05.05.05, 15:51
Czy ktos byl indywidualnie na Florydzie i moglby cos podpowiedziec?
Obserwuj wątek
    • usuwanie.azbestu Sunshine State :))). 07.05.05, 23:25
      Co chcesz wiedziec? Nie piszesz gdzie i na jak dlugo
      sie wybierasz.
      Mozesz wyladowac w Miami, pozyczyc samochod
      i pojechac bez pospiechu na poludnie do Key West.
      Zatrzymac sie po drodze i wrocic. Nie bedziesz rozczarowana.
      Mozesz pojechac na polnoc lub w poprzek smile.
      Pokop tez w wyszukiwarce na forum USA i Kanada.
      Ten temat byl tam wielokrotnie przerabiany.
      Pozdrowionka,
      usuwanie a.
      • liloom Re: Sunshine State :))). 08.05.05, 22:40
        odjazdowy nick
        wlasnie mam zamiar tak zrobic tzn. wypozyczyc samochod i sie poszwendac. w lipcu
        przez jakies 2 tyg.
        na tamtym forum grzebalam, na razie nic ciekawego nie znalazlam.
        jedyna odpowiedz, ze lipiec jest niby nieciekawy ze wzgledu na... temperatury.
        /gdyby bylo to ogranicznikiem pojechalabym do polski na wakacjewink
        2 usd za galon benzyny tez mnie nie przeraza, bo w kraju w ktorym mieszkam place
        wlasnie ponad Euro za litr.
        Wracajac do tematu - interesuje mnie czy trudno znalezc jakis hotel czy motel po
        drodze, jest pelno stronek w internecie, ale szczerze mowiac skoro nie znam
        miejscowosci to nie wiem czym kierowac sie w wyborze, dlatego mysle ze wole na
        miejscu - da sie? i co oprocz wiadomych - disneylandu i cap canaveral warto
        zobaczyc (co wiesz a czego nie znajde w przewodnikach?)
        sunshine state. hm... nie bylam jeszcze w stanach, a rozpoczecie od florydy lub
        np. Californi (gdy ma sie urlop praktycznie raz w roku) uwazam za calkiem
        przyjemnewink
        Wlasnie mam nadzieje nie byc rozczarowana, a tu i tam juz bylamwink
        • usuwanie.azbestu Re: Sunshine State :))). 09.05.05, 01:19
          Floryda bedzie sie Tobie podobala. Nie ma tam niczego co by
          sie mialo nie podobac smile)). Zwroc uwage na ksywke Stanu.
          Nawet jak nie lubisz pomaranczy to jest jeszcze slonce i ocean.
          Upaly i lipiec nigdy nikomu w czasie urlopu nie przeszkadza.
          Wypozyczysz samochod z klima i tyle. Ale w lecie z otwartym oknem
          tez jest ok. Moze zdecydujesz sie szarpnac na kabriolet smile)).
          Nie znam dotychczas nikogo aby kabriolet mu w lecie przeszkadzal.
          W zimie zgoda smile)).
          Z motelami i hotelami nie bedzie najmniejszego problemu. Nie na Florydzie.
          Proponuje przyleciec i po drodze zamieszkac umiarkowanie. W punkcie
          docelowym zamieszkac juz lepiej. Jak Floryda to Floryda smile.
          O Disneylandzie nic Tobie z doswiadczenia empirycznego nie powiem.
          To nie moj sposob rozrywania sie. Z calym szacunkiem dla Myszki Miki.
          Rakiete widzialem z oddali. I wystarczy.
          Proponuje jednodniowe zatrzymanie sie w Miami Beach dla aklimatyzacji smile.
          Obejrzyj South Beach - ciekawe miejsce. I noca bardzo rozrywkowe.
          I rusz na poludnie do konca - do Key West. Widoki po drodze sa odlotowe.
          Taki amerykanski Hel. Z lewej woda z prawej woda smile.
          Mozesz zatrzymac sie po drodze tam gdzie bedziesz miala kaprys i fantazje.
          W Key West tez powinno sie Tobie podobac. Wyluzowane miejsce.
          Standardowe atrakcje znajdziesz w przewodnikach. Mozesz zobaczyc dom/muzeum
          Ernesta H., usiasc przy barze w Sloppy Joe gdzie pijal i obejrzec
          bardzo malowniczy zachod slonca. Z obejrzaniem wschodow mozesz miec
          klopoty smile. Przy dobrej pogodzie i wzroku bedziesz mogla pomachac
          Fidelowi. To tylko 140 km. Mozesz wynajac kuter z zaloga na dzien lub pol
          i wybrac sie na tunczyki. Sadze, ze wracajac z Key West bedziesz
          juz mniej wiecej wiedziala co chcesz jeszcze zobaczyc.
          Jest oczywiscie narodowy park Everglades. Warty obejrzenia ostroznie
          z uwagi na krokodyle smile.
          Dwa tygodnie to akurat aby bez pospiechu odpoczac, naladowac akumulatory
          i poszwendac sie przy okazji po Stanie.
          Pozdrowienia,
          usuwanie a.


          • liloom pachnie kiczem... 09.05.05, 23:36
            a gdzie TY spedzasz wakacje? nie rozumiem dlaczego ludzie mieszkajacy w stanach
            nabijaja sie z florydy.
            nie zamierzam balowac po nocach ani jezdzic kabrioletem (pfuj jaki kicz, do
            czego mnie namawiasz!?), ale klima dobry pomysl.
            punktu docelowego nie przewiduje.
            myszka miki jest juz passe, teraz stich rulez - (to juz z mojej strony
            altruizm), ale cap canaveral byc musi, zawsze chcialam byc kosmonautasmile))))
            A Hel? Ho ho, nie bylam tam ze 20 latsmile))))))))) lezka w oku sie kreci...



            usuwanie.azbestu napisała:

            > Floryda bedzie sie Tobie podobala. Nie ma tam niczego co by
            > sie mialo nie podobac smile)). Zwroc uwage na ksywke Stanu.
            > Nawet jak nie lubisz pomaranczy to jest jeszcze slonce i ocean.
            > Upaly i lipiec nigdy nikomu w czasie urlopu nie przeszkadza.
            > Wypozyczysz samochod z klima i tyle. Ale w lecie z otwartym oknem
            > tez jest ok. Moze zdecydujesz sie szarpnac na kabriolet smile)).
            > Nie znam dotychczas nikogo aby kabriolet mu w lecie przeszkadzal.
            > W zimie zgoda smile)).
            > Z motelami i hotelami nie bedzie najmniejszego problemu. Nie na Florydzie.
            > Proponuje przyleciec i po drodze zamieszkac umiarkowanie. W punkcie
            > docelowym zamieszkac juz lepiej. Jak Floryda to Floryda smile.
            > O Disneylandzie nic Tobie z doswiadczenia empirycznego nie powiem.
            > To nie moj sposob rozrywania sie. Z calym szacunkiem dla Myszki Miki.
            > Rakiete widzialem z oddali. I wystarczy.
            > Proponuje jednodniowe zatrzymanie sie w Miami Beach dla aklimatyzacji smile.
            > Obejrzyj South Beach - ciekawe miejsce. I noca bardzo rozrywkowe.
            > I rusz na poludnie do konca - do Key West. Widoki po drodze sa odlotowe.
            > Taki amerykanski Hel. Z lewej woda z prawej woda smile.
            > Mozesz zatrzymac sie po drodze tam gdzie bedziesz miala kaprys i fantazje.
            > W Key West tez powinno sie Tobie podobac. Wyluzowane miejsce.
            > Standardowe atrakcje znajdziesz w przewodnikach. Mozesz zobaczyc dom/muzeum
            > Ernesta H., usiasc przy barze w Sloppy Joe gdzie pijal i obejrzec
            > bardzo malowniczy zachod slonca. Z obejrzaniem wschodow mozesz miec
            > klopoty smile. Przy dobrej pogodzie i wzroku bedziesz mogla pomachac
            > Fidelowi. To tylko 140 km. Mozesz wynajac kuter z zaloga na dzien lub pol
            > i wybrac sie na tunczyki. Sadze, ze wracajac z Key West bedziesz
            > juz mniej wiecej wiedziala co chcesz jeszcze zobaczyc.
            > Jest oczywiscie narodowy park Everglades. Warty obejrzenia ostroznie
            > z uwagi na krokodyle smile.
            > Dwa tygodnie to akurat aby bez pospiechu odpoczac, naladowac akumulatory
            > i poszwendac sie przy okazji po Stanie.
            > Pozdrowienia,
            > usuwanie a.
            >
            >
    • s.wawelski Re: Floryda 09.05.05, 05:11
      Liloom, wybacz mi moje pytanie, ale dlaczego akurat chcesz pojechac na Floryde
      w lipcu majac 40 kilka innych stanow do wyboru? Czy zmusza Cie do tego sytuacja
      czy tez robisz to ze swiadomego wyboru? Czy mieszkasz w Ameryce Polnocnej czy
      te podroz chcesz odbyc z innego kontynentu, np. z Polski? Floryda jest jednym z
      mniej ciekawych rejonow USA i jezdza tam glownie ludzie na plaze zima, gdy w
      innych miejscach jest chlodno. To jest troche tak jakby dajmy na to
      Brazylijczyk przyjezdzajac do Europy postanowil zwiedzic Bialorus albo Albanie.

      Poza wieloma kilometrami ladnych plaz trudno tu mowic o jakichs specyficznych i
      osobliwych atrakcjach. Chcac nieco uatrakcyjnic ten nizinny stan zbudowano tu
      gigantyczny lunapark zwany Disney World. Jest to glownie atrakcja dla dzieci i
      doroslych, ktorzy zamiast niektore rzeczy zobaczyc w naturze wola je zobaczyc
      nie ruszajac sie z wlasnego kraju.

      Jezeli masz wybor, radzilbym bys wziela inne miejsce pod uwage, jezeli nie to w
      sumie tez mozna tam mile spedzic czas. Lokum bym wybral jadac i nie trzeba
      robic zadnych rezerwacji. Miejsc noclegowych jest sporo do wyboru do koloru.

      Powodzenia,

      S.W.
      • liloom Re: Floryda 09.05.05, 23:20
        o rany powodow jest sporo:
        -mielismy wybrac sie kiedys do Kanady ale druga rodzina odpadla, wiec dziecko
        sie bedzie nudzicwink
        -dziecko ktoremu wlasnie jakas atrakcje chcialabym zapewnic (juz nie dlugo nie
        bedzie szans na zabranie jej do tego okropnego disneyworldu, mysle ze mozna go
        porownac z disneylandem w paryzu, w ktorym swietnie sie bawilismy)
        -nie przeszkadza mi goraco, nawet lubie, mam potrzebe nart w zimie i upalu w
        lato, lubie plaze - takie mam widzimisie na latowink i dogaduje sie po
        hiszpanskuwink ,
        -wyjazd z nastawieniem tylko na zwiedzanie nie wchodzi w rachube,wakacje powiny
        byc przyjemnoscia dla wszystkich /znow to dzieckowink
        - wakacji mam na lato tylko ok. 2 tygodni, teraz zbieram info o florydzie, bo
        wydaje mi sie najbardziej dostepna (inne cieple stany sa nieco dalej - jaka jest
        alternatywa? hawaje za daleko, california?)
        - chcialabym spedzic wakacje w kraju angielsko-jezycznym
        - mialabym pomysl na wedrowke ze wschodniego na zachodnie wybrzeze (znowu te 2
        tygodnie!)
        - do tej pory jezdzilismy na wyjazdy stacjonarne i robilismy liczne wycieczki na
        miejscu
        - z ta albania to chyba przegialeswink
        - nie mieszkam w polsce, nie potrzebuje wizy
        - jakie stany uwazasz za atrakcyjne posiadajac w.w. informacje? wink
        • s.wawelski Re: Floryda 10.05.05, 06:23
          W sumie biorac pod uwage Twoje argumenty, wyglada, ze w Ameryce Polnocnej
          niewiele miejsc moze w ogole wejsc pod uwage. Po prostu mnie zaciekawilo co
          takiego Cie zafascynowalo na Florydzie, ze majac 2 tygodnie wolnego chcesz
          leciec na druga strone Atlantyku i wydac pewna kwote pieniedzy wlasnie tam.

          W sumie nie wiem co Cie wlasciwie interesuje i jak lubisz spedzac wolny czas
          wiec Ci pewnie nie doradze co byloby lepsze czy bardziej warte zobaczenia w USA
          zamiast Florydy. Ale skoro pytalas mnie o moje typy to wymienie Ci moim zdaniem
          najciekawsze 10 miejsc.

          Arizona (nawiasem tez sa upaly w lecie i do tego sucho) - Wielki Kanion, Canyon
          de Chally, Painted Desert, Petrified Forest, prekolumbijskie budowle tzw.
          Montezuma Castle, Wupatki czy Casa Grande; rezerwat kaktusow saguaro i organ
          pipe.

          Nowy Meksyk - White Sands, Carlsbad Caverns

          Wyoming - Yellowstone

          Utah - Zion, Bryce Canyon, Arches Nation Park

          Trasa nad Pacyfikiem z San Francisco do Seatle.
          Warto odbic i zobaczyc Crater Lake w Oregon. (akurat na 2 tygodnie)

          Washington - Olympia National Park

          Alaska - Trasa z Anchorage do kola podbiegunowego z Parkiem Denali po drodze;
          lodowce w Prince William Sound (Whittier); promem 4 dni z Bellingham (Seatle)
          do Skagway (czasami towarzysza statkowi wieloryby, a na niebie lataja orly) i
          trasa ze Skagway przez White Horse do Anchorage.

          Maine i New Hampshire - piekne lasy, gory, morze, zielono, zielono, pusto,
          pusto i niezbyt goraco. Jednym slowem pieknie choc krajbrazy czasami troche
          polskie.

          Wymienie jeszcze 2 moim zdanie miasta majace najwiecej charakteru - San
          Francisco i Nowy Orlean, pozniej dlugo dlugo nic moze Nowy Jork, Boston i
          Filadelfia (stare miasto, gdzie jest dom, w ktorym mieszkal Kosciuszko).

          Ja na Florydzie bylem 2 razy, wiec sie przestraszylem czy wiesz co robisz. Stad
          moje pytanie.

          Zycze Ci powodzenia i mile spedzonego czasu.

          S.W.
          • liloom Re: Floryda 10.05.05, 12:19
            O, tak dobrze znasz Stany? Czy to tylko zyczenia?
            Dzieki, o San Francisco tez myslalam, Nowy Orlean tez super ciekawy ale moze
            zostawie go na podroz bez dziecka jak jeszcze troche urosnie i bede
            wyjezdzac "bez".
            Floryda to takie polaczenie przyjemnego z pozytecznym, troche mnie zastanawiaja
            negatywne opinie oczywiscie, ale jak sama nie zobacze to sie nie przekonam.
            Moze to i kicz, moze nuda - wyrobie sobie zdanie sama.
            Dlugie loty wykonuje raz na rok, z tym tez nie mam problemu - mozna sie
            naogladac filmow w samolocie, taki lot to tez jest troche folklorwink
            Sporo jezdze, wiec jak spedzam 12 godzin w samochodzie bez ruchu, to co to jest
            lot 12-14 godzin gdzie nawet moge wstac i polazicwink
            To niestety jeszcze nie etap zeby pojechac pozwiedzac, bo wtedy pojechalabym
            np. do Peru, ale przyjdzie i to mam nadzieje.
            Dzieki jeszcze raz
            • krafla Re: Floryda 10.05.05, 14:35
              zgadzam sie ze smokiem, ze Floryda jest wyjatkow nudna. Rozumiem, ze z
              dzieckiem i ze disneyword ale ile mozna tam siedziec? Dzien-dwa-trzy? Co
              potem? Jesli juz stany to dlaczego nie Kalifornia? Cieplo jest a nie tak
              wilgotno jak na Florydzie. Sa plaze i jest pustynia, sa przepiekne parki
              narodowe na odcinku kilku godzin jazdy samochodem. Poza tym okoliczne stany
              oferuja jedne z najbardziej spektakularnych widokow w calych stanach i nie
              tylko. W San Diego masz oceanarium, w ktorym dzieciak na pewno sie bedzie
              swietnie bawil. Bylam na Florydzie dwukrotnie i nei ma tam nic co byloby
              fascynujace. A cieplo jest w tylu innych miejscach na ziemi, ze lecic 12
              godzin do miejsca gdzie jest 80% wilgotnosc i brak jakichkolwiek wyjatkowych
              rozrywek wydaje mi sie dziwne. Tam naprawde nic nie ma. To jakis taki
              przedziwny mit ta Floryda, ktory nie ma zadnej podbuduwki w rzeczywistosci.
              Ale masz racje, widocznie sama sie musisz rozczarowac. Moj kolega z pokoju
              pojechal miesiac temu do swojej dziewczyny, ktora studiuje w Stanach. Ona sie
              uparla na Floryde. On nie chcial. Pojechali. Rozczarowali sie wspolnie.
              Pozdrawiam
              • liloom Re: Floryda 10.05.05, 16:59
                krafla napisała:

                > zgadzam sie ze smokiem, ze Floryda jest wyjatkow nudna. Rozumiem, ze z
                > dzieckiem i ze disneyword ale ile mozna tam siedziec? Dzien-dwa-trzy? Co
                > potem? Jesli juz stany to dlaczego nie Kalifornia? Cieplo jest a nie tak
                > wilgotno jak na Florydzie. Sa plaze i jest pustynia, sa przepiekne parki
                > narodowe na odcinku kilku godzin jazdy samochodem. Poza tym okoliczne stany
                > oferuja jedne z najbardziej spektakularnych widokow w calych stanach i nie
                > tylko. W San Diego masz oceanarium, w ktorym dzieciak na pewno sie bedzie
                > swietnie bawil. Bylam na Florydzie dwukrotnie i nei ma tam nic co byloby
                > fascynujace. A cieplo jest w tylu innych miejscach na ziemi, ze lecic 12
                > godzin do miejsca gdzie jest 80% wilgotnosc i brak jakichkolwiek wyjatkowych
                > rozrywek wydaje mi sie dziwne. Tam naprawde nic nie ma. To jakis taki
                > przedziwny mit ta Floryda, ktory nie ma zadnej podbuduwki w rzeczywistosci.
                > Ale masz racje, widocznie sama sie musisz rozczarowac. Moj kolega z pokoju
                > pojechal miesiac temu do swojej dziewczyny, ktora studiuje w Stanach. Ona
                sie
                > uparla na Floryde. On nie chcial. Pojechali. Rozczarowali sie wspolnie.
                > Pozdrawiam


                krafla, bylam juz w wielu "oklepanych" cieplych miejscach na ziemi - tajlandia,
                malezja, singapur, afryka polnocna (egipt, tunezja), kuba, dominikana, kenia -
                do azji mnie jakos w tym roku nie ciagnie - najblizej zostala florydawink)))
                nie upieram sie tylko sprawdzam
                • usuwanie.azbestu Re: Floryda 10.05.05, 18:30
                  Liloom, trzymaj sie swojego planusmile)). Zauwaz, pytasz o Floryde
                  dostajesz zamiast odpowiedzi inne sugestie smile)). To takie polskie smile.
                  Jezeli pozwolisz innym za Ciebie decydowac to dopiero bedziesz
                  rozczarowana. Zauwaz, ze doradzajacy sami byli na Florydzie a teraz
                  wydziwiaja. Znaczy to, ze jada tam gdzie im sie pozniej nie podoba.
                  Nie odrabiaja wczesniej "slupkow". Ich opinii chcesz wiec powierzyc swoje
                  ciezko zapracowane wakacjesmile))?
                  Czy dla Ciebie maja wartosc opinie z drugiej reki co powiedziala
                  jedna pani drugiej pani z pokoju? Rzuc okiem na te malkontenckie fora.
                  Ciagle rozczarowane. Ulubiony przymiotnik Polakow. Jak mozna byc rozczarowanym
                  miejscem gdzie sie wczesniej nie bylo. Nadmiar nieuzasadnionej wyobrazni lub
                  jej zupelny brak. Wrzuc do google haslo: "Florida with kids" i wal na Floryde.
                  Chcesz odpoczac a nie tluc sie po tuzinie parkow narodowych.
                  Zobaczysz, bedziecie zadowoloni i corka tez. Jezeli nie, zwroce Wam polowe
                  kosztow. Moja branza przezywa boom gospodarczy smile)).
                  Pozdrawiam,
                  usuwanie a.

                  • liloom parki narodowe 10.05.05, 21:09
                    no to azbest rzuc jakas oferte jak jestes z branzysmile)) nie wstydz siesmile))
                    szwendanie sie po parkach narodowych jest fascynujace, spedzilam tak niedziele.
                    jezeli rzeczywiscie dotre na floryde a nie np. na bali to everglades napewno
                    "zalicze"
                    • usuwanie.azbestu Parki narodowe na Florydzie. 10.05.05, 21:38
                      L., parki tez sa jak lubisz - Biscayne, Dry Tortugas.
                      O Everglades niesmialo wspomnialem smile. Mozesz zobaczyc
                      lub nie i nie musisz sie tlumaczyc jak wyzej smile.
                      Pokazesz dziecku flamingi smile.
                      Nie wiem na ile jestes zdecydowana przyleciec na Floryde.
                      Moze ktos Ciebie przestraszy lipcem lub tym, ze byl dwa razy
                      i sie (jednak) nie podobalo i wyladujesz na Alasce (tez piekna).
                      Dlatego ostroznie i z rezerwa sie angazuje do czasu wyjasnienia
                      Twojej destynacji smile.
                      Moja branza nieturystyczna. Za owoce branzy podrozuje.
                      Wstydze sie umiarkowanie smile.
                      Pozdrowienia,
                      usuwanie a.
                      • liloom Re: Parki narodowe na Florydzie. 10.05.05, 22:11
                        no to jak zwracasz polowe kosztow to od razu jestem niezadowolona ale wybiore
                        drozsze hotelewink
                        zart oczywiscie, dzieki - dry tortugas tez odkrylam, jak rowniez Big Cypress
                        N.P. i Darling National - ale jest jeszcze wybrzeze Sarasota, St. Petersburg i
                        Muzeum Salvadora Dali A Seven Mile Bridge (extra widok!)? A St. Augustine?
                        Mozna sobie sporo znalezc, jak ktos lubi podrozowac i ogladac. Ja lubie
                        • usuwanie.azbestu Florida Keys. 11.05.05, 05:59
                          Ok. Za hotel Fontainebleau w Miami Beach zwracam. Za pobyt na Little
                          Palm Island - nie. To najdrozsze miejsce w Keys. Za lody na Duval Street
                          i Mallory Square podczas ogladania zachodu slonca - tak.
                          Seven Mile Bridge ma widoki odlotowe. Zwalnia sie i podziwia sie smile.
                          St. Augustine to najstarsze miasteczko w Stanach (1565) caly czas zamieszkale.
                          Przy okazji Dry Tortugas nie wspomnielismy o najwiekszej w Stanach
                          fortyfikacji ceglanej - Fort Jefferson.
                          Z dzieckiem koniecznie Orlando. Bedzie Wam wdzieczne na zawsze.
                          Mozna tam zwariowac od wyboru. Universal Studios, Magic Kingdom, Epcot,
                          Disney_MGM Studios, Disney`s Animal Kingdom i SeaWorld and Discovery Cove.
                          Dziecko bedzie moglo sie przytulic do delfina. Tylko polowe kosztow zwracam.
                          Stamtad tylko rzut beretem do Kennedy Space Center i Cape Canaveral.
                          Odpoczac mozecie po trudach zwiedzania w Cocoa Beach. Ogladajac to wszystko
                          zobaczycie jak z czasem. Troche luzu jest wskazane na Florydzie smile.
                          Wszystkiego nie zobaczycie w ciagu dwoch tygodni. Moze zdecydujecie wrocic?
                          Lecicie wiec, czy jeszcze pomyslicie smile?
                          • liloom Re: Florida Keys. 11.05.05, 18:42
                            Biletow jeszcze nie mam, ale ochote. Moja kolezanka z pracy jest tam wlasnie
                            (tez z dzieckiem)i robi podobna trase wiec licze na "tip'y".
                            Duzo zalezy od miles-and-more jesli wiesz o co chodzi. Wyglada dobrze. Powinno
                            starczyc na 1-2 biletywinkI namiary na milion znajomych i innej rodziny na
                            Florydzie - co byc nie musi (znam z autopsji ze nie zawsze jest to przyjemnosciasmile)
                            No i dla porownania cen wzielismy niezla oferte do S.Francisco i LA.
                            Decyzja ostateczna jeszcze nie przyklepana.
                            Czy 200 euro za samochod na te 2 tyg. to duzo? szukac jeszcze? w internecie
                            widzialam jeszcze wyzsze oferty i wydaje mi sie ze to niezla cena.
                            Czy moge spytac skad piszesz?
                            • usuwanie.azbestu Re: Florida Keys. 11.05.05, 21:10
                              Ochota to podstawa smile. Miles and more znam. Sprawdz czy nie
                              maja promocji w polaczeniu z wypozyczalniami samochodow na Florydzie.
                              Cena 200 juro (~255 $) bardzo dobra. Rewelacyjna dodam.
                              Jestes pewna, ze podatek stanowy i 9% lotniskowy jest juz wliczony?
                              Dla porownania zadzwonilem przed chwila do Avisa. Dwa tygodnie
                              na lotnisku w Miami midsize car (Pontiac GrandAM)ze zwrotem
                              tam rowniez kosztuje 386 dolarow. Maja promocje i zdejmuja 35 $.
                              Kilometraz nieograniczony. Twoja cena jest boska. Trzymaj sie jej smile.
                              Pamietaj o klimie. I przy wypozyczaniu ZAWSZE pytaj: "Do you have any
                              specials/promotions? - por favor smile)" Czasami dwa razy smile.
                              Klikam z Upper French Quarter - okolice Bourbon Street smile.
                              Tutaj teraz usuwam smile.
                              Bawcie sie dobrze,
                              usuwanie a.
                              • usuwanie.azbestu I jeszcze jedno... 11.05.05, 21:18
                                Robiac rezerwacje samochodowa wybierajcie najmniejszy (najtanszy)
                                samochod. Jest duza szansa, ze gdy dotrzecie to wypozyczalni
                                tych najtanszych nie bedzie. Znikaja najszybciej. Wowczas wypozyczalnia
                                da Wam wiekszy za ta sama niska cene. Nawet jezeli maja to obejrzyjcie
                                samochod przed wzieciem na parkingu i zupelnie tanio mozecie zrobic
                                "upgrade". Roznica w cenie miedzy wielkosciami samochodow wynosi pare
                                (doslownie) dolarow.
                                Dobrej zabawy juz zyczylem,
                                ua.
                              • liloom rent-a-car info 11.05.05, 23:29
                                oferta jest z dollar (www.dollar.com) ale przez biuro podrozy, moze maja jakies
                                uklady. podaje stronke, moze sie komus przyda.
                                najtaniej jest od razu fly&drive
                                • mephi100us Re: rent-a-car info 10.06.05, 06:46
                                  Liloom! Nie bedziesz rozczarowana...Nie dawaj sie urobic sugestiami innych.Tak
                                  jak mowi usuwanie.azbestu Floryda ma duzo do zaoferowania i kazdy cos dla
                                  siebie znajdzie.Jest ogolnie lepiej niz mowia! Wiem cos o tym - mieszkam tu juz
                                  wiele lat i wcale nie jestem emerytem.Przyjezdzali do mnie tez z Europy w
                                  roznych grupach wiekowych i NIKT(!) nie byl rozczarowany.Jak bedziesz w
                                  Miami,to zapraszam na kawe kubanska! daj znac na gazete.
          • szczurek666 Re: Floryda 23.06.05, 14:15
            Znalazam Twoj post szukajac informacji nt. Alaski. Wybieramy sie tam w sierpniu
            na ok. 2 tygodnie, poszukuje wszelkich rad, porad i sugestii.. Rowniez te co do
            wyboru trasy beda mile widziane!
    • corrina Re: Floryda 12.06.05, 17:28
      orlando z dziecmi w lecie sobie odpusc-horrorek,goraco jak diabli i kilometrowe
      kolejki do kazdej atrakcji,a w kolejkach nie tylko dzieci ale wiekszosc otylych
      staruszkow,orlando jest tak przereklamowane az wstyd
      • liloom Re: Floryda 12.06.05, 19:03
        corrina napisał:

        > orlando z dziecmi w lecie sobie odpusc-horrorek,goraco jak diabli i kilometrowe
        > kolejki do kazdej atrakcji,a w kolejkach nie tylko dzieci ale wiekszosc otylych
        > staruszkow,orlando jest tak przereklamowane az wstyd

        myslisz ze jade na 2 tygodnie do orlando?wink)))))))
        • larysa21 Re: Floryda 18.06.05, 00:29
          Witaj!
          Bylam dwa razy w stanach. Za kazdym razem 4 tyg. Najpierw bylismy w Kalifornii
          a potem na Florydzie. Kalifornie zjezdzilismy od San Diego do S. Francisko, a
          Floryde od Miami poprzez Key West do Orlando. Jezeli nastawilas sie na Floryde
          to jedz tam. Nie sluchaj negatywnych rad. Tym bardziej, ze jedziesz z
          dzieckiem. Na Florydzie jest duzo parkow z atrakcjami. Jezeli chodzi o hotele
          to nie ma problemow. Za kazdym razem rezerwowalismy 2-3 noclegi na poczatek, a
          potem zatrzymywalismy sie w Hotelach "Motel 6". Rezerwacji mozesz dokonac
          telefonicznie i placisz karta. Za dziecko nic nie placisz. Nie sa to luksusowe
          hotele, ale bardzo czyste z klimatyzacja i basenem.
          Jezeli potrzebujesz jeszcze jakies informacje, to pisz. Chetnie odpowiem.
          Isabelle
          • liloom Re: Floryda again 18.06.05, 09:33
            dzieki, traktuje to easy, bilety i samochod juz mam, interesuje mnie wlasciwie
            tylko info n.t. dostepnosci hoteli, ktore mamy zamiar wyszukiwac po drodze. w
            koncu jak sie cos nie spodoba to mozna pojechac dalej, tak sobie to wyobrazam.
            a jak nam sie gdzies spodoba to zostaniemy dluzej i koniec. wszystkiego po
            trochu, everglades, key west, miami, orlando, st.augustine etc etc (zobaczymy)
            cudze rady sa zawsze ciekawe, ale nie sugeruje sie tym na tyle zeby nie pojechac
            wogole i zdanie mam zwyczaj wyrabiac sobie sama. info z dwoch stron barierki
            jest pozyteczne jesli cos wnosi, natomiast argument typu "pieknie" "okropnie"
            albo "za goraco" jest sprawa bardzo indywidualna. nie interesuje mnie np.
            wakacje typu majorka, a niektorzy to lubia. de gustibus.

            larysa21 napisała:

            > Witaj!
            > Bylam dwa razy w stanach. Za kazdym razem 4 tyg. Najpierw bylismy w Kalifornii
            > a potem na Florydzie. Kalifornie zjezdzilismy od San Diego do S. Francisko, a
            > Floryde od Miami poprzez Key West do Orlando. Jezeli nastawilas sie na Floryde
            > to jedz tam. Nie sluchaj negatywnych rad. Tym bardziej, ze jedziesz z
            > dzieckiem. Na Florydzie jest duzo parkow z atrakcjami. Jezeli chodzi o hotele
            > to nie ma problemow. Za kazdym razem rezerwowalismy 2-3 noclegi na poczatek, a
            > potem zatrzymywalismy sie w Hotelach "Motel 6". Rezerwacji mozesz dokonac
            > telefonicznie i placisz karta. Za dziecko nic nie placisz. Nie sa to luksusowe
            > hotele, ale bardzo czyste z klimatyzacja i basenem.
            > Jezeli potrzebujesz jeszcze jakies informacje, to pisz. Chetnie odpowiem.
            > Isabelle
            • katahdin Re: Floryda again 18.06.05, 15:03
              liloom napisała:

              > dzieki, traktuje to easy, bilety i samochod juz mam, interesuje mnie wlasciwie
              > tylko info n.t. dostepnosci hoteli, ktore mamy zamiar wyszukiwac po drodze. w
              > koncu jak sie cos nie spodoba to mozna pojechac dalej, tak sobie to wyobrazam.
              > a jak nam sie gdzies spodoba to zostaniemy dluzej i koniec. wszystkiego po
              > trochu, everglades, key west, miami, orlando, st.augustine etc etc (zobaczymy)
              > cudze rady sa zawsze ciekawe, (...)
              > nie interesuje mnie np.
              > wakacje typu majorka, a niektorzy to lubia. de gustibus.

              Z pewnoscia bedziesz zadowolona, wsiadaj w samochod i smialo przed siebie.
              O hotele sie nie martw, w low season zawsze cos znajdziesz. W Orlando
              koniecznie Epco i Universal, tamte sobie odpusc, a juz Sea World to
              wywalenie pieniedzy w bloto, wstepy sa bardzo drogie, musisz sie z tym
              liczyc a kolejki sa caly rok, bylam w roznych terminach. Key West -koniecznie,
              juz zazdroszcze widokow. Duvall St. -bomba. Jesli dobrze pamietam jest tam
              olbrzymie bannan tree ( z bananami nie ma nic wspolnego -kolo poczty ???)
              na 2 mil. boulevard warto poszalec na rolkach, piekna plaza.
              Przemieszczaj sie z samego rana i wieczorem a dzien spedzaj na plazy,
              mniej bedziecie zmeczeni. Kolo West Palm Beach sa wspaniale rezydencje,
              warto sie przejechac.
              zycze wspanialych wakacji, a jakie bedziesz miala wrazenia, tylko
              od Ciebie zalezy


              • liloom Cap Canaveral 18.06.05, 19:18
                Universal mam zamiar sobie odpuscic bo wyglada na taki sam jak w Paryzewie,
                natomiast interesuje mnie Cap Canaveral - podobna tez sa rozne mozliwosci czy
                formy zwiedzania - co warto a co nie? Szkoda odpuscic...
                Aha i St Augustine - jak tym? warto nie warto?
                Ktore parki oprocz Everglades? Farmy Krokodyle widzielismy juz i w Azji i na
                Kubie wiec niekoniecznie...
                Jak jest z bezpieczenstwem w Miami?
                • katahdin Re: Cap Canaveral -zmartwie Cie... 19.06.05, 15:26
                  Floryda to tylko odpoczynek, pelny luz i piekne plaze, zreszta latem jest
                  bardzo goraco i dzien spedza sie na plazowaniu.
                  Cape Canaveral - bylam dawno i juz nie pamietam co i jak, ale mialam
                  przyjemnosc ogladac start rakiety i tego nigdy nie zapomne.
                  W ogole odpuszczasz Orlando ? szkoda, fajnie mozna sie zabawic.
                  U mnie zawsze musialo byc w planie, wiadomo dlaczego.
                  Przez St. augustine tylko przejezdzalam, nie bylo czasu na postoj,
                  moze kiedys. W Miami sa tlumy i zawsze to miasto omijalam szerokim lukiem,
                  chcialam jak najszybciej znalezc sie na Key West. Co do Parkow to mialam
                  pecha, akurat wtedy , kiedy bylo zaplanowane pobyc troche i w Everglades
                  i Biscantine, byly zamkniete, strajk , szkoda, moze kiedys...
                  Wiem, ze Ci nic nie pomoglam, sorry.
                  Ps. niedaleko Naples jest podobno bardzo ladna wyspa, Marco Island,
                  milionowe rezydencje.
                  po powrocie napisz o wrazeniach z Florydy.



                • janurper Re: Cap Canaveral 27.06.05, 19:54
                  Ja mieszkam na Florydzie od 15 lat,a pierwszy raz bylem tutaj w 1973 roku.
                  Musze przyznac ze zmienilo sie kolosalnie.Coraz wiecej ludzi przyjezdza kazdego
                  roku z calego Swiata.Jezeli chodzi o zwiedzanie Florydy to natwoim miejscu
                  wybralbym sie do Disney World,nawet ze wzgledu na wielkosc Parku.Nigdzie na
                  Siwecie nie tak wielu atrakcji w jednym miejscu (rozbudowany Magic Kingdom,
                  Epcot,Universal,MGM,Animal Kingdom,a po przciwnej sronie SR4 Sae World)
                  Jak sam widzisz jest co ogladac.Cap Canaveral lub jak kto woli Kennedy Space
                  Center jest wart obejrzenia choc wiele obiektow jet zamknietych ze wzgledu
                  na bezpieczenstwo.Musisz koniecznie wybrac sie do Tampy i obejrzyc Bush Garden
                  ze wspanialymi Rolercoster.Co jeszcze,acha jest tez Cypruss Garden and Wikki
                  Wakie,w Miami masz dosyc ciekawe Akwarium.No i to chyba ogolnie rzecz biorac
                  wszystko.Ja sam osobiscie dawno nie bylem na Key West ale nie jestem ciekawy
                  ogladac pedalow ajest ich tam dosyc duze skupisko.Jeszcze jedno,musisz sie
                  liczyc z kosztami(bilet 1 Day Pass do Disney World 53 $ dla mieszkancow
                  florydy).Acha nie wybeiraj sie na Floryde w sezonie (od konca listopada do
                  Wielkanocy) bo jest tu taki tlok ze nie sposob sie ruszyc.
                  Pozdrowienia
                  Janusz



                    • s.wawelski Re: 2dbl Full 28.06.05, 01:51
                      liloom napisała:

                      >
                      > czy 2dbl Full to dwojka czy 2 podwojne lozka????????????

                      Takiego dziwolagu jeszcze nie widzialem, moze to w jezyku Seminolow lub dalszy
                      ciag zemsty Osceoli.

                      A na powaznie to optowal bym za dwoma lozkami rozmiaru "full", ktory jest nieco
                      mniejszy od tzw. "queen". 2 osoby sie od biedy zmieszcza. Na jedna osobe az
                      nadto.
                  • katahdin Re: Cape Canaveral 02.07.05, 12:55
                    janurper napisał:
                    > Ja sam osobiscie dawno nie bylem na Key West ale nie jestem ciekawy
                    > ogladac pedalow ajest ich tam dosyc duze skupisko.

                    slyszalam, ze sa co mnie nawet zdziwilo, nie byli az tak bardzo widoczni.
                    Provincetown, tam to jest dopiero gala, z trudnoscia odroznia sie
                    prawdziwe elegantki od tych "ichnich".

                    Ps. Lilloom zorganizuj pobyt 13 lipca w Cape Canaveral, szykuje sie
                    wielka niespodzianka
                    • liloom pozdrowienia z florydy! 09.07.05, 04:43
                      bylam na cape canaveral wczoraj, dzis kibluje w miami z nosem w tv i
                      zastanawiam sie czy mnie beda ewakuowac. jesli ta pogoda sie utrzyma to watpie
                      czy prom poleci 13-go...
                      huragany ida!
                      • liloom lepiej pozno niz wcale - krotka relacja 16.09.05, 20:48
                        NO wiec wlasnie.
                        Lot zabukowalam przez biuro podrozy w Niemczech (Lipsk czy Drezno juz nie
                        pamietam, ale dla ciekawych odszukam), bo mieli najtansza oferte. Zadne LTUR i
                        zadne linie sie nie umywaly, a tamci moze mieli kontyngent (?)
                        Hotele rezerwowalam w wiekszosci przez internet i dobrze, bo na miejscu ten sam
                        hotel zwykle z podatkiem o 20 usd drozszy.
                        Wybieralam hotele z planem miasta w reku, zeby wiedziec gdzie mieszkam i na czym
                        mi zalezy to biore. Patrzylam jaka infrastruktura, odleglosc od centrum, od
                        plazy, dojazdy etc. Calkiem planowo a nie bo tylko najtaniej.
                        Bylismy 1 noc w Fort Myers gdzie wyladowalismy i zostalismy tylko na jedna noc,
                        potem bylismy 3 dni w Orlando i zwiedzalismy kazdego dnia inny park
                        images.google.at/images?svnum=10&hl=de&lr=&q=orlando+magic+kingdom&btnG=Suche
                        (1.Magic Kingdom 2. Epcot 3. Universal Studios). Po 2 dniu bylismy juz tak
                        wykonczeni ze zastanawialismy sie czy nie zrobic przerwy w WetnWild albo innej
                        Lagunie i przedluzyc o 1 noc. Ale jakos to przezylismy. Dziecko bylo zachwycone,
                        my w sumie nie narzekalismy, fajna zabawa. Z hotelu (RED HORS przy International
                        Drive) byly shuttle-busy do polnocy wiec nie trzeby bylo szukac po nocy
                        dojazdow. A nie wzielismy samochodu z nawigacja wiec trzeba bylo sie niezle
                        czasem nawysilac, zanim zrozumielismy system amerykanski. Mapy oczywiscie
                        kupilismy, bez tego nie wyobrazam sobie poruszania sie gdziekolwiek.
                        Z Orlando pojechalismy do St.Augustine, bo ciekawa bylam miasteczka.
                        Potem pojechalismy w Cocoa, zeby blisko Cap Canaveral i nastepnego dnia
                        zwiedzalismy NASA i Cap Canaveral.
                        images.google.at/images?svnum=10&hl=de&lr=&q=cap+canaveral&btnG=Suche
                        Fantastyczne wrazenie, szczegolnie ze niedlugo potem mial startowac prom i chyba
                        bylo go widac na podescie (jak ogladam teraz zdjecie).
                        Potem bylismy kilka dni w Miami i wcale tlumow nie bylo, przeciez to nie sezon.
                        Specdzilismy tam kilka dni, chyba z 5 , bo czekalismy az huragan przejdzie, bo
                        chcielismy do Key West spotkac sie ze znajomym.
                        images.google.at/images?svnum=10&hl=de&lr=&q=miami&btnG=Suche
                        W Miami zrobilismy jedna zorganizowana wycieczke po miescie + statkiem, troche
                        lazilismy po miescie, troche siedzielismy na plazy, bylismy praktycznie gdzie
                        sie dalo. Bardzo fajne miasto, bardzo na luzie, swietnie sie tam czulam.
                        Potem pojechalismy do Key West gdzie bylismy 3 dni, szkoda tylko ze plaze byly
                        pozamykane po huraganie. Bylismy oczywiscie w domu Hemingwaya
                        images.google.at/images?q=hemingway+key+west&hl=de&btnG=Bilder-Suche( o
                        tyle fajnie ze 2 lata temu bylismy na Kubie i chodzilismy tez jego sladami), a
                        naprzeciwko domu Hemingwaya jest super resort hotelowy
                        images.google.at/images?q=hotel+lighthouse+key+west&hl=de&btnG=Bilder-Suche
                        A potem pojechalismy sobie do Naples, gdzie podobala mi sie plaza, bo byla
                        bardzo muszelkowawink i potem niestety musielismy juz odfruwac do Europy, ale
                        mysle ze do USA to sobie jeszcze pojadewink
                        Na pytania chetnie odpowiem. Pozdrowka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka