Dodaj do ulubionych

Nowe wirusy czyhają na konta internetowe

IP: *.bredband.comhem.se 31.08.06, 21:45
Używanie jakiegokolwiek innego systemu operacyjnego nic Windows wyklucza
mozliwosc zawirusowania opisanym robakiem. NIGDY nie uzywam peceta do zakupow,
przelewow i innych operacji finansowych w sieci. Polecam Macintosha - problem
wirusów jest nam - użytkownikom maka - obcy.
Obserwuj wątek
    • Gość: oki Re: Nowe wirusy czyhają na konta internetowe IP: *.chello.pl 31.08.06, 22:03
      słusznie, ja jadę na Suse Linux Enterprise 10.0
      • Gość: /dev/lepper ja zaś Ubuntu wybrałem IP: *.jjs.pl 31.08.06, 22:07
        linux to piękny system, panie Marku
        • xenomorph666 Re: ja zaś Ubuntu wybrałem 31.08.06, 22:26
          A jak już musi być winda, to chociaż firefoxa można było używać.

          --
          „Internet Explorer umożliwia twojemu komputerowi przeglądanie zawartości
          Internetu i na odwrót pozwala użytkownikom Internetu przeglądać zawartość
          twojego komputer
          • krasnov Re: plik, który "sprawdza" adres każdej strony 31.08.06, 22:32
            > Złodziej może podmienić w naszym komputerze (np. za pomocą wirusa) plik, który "sprawdza" adres każdej strony, którą chcemy odwiedzić. Komputer nie będzie wówczas pytał serwera o prawidłowość adresu, tylko od razu będzie wchodził na fałszywą stronę.

            Zapewne autorowi chodzi o plik hosts… Nie jest wielkim problemem zabezpieczyć go przed niepożądanymi modyfikacjami, albo tak skonfigurować system, żeby z niego nie korzystał (jak u mnie).
            Może i zmiana przeglądarki nie gwarantuje 100% bezpieczeństwa (nic nie gwarantuje), ale używanie IE to proszenie się o kłopoty.
            Za to zmiana systemu na Linuksa to już prawie pełne bezpieczeństwo. Jak ktoś nie trawi, to nie musi Linuksa używać do wszystkiego, ale choćby do samego łączenia się z bankiem.
            • Gość: pafinde Re: nie musi Linuksa używać do wszystkiego IP: *.aster.pl 31.08.06, 22:35
              a, maksimum osiągalnego bezpieczeńśtwa to
              obsługa banku z knoppixa...
              • Gość: divak2 Re: nie musi Linuksa używać do wszystkiego IP: 194.146.219.* 31.08.06, 22:44
                moze byc i slax :) albo spacerek osobiscie :)
                • Gość: MS_ADORATOR I co wam Linux da? Chyba dupy... IP: *.core.lanet.net.pl 02.09.06, 23:42
                  Prawda jest taka, ze niewazne jaki system i jaka przegladarka- jak ktos jest
                  dobry to i tak se wezmie. A to ze winda nie jest odporna to tylko dlatego, ze
                  jest bardziej popularna i wiecej sie na nia wirowek robi :p Utarlo sie, ze
                  wszystkie robale wchodza w winde, a Linux sie dzielnie broni. Jedno slowo: pogielo?
                  • Gość: wit Re: I co wam Linux da? Chyba dupy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.06, 00:06
                    widze kolega lubi filozofować i teoretyzować.
                    tak. jesteśmy pogięci na punkcie własnego bezpieczeństwa.
                    • Gość: LMB Fedory używam w pracy IP: *.icpnet.pl 03.09.06, 11:05
                      > widze kolega lubi filozofować i teoretyzować.
                      > tak. jesteśmy pogięci na punkcie własnego bezpieczeństwa.

                      Ja mam na dysku zarówno XP jak i Fedorę. Fedory używam do pracy, bo mniej
                      rozprasza ;) OpenOffice niby ten sam, ale ładniej wygląda i szybciej chodzi.
                      Mogę wykonywć tę samą pracę na XP, ale powoli się przestawiam na pozbycie się
                      Windows.

                      A co do opisanego hacku z Inteligo, to tylko kwestia dodania wpisu do
                      C:\WINDOWS\system32\drivers\etc\hosts w Windows.
                      Wystarczy zrobić tak:

                      127.9.9.9 secure.inteligo.pl

                      ...gdzie 127.9.9.9 to adres mojego komputera udającego inteligo.

                      Na linuksie taki numer nie przejdzie, do zwykły użytkownik nie ma uprawnień
                      administratora
                      • Gość: marianek a na windows ma? IP: *.devs.futuro.pl 03.09.06, 12:49
                        zwykly uzytkownik na windows ma uprawnienia administratora?
                        • linfan Re: a na windows ma? 03.09.06, 12:58
                          Gość portalu: marianek napisał(a):

                          > zwykly uzytkownik na windows ma uprawnienia administratora?

                          ale Ty tak na powaznie? polecam spojrzec na instalacje u znajomych
                          (nie-informatykow), kto zalozyl sobie drugie konto :]

                          w linuksie konto osobiste i root to utarta filozofia. w 'łindołs' jest to
                          problem pry instalacji jakiegokolwiek programu. taka jest roznica ;)
                          • lmblmb Re: a na windows ma? 04.09.06, 10:55
                            linfan napisał:

                            > Gość portalu: marianek napisał(a):
                            >
                            > > zwykly uzytkownik na windows ma uprawnienia administratora?
                            >
                            > ale Ty tak na powaznie? polecam spojrzec na instalacje u znajomych
                            > (nie-informatykow), kto zalozyl sobie drugie konto :]

                            Nawet jeśli założył inne konto, to i tak ma problem, bo nie ma w Windows
                            czasowego przyznania praw administratora innemu użytkownikowi (taki "su" w
                            wersji graficznej, jak w Fedorze - tego nie ma).

                            > w linuksie konto osobiste i root to utarta filozofia.

                            To nie tylko utarta filozofia, to nakaz. Cum bajszpij na IRCa nie wejdziesz z
                            konta roota. W którejś dystrybucji wejście na X jako root pokazuje czerwone tło
                            itp.

                            > w 'łindołs' jest to problem pry instalacji jakiegokolwiek programu.
                            > taka jest roznica ;)

                            To już jest problem programistów. Da się tak zrobić, żeby dowolny użytkownik
                            zainstalował program (chyba że ma ActiveX), ale to wymaga wiedzy i pracy, a jak
                            wiadomo z tym pierwszym jest zawsze źle, szczególnie jak się korzysta z
                            produktów MS.
                  • Gość: gosc Re: I co wam Linux da? Chyba dupy... IP: 80.120.95.* 03.09.06, 11:50
                    Kolego, jak jestes taki wszytsko wiedzacy, to napisz wirusa na maca ...
                    Wciaz czeka nagroda za napisanie pierwszego wirusa na maca ...
                    Powodzenia
            • Gość: pb Re: plik, który "sprawdza" adres każdej strony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 00:59

              > > Złodziej może podmienić w naszym komputerze (np. za pomocą wirusa) plik,
              > który "sprawdza" adres każdej strony, którą chcemy odwiedzić. Komputer nie
              będz
              > ie wówczas pytał serwera o prawidłowość adresu, tylko od razu będzie wchodził
              n
              > a fałszywą stronę.

              Czyli źywa gotóka jest najlepsza!!!???
              >
              > Zapewne autorowi chodzi o plik hosts… Nie jest wielkim problemem zabezpie
              > czyć go przed niepożądanymi modyfikacjami, albo tak skonfigurować system,
              żeby
              > z niego nie korzystał (jak u mnie).
              > Może i zmiana przeglądarki nie gwarantuje 100% bezpieczeństwa (nic nie
              gwarantu
              > je), ale używanie IE to proszenie się o kłopoty.
              > Za to zmiana systemu na Linuksa to już prawie pełne bezpieczeństwo. Jak ktoś
              ni
              > e trawi, to nie musi Linuksa używać do wszystkiego, ale choćby do sam

          • Gość: pafinde albo Fedora IP: *.aster.pl 31.08.06, 22:32
            nowe Ubuntu czy Fedore laik też jest w stanie obsługiwać.
            no może jak mu się trochę z początku pomoże :-)
            • tymon99 Re: albo Fedora 31.08.06, 22:45
              Gość portalu: pafinde napisał(a):

              > nowe Ubuntu czy Fedore laik też jest w stanie obsługiwać.
              > no może jak mu się trochę z początku pomoże :-)

              a używając linuxa łatwiej uzyskać pomoc niż używając windows!!
            • Gość: K Re: albo Fedora IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.06, 02:44
              > nowe Ubuntu czy Fedore laik też jest w stanie obsługiwać.
              > no może jak mu się trochę z początku pomoże :-)

              O czym ty piszesz, przecież laik może śmiało używać Linuxa bez żadnej wiedzy.
              Po instalacji działa wszystko co powinno (zainstalować jest w stanie każdy np.
              Mandrivę), bo można odtwarzać muzykę w dzikich formatach np. mpc a w Windows to
              trzeba coś instalować, albo kode audio lub Winampa. W Linuksie filmy działają
              praktycznie wszystkie, a w Windowsie to to to już czasem jest spory problem i
              trzeba być wytrawnym znawcą by wiedzieć jakie kodeki są aktualnie potrzebne i
              tak nie koniecznie będzie działać no chyba, że korzystamy z Crystal Playera. W
              Linuksie do pracy biurowej wystarcza Open Office a w wersji 2.0 jest na tyle
              zaawansowany, że pakiet Microsoft Office można sobie darować.
              Poczta internetowa też jest gotowa do działania nic nie mówiąc o przeglądarce
              internetowej, bo od razu jest Firefox lub Konquerror, Thunderbird, Kmail.
              Co jeszcze nam potrzeba Skype, GG proszę bardzo to wszystko jest w Linuksie i
              działa jak potrzeba.
              A z grami, to już nie jest tak wesoło, ale można próbować jakiś emulatorów
              Windows np. Cedega (aplikacja komercyjna) lub Wine.
              Poza tym wszystkim całkiem spore bezpieczeństwo i szybkość działania, bo gdy
              muszę się czasem przełączyć na Windows to mnie cholera zalewa, że to tak wolno
              działa, jest bardzo brzydkie i niekonfigurowalne.
              Do tego wszystkiego Linuks nic nie kosztuje, a pirackie wersie Windows, no cóż
              nie każdy jest złodziejem i trzeba bulić właściwie za nic lub za możliwość
              kłopotów np. z bankiem.

              Zacząłem korzystać z Linuksa po tym jak komputer mojej żony złapał bakcyla mimo
              tego, iż program antywirusowy Norton Antywirus sam się zrobił bakcylem od
              przeglądania jakiejś strony internowej.

              Jak ktoś nie używa komputera do gier, nie potrzebuje specjalistycznych programów
              nie mających odpowiedników na Linuksa to po co mu Windows?
              • linfan Re: albo Fedora 01.09.06, 11:26
                Gość portalu: K napisał(a):

                > > nowe Ubuntu czy Fedore laik też jest w stanie obsługiwać.
                > > no może jak mu się trochę z początku pomoże :-)
                >
                > O czym ty piszesz, przecież laik może śmiało używać Linuxa bez żadnej wiedzy.
                > Po instalacji działa wszystko co powinno (zainstalować jest w stanie każdy np.
                > Mandrivę), bo można odtwarzać muzykę w dzikich formatach np. mpc a w Windows to
                > trzeba coś instalować, albo kode audio lub Winampa.

                a jak z neozrada na usb? ktos juz dorobil wykrywanie i instalacje sterownikow
                eagle? bo pamietam, ze dla 90% chetnych to byl najwiekszy problem...
                • Gość: Boa Re: albo Fedora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 13:56
                  bez problemu - pod SuSE modem USB Thomson SpeedTouch działa bez problemu. Można
                  gdzieś w sieci znaleźć nawet mikrokody, dzięki którym uruchamia neostradę już
                  przy starcie (normalnie trzeba wykonywać "neostrada start" i "neostrada stop")
                  • Gość: FreakyMisfit Re: albo Fedora IP: *.dialog.net.pl 03.09.06, 12:36
                    I to jest właśnie problem linuxów - ja nie mam ochoty tracić czasu na znajdywanie czegośtam - to ma działać od kopa. Ten czas wolę przeznaczyć na realną pracę, a nie na walkę z systemem operacyjnym.
                    • linfan Re: albo Fedora 03.09.06, 13:00
                      Gość portalu: FreakyMisfit napisał(a):

                      > I to jest właśnie problem linuxów - ja nie mam ochoty tracić czasu na znajdywan
                      > ie czegośtam - to ma działać od kopa. Ten czas wolę przeznaczyć na realną pracę
                      > , a nie na walkę z systemem operacyjnym.

                      czy przedpiszca nie napisal, ze juz sobie chlopcy poradzili? :) wczytaj sie w
                      tekst ;)
                      • Gość: ### Re: albo Fedora IP: *.chello.pl 03.09.06, 14:58
                        "Można gdzieś w sieci znaleźć nawet mikrokody, dzięki którym uruchamia neostradę
                        już przy starcie (normalnie trzeba wykonywać "neostrada start" i "neostrada stop")"

                        gdzieś, można, znaleźć... a może nie... a może tak...

                        Chyba nie rozumiesz, chłopcze do czego normalnemu człowiekowi służy komputer. Po
                        nicku sądząc, nawet na pewno nie rozumiesz...

                        jezeli mam samochód, to nim jeżdżę. Ale są entuzjaści, którzy w garażu sobie
                        tuningują maszyny, że ho, ho... Oczywiście, szanujemy ich...
                        • linfan Re: albo Fedora 03.09.06, 16:22
                          Gość portalu: ### napisał(a):

                          > "Można gdzieś w sieci znaleźć nawet mikrokody, dzięki którym uruchamia neostrad
                          > ę
                          > już przy starcie (normalnie trzeba wykonywać "neostrada start" i "neostrada sto
                          > p")"
                          >
                          > gdzieś, można, znaleźć... a może nie... a może tak...

                          alez sarkazmik :)

                          > Chyba nie rozumiesz, chłopcze do czego normalnemu człowiekowi służy komputer. P
                          > o
                          > nicku sądząc, nawet na pewno nie rozumiesz...

                          alez owszem dziecie, nie rozumiem. moze twierdzisz, ze pod 'łindołs' wszystko
                          dzieje sie _samo_? moze starczy podlaczyc modem i juz ona sama wprowadza
                          haselka, loginy, instaluje sterowniki.

                          mysle, ze starczy przejrzec jakies forum dystrybucji (w tym wypadku suse) i
                          mozna znalezc wszystko...

                          i masz racje mowiac, ze ja patrze juz na to inaczej, ale na to juz niewiele poradze.

                          > jezeli mam samochód, to nim jeżdżę. Ale są entuzjaści, którzy w garażu sobie
                          > tuningują maszyny, że ho, ho... Oczywiście, szanujemy ich...

                          myslalem, ze takim wystawiane sa rachunki za wizyte u psychologa... jesli linuks
                          to dla Ciebie tunning komputera (bo skoro ktos ma 'łindołsy' to po co mu linuks)
                          to masz b. waskie pole widzenia.
                          • Gość: ### Re: albo Fedora IP: *.chello.pl 03.09.06, 19:04
                            Dobrze, to inaczej...

                            Linux to dla ciebie ideologia - skoro jesteś fanem systemu operacyjnego, to
                            zaczyna to dziwnie psychiatrą pachnieć...

                            > mysle, ze starczy przejrzec jakies forum dystrybucji (w tym wypadku suse) i
                            > mozna znalezc wszystko...

                            Wytłumacz mi, po kij NORMALNEMU człowiekowi przeglądać fora, ściągać
                            uaktualnienia, szukać erzaców? Komputer ma pracować, a co się dzieje pod maską,
                            to naprawdę nie ma żadnego znaczenia. Zaś ty i podobni tobie odpaleni
                            ideologowie uważają, że wszystko załatwią fora dyskusyjne...
                            Jakieś 10 lat temu taki jeden strasznie narzekał na Łindołsy bo "teraz to każda
                            sekretarka umie obsługiwać komputer, a pod DOS-em tego nie umiała i było git".

                            I o to właśnie chodzi.

                            Jesteś podobny do tych rowerzystów, co to nawet pianino będą rowerem wieźć, by
                            udowodnić, że rower się nadaje do wszystkiego. Tyle, że zaraz się szprychy
                            połamią i kółka spłaszczą. Ale tego zapaleńcy do wiadomości nie przyjmą - w imię
                            ideologii!

                            A tak a propos - jeździsz rowerem i jadasz kotlety sojowe?...
                            • Gość: tymonidas Re: albo Fedora IP: 80.51.232.* 04.09.06, 13:58
                              Gość portalu: ### napisał(a):

                              >
                              > Wytłumacz mi, po kij NORMALNEMU człowiekowi przeglądać fora

                              w celach edukacyjnych: aby zgromadzić w głowie minimum wiedzy o narzędziu,
                              którym zamierza się posłużyć.
                              • Gość: martii Re: albo Fedora IP: *.cable.ubr06.newt.blueyonder.co.uk 05.09.06, 00:29
                                No to jakiegos masz super tego łindołsa. Bo ja niemal nic nie musiałem dodawać
                                pop instalacji Ubuntu a przy windowsie i owszem. Co prawda Internet mam po kablu
                                (router dzieli na kilka komputerów w domu), ale np w Ubuntu nie musiałem instalować:
                                - sterowników do karty graficznej
                                - sterownika do karty sieciowej
                                - sterownika do karty muzycznej

                                Komp najzwyklejszy z czipsetem NForce2.

                                Niestety przy windzie z zagubioną płytką CD ze sterownikami ASUSa pewnie nieźle
                                bym się musiał naprodukować abym mógł zacząć pracować.

                                Niestety ale od 2 lat używam w 99% Linuxa i jestem bardzo zadowolony.
                            • Gość: Josh Re: albo Fedora IP: *.bielsko.dialog.net.pl 04.09.06, 14:04
                              Słusznie kolega ### zauważył, że komputer służy większości userom do pracy, a
                              nie do wiecznego grzebania przy nim czy też przeglądania forów.

                              No to tak: kupiłem komputer. Poszedłem na uczelnię po system MS Windows 2003
                              Server (MSDN AA). Wrzucam płytkę instalacyjną i... nie działa. Dlaczego? Bo
                              panowie z MS jeszcze nie wpadli na to, że istnieje coś takiego jak Serial ATA,
                              co zrobić, takie życie. O dziwo miałem jeszcze płytkę z Fedorą 3 (to był styczeń
                              2005). Wrzucam dvd do napędu, startuje instalator, oznajmia mi "Loading SATA
                              driver", później prosta instalacja w okienkowym stylu, no banał. Spod
                              zainstalowanego linuksa zrobiłem sobie dyskietkę (o zgrozo, musiałem podłączyć
                              napęd FDD) ze sterownikiem dla instalatora windy i już go zainstalowałem. I to
                              ma być łatwa obsługa? Kto bez pomocy fachowca, czytania forów na to wpadnie? No
                              tak, miałem kupić komp z preinstalowanym systemem, tylko po co? Jak z uczelni
                              mam za darmo... Nie uważam, że obecna generacja systemów MS do niczego się nie
                              nadaje, jednak różnica czasu potrzebnego na konfigurację jakiejś prostej
                              dystrybucji GNU/Linux i produktów MS wcale musi wypadać na korzyść tych ostatnich.
                            • linfan Re: albo Fedora 04.09.06, 16:05
                              Gość portalu: ### napisał(a):

                              > Dobrze, to inaczej...
                              >
                              > Linux to dla ciebie ideologia - skoro jesteś fanem systemu operacyjnego, to
                              > zaczyna to dziwnie psychiatrą pachnieć...

                              bzdura... linuks to dla mnie wybor. 'nauczysz sie go uzywac, albo plac za
                              update'y i wszystkie inne programy'. dzieki, ale Twoj punkt widzenia jest
                              chybiony. zaczalem przygode z linuksem, jako z darmowym systemem operacyjnym,
                              bedacym alternatywa dla windows.

                              tak sie zycie potoczylo, ze zostalem programista i czesc mojej pracy odbywa sie
                              na linuksie.

                              linuks dla mnie to nie ideologia - to sposob na zarabianie pieniedzy.

                              > Wytłumacz mi, po kij NORMALNEMU człowiekowi przeglądać fora, ściągać
                              > uaktualnienia, szukać erzaców?

                              masz racje. zostaw uaktualnienia w spokoju! nie doksztalcaj sie! nie interesuj
                              sie! masz racje... przepraszam - nie powinien tego wymagac od normalnego usera
                              internetu. kajam sie... ^_^

                              > Jakieś 10 lat temu taki jeden strasznie narzekał na Łindołsy bo "teraz to każda
                              > sekretarka umie obsługiwać komputer, a pod DOS-em tego nie umiała i było git".

                              znaczy, ze byl ograniczony. i?

                              > Jesteś podobny do tych rowerzystów, co to nawet pianino będą rowerem wieźć, by
                              > udowodnić, że rower się nadaje do wszystkiego. Tyle, że zaraz się szprychy
                              > połamią i kółka spłaszczą. Ale tego zapaleńcy do wiadomości nie przyjmą - w imi
                              > ę
                              > ideologii!

                              gdybym mial wiezc pianino rowerem wpierw sprawdzilbym jak bardzo i jak szybko
                              sie wygna szprychy. za drugim razem wprowadzilbym usprawnienia, by sie nie
                              wyginaly, ale zdecydowal, ze sie nie da. tak mi zostalo po studiach.

                              ale tutaj tez oczywiscie masz racje. po co robic cos nowego? przeciez jest
                              'łindołs', to po co cos robic? tak... masz racje... przypomne tylko, ze przy tak
                              dennym i zalosnym widzeniu na sprawe, nigdy nie widzialbys 'łindołsa', gdyby tak
                              bill kiedys pomyslal.

                              > A tak a propos - jeździsz rowerem i jadasz kotlety sojowe?...

                              tak - jezdze. nie - wole miesne. i czego to pytanie mialo dowiesc? ze poziom
                              dyskusji z Toba jest ... ?
                              • Gość: ### Re: albo Fedora IP: *.chello.pl 04.09.06, 17:00
                                A jednak widzę, że wozisz pianino na rowerze - gdybyś stosował w praktyce swój
                                system "> gdybym mial wiezc pianino rowerem wpierw sprawdzilbym jak bardzo i jak
                                szybko sie wygna szprychy. za drugim razem wprowadzilbym usprawnienia, by sie
                                nie wyginaly, ale zdecydowal, ze sie nie da. tak mi zostalo po studiach."
                                to byśmy w ogóle nie dyskutowali, bo by nie było o czym. W jednej sytuacji dobry
                                jes Linux, w drugiej Windows, a jeszcze kiedy indziej najlepiej się sprawdzi np.
                                BeOS. Nie ma o czym dyskutować - tyle, że tego nie dopuszczasz do wiadomości. I
                                to jest ideologia.

                                EOT
                                • linfan Re: albo Fedora 04.09.06, 18:36
                                  Gość portalu: ### napisał(a):

                                  > Nie ma o czym dyskutować - tyle, że tego nie dopuszczasz do wiadomości. I
                                  > to jest ideologia.

                                  w pracy wykorzystuje 8 systemow operacyjnych w zalenosci od potrzeb. jedyny
                                  komentarz, na jaki zasluguje Twoj punkt widzenia: rotfl :)

                                  zycze dlaszego milego mylenia slepej ideologii w podobnych dyskusjach.

                                  ps. tak - 'łindołsów' tez uzywam.
                        • Gość: xhack Re: albo Fedora IP: 80.51.232.* 04.09.06, 14:04
                          Gość portalu: ### napisał(a):

                          > jezeli mam samochód, to nim jeżdżę. Ale są entuzjaści, którzy w garażu sobie
                          > tuningują maszyny, że ho, ho... Oczywiście, szanujemy ich...

                          to raczej kiepskie porównanie. jeśli mam samochód, to nim jeżdżę.. ale także
                          sprawdzam olej i ciśnienie w oponach. od czasu do czasu wymieniam elementy.
                          potrzebne jest do tego minimum wiedzy..
      • olex5 wgraj sobie nowa wersje suse 10.1 01.09.06, 11:19
        wgraj sobie nowa wersje suse 10.1 , jest jeszcze lepsza i technologicznie lepsza od windowsa vista ,ktory dopiero wyjdzie w styczniu
    • Gość: co.ty.powiesz Za głupotę trzeba płacić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 22:47
      "Ci którzy nie zaktualizowali swojej przeglądarki, nadal są narażeni na ataki."

      No cóż, za głupotę trzeba płacić. A przy beztroskim użytkowniku nawet Firefoks
      przy systemie Ubuntu posadowionym na jabłuszku ;-) będzie tak bezpieczny, jak
      odbezpieczony granat...
      • tymon99 oczywiście: 31.08.06, 23:04
        Gość portalu: co.ty.powiesz napisał(a):

        > przy beztroskim użytkowniku nawet Firefoks
        > przy systemie Ubuntu posadowionym na jabłuszku ;-) będzie tak bezpieczny, jak
        > odbezpieczony granat...

        ten użytkownik musiałby komuś wręczyć kartkę z loginem i hasłem oraz kartę
        kodów!! a jeśli ktoś jest do tego stopnia mało sprawny umysłowo, to powinien być
        sądownie ubezwłasnowolniony. systemy 'unixopodobne' (w tym MacOS są mało podatne
        na wirusy i tym podobne świństwa z natury, a nie dzięki zapobiegliwości
        użytkownika. chyba że ktoś używa na codzień konta roota - ale do nich również
        stosuje się to, co napisałem o mało sprawnych umysłowo.
        • Gość: spokojny Re: oczywiście: IP: *.crowley.pl 31.08.06, 23:15
          Oj dzieci jestescie. System windows jezeli jest aktualizowany stanowi lepsze
          zabezpieczenie niz systemy linuksowe, ktore sa aktualizowane pod katem
          bezpieczenstwa o wiele rzadziej i niestety gorzej. Poza tym o czym my tu mowimy
          ktos kto chce dokonac oszustwa w sieci to napisze wirusa na system, ktory
          ludzie uzywaja w 90% na swiecie a nie na systemy marginalnie istniejace na
          rynku.
          Tak samo jak chcac pojechac do USA czy Kanady zrobimy to wykorzystujac samolot
          mimo ze bezpieczniejszy rzekomo jest statek, ktorym jak wiadomo prawie nikt tam
          nie plywa.
          • Gość: marcinbo Re: oczywiście: IP: *.chello.pl 31.08.06, 23:38
            Tyle ze jest doladnie odwrotnie, to dziury w Windzie sa wolniej latane i
            znacznie czesciej znajdowane. Skoro linux/unix jest tak malo bezpieczny to czemu
            90% serwerow internetowych na tym stoi (w tym i te naszych bankow internetowych)
            ? Nie pisz jak sie nie znasz.
            • Gość: ph+ Re: oczywiście: IP: *.acn.waw.pl 31.08.06, 23:54
              > Skoro linux/unix jest tak malo bezpieczny to czemu 90% serwerow internetowych na
              > tym stoi (w tym i te naszych bankow internetowych).

              Serwer, na ktorym byla strona Mitnicka tez stal na apaczu. No i co? Jakos sie
              dalo wlamac.
              • Gość: marcinbo Re: oczywiście: IP: *.chello.pl 01.09.06, 00:44
                > Serwer, na ktorym byla strona Mitnicka tez stal na apaczu. No i co? Jakos sie
                > dalo wlamac.

                Zaraz pewnie uslysze ze na kazda strone postawiona na apach'u da sie wlamac, no
                bo jak K.Mitnik nie upilnowal... Bzdury, i jeszcze raz bzdury - prosze sobie
                poczytac wiecej szczegolow o tej historii ze strona K.M.. Ignorantow nie
                przekonam, fachowcow nie musze przekonywac. O kurcze, po co ja to pisze ;-)
              • qqwweerrtt1 Re: oczywiście: 01.09.06, 04:05
                > > Skoro linux/unix jest tak malo bezpieczny to czemu 90% serwerow interneto
                > wych na
                > > tym stoi (w tym i te naszych bankow internetowych).
                >
                > Serwer, na ktorym byla strona Mitnicka tez stal na apaczu. No i co? Jakos sie
                > dalo wlamac.
                apache to nie system, to program, ktory takze mozna zainstalowac na windowsie.
                • Gość: ph+ Re: oczywiście: IP: *.acn.waw.pl 01.09.06, 07:02
                  > apache to nie system, to program, ktory takze mozna zainstalowac na windowsie.

                  A w ktorym momencie napisalem, ze to system?
                  • linfan Re: oczywiście: 01.09.06, 11:32
                    Gość portalu: ph+ napisał(a):

                    > > apache to nie system, to program, ktory takze mozna zainstalowac na windo
                    > wsie.
                    >
                    > A w ktorym momencie napisalem, ze to system?

                    w tym, w ktorym _przypisales_ go do unixa :)
                    • Gość: ph+ Re: oczywiście: IP: *.acn.waw.pl 01.09.06, 22:56
                      > w tym, w ktorym _przypisales_ go do unixa :)

                      No wiec pytam, w ktorym miejscu to zrobilem?
                      • Gość: nikt Re: oczywiście: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.06, 23:36
                        co ma apache do systemu operacyjnego?
                      • linfan Re: oczywiście: 03.09.06, 12:55
                        Gość portalu: ph+ napisał(a):

                        > > w tym, w ktorym _przypisales_ go do unixa :)
                        >
                        > No wiec pytam, w ktorym miejscu to zrobilem?

                        prosze bardzo (wklejam post z Twoja odpowiedzia):

                        > > Skoro linux/unix jest tak malo bezpieczny to czemu 90% serwerow interneto
                        > wych na
                        > > tym stoi (w tym i te naszych bankow internetowych).
                        >
                        > Serwer, na ktorym byla strona Mitnicka tez stal na apaczu. No i co? Jakos sie
                        > dalo wlamac.

                        widzisz juz problem? :) bo jak napisano Ci juz wyzej: co ma serwer www do
                        systemu operacyjnego? ;)
          • linfan wypowiedz sponsorowana :) 01.09.06, 11:30
            Gość portalu: spokojny napisał(a):

            > Oj dzieci jestescie. System windows jezeli jest aktualizowany stanowi lepsze
            > zabezpieczenie niz systemy linuksowe, ktore sa aktualizowane pod katem
            > bezpieczenstwa o wiele rzadziej i niestety gorzej.

            ^_^ tzn. tak kazali Ci mowic na szkoleniach w MS, czy Ty tak sam z siebie? bo
            tutaj to prawie nikt w te brednie nie uwierzy :]
          • tymon99 uzasadnij swój sąd: 01.09.06, 14:07
            Gość portalu: spokojny napisał(a):

            > Oj dzieci jestescie. System windows jezeli jest aktualizowany stanowi lepsze
            > zabezpieczenie niz systemy linuksowe

            na jakiej podstawie tak twierdzisz??
        • Gość: Misiak A w Millennium nie ma zadnych haseł!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 23:16
          Tak pisza ze citi zmienilo spoosb logowania na nowszy tymczasem w Millennium wszsytkie przelewy mozna robic za pomoca tylko jednego hasla kotrego w dodatku w ogole nie trzeba zmieniac.
          Przesrzegam przed tym bankiem sa tak pazerni ze wcale nie mysla o bezpeiczenstwie-maja to gdzies.
          Tylko ciekawe czemu autor artykulu o tym nie wie?
          • Gość: Ja W Kredyt Banku jest podobnie IP: *.centertel.pl 01.09.06, 11:52
            1) Logowanie: identyfikator + PIN składający się z 6 cyfr - PINu nie można
            zmienić na inny :(
            2) Przy potwierdzaniu operacji podaje się PIN + 3 wybrane literki z hasła, które
            jest stałe + 2 cyferki z numeru PESEL + trzeba przepisać 2 znaki, które pojawią
            się w okienku.

            Troche to uciążliwe... i jakoś nie mam zaufania to stałych haseł ale niestety w
            moim mieście jest jeszcze tylko PKO BP i Bank Spółdzielczy. Może KB wprowadzi
            kiedyś hasła SMS.
          • skorpioniczka Re: A w Millennium nie ma zadnych haseł!!!!!!!!!! 03.09.06, 11:12
            Ta? W którym? W moim oddziale -> dla indywidualnych: nr klienta, 1 hasło z 8
            liter/cyfr, 2 hasło - pesel, nr dowodu, nr paszportu - do wyboru 2
            litery/cyfry, potwierdzenie przelewu kolejne hasło (wybierane przez bank) 3
            litery/cyfry. Dla firm: przed rozpoczęciem korzystania z konta internetowego
            pobranie certyfikatu z hasłem 15 literowo/cyfrowym dostarczonym przez bank i
            przez bank wybrane poszczególne litery/cyfry - nr klienta, login, hasło.
      • Gość: IT-USA A wiecie dlaczego? IP: *.cinci.res.rr.com 03.09.06, 08:37
        Zeby w WIN XP korzystac z powodzeniem z Windows update powyzej SP2 trzeba miec
        legalny system!
        • Gość: ### Re: A wiecie dlaczego? IP: *.chello.pl 03.09.06, 10:54
          > Zeby w WIN XP korzystac z powodzeniem z Windows update powyzej SP2 trzeba miec
          > legalny system!

          No tak. I co z tego wynika?
          • Gość: IT-USA Re: A wiecie dlaczego? IP: *.cinci.res.rr.com 03.09.06, 18:14
            Nie wiem, jeszcze do tego nie doszedlem.
        • Gość: sysadmin Re: A wiecie dlaczego? IP: *.popl.cable.ntl.com 03.09.06, 13:30
          To akurat bardzo dobra uwaga!
          Ale na obejscie tego problemu tez jest metoda - wystarczy poszperac w sieci.


          > Zeby w WIN XP korzystac z powodzeniem z Windows update powyzej SP2 trzeba miec
          > legalny system!
          • Gość: IT-USA Re: A wiecie dlaczego? IP: *.cinci.res.rr.com 03.09.06, 18:13
            Sa metody ale u mnie w Win XP Pro Microsoft okolo raz na miesiac wydaje nowy
            "validation tool" ktory sprawdza legalnosc systemu. Wiec ta zabawa z hackowaniem
            windows update trwac by musiala w nieskonczonosc.
    • nessie-jp Re: Nowe wirusy czyhają na konta internetowe 31.08.06, 23:14
      Tak długo, dopóki wirusy nie zainfekują mojej karteczki z listą haseł
      jednorazowych, nie muszę się obawiać, prawda?

      Bo jak zainfekują bazę danych banku, w której te hasła siedzą, to już grubsza
      sprawa i raczej nie mój problem (chociaż ciągle moje pieniądze).

      Wtedy zresztą nawet Knoppix nie pomoże...
      • maruda.r Re: Nowe wirusy czyhają na konta internetowe 31.08.06, 23:21
        nessie-jp napisała:

        > Tak długo, dopóki wirusy nie zainfekują mojej karteczki z listą haseł
        > jednorazowych, nie muszę się obawiać, prawda?

        ********************************

        Chyba, że jak w artykule, skusisz się i podasz kilka tych haseł.

    • Gość: konikoni Wirusy sa w kazdym OS fakt winda to 99% IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 23:14
      nie wmawiac ludzia ze Linux i Mac sa idealnie bezpieczne, sa w nich okropne
      dziury ktore tez mozna z łatwoscia wykorzystac i tu jest sytuacja o wiele
      gorsza niz z windowsem o wiele dluzszy czas reakcji i stworzenie poprawki.
      Problem z winda jest taki ze "pokolenie neostrady" nie aktualizuje systemu, nie
      korzysta z antywira i wierzy w kazda rzecz co przeczyta lub im przesla
      (przegladarka i program pocztowyu tez robia swoje)

      ps. zeby nie bylo urzywam Ubuntu i Win XP
      • qqwweerrtt1 Re: Wirusy sa w kazdym OS fakt winda to 99% 01.09.06, 04:09

        > nie wmawiac ludzia ze Linux i Mac sa idealnie bezpieczne, sa w nich okropne
        > dziury ktore tez mozna z łatwoscia wykorzystac i tu jest sytuacja o wiele
        > gorsza niz z windowsem o wiele dluzszy czas reakcji i stworzenie poprawki.
        Klamiesz. Ubuntu tez nie uzywasz. Jakbys uzywal to bys nie gadal takich bzdur.
        > Problem z winda jest taki ze "pokolenie neostrady" nie aktualizuje systemu, nie
        >
        > korzysta z antywira i wierzy w kazda rzecz co przeczyta lub im przesla
        > (przegladarka i program pocztowyu tez robia swoje)
        >
        > ps. zeby nie bylo urzywam Ubuntu i Win XP
        • tymon99 no to dawaj!! 01.09.06, 14:22
          qqwweerrtt1 napisał:

          >
          > nie wmawiac ludzia ze Linux i Mac sa idealnie bezpieczne, sa w nich okrop
          > ne dziury ktore tez mozna z łatwoscia wykorzystac

          postawię Ci zgrzewkę Velkopopovickeho Kozla za udany atak na mojego PowerBooka G4!!
          • Gość: maquero Re: no to dawaj!! IP: *.devs.futuro.pl 01.09.06, 19:35
            A ja jeszcze po jednej za udany atak na każdego mojego iMaca
            • Gość: GRZES Re: no to dawaj!! IP: *.tpnet.pl 02.09.06, 23:47
              i na mojego FreeBSD :p
          • Gość: IT-USA Prosze bardzo! IP: *.cinci.res.rr.com 03.09.06, 08:35
            Postaw milion dolarow, to na pewno znajda sie chetni i zajmie im to nascie godzin.

            Oprocz Win Xp pracuje na Suse 10.0 i co kilka dni mam latki na dziury
            umozliwiajace przejecie roota.
            • linfan Re: Prosze bardzo! 03.09.06, 13:08
              Gość portalu: IT-USA napisał(a):

              > Postaw milion dolarow, to na pewno znajda sie chetni i zajmie im to nascie godz
              > in.
              >
              > Oprocz Win Xp pracuje na Suse 10.0 i co kilka dni mam latki na dziury
              > umozliwiajace przejecie roota.

              przede wszystkim - to chyba mowi jasno, jak czesto aktualizowany jest linuks pod
              katem bezpieczenstwa (z kochanych mitomanow z poprzednich postow sie smiejemy :] ).

              ponad 75% z tych dziur zapewne wymaga posiadania _uprzednio_ konta w systemie
              (lub przejecie jakiegos - np. Twojego usera). to nie zawsze sa dziury, ktore
              pozwalaja _zdalnie_ przejac root'a. najczesciej to jakies przepelnienia buforow,
              itp. polecam jakas literature do tego ;)

              i na koniec: jesli martwi Cie bezpieczenstwo (co mozna wywnioskowac z postu) to
              przyszedl czas, by postawic kernel z grsecurity, dopracowac regulki iptables, i
              co jeszcze wymyslisz. w sieci jest sporo podrecznikow jak to zrobic :) szanse na
              przejecie root'a wowczas, czy wlam na host drastycznie maleja.
              • Gość: IT-USA Re: Prosze bardzo! IP: *.cinci.res.rr.com 03.09.06, 18:17
                Zgadzam sie. Pracuje w duzej firmie za wieloma firewallami wiec sie tym
                bezposrednio nie przejmuje. Co do szczegolow dziur, to mozna o nich poczytac
                raporty secuni. Wcale nie malo z nich pozwala na przejecie roota "from remote".

            • tymon99 Re: Prosze bardzo! 04.09.06, 14:11
              Gość portalu: IT-USA napisał(a):

              > Postaw milion dolarow, to na pewno znajda sie chetni i zajmie im to nascie godz
              > in.
              >
              nie postawię miliona. stawiam zgrzewkę velkopopovickeho. odpowiadałem na post,
              gdzie ktoś napisał 'bardzo łatwo' - a za bardzo łatwe zadania nagroda powinna
              być raczej skromna. a jeśli to ja ją funduję, musi być odpowiednia do mojego
              statusu majątkowego.. nieprawdą jest, jakoby maców używali wyłącznie milionerzy.
      • Gość: Tomir Wojna Re: Wirusy sa w kazdym OS fakt winda to 99% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 09:07
        O wiele dłuższy czas reakcji? Człowieku co ty bredzisz.

        MS stosuje w najlepszym razie system swoich comiesięcznych biuletynów, a i tak
        nie jest powiedziane, że wykryta ostatnio dziura zostanie załatana w
        najbliższym. Domaga się przy tym, by wykrytych błędów nie upubliczniać, tyle
        tylko, że czasem potrafi ignorować je miesiącami pomimo zgłoszeń.

        W systemach linuksowych łaty powstają w ciągu dni - czasem wręcz godzin.
        • linfan Re: Wirusy sa w kazdym OS fakt winda to 99% 01.09.06, 11:40
          Gość portalu: Tomir Wojna napisał(a):

          > O wiele dłuższy czas reakcji? Człowieku co ty bredzisz.
          >
          > MS stosuje w najlepszym razie system swoich comiesięcznych biuletynów, a i tak
          > nie jest powiedziane, że wykryta ostatnio dziura zostanie załatana w
          > najbliższym. Domaga się przy tym, by wykrytych błędów nie upubliczniać, tyle
          > tylko, że czasem potrafi ignorować je miesiącami pomimo zgłoszeń.
          >
          > W systemach linuksowych łaty powstają w ciągu dni - czasem wręcz godzin.

          i od razu wpuszczane sa przez developerow do dystrybucjim jako update'y, czy
          jako backport'y. dodac wystarczy, ze nie trzeba sledzic od razu wszystkich list
          mailingowych wiekszosci programow. wiekszosc dystrybucji linuxowych udostepnia
          liste programow, co do ktorych powstaje podejrzenie bezpieczenstwa.

          za co nas pokarano 'łindołsem' i calym 'm$'? :/
      • linfan Re: Wirusy sa w kazdym OS fakt winda to 99% 01.09.06, 11:37
        Gość portalu: konikoni napisał(a):

        > nie wmawiac ludzia ze Linux i Mac sa idealnie bezpieczne,

        nikt tego nie mowi

        > sa w nich okropne
        > dziury ktore tez mozna z łatwoscia wykorzystac i tu jest sytuacja o wiele
        > gorsza niz z windowsem o wiele dluzszy czas reakcji i stworzenie poprawki.

        rotfl ^_^'

        > Problem z winda jest taki ze "pokolenie neostrady" nie aktualizuje systemu, nie

        problem nie dotyczy 'pokolenia neozdrady', ale w ogole internautow
        nie-informatykow. sposrod reszty uzyszkodnikow, moze 1% dba o system. reszta ma
        to gleboko w d****

        > korzysta z antywira i wierzy w kazda rzecz co przeczyta lub im przesla
        > (przegladarka i program pocztowyu tez robia swoje)

        no coz - nie kazda przegladarka i nie kazdy program pocztowy robia, co lubia w
        danym momencie. to przypadlosc 'internet explodera' oraz 'ałtluka'. polecam
        zmienic na cos sensowniejszego, a jest tego SPORO. nie mowie na co, zeby nie
        bylo ze uprawiam reklame. zmien na cokolwiek co ma sens :)

        > ps. zeby nie bylo urzywam Ubuntu i Win XP

        uzywasz chyba, a nie urzywasz ;)

        poza tym debian ssie ^_^ (dobra, dobra... juz nie wywoluje flame'a ;) ).
    • Gość: zx Re: Nowe wirusy czyhają na konta internetowe IP: *.acn.waw.pl 31.08.06, 23:52
      > Polecam Macintosha - problem wirusów jest nam - użytkownikom maka - obcy.

      Obcy dlatego, ze o nich nie wiecie?? Jesli nie wiecie to doinformujcie sie
      troche, chociazby tutaj: www.securemac.com/
      • Gość: lukka PPC Re: Nowe wirusy czyhają na konta internetowe IP: *.acn.waw.pl 01.09.06, 00:11
        Weź się zlituj... tę stronę utrzymuje firma starająca się sprzedawać oprogramowanie antywirusowe na Mac
        OSX.

        Wiesz, jak działa najgroźniejszy z ok. 50 istniejących wirusów na Mac OSX? Trzeba go sobie samemu
        ręcznie ściągnąć, uruchomić i podać mu hasło roota, żeby mógł działać.

        Japka to inny świat, blacharze tego nie pojmą, dopóki nie zobaczą z bliska.
        • Gość: Joh Re: Nowe wirusy czyhają na konta internetowe IP: *.chello.pl 01.09.06, 01:07
          Z pewnoscia Mac to inny swiat. Nikt nie mowi ze lepszy, ani gorszy. Inny.
          • linfan Re: Nowe wirusy czyhają na konta internetowe 01.09.06, 11:41
            Gość portalu: Joh napisał(a):

            > Z pewnoscia Mac to inny swiat. Nikt nie mowi ze lepszy, ani gorszy. Inny.

            to w duzej czesci freebsd :)
        • pacal2 heh, chyba wczoraj się urodziłeś 01.09.06, 01:29
          nie wiesz do czego ludzie są zdolni.

          > Japka to inny świat, blacharze tego nie pojmą, dopóki nie zobaczą z bliska.

          Kolejny dureń, który będzie dowodził wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad
          Wielkanocą.
          Inny świat? Tzn. co? OS Maków nie jest pisany w imperatywnym języku
          programowania? Popatrz popatrz, a wydawało mi się, tłukowi, że kernel OSX-a
          bazuje na FreeBSD...

          Przy tej skali oprogramowania, jaką jest system operacyjny (jakikolwiek), nie da
          się uniknąć licznych luk i błędów, choćby nawet QA zajmowało się pół firmy i do
          dyspozycji było kilkaset tysięcy testerów.

          Jeśli nawet naprawdę nie ma groźnych wirusów na MacOSX (nie chce mi się w to
          wierzyć, choć Maki to nie moja działka) to wyłącznie dlatego, że zdolnym
          rączkom, szkoda było czasu na znalezienie exploita i wykorzystanie go.

          Jeśli tak, to pytanie dlaczego było im szkoda czasu? Odpowiedz sobie sam...
          • Gość: lukka PPC Re: heh, chyba wczoraj się urodziłeś IP: 217.153.187.* 01.09.06, 12:07
            > Jeśli nawet naprawdę nie ma groźnych wirusów na MacOSX (nie chce mi się w to
            > wierzyć, choć Maki to nie moja działka)

            Napisałem: blacharze nie zrozumiom. Rozumiom? Nie rozumiom. To czego zabierasz
            głos, jak nie rozumisz?
            • linfan Re: heh, chyba wczoraj się urodziłeś 01.09.06, 12:26
              Gość portalu: lukka PPC napisał(a):

              > > Jeśli nawet naprawdę nie ma groźnych wirusów na MacOSX (nie chce mi się w
              > to
              > > wierzyć, choć Maki to nie moja działka)
              >
              > Napisałem: blacharze nie zrozumiom. Rozumiom? Nie rozumiom. To czego zabierasz
              > głos, jak nie rozumisz?

              chociaz on 'nie rozumi', to caly czas 'rozumie'...

              ps. najnowsze jabluszka sa na intelkach, nie na ppc ^_^
              • Gość: lukka PPC Re: heh, chyba wczoraj się urodziłeś IP: 217.153.187.* 01.09.06, 13:32
                Ale te _PRAWDZIWE_ to PPC ;-)
                • linfan Re: heh, chyba wczoraj się urodziłeś 01.09.06, 17:06
                  Gość portalu: lukka PPC napisał(a):

                  > Ale te _PRAWDZIWE_ to PPC ;-)

                  sam mam jednego G4 i jestem zadowolony, chociaz dzis troche inna mam mine...
                  lepszy bylby jednak powerbook, zamiast tego ibooka.

                  ale i tak systemem, ktory _glownie_ jest odpalany na moim macu jest linux :)

                  PS. i nareszcie dziala bcm43xx! ^_^
    • wroob_l Re: Nowe wirusy czyhają na konta internetowe 01.09.06, 00:10
      Pierwsza i podstawowa rada - zmienić IE na prawdziwą (Firefox, Opera, Flock,
      SeaMonkey, K-Meleon,...) przeglądarkę.
    • Gość: Mirek A jednak w Pekao24 IP: 194.183.32.* 01.09.06, 00:26
      Dokładnie miałem taki przypadek. Zamiast oryginalnej strony pojawiła się prośba
      o podanie 5 jednorazowych haseł. Oczywiście nie dałem się nabrać. Natychmiast z
      innego komputera połączyłem się już prawidłowo z moim kontem i zmieniłem kod
      dostępu. Zgłosiłem to w Pekao24, ale może sprawa nie została dalej pokierowana
      ponieważ żadnych szkód nie odniosłem.
      • Gość: yvonne Do wszystkich linuxowych "guru" IP: *.cnb.com.pl 01.09.06, 03:01
        Ludzie po co piszecie te same bzdury non stop.
        Ze linux najlepszy itp.
        OK, dobry, sam go uzywam juz min.10 lat
        95 % ludzi w Polsce uzywa windows i to sie przez najblizsze lata niewiele zmieni.
        Zamiast ciagle sie spierac lepiej napisac o jakis solucjach zabezpieczeniach itd

        Osobiscie podobnie jak wiekszosc wole ms windows to chyba jasne ze ze wzgledu na
        dostepnosc oprogramowania itd.
        Nie wierze ze linuxowcy nie uzywaja windowsa, nie da sie chyba ze ich stycznosc
        z netem to sprawdzenie konta mail czy narysowanie laurki w gimpie
        • matmis Re: Do wszystkich linuxowych "guru" 01.09.06, 06:37
          > Zamiast ciagle sie spierac lepiej napisac o jakis solucjach zabezpieczeniach

          No właśnie. Wypal sobie płytkę z jakimś w miarę bezpiecznym knoppixem, im
          bardziej nietypowy zestaw softu tym lepiej, i do transakcji bankowych używaj
          tylko tego bootowalnego linuxa. Oto niezla solucja

        • Gość: wrobel Re: Do wszystkich linuxowych "guru" IP: *.task.gda.pl 01.09.06, 10:24
          Od 5 lat nie uzywam wcale windowsa. I wierz mi moj kontakt z komputerem to nie
          tylko emaile i laurki...
          • Gość: ### Re: Do wszystkich linuxowych "guru" IP: *.chello.pl 01.09.06, 18:53
            wierz mi moj kontakt z komputerem to nie
            > tylko emaile i laurki...

            Jasne - jeszcze pirackie filmy z torrenta i empetrójki :/ oraz bezmyślne
            pogaduszki na gg

            tak przynajmniej z dyskusji powyższych wynika...
        • Gość: marcinbo Re: Do wszystkich linuxowych "guru" IP: *.chello.pl 01.09.06, 10:47
          Nie wierz, ale uzywam tylko linuxa i tylko oprogramowania open source i jakos
          moge wymieniac dokumenty z uzytkownikami windy (open-office) ogladac dvd (xine
          , moge nawet przewinac irytujace reklamy, czego nie moga zrobic uzytkownicy
          wiekszosci programow do odtwarzania na winde:-) czy chociazby zciagac i
          opracowywac domowe filmy z kamery miniDV (kino,mplayer), nie mowie tu o
          narzedziach programistycznych czy administarcji bo to dosc oczywiste czy o
          necie i mailu.
        • linfan Re: Do wszystkich linuxowych "guru" 01.09.06, 11:51
          Gość portalu: yvonne napisał(a):

          > Nie wierze ze linuxowcy nie uzywaja windowsa, nie da sie chyba ze ich stycznosc
          > z netem to sprawdzenie konta mail czy narysowanie laurki w gimpie

          kiedys ktos mi powiedzial tak: 'nie da sie istniec w internecie (w domysle: na
          polskiej 'arenie') bez gg'. no coz... da sie. i nie widze powodu, by korzystajac
          z linuksa w necie robic to co inni na 'łindołsach'. (*)

          mozesz nam powiedziec czego sie NIE DA zrobic w necie z linuksem, co mozna
          zrobic z 'łindołsami'?


          *) obecnie jest problem z najnowszym flashem 9 (bo go adobe na razie nie
          wypuscil :) ), ale spokojnie czekam i nie widze problemu :)
          • Gość: ph+ Re: Do wszystkich linuxowych "guru" IP: *.acn.waw.pl 01.09.06, 22:59
            > *) obecnie jest problem z najnowszym flashem 9 (bo go adobe na razie nie
            > wypuscil :) ), ale spokojnie czekam i nie widze problemu :)

            Chyba z Flash Playerem bo samego Flasha (jak i innych komercyjnych programow) to
            jeszcze dluuuuuuuugo nie bedzie dla linuxa.
            • linfan Re: Do wszystkich linuxowych "guru" 03.09.06, 12:54
              Gość portalu: ph+ napisał(a):

              > > *) obecnie jest problem z najnowszym flashem 9 (bo go adobe na razie nie
              > > wypuscil :) ), ale spokojnie czekam i nie widze problemu :)
              >
              > Chyba z Flash Playerem

              owszem

              > bo samego Flasha (jak i innych komercyjnych programow) t
              > o
              > jeszcze dluuuuuuuugo nie bedzie dla linuxa.

              google: gnash flash

              wiesz... ja moge poczekac, ale przyjemnie bedzie dostac nie tylko wolnego
              flasha, ale nawet program do jego edycji :)
        • tymon99 solucja: 01.09.06, 14:19
          Gość portalu: yvonne napisał(a):

          > Zamiast ciagle sie spierac lepiej napisac o jakis solucjach zabezpieczeniach itd

          solucja: otoczyć się strefą wolną od winzgrozy!! nie twierdzę, że M$ to imperium
          zła - używam ich pakietu biurowego i jest ok - ale systemy operayjne robią
          przeważnie bardzo złe.
    • Gość: golem_t Re: Nowe wirusy czyhają na konta internetowe IP: 195.116.43.* 01.09.06, 08:24
      Na pewno problem wirusów jest obcy użytkownikom Macintosha? Chyba nie polecam
      artykuł na www.viruslist.pl.
      Choć z drugiej strony maki już chodzą już na Intelu i Apple wypuścił program
      wspierający dual-boot - czyli na na makach działa Windows XP. Wtedy faktycznie
      do operacji z bankiem można korzystać z "mniej popularnego sytemu operacyjnego"
      czyli w praktyce bardziej bezpiecznego - a do codziennej pracy oprogramowania
      pod Windows XP.
    • Gość: Hef Re: Nowe wirusy czyhają na konta internetowe IP: *.atol.com.pl 01.09.06, 08:33
      Nieprawda. Jak się nie znasz, to nie wypisuj bzdur.
    • Gość: Bromba Re: Nowe wirusy czyhają na konta internetowe IP: *.atol.com.pl 01.09.06, 08:40
      Jeżeli wszyscy użytkownicy Windowsa przejdą na Linux, to zagrożenie się odwróci.
      Najbezpieczniejszą będzie wtedy Winda. Ale to tylko marzenia.
    • kuki543 Co ma piernik do wiatraka? 01.09.06, 09:05
      Autor chyba nie wie, co to znaczy wirus komputerowy. Polecam Wikipedię.
      • Gość: kill Re: Co ma piernik do wiatraka? IP: *.aster.pl 01.09.06, 09:20
        bo dla większości czytelników GW chyba nie ma znaczenia czy to wirus czy trojan. zresztą masz racj bo nie powinni pisać o wirusach, bo piszą teź o dns cash poisoning. no ale cush.
    • Gość: Tomir Wojna biedny redaktor co dla laików o informatyce pisze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 09:15
      W tekście brakuje mi jakiegoś napomknięcia na temat tego jak przed owym
      wirusem/robakiem się ustrzec. Przecież on nie spadł z nieba. Zmiana przeglądarki
      w momencie, gdy system jest już zainfekowany faktycznie nie koniecznie musi
      pomóc, ale zmiana przeglądarki na bezpieczniejszą znacznie podnosi szanse, by
      przed takową infekcją się ustrzec.

      A potem już tylko należy jeszcze nie otwierać nieprzytomnie wszystkich
      załączników które przysłała nam Parys Hilton i nie ściągać dziwnych exe mających
      zapewnić dostęp do zdjęć z pornografią :)
      • Gość: kill Re: biedny redaktor co dla laików o informatyce p IP: *.aster.pl 01.09.06, 09:22
        Tomir: zwróć uwagę na to, co zaczyna się w drugiej połwoie tekstu. wirus to oczywiście tania sensacja dziennikarska, ale np. przy zatruwaniu DNS przeglądarka nic ci nie pomoże
        • berloo Re: biedny redaktor co dla laików o informatyce p 03.09.06, 10:11
          Pomoże. Jeśli nie będzie miała dziur to sprawdzi certyfikat strony i bede wiedzieć, że coś jest nie tak.
    • Gość: internauta Nowe wirusy czyhają na konta internetowe IP: 193.203.83.* 01.09.06, 09:57
      No wlasnie....
      Mam kilka rad dla korzystajacych z systemow bankowych on-line.

      1) Internet Explorer - co jak co ale do odwiedzania stron bankowych to bym go
      nie uzywal. wlasciwie uzywam go tylko do sciagania update'ow do systemu (win XP)
      2) regularne korzystanie z uslugi Windows Update
      3) zamiast wchodzic na konto bankowe spod windowsa, mozna skorzystac z Linuxa
      uruchamianego z plyty CD (np. Knoppix czy SuSe LiveCD) wtedy masz pewnosc ze co
      jak co, ale wirusa zadnego nie masz i nie bedziesz mial :)
      4) duza doza tzw. ograniczonego zaufania. ZAWSZE sprawdzajcie czy polaczenie
      ktore nawiazaliscie to ssl (agres bedzie zaczynal sie od a w dolnym
      rogu rogu bedzie symbol klodki), ZAWSZE sprawdzajcie waznosc certyfikatu SSL i
      kto go wydal (po kliknieciu na owa klodke).

      to chyba tyle..
      Ja korzystam z systemow online od 6 lat i nigdy nie zginela mi z konta nawet
      zlotowka :)

      pozdrawiam serdecznie.
    • Gość: vikk Nowe wirusy czyhają na konta internetowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 10:00
      Proponuje linux i problem z głowy z wirusami.
    • Gość: sysadmin Re: Nowe wirusy czyhają na konta internetowe IP: 193.203.83.* 01.09.06, 10:01
      Obcy?
      heh to poczytaj dokladnie prase fachowa. niestety problem wirusow zaczyna byc
      tez dla uzytkownikow Macintoshy realny. Chociaz moze nie w takim stopniu jak dla
      uzytkownikow Windows. Pozatym tansze rozwiazanie (nie oszukujmy sie ale
      macintoshe kosztuja duzzzoooo wiecej niz rpzecietny PC amowimy o polskich
      realiach finansowych!) to skorzystanie z systemu typu: Knoppix ktory uruchamia
      sie z plyty CD (nic sie nie instaluje na dysku twardym), ma wszystkie potrzebne
      rzeczy i mozemy bezpiecznie dokonac zakupow, przelewow itp...

      pozdro!

    • Gość: mp Nowe wirusy czyhają na konta internetowe IP: 212.160.111.* 01.09.06, 10:17
      Polecam LINUX+OPERA...i po złodziejach kont internetowych.
    • Gość: Czes LiveCD IP: *.task.gda.pl 01.09.06, 10:22
      Od dawna do transakcji bankowych i finansowych uzywam dystrybucji Linuksa, ktora
      uruchamia sie z plytki - cdlinux.pl
    • Gość: konikoni I jak zwylke dyskusja co jest lepsze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.06, 10:29
      Na szczescie wymarli Ci co mowili o wyzszosci Windowsa, niestety jeszcze sa
      ktorzy twierdza ze Linux jest idealny.
      Jezeli 95% osob uzywaloby pingwina to zagrozenie odwrociloby sie, autora
      wszelkiej masci "wirusow", nie chce sie tworzyc zlosliwych programow dla
      niszowych systemow. Jezeli ktos ogolnie dostepnymi programami zabezpieczy
      system + troche zdrowego rozsadku nic mu nie grozi. Linux: pewnego dnia
      przyjdzie czarny dzien ktos odkryje krytyczna dziure (tak jak kilka razy z
      winda) i skonczy sie mit bezpiecznego OS'a.

      A najzabawniejsi sa eksperci uzywaja Knopixa i mysla ze sa jakimis guru - moze
      tak jest u nich na wsi ale na ogolnokrajowym forum niech milcza.

      • deree Re: I jak zwylke dyskusja co jest lepsze 01.09.06, 11:23
        Wielokrotnie znajdowano luki zarówno w samym linuksie (kernelu), jak i w poszczególnych aplikacjach - również w przeglądarkach i innych aplikacjach internetowych open source. Ale - w odróżnieniu od praktyk MS luki te były bardzo szybko - w przeciągu kilku dni łatane.
        Oprócz tego linux ma szereg innych zabezpieczeń nieznanych systemom windows - od IP tables po wygodną pracę na koncie zwykłego użytkownika, które utrudniają instalowanie i wykonanie złośliwych kodów.
        Jakiś czas temu pojawił się "groźny" wirus na Linuksa, ale żeby zadziałał Linus Thorwalds musiał go trochę poprawić i skompilować i samemu zaistalować...
      • zapytaniaznak Re: I jak zwylke dyskusja co jest lepsze 01.09.06, 11:46
        Gość portalu: konikoni napisał(a):

        > Na szczescie wymarli Ci co mowili o wyzszosci Windowsa, niestety jeszcze sa
        > ktorzy twierdza ze Linux jest idealny.
        > Jezeli 95% osob uzywaloby pingwina to zagrozenie odwrociloby sie, autora
        > wszelkiej masci "wirusow", nie chce sie tworzyc zlosliwych programow dla
        > niszowych systemow. Jezeli ktos ogolnie dostepnymi programami zabezpieczy
        > system + troche zdrowego rozsadku nic mu nie grozi. Linux: pewnego dnia
        > przyjdzie czarny dzien ktos odkryje krytyczna dziure (tak jak kilka razy z
        > winda) i skonczy sie mit bezpiecznego OS'a.

        Srata tata. Są systemy, które NIGDY nie miały kłopotów z wirsuami, czy dziurami
        (takimi jak w Windows). Np. z/OS ma 40 lat i NIGDY na niego nie było wirusa. Nigdy.
        Z kolei użytkowanie systemów takich jak ,Linux(y) Unix(y), MacOS, czy OS/2
        zdecydowanie REDUKUJE zagrożenie. Nie tylko ze względu na niską popularność, ale
        również ze względu na lepszą jakość. Jeszcze bardziej dotyczy to PRZEGLĄDAREK.
        IE oznacza kłopoty. Inne browsery nie gwararantują 100% bezpieczeństwa.


        > A najzabawniejsi sa eksperci uzywaja Knopixa i mysla ze sa jakimis guru - moze
        > tak jest u nich na wsi ale na ogolnokrajowym forum niech milcza.

        Sam sobie pomilcz. Wielkomiejski specjalista się znalazł.
    • linfan Re: Nowe wirusy czyhają na konta internetowe 01.09.06, 11:23
      Gość portalu: cubasz napisał(a):

      > Używanie jakiegokolwiek innego systemu operacyjnego nic Windows wyklucza
      > mozliwosc zawirusowania opisanym robakiem. NIGDY nie uzywam peceta do zakupow,
      > przelewow i innych operacji finansowych w sieci. Polecam Macintosha - problem
      > wirusów jest nam - użytkownikom maka - obcy.

      jesli nigdy nie slyszales o wirusach na maca (choc ich liczba jest _znacznie_
      mniejsza, niz tych dla windows), tzn. jedynie ze nigdy sie nimi nie interesowales...

      jak pisali inni: dobry system unixowy (lub unixopodobny, jak linuks, ale nie jak
      mac) z kontem NIEadministratora. i problem praktycznie nie istnieje. stawiamy
      firewalla (na sieci jest mnostwo gotowcow dla takiego iptables) i mozemy myslec,
      ze zdecydowanej wiekszosci hakerow utrudniamy zycie na ile sie da.

      a Panu redaktorowi gratulujemy wyboru systemu operacyjnego! :)
    • zapytaniaznak Podstawowe zasady: 01.09.06, 11:39
      1. W porządnym e-banku potwierdzenie przychodzące SMSem zawiera "sumę kontrolną"
      operacji - dzięki temu niemożliwa jest modyfikacja zarówno kwoty, jak i numeru
      konta. Atak byłby skuteczny po JEDNOCZESNYM "oszukaniu" komputera i komórki.

      2. Nie używać MS Internet Explorera. Owszem, inne przeglądarki nie gwarantują
      bezpieczeństwa, ale eliminują znakomitą większość zagrożeń. To tak jak mieć dzwi
      do domu zamykane na haczyk i zastanawiać się, czy zamek Gerdy jest skuteczny.

      3. Nie korzystać z e-banku na niepewnym komputerze. Nawet McIntosh, czy Linux
      może mieć włączony "keylogger" - program, który rejestruje KAŻDE naciśnięcie
      klawisza (hasła!). Wolę Windowsy, ale na SWOIM komputerze. Oczywiście "czystym".

      4. W przypadku wątpliwości zrezygnować z operacji. Wątpliwość może wzbudzić np.
      nieco inna strona banku, jakieś dodatkowe żądanie hasła, itp.

      5. Nie klikać OK. Jeżeli pojawia się jakieś pytanie, to należy je PRZECZYTAĆ, a
      nie mechanicznie klikać OK. P. niżej:

      6. Certyfikat. Certyfikat SSL powinien się zgadzać z adresem strony. Podmiana
      adresu jest możliwa, ale wymaga ataku na serwer DNS (lub podmiany adresu serwera
      DNS w twoim kompie). Certyfikat MUSI się zgadzać, inczej nie korzystać z banku.


      BTW: Jeżeli jestem w tradycyjnym PKO BP, wypłacam pieniądze i za mną stoi dwóch
      łysych bez karku, lub gościu z psitoletem, to na pewno poczuję się nieswojo. W
      Internecie zagrożenie wygląda inaczej, ale również występuje.
    • jelonki Re: Nowe wirusy czyhają na konta internetowe 01.09.06, 11:39
      Witam wszystkich,

      W wiekszosci listow piszacy wychawalaja linux-owe mutacje, "jada" na windowsa
      itp. Zapomnieliscie jednak o jednym - najlepszym zabezpieczeniem przed
      wlamaniem sie na konto jest NIE KORZSTANIE z dobrodziejstwa dostepu do konta z
      internetu. Idziesz sobie do banku, wypelniasz druczek, skladasz i zapominasz.
    • Gość: ox Re: Nowe wirusy czyhają na konta internetowe IP: *.timplus.net 01.09.06, 11:42
      Racja ale Mac jest dosc drogi, a wirusa mozna napisac na kazdy system. Wg mnie
      dla paranoikow najlepszym sposobem jest sciagniecie sobie jakiejkolwiek wersji
      live linuxa na CD. Nie da sie tego zawirusowac (na linuxa tez sa wirusy) i przy
      kazdym uruchomieniu ma sie czysty system.
      • tymon99 Re: Nowe wirusy czyhają na konta internetowe 01.09.06, 13:59
        Gość portalu: ox napisał(a):

        > Racja ale Mac jest dosc drogi, a wirusa mozna napisac na kazdy system

        można, ale na unixy (w tym maca) jest raczej trudno: ZAPISANIE czegokolwiek w
        katalogu na pliki wykonywalne wymaga hasła administratora.. a pliki zapisane
        gdzie indziej nie mogą (bez hasła administratora) być uruchamiane.. zatem wirus
        by czynić swoją powinność musiąlby pytać o hasło!!
    • Gość: rx Nowe wirusy czyhają na konta internetowe IP: *.tktelekom.pl 01.09.06, 11:45
      Jak bardzo zwiększa bezpieczeństwo podawanie adresu IP strony banku zamiast
      słownego?
      • deree Re: Nowe wirusy czyhają na konta internetowe 01.09.06, 12:17
        Moim zdaniem wcale.
      • x_rex Re: Nowe wirusy czyhają na konta internetowe 03.09.06, 00:33
        Przed bardziej prymitywnymi próbami ataku pewnie Cię to ochroni, bo większość
        osób wpisuje jednak normalny adres, a ogólnie im bardziej niestandardowe
        zachowanie tym większa szansa, że się uniknie problemów.
    • Gość: momo a kto korzysta z IE podczas korzystania z banku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 12:17
      paranoja. wszyscy trabią, żę IE jest niebezpieczny a tu mądrala korzystał z tej
      przeglądarki. Pewnie jeszce miał wersję 5. Jedynie w miarę duże bezpieczeństwo
      daje korzystanie z Opery i tylko gdy szyfrowanie jest 1024 bit.
      • x_rex Re: a kto korzysta z IE podczas korzystania z ban 03.09.06, 00:35
        > paranoja. wszyscy trabią, żę IE jest niebezpieczny a tu mądrala korzystał z tej
        > przeglądarki. Pewnie jeszce miał wersję 5. Jedynie w miarę duże bezpieczeństwo
        > daje korzystanie z Opery i tylko gdy szyfrowanie jest 1024 bit.

        Z tego co mi wiadomo to za bezpieczne uważa się obecnie szyfrowanie kluczem
        długości 4096 bitów ;-)
        • Gość: IT-USA Re: a kto korzysta z IE podczas korzystania z ban IP: *.cinci.res.rr.com 03.09.06, 08:43
          To dziwne bo wszelkie SSL z ktorych na codzien korzystasz uzywaja kluczy
          128bitowych. Nie boisz sie?
          • Gość: Washuu Re: a kto korzysta z IE podczas korzystania z ban IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 12:16
            Głupoty gadasz. 128 bitów jest na szyfr SYMETRYCZNY (jak 3DES), któy jest
            porównywalny z 1024 bitami klucza ASYMETRYCZNERGO (jak RSA). Oba szyfry są
            używane w połączeniach SSL - ten drugi do przesłąnia hasła do szyfru
            pierwszego, jako że ten pierwszy jest znacznie szybszy.
            • Gość: IT-USA Re: a kto korzysta z IE podczas korzystania z ban IP: *.cinci.res.rr.com 03.09.06, 18:20
              System jest tak slaby jak jego najslabsze ogniwo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka