Gość: f
IP: *.harvard.edu
01.04.04, 09:44
MOglaby kiedys Wyborcza zatrudnic jakiegos prawnika, zeby czytal co oni
wypisuja. Prawie zawsze te artykuly, ktore dotycza prawa sa do milicjanta
niepodobne. Co to belkot. W ogole nie wiadomo o co chodzi, o jakie przepisy,
dlaczego te serwisy nie moga dzialac w Polsce. Tylko leje sie jakas
lobbistyczna sieczka.