zbogdanca
19.01.07, 11:38
Dzisiaj, w bardzo wietrzny dzień, kierowca 407 nie zatrzymał się na żądanie
mimo, sygnałów dwójki pasażerów. Kiedy udało mi się dogonić ten autobus na
Głębockiej, przy Agromanie, od kierowcy który rozmawiał ze mną przez szybę
dowiedziałam się, że nie wie gdzie jest Współczesna. Z takim chamstwem ze
srony kierowcy komunikacji miejskiej ostatni raz spotkałam się w latach 90.
Napisałam w tej sprawie maila do ZTM w nadziei, że zareagują, ponieważ to nie
pierwszy taki przypadek, kiedy 407 nie zatrzymuje się na żądanie.