alkud 27.07.06, 19:07 Kto zyskał? Artyści? Nie... Producenci? Nie... Wielkie koncerny... Tak... --- religiapokoju.blox.pl/2006/07/Teledysk-Hezbollahu.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: xaliemorph Re: KaZaA słono zapłaci za pliki IP: *.icpnet.pl 27.07.06, 20:07 Niestety taka jest gorzka prawda. Owszem artyści tracą na piractwie, ale na walce z piractwem nic nie zyskują, mają jedynie zyski pośrednie w postaci zminiejszenia skali piractwa, ale też i minusy w postaci umocniania się pozycji wszechdyktujących warunki koncernów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: KaZaA słono zapłaci za pliki IP: *.wsb-nlu.edu.pl 28.07.06, 01:29 Tym tokiem rozumowania, właściciele budynków nic nie zyskują na karaniu podpalaczy budynków grzywnami lub więzieniem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: KaZaA słono zapłaci za pliki IP: *.wsb-nlu.edu.pl 28.07.06, 01:33 Albo mieszkańcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: disperse Re: KaZaA słono zapłaci za pliki IP: *.b-ras1.dbn.dublin.eircom.net 28.07.06, 11:25 Tak sie niestety sklada - takie fakty. Zmniejszanie skali piractwa jest tak naprawde kwestia umowna. To ze ktos pobral plyte 'arytsty x' 10.000 razy nie znaczy to ze analogicznie, gdyby nie siec wymiany plikow - spzredano by 10.000 plyt, bo czesc osob po prostu sciaga muzyke by ja ocenic pzred zakupem, sprobowac zcegos nowego a czesc tez nie ma kasy na legalna kopie. Inna sprawa. Malo ktory muzyk utrzymuje sie z tantiem (ktorych to od ZAIKSu pewnie nie dostaje) lub z dystrybucji plyt. Przypuszczalnie, glowna czesc jego dochodow pochodzi z 'live performance' - i to chyba zdrowy obiaw, z tym ze te 10.000 skopiowanych plikow spowoduje ze na imprezy pzrychodzi wieksza ilosc osob... Ocenic sie teog jednoznacznie nie da OSobiscie mysle, ze gdyby nie inetrnet, o wielu producentach bym nigdy nie uslyszal, bo sa poza kanalami loklanej dystrybucji. Odpowiedz Link Zgłoś
blq tylko że... 28.07.06, 02:51 ... koncerny nie są właścicielami artystów. co najwyżej "artystuff". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: KaZaA słono zapłaci za pliki IP: *.gla.ac.uk 28.07.06, 11:20 No nie wiem czy artysci nic na piractwie nie zyskuja. Ja np poznalem kilku wykonawcow do ktorych nigdy bym sie nie przekonal, gdybym mial kupic oryginaly, bo metalu nie sluchalem. A tak posluchalem, bardzo mi sie spodobalo, i mam oryginaly. Wiec nie wszystko jest tylko czarne lub biale. A tak poza tym, to prawa autorskie powstaly dawno temu by regulowac stosunek tworca-wydawca, a o konsumencie nigdy nie bylo mowy. Choc wtedy pojecie konsument tez nie istnialo. O! Odpowiedz Link Zgłoś
piskoala KaZaA słono zapłaci za pliki 27.07.06, 20:30 alkud napisał: > Kto zyskał? > Artyści? Nie... > Producenci? Nie... > Wielkie koncerny... Tak... Niech żyje trup Lenina Odpowiedz Link Zgłoś
blq Re: KaZaA słono zapłaci za pliki 28.07.06, 03:00 koncerny niech się lepiej zajmą produkcją dóbr materialnych, a nie artystycznych. prawdziwy artyzm nie potrzebuje koncernów. potrzebują go wylansowani na siłę IDOLE. naprawde uważasz, że zarabianie na ludzkich potrzebach i pragnieniach (samemu te pragnienia kreując) jest bardziej moralne, niz sciaganie z p2p? PS. od czasow Lenina wiele się zmieniło. zreszta... cos tak jakby mało się znasz na założeniach leninizmu :P Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Dobrze im tak ;) 27.07.06, 20:53 alkud napisał: > Kto zyskał? > Artyści? Nie... > Producenci? Nie... > Wielkie koncerny... Tak... Im się też należy. W końcu wytrzymują z artystami ;) Tak poważnie to nie widzę końca tej imprezy. Nie wyobrażam sobie jak to się skończy... Odpowiedz Link Zgłoś
fnoll skąd pewność, że ludzie by kupili to, co ściągnęli 27.07.06, 22:07 hm? bardzo ciekawym jest na jakiej podstawie wyliczono to "odszkodowanie"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: skąd pewność, że ludzie by kupili to, co ścią IP: *.wsb-nlu.edu.pl 28.07.06, 01:34 > bardzo ciekawym jest na jakiej podstawie wyliczono to "odszkodowanie"... Przecież jest napisane - UGODA. Odpowiedz Link Zgłoś
blq hehe. kogo dzis obchodzi KaZaa? 28.07.06, 02:55 te nazwe pamietam jak przez mgłe :) dawne czasy... dzis muzykę ściąga się z emule, czy limewire. prawdziwi artyści nie mają nic przeciwko. prawdziwy artysta wyżyje z koncerTów, nie z koncerNów. a p2p tylko poprawi jego pozycję, dzieki nim dotrze do szerszej rzeszy ze swoją dobrą twórczością. a dzisiejsze p2p w wiekszosci nie mają właścicieli. nie ma kogo pozwać do sądu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: disperse Re: hehe. kogo dzis obchodzi KaZaa? IP: *.b-ras1.dbn.dublin.eircom.net 28.07.06, 11:27 Zgadzam sie w 100% - z tym ze koncerny widza kase w spzredaniu 10.000.000 sztuk produktu, takiego jak B.Spears czy inna Doda... Prawdziwa sztuka obroni sie sama... Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Teraz czas na burmistrzów 28.07.06, 04:53 O ugodzie poinformowali wczoraj przedstawiciele Międzynarodowego Stowarzyszenia Przemysłu Fonograficznego (IFPI). Właściciele spółki Sharman Networks, do której należy KaZaA, mają zapłacić wielomilionowe odszkodowanie czterem największym koncernom fonograficznym - Universal Music, Sony BMG, EMI oraz Warner Music. ************************************** Idąc tym tokiem rozumowania należy pozwac burmistrzów miast, w których ludzie mogą się spotykac i wymieniać filmy i muzykę. Dlaczego Kazaa ma płacic tylko czterem największym koncernom? Pewnie dlatego, że mają najdroższych prawników, bo z rzeczywistymi stratami ma to chyba niewiele wspólnego. Może się mylę, ale polityka RIAA prowadzi do zajęcia przez społeczeństwo twardego stanowiska popierającego piractwo, a opierajacego się na zasadniczym argumencie przeciwdziałania monopolizacji rynku mediów przez kilka spółek i ich przydupasów z organizacji w rodzaju RIAA. Akcja wywołuje reakcję. Odpowiedz Link Zgłoś
marekatlanta71 Re: KaZaA słono zapłaci za pliki 28.07.06, 07:28 alkud napisał: > Kto zyskał? > Artyści? Nie... > Producenci? Nie... > Wielkie koncerny... Tak... Czyli proponujesz rewolucje i oddanie wielkich koncernow w rece ludu pracy? Czy tylko okradanie ich bo sa wielkie i niedobre? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiech Re: KaZaA słono zapłaci za pliki IP: *.icpnet.pl 28.07.06, 07:43 Może i czasem prawda, ale czemu w niektórych odtwarzaczach mp3 zrezygnowano swego czasu z możliwości bezpośredniego wrzucania plików, tylko trzeba używać jakiś pośrednich programów (pośrednio po to by utrudnić wymianę plików)? Czemu stworzono swego czasu debilne zabezpieczenie key2audio które można było tandetnie złamać (za pomocą markera) a nie umożliwiało niektórym odtwarzania oryginalnych płyt muzycznych (nie mówiąc o wydanych pieniądzach). Czemu utrudnia się życie zwykłym użytkownikom i jeszcze marnuje na to miliony dolarów? Czemu odszkodowania dostały tylko molochy koncernowe które nie wspierają muzyki którą sam lubię? Dla takiego jak ja, wystarczającą przyczyną dla której chce kupić oryginał to po pierwsze chęć wsparcia ulubionego artysty wykonawcy i niewątpliwie większa jakość dźwięku bo płacenie pieniędzy za skompresowany plik (jeszcze kiedyś do wyboru były tylko tandetne 128kbps co było istną paranoją bo za to bym 1zł nie zapłacił) to głupota, albo duży zasób finansowy w portfelu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4:20 mp3 to nieporozumienie IP: *.pzuzycie.pl 28.07.06, 09:14 tak czy siak mp3 to kiepska jakość, od 128 do 512 wszystko brzmi słabiutko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roger45 Niektorzy sluchaja jakosci, inni muzyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 09:44 a propo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: mp3 to nieporozumienie IP: *.chello.pl 28.07.06, 10:18 > tak czy siak mp3 to kiepska jakość, od 128 do 512 wszystko brzmi słabiutko. Słyszysz różnicę między mp3 512 kbps a CD Audio? Winszuję słuchu, ale tak naprawdę to marna prowokacja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: disperse Re: mp3 to nieporozumienie IP: *.b-ras1.dbn.dublin.eircom.net 28.07.06, 11:14 Najwyzszy bitrate to 320 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Re: mp3 to nieporozumienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 20:53 Oczywiście że słychać. Musisz tylko mieć trochę lepszy sprzęt niż radio clarsonic. Udowodnieone empirycznie na car-audio - wcale nie z góernej półki oraz domowym sprzęcie Yamaha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: disperse Re: KaZaA słono zapłaci za pliki IP: *.b-ras1.dbn.dublin.eircom.net 28.07.06, 11:10 Od dawna wiadomo, ze ci co sciagaja muzyje z internetu, wydaja na nia kilkakrotnie wiecej niz ci ktorzy tego nie robia... Sam jestem przykladem - ponad 3.000 euro w plytach vinylowych. Odpowiedz Link Zgłoś
zapytaniaznak Racja jest po środku 28.07.06, 11:29 Faktem jest, że piractwo odbiera klientów wytwórniom. Faktem jest, że duże koncerny tracą więcej, więc bardziej im się chce dochodzić swoich (i nie swoich) praw. Faktem jest również, że artyści na tym zbyt wiele nie zyskują, choć np. Metallica sama ścigała Napstera. Nie producent, tylko zespół. Z drugiej strony faktem jest, że nie mogę oddać płyty, bo utwory na niej nagrane to zwykłe gnioty. Nie bardzo też mogę posłuchać całej płyty przed zakupem. To bywa możliwe, ale nie jest łatwe. Faktem też jest, że wszelkie zabezpieczenia anty-pirackie najbardziej przeszkadzają legalnym użytkownikom. Bo pirat w skrajnym wypadku odsłucha kupioną płytę i nagra dźwięk z mikrofonu. Z utratą jakości, ale co z tego. Zaś użytkownik legalny był, np. przez firmę SONY narażony na ataki hackerów (skutek ich softu do "legalnego kopiowania"), dodatkowo mógł wykonać max. 3 kopie - jest to OGRANICZENIE PRAW klienta. Klient MA PRAWO wykonać kopię, np. 5 sztuk. Zgodnie z prawem autorskim. Pamiętajmy też, że producenci muzyczni dostają kasę, podatek od sprzedaży urządzeń do kopiowania muzyki - każdy TVset, magnetofon, magnetowid itp. są opodatkowane (chyba 1-3 %) na rzecz producentów! Skoro płacę, to tym bardziej mam PRAWO KOPIOWAĆ. Denerwujące jest również, że legalne filmy zaczynają się reklamami, często nie da się ich przewinąć (na DVD). Dlaczego ktoś mi wciska reklamy, skoro KUPIŁEM FILM ? Może niech mi zapłaci za oglądanie reklam, lub np. sprzedaje dwie wersje, ta z reklamami będzie tańsza. Podobnie okładki płyt CD są upstrzone logo'ami sponsorów. TO JA JESTEM SPONSOREM płyty, którą kupiłem! Nie chcę oglądać reklam, chcę ładnej okładki. Działania wielkich koncernów wyraźnie pokazują, że chodzi o ICH KASĘ, nie o żadne zasady. Stąd m. in. odszkodowania tylko dla nich, a reszta niech zdycha. Niektórym ludziom (mam nadzieję, że większości) chodzi o ZASADY. O to, żeby wiedzieć, co jest dobre, a co złe. Co jeest fair wobec twórców, a co nie. Wszelkie nośniki (CD, DVD) dzieł stają się coraz droższe, ceny rosną zdecydowanie szybciej, niż inflacja. Dotyczy to zarówno Polski, jak i np. USA. Czyli coraz więcej kasy płacimy za nowości, ale również np. za płytę Beatlesów, która się zamortyzowała 37 lat temu. Dlaczego jest coraz droższa ? Przecież nikt w nią nie musi inwestować, nie musi płacić za jej utrzymanie w ruchu. Telefony komórkowe tanieją, m. in. dlatego, że poniesione nakłady na infrastrukturę już się zwróciły i oczywiście dlatego, że jest KONKURENCJA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FreakyMisfit Re: KaZaA słono zapłaci za pliki IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 28.07.06, 12:40 Po co oni kopią leżącego trupa? Czy ktoś w ogóle używa jeszcze tego progamu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: disperse Re: KaZaA słono zapłaci za pliki IP: *.b-ras1.dbn.dublin.eircom.net 28.07.06, 13:01 Powinni zaplacic kare za spyware ktory instaluja ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wmi Z czego Kazaa wezmie 100 baniek ? IP: *.sunrise.net 28.07.06, 14:06 Na czym oni wlasciwie zarabiaja ??? Odpowiedz Link Zgłoś
kres_ludzkosci to tak jakby oskarżyć pocztę o rozsyłanie świństw 28.07.06, 14:34 slowskowyt.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Re: KaZaA słono zapłaci za pliki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 20:50 Prawda jest taka, że gdyby nie sieci P2P - wszystkie gry nadal kosztowały by 169 PLN, bilety do kina - 40PLN, a filmy na DVD - 200 PLN - tak jak kilka lat temu. Piractwo ma jedną zaletę - powstrzymuje koncerny przed windowaniem cen towarów do granic absurdu. Oczywiście nie zmienia to faktu, że ściąganie plików jest cały czas nieuczciwe. Odpowiedz Link Zgłoś