Dodaj do ulubionych

Materac do spania

23.06.08, 15:20
W tym roku postanowiliśmy zamienić niewygodne alumaty na materacyki firmy
Fjord Nansen (Trekker). Początkowo chcieliśmy maty samopompujące, ale na
grupach dyskusyjnych dużo negatywnych opinii na ich temat, a maty jakby nie
było drogawe są. Zatem kupiliśmy te materacyki i teraz czekamy, aż przyjdą
pocztą. Czy ktoś z Was używa lub używał czegoś takiego? Jak to się sprawdza?
Czytałam dużo opinii, ale są całkowicie sprzeczne. I teraz tak się zastanawiam
- brać ze sobą dodatkowo alumaty...?
Obserwuj wątek
    • robertrobert1 Re: Materac do spania 23.06.08, 18:03
      Ja mam i pozytywne i negatywne opinie na ich temat.

      Moze najpierw minusy. To dotyczy artykulu sprzed 5 lat kiedy to
      materace mialy inny system zaworow tzn kazda z 6 komor miala
      odzielny ustnik, ustnik rodem z lat 80 tych. To powodowalo, ze po
      tygodniu uzytkowania ustniki z wewnetrznych komor przepuszczaly
      powietrze i rankiem budzilem sie na samej ziemi.
      I jeszcze jeden minus. Po calym dniu jazdy musisz poswiecic okolo 5
      minut na napompowanie materaca.

      A teraz plusy. Na szczescie obecny produkt nie ma w/w minusow. Jest
      jeden ustnik, ktory trzyma nisamowicie mocno. Obecnie posiadany
      materac mam juz 3 sezon i nie wykazuje najmniejszych mankamentow.
      Kolejnym plusem materacyka jest fakt, ze mozesz rozbic na kamieniach
      a i tak ich nie poczujesz.
      • turbomini Re: Materac do spania 23.06.08, 19:52
        Dzięki za info.

        Mam zamiar przetestować je zaraz jak tylko przyjdą, bo gdzieś czytałam o jakichś
        wadliwych sztukach...ale wiadomo jak jest: równe optymalne niewychłodzone
        podłoże w mieszkaniu to jednak nie kamienie w 5st C.

        Te trekkery to będzie nasze burżujstwo na ten sezon ;-).
      • wolff1 Re: Materac do spania 24.06.08, 20:31
        robertrobert1 napisał:

        > Kolejnym plusem materacyka jest fakt, ze mozesz rozbic na
        > kamieniach a i tak ich nie poczujesz.

        Jak Ci się przebije materacyk - to je poczujesz i to jak:))
        Na Islandii podróżowałem z Rosjaninem, który miał materac - i na
        całej trasie musiał go kleić łatkami do dętek kilkanaście razy (!).
        Tu zwykła karimata ma wielką przewagę - nigdy się przebije, nie
        trzeba jej pompować, waży zawsze wyraźnie mniej.
        • robertrobert1 Re: Materac do spania 25.06.08, 18:59
          A i jeszcze jedno...skoro Rusek codziennie kleił materac tzn , że
          codziennie go przebijał a skoro materac kładzie zawsze w namiocie to
          musiał codziennie przebijać także podłogę namiotu. Czy mam rozumieć,
          że także kleił namiot czy też po takiej wyprawie praktycznie podłogi
          namiotu już nie miał?
          • wolff1 Re: Materac do spania 25.06.08, 19:26
            No - rozbawiłeś mnie!
            Mówisz jakbyś nigdy w życiu nie spał pod namiotem!
            Podłoga namiotu jest tak skonstruowana, że się nie rozdziera, ani
            dziurawi, nawet jak się przez nią chwilowo przebiją ostre kamienie,
            szkła i inne tego typu rzeczy. Zresztą by zrobić dziurę w materacu
            nawet nie trzeba przebijać podłogi, wystarczy że podłoga nieco się
            wygnie na większej nierówności itd.
            Podsumowując:
            Materac - większa wygoda spania, większa waga, trzeba codziennie
            pompować i spuszczać powietrze na co traci się więcej czasu, ryzyko
            przedziurawienia materaca, częsta przypadłość po dłuższym okresie
            użytkowania do również nieszczelne zawory, wysoka cena
            Karimata - mniejsza wygoda spania, większe gabaraty, za to lżejsza i
            wygodniejsza "w obsłudze", tania i niezawodna
            • robertrobert1 Re: Materac do spania 25.06.08, 20:43
              wolff1 napisał:


              > Mówisz jakbyś nigdy w życiu nie spał pod namiotem!

              Nie wiem o co ci chodzi...

              > Podłoga namiotu jest tak skonstruowana, że się nie rozdziera, ani
              > dziurawi, nawet jak się przez nią chwilowo przebiją ostre
              kamienie,
              > szkła i inne tego typu rzeczy.

              Ciekawe rzeczy piszesz. Od 8 lat sypiam pod namiotem i zawsze z
              wielka starannoscia wybieram miejsce na rozbicie namiotu wypatrujac
              owych szkiel, kamieni, szyszek, konarow i innych ostrych przedmiotow
              naturalnych lub sztucznych. Robilem to nie tylko dbajac o wygode ale
              rowniez z troska o podloge namiotu. Czyzbym to robił niepotrzebnie?

              > Zresztą by zrobić dziurę w materacu
              > nawet nie trzeba przebijać podłogi, wystarczy że podłoga nieco się
              > wygnie na większej nierówności itd.

              A to ciekawa teoria, teoria bo przeciez nie uzywasz materaca,
              nieprawdaz? Wedlug tej teorii materace powinno sie rozkladac na
              idealnie rownej powierzchni typu podłoga sali gimnastycznej. W
              przeciwnym razie murowana dziura, nieprawdaz?

              > Podsumowując:
              > Materac - większa wygoda spania, większa waga, trzeba codziennie
              > pompować i spuszczać powietrze na co traci się więcej czasu,
              ryzyko
              > przedziurawienia materaca,

              >częsta przypadłość po dłuższym okresie
              > użytkowania do również nieszczelne zawory,

              Jak wspomnialem ta wada została wyeliminowana

              >wysoka cena
              > Karimata - mniejsza wygoda spania, większe gabaraty, za to lżejsza
              i
              > wygodniejsza "w obsłudze", tania i niezawodna


              • wolff1 Re: Materac do spania 26.06.08, 00:28
                robertrobert1 napisał:
                > Ciekawe rzeczy piszesz. Od 8 lat sypiam pod namiotem i zawsze z
                > wielka starannoscia wybieram miejsce na rozbicie namiotu
                wypatrujac
                > owych szkiel, kamieni, szyszek, konarow i innych ostrych
                przedmiotow
                > naturalnych lub sztucznych. Robilem to nie tylko dbajac o wygode
                ale
                > rowniez z troska o podloge namiotu. Czyzbym to robił
                niepotrzebnie?

                Tylko, że nie zawsze jest możliwość takiego wyboru, czasem zdarza
                się, że nie ma dobrego miejsca. A ja mówiłem o doświadczeniach
                Michaiła z Islandii - a tam masz gdzieś podłoże na jakim się
                rozstawiasz, interesuje cię tylko jedno - żeby namiot był jako tako
                osłonięty od wiatru

                > A to ciekawa teoria, teoria bo przeciez nie uzywasz materaca,
                > nieprawdaz?

                Coś kiepsko kontaktujesz! Chyba wyraźnie napisałem o PRAKTYCZNYCH
                doświadczeniach człowieka z którym jechałem 2 tygodnie czasu. Sypiał
                w namiocie, sypiał na materacu - i miał ciągłe problemy z
                przebiciami, łatał materac kilkanaście razy.
            • turbomini Re: Materac do spania 25.06.08, 21:23
              Wolff, ja nie pisałam o typowych topornych materacach. Myślałam o tym:

              www.fjordnansen.pl/site/?mod=offers&kat=63&prod=336
              Parametry ma imponujące. Właśnie dlatego pytałam o opinie "użycia praktycznego",
              bo wiem, że to często odbiega od tego, co producent sobie napisze. Np. cocony
              (kawałek super zaje.... jedwabiu, który miał podwyższać temperaturę w śpiworze o
              5 stopni, szkoda gadać) kosztowały nas kupę forsy i w wyliczeniu ostatecznym to
              były niepotrzebnie wydane pieniądze.
              • wolff1 Re: Materac do spania 26.06.08, 00:36
                Czy ma takie imponujące parametry - bym nie powiedział, dobra
                karimata kosztuje więcej, waga jest uzyskana także kosztem rozmiaru,
                183cm to dla przeciętnego człowieka wyraźnie za mało. Tutaj masz
                dyskusję na ten sam temat - i negatywną opinię człowieka, który
                używał właśnie tego konkretnego modelu Fiorda Nansena:
                www.podrozerowerowe.info/viewtopic.php?t=58
                Te nowsze materace na pewno przebijalność mają znacznie mniejszą niż
                starsze, ale niemniej taka szansa zawsze istnieje. Prosta sprawa -
                jeśli zależy Ci na prostocie i niezawodności kosztem komfortu - to
                karimata, jeśli przede wszystkim na wygodzie - to materac
    • gawo Re: Materac do spania 24.06.08, 10:33
      Sam sie do niego przymierzałem ale przeraża mnie te 47 cm szerokości
      i sliska powierzchnia z której zjeżdża sie w spiworku jak ze
      zjeżdżalni ponoć.Może antidotum na to stanowic równie waski namiot
      co by juz nie było gdzie sie sturlać...Ja mam 183 cm i waże prawie
      90 kg...a to takie cienkie.....Czekam na wyniki waszych testów, mam
      nadzieję że pomoga mi w podjęciu decyzji.
      • robertrobert1 Re: Materac do spania 24.06.08, 11:31
        Nie ma strachu! Szerokość jest podobna jak w karimatacie więc jeśli nie spadałeś z niej to i na materacu się pomieścisz.
        Także i śliskość jest podobna.
        Jeśli chodzi o zależność grubość a komfort to polecam pompować materac na maksa. Materiał jest elastyczny jednak nie na tyle aby powierzchnia górna zeszła się z dolną.
    • cyklista83 Re: Materac do spania 26.06.08, 15:40
      Widzę, że te Trekkery są niezłe (sądząc po odpowiedziach do tego
      postu ).
      Mam tylko pytanie ile mniej więcej kosztuje taki materacyk?

      Niby tańszy od mat samopompujących, ale pewnie macie na myśli
      samopompującą matę Fjord Nansen (tzw Fjord Mata) i do jej ceny
      porównujecie?
      Ja niedawno kupiłem taką właśnie samopompującą matę, ale za jakieś
      190zł. (strach mówić gdzie kupiłem, żeby nie wywoływać burzliwej
      dyskusji ;) ... w każdym razie firma na literę Q )
      Póki co jest bez zarzutu (przy spaniu na trawie i pod drzewami )
      Ale jak w trudniejszym terenie mi się nie sprawdzi i będę miał dość
      łatania to może spróbuję właśnie czegoś takiego jak Trekker?

      • turbomini Re: Materac do spania 26.06.08, 18:41
        119 zeta. Dzisiaj przyszły. Napompowaliśmy, poleżeliśmy sobie, no razie wszystko
        ok. A napiszę jak faktycznie było dopiero po wycieczce. Nie oczekuję cudów. To
        chyba nie przypadek, że mata kosztuje 300zł, a materac 119zł, ale też w tropiki
        nie jadę.
        Swoją drogą - Robercie, czy próbowałeś może na nich pływać? :) Mnie to przyszło
        dziś do głowy.
        Wolff, dzięki za linka.
              • oskar58 Re: Materac do spania 01.07.08, 10:03
                Zgadzam się ze wszystkimi, którzy są zdania o wyższości karimaty nad
                całą resztą przyborów do spania. Lepsza izolacyjność, to oczywiste -
                bąbelki powietrza są w karimacie zamknięte i to decyzduje o jej
                większej izolacyjności, wiele karimat ma dodatkowa powłokę
                alumimniową, to też podnosi izolacyjność. W materacach jedno lub
                wielokomorowych ogrzane ciałem powietrze oddaje ciepło do podłoża na
                całej powierzchni styku. Troche lepsze są maty samopompujące bo
                cyrkulacja powietrza jest w nich ograniczona gąbką. Oczywista jest
                bezawaryjność karimat i łatwość w obsłudze, no i konkurencyjna w
                stosunku do pozostałych waga. To że zajmuje trochę więcej miejsca
                (ale tylko te grubsze) to zupełnie mały problem. Odradzam pływanie i
                to zarówno na karimacie jak i na innych materacach, to są urządzenia
                tylko do spania lub wylegiwania się na łonie przyrody. Pozdrawiam.
                Oskar
        • robertrobert1 Re: Materac do spania 26.06.08, 22:04
          Nie, nie probowalem. Zauwaz, ze materac FN nawet po napompowaniu na
          maksa jest na tyle elastyczny, ze mozna go zlozyc na pol. Materace z
          lat minionych, czyli te gumowane mialy calkiem inne wlasciwosci.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka