Dodaj do ulubionych

Nic na Sienkiewicza 33

19.05.06, 14:44
Był taki wątek "Sienkiewicza 33" a chyba dalej nic się tam nie dzieje.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=16811410&a=16811410
Obserwuj wątek
          • westwind2 Re: Nic na Sienkiewicza 33 28.08.06, 23:50
            A wszystkim wydawało się, że to poważny człowiek nabył nieruchomość. A tu
            wychodzi, że bardzo wpływowy. Ani Tygodnik Siedlecki, ani Życie Siedleckie, ani
            Podlaskie Echo Katolickie, ani TV Siedlce, ani Katolickie Radio Podlasie nie
            mają odwagi poruszyć tego tematu, mimo że tak bardzo medialny.
            • kinimod1 Re: Nic na Sienkiewicza 33 30.08.06, 10:05
              Jeszcze trzeba zawiadomić TVN, TVP, POLSAT, RMF, RADIO ZET.......
              Czy naprawdę jest taką sensacją że ktoś kupił nieruchomość i przez parę
              miesięcy nic przy niej nie robi.Myślę że przy takim zakupie trzeba trochę
              spokoju i czasu by właściciel z rozsądkiem podszedł do tematu i nie odwalił
              kolejnej chały jakich nie brakuje na naszych ulicach.
              • brat_szczepana Re: Nic na Sienkiewicza 33 30.08.06, 20:38
                kinimod1 napisał:
                > Czy naprawdę jest taką sensacją że ktoś kupił nieruchomość i przez parę
                > miesięcy nic przy niej nie robi.Myślę że przy takim zakupie trzeba trochę
                > spokoju i czasu by właściciel z rozsądkiem podszedł do tematu i nie odwalił
                > kolejnej chały jakich nie brakuje na naszych ulicach.

                Tak to jest sensacja, ponieważ nie jest to jakaś tam zwykła nieruchomość. To
                jest nie tuzinkowy budynek w obrębie siedleckiej starówki i nie może pozostać
                poza społecznym zainteresowaniem. Nie sądzę, aby nabywca takiego obiektu nie
                miał konkretnych planów kupując zabytek. Chyba ...., że coś kręci. Tym bardziej
                trzeba się przyglądać, czy coś złego się nie dzieje.

                    • teofano1 Re: Nic na Sienkiewicza 33 15.09.06, 23:12
                      I nic sie kurka wodna nie dzieje. A to taki piekny budynek jest. Przepraszam
                      zmieniło się. Zabili otowry okienne dechami. Boję się, żeby kamieniczka nie
                      skonczyła jak dworek w Staninie. Który ze względu na dewastację został wyjety z
                      pod nadzoru konserwatora zabytków :((( Szkoda by było. bo to jedna z niewielu
                      pieknych budowli z czasów dawnych, która mimo zaniedbania robi wrażenie. Szkoda
                      by było, żeby przepadła. Tak mało jest pieknych budynków w siedleckim
                      królestwie wielkiej płyty.
    • krzycho1252 Re: Nic na Sienkiewicza 33 30.12.06, 19:41
      W albumie "Pejzaż Siedlec z Jackiem w tle" S Kordaczuk napisał:
      "Ze wszystkich zakładów działających do 1945 roku, najlepiej znany jest dorobek
      Adolfa Huberta Gancwola (od około 1926 r. Ganiewskiego), którego pozytywy i
      szklane negatywy przechowywane są w Muzeum Regionalnym.Ganiewski założył
      pracownię przypuszczalnie w 1895 roku przy Ogrodowej 29 (obecnie Sienkiewicza
      33) i prowadził go do czasu osadzenia w getcie 1. IV. 1942 r. Zginął w
      Treblince."
      PS.
      Polecam ten album. Kosztuje 25 zł. i można go kupić w Muzeum Regionalnym.
          • klemens.klemens Re: Nic na Sienkiewicza 33 30.12.06, 20:16
            Tego budynku już nie ma. Ale jakos upamiętnić należy. Może jakaś mała galeria
            jego imienia dla naszych fotografików?
            Czy zachoweały się jakieś ślady działalności pana Rudeckiego?
            Wiem, że też fotografował nasze miasto.
              • darek7774 Re: Nic na Sienkiewicza 33 22.03.07, 18:01
                nic nie ma i narazie nic nie bedzie, kamienica ta zostala sprzedana ponad rok
                temu na prztargu za ponad 700tys, zlotych, najchetniej wlasciciel pewnie by
                chcial abu sie t orozlecialo i postawil by nowego szklanego klocka, ale
                konserwator czywa:)
                • kinguch Re: Nic na Sienkiewicza 33 22.03.07, 18:42
                  >postawil by nowego szklanego klocka, ale
                  > konserwator czywa:)
                  I ma rację, jestem przeciw gargamelom, choć tak chętnie sa budowane, szkoda
                  całej starej zabudowy miasta. Wiec niech czuwa i nadzoruje!! Choć niestety
                  czasem oko przymyka...

                  A co do samej kamienicy jak najbardziej powinna zostać, bo jest naprawdę
                  piękna, a kupujący powinien się liczyć z tym, że taki budynek to remont, który
                  pochłania kilkakrotnie więcej pieniędzy niż budowa nowego "szklanego domu" :)
                  Więc liczenie na to, że sam się rozpadnie, a on będzie mógł "cudo" ze szkła i
                  bloczków betonowych postawić jest mylne, tyle przetrwała więc przetrwa jeszcze
                  trochę i niestety będzie straszyła, a szkoda...

                  • krzycho1252 Re: Nic na Sienkiewicza 33 22.03.07, 21:04
                    kinguch napisał:
                    >
                    > A co do samej kamienicy jak najbardziej powinna zostać....
                    > Więc liczenie na to, że sam się rozpadnie, a on będzie mógł "cudo" ze szkła i
                    > bloczków betonowych postawić jest mylne, tyle przetrwała więc przetrwa
                    > jeszcze trochę i niestety będzie straszyła, a szkoda...
                    >
                    Ja nie jestem takim optymistą, że przetrwa. Wilgoć i zagrzybienie spowodują, że
                    jej trwanie będzie grozić katastrofą budowlaną a wtedy... Szkoda gadać. A
                    niechby jakiś dobry architekt wbudował ją nawet w "cudo" ze szkła od podwórka.
                    Nasi potrafią projektować od fundamentów i jak inwestor zleci. Obrażam ?
                    • kinguch Re: Nic na Sienkiewicza 33 22.03.07, 22:50
                      krzycho1252 napisał:

                      > kinguch napisał:
                      > >
                      > > A co do samej kamienicy jak najbardziej powinna zostać....
                      > > Więc liczenie na to, że sam się rozpadnie, a on będzie mógł "cudo" ze szk
                      > ła i
                      > > bloczków betonowych postawić jest mylne, tyle przetrwała więc przetrwa
                      > > jeszcze trochę i niestety będzie straszyła, a szkoda...
                      > >
                      > Ja nie jestem takim optymistą, że przetrwa. Wilgoć i zagrzybienie spowodują,
                      że
                      >
                      > jej trwanie będzie grozić katastrofą budowlaną a wtedy... Szkoda gadać. A
                      > niechby jakiś dobry architekt wbudował ją nawet w "cudo" ze szkła od podwórka.
                      > Nasi potrafią projektować od fundamentów i jak inwestor zleci. Obrażam ?


                      A ja jestem, naprawdę widziałam nie takie rzeczy które były przywracane do
                      stanu używalności.
                      No ale, niech już wyburzy wszystko wewnątrz, no cóż niech stawia cudo ze szkła
                      (o ile nie będzie to „cudo” wpływało znacząco na fasadę). Trudno choć nie lubię
                      takich ingerencji bo w Siedlcach są przykłady które świadczą o nieudolności
                      architektów. Niby fasada zostaje ale tak zeszpecona, że szkoda słów… W samym
                      centrum widzę co najmniej jeden taki przykład…
                      Naprawdę warto by było zostawić ją w nienaruszonym stanie, ale to raczej nie
                      realne… Bo kasa musi się kręcić ;)
                      • krzycho1252 Re: Nic na Sienkiewicza 33 23.03.07, 10:16
                        kinguch napisała:

                        >
                        > A ja jestem, naprawdę widziałam nie takie rzeczy które były przywracane do
                        > stanu używalności.
                        ................
                        > Bo kasa musi się kręcić ;)

                        Wierzę,że mogą.Jeszcze nagrodę od konserwatora można dostać.
    • westwind2 A miało być .... na Sienkiewicza 33 16.05.07, 00:16
      siedlczanin11 19.02.05, 14:32
      (...)
      Co do kamienicy na Sienkiewicza 33 to rozmawiałem wczoraj z właścicielem i
      opowiedziałem mu co piszą ludzie na forum o tym. Jakie mu dają pomysły itp. To
      człowiek z "otwarta główą", dusza artystyczna także. On od poczatku miał taką
      koncepcję osobliwej, dwupiętrowej restauracyjki, połączonej ze sztuką. Nawet ma
      już nazwę...ale tego nie zdradzę.
      Pozdrawiam...

      siedlczanin11 20.02.05, 00:27
      Właściciel tej kamienicy jest dość młody (niewiele po 30tce), ma wiele czasu na
      to. A poza tym on ma idee, nie żyje tylko dla kasy - ma jej wystarczająco już.
      Więc chce tak sie troszkę przyczynic do "wzbogacenia" naszego miasta -
      przyjemne z pożytecznym. Opowiadał mi o swej koncepcji...zobaczymy.

      siedlczanin11 21.02.05, 00:34
      Emek...jeśli coś mówię to wiem co mówię...
      Emek na Prezydenta!!!
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=17834511&v=2&s=1
      • krzycho1252 Re: Powrót do przeszłości 16.05.07, 07:22
        > Widoczny na zdjęciach mur zbudowano w czasie okupach zamykając w ten sposób te
        > ren getta.
        Myślę, że był już wcześniej co widać na zdjęciach z ebaya, które aro333 pokazał
        niedawno. Odgradzał najstarszy cmentarz żydowski i budynki synagogi. (starannie
        wybudowany i otynkowany). Zdjęcia getta pokazują, że było ono ogrodzone drutem
        kolczatym. ( Przy tym małym budynkiem przy synagodze na jakimś zdjęciu jest
        brama wejścia do getta od ulicy Stary Rynek)
          • krzycho1252 Re: A miało być .... na Sienkiewicza 33 16.05.07, 16:01
            Strategicznie? Nie. Sentymentalnie? Tak. Licząc zarchiwizowany pod
            tytułem "Sienkiewicza 33" zaczął się 18.10.2004 roku. Do czego może
            doprowadzic "radosna" twórczość nowych właścicieli widać na innych budynkach
            na tej ulicy. Oskalpowane z detalu architektonicznego, z wymienionymi oknami i
            drzwiami wyglądają jak wczoraj budowane. Dobrze to widać na kamienicy Nr 4
            (chyba ?) gdzie część elewacji odnowiono a część od Liceum Prusa została
            nienaruszona. Pan konserwator zabytków wybiórczo sprawuje nadzór. W przypadku
            Sienkiewicza 33 być może, uda mu się pogodzić nowoczesność ze starą
            kamieniczką, lepiej może napisać,z dworkiem miejskim. Taką mam nadzieję.
            (Był wątek Sienkiewicza 26, Czerwonego Krzyża 8/10)
    • krzycho1252 Re: Nic na Sienkiewicza 33 27.09.07, 08:47
      W związku z pokazywanym pod Jackiem zakładem fotograficznym
      "Sienkiewicza 33
      Kiedy A. Ganiewski nie mógł zajmować się zakładem, pokierowała nim
      jego uczennica Ludmiła Rudecka z mężem. To właśnie ona, kiedy w 1980
      r. przekazywała ponad 900 szklanych negatywów, cudem ocalałych z
      wojennej zamieci, wspomniała, że Adolf Ganiewski, kierownik
      przedwojennego kina w Siedlcach, zapraszał biedne dzieci na darmowe
      pokazy filmów. Wspierał też finansowo sierociniec.
      Ganiewscy nie mieli swoich dzieci, ale mieli dwoje wychowanków,
      dziewczynkę i chłopca. - Udało nam się dotrzeć do przybranych
      wnuków - wyjaśnia pan Jerzy. - Byli dziećmi Widy Galinowskiej,
      okulistki z Instytutu Oftalmicznego w Warszawie. Choć wnuczka, prof.
      Agnieszka Muszyńska, mieszka w USA, to w Poznaniu jest wnuk, dr inż.
      Jan Galinowski. Bardzo wzbogacił naszą wiedzę o Ganiewskim szeregiem
      ciekawych informacji - wyjaśnia J. Korzeniewski. - Kontakty z nim
      pozwoliły nam rozpoznać osoby na jednej z ciekawszych fotografii,
      która przedstawia Gancwola w otoczeniu 3 kobiet. Teraz już wiadomo,
      że po lewej stoi pracownica Zakładu, Regina Tomaszewska, a na
      krześle siedzi Ludmiła Rudecka. Trzecia z kobiet wciąż pozostaje
      nieznana.
      Okazuje się, że wnuk Gancwola, Galinowski, był jego spadkobiercą.
      Rudeccy wydzierżawili od niego Zakład. Po latach otrzymają go wraz z
      całym mieniem na własność. „To za ciężką pracę” - powie Galinowski."
        • krzycho1252 Re: Nie chcę burzyć. Ja chcę budować. 12.10.07, 09:33
          Tak mówi właściciel. Duży tekst z niejasnościami. Np.1. brak
          inwentaryzacji konserwatorskiej budynku, 2. kupił a nie wiedział co.
          Wydaje mi się z dużą pewnością, że atelier fotograficzne było w
          głębi posesji. Drewniany budynek z przeszklonym frontem a może i
          dachem (opowieści rodzinne).
          Po co nazywać właściciela "słupem". Trzeba wierzyć w dobre chęci
          właściciela i współpracę z konserwatorem (oby ten nie zmienił zdania.
              • klemens.klemens Re: Nie chcę burzyć. Ja chcę budować. 12.10.07, 12:35
                Już nie mogę sie doczekać, kiedy kupię to wydanie ŻS. Chociaz jedna
                gazeta podejmuje temat.
                Czy Wy, którzy ten tekst czytaliście, naprawdę nie znajdujecie tam
                żadnych konkterów? To o czym jest artykuł?

                > Wydaje mi się z dużą pewnością, że atelier fotograficzne było w
                > głębi posesji. Drewniany budynek z przeszklonym frontem a może i
                > dachem (opowieści rodzinne).

                Ludzie z mojej rodziny to potwierdzają: przeszklona ściana od
                Sienkiewicza i dach, zasłaniane ciemnymistorami. Także - drewniany
                budynek w podwórzu, chyba częściowo porośnięty winnoroślą. Jakaś
                pani związana z tym budynkiem? rodziną? była przez długie lata bodaj
                bileterką w Sojuszu.
          • ewa-xx Re: Nie chcę burzyć. Ja chcę budować. 12.10.07, 14:41
            atelie fotograficzne napewno bylo w glebi posesji , cale szklanne i
            dach tez byl szklany , i to nie byl drewniany budunek , murowany , a
            od frontu atelie byly kwiaty i drzewa , Od ulicy byla gablota, ze
            zdjeciami , wiem to bo tam mieszkalam , czesto bawilismy sie tam , i
            zagladalismy do srodka , przez szyby ,
        • krzycho1252 Re: Nic na Sienkiewicza 33 18.02.08, 08:26
          > > Może by radni powołali jakąś komisję śledczą?

          Sprzedany, jest właściciel więc umyli ręce. Przyjdź na sesję
          zobaczysz jakie czyściutkie a i program Przejrzyste Siedlce trwa
          nieustannie.
          • zzaako Re: Nic na Sienkiewicza 33 14.08.10, 21:39
            Wydaje mi sie, ze sprawa ta nie ruszy jeszcze przez dlugi czas. Nie bylo mnie w Siedlcach przez poltora roku. Gdy przyjechalem i zobaczylem na to, co dzieje sie w centrum, rece mi opadly. Czy to miasto nie ma konserwatora zabytkow, czy jest on takim tepakiem i idiota, ze w miescie w 70% zniszczonym w czasie II wojny swiatowej nie docenia on wartosci budynkow, ktore te wojne przetrwaly? Dlaczego obiekty objete sa 'zainteresowaniem' konserwatora, a nie ochrona? Ile kamienic w ciagu ostatnich 5 lat wyburzono w centrum miasta i w ich miejsce wstawiono beton?
            Dlaczego we Francji, w Niemczech pieczolowicie dba sie o kazda istotna budowle i stara sie zachowac pierwotny urbanistyczny uklad, a w Siedlcach wypieprza sie wszystko tylko dla kasy? Uwazam, ze ten czlowiek jest ulomny. Oto jeden z prrzykladow, ktory by to potwierdzil:
            www.tvsiedlce.pl/artykuly.php?id=2982
            Postulowalbym odwolanie go i moze wczesniej jakas glebsza rozmowe na jego temat z wojewodzkim konserwatorem zabytkow.
            • efaster Re: Nic na Sienkiewicza 33 15.08.10, 01:40
              Nie chce bronić konserwatora zabytków, bo to ewidentne jego błąd, jednak trudno się z nim nie zgodzić, fragment z przytoczonego artykułu:

              "(...)Stanisław Fiedorczuk próbował przerzucić odpowiedzialność za ten stan rzeczy na władze miasta. - Siedlce nie mają planu zagospodarowania przestrzennego! Gdy jest plan miejscowy, to możemy chronić obiekty, nawet te niewpisane do rejestru zabytków. (...)"

              i niestety ma racje nawet najlepszy konserwator nie będzie miał wielkiego pola do popisu, jeśli dany teren nie ma planu zagospodarowania, bo każdy inwestor będzie mógł zaskarżyć jego decyzję do sądu i zostanie uchylona.

              Przytoczę wam podobną sprawę z zabytkową parowozownią na Pradze

              www.tvnwarszawa.pl/-1,1598844,0,,zabytkowa_parowozownia_zmasakrowana,wiadomosc.html

              warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6605502,Jak_piekna_mogla_byc_parowozownia_na_Pradze.html

              warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,8174018,Po_praskiej_parowozowni_zostala_tylko_kupa_gruzu.html

              Początkowo udało się konserwatorowi wstrzymać rozbiórkę i wpisać obiekt na listę zabytków, ale na niewiele się to zdało, bo ów parowozownia była już w połowie rozebrana. Więc nadzór budowlany nie miał wyboru, musiał wydać zezwolenie na kontynuację rozbiórki, bo budynek groził zawaleniem w każdej chwili. I na nie wiele się zdała walka pani konserwator z firmą omen, omen Budrem z Ostrowa Wielkopolskiego (tak to ta sama, co chciała pobudować się na Sokołowskiej).

              Niestety, co raz więcej takich zdarzeń będzie u nas przybywało, póki miasto nie opracuje planu zagospodarowania przestrzennego, jeśli nie dla całego miasta to przynajmniej dla ścisłego centrum i przyległych terenów. A jest to proces trudny, bo trzeba pogodzić interesy ludzi, nie można pozwolić do obumierania centrum i migracji ludzi na przedmieścia bądź po za miasto, ale jednocześnie trzeba skutecznie chronić obiekty zabytkowe, bądź cenne architektoniczne bądź kulturowo, ale nieobcięte ochroną konserwatorską (jak te właśnie kasyno). A patrząc na zapędy inwestorów, w tym p. Strusa, wcale się nie zdziwię, jeśli będą szukali luk w przepisach, tylko po to by móc skutecznie operować danym gruntem bądź nieruchomością(budynkiem). Żeby nie było tak wszytko w czarnych kolorach p. Strus może kasyno wyburzył, ale zacząć budowy jakoś nie może, już ze 2 lata próbuje dostać pozwolenie na budowę i przesuwa rozpoczęcie z kwartału na kwartał, z roku na rok i chyba jeszcze mu trochę zejdzie kstrus.pl/lokalizacja/?id=56 obecnie wg. tego, co widnieje na stronie: Planowany termin rozpoczęcia inwestycji: IV kwartał 2010r. Czy zacznie na jesieni, jakoś wątpię. No i poczekajmy, jakie "akrobacje" będą z budynkiem NBP-u i terenami przyległymi do niego.
            • krzycho1252 Re: Nic na Sienkiewicza 33 16.08.10, 20:12
              Masz rację i z oddali ( po powrocie) lepiej widać to co się dzieje.
              Co można zrobić jeśli ludzie chcą szklanych domów z ruchomymi
              schodami i coraz większych sklepów. Renowują kino Sojusz i nie
              będzie ślepej ściany ale układ okien, wysokość odbudowy wskazują, że
              Pułaskiego odnowią zachowując zewnętrzny wygląd budynków. A
              konserwator...
              • brat_szczepana Re: Nic na Sienkiewicza 33 17.08.10, 14:52
                > Renowują kino Sojusz i nie będzie ślepej ściany ale układ okien ...

                A jak wyglądała pierwotnie fasada tego budynku przed wojną?
                Czy była to ślepa ściana, czy bardziej przypominała ścianę kamienicy?
      • brat_szczepana Re: Nic na Sienkiewicza 33 05.04.08, 12:01
        Ciekawe, ze wobec tego zabytku istnieje zmowa milczenia naszych
        lokalnych mediów. Niepokorny emektb nic nie ma w tzw. temacie do
        powiedzenia, czepliwy Juśkiewicz sprawy nie dostrzega, filuterna
        M.Zaczyńska nie pozwala sobie na żaden żarcik, dociekliwa Marta
        Hodun ani mru mru, Brytan z Echa cicho sza, kultura na fali z KRP
        omija zabytki z daleka ......

        Innym równie tajemniczym obiektem jest Świrskiego 41, tyle że jest
        to obiekt wyremontowany, jednak od lat pusty i nie zamieszkały.
        Nawet wątek na temat tego domu został usunięty z naszego forum.

        Dziwy nad dziwami.
          • brat_szczepana Re: Nic na Sienkiewicza 33 06.04.08, 00:55
            > Media reklamują rekonstrukcję bitwy iganskiej w Mościbrodach ale w
            > końcu Mościbrody to duży reklamodawca, czyż nie?

            To mnie nie dziwi, media żyją z reklamy i bardzo dobrze.
            Tematu Igań w Mościbrodach mnie rozwijam, bo to nie ten wątek.

            > > Dziwy nad dziwami.
            To odnoszę do wcześniejszego wpisu. Zero zainteresowania historią i
            tradycją miasta, zero dziennikarstwa śledczego w tak ważnych
            sprawach.
      • bubudomi Re: Nic na Sienkiewicza 33 27.04.09, 15:46
        Widzę że wątek jest ciekawy więc przeszłam się w okolicę kamienicy i
        widzę że lada moment to ona sama sie zawali.
        Tak szczerze to kawałki tynku odpadają na chodnik i niedługo moga
        komuś spaść na głowę i będzie nieszczęście a Straż Miejska nie
        reaguje, wolą Panowie wlepić kilka mandatów i pozakladać blokady za
        parkowanie dokładnie naprzeciwko budynku
        • krzycho1252 Re: Nic na Sienkiewicza 33 27.04.09, 16:00
          > a Straż Miejska nie
          > reaguje, wolą Panowie wlepić kilka mandatów i pozakladać blokady

          Straż Miejska? Władze miasta powinny właścicielowi przypomnieć o
          warunkach zakupy tej nieruchomości. Właśnie... czy coś zapisały o
          remoncie czy tylko sprzedały aby sprzedać?
          • krzycho1252 Re: Nic na Sienkiewicza 33 27.04.09, 16:10
            O przetargu
            " tramwajsiedlecki 29.12.04, 14:07
            W najnowszym wydaniu TS (z 02.01.2005), na str 4 dodatku
            reklamowego,
            zamieszczone jest ogłoszenie prezydenta miasta (m.in.):

            "przetarg nieograniczony (licytacja) na zbycie nieruchomości
            miejskiej,
            położonej w Siedlcach przy ul.Sienkiewicza 33 ..........
            Cena wywoławcza 350.000 zł
            Na przedmiotowej działce znaduje sie budynek mieszkalny o dwóch
            kondygnacjach naziemnych,o pow. użytkowej 200m2, kubaturze 1024m3,
            wybudowany w 1900 roku oraz komórki. ...............
            Zgodnie z opinią Wojewódzkieko Konserwatora Zabytków ze względu na
            wysoką wartość architektoniczną oraz historyczną obiektu nie
            dopuszcza się możliwości jego rozbiórki. ....."

            W ogłoszeniu zapisali,że nie można rozebrać ale jak się sam zawali
            lub będzie stanowił zagrożenie dla ludności to co? - Katastrofa
            budowlana !!! Umowy sprzedaży naszym dociekliwym mediom nie pokażą,
            bo tajemnica ? Przetarg był publiczny więc...
    • razowiec Re: Nic na Sienkiewicza 33 25.10.09, 23:20
      Niestety, nadal nic się tam nie dzieje, żaden radny nie chce też
      interpelować w tej sprawie.

      Jedyna nadzieja w ANA z TS, jeżeli ją jeszcze duch szukania
      odpowiedzi na trudne pytania nie odstąpił.
    • shedlits Re: Nic na Sienkiewicza 33 10.01.10, 20:40
      Nowy Rok minął. A Tomek nie robi nadal nic. Kożuchowski, Chłopie! zacznij roboty, bo tracisz wiarygodność. Znam Cię kilka lat, ale nie powiem Ci nic w twarz. Tą drogą chcę jednak przemówić Ci do rozsądku. Tak, wiem, że budynek jest zagrzybiony, a kompleksowy koszt remontu przewyższy wartość sprzedaźną policytacyjną o ok. 200% może i 300% - w zależności od rodzaju rozbudowy i zabudowy posesji. Wiedziałeś jednak o tym w dniu, w którym licytowałeś. Zatem co jest grane? Jeśli liczysz na zmianę decyzji konserwatora, to liczysz daremnie. Mieszkańcy miasta, szczególnie ci, którzy z miastem są związani od pokoleń i czują jego wartość, nie pozwolą Ci na ewentualne zagrywki w tym celu. Z pozdrowieniami! Kolega
    • mpppm Re: Nic na Sienkiewicza 33 13.01.10, 18:53
      Dofinansowanie dla właścicieli zabytkowych budynków
      2010-01-13 14:37:59 Radio Podlasie
      Właściciele budynków wpisanych do rejestru zabytków mogą się starać
      o dotacje do zabiegów konserwatorskich. Dofinansowanie może objąć
      koszty fachowych ekspertyz i same roboty budowlane.
        • krzycho1252 Re: Nic na Sienkiewicza 33 28.01.10, 08:47
          Coś się ruszy?
          "Jan Galinowski przyjechał do Siedlec po raz pierwszy od 40 lat.
          Przyjechał nie tylko po to, by uczestniczyć w wieczorze, promującym
          album z fotografiami, zrobionymi przez jego Dziadka, ale również po
          to, żeby rozmawiać - m.in. o tym, by na budynku przy ul.
          Sienkiewicza 29 (dziś Sienkiewicza 33), w którym mieściło się
          atelier fotograficzne Adolfa Gancwola-Ganiewskiego, umieścić tablicę
          pamiątkową. Zapowiedział, że dołoży się finansowo do tego
          przedsięwzięcia. Inicjatywa Pana Jana została przyjęta brawami."
          www.tygodnik.siedlecki.pl/t8339-wspomnienia.wzruszenia.pomysly.i.podarunki.htm
          • m_magdziolek2 Re: Nic na Sienkiewicza 33 31.01.10, 14:14
            bawiłam się w tej kamienicy jako dziecko bo mieszkali tam moi
            dziadkowie i mam nadzieje że dane mi bedzie jeszcze kiedys tam
            zajrzeć choćby na chwile bo zawsze urzekały mnie piękne freski na
            suficie prowadzącym do piwnicy.mam nadzieje ze nikt tego nie
            zniszczy bo pamiętam gości dziadków którzy zawsze prosili o zgode
            żeby na nie popatrzyć i mam nadzieje ze kiedyś pokaze je moim
            dzieciom.
              • m_magdziolek2 Re: Nic na Sienkiewicza 33 31.01.10, 21:37
                pierwszy okres po wysiedleniu drzwi były otwarte i mieszkania były
                bardzo dewastowane.ale freski są w piwnicy a tam drzwi były
                zamkniete bo próbowałam tam wejść żeby chociaż je sfotografować. a
                co do grzyba skoro przetrwały tyle lat po wojnie to może niedadzą
                się siedleckim przepychankom urzędowym co zrobić z tym "kukułczym
                jajem". i trzymam się tej wersji:-)
                • krzycho1252 Re: Nic na Sienkiewicza 33 01.02.10, 11:35
                  Chciałbym wierzyć w Twoja wersję i wiarę mieć Twoją, że mimo
                  wszystko coś się zachowało.

                  siedleckim przepychankom urzędowym co zrobić z tym "kukułczym
                  > jajem". i trzymam się tej wersji:-)


                  Miasto sprzedało kamienicę i siedlisko i w sumie już mu nic do tego.
                  Zaznaczyli,że to budynek w zainteresowaniu konserwatorskim ale ...
                  (w zainteresowaniu). Te deklaracje co padły przy promocji książki ze
                  strony władz i wice muzeum są chyba spóźnione. I te zainteresowanie
                  takie okazjonalne, "że tak powiem".
    • muchawka Czy miasto może odkupić Sienkiewicza 33 02.02.10, 09:03
      Czy miasto np. wspólnie z PZAF (Polski Związek Artrystów
      Fotografików) pl.wikipedia.org/wiki/Zwi%C4%
      85zek_Polskich_Artyst%C3%B3w_Fotografik%C3%B3w
      muzeum regionalnym (marszałek województwa)mogą odkupić ten budynek i
      przeznaczyc na "żywe" muzeum fotografii im. Ganiewskiego?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka