Dodaj do ulubionych

No proszę

20.11.10, 22:29
Ben Kenobi się złamał:
8w6.utnij.net
A jp2 twardo na afrykańskiej pielgrzymce nawijał, że gumka apage...
Pierdolona czarna mafia subito
Obserwuj wątek
    • panidemonka Re: No proszę 20.11.10, 22:31
      Bo te ichnie młyny coś powolne są.
      Mam ich "gdzieś" :)
      • ave.duce Re: No proszę 20.11.10, 22:40
        https://religiapokoju.blox.pl/resource/papiez_i_gumki0.gif
        • panidemonka Re: No proszę 20.11.10, 22:45
          ave.duce napisała:

          > https://religiapokoju.blox.pl/resource/papiez_i_gumki0.gif

          Kacperki :)
    • damakier1 a to było zawsze, czy jakiś przełom? 20.11.10, 22:46
      "W konkretnych przypadkach, kiedy celem jest zmniejszenie ryzyka zarażenia się wirusem HIV, użycie prezerwatywy może być krokiem w kierunku bardziej ludzkiej seksualności". Jako przykład podał mężczyzn uprawiających prostytucję[/b]. Jak podkreślił, w tym przypadku celem stosowania prezerwatywy nie jest "zapobieganie ciąży", lecz zapobieganie zarażeniu wirusem HIV.

      A mężczyźni uprawiający prostytucję według Kościoła zawsze byli w porządku?
      • witekjs Re: a to było zawsze, czy jakiś przełom? 21.11.10, 12:32
        damakier1 napisała:

        > "W konkretnych przypadkach, kiedy celem jest zmniejszenie ryzyka zarażenia się
        > wirusem HIV, użycie prezerwatywy może być krokiem w kierunku bardziej ludzkiej
        > seksualności". Jako przykład podał mężczyzn uprawiających prostytucję[/
        > b]. Jak podkreślił, w tym przypadku celem stosowania prezerwatywy nie jest "zap
        > obieganie ciąży", lecz zapobieganie zarażeniu wirusem HIV.
        >
        > A mężczyźni uprawiający prostytucję według Kościoła zawsze byli w porząd
        > ku?
        >
        Wygląda na to, że tacy mężczyźni są dobrze znani, rozumiani, a narażają nie tylko siebie...
        >
      • kanciasta Re: a to było zawsze, czy jakiś przełom? 21.11.10, 14:15
        damakier1 napisała:

        > A mężczyźni uprawiający prostytucję według Kościoła zawsze
        > byli w porządku?

        Moim zdaniem przyzwolenie nie dotyczy uprawiania prostytucji , tylko ludzi, którzy te prezerwatywy dają.
        Na tej samej zasadzie, jak objęcie prostytutek opieką zdrowotną nie oznacza, że Służbę Zdrowia promuje prostytucję.

        Wiem, wiem - wątek znowu jest prześmiewczy a ja tu na poważnie.
        Przepraszam - czasem mnie ponosi.
        • witekjs Re: a to było zawsze, czy jakiś przełom? 21.11.10, 14:48
          kanciasta napisała:

          > damakier1 napisała:
          >
          > > A mężczyźni uprawiający prostytucję według Kościoła zawsze
          > > byli w porządku?
          >
          > Moim zdaniem przyzwolenie nie dotyczy uprawiania prostytucji , tylko lu
          > dzi, którzy te prezerwatywy dają.
          > Na tej samej zasadzie, jak objęcie prostytutek opieką zdrowotną nie oznacza, że
          > Służbę Zdrowia promuje prostytucję.
          >
          > Wiem, wiem - wątek znowu jest prześmiewczy a ja tu na poważnie.
          > Przepraszam - czasem mnie ponosi.
          >
          Witaj Ba. Trudno mówić o tym poważnie bez pamiętania o dziesiątkach lat, tego co mówiono o AIDS w Kościele.
          Od dawna wiadomo, że nie tylko męskie prostytutki i narkomani są narażeni na AIDS i inne choroby przenoszone drogą płciową.
          • kanciasta Re: a to było zawsze, czy jakiś przełom? 21.11.10, 16:09
            Oczywiście.
            I od lat również wiadomo, że główną (jeśli nie jedyną) winę za AIDS
            i inne choroby przenoszone drogą płciową ponosi Kościół.
            • witekjs Re: a to było zawsze, czy jakiś przełom? 21.11.10, 16:23
              Przecież wiesz, że chodzi mi o coś innego.
              Pozdrawiam. Witek
              www.fronda.pl/news/czytaj/prymas_belgii_aids_to_przejaw_sprawiedliwosci
              • lumpior Zostawcie Paetza w spokoju. 21.11.10, 17:01
                To zacny sluga Papcia,a ze grzeszny to jest spowiadany.Amen.
            • ave.duce Re: a to było zawsze, czy jakiś przełom? 21.11.10, 20:30
              Wg mnie, wątek był poważny, nie prześmiewczy.
              Po co to przegięcie?
              • kanciasta Re: a to było zawsze, czy jakiś przełom? 21.11.10, 23:00
                ave.duce napisała:

                > Wg mnie, wątek był poważny, nie prześmiewczy.
                > Po co to przegięcie?

                Według mnie wątek jest prześmiewczy.
                Ale - Ty tu rządzisz, więc możesz nazywać to powagą :-)

                Zastanawiam się, dlaczego moje przeciwne zdanie
                (które mam przecie prawo, nie będąc zabanowana, wyartykułować) określane jest jako najeżenie czy obrażanie (w dodatku z łopatkami i pod wpływem
                Kaczyńskiego
                , co jest już doprawdy śmieszne :-)

                Nic to. Jutro mnie czeka ciężki dzień.
                Dobranoc.
                • ave.duce Re: a to było zawsze, czy jakiś przełom? 21.11.10, 23:04
                  Możesz mieć swoje zdanie, ale bez imputowania innym forumowiczom tego, czego nie napisali.
                  Dostrzeż wreszcie źdźbło w swoim oku.
                  A co do "powagi" wątku > to nie tylko moje odczucie.
                  • ave.duce Re: a to było zawsze, czy jakiś przełom? 21.11.10, 23:07
                    ps. to, że ktoś pize krótko (vide: post Trzeciegokota) nie znaczy, że zawsze jest prześmiewcą.
                    Dobranoc zatem i dobrego poniedziałku :)
                  • kanciasta Re: a to było zawsze, czy jakiś przełom? 22.11.10, 09:17
                    ave.duce napisała:

                    > Dostrzeż wreszcie źdźbło w swoim oku.

                    No tak. Z takich mniej znanych przysłów to również: Jak ktoś chce kija użyć,
                    to psa zawsze znajdzie.


                    > A co do "powagi" wątku > to nie tylko moje odczucie.

                    Ujmę to więc ciut inaczej: temat wątku jest poważny, ale podejście piszących
                    w wątku Forumowiczów - prześmiewcze. I ciągle nie mogę zrozumieć,
                    czego jest to wyrazem.
                    • trzecikot Re: a to było zawsze, czy jakiś przełom? 22.11.10, 09:23
                      Okropnie spięta jesteś. Rozepnij się!
                      Szyderstwo nie jest równoznaczne ze spłaszczeniem problemu.
                    • kanciasta No i jeszcze... 22.11.10, 09:23
                      Dobrego dnia! :-))
                    • ave.duce Re: a to było zawsze, czy jakiś przełom? 22.11.10, 09:35
                      To nie jest przysłowie, to o źdźble i belce, zauważam jako ateistka.
                      Ok, pozostańmy przy swoich zdaniach. Jak zwykle.
        • damakier1 Re: a to było zawsze, czy jakiś przełom? 21.11.10, 15:41
          Wcale nie prześmiewczo zadałam pytanie. Mowa jest wyraźnie o używaniu prezerwatyw, a nie o objęciu męskich prostytutek opieka zdrowotną.
          • kanciasta Re: a to było zawsze, czy jakiś przełom? 21.11.10, 16:14
            OK. Bez sensu wyskoczyłam jak filipzkonopi.
            Na szczęście zaraz wychodzę, więc już nie będę.
            Miłego!
            • damakier1 Re: a to było zawsze, czy jakiś przełom? 21.11.10, 19:25

              kanciasta napisała:

              > OK. Bez sensu wyskoczyłam jak filipzkonopi.
              > Na szczęście zaraz wychodzę, więc już nie będę.
              > Miłego!

              Nie dość, że jesteś Kanciasta, to jeszcze się najeżyłaś. Temat jest poważny i poważnie Ci odpowiadałam. Wcale nie uważałam, że wyskoczyłaś jak Filip z.
              Miłego też!
              • ave.duce Re: a to było zawsze, czy jakiś przełom? 21.11.10, 20:32
                Czy Jarosław K. tak bezwiednie nawet wpływa na ludzi, że się obrażają na zasadzie "łopatek w piaskownicy"?
    • man_sapiens Re: No proszę 21.11.10, 11:42
      Najwyraźniej papież akceptuje to, że faceci chodzą na k.... Ciekawe, czy i kiedy zaakceptuje to, że ludzie uprawiają seks np. dlatego, że się kochają albo chcą komuś i sobie sprawić przyjemność. Na razie powstaje wrażenie, że Kościół akceptuje prostytucję ale już nie seks dwojga zakochanych w sobie ludzi. Brawo :-/
      • magdolot Re: No proszę 21.11.10, 19:18
        Nie.
        Kościół akceptuje jedynie MĘSKĄ prostytucję.
        Jeżeli facet chodzi na męskie kurwy, jest OK, bo nie może dojść do ciąży i użycie gumki nie jest sprzeciwianiem się Bogu. Ciekawy punkt widzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka