Witam. 28.04.2006 podpisałem umowę przedwstępną i wyobraźcie sobie, że do
dzisiaj nie została podpisana przez pełnomocnika zarządu. Co więcej - każą mi
przyjechać do biura i parafować termin odbioru z 31 maja na 30 czerwca. O co
tu chodzi do diabła???? Zaufanie do nich straciłem totalnie. Przecież do
umowy obowiązują aneksy pisemne a nie parafki. Oni sobie kpią. Jak tam pojadę
to powiem im co myślę

pzdr
Zauważyłem, że to banda łgarzy i oszustów.