Gość: zteff IP: *.aster.pl 29.03.05, 21:49 Napster, to były czasy...;( Teraz bez szybkiego łącza i publicznego ip możesz sobie pościągać, garderobę najwyzej Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mmx Re: Przeklęty i błogosławiony P2P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 22:12 Bzdura - SoulSeek + emule i mozesz sciagac to co chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
zen-on Re: Przeklęty i błogosławiony P2P 30.03.05, 00:22 "Napster działa bowiem wyłącznie w internecie i łatwiej mu wykazać, że darmowi rywale "podcinają" jego przychody." Producenci wody mineralnej łatwo mogą wykazać, że wodociągi podcinają im przychody. Energetycy łatwo mogą wykazać, że cisza nocna podcina im przychody. Telekomy łatwo mogą wykazać, że VoIP podcina im przychody. Katoliccy księża łatwo mogą wykazać, że protestanci podcianają im przychody. Każdy może wykazać, że ktoś ogranicza mu przychody. Czy producent pistoletu może odpowiadać za sposób jego wykorzystania przez użytkownika końcowego? Argumentacja koncernów jest dla mnie trochę dziwaczna. Nie chce w żaden sposób popierać kradzieży, aczkolwiek jaka jest definicja kradzieży? Tak się zastanawiałem kiedyś nad skalą tzw. strat producentów. 100 ściągniętych albumów w formacie mp3 nie oznacza 100 niesprzedanych płyt. Ilość sprzedanych płyt napędza popyt na nie, ogranicza cena, naturalną rzeczą jest, że album "ściągnięty z sieci" (czyli za darmo) rozejdzie się w znacznie większym nakładzie, aniżeli sprzedawany choćby za symboliczną złotówkę. Jak w tej sytuacji koncerny obliczają straty? PS: jeszcze nie dawno darnowego linuxa nikt nie chciał, teraz ludzie za niego płacą, mimo że dalej moga mieć za darmo. A windowsy i tak piracą... Nowe czasy, nowe problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bat Re: Przeklęty i błogosławiony P2P IP: 83.238.70.* 29.03.05, 22:45 Niech żyje DC++ !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blq kilka uwag, spostrzezen i dygresji. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.05, 03:06 koncerny muzyczne znow trzecha portkami - juz widze tych grubasow tracacych przychody.... a prawda jest taka, ze za 10-20 lat artysci beda sie obywali bez koncernow muzycznych. plyt juz nikt nie bedzie kupowac (zabraknie odtwarzaczy plyt), muza bedzie tylko w formacie elektronicznym (i na winylach, dla melomanow), a artysci beda mogli sami promowac sie w sieci (z niewielka pomoca portali, oraz swoich prywatnych menagerow co najwyzej). najlepsi (niekoniecznie artystycznie) beda zauwazani przez tłumy, a to oznacza koncerty+reklamy. Bo KONCERTY I REKLAMY powinny byc glownym zrodlem dochodu artystow! A nie jakies tam plyty! PS. czy gdyby stal sobie mercedes, a ja bym go skopiował molekuła po molekule i odjechał tym drugim, zostawiając pierwszego w stanie nienaruszonym - wlasciciel posadzil by mnie o kradziez??? Odpowiedz Link Zgłoś
zberten Re: kilka uwag, spostrzezen i dygresji. 30.03.05, 10:27 w tej chwili koncerty sa glownym zrodlem pieniedzy dla artysow :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blq Re: kilka uwag, spostrzezen i dygresji. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.05, 12:21 i bardzo dobrze! bo z koncertu kase mają fajni ludzie: artysci, dzwiekowcy, nawet ochroniarze czy bileterzy. a nie stado darmozjadów z wytwórni muzycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
desspo79 Re: owszem ten kto go wytworzyl(merca) mialby 30.03.05, 13:04 jedno jest tylko pytanie dlaczego to producent merca nie sprzedaje masowo kopii jesli produkcja jest latwa na masowa skale i za niewielkie pieniadze co do praw autorskich w US przed wojna IIsw proponuje wspomnienia makuszynskiego w kartkach z kalendarza w US zapomnial wol jak cielciem byl Odpowiedz Link Zgłoś
water4free [...] 30.03.05, 04:11 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pkacz Re: p2p to syf i radocha dla jebnietych hakerow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 07:29 Nie przesadzałbym... Przez ponad 1,5 roku aktywnego używania eMule'a nie ściągnąłem tą drogą żadnego syfu... Jest natomiast teoria że Upadek poziomu Kazyy to sprawka Producentów którzy dołączajac wirusy, rozsyłając uszkodzone pliki itp. Natomiast w eMule, przy rozsądnym użytkowaniu (np. nie ciągnięciu gier czy muzyki która na rynku ma się ukazać za 3 miesiace) bezpieczeństwo jest pełne. Największą zmorą tej sieci są właśnie tzw fake'i czyli pliki zawierajace coś innego niż mówi nazwa - Kiedyś zamiast "Nigdy w życiu" ściagnąłem jakieś porno :( Wnoisek: trzeba korzystać z linkowni i... myśleć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blq Re: p2p to syf i radocha dla jebnietych hakerow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.05, 12:25 > niż mówi nazwa - Kiedyś zamiast "Nigdy w życiu" ściagnąłem jakieś porno :( watpie, czy zawsze są to fake'i. W przypadku utworow muzycznych na fake mozna natrafic tylko w przypadku największego muzycznego lansu - madonna, eminem, 50cent itp. co do filmow i progsów zaś, to często są to po prostu debilne żarty. moj brat, chcąc kiedyś sciagnać jakas gre na emulator playstation, dorwal ostre pedofilne porno. wątpie, by fakerzy dawali ludziom coś takiego... chyba ze rzeczywiscie sa skonczonymi idiotami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X11 Gdyby nie P2P IP: *.ift.uni.wroc.pl 30.03.05, 12:34 to nie widziałbym nic Tarkowskiego, Pasoliniego, Paradżanowa i Eisensteina, Kurosawy, nie słyszałbym mnóstwa wykonawców spoza ameryki, itd. W różnorakich empikach i "tych dla idiotów" tego nie uświadczysz, bo nikt tego nie rozpowszechnia Odpowiedz Link Zgłoś
feliks-50 JAki by nie był wyrok to i tak ... 30.03.05, 16:26 nie kupię żadnej płyty jeśli cena będzie wyższa niż 5 zł !! a filmów nie muszę oglądać, bo wszystko jest na jedno kopyto i beznadziejnie nudne, zwłaszcza amerykańskie w stylu zabili go a on uciekł ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Przedruk z CHIP IP: *.gdynia.mm.pl 30.03.05, 20:31 Mark Cuban, milioner, właściciel drużyny Dallas Mavericks, oświadczył, że wesprze finansowo firmę StreamCast, operatora Grokstera, w walce z MGM i innymi wytwórniami filmowymi. Spór pomiędzy siecią P2P a producentami filmów i muzyki ma zostać rozstrzygnięty przez Sąd Najwyższy. Cuban, który jest właścicielem kin oraz dysponuje prawami do licznych programów telewizyjnych i filmów, stwierdził: Bity to bity. Nie interesuje nas to, w jaki sposób są rozpowszechniane, ale to, czym są. Chcemy, by to, co mamy do zaoferowania, trafiało do konsumenta w taki sposób, w jaki konsument tego chce, i po cenie, jaka jest dla niego do zaakceptowana. To proste. - - - nieprawdaż - - - Odpowiedz Link Zgłoś
xzielak Re: Przedruk z CHIP 12.04.05, 01:54 Nie warto uzywac z programu p2p KAZAA, wyczytalem w gazecie Wiedza i Życie art. "rewolucja mp3" i pisza takze o RIAA. Oni posiadaja swoje serwery z plikami mp3 (uszkodzone) z znanymi artystami i tu masz powod dlaczego ciagniemy uszkodzone mp3! Najlepiej miec zainstalowanego DC++ i siedziec na hubach gdzie siedzi mnostwo ludzi, takze uzywac klienta pod linux DCTC. Odpowiedz Link Zgłoś