Dodaj do ulubionych

Mac i PC w jednym stali domu...

07.10.09, 13:44
a jeśli mam windows zainstalowane na maku jako drugi system? i używam go przez
6 godzin w roku?
Obserwuj wątek
    • Gość: aurek Re: Mac i PC w jednym stali domu... IP: *.acn.waw.pl 08.10.09, 08:27
      No to masz Maca :)
      PC to taki wielki, biały, charczący kawał żelastwa z zainstalowanym
      WindowsXP :)
      A co Ty robisz na nim przez 6 godzin?
      • Gość: Gość Re: Mac i PC w jednym stali domu... IP: *.acn.waw.pl 08.10.09, 15:44
        > PC to taki wielki, biały, charczący kawał żelastwa z zainstalowanym
        > WindowsXP :)

        Wielki, biały, charczący? To ci się chyba coś z twoją teściowa pomyliło.
        • kretynofil Buachacha... 08.10.09, 17:58
          ...jakie to zabawne... Czyzby sie okazalo ze Mac nadaje sie tylko do lansowania w modnych klubach a PC do tego do czego komputer zostal stworzony?

          Boskie ;)

          To ja teraz czekam (och, jak czekam!) na wyniki badania z jakich systemow operacyjnych korzystaja uzytkownicy linuksa ;)
          • Gość: kobe Re: Buachacha... IP: 188.33.41.* 08.10.09, 18:42
            niestety musze Cie zmartwic - mac nadaje sie rownie dobrze do pracy jak i
            rozrywki. Z moich doswiadczen w pracy [w mojej pracy] zostawia w tyle PC. Jesli
            chodzi o rozrywke - dla mnie jest wystarczajacy. acha: lansowanie w modnym
            klubie...-moglbys sprecyzowac o co chodzi?
            • jwojnar Coś jednak jest nie tak z Macami 08.10.09, 21:09
              Najpopularniejsze są w USA - 12% gospodarstw, z czego 85% ma również kompa z
              oknami, czyli poniżej 2% gospodarstw domowych polega wyłącznie na Macu. Czy
              przypadkiem nie oznacza to, że zdaniem użytkowników Maca sam Mac nie wystarcza?
              To że są bogatsi niż przeciętny użytkownik to jedna sprawa, ale musieliby też
              być głupsi, żeby kupować drugi lub trzeci komputer z gorszym, niepotrzebnym
              systemem.
              • kosmiczny_swir Niedawni konwertyci? 08.10.09, 22:18
                Zapewne wiekszosc z nich Maca kupila niedawno i po prostu maja jeszcze starego
                PCta. Przeciez nikt tak po prostu nie wyrzuca zupelnie dobrego sprzetu. Ja mam w
                domu jeszcze stary komputer z prockiem Pentium II. Czasem z niego korzystam bo
                ma np. wszystkie stare porty typu COM i LPT. Mam programator do EEPROMmow ktory
                sobie sam zmontowalem i dziala bardzo dobrze. Z USB jest juz wyzsza szkola
                gotowania na gazie i komponenty sa drozsze, wiec stary Pentium II siedzi do
                zastosowan "hobbystycznych". A ze hobbystycznie mam na nim Linuxa to jeszcze
                inna sprawa.
                • kretynofil Ciekawa teoria... 08.10.09, 23:57
                  Sam od jakiegos czasu zastanawiam sie nad macem - z czystej takiej ciekawosci. Problem w tym, ze ja umiem obslugiwac windows i nie ciagnie mnie do osx z glupoty albo nierobstwa...

                  A co do wyrzucania sprzetu - przeprowadz sie pare razy, zdziwisz sie jak latwo sie pozbyc starych pudel ;)
                  • Gość: MisMis Re: Ciekawa teoria... IP: *.multimo.pl 09.10.09, 06:59
                    Forum nie musi ciebie atakować, zrobiła to nieuleczalna choroba.
              • Gość: MisMis Re: Coś jednak jest nie tak z Macami IP: *.multimo.pl 09.10.09, 06:57
                a zastanowiłeś się dlaczego ludzie mają po kilka samochodów? Może są
                głupi, a może ten jeden jest zły, prawda?
                • jwojnar No, są jednak pewne różnice 09.10.09, 09:13
                  Zupełnie co innego mieć więcej niż jeden komputer, więcej niż jeden system
                  operacyjny, więcej niż jeden samochód, czy więcej niż jedne spodnie. Każda z
                  tych rzeczy świadczy o czymś innym. Ja używam na przykład 3 przeglądarek z
                  prostego powodu: jedna umie ładnnie drukować, druga robi dobrze prawie wszystko
                  oprócz drukowania, a trzecia jest beznadziejna, ale niektóre rzeczy chodzą tylko
                  na niej. Zakładam, że masz Maca nieszczęśniku, zgadza się?
          • Gość: fifi Re: Buachacha... IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 08.10.09, 19:44
            > ...jakie to zabawne...

            Zgadza sie... Glupota bijaca z komentow windziarzy-lamerow jest
            doprawdy wielce zabawna... :)
        • Gość: aurum Re: Mac i PC w jednym stali domu... IP: *.acn.waw.pl 09.10.09, 07:16
          nie. Moja teściowa nie jest biała.
          Wiem, wiem w PC można sobie wybrać obudowę jakś się chce. Mogą być
          neony i diody i świecący radioator. Wiem, wiem... PC są ładne :/
          • Gość: Pewex Re: Mac i PC w jednym stali domu... IP: *.chello.pl 09.10.09, 08:18
            chociaż sam w domu mam 3 maki to Twoja wypowiedź, raczej nie sprawia dobrego wrażenia. Mak to komputer taki sam jak PC. Z uwagi że o gustach się nie dyskutuje, rozmowa co jest ładniejsze możesz sobei w trąbę wsadzić.

            Apple musiałoby być najbardziej głupią firmą świata by nie napisać poprawnie systemu na sprzęt który sami sobie wybierają (chociaż ostatnio im to pisanie idize gorzej, no ale błyszczący iPhone to lepsze niż sex dla wielu).

            Microsoft pisze swój system na tysiące niezbadanych konfiguracje i...daje radę. A że wirusy trojany i inne robactwo? Niech OsX czy Linux osiągnie popularność taką jak Windows to pogadamy o mulących antywirusach na te systemy.

            Nie rozumiem tej wojny OsX vs. Windows. Jednak w tym przypadku użytkownicy Windowsa nie wielbią ani Gatesa ani Ballmera, po prostu użwają systemu krytykując niedociągnięcia, które OsX też ma...w przypadku Apple tak nie można?
            • Gość: luc4ro Re: Mac i PC w jednym stali domu... IP: 212.244.189.* 09.10.09, 09:34
              >> Microsoft pisze swój system na tysiące niezbadanych konfiguracje i...daje
              radę. <<

              no i co z tego... linux działa na jeszcze większej liczbie konfiguracji
              niejednokrotnie bez wsparcia producentów na macu np. działał od zawsze...
      • tymon99 Re: Mac i PC w jednym stali domu... 11.10.09, 12:10
        raz na kwartał konwertuję gpmapę do postaci strawnej dla maca i raz w roku
        uruchamiam programik z gazety żeby wypełnić roczne zeznanie podatkowe. razem
        jakieś dwie godziny, przez pozostałe cztery windows pracują nad sobą..
        • tymon99 Re: Mac i PC w jednym stali domu... 13.10.09, 14:28
          a, i jeszcze przeglądarka obrazów z jądrowego rezonansu magnetycznego wymaga
          explorera!
    • Gość: baranek Mac i PC w jednym stali domu... IP: *.biol.uw.edu.pl 08.10.09, 12:33
      Zgadzam się. W moim przypadku tak jest - mam w domu 2 komputery.
      Wcześniej zakupiony PC pozostał właściwie już tylko do gier i grafiki
      i filmów wymagających dużego monitora. MacBook jest do pracy i
      wszelkich innych aktywności (jego zaleta jest mobilność). W
      przyszłości zrezygnuję chyba jednak z PC, a na domowym biurku
      pozostanie mi tylko duży monitor do podłączenia Maczka.
    • Gość: hakalele Re: Mac i PC w jednym stali domu... IP: *.adsl.inetia.pl 08.10.09, 15:38
      > a jeśli mam windows zainstalowane na maku jako drugi system? i używam go przez
      > 6 godzin w roku?

      U mnie linux do wszystkiego oprócz gier, do tych póki co winda jest niestety
      niezastąpiona w większości przypadków :/
    • kosmiczny_swir Czy wjasnieniem nie jest to, ze coraz wiecej ludzi 08.10.09, 15:51
      Czy wjasnieniem nie jest to, ze coraz wiecej ludzi kupuje Maki, zostawiajac
      sobie swoje PCty?

      Po drugie, czasem uzywanie Windows jest wymuszane, przez najrozniejsze rzeczy. A
      to jakies programy, a to jakies gry, tamto, siamto, owamto.

      Po trzecie, widac chyba, ze ludzie powoli maja dosc Windows i kto rozwarza zakup
      high-endowej maszyny, ten czesto wybiera Maca. MacBookPro 13 jest cenowo
      porownywalny z Dellem Studio XPS 13, jesli dolozymy w Dellu procesor z 3MB cache
      tak jak w Macu i pamieci DDR3 tak jak w Macu. Wersja podstawowa Della jest
      tansza, ale ma gorszy procek i wolniejszy RAM. W takiej sytuacji ciezko nie
      skusic sie na Maca, tym bardziej ze nic nie ryzykujemy, bo na Macu mozna tez
      zainstalowac Linuxa czy Windows.
      • Gość: kulki Re: Czy wjasnieniem nie jest to, ze coraz wiecej IP: *.dsl.aus2tx.sbcglobal.net 08.10.09, 17:50
        Ludzie kupuja Maka jako 3-ci lub 4-ty komp dla urozmaicenia.
        Podobnie jak malo kto posiada Smarta jako jedyny samochod, za te
        same pieniadze mozna kupic o wiele uzyteczniejsze auto, aczkolwiek
        nie takie cute. Co do porownywalnosci cenowej, to jedynie
        bazowa wersja MacPro moze konkurowac z PC-tem. Reszta ma ceny
        kosmiczne, np. 3.06GHz 17" MacBook Pro z 7200rpm HD kosztuje w USA
        $2850; Podobnie wyspecyfikowany HP kosztuje $1445, co prawda nie ma
        Firewire800, ale ma za to blu-ray, czytnik odciska palca, 1GB GT130
        (vs 512MB 9600M GT), 18.4" ekran i $1400 w portfelu.
        Dodam, ze uzywam w domu 3 pecety i 1 maka (z ktorego korzystam 12
        godzin w roku). Gdy Mac umrze wymienie go na PC, nawet gdyby cena
        byla jednakowa, brak blu-raya automatycznie dyskwalifikuje Apple.
        • kretynofil A na jaka cholere... 08.10.09, 17:59
          ...BluRay w komputerze?

          W sensie - rozumiem w PS3, rozumiem w kinie domowym - ale w komputerze? Po kiego grzyba?!
          • mevstan mhm 08.10.09, 18:36
            > Ludzie kupuja Maka jako 3-ci lub 4-ty komp dla urozmaicenia.

            Tutaj musze sie nie zgoodzic. Z doswiadczenia mojego wlasnego i kilku innych
            osob, ktore znam - po zakupie maki staly sie glownym komputerem. I choc
            poczatkowo trzymalem jeszcze Peceta - to po pol roku pozegnalem sie z ni, bo po
            prostu bul juz nie potrzebny.

            Porownanie do Smarta nie jest najlepsze. Maki maja funkcjonalnosc taka jak
            pecety (moze troche lepsza i dajaca wiecej satysfakcji) - wiec moze lepsze bylo
            by porownanie do np Jaguara, Lexusa itp.
            Pewnie taniej kupisz auto o podobnej lub lepszej specyfikacji - ale
            przprzyjemnosc z jazdy to juz inna sprawa.

            Co do porownywalnosci cenowej ... mozna polemizowac godzinami. Jesli glownym
            czynninkiem wplywajacym na zakup sprzetu jest jego cena - to nie kupujesz
            komputera od Apple. Sa inne powody dla ktorych chcesz miec Makac ...to moze byc
            snobizm, moze jestes esteta i podoba ci sie design ... a moze po prostu cenisz
            sobie stabilny, latwy w obsludze OS.

            Co do Blu-Ray ... niestety Apple ma taka a nie inna polityke (wszystko przez
            I-Tunes i AppleTV) ale mam nadzieje ze wprowadza blu-ray juz niedlugo. Nie jest
            to jednak powod automatycznie dyskwalifikujacy maka. No chyba ze glownym celem
            posiadania kompa jest ogladanie filmow na Blu-Ray :)



            • Gość: kulki Re: mhm IP: *.dsl.aus2tx.sbcglobal.net 08.10.09, 23:07
              Wlasnie mi chodzi o funkcjonalnosc. Mac stoi u mnie w sypialni,
              sluzy do faszerowania iPoda, do organizowania zdjec malzonki (ja
              uzywam Lightroom na PC), czasami do sprawdzenia czegos na internecie
              w srodku nocy. Wyglada estetycznie, jest bezszmerowy, spelnia swoja
              funkcje w 100%. Ale wspolpraca w networku w porownaniu z Win jest
              kiepska, brak leechera porownywalnego z NewsbinPro, Office 2007 dla
              Windows bije wersje Makowa na glowe. Brak przycisku do wyrzucenia
              dysku z czytnika doprowadzi cie do apopleksji, gdy zdarzy ci sie
              wlozyc uszkodzony dysk i Mac zawisnie bezterminowo. Co do laptopow,
              brak BD uwazam za powazny minus. Rowniez, przymkniecie ekranu w PC-
              laptopie powoduje, ze po otworzeniu trzeba wpisac login (ew.
              przesunac palec nad czytnikiem linii papilarnych) by powrocic do
              desktopu, Apple nie stosuje tego zabezpieczenia, co czyni MacBook
              mniej uzyteczny w srodowisku biurowym, lub jakimkolwiek innym, gdy
              nie zyczysz sobie, by ktos zagladal do twoich danych w czasie gdy
              pojdziesz do toalety.
              • de.bill kolejny .... 08.10.09, 23:39
                w WIN wystarczy zmienic ustawienia/opcje zasilania.
                TAM sie wybiera co laptop robi po ZAMKNIECIU ekranu, nacisnieciu przycisku POWER, po jakim czasie bezczynnosci wylacza sie ekran, a po jakim twarde dyski itp itd.
                I to oddzielnie dla zasilania 'z kabla' oraz z baterii.
                Myslec trzeba, myslec ...
              • paastj Re: mhm 09.10.09, 01:01
                > Office 2007 dla Windows bije wersje Makowa na glowe.

                Ja tam używam openOfiice na maca i jest OK. Nie mam zamiaru kupować drogiego oprogramowania, jak jest dostępne alternatywne i wolne na dodatek.

                > Brak przycisku do wyrzucenia dysku z czytnika...

                No ja tam nie wiem, ale u mnie w macbooku jest taki przycisk.
          • Gość: kulki Re: A na jaka cholere... IP: *.dsl.aus2tx.sbcglobal.net 08.10.09, 22:32
            W komputerze stacjonarnym, ktory nie sluzy jako HTPC moze nie byc
            potrzebny, ale w laptopie? Podrozuje duzo i lubie wieczorem obejrzec
            film z dysku, a od ponad roku kupuje tylko dyski HD. TV sciagam z
            sieci rowniez w HD. 22-odcinkowy serial w HD to 24-100GB (zaleznie
            od jakosci). Pojemnosc DVD przestaje juz wystarczac. 25GB BD
            kosztuje juz ponizej $3 i tanieje.
            • kretynofil A jaka masz rozdzielczosc matrycy? 08.10.09, 23:58
              Z ciekawosci pytam...
              • Gość: kulki Re: A jaka masz rozdzielczosc matrycy? IP: *.dsl.aus2tx.sbcglobal.net 09.10.09, 02:14
                HP jest 16" 1920x1080, ma rowniez HDMI out, ale do napedzania plazmy
                uzywam PS3 wspomagane przez serwery z DLNA + 1.5TB USB drive.
                Poprzednio uzywalem do podawania mediow mini-maki, ale niestety
                Apple sie technologicznie w tej dziedzinie zatrzymal (brak BD, brak
                HDMI, klopotliwa wspolpraca z media-serwerami), a moze mieli
                nadzieje, ze wszyscy przesiadziemy sie na Apple TV? Nie wiem, moze
                to sie juz zmienia, ale nie bede czekal. Oczywiscie nie przeszkadza
                mi to w posiadaniu $4k w akcjach Apple Corp. i $0 w papierach HP i
                Della, :)
                • Gość: X Re: A jaka masz rozdzielczosc matrycy? IP: *.acn.waw.pl 09.10.09, 21:50
                  > HP jest 16" 1920x1080,

                  FullHD na 16 calach ... współczuje.
        • kosmiczny_swir Re: Czy wjasnieniem nie jest to, ze coraz wiecej 08.10.09, 18:50
          Mi wyszlo, ze oplaca sie kupowac Maca. Porownalem MBP 15 z Dellem Precision
          M4400 i wyszlo mi, ze Precision jest dokladnie w tej samej cenie. To samo wyszlo
          z ThinkPadem T500. Za ten sam sprzet trzeba zaplaic tyle samo w kadej firmie.

          Inna sprawa, ze wiekszosc sprzedawanych na rynku laptopow to szajs. Malo kto
          kupuje Della Precision czy ThinkPada T400/T500. Wiekszosc ludzi kupuje chlam od
          Acera bo jest najtanszy. Intel powinien zaczac znowu oznaczac modele procesorow
          ktore maja malo cache-u marka "Celeron". Slabsze modele prockow Intela sa jakby
          nie bylo "uposledzone". Malo cache-u, brak sprzetowego wsparcia wirtualizacji,
          wieksze zuzycie energii. Przecietna osoba kupujaca kompa tego nie rozumie. Z
          reszta przecietna osoba kupujaca Maca pewnie tez tego nie rozumie, ale kupuje
          Maca dla prestizu.
        • kosmiczny_swir I jeszcze cos - Grand Central Dispatch 08.10.09, 20:07
          I jeszcze cos - Grand Central Dispatch. Pojawilo sie to cos dopiero w Mac OS X
          10.6 ale dla mnie moze to byc bardzo wazne. Moja praca to Matlab. Jednak wersja
          Matlaba na ktora mam licencje nie obsluguje wielordzeniowych procesorow, wiec
          Matlab wykorzystuje tylko jeden rdzen na Windzie w pracy. A ze pracuje z DSP,
          moja czestotliwosc probkowania to 50GHz, rejestruje dane przez 20us, to na
          jednym rdzeniu equalizer LMSE trwa 6 minut. A drugi rdzen w tym czasie nie robi
          nic. Jesli rzeczywiscie Grand Central Dispatch dziala tak dobrze, to bede dzial
          IT meczyl do upadlego, zeby dali mi Mac ze Snow Leopardem, ewwntualnie PC z
          FreeBSD. FreeBSd uzywa tej samej technologii, Apple pozyczyl duzo kodu od
          FreeBSD i teraz oddaje spolecznosci.
    • Gość: qwerty Mac i PC w jednym stali domu... IP: *.adsl.inetia.pl 08.10.09, 16:24
      A ja mam Ubuntu jako OS - czy mój komputer nadal nazywa się PC?

      Dlaczego wszędzie PC jest kojarzony z Windowsem. Przecież PC to rodzaj komputera, a
      system operacyjny to co innego! Mac też nie równa się Mac OS X, bo ktoś może sobie
      posiadać Maca ale wywalił Mac OS X i zainstalował Windows.
      • Gość: 140 Re: Mac i PC w jednym stali domu... IP: *.stk.vectranet.pl 08.10.09, 17:51
        pl.wikipedia.org/wiki/Komputer_osobisty
        Mac to też PC
        • mevstan Re: Mac i PC w jednym stali domu... 08.10.09, 18:38
          Prawda
          Ale PC to juz nie Mac :)
    • remo29 Mac i PC w jednym stali domu... 08.10.09, 19:51
      Niech produkty Apple'a będą tańsze o 15% i Microsoft zacznie się pocić...
    • Gość: fifi Mac i PC w jednym stali domu... IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 08.10.09, 20:03
      Panie redaktorze, ludzie z makami kupuja ipody nie dlatego, ze sa tepymi
      gadzeciarzami, jak to Pan w swym niezmeczonym trudzie stara sie wmawiac
      czytelnikowm (wiemy dlaczego, hehe..), ale dlatego, ze a) iPod jest
      najlepszym playerem, b) iTunes na maku to sama slodycz, c) kiepskie firmy
      produkujace playery nie potrafia ich zintegrowac ze srodowiskiem Mac OS -
      chocy taki kopista Apple jak Microsoft :)

      Dla przyglupow bredzacych cos o szpanie i takich tam...

      Wczoraj zainstalowalem na 2 makach najnowszego Snow Leoparda. Wystarczylo 1
      (slownie JEDNO) klikniecie na INSTALL... po 25 minutach i restarcie mialem
      nowy system, wszystkie ustawienia z poprzedniego systemu i pelna gotowosc do
      pracy tuz po wznowieniu systemu. Doslownie. Minute po instalacji pracowalem.
      Kompy chodza szybciej, miejsce na dysku powiekszylo sie o 10 giga. Teraz
      sprobujcie czegos podobnego ze swoja winda, a pozniej zastanowcie sie nad
      durnota wlasnych komentow... :)
      • kosmiczny_swir Re: Mac i PC w jednym stali domu... 08.10.09, 20:10
        Ja wczoraj zainstalowalem Ubuntu 9.10. Wszystko trwalo 30 min. System dziala
        miodnie. Nowe open sourcowe sterowniki do mojej grafy zdzialaly cuda. Binarny
        blob od ATI to bylo przeklenstwo. Zastanwiam sie na kupnem Maca, ale kupie go
        tylko pod warunkiem ze bede mogl na nim miec w pelni dzialajacego Linuxa.
        • Gość: kzaib Re: Mac i PC w jednym stali domu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.09, 22:33
          na maku mozesz zainstalowac kazdy system operacyjny. Albo robisz
          dual boota, albo korzystasz z programu pararells i masz wirtualna
          maszyne.

          A nawiazujac do artykulu. W moim domu mac jest 5 komputerem na 3
          osoby. Moi rodzice maja 2 komputery stacjonarne i 2 laptopy. Moj
          ojciec byl wielkim przeciwnikiem kupowania, "bo nie bedzie z niczym
          kompatybilny", wiec na wszelki wypadek zainstalowalam na macu
          rowniez windowsa.... i jeszcze ani razu go nie uzylam!

          Mysle, ze kupno maca to byla jedna z najlepszych decyzji w moim
          zyciu, zwlaszcza, ze komputer jest moim narzedziem pracy i nie moze
          mnie wyprowadzac z rownowagi tak, ze mam ochote wyrzucic go za okno!
          A maca po prostu nie da sie nie lubic :)
          • kosmiczny_swir Re: Mac i PC w jednym stali domu... 09.10.09, 00:25
            No niby modele procesorów Intela stosowane w Macach mają sprzętowe wsparcie
            wirtualizacji, ale jakoś nie jestem przekonany do wirtualizacji. Nie ma to jak
            działanie bezpośrednio na krzemie.
            • Gość: MisMis Re: Mac i PC w jednym stali domu... IP: *.multimo.pl 09.10.09, 07:12
              faktycznie, najważniejsze jest twoje przekonanie. Wirtualizacji używam
              jak mi jakiś osioł przynosi pliki w egzotycznych, windowsowych
              formatach z przekonaniem, że każdy kompiutel ma corela, corel painta
              czy jakieś inne badziewie udające profesjonalny program.
              • kretynofil Teraz mnie rozbawiles ;) 09.10.09, 07:45
                Oprogramowanie "corela, corel painta czy jakieś inne badziewie udające profesjonalny program." - przepraszam, czy matka Cie upuscila jak byles maly?

                Nie chce Cie martwic, ale to jest profesjonalne oprogramowanie...
                • hadzhadz Re: Teraz mnie rozbawiles ;) 09.10.09, 08:20

                  > Oprogramowanie "corela, corel painta czy jakieś inne badziewie
                  udające profesjo
                  > nalny program." - przepraszam, czy matka Cie upuscila jak byles
                  maly?
                  >
                  > Nie chce Cie martwic, ale to jest profesjonalne
                  oprogramowanie...
                  >

                  Nie chcę Ciebie martwić, ale pakiet Corela to jest soft
                  półprofesjonalny, generujący naprawdę znaczną liczbę problemów
                  podczas przygotowania plików do druku.

                  Król jest jeden - to Adobe: Illustrator, Photoshop i InDesign. Corel
                  to oprogramowanie dla małych firm tworzących jeden plakat na pół
                  roku.
                  • Gość: MC Re: Teraz mnie rozbawiles ;) IP: *.acn.waw.pl 09.10.09, 21:57
                    > Król jest jeden - to Adobe: Illustrator, Photoshop i InDesign.

                    Nie żartuj z InDesign - jeszcze Pagemaker był jakimś zagrożeniem dla QXP ale nie
                    InDesign.
                    • Gość: hadzhadz Re: Teraz mnie rozbawiles ;) IP: 213.156.122.* 09.10.09, 23:12
                      > Nie żartuj z InDesign - jeszcze Pagemaker był jakimś zagrożeniem dla
                      QXP ale ni
                      > e
                      > InDesign.

                      Sorry, ale quark jest jak dosowe programy dla księgowych po 50tce.
                      Tylko dinozaury się nie przesiadają - straciły umiejętność
                      przyswajania wiedzy, a "nowe" wprawia w prawdziwy popłoch.
                • Gość: kobe Re: Teraz mnie rozbawiles ;) IP: 188.33.194.* 09.10.09, 08:56
                  corel... hmmm... sproboj przygotowac plik produkcyjny np z layoutem reklamy do
                  jakiegos czasopisma. Odpadniesz z corelem juz na specyfikacji, w ktorej w 99%
                  jest napisane "nie przyjmujemy plikow z corela". Toz to profesjonalny program
                  pelna geba! W dtpie pracuje 10 lat - dwa razy spotkalem sie z "producentem",
                  ktory chcial pliki w corelu.
                  • Gość: kobe Re: Teraz mnie rozbawiles ;) IP: *.me.entel.pl 09.10.09, 09:38
                    "sprobuj" - oczywiscie
                  • Gość: Gość Re: Teraz mnie rozbawiles ;) IP: *.acn.waw.pl 09.10.09, 21:54
                    > Odpadniesz z corelem juz na specyfikacji, w ktorej w 99%
                    > jest napisane "nie przyjmujemy plikow z corela".

                    Pliki i tak wysyła się w EPS + PDF wiec co ma do rzeczy program, w którym to
                    było robione? Przecież nikt normalny nie wysyła cdr czy ai.
      • Gość: kobe Re: Mac i PC w jednym stali domu... IP: *.mobile.playmobile.pl 08.10.09, 20:24
        wiesz fifi, u nich na windach tez wszystko dziala...dopoki sie cos nie
        wypierd... w zeszlym tyg zrobilem to samo ze snow na macbooku i jest jak zwykle
        czyli bez najmniejszych problemow. W kacie stoi relikt - ppc g4 400mhz na ktorym
        dziewiaty system dziala do dzis - dodam ze byl raz instalowany chyba jakies 10
        lat temu. Ale przeciez my to wszystko robimy dla lansu/szpanu/snobizmu itd.
      • Gość: fanboi Re: Mac i PC w jednym stali domu... IP: *.acn.waw.pl 08.10.09, 21:03
        Rakowaty to umie namieszać we łbie niewykształconym frajerom.
        • Gość: kobe Re: Mac i PC w jednym stali domu... IP: *.mobile.playmobile.pl 08.10.09, 21:31
          "...i nikt nam nie powie ze biale jest biale..." - jak mawial "klasyk". Mniej
          wiecej obie wypowiedzi sa na podobnym poziomie.
      • paastj Re: Mac i PC w jednym stali domu... 09.10.09, 00:55
        No właśnie, kto ma maca, to wie jaki potencjał ma iTunes. Wersja na windowsa to już nie to samo. A poza tym, mac jest doskonale zintegrowany ze sprzętem (system operacyjny dedykowany dla konkretnego komputera), więc wszystko działa szybko i niezawodnie, jak choćby karta dźwiękowa i CoreAudio (dla tych co zajmuję się trochę muzyką - nie trzeba instalować nic, żadnych ASIO itd, jak na windowsie, latencja na poziomie kilku ms i to w laptopie, gdzie nie można sobie za bardzo powybierać kart dźwiękowych). Jeśli chodzi o dostępność oprogramowania, to nie jest aż tak tragicznie, jak niektórzy uważają. Do normalnej pracy biurowej, ale również do programowania, jest pełen zestaw narzędzi i właściwie nie ma potrzeby odpalania PC. No chyba, że każą program skompilować pod windą na uczelni...
    • Gość: Głos z boku Mam Maca i PC - mają zalety i wady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.09, 21:54
      Pasuję do tych statystyk - mam Maca i 2 PC. Maca Pro używam do pracy, laptopa
      PC do pracy i rozrywki, stacjonarny PC do zabawy. Mam też ipoda. W szafie 2
      maczki poprzednich generacji. I jeden (mac) i drugi (pc)ma zalety i wady - na
      ten temat zajeżdżono już wiele klawiatur. Ja powiem tyle - w grafice bez maca
      trudno mi się obejść - kwestia komfortu, przyzwyczajeń i kompatybilności z
      poligrafią. Plus względny spokój z trojanami itp. Blaszaki to lepsze programy
      3D (niedostępne na maca), lepsze gry i generalnie taniej. Pomimo że jestem
      makowcem od prawie 20 lat i mam sporo sympatii dla marki - myślę raczej
      trzeźwo. Na widok lanserów z jabłkami ogarnia mnie pusty śmiech. Jabłkowych
      popisywaczy jest sporo szczególnie w towarzystwie marketingowym i agencyjnym.
      Kiedyś mac był sprzętem głównie do roboty, teraz głównie do autokreacji. Takie
      życie... Ale to nadal niezłe komputery z fajnym systemem.
      Pozdrawiam makowców i pececiarzy - utarczki i przechwałki jednych i drugich są
      doprawdy żałosne.
      • Gość: aurum Re: Mam Maca i PC - mają zalety i wady IP: *.acn.waw.pl 09.10.09, 07:13
        Nareszcie jakiś normalny głos w tym morzu beznadziei.
        Mnie denerwuje obiegowa opinia, że mac jest do "lansu". Najważniejsze
        jest usiąść w "caffe heaven" przy samym oknie z macbookiem white i
        grzebać po facebooku. Do tego obok musi leżeć iPod, albo nawet sam
        iPhone kupiony na allegro. Na to ludzie zwracają uwagę i to jest teraz
        modne. Później u jednych pojawia się myśl "Kurde, ale on jest fajny,
        ja też muszę mieć maca, to będę fajny", a u innych "Kurde, przecież to
        sprzęt do lansu". A prawda jest taka, że do lansu może być i nokia
        6310, tylko trzeba to dobrze sprzedać publiczności.
        Wracając do tematu. Mam macbooka, mam starego laptopa toshiby z
        windowsem xp i stacjonarne, białe, grzechoczące pudło (nie chodzi o
        teściową) też z windowsem. Na codzień używam maca (photoshop, maya
        itp), toshiby używa żona do grzebania w necie, a stacjonarny robi za
        VHS :) Jakoś nie czuję potrzeby posiadania drugiego komputera z
        windowsem do pracy, ale wiem ile razy chciałem wrócić z powdu 3dmaxa.
        Wszystko jest kwestią przyzwyczajenia i potrzeb.
        • Gość: kiki Re: drogie dzieci marsz do szkoly.. IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.09, 07:47
          naprawde to byly fajne czasy gdy siec nie zalala fala "dzieci neo" takich jak
          wy, naprawde jest tak ze po pierwsze macie zerowe pojecie na ten temat a po
          drugie zaden z was maca nawet nie posiada a wasza gadka to mniej wiecej tak
          wyglada jak gadka w polskim sejmie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka