Dodaj do ulubionych

samotna wyprawa do Wilna

31.10.14, 20:32
Cześć.Pół roku temu wpadłam na szalony pomysł smile Kupiłam bilet powrotny do Wilna.Będę tam tylko kilka godzin.Wyjeżdżam 10,a wracam 11 listopada.Musiałam o tym napisać,bo im bliżej terminu,tym mam większe obawy.Ale jadę.Tak.Napisałam to,więc muszę jechać.Życzcie mi,żebym się nie zgubiła.smile smile smile smile
Obserwuj wątek
      • willna01 Re: samotna wyprawa do Wilna 18.01.15, 17:01
        Wróciłam! I to dawno, bo następnego dnia po wyjedzie. Zresztą taki był plan-pojechać w nocy, wrócić w nocy. No trochę męczące był ten rekonesans, poza tym bałam się, że przeoczę powrotny autobus, więc niewiele zobaczyłam. Ale teraz już mniej więcej wiem, jaka jest topografia miasta, jak dojechać, skąd odjechać. Poza tym uczę się angielskiego, który tam znają.W najbliższych tygodniach zorientuję się w promocjach przewoźnika, zamówię jakieś tanie noclegi i w wakacje pojadę tam na kilka dni. Fajnie byłoby pojechać tam z kimś jeszcze. Ale jak się, nie uda, znów pojadę sama. Jestem wciąż młoda, chociaż wiem,że głównie duchem. Pozdrawiam.
    • robertrobert1 Re: samotna wyprawa do Wilna 17.01.15, 12:57
      Wilno ani nie jest daleko ani nie jest obarczony większym ryzykiem po za normalnymi pułapkami czyhającymi na statystycznego turystę.
      Litwa jest tak fantastycznym krajem , że znacznie lepiej wybrać się tam na kilka tygodni na wyprawę rowerową z tym, że wówczas trzeba ominąć Wilno gdyż nie ma z tego miasta żadnych dróg lokalnych wjazdowych i wyjazdowych. Po za tym bajka!
      • willna01 Re: samotna wyprawa do Wilna 18.01.15, 17:07
        Dziękuje za wskazówki. Lubie jeździć na rowerze, ale nigdy nie byłam na rowerze za granicą. Poruszam się obcymi środkami lokomocji, bo nie mam samochodu. Musiałabym więc ten rower wieźć pociągiem lub autobusem. Albo przejechać całą drogę rowerem. Ale aż taka szalona to nie jestem.Pozdrawiam.
        • robertrobert1 Re: samotna wyprawa do Wilna 18.01.15, 20:03
          Poniekąd dobrze zrozumiałaś moj post. Nie ma sensu rowerem jechać z jakiegoś punktu Polski przez całą Polskę w momencie kiedy można posiłkować się koleją. Podróżowanie na rowerze po obcym kraju wcale nie jest trudne za to jest bardzo przyjemne. Masz natychmiastowy i pełny kontakt z miejscowymi i w 95 % zdecydowanie tubylcy są bardzo życzliwi wobec rowerzystów.
          Serdecznie polecam

          podlaskisprint.blogspot.com/
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka