Dodaj do ulubionych

OSTATNI BĘDĄ PIERWSZYMI...

IP: *.pl / *.zlo.cxt.pl 06.04.05, 20:06
Może to i dobrze , że nikt mnie nie chciał zabrać ! Co za ironia losu -
gdybym pojechał to i tak Papieża bym już nie zobaczył , do Watykanu nie
dotarł i jeszcze gdzieś w korku utknął na kilka dni.
Usiądę przed telewizorem - pełny wypas, a do Rzymu pojadę później !
Obserwuj wątek
    • Gość: agnieszka Re: OSTATNI BĘDĄ PIERWSZYMI... IP: *.chello.pl 06.04.05, 20:11
      ja też tak zrobię, a na razie planuję pojechać śladami papieża i w miejcse
      które najbardziej ucieszyłoby go, tam gdzie Matka Boska Fatimska.
      Ciepło Cię pozdrawiam i mam nadzieję, że będziemy- Ci którzy z różnych przyczyn
      nie mogli pojechać wcześniej- mieli szansę "spotkać" się z papieżem, poczuć tą
      szczególną atmosferę w inny sposób- też duchowy, tam w Rzymie. Ze znajomymi już
      planujemy taką wyprawę. Serdecznie pozdrawiam
    • Gość: wawman40 Re: OSTATNI BĘDĄ PIERWSZYMI... IP: *.acn.waw.pl 06.04.05, 20:12
      czasem tylko ironia mozna uzmyslowic realizm sytuacji juz chyba - ale jedno
      przyznasz - Ciebie TAM nie bedzie w TYM dniu
      • Gość: roma Re: OSTATNI BĘDĄ PIERWSZYMI... IP: *.chello.pl 06.04.05, 20:20
        będzie za to duchem TU, w miejscu gdzie ukochał je sobie papież, tam gdzie Jego
        serce a nie tłumy napędzane mediami
    • Gość: nadzieja Re: OSTATNI BĘDĄ PIERWSZYMI... IP: *.chello.pl 06.04.05, 20:23
      Ja poprosiłam koleżankę, która jest już koło Rzymu, o modlitwę w moim imieniu w
      intencji papieża. Tak mi lepiej się z tym pogodzić, choć w oczach łzy miałam
      • Gość: "naiwniak" Re: OSTATNI BĘDĄ PIERWSZYMI... IP: *.pl / *.zlo.cxt.pl 07.04.05, 10:10
        Dzięki za pocieszenie ! Tak nie będzie mnie TAM w TYM DNIU i to jest w pewnym
        sensie nie do zastąpienia, ale z drugiej strony czy dla myśli-modlitwy-ducha
        jest ważne , czy jest to 100 metrów, 2km , 100 czy 1500 km ? Ja wiem , że nie !
        Pozdrawiam ! Może się spotkamy w Rzymie trochę później - kto wie ?
        • Gość: wawman Re: OSTATNI BĘDĄ PIERWSZYMI... IP: *.acn.waw.pl 07.04.05, 12:39
          ale troszke zal ..no nie? ;)
          no ale jak mawial zmarly...wiara i rozumem czlek ma chodzic..
          44 hektary to za malo gruntu by sie zmiescilo 5 mln ludziskow na raz chyba...
          wiem bo moj wojek swoich i dzierzawionych ma niewiele mniej...pod uprawa ;)

          ale ciut zal....
          ....ale moze sie tam spotkamy...naiwniaku jeszcze :)
          jakby co...to mam samochod....i za koszta paliwa..to wiesz gdzie mnie szukac ;)
          • Gość: "naiwniak" Re: OSTATNI BĘDĄ PIERWSZYMI... IP: *.pl / *.zlo.cxt.pl 07.04.05, 13:07
            44 ha * 10000 = 440 000 metrów kwadratowych na 5 000 000, czyli ok. 11 osób
            ma metr - teoretycznie przy zbudowaniu 440 000 piramid to możliwe. Tylko że w
            Częstochowie w upale, już przy dwóch na metr ( tak na oko ) było duszno.
            Byłem kiedyś studentem - załatwić nocleg w akademiku ( nie dla pijaczków, ale
            kogoś w potrzebie ), zorganizować wspólny wyjazd w góry ( nawet przy
            minimalnych funduszach ), zrobić coś z praktycznie 'niczego' = ZERO PROBLEMÓW !
            Teraz trochę mnie zastanawia, co się dzieje z często tymi samymi ludźmi, czy
            ja się "zatrzymałem" czy oni "zatracili" ?
            Popatrz tylko - dobra wola, trochę kompromisu i już by mogły być 3 osoby na
            wyjazd na Kretę : Ty , ja i ta stedentka sztuki !
            • Gość: wawman40 Re: OSTATNI BĘDĄ PIERWSZYMI... IP: *.acn.waw.pl 10.04.05, 12:16
              kompromis przy 2 facetach i 1 studentce.....hmm ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka