kolorowa_diablica 30.01.06, 11:13 ...nie ma mnie kilka dni... i co się dzieje? od razu jakas nuda forum ogarnia... ale nic to, budzić się Kochani, budzić, kolorowa diablica wróciła... a czy w ogóle ktoś odczuł moja nieobecność? DD Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anxiety3 Re: hmm... :/ 30.01.06, 11:17 a wiesz, ze mialam wlasnie post zalozyc, co sie z Tobą dzieje powaznie. witam z powrotem;p tylko ,ze teraz ja musze uciekac. Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: hmm... :/ 30.01.06, 11:23 juz jestem, zwarta i gotowa do działania... no nic, leć, leć... może jeszcze ktoś to forum odwiedza... prawda? 8-) Odpowiedz Link
alford Re: hmm... :/ 30.01.06, 11:25 Chyba powinnaś być raczej rozwarta i gotowa do dzialania )) Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: hmm... :/ 30.01.06, 11:31 rozwarta do nie do adminowania na forum... Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: hmm... :/ 30.01.06, 11:36 no... na zmiane z linką... przecież my tu władza jestesmy we dwie... ale cos ta władza jakas rozpasana Odpowiedz Link
alford Re: hmm... :/ 30.01.06, 11:41 Aaaaaaaaaa.... to kłaniam się nisko !!!! )))Ale podpadłem Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: hmm... :/ 30.01.06, 11:48 no dobrze... wybacze tym razem a te pokłony, to możesz sobie darowac, az takiej czci nie wymagam Odpowiedz Link
alford Re: hmm... :/ 30.01.06, 11:50 Dziękuję za rozgrzeszenie )) Oby pokuta była przystępna ))) Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: hmm... :/ 30.01.06, 12:04 w tam pokuta... my miekkie serca z linką mamy... pokuty nie ma... rtutaj pełna swoboda, frywolność, grzeszenie bez obietnic poprawy, bez pokut... zyć nie umierać nawet nic nie tniemy Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: hmm... :/ 30.01.06, 12:10 do raju... diablica w raju... hmm... cos się chyba nie zgadza dobra... linka z anielice bedzie robic, się wyrówna tylko nie wiem, czy bedzie chciała taka niewdzięczną fuchę Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: hmm... :/ 30.01.06, 12:26 to tylko taka zmyła... że niby nie jestem taka do końca grzesznie zepsuta... chyba Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: hmm... :/ 30.01.06, 12:53 ale ja mam ładniejsze oczy... i nie zamykaja mi sie dolną powieką Odpowiedz Link
alford Re: hmm... :/ 30.01.06, 13:04 Widać ,że zawsze umiesz się przystosować ))) A oczy naprawdę ładne - chyba zielone -czy dobrze widzę z tej odległośći ? )) Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: hmm... :/ 30.01.06, 13:05 hmm... dobrze zgadłes... zielone, strzał w dziesiatke jestem pod wrażeniem Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: hmm... :/ 30.01.06, 13:11 nie no, serio... zielone oczy mam... tak bynajmniej w dowodzie mi napisali... chociaz nie pokaże go, bo mi niedawno portfel buchnęli z dokumentami, więc jak nowe wyrobie, to Ci pokaże Odpowiedz Link
alford Re: hmm... :/ 30.01.06, 13:17 Tak ,tak Pani mi jeszcze pokaże !! )))........gdzie raki zimują ))) Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: hmm... :/ 30.01.06, 13:30 są ciekawsze... i jest tam cieplutko... takie hawaje np Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: hmm... :/ 30.01.06, 13:35 żeby było romantycznie, to musisz jakis wzniosły miłosny tekst walnąc... Odpowiedz Link
alford Re: hmm... :/ 30.01.06, 13:40 Gdybym walną to by dopiero czar romantyzmu prysł )) A coś czyję przez skórę ,że jesteś zapaloną wielbicielką takich tekstów )) Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: hmm... :/ 30.01.06, 13:43 eee tam... marna ze mnie romantyczka... lubie komplementy, jka kazda kobieta, ale jakieś wzniosłe deklamacje, to raczej nie w moim stylu... tym razem nie udało Ci sie trafić w dziesiątkę Odpowiedz Link
alford Re: hmm... :/ 30.01.06, 13:46 Ja poprostu czułem ze chcesz mnie naciągnąć.Dlatego napisałem ,że jesteś wielbicielką tego typu wyznań ))) Odpowiedz Link
alford Re: hmm... :/ 30.01.06, 11:34 Jedna Pani pije kawę ,a druga pisze na komputerze ,później zmiana )) Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: hmm... :/ 30.01.06, 11:36 jeszcze by się kotś przydał do parzenia kawy takiej z cynamonem... mniam Odpowiedz Link
alford Re: hmm... :/ 30.01.06, 11:42 Ależ Te Kobiety maja wymagania ,a jakie zachcianki )) Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: hmm... :/ 30.01.06, 11:46 zachcianki... kawa z cynamonem, to jeszcze nic... czasem jak fantazja dopadnie, to ma się zachcianki, ma... ale niekoniecznie dotyczace produktów spożywczych... chociaz użycie takiej bitej smietany tez mozna pod tę kategorię podpiąc Odpowiedz Link
alford Re: hmm... :/ 30.01.06, 11:53 No to faktycznie ,lepiej Cię nie prowokować )) Chociaż z tą śmietaną to całkiem przyzwoity pomysł )) Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: hmm... :/ 30.01.06, 12:03 jeszcze mus truskawkowy jest niezły... pomysł jak pomysł... ale wykorzystanie nieprzyzwoite Odpowiedz Link
alford Re: hmm... :/ 30.01.06, 12:09 A tam nieprzyzwoite ! Przecież się nie zmarnuje ))) Wszystko zostanie skonsumowane pewną sprawną ,ruchliwą częścią ciała )))) Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: hmm... :/ 30.01.06, 12:27 zaczynasz swintuszyć, czy mi sie wydaje? DD Odpowiedz Link
alford Re: hmm... :/ 30.01.06, 12:34 Ależ gdzież bym śmiał świntuszyć !!! Jedynie próbuję opisowo zademonstrować technikę jedzenia śmietany ))) Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: hmm... :/ 30.01.06, 12:40 to jeszcze zaprezentuj technikę jedzenia banana... bo lezy przede mna i nie wiem, jak sie do niego zabrac DD hehehe... a już obrałam ze skórki Odpowiedz Link
alford Re: hmm... :/ 30.01.06, 12:54 No chyba się go bierze do ust ))) Tylko malutkie kawałeczki ,proszę nie wpychać zbyt głęboko ,bo się może złamać )) Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: hmm... :/ 30.01.06, 13:03 i zebami trzeba wprawic w ruch... mrrr Odpowiedz Link
alford Re: hmm... :/ 30.01.06, 13:05 a to już Ty mi musisz opisać ,jak to się robi ? )))) Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: hmm... :/ 30.01.06, 13:08 no to tak jak radziłeś... bierze się pomału do ust, krąży po nim języczkiem... a w najmniej oczekiwanym momencie... CAP siekaczami i na trzonowce do miażdzenia DD Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: hmm... :/ 30.01.06, 13:12 no a o czym? znów zaczynasz świntuszyć... jestes niemozliwy Odpowiedz Link
alford Re: hmm... :/ 30.01.06, 13:15 Znasz stare przysłowie mrówek "głodnemu chleb na myśli " Ja wogóle ,ani przez sekundę nie mam na myśli świntuszenia )))))Dla mnie banan to banan )) Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: hmm... :/ 30.01.06, 13:19 to Ty puściłes żaluzję, że rozmowa zeszła z tematu banana... a ja tylko o nim ciagle mówię Odpowiedz Link
alford Re: hmm... :/ 30.01.06, 13:23 A ja nawet widzę ,jak go konsumujesz )) To te takie żółte co trzymasz w dłoni ))) Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: hmm... :/ 30.01.06, 13:24 ...i co, pewnie tez Ci slinka cieknie... Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: hmm... :/ 30.01.06, 13:31 ja nie chcę... o ty chcesz mi go zabrac... ale nie oddam ogonem zakryje w skrajnym przypadku Odpowiedz Link
alford Re: hmm... :/ 30.01.06, 13:33 To może sposobem bym Ci go zabrał )) O naprzykład .Czy wiesz ile kalorii ma banan ? Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: hmm... :/ 30.01.06, 13:37 ja tam sie kalorii nie boje im więcej kalorii, tym większa motywacja do ich spalania... a Ty juz dobrze wiesz jak sie najprzyjemniej spala kalorie... Odpowiedz Link
alford Re: hmm... :/ 30.01.06, 13:42 Oczywiście ,ze wiem na rowerku stacjonarnym )) Czy ja czasem nie wyczuwam drobnej aluzji do świntuszenia ? )))Chyba ,że miałaś to samo co ja na myśli ))) Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: hmm... :/ 30.01.06, 13:44 nie miałam tego samego na mysli... ja myslałam o pływaniu Odpowiedz Link
alford Re: hmm... :/ 30.01.06, 13:48 No tak ! Ty zaraz, aby mieć jak naj mniej na sobie ubrań )) Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: hmm... :/ 30.01.06, 13:49 co Ty znów insynuujesz? ja pływam zawsze w takim fajnym bikini.... piekielnie czerrrwonym Odpowiedz Link
alford Re: hmm... :/ 30.01.06, 13:54 Jakie znowu myśli naszły Cie po mojej wypowiedzi ? Kobieto powstrzymaj swe żądze ))) Czerwony kolor bardzo się rzuca w oczy ,nie mówiąc już o właścicielce tego bikini ))) Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: hmm... :/ 30.01.06, 13:57 ja swoje żądze trzymam na wodzy... ja tam sie w oczy nie rzucam... bo jestem drobna blondynaczką, takie panie XXL to dobiero przykłuwaja uwage Odpowiedz Link
alford Re: hmm... :/ 30.01.06, 14:03 Drobne blondyneczki to dopiero rzucają sie w oczy))Czy tego nie widzisz wokół siebie Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: hmm... :/ 30.01.06, 14:06 jaaa? nie... a dlaczego? ja tam się w ogóle w oczy nie rzucam... przynajmniej nic o tym nie wiem DD Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: hmm... :/ 30.01.06, 14:20 taka juz moja natura... skromna i niesmiała Odpowiedz Link
alford Re: hmm... :/ 30.01.06, 14:36 Od razu mi się rzuciły w oczy te dwie Twoje cechy charakteru )) Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: hmm... :/ 30.01.06, 14:40 jeszcze jedna bardzo dla mnie charakterystyczna jest... niebywała cnotliwośc Odpowiedz Link
alford Re: hmm... :/ 30.01.06, 14:45 O przepraszam ! Nie wiedziałem ,ze z zakonnicą rozmawiam Już się poprawię ! Odpowiedz Link
alford Re: hmm... :/ 30.01.06, 14:51 To ja Ci kupię jakieś sandałki )) Przecież zimę mamy )) Odpowiedz Link
alford Re: hmm... :/ 30.01.06, 15:06 Z panterką ? Kozaczki ? W klasztorze ? To Ty żywcem do nieba pójdziesz )) Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: No tak... 30.01.06, 12:59 no i zobacz ile naprztykałam z alfordem heh... ale coś tylko mi się jeden watek rozwija... do opisu forum dodałam element władzy, żeby wzbudzic respekt jajcarski mam dzisiaj humor, to mogę sobie pożartowac, tylko cholera cza miec z kim, a tu Ty, alford i ja może coś się ruszy lada chwila... dostałas zaproszenie do VOKERMANII? bo ja nie i czuję sie odrzucona Odpowiedz Link
linka234 Re: No tak... 30.01.06, 13:02 juz zostajesz tylko Ty i on-ja nie mam dziś ochoty na adminowanie nie, nie dostałam... tatus zdradził... a ch.. mu w d... Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: No tak... 30.01.06, 13:04 jeszcze Ci złe dni nie przeszły kochaniutka... dobra, zrób sobie dzisiaj lenia, ja dwano się tu produkowałam, wiec pobede i za Ciebie Odpowiedz Link
linka234 Re: No tak... 30.01.06, 13:05 nadeszły dla mnie dobre dni, dlatego właśnie uciekam z forum w przyjemności) ech, lalalala motylem jestem.............lalalalla Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: No tak... 30.01.06, 13:06 eeeee... no to leć, lec Kochana... lec do raju ja miałam ciekawy weekend, więc teraz na forum trochę poodpoczywam heh... buziak Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: Świntuchy...:P 30.01.06, 14:15 my rozmawiamy cały czas bez podtekstów nie wiem co Tobie chodzi po głowie Odpowiedz Link
linka234 Re: Świntuchy...:P 30.01.06, 14:17 mnie?? tylko paskudztwa... taki mam dzis nastrój...erotyczny Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: Świntuchy...:P 30.01.06, 14:19 Ty patrz, że ja też... tośmy sie dzisiaj tak dobrały... a ten alford to tylko o bananach... Odpowiedz Link
linka234 Re: Świntuchy...:P 30.01.06, 14:22 o bananach, powiadasz?? myslisz, że to bezpieczne, że obie adminki takie "rozerotyzowane"?? Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: Świntuchy...:P 30.01.06, 14:25 to baaardzo dobrze... w końcu stoimy na straży frywolności... ładnie to okresliłam, nie? Odpowiedz Link
linka234 Re: Świntuchy...:P 30.01.06, 14:27 pięknie Twoj erudycja odzwierciedla poziom naszego forum jestem z Ciebie dumna Odpowiedz Link
kolorowa_diablica Re: Świntuchy...:P 30.01.06, 14:28 ach dziekuje, czuje sie zaszczycona... cos i alford gdzies się zapodział uciekaja od nas... może dwie napalone adminki maja zbyt wielka siłę razenia Odpowiedz Link