Dodaj do ulubionych

Zrobilam tak:

24.04.06, 17:25
dostalam dzis maila od bylego jako odpowiedz na mojego maila....

no i sie zdenerwowalam bo napisal bzdury..po co po wczoraj sie wogole jeszcze
odzywal

no i wykasowalam z jego konta wszystkie moje maile i wzystkie maile ktore on
do mnie napisal..on pewnie teraz nie bedzie pamietal mojego adresusmile

no i on sie teraz wqurzy

a wiecie co ja zrobie??

na poczatku chcialam powieedziec,ze "usunelm sie z jego zycia" i tyle...ale
doszlam do wniosku,ze jak do mnie wysle smsa z "qrwa co sie stalo z mija
poczta" to nie powiem nic..to chyba najbardziej go zirytuje

wogole to jestem na niego zla;]
no i sie usunelam...i juz nie bede pisac i on nie bedzie mial mojego adresu
(chyba ze zapamietal,ale do tego ma zbyt duze dziury w mozgu)


eh..upajam sie wizja tego jak go oleje..jakie to zalosne

ale jesli upajanie sie i staranie sie byc zimna oziebla suka pomoze mi do
zignorowac to fajnie by bylo....ehhh
Obserwuj wątek
    • tygrysio_misio Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 17:27
      a teraz mnie zrugacie ze siedze i o tym mysle..jak powinnam zapomniec

      ale jakos lepiej mi z ta mysle,ze staram sie usunac....ze nie mam juz nic na
      koncie przez wczoraj...a to oznacza ze juz bede miala nowy numer...i on o nim
      nie wie..i dobrze jest...juz do mnie nie napisze
      • roborobi Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 17:31
        Myśl dziewczyno i się nie przejmuj, że myślisz wink

        I na miasto idź oglądać tyłeczki wink
    • kolorowa_diablica Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 17:31
      o fuck...
      Tygryś, najpierw mówisz, że odpisał Ci na maila, a później, po co sie w ogóle odzywał. A Ty po jaką cholere ciężka nadal do niego piszesz?

      te Twoje zapewnienia, ze go olejesz stają się karykaturalne, bo to gówno prawda. Jakbyś chciała go olac , to bys to zrobiła i kropka, a nie maile, smsy, podchody. Jak chcesz to ciągnąć, to ciągnij, ale nie wmawiaj po raz kolejny wszystkim, że go olewasz, jak za wszelką cene ten kontakt podtrzymujesz uncertain
      • roborobi Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 17:35
        Ja trochę inaczej to zrozumiałe wink
        • tygrysio_misio Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 17:37
          och ach..a jaktongue_outP
          • roborobi Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 17:44
            No myślę, że właściwie wink
            • tygrysio_misio Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:07
              czyli ze przemawia przeze mnie nienawisc??
              • roborobi Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:09
                Dlaczego tak myślisz, dlaczego wszyscy jak chcą się rozstać nie mogą tego
                zrobić w zgodzie?
                • tygrysio_misio Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:13
                  bo ja nie mam szans sie rozstac w zgodzie...bo jak tylko zaczynam mowic
                  dlaczego jest raka moje decyzja to sylysze krzyki i "skoro tego chcesz"
                  i "ciach temat"

                  a to przeciez nie jet tak ze ja tego chce..nie chce ale nie moge juz tak
                  dalej...

                  jak staram sie to powiedziec..albo jak staralam sie to powiedziec wczesniej jak
                  jeszcze moglam...to slyszalam "ciah temat" i krzyki ze wogole chce o tym
                  mowic..i ze jak "skoro tak chce"

                  no i chce i juz...tylko ze uparta jestem i nie wiem czemu ale nie chce dac
                  sobie wmowic ze to przeze mnie
                  • roborobi Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:19
                    Wiesz, może ja jestem trochę z innej planety, ale takiech rzeczy nie załatwia
                    się przez telefon, tylko w cztery oczy przy świecach w restaracji wink

                    Musiasz tylko się zainteresować kimś innym lub czymś innym wink
                    • tygrysio_misio Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:22
                      takich rzeczy nie da sie zalatwic z kims kto ucieka od takich rozmow
                      • roborobi Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:26
                        Czyli sie odchodzi bez rozmowy i tłumaczenia, proste chyba wink
                        • tygrysio_misio Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:28
                          niby tak...ale nie lubie jak ktos mi wmawia,ze to prze mnie jak nie przeze
                          mnie...co najwyzej po powowie..ale oczywiscie to nie ja szlajalam sie wiecznie
                          z kolegami zostawiajac gosmile niewazne..wazne ze koniec...ze pewnie nie bedzie go
                          do wrzesnia
                          • roborobi Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:31
                            Jakie ma to znaczenie czyja wina, ważny jest spokój własny. Żadnych opłat z
                            tego powodu nie będzie.
                            P.S. Ostatnia wersja to czerwiec gdzieś widziałem (znów dzisiaj się coś
                            zmieniło)
                            • tygrysio_misio Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:34
                              mial wrocic na swieta..ale teraz wroci jak mu dadza papier o zwrot
                              podatku..wlasnie dzis ktos ma mu wyslac jego...a potem wroci w czerwcu (ttylko
                              nie wiem czy na poczatku czy na koncu)

                              czyli przyjedzi znow na 2-4 tygodnie i nie bedzie mial czasu na "przyjaciolki"
                              bo bedzie rozpierdalal wszystko co zarobil "na studia" na picie z kolegami

                              qrwa..wiesz ze bylam bardziej zazdrosna o kolegow niz o to ze sie puszcza czy
                              cos...to normalnie szczyt wszystkiego zeby byc zazdrosnym o kolegow
                              • kolorowa_diablica Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:36
                                a puszczał się?
                                • tygrysio_misio Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:38
                                  nie sadze..a nawet jak teraz sie puszcza to juz przeciez moze
                                  on nie jest z tych co chce im sie puszczac,,,woli sobie zapalic na
                                  imprezie...temu ja bylam na takie okolicznosci wykleta..wstydzil sie przy mnie
                                  byc w takim stanie

                                  ach..ja bym sobie zapalilasmile
                                  • kolorowa_diablica Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:39
                                    > on nie jest z tych co chce im sie puszczac,,

                                    big_grinDD rozwaliłas mnie... smile
                                    sratatata...
                                    • jacko1971 Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:40
                                      oj kolorowa - część facetów własnie taka jest ..nie żebym ja był z takich ale
                                      znam kilku wink
                                      • kolorowa_diablica Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:42
                                        młody chłopak, lat 20 z hakiem i nie ciągnie go do kobiet.
                                        OCZYWIŚCIE... nie kwestionuję, że lubi sobie przypalić, ale nie przesadzajmy.
                                        • tygrysio_misio Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:44
                                          ciagnie..ale dla szpanu i zabawy..bo jak sie zjara to rzeciez nie jest w stanie


                                          wiem co mowie smile
                                          • kolorowa_diablica Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:45
                                            czyli jakies laski podrywał z kolegami...
                                            • tygrysio_misio Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:49
                                              nie podrywal..ale nawet jak byly to on po piciu i jaraniu nie jest w stanie

                                              pozatym to juz niewazne...nie obchodzi mnie co robil bedac tam...wiem ze
                                              pracowal 12 godzin dziennie wiec nie mial wielu okazji

                                              ale pierdole to...wolalabym zeby sie przystawial do panieniek..to by
                                              przynajmniej byl zwyczajnym facetem..niz byl w stanie zrobic wszystko dla
                                              kolegow i spierdolic sobie zycie dla "przyjazni"
                              • jacko1971 Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:37
                                > czyli przyjedzi znow na 2-4 tygodnie i nie bedzie mial czasu
                                >na "przyjaciolki"

                                to masz u niego status przyjaciólki?????????????????

                                > bo bedzie rozpierdalal wszystko co zarobil "na studia" na picie z kolegami

                                no to masz przykład tego co czeka was w zyciu wink no chyba że z wiekiem
                                spoważnieje
                                • tygrysio_misio Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:43
                                  no od przyjazni zaczynalismy...i tyle razy juz slyszalam,ze mozemy sie rozstac
                                  ale on mimo wszysctko chce zebysmy sie dalej przyjaznili...

                                  nigdy nie zachowal sie jak moj przyjaciel...raz wrecz mi powiedzial,ze to jest
                                  jego dzien i on zamierza go spedzic z przyjaciolmi..wiec domyslam sie ze nie
                                  jestem

                                  ale pieknie sie zachowywal jak mowilam,ze juz mam dosc tego ... od razu bylo
                                  nie "chce to naprawic" tylko z ulga na sercu ze "chcialbym dalej byc Twoim
                                  przyjacielem"


                                  spowaznieje jak zda sobie sprawe,ze bawieniem sie spiepszyl sobie zycie
                                  • kolorowa_diablica Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:45
                                    i Ty jeszcze Tygryś się zastanawiasz? przeciez on Cie jawnie olewał...
                                    • tygrysio_misio Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:52
                                      wiem..i temu jak tylko tak zacza robic to wszystko sie popsulo

                                      teraz nawet zebym nie wiem jak chciala to ja i tak bede pamietac i nic sie nie
                                      uda...bo ja caly czas bede pamietac

                                      a on chcial zebym jego pierwszy wybryk zapomniala..bo on zrozumiel i wogole...i
                                      nie wspominala juz o tym

                                      to ponoc przez to moje wspominanie tamtego on zrezygnowal bo "jest bezsilny, bo
                                      zjebal i juz sie nie da naprawic" a nie przez to ze zjebal i nic nie chce
                                      naprawic
                                  • jacko1971 Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:46
                                    > ale on mimo wszysctko chce zebysmy sie dalej przyjaznili...

                                    to powiedz mu że chcesz od niego czegoś więcej..jakiejś deklaracji,
                                    zobowiązania...

                                    > jego dzien i on zamierza go spedzic z przyjaciolmi..wiec domyslam sie ze nie
                                    > jestem

                                    to by mnie baaardzo zabolalo uncertain

                                    > ale pieknie sie zachowywal jak mowilam,ze juz mam dosc tego ... od razu bylo
                                    > nie "chce to naprawic" tylko z ulga na sercu ze "chcialbym dalej byc Twoim
                                    > przyjacielem"

                                    no weź Tygrysiu...to żaden związek nie jest z takim podejściem..inaczej
                                    traktujesz jego a on Ciebie....może dlatego nie możecie sie dogadac teraz?
                                    • tygrysio_misio Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:54
                                      on jest dobry w deklaracjach..tylko w tym
                              • roborobi Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:38
                                Potrafiłaś zrozumieć, że z kobietą przegrywasz (i Ty jeszcze masz jakieś
                                skrupuły), ale z kolegami już nie.
                                • tygrysio_misio Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:48
                                  nie przegrywam z kobieta...mam w dupie to...wiesz, jak mi facet mowi ze woli
                                  pojsc gdzies z przyjaciomi niz spotkac sie ze mna po 172 dniach niewidzenia
                                  sie, bo akurat kolega robi "kolacje powitalana" i bedzie ostro alkoholowo a ja
                                  tam nie pasuje...i ja wiem ,ze on jest wrazliwy na alkohol i jak ciut wypije to
                                  juz zadnej nie tknie...to juz to czy bedzie startowal do ktorej nie jest dla
                                  mnie wazne


                                  tak sie rozstalismy pierwszy raz w czasie jego powrotu na swieta
                                  bozonarodzeniowe
                                  • roborobi Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:53
                                    Czy masz nadzieję, że On Cię kocha??? ??? ???
                                    • tygrysio_misio Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:54
                                      a kiedy ja mowilam ze kocha..teraz to ja watpie zeby mnie choc lubil
                                      • roborobi Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:56
                                        A Ty niestety go lubisz za bardzo!!! !!! !!!
                                        • tygrysio_misio Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:58
                                          bo to dobrzy chlopak..tylko niedojrzaly

                                          jednym epitetem "jebany gowniarz"
                                          • roborobi Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:59
                                            znający swoja wartość
                                            bllllllllllleeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
                                          • jacko1971 Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 22:06
                                            > jednym epitetem "jebany gowniarz"

                                            Tygrysiu jak Ty cos napiszesz....ha ha ha wiem że to wcale nie miało byc
                                            smieszne ale mnie rozbawiło wink j....gówniarz..ha ha ha
                • kolorowa_diablica Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:16
                  różnie bywa... niestety. Żeby się rozstać w zgodzie dwie osoby musza tego rozstania chcieć i żadna za stron nie powinna byc znacznie pokrzywdzona.
                  wtdy owszem mozna się rozstać w zgodzie. Miałam takie rozstania. Ale czasem poprostu jest niemożliwe uncertain
                  • roborobi Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:20
                    Czasem oczywiście jest to niemożliwe, ale liczy się chęć próby takiego
                    rozstania wink
                    • kolorowa_diablica Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:24
                      a ja uważam, że sposób rozstania należy dobrac tak, żeby póxniej jak najszybciej można było wrócić do względnie stabilnej dobrej formy. I czasem, żeby to osuiągnąc, trzeba zerwac kontakt. Czasem można się rozstac w zgodzie, ale to tak jak powiedziałam, kiedy obie strony sa raczej fair i rozstanie to decyzja obupulna. Inaczej trudno jest udawać, że wszystko jest ok i nie ma się żadnego żalu, czy pretensji.
                      • roborobi Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:29
                        Nie można być "samsonem" trzeba umieć zrozumieć drugą osobę i tyle, w/g cała
                        tajemnica.
                        • kolorowa_diablica Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:32
                          wszystko ładnie , pieknie, jak się mówi.
                          każdy związek jest inny i rozstanie także. Najlepiej jak wszystko wychodzi w praniu i wtedy okazuje na co stać obie osoby i ile maja zrozumienia dla siebie...
                          • roborobi Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:34
                            Jakoś widocznie dobrze trafiałem wink, albo ja taki do d... jestem?
                            • kolorowa_diablica Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:37
                              no widzisz jaki szczęściarz z Ciebie smile
                      • jacko1971 Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:29
                        a ja proponuje zerwać próbnie i...czekac na rozwinięcie a w tym czasie
                        wyluzowywac powoli..oswajac sie z myslą no i tracic kontakt...lenistwo w tym
                        pomaga wink i inne zajecia..po pewnym czasie sama stwierdzisz że było-minęło bez
                        żalu wink właśnie to przechodze Tygrysiu od przed wczoraj - podobno mielismy
                        razem zrywac a Ty znowu masz skrupuły wink
                        • kolorowa_diablica Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:30
                          z kims zerwałeś? smile
                          • jacko1971 Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:31
                            toksyczny związek netowo-telefoniczny wink
                            • kolorowa_diablica Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:33
                              no to dobrze, ze zaerwałeś... a po co Tobie takie rzeczy? smile
                              • jacko1971 Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:35
                                a widzisz..mam jeszzce takich rzeczy z kilka...wink mnie one sa potrzebne do
                                szczęścia...a netowy mam teraz na wakacie wink
                        • tygrysio_misio Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:31
                          toz ja po wczoraj to nie mam watpliwosci...bo wczoraj juz bylo caly dzien
                          dobrze..juz mialam do w dupie..a wieczorem napisal cholera

                          u mnie nie ma ze na probe..jak powiem nie to on sie ucieszy ... ale ja dopiero
                          wczraj zobaczylam jak go to cieszy i jak te sporadyczne sms ze on wie ze to
                          prze niego i ze teskni za kajem i nie ma z kim pogadac o wszystkim (bo niby ze
                          mna mial) to stek bzdur ... a jak trzeba sie postarac to jemu ciezko nawet
                          przedzwonic...bo jest "bezsilny"
                          • jacko1971 Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 18:33
                            a pewnie że ma czego żałować- rozmowy o wszystkim - wiem jakie sa fajne mimo że
                            sam miałem okazje raz i tylko na czacie ...z kim bedzie mu tak dobrze jak
                            byłoby z Tobą?wink
        • kolorowa_diablica Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 17:38
          wiesz jakoś nie wierze, ze on nie zapamiętał adresu mailowego dziewczyny, którego pewnie używał setki razy. poza tym nie wierze też, ze Tygrys przestanie sie do niego odzywać.
          już te zapewnienia to milionami były dawane. Że już go oleję, już się nie odezwę, mam go gdzieś, a zaraz znów pisze, ze napisała smsa, że jakiś schiz z mailami. Według mie gdyby chciała to skończyc zrobiłaby to dawno, bez zbędnych cyrków.
          • tygrysio_misio Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 17:42
            do tanga trzeba dwojga...on tez musi przestac pisac

            nic na to nie poradze,ze jestem z tych ktorzy jak tylko jaja kase na koncie to
            zawsze odpowiadaja

            a ja uwazam ze nie pamieta...bo on nie jest z tych mailujacych..nie moze 3 zdan
            w mailu zkleic..woli dzwonic...a jak pisze to jako "odpowiedz" a przeciez u
            niego na poczcie wyswietalo sie "Beatka" na glownej...zeby zobaczyc adres to
            musialby sie rozejrzec bardziej
      • tygrysio_misio Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 17:37
        no wlasnie to byl cholernie stary mail....poprostu teraz odpisal

        wczesniej jak sie zaparalm to nie pisalam przez 1.5 miesiaca nic a nic

        ptem on wyslal smsa...nie wiem po co..ale wyslal takiego calkiem milego..i nie
        moglam sie powstrzymac zeby nie odpyskowac..i sie zaczelo ...na chwile

        nadal nie mam pojecia jak wykasowac sobie jego numer ze stronki o2 ale juz do
        niej nie zagladam nawet wiec rybka...najwazniejsze zeby on teraz do mnie nie
        napisal..i bedzie jak przedtem jak sie zaparlam i calkiem szybki mi przeszla
        chcec kontaktow

        tylko on cholera musial wtedy napisac....
        • kolorowa_diablica Re: Zrobilam tak: 24.04.06, 17:39
          Tygryś... zmieniasz komórkę, to plus. Zmień też adres mailowy i bedzie po sprawie...
    • occasion niech żyje monotematyczność :P b/t 24.04.06, 17:40
      • tygrysio_misio Re: niech żyje monotematyczność :P b/t 24.04.06, 17:42
        no a co?
        mamy sie miziac?

        przynajmniej sobie mnie opierdolicie i juz bedzie razniejsmile
      • bohor Re: niech żyje monotematyczność :P b/t 24.04.06, 17:43
        wiwat ,wiwat!
        temat powraca jak bumerang jak gazeta długa i szeroka
        • kolorowa_diablica Re: niech żyje monotematyczność :P b/t 24.04.06, 17:44
          a pan , to kto? smile
          • tygrysio_misio Re: niech żyje monotematyczność :P b/t 24.04.06, 17:46
            wlasnie???

            eeeeee
            • bohor Re: niech żyje monotematyczność :P b/t 24.04.06, 17:49
              jestem Bohor
              • tygrysio_misio Re: niech żyje monotematyczność :P b/t 24.04.06, 17:53
                acha

                i mamy w to uwierzyc

                nie bede gadac z kim kto wstydzi sie tego kim jest...o i tyle w tym temacie
                • kolorowa_diablica Re: niech żyje monotematyczność :P b/t 24.04.06, 18:09
                  następny wielonickowiec.
                  żadnego posta nie ma jego autorstwa w wyszukiwarce na Gazecie... uncertain
                  • tygrysio_misio Re: niech żyje monotematyczność :P b/t 24.04.06, 18:10
                    no ale przeciez wszystko o mnie wie
                    • roborobi Re: niech żyje monotematyczność :P b/t 24.04.06, 18:11
                      Wie to co na forum pisałaś (sama napisałaś, że nie na jednym).
                      • kolorowa_diablica Re: niech żyje monotematyczność :P b/t 24.04.06, 18:13
                        tak, to fakt... Tygrysia historię zna chyba kazdy częstszy forumowić... nie dało się swojego czasu przeoczyć. zanim nie było forum T_M, ani nie przenieslismy się na prywatne, FM było całe obwalone watkami Tygrysia o jej miłości...

                        pamietne czasy smile sama się kiedys przyznała, że Pascal, to mógłby wiele o jej zyciu powiedzieć smile))
                        • jacko1971 Re: niech żyje monotematyczność :P b/t 24.04.06, 18:14
                          > pamietne czasy smile sama się kiedys przyznała, że Pascal, to mógłby wiele o jej
                          zyciu powiedzieć smile))
                          >
                          hello..no własnie Pascal ? Tygrysio kiedys o nim wspominała a ja nie wiem kto
                          to jest? bo na pewnoe nie Pascal gotuj wink
                          • tygrysio_misio Re: niech żyje monotematyczność :P b/t 24.04.06, 18:16
                            aaaa wystarczy na FM wejsc....;]
                            • jacko1971 Re: niech żyje monotematyczność :P b/t 24.04.06, 18:18
                              ok spróbuje jak kiedys tutaj chwilowo MiSi żadnych nie będzie ...wink
                          • kolorowa_diablica Re: niech żyje monotematyczność :P b/t 24.04.06, 18:17
                            Pascal to admin na forum Mężczyzna
                            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=150
                            • jacko1971 Re: niech żyje monotematyczność :P b/t 24.04.06, 18:19
                              dzięki wink kolorowa konkretna jestes - to lubię!wink
                              • kolorowa_diablica Re: niech żyje monotematyczność :P b/t 24.04.06, 18:21
                                smile nie mów tak, bo sie Tygryś rzuci, że mi tyłek liżesz smile
                                • jacko1971 Re: niech żyje monotematyczność :P b/t 24.04.06, 18:24
                                  > smile nie mów tak, bo sie Tygryś rzuci, że mi tyłek liżesz smile

                                  wiesz...he he he wylizałbym pupkę jak nicwink
                                  ale zawsze piszę co myśle a Tygrysia też więc nie sądze żeby sie oburzała...co
                                  najwyżej to by było szczere oburzenie wink
                              • tygrysio_misio Re: niech żyje monotematyczność :P b/t 24.04.06, 18:21
                                ja bym raczej to dala...na Fm Pascal sie udziele zadko...

                                a tu jest o nim zapisanych wiele stronsmile

                                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=654
                                • tygrysio_misio Re: niech żyje monotematyczność :P b/t 24.04.06, 18:23
                                  szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?VE_szukaj_a=Pascal&ile=15&sort=data_desc&spojnik=and&forum=654&poz=0&A_szukaj=tr
                                  esc&zywe=2&x=20&y=3

                                  tongue_outP
                                • roborobi Re: niech żyje monotematyczność :P b/t 24.04.06, 18:24
                                  Tygrysku? Po co tam wątek dzisiaj zakładałaś?
                                  • tygrysio_misio Re: niech żyje monotematyczność :P b/t 24.04.06, 18:25
                                    gdzie?

                                    na FM?

                                    bo lubie to forum..tylko czasem Pascal ma tak i wtedy ja robie sie
                                    masochistkasmile
                                    • roborobi Re: niech żyje monotematyczność :P b/t 24.04.06, 18:35
                                      No tak, ale no nic już nie powiem
                                      • tygrysio_misio Re: niech żyje monotematyczność :P b/t 24.04.06, 18:37
                                        no ja naprawde lubie czasem poprowokowac tamsmile

                                        bardzo mile forum..i mozna walczyc z nieublagana wladzasmile

                                        piekna prowokacje dzis zalozylam:
                                        a zebys poszukam w archiwum watkow pod tytulam "czy podoba wam sie stopa nr
                                        39"smile)
                                        • roborobi Re: niech żyje monotematyczność :P b/t 24.04.06, 18:42
                                          Ciekawe czy Ci sie poprawia po takich wątkach?
                                          • tygrysio_misio Re: niech żyje monotematyczność :P b/t 24.04.06, 18:57
                                            proste ze tak

                                            ale juz na Kobiecie nie mam sily pisacsmile

                                            i na Feminizmie tez..tam to byle argument jest zakrzyczany od razu tym ze
                                            jestem kura i wogole....a ja zauwazylam ze nie jestem jak Frasyniuk i jak
                                            czytam cos takiego to sie znizamsmile

                                            ale na FM jest fajnie..da sie pogadac..ale czasem Pascal ma ataki i tnie dobre
                                            watki a niepoprawne zostawiasmile

                                            a czasem pojawiaja sie babki ktore pytaja o prezent urodzinowy po raz 300
                                            • roborobi Re: niech żyje monotematyczność :P b/t 24.04.06, 18:58
                                              Wcale mnie nie zachęciłaś wink
                        • tygrysio_misio Re: niech żyje monotematyczność :P b/t 24.04.06, 18:16
                          smile))

                          no ale ktos kto jeszcze ani jednego posta nie napisal..i od razu takie
                          cos...przez to wyrazne ukrywanie sie

                          jak ja nie lubie jak ludzie wstydza sie przyznac ze sa kims tam/ze pisali to co
                          pisali

                          bo przeca latwiej tak zmienic nicka i wypisywac to czego by sie pod wlasnym
                          nickiem nie odwazylo nawet pomyslec...robienie ze swoich nickow brzydkiego
                          wyraza
                      • occasion Re: niech żyje monotematyczność :P b/t 24.04.06, 18:37
                        juz sie wystraszył i uciekłsmile
                        • kolorowa_diablica Re: niech żyje monotematyczność :P b/t 24.04.06, 18:38
                          i dobrze, nie lubimy wielonickowców smile
                        • occasion Re: niech żyje monotematyczność :P b/t 24.04.06, 18:51
                          i jak chcecie MiSia rozwijać?
    • kolorowa_diablica IDZIEMY NA CZAT? 24.04.06, 18:49


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka