rypioze
05.07.11, 18:50
Przy otwieraniu wjazdu pilotem wjeżdżałem i wyjeżdżałem bez zatrzymywania.Teraz muszę czekać,a czasami trąbić,bo pan z ochrony przeważnie jest zajęty rozmową.Zrobiłem eksperyment-wyciąłem z kartonu świstek o wymiarach podobnych do legalnego i machając nim wjeżdżam i wyjeżdżam.O to chodziło?Przy wjeżdzie widok skutecznie zasłaniają sztachety i umieszczone na nich logo firmy.Co będzie zimą?