maximilianna 23.06.06, 23:13 Za pozwoleniem Anx, bo nie chciałam "podkradać " wątku, odnośnie wątku "Ryzyko". Czy odwaga to samo co ryzyko? Czym jest dla Was odwaga, pojęcie względne jak wszystko niemal. Bycie odważnym, nie bać się? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
heldbaum Re: Odwaga. 23.06.06, 23:17 odwaga jest móc przyznac sie do popełnionych błedów i ponieśc ich wszelkie skutki ryzyko jest niestety czesto przejawem głupoty a nie odwagi Odpowiedz Link
maximilianna Re: Odwaga. 23.06.06, 23:19 No cóż Van muszę się zgodzić. Pewnie jutro napiszę więcej, bo teraz moje myślenie deczko kuleje. A dokładnie zagłusza je muzyka Odpowiedz Link
heldbaum Re: Odwaga. 23.06.06, 23:21 lubie muzyke lat 80tych,tak najbardziej do mnie trafia Odpowiedz Link
maximilianna Re: Odwaga. 23.06.06, 23:22 Ekhm, właśnie słucham www.polskastacja.pl/jaksluchac.php I właśnie lata 80-90 Odpowiedz Link
maximilianna Re: Odwaga. 23.06.06, 23:23 heldbaum napisał: > lubie muzyke lat 80tych,tak najbardziej do mnie trafia Trafia do mnie każda muzyka, która mi się spodoba. Przekrój spory. Ale od jakiegoś czasu mam ochotę właśnie na lata 70-80-90. To chyba tak lato wpływa Odpowiedz Link
maximilianna Re: Odwaga. 23.06.06, 23:26 Tylko przy okazji niech nie robi krzywdy innym Odpowiedz Link
maximilianna Re: o tym nie było mowy,skad ten pomysł:O??? 23.06.06, 23:56 a tak jak wspomniałaś o ryzyku... Odpowiedz Link
maximilianna Re: bo to czasem efekt uboczny... 23.06.06, 23:58 właśnie. Jak szaleję to tak, żeby nikomu nie zrobić krzywdy. Odpowiedz Link
anxiety3 Re: bo to czasem efekt uboczny... 23.06.06, 23:59 Jak szaleję to tak, żeby nikomu nie zrobić krzywdy. mądre i dobre, ale czasem trudne. Odpowiedz Link
maximilianna Re: bo to czasem efekt uboczny... 24.06.06, 00:03 tak, ale do zastosowania w życiu Odpowiedz Link