzi :( 12.03.14, 03:22
                  Skrajni pesymiści jesteście. Będzie Rzplita Trojga, no nie, konfabuluję, będzie lepiej. Nie można tak patrzeć wrednie, bo z tego nic sensownego. Spojrzenia tylko do przodu i do sensu. Wtedy rodzą się rzeczy wielkie. Ze zrzędzenia tylko większe klęski.
                  • chlorofil1 Re: I na moje wychodzi :( 12.03.14, 22:08
                    kolejar napisał:

                    > Skrajni pesymiści jesteście. Będzie Rzplita Trojga, no nie, konfabuluję, będzie
                    > lepiej. Nie można tak patrzeć wrednie, bo z tego nic sensownego. Spojrzenia ty
                    > lko do przodu i do sensu. Wtedy rodzą się rzeczy wielkie. Ze zrzędzenia tylko w
                    > iększe klęski.

                    Wizja Rzplitej Trojga jest dla mnie wizją przerażającą i bardzo bym nie chciał żeby się ziściła. Jaka w tym wielkość? Po co coś takiego? Kojarzy mi się z militaryzacją, autorytaryzmem, nacjonalizmem. A kysz! Maro nieczysta.
                    • kolejar Re: I na moje wychodzi :( 16.03.14, 22:25
                      chlorofil1 napisał:
                      > Wizja Rzplitej Trojga jest dla mnie wizją przerażającą i bardzo bym nie chciał
                      > żeby się ziściła. Jaka w tym wielkość? Po co coś takiego? Kojarzy mi się z militaryzacją, autorytaryzmem, nacjonalizmem. A kysz! Maro nieczysta.

                      Coś napisałem, że szerzej? Nie zrozumiałeś mojej myśli. A może za bardzo zrozumiałeś?
                      Oczywiście, że pod pojęciem "Rzplitej Trojga" mam na myśli duuużo szerszy pomysł - Łunie Łełropejsko, że tak prosto już objaśnię.
                      Jaki nacjonalizm???
                      Przepraszam, ale zupełnie nie kumam takiej insynuacji, kiedy to jest coś całkowicie odwrotnego!
                      Militaryzacja?
                      A tu akurat tak! Niedobrze, że UE wciąż nie ma żadnych konkretnych sił oprócz nielicznych jednostek w rodzaju 12 Dywizji Zmech. ze Szczecina (kiedyś "oczko w głowie" Jaruzela big_grin). Jedynym gwarantem jakiegokolwiek bezpieczeństwa jest tylko NATO z USA na czele.
                      Autorytaryzm?
                      To już śmieszne podejrzenie! Pewnie faktycznie trzeba się bronić przed autorytaryzmem USA. Dzisiaj troszkę inaczej świat wygląda. Rzplita, znaczy Europa się liczy, a nie jakieś tam kraje europejskie. Graczami są dużo większe siły i Europa (Rzplita właśnie!) musi ze swoimi wartościami anty-autorytarnymi (koncepcja Rzplitej właśnie - Henryk Walezjusz aż uciekł z Wawelu przerażony brakiem władzy autorytarnej!) stanowić jakąś konkretną siłę na każdej płaszczyźnie. Na dziś Europa jest nędznie słaba sad
                      • chlorofil1 Re: I na moje wychodzi :( 17.03.14, 00:09
                        kolejar napisał:

                        > Coś napisałem, że szerzej? Nie zrozumiałeś mojej myśli. A może za bardzo zrozum
                        > iałeś?
                        > Oczywiście, że pod pojęciem "Rzplitej Trojga" mam na myśli duuużo szerszy pomys
                        > ł - Łunie Łełropejsko, że tak prosto już objaśnię.
                        To bardzo, ale to bardzo interesujące Łunia Łeropejska Trojga Narodów... Czy Pan czasami szaleju się nie opił, Panie Kolejarzu. Trudno mi Pana wypowiedzi serio traktować. Przepraszam.
                        • kolejar Re: I na moje wychodzi :( 17.03.14, 01:28
                          chlorofil1 napisał:
                          Czy Pan czasami szaleju się nie opił...

                          To przepraszam. Jasne, Ty się niczego nie opiłeś, ale widzę, że trochę z myśleniem masz kiepsko sad Po prostu nie chwytasz sensu - mam młotkiem porównania objaśniać na poziomie lekcji polskiego w 5 klasie podstawówki???
                          Przeczytaj sobie może coś z Pawła Jasienicy, ale nie... to za trudne...
                          • chlorofil1 Re: I na moje wychodzi :( 17.03.14, 02:46
                            kolejar napisał:

                            > To przepraszam. Jasne, Ty się niczego nie opiłeś, ale widzę, że trochę z myślen
                            > iem masz kiepsko sad Po prostu nie chwytasz sensu - mam młotkiem porównania obja
                            > śniać na poziomie lekcji polskiego w 5 klasie podstawówki???
                            > Przeczytaj sobie może coś z Pawła Jasienicy, ale nie... to za trudne...

                            Nie chciałem Pana urazić, ale zupełnie nie pojmuję pańskich wywodów. Nie pojmuję co pańskie wywody mają wspólnego z znakomitymi książkami Pawła Jasienicy. Za serdecznym przeproszeniem, odbieram pańskie pisanie jako dadaistyczny bełkot. Czy mógłby Pan swoje myśli formułować bardziej czytelnie? Prosiłbym również Pana o nie zwracanie się do mnie per ty. Znam Pana tylko z wpisów na tym forum i raczej nie mam ochoty poznawać Pana bliżej.
          • najglupszy-nick Re: I na moje wychodzi :( 06.03.14, 20:41
            Cytat
            Pewien pokojowy demonstrant stracił rękę, bo wybuchł mu w niej granat. Na Ukrainie doszło do obalenia władzy siłą. Prawy Sektor zaraz po zawarciu porozumienia z urzędującym prezydentem, z którego wynikało, że przyspieszone wybory mają się odbyć do końca roku - porozumienia gwarantowanego przez unijnych ministrów - postawił ultimatum: albo Janukowycz poda się natychmiast do dymisji, albo będziemy szturmować budynki rządowe. No i prezydenta nie ma. A co jest? Jest precedens.

            Obalić władzę siłą można, jeżeli ta władza zrobi coś takiego, jak na przykład odmowa podpisania Układu Stowarzyszeniowego z Unia Europejską. Bez większych komentarzy przeszedł fakt, że podczas konfrontacji zginęło kilkudziesięciu milicjantów. Czy to znaczy, że w Europie zawód policjanta stał się tym samym zawodem podwyższonego ryzyka? Na Ukrainę mediować pojechał Aleksander Kwaśniewski. Nie posiadał się z oburzenia nad okrucieństwem władzy, która strzelała do demonstrantów. Trzeba jednak pamiętać, że Kwaśniewski jest doradcą (i to nie społecznym) prezydenta Kazachstanu Nazarbajewa, który wydał rozkaz strzelania do strajkujących nafciarzy. Śmierć stu związkowców z Zhanaozen w Kazachstanie przeszła bez echa, a Kwaśniewskiemu, który na Ukrainę jeździ jako rzecznik demokracji i praw człowieka, nie przeszkadza, że bierze pensję od zbrodniarza, który kazał zastrzelić z karabinów maszynowych około 100 swoich rodaków.

            Ukraina to jedno wielkie nieszczęście. System jest oligarchiczny. Rządzą tam złodzieje, którzy rozgrabili majątek narodowy. Panuje powszechna bieda i jest najwięcej w Europie rozwodów spowodowanych masową emigracją zarobkową. Na fali narodowej rewolucji z więzienia wyszła Julia Tymoszenko, o której mówi się, że posiada 10 miliardów dolarów. Większość oligarchów wprawdzie opuściła kraj prywatnymi odrzutowcami, ale przecież wrócą i będą dalej rządzić. Hasła renacjonalizacji zagrabionego majątku nie padły. Lewicy na Ukrainie praktycznie nie ma.

            Nie ulega wątpliwości, że władza, która właśnie upadła, była zła. Ludzie słusznie winili ją za swój marny los. Teraz będą tam kolejne wybory. Jeżeli jednak sytuacji się radykalnie nie poprawi - a do tego żeby się poprawiło potrzebna jest rewolucja społeczna a nie narodowa - na Majdanie znowu wyrosną barykady. Ludzie już się nauczyli, że wprawdzie nowe władze się wybiera, ale odwołać je można niekoniecznie poprzez wybory. Można zamiast tego zacząć znowu palić opony.

            Na Majdanie ludzie zebrali się ponownie. Poprzednia, „pomarańczowa rewolucja” nie załatwiła żadnego problemu. Ale przynajmniej nie była krwawa. Ta tym bardziej niczego nie załatwi, bo nie była już pomarańczowa, lecz raczej brunatna. Nacjonalizm potrzebuje wroga i ekspansji terytorialnej. Ponieważ ta ostatnia jest niemożliwa, będziemy teraz świadkami polowań na czarownice. Procesów i rozpraw z wrogami narodu ukraińskiego, Żydami, Moskalami, złodziejami. Dramatyzm sytuacji podkreśla apel Witalija Kliczki, który z racji żydowskiego pochodzenia był na Majdanie regularnie wygwizdywany, aby powstrzymać się od samosądów.

            Problemem Ukraińców jest olbrzymia próżnia ideowa i programowa. Majdan nie wygenerował alternatywy władzy, nowego ustroju ani przywódców, którym można by przypisać szczególne przywiązanie do demokracji czy praw człowieka. Stare kadry partyjne są skompromitowane, a aktywność polityczna większości społeczeństwa pozostaje paradoksalnie bliska zeru.

            Ludzie, którzy próbowali się upomnieć o socjalny wymiar Majdanu, anarchiści, związkowcy, dostali po ryju i nie dopuszczono ich do głosu. Nacjonaliści mają program z kim się policzą, ale nic ponadto. Nadspodziewanie szybko nadejdzie dzień, kiedy miliony ludzi zauroczonych gwałtownym upadkiem władzy zada sobie pytanie: No i co?

            Wielu szczerych lewicowców w Polsce dało się porwać wizji przewrotu, wiwatującego i walczącego z policją tłumu. Tak bardzo są wściekli i oburzeni na establishment, że włączając emocje, wyłączyli część mózgu odpowiedzialną za refleksję. Im wszystkim proponuję dziś, kiedy kurz bitewny opadł, aby wskazali na kogo stawiają, kogo powinniśmy poprzeć, gdzie jest ta iskierka nadziei, dla której warto było popierać rzeź na ulicach Kijowa? Kto i co zmieni tam na lepsze? A może wystarcza im fakt, że Julia Tymoszenko nie siedzi już za swoje przekręty?

            Piotr Ikonowicz
              • najglupszy-nick Re: I na moje wychodzi :( 12.03.14, 15:32
                kolejar napisał:

                > Ikonowicz już dawno zwariował, albo jest agentem Kremla. Szkoda czasu na polemi
                > kę z tym.

                Ty chyba dupą myślisz, a nie głową. Żadna dyskusja z Tobą nie jest możliwa zsovietyzowany "na odwyrtkę" posiadaczu "Jedynej Prawdy".
                Ps.
                To nie Ikonowicz zwariował, sam wielokrotnie pisałeś, że leczysz się psychiatrycznie.
                • map4 Re: I na moje wychodzi :( 12.03.14, 16:08
                  najglupszy-nick napisał:

                  > kolejar napisał:
                  >
                  > > Ikonowicz już dawno zwariował, albo jest agentem Kremla. Szkoda czasu na
                  > polemi
                  > > kę z tym.
                  >
                  > Ty chyba dupą myślisz, a nie głową. Żadna dyskusja z Tobą nie jest możliwa zsov
                  > ietyzowany "na odwyrtkę" posiadaczu "Jedynej Prawdy".

                  W tej jakże profesjonalnie prowadzonej debacie brakuje mi jeszcze do kompletu zajęcia się jakże palącym tematem profesji mam obydwu oponentów, wymiarami ich odbytnicy czyli wpływem domniemanego stylu życia seksualnego na jakość wypróżniania się ewentualnie obecnością lub też brakiem pejsów.

                  No dalej, zarzućcie typowo polskimi argumentami. Niech dyskusja stoczy się tam, gdzie powinna. W końcu ciągle jeszcze nie zdążyliście powyzywać się nawzajem od kurew, żydów, pedałów i skurwysynów.

                  > Ps.
                  > To nie Ikonowicz zwariował, sam wielokrotnie pisałeś, że leczysz się psychiatry
                  > cznie.

                  Ja tam dorzuciłbym jeszcze coś o cyklistach i komunistach. Tak, żeby stereotyp polskiej dyskusji uzupełnić zgodnie z definicją.

                  PS. Pewne prawicowe środowiska postulują ułatwienia w dostępie do broni palnej, aby wolny obywatel RP mógł bez strachu a i zbrojnie chronić swoje mienie.

                  Tak sobie pomyślałem, że ułatwienie dostępu do broni spowodowałoby jedynie, że dzisiejsze polskie kłótnie przeniosłyby się z poziomu pięść kontra tulipan na poziom kolt kontra kałach. Z jednej strony odciążyłoby to pewnie służbę zdrowia (mniej rannych, więcej zabitych) ale z drugiej strony spowodowałoby to jeszcze szybsze wymieranie biologicznej bazy narodu. Już i bez tego mamy, jak to prezes był kiedyś powiedział "spadającą ludność".

                  Ludzie, dajcie sobie na wstrzymanie.
                  • najglupszy-nick Re: I na moje wychodzi :( 12.03.14, 23:23
                    Przepraszam Adminie, ale tym razem nie dałem rady powstrzymać emocji. Piotr Ikonowicz to jedna z najwspanialszych postaci w Polsce. Człowiek, który bardzo dużo zrobił i robi. Gdy Kolejarz mnie obrażał nie ponosiło mnie. Teraz poniosło. Kolejarz powinien pisywać o kolei, a nie obrażać ludzi o innych niż jego poglądach (i o wiele większej wiedzy).
                    Coś co rozjaśnia powody obecnej sytuacji można poczytać tutaj:
                    rafalbauer.pl/wielka-szachownica/
                    • map4 Re: I na moje wychodzi :( 13.03.14, 09:00
                      najglupszy-nick napisał:

                      > Przepraszam Adminie, ale tym razem nie dałem rady powstrzymać emocji.

                      Nie mnie przepraszaj, bo przecież to nie mi nawrzucałeś. Pogadaj lepiej z Kolejarem, proszę.

                      > Kolejarz powinien pisywać o kolei, a nie obrażać ludzi o innych niż jego pogląda
                      > ch (i o wiele większej wiedzy).

                      Co do obrażania innych: jak nie masz kontrargumentów, to zawsze możesz stwierdzić, że twój adwersarz to pedał, żyd jeden pejsaty, cyklista o komunistycznej proweniencji którego matka ... i tak dalej.

                      Dlatego moim skromnym zdaniem jeśli ktoś zaczyna w dyskusji z Tobą schodzić z argumentów na ataki osobiste to wygrałeś. Im gorsze epitety, tym Twoje zwycięstwo większe. Jeśli jeszcze adwersarzowi zdołasz to wyjaśnić to zwycięstwo jest totalne.

                      Co do wolności wypowiedzi: wolność wypowiedzi to imho również wolność plecenia pierdół i wypowiadania się bez znajomości tematu. Jeśli Kolejar chce pogadać, to niech gada. Przecież po to to forum jest - żeby wymieniać informacje. Udowodnił przecież już, że potrafi słuchać. A to podstawa.

                      Co do Ikonowicza: jakkolwiek kompletnie mi z Ikonowiczem nie po drodze jeśli o politykę chodzi to szanuję człowieka za jego zaangażowanie, wierność własnym poglądom i prostotę posiadanego przez niego kręgosłupa moralnego. Ikonowicz to rzeczywiście wzór polityka, który robi to, co uważa za słuszne a nie to, co uważa za popularne. Niewielu takich polityków Polska w swej historii miała:
                      Piłsudski, Kuroń, JKM, Cimoszewicz, Bauc ...

                      Ikonowicza nie musisz bronić, bo Ikonowicz broni się swoimi osiągnięciami. A jak ktoś obrzuca Ikonowicza błotem to oznacza, że sam jest nieźle tym błotem upaćkany, bo przecież musiał wleźć z butami w kałużę i nabrać go w ręce, żeby było czym rzucać. Obrzucając Ikonowicza gównem Kolejar wyrządził szkodę nie Ikonowiczowi, a sobie.
                      • kolejar Re: I na moje wychodzi :( 16.03.14, 03:18
                        map4 napisał:
                        Obrzucając Ikonowicza gównem Kolejar wyrządził szkodę nie Ikonowiczowi, a sobie.

                        O nie, nie... Ja o Ikonowiczu prawdę napisałem!
                        A owszem, mam do Niego uraz jako zdrajcy. On zdradził PPS i tyle. On zniszczył PPS! No i polazł do SLD.
                        Mogę przepraszać, albo nie, ale tu nie chodzi o poglądy. Są fakty. Jest takie pojęcie z NKWD, później KGB, teraz FSB - to się nazywa "pożyteczni idioci". Dlatego ludzie, którzy na wszystkie sposoby usiłują bronić ZSSR i dalej Federacji Rosyjskiej, kwalifikują się do jednej z tych kategorii.
                        Zaprawdę to taaakie głupie, że aż przykro sad I ktoś będzie się wymądrzał, że ma wiedzę? Jaką? Taką jak Putin? Wiedzę z mediów kremlowskich?
                        Dzisiaj Putina nawet Chiny Ludowe nie popierają - wstrzymali się kurtuazyjnie na Radzie Bezpieczeństwa ONZ.
                        Jak komuś wiedzy brakuje, to nieśmiało wspomnę, że radykaliści lewicowi w Europie Zachodniej byli finansowani przez KGB. Jedni kasę brali świadomie jako agenci "największego raju na świecie", inni nieświadomie jako "pożyteczni idioci" walczący z zachodnim imperializmem, zgniłym kapitalizmem itp.
                        Wstępne porównanie jest po prostu bardzo niesmaczne. To nabluzgałem niedoukowi i niech nie uważa się za wykształconego mędrca. Mędrcem może sobie być w Moskwie, tu pozostanie "pożytecznym idiotą", chyba, że sowieci znów wkroczą... A wtedy ja zostanę zekiem na Syberii - za chuligaństwo pewnie, jeśli nie zabiją od razu.
                        Dlatego nie widzę, żebym miał kogoś przepraszać, że się zaskoczony wkurzyłem na takie bzdury. Zresztą coś próbowałem tłumaczyć nawet... ale bez sensu. Snajperów pewnie i tak wynajęli faszyści, naziści i tacy tam ukraińscy bandyci.
                        Nie planuję strzelać do nikogo z kałasza, bo i tak nie umiem - w życiu nie oddałem strzału z jakiejkolwiek broni palnej, brzydzę się tego - także Serbów ostrzeliwujących Sarajewo z moździerzy 122 produkcji sowieckiej.
                        Proszę nie łgać kremlowsko i tyle. Tu jest Rzplita, Unia Europejska, NATO. Jak komuś nie tak, to z pewnością Putin przyjmie. Demokracje z definicji są ułomne, więc nie każdemu ok. Wątpię, żeby uczciwemu człowiekowi było lepiej w jakimkolwiek zamordyzmie. Już tu jeden z dyskutantów chciał kiedyś prosić o azyl u tow. Łukaszenki big_grin
                        • kolejar Re: I na moje wychodzi :( 16.03.14, 03:26
                          Jeszcze raz napiszę, że ten, co zamieścił porównanie Majdanu z demonstracjami w Hiszpanii jest świadomym agentem FSB, albo w najlepszym razie "pożytecznym idiotą". Zwyzywałem z litości od niedouczonych gówniarzy. Strzelać nie będę - tamten to zrobi do mnie - mogę się założyć, że zdolny Gościu jest! Potem powie, że sam na siebie wynająłem...
                          Aha, przyznaję się do priv znajomości z Olkiem Tiachnybokiem w razie co. Będzie motyw w razie co, a ustalić, że nie ściemniam, niezbyt trudno smile
                          Sława Ukrainie!
                        • map4 Re: I na moje wychodzi :( 18.03.14, 09:25
                          kolejar napisał:

                          > O nie, nie... Ja o Ikonowiczu prawdę napisałem!

                          Prawda jest jak dupa, każdy ma swoją. Podstawą zrozumienia otaczającego Cię świata jest gotowość do przyznania się przed samym sobą, że możesz nie mieć racji. Dopiero wtedy zaczynasz formułować pytania. Dopóki uważasz, że masz rację tak długo jesteś niezdolny do nauki.

                          Oczywiście możesz stwierdzić, że nauka Ci jest już niepotrzebna bo wszystko już wiesz, ale - wybacz - wtedy odpowiem Ci, że jesteś w błędzie.

                          Wracając do Ikonowicza zaś: zamiast obrzucać tow. Ikonowicza gównem zaprezentuj swoje, jak mniemam większe od Ikonowicza dokonania. Na razie Twoje wpisy świadczą o tym, że jesteś od Ikonowicza lepszy.
                          Udowodnij to twierdzenie zatem.
      • map4 Re: Svet se posral 03.03.14, 15:43
        grafika fajna, ale brakuje głębszej analizy.

        W wojnie ofensywnej można użyć tylko małej ilości sił, którymi się teoretycznie dysponuje, bo reszta potrzebna jest do obrony granic. Putin głupi nie jest, strategicznych rezerw do pierwszego natarcia nie rzuci.

        Sprawa następna: mobilność. Wojska FR są częściowo mobilne. To znaczy niektóre jednostki można przemieścić szybko i na duże odległości, a inne nie.

        Sprawa kolejna: biorąc pod uwagę różnicę wielkości obydwu państw wychodzi mi na to, że armia Ukrainy jest mocniejsza. Ukraińcy walczą u siebie i jako zaatakowanym przysługuje im przywilej całkowitej mobilizacji.

        Sprawa ostatnia: rezerwy. Ukraińskie rezerwy ludzkie zostały uruchomione. A w Rosji mobilizacji niet.

        Dlatego wcale nie jest pewne, jak ta wojna się skończy. Korpus ekspedycyjny Putina ma ograniczone możliwości logistyczne a jego bazy na Krymie są strategicznie odsłonięte.

        Zupełnie innym pytaniem pozostaje, czy znajdzie się na tej planecie ktokolwiek zdolny do tego, żeby dać Putinowi po łapach. Moim skromnym zdaniem jest to niewykonalne. Ukraina jest politycznie sparaliżowana, Erdogan walczy o swój stołek,
        t.z.w. zachód odpuścił sobie Syrię więc dlaczego miałby angażować się na Ukrainie ?

        Morze Czarne to koszmar każdej marynarki wojennej: najpierw trzeba przebić się na morze śródziemne przez Gibraltar a potem wąską cieśniną na morze czarne.

        Wynik tej wojny zależy od Ukraińców i od tego, jak szybko się po rewolucji pozbierają.
    • tomek854 Re: Svet se posral 08.03.14, 23:09
      Mnie uderzyło dosyć odmienne porównanie: Akcja Putina na Krymie (nic nie wie o tym, żeby jego żołnierze coś tam majstrowali) vs Akcja Piłsudzkiego w Wilnie (Żelichowski się zbuntował, miał powiedziane że nic nie ma tam działać!).
      • map4 Re: Svet se posral 10.03.14, 12:53
        tomek854 napisał:

        > Mnie uderzyło dosyć odmienne porównanie: Akcja Putina na Krymie

        to wcale nie są żołnierze sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Gdyby tak było to oznaczałoby, że Putin kłamie albo że Putin nie kontroluje własnej armii. Sam nie wiem, co gorsze ...
        • kolejar Re: Svet se posral 12.03.14, 03:14
          map4 napisał:
          > to wcale nie są żołnierze sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Gdyby tak było to
          > oznaczałoby, że Putin kłamie albo że Putin nie kontroluje własnej armii. Sam nie wiem, co gorsze ...

          Bardzo mi przykro... ale to są żołnierze sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej. I jeszcze bardziej przykro: tak... Putin kłamie!
          • map4 Re: Svet se posral 12.03.14, 08:25
            kolejar napisał:

            > Bardzo mi przykro... ale to są żołnierze sił zbrojnych Federacji Rosyjsk
            > iej. I jeszcze bardziej przykro: tak... Putin kłamie!

            Putin aneksem Krymu stworzy precedens do rozpadu Federacji Rosyjskiej. Już teraz Federacja jest sztucznym tworem utrzymywanym przy życiu przemocą.
            Gdyby nie fałszowanie wyborów, militarna okupacja i centralizacja władzy w Moskwie kilka regionów Federacji już dawno ogłosiłoby niepodległość. Teraz wystarczy poczekać, aż władza w Moskwie osłabnie. Może to nastąpić na skutek zamachu, choroby i śmierci Putina albo zawału na światowych rynkach surowców.

            Putin nie patrzy poza horyzont własnej osoby. Jelcyn był przynajmniej na tyle mądry, że wychował sobie następcę. Putin nikogo takiego jeszcze nie namaścił, pewnie liczy na to, że będzie żył wiecznie.

            Kryzys doprowadził do rozpadu ZSRR. Teraz Federacja Rosyjska powtarza błędy Związku Radzieckiego a Putin najeżdża Krym jak swego czasu Breżniew Afganistan. Skończy się pewnie też podobnie. Bo aby najechać sąsiedni kraj trzeba mieć porządek u siebie. A inwazja Krymu z infrastrukturalnym burdelem w Rosji jest z rosyjskiego punktu widzenia po prostu strategicznie niebezpieczna. Putin osłabił swój kraj ale Putin gra o wszystko, z utrzymaniem życia włącznie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka