Gość: MG IP: 62.111.139.* 28.04.06, 11:30 openoffice i zegnaj ms office... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: xxx I tak powinno być!!!! Są programy darmowe!!! IP: 217.153.72.* 28.04.06, 11:37 Nie chcesz płacić-nie musisz!!! Ale nie kradnij!!! Odpowiedz Link Zgłoś
frant3 Re: I tak powinno być! Nie kradnij! 28.04.06, 11:51 Siódme przykazanie: nie kradnij! Katolik nie ma w swym domu pirackich programów. Ciekawe ile jest w Polsce katolików? -- Frant - humor, satyra, krytka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jolan69 Wg tego kryterium... IP: *.lubin.dialog.net.pl 28.04.06, 12:19 to pewnie 0,01%. A jaka pokuta jest stosowana przez księdza za wyznanie na spowiedzi grzechu okradania Majkrosoftu? Ktos wie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aDam Re: Wg tego kryterium... IP: 57.66.195.* 28.04.06, 12:52 Pokuta nie ma [tutaj] znaczenia. Może być jedna "zdrowaśka". Ważne jest zadośćuczynienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Kto jest większym złodziejem, ten co kradnie, czy IP: *.proxyplus.cz / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.04.06, 15:30 Ciekawe, kto jest większym złodziejem, ten co kradnie, czy ten co nie przestrzega słów 'I nie wódź nas na pokuszenie'? A może obaj są złodziejami? Przecież M$ od tysiąca lat mógł zablokować Office dla piratów. I nie robił tego. Dlaczego? Niszczył w ten sposób konkurencję. W bezwzględny i wyrachowany sposób. Teraz jedyna konkurencja jaką ma to OpenOffice która jest bezpłatna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Re: Kto jest większym złodziejem, ten co kradnie, IP: *.cable.tmark.pl 28.04.06, 15:53 > Ciekawe, kto jest większym złodziejem, ten co kradnie, czy ten co nie > przestrzega słów 'I nie wódź nas na pokuszenie'? pieprzysz jak potluczony... ktore to niby ma byc przykazanie? lepiej powtorz sobie to zdanie wraz z calym kontekstem i pomysl troche zanim cos chlapniesz na forum Odpowiedz Link Zgłoś
swistak336 Po co komu majkroszit, jak Open Office 2.0 za free 28.04.06, 18:16 Majkroszit Office jest idealnie zbędny, skoro Open Office zawierający WSZYSTKIE przydatne dla normalnego użytkownika funkcje jest za darmo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: topimek Re: Kto jest większym złodziejem, ten co kradnie, IP: *.dsV.agh.edu.pl 28.04.06, 18:37 Poszukaj po internecie o praktykach rynkowych MS, włosy deba stają... Ale złodziej mówiący innemu złodziejowi że jest złodziejem i tak mówi prawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Kto jest większym złodziejem, ten co kradnie, IP: *.cs.purdue.edu 28.04.06, 20:00 Ludzie uzywajacy w dyskusji sformulowan typu "poducz sie troche o", "poszukaj sobie w internecie", albo "zapisz sie do szkoly", zwykle nie maja argumentow merytorycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
swistak336 re: praktyki majkroszitu 28.04.06, 20:24 Poczytaj więc konkretnie historię sporów sądowych majkroszitu z KE. Ściągnij sobie także programik AntispyXP i przeglądnij opisy wszystkich funkcji szpiegowskich systemu operacyjnego, które są przez niego blokowane. Odpowiedz Link Zgłoś
cyberrafi Re: re: praktyki majkroszitu 28.04.06, 21:49 Swoją drogą to te zagrania małomiękich nawet mi się podobają. Może zmusi to trochę ludzi do myślenia. Przecież istnieją darmowe i znacznie lepsze systemy operacyjne i oprogramowanie do nich. Wystarczy ściągać i instalować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomeczek Pokuta za piratowanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 15:03 Gość portalu: jolan69 napisał(a): > A jaka pokuta jest stosowana przez księdza za wyznanie na spow > iedzi grzechu okradania Majkrosoftu? Ktos wie? Zapewne przymusowe używanie Internet Explorera :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: | Re: I tak powinno być! Nie kradnij! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 13:01 > Siódme przykazanie: nie kradnij! 'wlasnosc intelektualna' to nie wlasnosc, a naruszenie praw autorskich to nie kradziez. co innego komus zabrac, a co innego nie dac zarobic. Odpowiedz Link Zgłoś
pm7303 Widac dziecko ze niczego nigdy nie 'stworzyles' 28.04.06, 13:47 no i nie stworzysz, z takimi kwalifikacjami intelektualnymi ;-( na szczescie, madrzejsi od Ciebie ustalaja prawo, zlodzieju Odpowiedz Link Zgłoś
cyberrafi Re: Widac dziecko ze niczego nigdy nie 'stworzyle 28.04.06, 21:21 Nie tyle mądrzejsi co bardziej pazerni palancie. Odpowiedz Link Zgłoś
swistak336 nie ma czegoś takiego jak "własność" intelektualna 28.04.06, 18:22 Jeśli uznajesz, że słowo to własność, to spróbuj cofnąć wypowiedziane przez siebie słowo z powrotem do ust. "Własność" intelektualna jest sztuczną konstrukcją konwencji berneńskiej z 1896r. Zalążki tej monopolistycznej i sprzecznej z naturą konstrukcji powstały zaledwie 150 lat temu. To mechanizm kłamstwa i wmawiania ludziom, że tak konstrukcja istnieje stworzył złudzenie, że MONOPOL autorski jest moralny, a jego naruszanie to kradzież. Jest odwrotnie. Monopol jest złem, a jego łamanie jest chwalebne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pemat własność intelektualna - TAK IP: *.swidnica.mm.pl 28.04.06, 19:27 ale z ciebie palantunio Odpowiedz Link Zgłoś
swistak336 Oto argument godny Billa Gatesa - lżyć i tyle! 28.04.06, 20:29 Tylko do tego zdolni są zwolennicy praw autorskich, gdy wykarze się im złodziejską sztuczność monopolu na słowa. Lżenie, straszenie, przymus. Oto całośc "logicznej" argumentacji zwolenników monopoli i korporacji. Odpowiedz Link Zgłoś
cyberrafi Re: Oto argument godny Billa Gatesa - lżyć i tyle 28.04.06, 21:39 Ciekawe, że USA stworzyło swoją potęgę gospodarczą właśnie na piractwie. Pierwsze amerykańskie prawo patentowe, uchwalone z inicjatywy Thomasa Jeffersona, uznawało wyłącznie prawa obywateli amerykańskich. Mało tego: w myśl tej ustawy amerykański obywatel mógł - przynajmniej teoretycznie - zastrzec wynalazek obcokrajowca jako własny! Takim to właśnie sposobem dorabiali się amerykanie, dlatego teraz najgłośniej krzyczą, kiedy inni chcą iść ich śladem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michael Re: I tak powinno być! Nie kradnij! IP: *.adsl.inetia.pl 28.04.06, 19:40 Co nie oznacza,zeby microsoft wyzyskiwal. Wlasnosc intelektualna to dobry kit,aby wyzulic od kazdego maximum, bo koszt wypalenia plytek i opakowania to grosze... Wyzysk to tez kradziez:P. Poza tym sa programy, ktore chodza tylko pod Windowsem (akurat mam taki wymuszony przez pracodawce i chcac nie chcac musze miec wina (mam oryginalnego,ale rozumiem niektore racje "piratow")) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: I tak powinno być! Nie kradnij! IP: *.cs.purdue.edu 28.04.06, 20:02 A ja chcac nie chcac musze kupowac samochody BMW, bo mi zona kaze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yaceq Re: I tak powinno być!!!! Są programy darmowe!!! IP: *.toya.net.pl 28.04.06, 15:14 bla bla bla - jakbym zarabial normalnie to bym kupowal oryginaly... a ze normalny office (korzystam praktycznie ze wszystkiego) kosztuje tyle co 3 pensje niektorych ludzi to co sie dziwic? a OO mi nie pasuje... to samo z windowsem... w takim razie radze Ci przesiadke na linuxa... zobaczymy co powiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: I tak powinno być!!!! Są programy darmowe!!! IP: 217.67.220.* 28.04.06, 15:29 Używam linuxa i jestem zadowolony, Ooo trochę może brakuje, ale jak stwierdziles, jest 3 pensje tańszy. Niestety, m.in. to przez takich jak Ty nie da się całkowicie przejść na otwarty format, bo zawsze znajdzie się jakiś baran, dla którego istnieją tylko doce, xlsy, ppsy itp., które nie zawsze można poprawnie zaimportować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yaceq Re: I tak powinno być!!!! Są programy darmowe!!! IP: *.toya.net.pl 29.04.06, 23:59 wybacz ale mnie od baranow nie wyzywaj tylko jesli juz to MS.. co ja poradze ze mi i milionom innych uzytkownikow sie dobrze pracuje w wordzie? i inni przez to ze glownie jada na produktach od MS (niewazne czy legalnych czy nie) moga spokojnie czytac to co im napisze? znam troche linuxa ale z windowsa korzystam bo mi tak wygodniej... to samo dotyczy MS office - jestem leniwy jak wiekszoc ale nikogo do niczego nie zmuszam i umiem sie dostosowac do innych i jak ktos potrzebuje cos w danym dormacie to to dostanie... a co do zgodnosci - za niedlugo bedzie office 2006... i wiekszosc danych bedzie w xml'ach... wiec problem wykorzystania danych na roznych platformach i w roznych programach zostanie praktycznie zazegnany - i chwala MS za to... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: I tak powinno być!!!! Są programy darmowe!!! IP: *.cs.purdue.edu 28.04.06, 20:04 Ja gdybym normalnie zarabial (tzn. minimum 17500 zl miesiecznie), to bym jezdzil legalnymi samochodami BMW. A skoro zarabiam mniej, to chyba mnie to tlumaczy ze kradne, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yaceq Re: I tak powinno być!!!! Są programy darmowe!!! IP: *.toya.net.pl 29.04.06, 23:53 a kto powiedzial ze kradniesz? nie dajesz zarobic a to nie jest zlodziejstwo... akurat tak sie glupio sklada ze jestem programista... i bylem po obu stronach barykady... i co mam zrobic? do domu nie stac mnie na to zeby miec wszystko full legal... ale nie zarabiam na cudzym sofcie (to by bylo wlasnie zlodziejstwo) - po prostu ulatwia mi zycie itd czyli to do czego komputery zostaly stworzone... u nas zarobki sa za niskie (albo ceny softu za wysokie - jak kto woli) zeby takie programy jak photoshop, ms office, corel i cala mase innyc miec po prostu w domu i moc z nich dowolnie korzystac bo to Ci sie nigdy nie zwroci - dlatego jestem za tym ze oprogramowanie do uzytku domowego (niekomercyjnego!!) powinno byc praktycznie darmowe - co innego jesli jakas firma zarabia korzystajac z jakiegos oprogramowania... ja w domu nie mam nic na czym zarabiam... a jesli sie to zmieni pomysle nad wydaniem kasy na dany produkt - ot tyle Odpowiedz Link Zgłoś
rezoon open office jest lepszy 28.04.06, 11:38 i dodatkowo otwiera nawet największe dokumenty msofisa !!! (no chyba, że w takim dokumencie zagnieżdżone są activeX) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cd Re: open office jest lepszy IP: *.nat.student.pw.edu.pl 28.04.06, 12:24 Buhaha.... OO lepszy od MS Office? To zależy od potrzeb - podstawowe zaspokajają oba z nich - bardziej wysublimowane tylko MS Office (OO strasznie przy nich ssie). OO otwiera wszystkie dokumenty MSO? A znasz to z teorii czy praktyki? (bo z mojej praktyki wynika, że niektórych nie otwiera, co zdaje się być sprzeczne z Twoją wypowiedzią) Odpowiedz Link Zgłoś
silezius.monachijski najbardziej mię śmieszy użycie Worda do składania 28.04.06, 12:30 tekstu. Efekt jest i musi być t r a g i c z n y. Łamanie elementarnych zasad typografii. Z okazji afery Mareczka Dochnala można było zobaczyć, że nawet najważniejsze dokumenty w tej buraczano-bananowej republice składa się w Łordzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cd Re: najbardziej mię śmieszy użycie Worda do skład IP: *.nat.student.pw.edu.pl 28.04.06, 12:33 Do składania jest LaTeX, a nie Word czy OOWriter. Odpowiedz Link Zgłoś
silezius.monachijski texmacs, lyx też się nada 28.04.06, 12:36 a łatwiejszy do użycia. Corel, Adobe także. Ale są w Polsce konferencje naukowe (?), gdzie nie przyjmuje się prac w TeXu!!!! Tylko każą pisać w Łordzie. To najlepiej świadczy o tym, jakim jesteśmy zaściankiem - zjawisko jest powszechne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jj Re: texmacs, lyx też się nada IP: *.chm.bris.ac.uk 28.04.06, 12:54 Zascianek jak zascianek. "Nature" tez nie przyjmuje atrykulow napisanych w TeXu. Odpowiedz Link Zgłoś
soulworm Re: texmacs, lyx też się nada 28.04.06, 13:17 i slusznie. magazynu nie sklada ie przeciez w TeXu, bo sie nie da. a z worda mozesz wykopiowac czysty tekst i wlac w szpalte, bo przeziez i tak ty go lamiesz finalnie, a nie autor artykulu. Odpowiedz Link Zgłoś
silezius.monachijski z łorda nie musiałem nigdy korzystać 28.04.06, 13:21 a napisałem kilka artykułów do międzynarodowych czasopism i książkę u Springera. Sam ją złożyłem, nie muszę pisać w jakim systemie. Raz miałem nieprzyjemność z polską konferencją, gdzie na zasadzie wielkiego wyjątku dopuszczono ów system. Ponoć wynikło "mnóstwo problemów" i w następnych edycjach ponoć dopuszczono tylko łorda... W przypadku prac matematycznych, chemicznych czy fizycznych (ogólnie ściślackich) lepiej jest, gdy skład robi autor. Mniejsza szansa wystąpienia pomyłek licznych. Odpowiedz Link Zgłoś
soulworm Re: z łorda nie musiałem nigdy korzystać 28.04.06, 13:27 > a napisałem kilka artykułów do międzynarodowych czasopism i książkę u Springera no dobrze, ale np. artykuly ktos po tobie musial lamac jeszcze raz, chyba ze siadziales w studio, na redakcyjnej maszynie, pracujac na makiecie i stylach tekstowych/akapitowych pisma. przeciez makieta jest ustandaryzowana, i nie mogli po prostu wstawic sobie twoich stron ot tak. > W przypadku prac matematycznych, chemicznych czy fizycznych (ogólnie > ściślackich) lepiej jest, gdy skład robi autor. Mniejsza szansa wystąpienia > pomyłek licznych. zgadzam sie, jdnk tam, gdzie dominuje tekst akapitowy, lepiej chyba zeby zprojektowal to i zlamal ktos, kto sie zna na zasadach typografii i kompozycji. sam wiesz jak wygladaja skrypty samodzielnie zlozone przez wykladowcow itd. :) szczerze mowiac nie podjalbym sie jednak skladania publikacji mat/chem/fiz :) Odpowiedz Link Zgłoś
silezius.monachijski jest na to rada w wielkim świecie 28.04.06, 13:30 po prostu redakcja pisma konstruuje swój styl (w USA często dwukolumnowy) i daje jako szablon do wypełnienia. Później ew. dokonuje niewielkich poprawek. > sam wiesz jak wygladaja skrypty samodzielnie zlozone przez wykladowcow itd. :) to dobry sposób ocenienia kwalifikacji wykładowcy. Gdy daje i oczekuje plików w łordzie, składa w nim wzory... No chyba że to jakiś humanista :) Odpowiedz Link Zgłoś
soulworm Re: jest na to rada w wielkim świecie 28.04.06, 13:37 > No chyba że to jakiś humanista :) no coz, i ja cyfrojebem nie jestem :) ale zgadzam sie z toba - lepiej, gdyby ludzie bardziej swiadomie korzystali z edytorow tekstu - i to juz nawet mniejsza o to jakich. chodzi mi o ELEMENTARNE zasady interpukcji chocby. zaoszczedziloby mi to wiele czasu przy pracy... czasem sa nadgorliwcy, ktorzy "polamia" sobie tekst, zrzucajac zawieszone spojniki (o czyms gdzies zaslyszeli), klepiac klawisz enter i uzywajac spacji. za kazdym razem zycze im smierci :) Odpowiedz Link Zgłoś
soulworm dodam jeszcze, ze absolutnie nie bronie worda, 28.04.06, 13:32 ani office :) sam korzystam z tego czegos WYLACZNIE do otierania i konwertowania na czysty niesformatowany tekst materialow od klienta. owszem, mozna wpinac do indesigna sformatowany tekest wordowski, ale po co, skoro i tak to trzeba wszystko poprawiac. chyba, ze ktos jest omnibusem i potrafi napisac sobie odpowiedni skrypcik. ja nie :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uklak Re: z łorda nie musiałem nigdy korzystać IP: *.tyco.net 28.04.06, 15:20 Gdyby nie Word, wielu promotorów przyszłych magistrów musiało by uruchomić swoje skostniałe wiązania neuronowe. Nagminne jest sprawdzanie składu prac przez promotorów zamiast zainteresowanie ich stroną merytoryczną. Odpowiedz Link Zgłoś
soulworm eeeee 28.04.06, 13:14 corel? lamales kiedys tekst w corelu? to juz faktycznie lepiej we wordzie, hehe. do lamania i kompozycji tekstu uzywam wylacznie quarka lub indesigna. nasi dziadowie uzywali tez page makera :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall Anonim nie chce wypowiadac sie za kogos... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 13:25 ...ale przedpiszca mial chyba na mysli Corela WordPerfecta, a nie Draw :-) Zapewniam, ze to dobry pakiecik, niestety (???) w Europie malo popularny. W Stanach dosc szeroko uzywa go srodowisko prawnicze i akademickie (b. dobrze pisze sie w nim formuly matematyczne, co jest makabra w Wordzie). Odpowiedz Link Zgłoś
soulworm Re: nie chce wypowiadac sie za kogos... 28.04.06, 13:29 aaa, faktycznie! bylo cos takiego! zwracam honor :) ale to tez chyba juz stary soft? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall Anonim Re: nie chce wypowiadac sie za kogos... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 13:50 I tak i nie. Wersja polska to taka, ze najstarsi gorale nie pamietaja: 6.1 bodajze z 1996 roku (moge sie mylic cos okolo roku). Po prostu prehistoria. Natomiast jakies pol roku temu wyszla wersja WordPerfect Office X3 (aka 13). Niestety brak wersji polskiej, jest wersja angielska, hiszpanska, niemiecka i francuska. Wersji polskiej sie nawet nie przewiduje :-(. Przyznam, ze to b. dobry pakiet, b. intuicyjny i dopracowany. Jesli zas ktos jest przyzwyczajony do pracy w DOSie (biale litery, niebieskie tlo) czy Wordzie (interfejs, skroty klawiaturowe) to moze to w Corelu zrobic "od jednego klika". Wtedy pakiet bedzie wygladac i zachowywac sie jak WordPerfect 5.1 for DOS lub MS Office 2003. No i cena konkurencyjna, mozna zainstalowac nawet na Windowsie 95 (nie polecam ze wzgledu na stabilnosc, a wlasciwie jej brak, okienek) i uzytkownik jest uprawniony do instalacji do 5 stanowisk "per household" (w biurze tez jakos tak, ale dokladnie nie pamietam jak, w kazdym razie dla malych biur to wyjatkowo korzystny zakup). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wacuś Owszem, WordPerfect był kiedyś edytorem... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.06, 13:45 ...nr 1 na amerykanskim rynku. Przegrał rywalizację z MS Wordem, który pojawił się przecież później i w czasach "przedwindowsowych". Po rozmaitych perypetiach trafił do stajni Corela i tam jest wciąż rozwijany. Bardzo interesujący pakiet biurowy z tego się zrobił. WordPerfect Suite był oferowany w Polsce, ale krótko. Nikt tego nie chciał mimo, że była polska wersja i interesująca cena. Oprócz tego, na polskim rynku użytkownicy pogrzebali jeszcze pakiet biurowy Lotus. Kilka lat temu były dostępne wersje darmowe, dołaczane do rozmaitych pism komputerowych. I co? I nikt tego nie chciał nawet za friko i mimo, że był lepszy od MS Office. Dlaczego? Bo większość użytkowników nie potrafiła wykonać banalnej czynności polegajacej na zmianie formatu plików podczas zapisu dokumentów. Larum zaczęło się wraz z nastaniem Office XP i systemu aktywacji. Skoro produkty Microsoftu są tak beznadziejne, po cholerę je kraść? Człowieka, który kradnie w sklepie jakieś badziewie zamiast wziąć rozdawany za darmo lepszy produkt pewnie by uznano za wariata a nie za złodzieja. Dlatego większośc wypowiedzi na tym forum nie jest wartych prądu, który zużyto do ich napisania i wysłania na serwer. Odpowiedz Link Zgłoś
qawsedrftg Płatnika też nie warto używać 28.04.06, 13:52 pomyśl trochę Wacusiu a jak to jest, że praktycznie nie da się kupić komputera bez wliczonego haraczu na rzecz Williama Bramy? Czy ta Korporacja jest w porządku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wacuś Praktycznie to pleciesz brednie, drogi qawsedrftg IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.06, 15:12 Odpowiedz Link Zgłoś
rezoon Re: texmacs, lyx też się nada 09.05.06, 09:59 lyx to straszny syf - to co tworzy się pod spodem jest bałaganem i raczej trudno to ręcznie edytować są takie konferencje? możliwe, ale jest ich coraz mniej (wszystko zależy od dziedziny) - jeżeli chodzi o technologie to te lepsze wydawnictwa udostępniają własne style ... ale ty zdaje się mówisz o latexu a nie o texu. W czystym texu raczej już nikt nie pisze - no chyba, że chce wyśrubować efekty. ktoś tam mi odpisał czy moje doświadczenia z OO są teoretyczne. Zaprzeczam, OO używam na codzień z naprawdę dużymi dokumentami wordowymi. OO nie jest pozbawiony wad, ale nie przesłaniają one jego zalet (no może jest jedna wkurzająca) silezius.monachijski napisał: > a łatwiejszy do użycia. Corel, Adobe także. > > Ale są w Polsce konferencje naukowe (?), gdzie nie przyjmuje się prac w TeXu!!! > ! > Tylko każą pisać w Łordzie. To najlepiej świadczy o tym, jakim jesteśmy > zaściankiem - zjawisko jest powszechne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall Anonim Re: open office jest lepszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 12:49 To moze ja zapytam: a czy Ms Office ZAWSZE prawidlowo otwiera pliki stworzone przez inne wersje tego pakietu? Zapewniam, ze nie. Paradoksem jest, ze to OpenOffice potrafi byc bardziej kompatybilny z Ms Office niz jedna wersja Office z druga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aDam Re: open office jest lepszy IP: 57.66.195.* 28.04.06, 12:54 W dodatku OOo potrafi otworzyć "uszkodzone" pliki MS Offica, z którymi ten ostatni nie daje sobie rady! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Tak, dopóki na pliku nie pracowało kilka osób IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 14:31 Już raz tak miałem, że jedna z nich wprowadzała zmiany w Open Office i zrobiło się nieciekawie — zmiana autorów wstawień i usunięć, autorów komentarzy, przenoszenie fragmentów jednych komentarzy do innych i tak dalej. No i brak komentarzy obszarowych, z czego wynikło sporo nieporozumień. Poszczególne wersje Worda też nie są ze sobą zgodne, nawet mimo ustawienia trybu zgodności, ale aż takich cyrków dotąd nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: open office jest lepszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 14:24 Open office jest dobry dla najprostszych działań. Spróbuj zrobić sobie własne bardziej złożone narzędzie do analizy w OO zamiast w excelu. Ja wykorzystuje bardzo złożone funkcje excela a w OO ich albo nie ma, albo musze się ich uczyć od nowa. Odpowiedz Link Zgłoś
danf Re: open office jest lepszy 28.04.06, 16:18 OOo 2.0 otwiera jak do tej pory wszystko, czego spróbowałem. 1.1 miał bardzo poważne problemy z plikami office-xp (starsze chodziły, ale kto ma teraz starsze?). ogólnie nastąpił pewien postęp w OOo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall Anonim w pelni sie zgodze z przedpiszca! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 11:38 OpenOffice to jest to! Darmowy (rowniez w firmie), a rownie dobry o ile nie lepszy od Ms Office (to co mi sie podoba szczegolnie: multiplatformowosc iw przeciwienstwie do Ms Office jest programem WYSIWYG). Dla leniwych link: www.ux.pl/openoffice/?page=download Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wacuś Darmowy w firmie? Obawiam się, że US może... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.06, 15:37 ...mieć inne zdanie na ten temat. Dlatego są dystrybucje płatne (pudełkowe), które w wersji Pro nie są już tak atrakcyjna konkurencją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p2p Re: Darmowy w firmie? Obawiam się, że US może... IP: *.acn.waw.pl 28.04.06, 22:05 > Dlatego są dystrybucje płatne (pudełkowe), które w wersji Pro nie są już tak > atrakcyjna konkurencją. Przepraszam ale nie pisz bzdur. Platne wersje roznia sie udostepnieniem pomocy technicznej i drukowana dokumentacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafał Re: Microsoft tropi nielegalne kopie pakietu Offi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 11:54 O ile rozumiem "domowych używaczy nielegalnego Windowsa" - nie każdemu sie w domu przelewa i często są skazani na oprogramowanie chodzące tylko pod Windowsem. To zupełnie nie rozumiem po co używać Worda, Excela i innych z pakietu Office w domu. Zwłaszcza, że istnieje OO, który nawet jak dla mnie przeładowany jest funkcjami. Do tego jest jeszcze AbiWord - mały, lekki (5-7MB) i prosty w obsłudze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Re: Microsoft tropi nielegalne kopie pakietu Offi IP: *.adsl.inetia.pl 28.04.06, 12:05 Niby ok. ale brak ujednoliconych formatów dla wszystkich programów biurowych eliminuje skutecznie z korzystania z innych produktów niż MS Office. Zwykły liścik do Babci Heni przeczyta każdy edytor doc-ów, a z bardziej rozbudowanymi dokumentami w których znajduja się tabele i grafika jest już duży problem. Cóż zostajemy skazani na korzystanie z MS Office, chyba że nie musimy czytać dokumentów napisanych w Wordzie, a te są standardem i nikt z innych nie korzysta. Piszę głównie o dokumentach stworzonych w Wordzie, bo żadko korzkystam z innych aplikacji MS Office. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall Anonim Re: Microsoft tropi nielegalne kopie pakietu Offi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 12:29 1. nie zgodze sie - Microsoft Office ma problemy z wlasna kompatybilnoscia. Wielokrotnie zdarzalo mi sie, ze np. Word XP mial klopoty z formatowaniami zapisanymi przez Worda 2003. Jesli dorzuce, ze zdarza mi sie pisac tekst w roznych jezykach (w tym japonskim) to okazuje sie, ze programu sa jednym z najgorszych mozliwych rozwiazan. Prawdopodobienstwo prawidlowego odczytania takiego pliku szacuje na ok. 40-50%. 2. Microsoft na swoich stronach udostepnia przegladarki plikow (calkowicie za darmo). Tu np. jest link do Word Viewera www.microsoft.com/downloads/details.aspx?displaylang=pl&FamilyID=95E24C87-8732-48D5-8689-AB826E7B8FDF Zainstaluj babci i po krzyku. Podobne istnieja dla PowerPointa i Excela. PS W przypadku OpenOffice i ODT problem # 1 i 2 znika. Odpowiedz Link Zgłoś
danf Re: Microsoft tropi nielegalne kopie pakietu Offi 28.04.06, 16:32 swoją drogą, spróbujcie kiedyś zainstalować autokorektę w innym języku. nie wiem, jak u Was, ale u mnie za każdym razem chce, żeby instalować od nowa (badziewie). moja przygoda z linuxem miała jedną piękną zaletę: żadnych kwadratów - wszystkie języki, strony kodowe do zainstalowania od ręki + działające bez bólu. w kontraście z M$ - szok. brakuje mi w linuxie paru rzeczy (np. dobrego klienta gg, albo alternatywy dla winampa), ale nie jest to zła opcja ostatecznie. www.ubuntulinux.com (to chyba jakoś tak szło) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klichota Re: Microsoft tropi nielegalne kopie pakietu Offi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 20:19 > działające bez bólu. w kontraście z M$ - szok. brakuje mi w linuxie paru rzeczy > (np. dobrego klienta gg, albo alternatywy dla winampa), GG - Kadu ( www.kadu.net/ ) Winamp - XMMS albo, lepiej, Amarok ( amarok.kde.org/ ) Odpowiedz Link Zgłoś
silezius.monachijski brak standardów - to metoda M$ 28.04.06, 12:32 zagmatwać, zamotać i potem czerpać z tego profity. Zapewne by się Im marzyło, by np. internet działał tylko pod Łindołs i wiele w tym kierunku zrobili - choćby poronione kodowanie CP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wacuś Monachijski czy nie, androny Waść wyplatasz. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.06, 16:36 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vipera Re: brak standardów - to metoda M$ IP: *.eranet.pl 01.05.06, 04:58 >Zapewne by się Im marzyło, by > np. internet działał tylko pod Łindołs i wiele w tym kierunku zrobili I już mają... Oprogramowanie dla tzw "internetu komórkowego" dostarczane przez operatorów naszych sieci to jedynie soft pod Windę. Nie ma szans uzyskać u nich informacji jak toto ma chodzić pod Pingwinem. Maiłem okazję usłyszeć nawet wypowiedź, że ta usługa w ogóle nie działa pod Linuksem. No cóż... W takim razie wcale nie pisze tego z BlueConnecta Ery pod Linuksem bo to się przecież nie da... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafał Re: Microsoft tropi nielegalne kopie pakietu Offi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 14:56 Gość portalu: K napisał(a): > Niby ok. ale brak ujednoliconych formatów dla wszystkich programów biurowych > eliminuje skutecznie z korzystania z innych produktów niż MS Office. > Zwykły liścik do Babci Heni przeczyta każdy edytor doc-ów, a z bardziej > rozbudowanymi dokumentami w których znajduja się tabele i grafika jest już duży > problem. Cóż zostajemy skazani na korzystanie z MS Office, chyba że nie musimy > czytać dokumentów napisanych w Wordzie, a te są standardem i nikt z innych nie > korzysta. Piszę głównie o dokumentach stworzonych w Wordzie, bo żadko korzkysta > m > z innych aplikacji MS Office. Ja w takiej sytuacji tworzę dokument w OO i zamieniam go na PDF. Przynajmniej nikt nie wstawi słów "lub czasopisma". Kiedy ludzie w tym kraju zrozumieją, że dokumenty tworzy się w PDF-ie a nie Wordzie (w którym łatwo coś - choćby przypadkowo - zmienić)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wacuś Masz absolutną rację! Nawet systemowy WordPad... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.06, 16:35 ...przewyższa zakresem oferowanych funkcji potrzeby i umiejętnosci bardzo wielu użytkowników. Ze zdzwieniem dowiadują się, że obsługuje format *.doc czy *.rtf. Ale oczywiście najlepiej zainstalować szemrany MS Office - najlepiej w wersji z Accessem - a poźniej wygadywać bzdury o zachłannym Billu G. Znam conajmniej kilku takich co w życiu nie odpalili Accessa, PowerPointa używają wyłacznie do oglądania żarcików o Marszałku i nie potrafią nakreślić prostej tabeli w Wordzie. Ale o wyższości OpenOffice'a mają bardzo wiele do powiedzenia. Tego drugiego znają przeważnie z opowieści lub artykułów w rozmaitych pisemkach. O merytorycznej rozmowie nie można nawet marzyć. MS Office niedobry, bo trza za niego płacić; OpenOffice do du, bo nie jest taki sam jak produkt Microsoftu. AbiWord jakiś dziwny i podejrzany, bo kto rozdaje za darmo. Do oglądania zdjęc z wakacji koniecznie trzeba mieć pełnego Photoshopa, a do narysowania kółka - Corela. Kompletnie zaś bez sensu ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert Re: Microsoft tropi nielegalne kopie pakietu Offi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 11:59 O to dobrze. Gdyby przypadkiem gdzieś plątał mi się po dysku jakiś MS???? to wreszcie będę mógł go usunąć i może komp zacznie trochę lepiej działać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: phi Re: Microsoft tropi nielegalne kopie pakietu Offi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 12:05 pl.openoffice.org/product.download.xml microsoft sam sobie strzela w noge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: open office instalujcie openoffica BO ZA FREE i niebo lepszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 12:18 Open office jest za free i jest o niebo lepszy.Po co komu to g...no i to za kase.Jest darmowy open office to jest cool i to czeba brać no i jest po polsku oczywiście:)))) a microsoft niech sobie sprzedaje jeleniom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cd Re: instalujcie openoffica BO ZA FREE i niebo lep IP: *.nat.student.pw.edu.pl 28.04.06, 12:27 No nie rozwalaj mnie. Już stwierdzenie że są prównywalne jest naciągane (i trochę śmieszne), ale OO lepszy od MSO (p.w. funkcjonalności)? ROTFL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: | Re: instalujcie openoffica BO ZA FREE i niebo lep IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 13:16 > No nie rozwalaj mnie. > Już stwierdzenie że są prównywalne jest naciągane (i trochę śmieszne), ale OO > lepszy od MSO (p.w. funkcjonalności)? ROTFL imo writer owszem, ale calc juz nie. ale i tak prawdziwi mezczyzni teksty skladaja w TeX-u, obliczenia robia w matlabie i mathematice, a wykresy w gnuplot. office'y sa dla handlowcow i sekretarek. \m/>_<\m/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gill B. Re: Microsoft tropi nielegalne kopie pakietu Offi IP: 194.106.201.* 28.04.06, 12:19 > openoffice i zegnaj ms office... E tam. Jak microsoftowy system uaktualnień zauważy zainstalowany OpenOffice, to skasuje pakiet (wraz z danymi użytkownika) i wyświetki informację o wykryciu i usunięciu niebezpiecznego programu. Odpowiedz Link Zgłoś
silezius.monachijski ostatnio miałem okazję programować pod Windows 28.04.06, 12:26 i już rozumiem, dlaczego niektórzy programiści chwalą ten system: otóż pozwala on lepiej zarabiać. Jest tak beznadziejnie źle skonstruowany, zagmatwany i badziewny, że najłatwiejsze pod linuksem operacje potrafią tam urosnąć do skomplikowanych labiryntów, za które jest się opłacanym. Zmienne środowiskowe ustawiane w jednym małym okienku, rejestr - puszka Pandory, gryzące się DLL-e, system plików jako las, a nie drzewo, niespójna semantyka poleceń. Bleeeeeeeeee!!! Filozofia uniksowa - budowa całości z małych, sprawdzonych i dobrze napisanych elementów, sprawdza się co najmniej 54643735942 razy lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renifer Lopez Re: ostatnio miałem okazję programować pod Window IP: 158.75.4.* 28.04.06, 12:35 Fajnie, tylko co ma powiedziec gosc jak ja, ktory nie chce uzywac MSO, ale musi to robic, bo np. redakcje pism naukowych akceptuja tylko *.doc (ew. rtf, ale te pliki waza chyba z tone)? Poza tym byl kiedys problem np. z dokumentami z roznych urzedow, ktore rowniez byly udostepniane do wypelnienia w malo przyjaznym opensourcesowcom formacie MSO... Odpowiedz Link Zgłoś
silezius.monachijski Re: ostatnio miałem okazję programować pod Window 28.04.06, 12:38 > Fajnie, tylko co ma powiedziec gosc jak ja, ktory nie chce uzywac MSO, ale musi > to robic, bo np. redakcje pism naukowych akceptuja tylko *.doc po pierwsze, to chyba nie są poważne redakcje? Przecież tekst ze wzorami w łordzie wygląda tragicznie. Choć słyszałem zabawną opinię, że referaty w Pałerpojncie są lepsze niż z beamero-texa: wzory składa tak tragicznie że nie grozi ich nadmiar. po drugie, MSO produkuje chyba .doc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall Anonim Re: ostatnio miałem okazję programować pod Window IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 12:39 Jak to co? Zapisywac jako pliki .doc. OOo zarowno otwiera, jak i eksportuje pliki w tym formacie. Poza tym bedzie ci o tyle latwiej, ze jak wspominalem OOo jest programem WYSIWYG (what you see is what you get).. W przypadku Ms Office nigdy nie bedziesz wiedziec jak beda wygladac wydruki. Na pewno nie tak jak na ekranie, a jak to zalezy od wielu czynnikow m.in. sterownika zainstalowaneh drukarki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukasz Re: ostatnio miałem okazję programować pod Window IP: *.crowley.pl 28.04.06, 21:48 co to za pisma naukowe? ja znam wylacznie takie ktore żadaja pdf; dajac formatki dla skladu latexowego. Odpowiedz Link Zgłoś
danf Re: ostatnio miałem okazję programować pod Window 28.04.06, 16:38 aby powstrzymać nieco achy i ochy, chciałbym tylko powiedzieć, że pod win nie musisz mieć żadnego kontaktu z programowaniem, aby działały Ci podstawowe funkcjonalności. niestety w lin bywa różnie. i nie zawsze wszystko jest halo. miałem 5 lat przerwy w kontakcie z programowaniem, i już nie jest dla mnie tak różowo, gdy muszę się babrać w bebechach, żeby dostać najprostszy efekt. ale linuxy idą we właściwym kierunku, więc pewnie będzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wacuś Ciekawe kto zacznie tropić brednie wypisywane... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.06, 13:29 ...w tym dziale GW? Tytuł sugeruje, że Microsoft prowadzi jakąś bliżej nieokreśloną inwigilację wymierzoną w Bogu ducha winnych użytkowników. Każdy producent ma prawo chronić własną markę i nakłady poniesione na opracowanie produktu, który sprzedaje. Tak samo jak Adidas tropi producentów i sprzedawców butów z 4 paskami i tak samo jak Cyfrowy Polsat uszczelnia zabezpieczenia. Skoro istnieje darmowa i ow ile lepsza alternatywa, po cholerę wściekać się na Microsoft? W końcu OpenOffice obsłguje "wymagane" formaty plików. O co ten zgiełk? Skoro jednak OpenOffice nie jest tak dobry jak MS Office trudno wymagać, by producent tego drugiego rodawał swój produkt za darmo. Zupełnie tak, jakby ktoś oczekiwał kawioru w cenie kaszanki i na znak protestu kradł kawior w sklepie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stary zgred Re: Ciekawe kto zacznie tropić brednie wypisywane IP: 81.21.200.* 28.04.06, 14:12 Z dużą satsfakcją na cześci kompów w firmie przyklejam naklejkę "Microsoft free" a głupie panienki co klepia w kawisze dalej są przekonane ze to nowy mały i miętki. To jest o wiele taniej taniej Właściwie to w komputerach za które opłaci podatnik powinien byc zakaz instalowania programów MS Kiedyś tak dla draki dołożyłem do takiego sytemu zewnetrznego firewalla i okazało się za sytem Xp co chwila chciał się połączyć z tatusiem aby zameldowac co sie robi. Media plaer po każdym fimiku wysyła informacje co było grane. Chcesz byc bucem pracuj na małym i miętkim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ogon Re: Ciekawe kto zacznie tropić brednie wypisywane IP: 212.160.172.* 28.04.06, 14:24 omg ale bzdury :D Odpowiedz Link Zgłoś
soulworm bzdury? 28.04.06, 15:12 to postaw sobie na xp sygate personal firewall i uruchamiaj rozne natywne aplikacje windy - zobaczysz jak czesto chca sie laczac z netem. po co, pytam? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wacuś No, włanie. Może pora dowiedzieć się... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.06, 15:19 ...w jakim celu? Każdy system z wbudowaną obsługą sieci uruchamia usługi sieciowe. Jeśli nie potrzebujesz - wyłącz je lub odinstaluj. Poza tym chyba nie zrozumiales sensu i powodu zapytan Sygate Firewall. I na koniec drobna uwaga - korzystanie z dowolnej odmiany Windows nie jest obowiazkowe. Zawsze mozesz uzyc innych systemow operacyjnych ze szczególnym uwzględnieniem takcih, które pracują w sieci nie komunikując się z otoczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziubek OpenOffice.org IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.177.* 28.04.06, 13:38 ftp://sunsite.icm.edu.pl/packages/OpenOffice/pl/lub ftp://ftp.task.gda.pl/site/openoffice-pl/ - Brak reklam, oficjalna nazwa pakietu: OpenOffice.org 2.0.2 - Dodane słowniki - Poprawki językowe - Poprawiony błąd dla klawiszy [alt + a] w polach tekstowych - Domyślnie zaznaczone skojarzenia z plikami MS Office w instalatorze - Przetłumaczone braki w instalatorze. - Poprawione "locale" na polskie. - Poprawione wizardy oraz pomoc - Dodana autokorekta - Poprawiony autotekst są to różnice w stosunku do wersji z ux.pl i openoffice.com.pl www.openoffice.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konikoni Kazde zabezpieczenie da sie obejsc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 14:11 To juz osławione z windy - czas pracy około 3 minut i jeden restart komputera. Nie demonizujcie ofica nie jest taki zły, moze ktos wie da sie odczytac na nim format *.odt. Format w ktorym powinnny byc niedlugo wszystkie dokumenty w Unii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stop microsoft Re: Microsoft tropi nielegalne kopie pakietu Offi IP: 81.219.113.* 28.04.06, 14:30 I tak powinno być. Czas przestać kupować produkty Microsoftu (niech sobie je używa Gates i szajka z jego firmy) i zainteresować się darmowymi ich odpowiednikami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HeyJoe Re: Microsoft tropi nielegalne kopie pakietu Offi IP: *.marquard.pl / *.marquard.pl 28.04.06, 15:22 Tak powinno byc! Dzieki temu organizacje rozwijajace pakiety typu open office zdobeda blyskawiczenie rynek bo dzisiaj sa juz pelnowartosciowymi produktami. zegnaj ms office. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ząbki forever Re: Microsoft tropi nielegalne kopie pakietu Offi IP: *.mothercare.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 15:27 nie tak łatwo się przesiąść. spróbuj zaimportować dane z pliku, którego tekst jest zmiennej szerokości (no rozdzielany separatorami) do excela. excel uruchomi import, w którym określisz parametry i dane w excelu się znajdą do dalszej obróbki. w open office niczego takiego nie znalazłem - ten sam plik otwiera automatycznie ichniejszy word i dupa zbita ... !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grrr Re: Microsoft tropi nielegalne kopie pakietu Offi IP: 217.153.224.* 28.04.06, 16:24 No to trzeba bedzie kupic po prostu wersje legalna - tylko czemu do jasnej cholery wersja z Accessem jest nazywana "Pro". Porazka i tyle. A OO wg mnie nadaje sie do podtarcia sie w miejscu gdzie plecy traca swoja szlachetna nazwe. Niech ktos sprobuje popracowac nad konwersja danych, raportowaniem, importami z plikow tekstowych, VBA czy innymi normalnymi funkcjami, ktore powinny sie znalezc w pakiecie biurowym, a ktorych w OO nie ma albo nie dzialaja. Powodzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Microsoft tropi nielegalne kopie pakietu Offi 28.04.06, 17:26 Gość portalu: Grrr napisał(a): > No to trzeba bedzie kupic po prostu wersje legalna - tylko czemu do jasnej > cholery wersja z Accessem jest nazywana "Pro". Porazka i tyle. A OO wg mnie > nadaje sie do podtarcia sie w miejscu gdzie plecy traca swoja szlachetna nazwe. > Niech ktos sprobuje popracowac nad konwersja danych, raportowaniem, importami z > plikow tekstowych, VBA czy innymi normalnymi funkcjami, ktore powinny sie > znalezc w pakiecie biurowym, a ktorych w OO nie ma albo nie dzialaja. Powodzeni > a... ****************************** No to jest właśnie ta róznica. Bo o ile OO spełnie wymagania 80% uzytkowników jako edytor tekstu czy arkusz kalkulacyjny, to wymiana danych jest w nim uboga. (choć dane do pliku tekstowego przygotowuje znacznie zgrabniej - dzieki kilku nieśmiertelnym błędom MS w tej materii). Ale taka była koncepcja tego pakietu od samego początku. Od StarOffice'a. Wniosek jest jeden: skoro ktoś już się decyduje kupić i wykorzystywać pakiet MS Office, to musi sie szarpnąc na wersję Pro Box. Bo całą resztę zapewnia darmowy OO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klichota Re: Microsoft tropi nielegalne kopie pakietu Offi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 20:26 > nie tak łatwo się przesiąść. spróbuj zaimportować dane z pliku, którego tekst > jest zmiennej szerokości (no rozdzielany separatorami) do excela. excel uruchom > i > import, w którym określisz parametry i dane w excelu się znajdą do dalszej obró > bki. > > w open office niczego takiego nie znalazłem - ten sam plik otwiera automatyczni > e > ichniejszy word i dupa zbita ... !!! Zmień rozszerzenie pliku na .csv, przy otwieraniu wybierz typ pliku "Arkusze kalkulacyjne" i masz piękny import z mnóstwem opcji, łącznie z określeniem języka dla kolumn. Po prostu pliki tekstowe domyślnie otwierane są w edytorze tekstu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gromax Re: Microsoft tropi nielegalne kopie pakietu Offi IP: *.gl.digi.pl 29.04.06, 00:45 > nie tak łatwo się przesiąść. spróbuj zaimportować dane z pliku, którego tekst > jest zmiennej szerokości (no rozdzielany separatorami) do excela. excel uruchom > i import, w którym określisz parametry i dane w excelu się znajdą do > dalszej obróbki. w open office niczego takiego nie znalazłem > - ten sam plik otwiera automatycznie ichniejszy word i dupa zbita ... !!! bzdura. ja ciagle mam dane do obróbki w csv (np sciągniete cenniki z jakiegoś sklepu internetowego) i nie mam z tym najmniejszych problemów (tzn z otwarciem) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hashmir Re: Microsoft tropi nielegalne kopie pakietu Offi IP: 83.243.39.* 28.04.06, 15:55 Rzekome zabezpieczenia MS sa zupelnie nieskuteczne. Do obejscia weryfikacji "oryginalnosci" Windows wystarczy jedna linijka kodu a dla mniej zaawansowanych uzytkownikow - sciagniecie powszechnie dostepnego w internecie cookie instalowanego w przegladarce... Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista rozwiązanie? 28.04.06, 16:35 Obniżyć cenę legalnego Windowsa. Obecnie trzeba za niego zapłacić ok 300 zł, to nadal sporo. Gdyby kosztował 150 - prawie każdy miałby oryginalny. Inna sprawa, że teraz przy kupowaniu nowego sprzętu prawie każdy kupuje oryginale windowsy. Gdy pojawił się Office w promocyjnej cenie 400 zł, od razu skoczyła sprzedaż. Sam takieog kupiłem, mimo że w USA taki sam produkt kosztuje 50 USD... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wacuś Gdyby kosztował 150 - prawie każdy miałby oryginal IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.06, 16:46 Edycja dla uczniów, studentów i nauczycieli (czyli w praktyce domowa), kosztuje poniżej 400 złotych i mozna ją legalnie zainstalowac na trzech maszynach. Wychodzi poniżej 150 na 1 instalację. Z nowym komputerem (jako OEM) jeszcze mniej. Zauważ, że oprogramowanie to nie sukienka czy spodnie i nie zmienia się tego co kwartał. Pomijam rozmaitych dłubków i pasjonatów, którzy musza mięc wszystko i zawsze najnowsze. Twoje życzenie spełni się już niedługo, będzie tania wersja domowa Visty. Oczywiście spodziewam się, że zaraz znajdą się krytykanci, którzy będą narzekać, że ta wersja jest okrojona w porównaniu z korporacyjną. Teraz - nie wiedzieć czemu - ludzie usuwają OEM WIndows XP Home Edition i instaluja pirackiego Pro bo myślą, że na kompie uzywanym w domu będzie coś inaczej lub lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
q_vw Re: Gdyby kosztował 150 - prawie każdy miałby ory 28.04.06, 16:54 Gość portalu: Wacuś napisał(a): > Edycja dla uczniów, studentów i nauczycieli (czyli w praktyce domowa), kosztuje > > poniżej 400 złotych i mozna ją legalnie zainstalowac na trzech maszynach. > Wychodzi poniżej 150 na 1 instalację. Z nowym komputerem (jako OEM) jeszcze > mniej. > Zauważ, że oprogramowanie to nie sukienka czy spodnie i nie zmienia się tego co > > kwartał. Pomijam rozmaitych dłubków i pasjonatów, którzy musza mięc wszystko i > zawsze najnowsze. > Twoje życzenie spełni się już niedługo, będzie tania wersja domowa Visty. > Oczywiście spodziewam się, że zaraz znajdą się krytykanci, którzy będą > narzekać, że ta wersja jest okrojona w porównaniu z korporacyjną. > Teraz - nie wiedzieć czemu - ludzie usuwają OEM WIndows XP Home Edition i > instaluja pirackiego Pro bo myślą, że na kompie uzywanym w domu będzie coś > inaczej lub lepiej. Dokładnie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tadek Re: Gdyby kosztował 150 - prawie każdy miałby ory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 17:40 Gość portalu: Wacuś napisał(a): > Edycja dla uczniów, studentów i nauczycieli (czyli w praktyce domowa), kosztuje > > poniżej 400 złotych i mozna ją legalnie zainstalowac na trzech maszynach. > Wychodzi poniżej 150 na 1 instalację. Z nowym komputerem (jako OEM) jeszcze > mniej. Wow, tylko, że większość ludzi ma jeden komputer, czasem jeszcze laptop to po co komu 3 licencje? Dlaczego do cholery nie mogą sprzedawać 1(jednej) licencji, po te 150 zł?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wacuś Racja, ale to wina polskiego oddziału Microsoftu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.06, 17:56 Przenieśli po prostu model amerykański na grunt europejski. Pewnie nikt się nawet nie zastanowił, że w Polsce niewiele gospodarstw w ogóle ma komputer a 3 są ekstrawagancją :-) U mnie taki model się sprawdził, na przykład. Wersja 2007 bedzie sprzedawana w jednostanowiskowej wersji domowej za coś koło 150 złotych właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Re: Gdyby kosztował 150 - prawie każdy miałby ory 28.04.06, 19:48 A chociażby funkcja zdalengo pulpitu którą wcale nie tak rzadko używam a w Home tego nie ma. Konkretnie chodzi o sytuację w której ktoś se siedzi na komputerze (nieważne czy siedzi w necie, czy film ogląda itp) a ja wchodzę na swoje konto by coś pogrzebać. I tym bardziej w dobie multimedialności nie powinno być to jakoś ograniczane dla wybrańców. Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Re: Gdyby kosztował 150 - prawie każdy miałby ory 28.04.06, 19:58 Efekt uboczny komercjalizacji. Niby rozwój ale nie do końca bo maluczkim kroczkami, tip topami by tylko kupować coś o pierdołę lepszego. Niby konkurencja ale nierzadko powstają nieoficjalne kartele i oligopole oraz ogólne przyzwolenie na wyższe ceny. Niby powszechne standardy ale i tak w wybranej wersji działające. I tak w tym przypadku nakupowały całkiem dobre oprogramowanie (wliczając historię) podmioty które na to było stać za swoje czy nie swoje jak państwo pieniądze i zaczęły się w międzyczasie wymagania od zwykłego szarego klienta końcowego wymagania by coś było w takim a takim formacie gdzie oprogramowanie nie jest na jego kieszeń. Ale to na szczęście tylko przesadzone słowa pesymisty bo tak źle nie jest, powstają już dobre darmowe alternatywy (jak już wspomnieliście OO), a i w dokumentach króluje pdf a doc to coraz większa rzadkość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klichota Re: Gdyby kosztował 150 - prawie każdy miałby ory IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 20:28 > Edycja dla uczniów, studentów i nauczycieli (czyli w praktyce domowa), kosztuje > > poniżej 400 złotych i mozna ją legalnie zainstalowac na trzech maszynach. Ale nie można jej używać do celów komercyjnych. A 400 zł za pakiet do napisania listu do cioci Zosi. Litości... Odpowiedz Link Zgłoś
q_vw Re: rozwiązanie? 28.04.06, 16:51 Przepraszam, ile ?! Mam nieco inne dane: www.costcaptain.com/Merchant2/merchant.mvc?Screen=PROD&Product_Code=office2003pro&Category_Code=office&gclid=CIyp3NHWu4QCFR aqSQodA1zg0Q Jakkolwiek też nie jest to oferta dla wszystkich... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wacuś flamengista miał zapewne amerykańską odmianę... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.06, 17:48 ...studencko-nauczycielską OEM na myśli. Są takie i w Polsce, ale na zamówienie. Wiekszość "domowych" woli jumany Office do ponarzekania, więc dostawcy nie trzymają na składzie czegoś, czego i tak żadna firma od nich nie kupi. Kupowanie za oceanem odpada w przypadku firm i tych, którzy nie kumaja angielskiego. Amerykańskie firmy nie są skore do wystawiania faktur w europejskim (polskim) rozumieniu i niektóre upieraja się, że rozmaite kwitki są wystarczającym dowodem zakupu. Office 2007 bedzie sprzedawany w odmianie wprost nazywanej domową (do użytku niekomercyjnego) za coś koło 150 złotych. Pewnie i tak znajdą się narzekający, że jest za drogi i że nie ma szyberdachu, a Bill G jest obrzydliwie bogaty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pankracy Re: Microsoft tropi nielegalne kopie pakietu Offi IP: *.chello.pl 28.04.06, 17:46 Bardzo dobrze. Niech tropią, niech policja ściga nielegalne kopie. Ja już od kilku lat używam wyłącznie Linuxa. A jak mam przeczytać czy wydrukować doc-a to OO (Open Office) jest idealny. W końcu jest alternatywa w postaci darmowych programów, więc nie ma problemu.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wacuś Gratulujemy słusznego wyboru! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.06, 17:59 I dziękujemy za podzielenie się budującym spostrzeżeniem na tym zacnym forum ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Microsoft tropi nielegalne kopie pakietu Offi IP: *.cs.purdue.edu 28.04.06, 20:16 Nie ma znaczenia, czy jest alternatywa czy nie. Jak Microsoft sprzedaje produkt i mowi ile sobie za niego zyczy, a w przeciwnym razie prosi o nieuzywanie go, to nalezy to respektowac. Nikomu krzywda sie nie dzieje. Jesli ja stworze juz mega-super software, ktory beda chcieli uzywac wszyscy na swiecie, i nie bedzie 'alternatywy', ale powiem ze mozna go uzywac tylko jesli mi sie zaplaci $1.000.000, to nie ma tlumaczenia, ze komus tam jest on "potrzebny niezbednie" i nie ma miliona, wiec "ma prawo" skopiowac sobie software za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: exex Re: Microsoft tropi nielegalne kopie pakietu Offi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 19:05 Hehe już dawno się go pozbyłem. Tylko Openoffice 2.0. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hubertus Re: Microsoft tropi nielegalne kopie pakietu Offi IP: *.wirtualny.dzierzoniow.pl 28.04.06, 22:03 M$ jest jednak standardem czy tego chcesz czy nie - na stronach wielu urzedów dokumenty które potem trzeba wypełnic sa w formacie doc czasami jeszcze rtf i coraz częściej pdf ale doc króluje jak tu nie miec pirata skoro gdy chcesz miec długi weekend bierzesz robote do domu na wieczór czy nad jezioro - w pracy wielostronicowy plik worda z osadzonymi obrazkami i tabelami jakoś znosnie wyglada i ma sie ok otwarty na domowym OO rozsypie sie 99 na 100 przypadków - a jego poprawianie nie ma sensu gdyż nawet najlepiej zapisany plik z OO znów rozspie sie gdy otworzymy go w wordzie - inna spara ze ceny sa astronomiczne - faktem jest jest zwykłemu szaremu userowi w domu wystarczy cos na poziomie offica 95 bo zwyczajnie nie wykorzysta mozliwości jakie daje ten pakiet - ale m$ nie przwidział ze moze dąc coś gratis od siebie skoro mam legalna wersje worda 95 to upgrade za symboliczna 1zł lub dolara - przeciez ten pakiet aż tak znacząco sie nie zmienia - nowe funcke przybywaja ale sa to najczesciej skróty wielu funkcji - piratuje sie wiec nowsze wersje bo sa coraz łatwiejsze no i nowsze wersje zapisuja inaczej pliki (objetość i zawartość) a starsze wersje sobie juz z nimi nie radza - jesli rzad ustalił standard (a jzu to zrobił) to mimo wszystko dlaczego urzednicy zapisuja w wordzie a nie w standardie ustalonym przed ustawe ? Odpowiedz Link Zgłoś
schlesianess Re: Microsoft tropi nielegalne kopie pakietu Offi 28.04.06, 22:51 ludzie bez przesady. 500 zeta na alegro idzie kupic. nie róbcie siary przed calym swiatem. jak was nie stać na programy to nie kupować komputerów tylko czytac telegazete! za to chyba sie nie placi. przynajmniej za tvn czy polsat. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś