Dodaj do ulubionych

Góra kłopotów Google

IP: 83.238.0.* 24.11.06, 17:01
Więc wydawcy gazet to kolejna grupa (za wydawcami fonograficznymi i
producentami filmowymi), która nie nadąża za zmieniającym się światem. Próbują
więc naginać świat do swojego tempa.
Lecz rewolucja informatyczna ostatnich lat jest faktem. Trzeba się albo
przystosować, albo zejść z drogi.
Sklepy bez czytników kart płatniczych tracą klientów, podobnie jak firmy bez
strony WWW i elektronicznych środków komunikacji. Człowiek bez adresu
mejlowego i dostępu do Internetu powoli traci kontakt z innymi ludźmi
(oczywiście, bez przesady, to dopiero początek). To już czasy, gdy prawnuczki
wysyłają do pradziadków mejla ze zdjęciami z wakacji.
Przykładanie obecnego świata i jego realiów do XIX prawodawstwa musi zgrzytać.
Google cachuje treści chronione prawem?
Pozwać - OK! Ale też pozwijmy mojego osiedlowego ISP mojego kolegi, który
używa serwera proxy i również cachuje. Pozwijmy mnie i tysiące innych, którzy
u siebie w domu mają proxy wespół z sąsiadem i też przechowują "różne treści",
też pewnie chronione prawem...
Nie żyjemy już we wczesnej erze sieci, kiedy informacje była tylko (aż)
towarem i gdy uczyliśmy się czym jest wirtualizacja, dematerializacja świata.
Dziś już to wszystko poznaliśmy i oswoiliśmy. Mamy następną epokę. Informacja
to nadal towar, ale już towar powszechnie dostępny. Tracimy kontrolę (w starym
, "materialnym" znaczeniu) nad nie-rzeczą, którą tylko umieściliśmy w sieci.
Zdjęcia, teksty, muzyka - to w Sieć wchodzi i już stamtąd nie wyjdzie.
Dlatego, myślę, coraz częściej będą wybuchać konflikty na granicy starego i
nowego. Była muzyka, filmy teraz gazety. Nie wiem co będzie następne (może
lokalne przepychanki o kanały WiFi w miastach? W pewnych miejscach już robi
się gęsto)
Z pewnością jednak to będzie postępować aż do całkowitej zmiany starego na
nowe (w co wątpię) lub do końca epoki informacji (co wydaje mi sie bardzej
prawdopodobne; lekki kryzys energetyczny, jakaś większa wojna, kataklizm i
spokojnie wrócimy do świata materialnego).
Tymczasem - trzeba się przestawiać, panie i panowie...
Obserwuj wątek
    • Gość: ateusz Re: Góra kłopotów Google IP: *.adsl.alicedsl.de 24.11.06, 18:30
      chyba nie masz racji..prawa aurorskie to bardzo powazna sprawa...wystarczy zeby
      google chcialo zaplacic za korzystanie z informacji lub czesci sprzedawanego
      produktu...robienie interesow z rabunku "produktu intelektu" kosztuje....nic nie
      ma za darmo,i to powinni wiedziec w google najlepiej...
      • Gość: luk Re: Góra kłopotów Google IP: *.brutele.be 24.11.06, 18:49
        jakiego rabunku? Oni tylko indeksuja i serwis pojawi sie w wyniku wyszukiwania.

        To raczej generuje ruch;
        Ale skoro belgijskie gazety nie chca, aby plotkowal (vide przekazywal info o
        ich istnieniu) o nich najwiekszy gigant na swiecie, to ich strata.

        Tak samo jak google zyja z reklam m. in. tych internetowych. Zmniejszony indeks
        odwiedzin to mniejsze wplywy.
        • Gość: ateusz Re: Góra kłopotów Google IP: *.adsl.alicedsl.de 24.11.06, 19:04
          tu nie chodzi tylko o gazety ,ale o materialy chronione prawem autorskim,uzyte w
          celach komercyjnych..tak wynika z artykulu..
          • Gość: luk Re: Góra kłopotów Google IP: *.brutele.be 24.11.06, 19:09
            Ja sie pytam jakie materialy??

            Index?
            Miniatury z linkiem do oryginalnej strony?

            Zgodnie z tym typem mysleni sady powinny cofnac internet do czasow krola
            cwieczka. Zadna tresc nie jest indeksowana i autor musi po prostu wklepac adres
            w przegladarce, zeby dostac sie na strone. O szukaniu czegokolwek nie ma mowy.
            Wiesz, albo nie wiesz i tyle.

            To jest chore!!!!!
            • Gość: hehe Re: Góra kłopotów Google IP: *.lubin.dialog.net.pl 25.11.06, 22:17
              Chore to będzie jak jeszcze zabronią informować o tym co piszą w gazetach w
              rozmowie np. prowadzonej między 2 znajomych - bo wtedy są łamane prawa
              autorskie... a jak ktoś chce się dowiedzieć to musi kupić gazetę w kiosku a
              najlepiej wszystkie gazety!
          • Gość: luk Re: Góra kłopotów Google IP: *.brutele.be 24.11.06, 19:10
            teraz wygoda. Wystarczy znac dwa slowa kluczowe i juz mamy 2 mln wynikow.
      • Gość: Mad Max Re: Góra kłopotów Google IP: *.mgt.pl 24.11.06, 18:57
        Prośba do Ciebie - czytaj txt ze zrozumieniem.
        Tu chodzi o indeksowanie treści. Najwyraźniej belgijskie kmiotki wolą, aby na
        ich witrynach był mniejszy ruch. I dobrze - kij im w matryce drukarskie.
        Niech Google usunie indeksowanie ich stron, skoro tak chcą. Potem sami będą go
        błagac o to, aby ich dopisac.
        • Gość: a Re: Góra kłopotów Google IP: *.devs.futuro.pl 26.11.06, 08:54
          sprawa jest jeszcze zabawniejsza - ta gazeta juz nie jest w indeksie Googla (
          ani Yahoo) ale domaga sie, zeby w nim byc ( bo ruch zmalal dramatycznie) i zeby
          Google i inni za to placili :-D
    • Gość: zhr Góra kłopotów Google IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.06, 19:01
      <META name="robots" content="noindex"> powoduje, że wyszukiwarki nie indeksują
      strony
      <META name="robots" content="nocache">
      że jej nie kopiują
      wpis w pliku robots.txt umieszczonym w katalogu głónym
      User-agent: *
      Disallow: /images/
      zabrania indeksowania plikó w katalogu /images/

      WIEC CAŁA AWANTURA JEST PO TO, ŻEBY WYCIĄGNĄĆ PIENIĄDZE W GOOGLE

      --
      pierścianki na zamówienie
      • Gość: ulm Re: Góra kłopotów Google IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 23:09
        robots.txt to jest właśnie to, co trzeba zrobić, żeby wyszukiwarka goole nie
        indeksowała strony. Boty porządnych serwisów wyszukiwawczych(Google, Yahoo, Ask
        Jeeves, Gigablast, itp) respektują wpisy w tym pliku.
        • Gość: olek Re: Góra kłopotów Google - odp IP: *.hsd1.il.comcast.net 25.11.06, 04:07
          Problemem jest wlasnie takie myslenie jak Twoje (bo nadal myslisz, ze Google to
          dwoch wspanialomyslnych i niczemu niewinnych studencikow).

          Bedac posiadaczem artykulu dlaczego ja mam sie martwic i bawic sie z
          robots.txt?? To tak jakbym wystawil swoj rower przed swoj dom i po pewnym
          czasie zauwazyl, ze mi zginal. Po pojsciu na polcje policjant mowi
          mi: "Zlapalismy zlodzieja na goracym uczynku, ale nic mu nie zrobimy i nawet
          pozwolimy mu zatrzymac Twoj rower, bo to, ze Ci go ukradzono byla wylacznie
          Twoja wina
          • Gość: autor, autor Re: Góra kłopotów Google - odp IP: *.chello.pl 25.11.06, 10:28
            Z artykulu:
            "Wydawcy prasy zażądali, by Google wprowadziło system, który umożliwi im podjęcie decyzji, czy zawartość serwisów ma trafić do Google News, a nie jak do tej pory, by był to proces w pełni automatyczny, wyjaśnia Holger Rosendal, dyrektor ds. prawnych Duńskiego Stowarzyszenia Wydawców Prasy"

            No to robots.txt jest takim właśnie "systemem".
          • Gość: zi Re: Góra kłopotów Google - odp IP: *.autocom.pl 25.11.06, 11:49
            Dlatego masz "sie bawic" w robots.txt, ze jest to czesc specyfikacji do komunikacji praktycznie taka sama jak podanie charset w HTMLu.
          • Gość: A Re: Góra kłopotów Google - odp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 12:10
            > Bedac posiadaczem artykulu dlaczego ja mam sie martwic i bawic sie z
            > robots.txt?? To tak jakbym wystawil swoj rower przed swoj dom i po pewnym
            > czasie zauwazyl, ze mi zginal. Po pojsciu na polcje policjant mowi
            > mi: "Zlapalismy zlodzieja na goracym uczynku, ale nic mu nie zrobimy i nawet
            > pozwolimy mu zatrzymac Twoj rower, bo to, ze Ci go ukradzono byla wylacznie
            > Twoja wina
          • kontonaspam Re: Góra kłopotów Google - odp 25.11.06, 15:24
            Jak ubezpieczysz rower, a ktoś ci go ukradnie i okaże
            się, że stał po prostu na chodniku, to ubezpieczyciel
            uzna, że to twoja wina.

            Jak postawisz swój rower na śmietniku, a ktoś go z tamtąd
            zabierze, np. śmieciarze, to oskarżysz ich o kradzież??
            Internet jest takim wielkim śmietnikiem, jak coś tam
            wrzucasz to przestajesz kontriolować. Ale najwięksi "gracze"
            stosują pewne zasady. Jak zrobisz plik robots.txt albo tagi
            meta, to tak jakbyś na rowerze nakleił kartkę: nie dotykać.
            I większość nie będzie dotykać, np google.

            Gość portalu: olek napisał(a):

            > Problemem jest wlasnie takie myslenie jak Twoje (bo nadal myslisz, ze Google to
            >
            > dwoch wspanialomyslnych i niczemu niewinnych studencikow).
            >
            > Bedac posiadaczem artykulu dlaczego ja mam sie martwic i bawic sie z
            > robots.txt?? To tak jakbym wystawil swoj rower przed swoj dom i po pewnym
            > czasie zauwazyl, ze mi zginal. Po pojsciu na polcje policjant mowi
            > mi: "Zlapalismy zlodzieja na goracym uczynku, ale nic mu nie zrobimy i nawet
            > pozwolimy mu zatrzymac Twoj rower, bo to, ze Ci go ukradzono byla wylacznie
            > Twoja wina
          • Gość: California Re: Góra kłopotów Google - odp IP: *.sd.sd.cox.net 25.11.06, 22:20
            Oni Ci cos kradna a Ty jestes winny bo nie napisales: "Prosze nie krasc!"

            Rezczy oczywiste dla zlodzieja najwyrazniej wymagaja tlumaczenia.

            Pozdrowienia z Californii.
    • Gość: Marslaur Góra kłopotów Google IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 24.11.06, 19:29
      Tłumaczenie dość drewniane, ale ujdzie, natomiast maniera (częsta obecnie)
      oddzielania podmiotu od orzeczenia przecinkiem (to chyba efekt oglądania
      telewizji - prezenter zawiesza głos...) - niedopuszczalna:


      Norweska grupa medialna, zwróciła się do giganta z Mountain View, sprzeciwiając
      się wykorzystaniu mechanizmu indeksowania miniaturek zdjęć przez systemy Google'a.

      Postanowienie przychylne Copiepresse, może zainspirować innych właścicieli praw
      autorskich do dochodzenia sprawiedliwości i potencjalnie wpłynąć na to, w jaki
      sposób inne europejskie kraje zastosują prawo autorskie w przypadku wyszukiwarek.
    • Gość: 666 Re: Góra kłopotów Google IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 19:53
      Google już zaczynają mnie wkurzać, więcej ciekawych informacji można znaleźć w
      innych wyszukiwarkach. To już przestaje być wyszukiwarka z tego robi się
      wyciskacz kasy.
    • Gość: atakowac europe hi hi hi jewropejskie bucki IP: *.hsd1.or.comcast.net 24.11.06, 20:32
      jesli nie ma cie w necie, nie istniejesz, widac do buckow z komuny jewropejskiej
      to nie dotarlo, dziekujcie google ze w ogole was indeksuje debilki
      • contacttome Re: hi hi hi jewropejskie bucki 24.11.06, 20:46
        nie ma chyba problemu zeby google sluzylao do wyszukiwania artykulow z gazet
        tu chodzi o to ze google postanowilo sprzedawac (przeciez zarabiaja na tym
        pieniadze) nie swoje tresci w nowym serwisie, normlane jest ze jesli nie maja
        zgody wlasciciela tonie moga, o czym tu dyskutowac

        najbardziej podoba mi sie argumentacja goolge ze to sluzy rozpowszechnianiu
        tych tresci...

        • Gość: Anka chyba nie rozumiesz IP: *.sol2.cable.ntl.com 25.11.06, 15:39
          Google nie zarabia na sprzedawaniu tych tresci, tylko na ich prezentowaniu, to
          znaczna roznica. Google natomiast zarabia glownie na reklamach. Ale widocznie
          nie znasz mechanizmow dzialania google, wiec moze najpierw poczytaj, a pozniej
          sie wypowiadaj, ok?
          • Gość: PIRACTWO Re: chyba nie rozumiesz IP: *.sd.sd.cox.net 25.11.06, 22:25
            > Google nie zarabia na sprzedawaniu tych tresci, tylko na ich prezentowaniu, to
            > znaczna roznica. Google natomiast zarabia glownie na reklamach. Ale widocznie
            > nie znasz mechanizmow dzialania google, wiec moze najpierw poczytaj, a pozniej
            > sie wypowiadaj, ok?


            to tak jakbys pisal: "rozdaje system operacyjny robiony przez firme z Redmond
            za darmo prezentujac moj program na ktorym zarabiam ktory wymaga tego systemu
            operacyjnego. Ale ja zarabiam nie na systemie tylko na moim programie.
            Bo ludzie nie beda uzywac mojego programu bez systemu jak i nie beda klikac na
            teg G_lupie reklamy jak nie bedzie po co przyjsc do tego G_lupiego
            serwisu z samego z siebie (gdyby nie to ze posciagal tresc z innych zrodel).
    • binczyk1 Re: Góra kłopotów Google 24.11.06, 21:19
      Zgadzam się z tezą, że "wydawcy gazet to kolejna grupa (za wydawcami
      fonograficznymi i producentami filmowymi), która nie nadąża za zmieniającym się
      światem. Próbują więc naginać świat do swojego tempa" podobnie jak firmy
      fonograficzne próbują ograniczyć rozprzestrzenianie utworów muzycznych w
      Internecie. Zawracanie Wisły kijem. Google stymulują przepływ informacji
      najlepiej z wszystkich podobnych wyszukiwarek. "Tymczasem - trzeba się
      przestawiać, panie i panowie..." i zgadzam się z autorem tego komentarza w 100%.:)
    • Gość: Krzysztof Góra kłopotów Google IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.06, 23:22
      Nie byłoby problemu gdyby Google był płatnym serwisem. A tak to gra jest mało czysta bo rządzą pieniądze sponsorów. W tym przypadku logika i jakekolwiek zasady zgodne z logiką i uczciwością nie mają szans...
      • Gość: xaliemorph Re: Góra kłopotów Google IP: *.icpnet.pl 25.11.06, 18:01
        Tylko wtedy mało kto by z niego korzystał. Ot i cała filozofia.
    • Gość: olek "Google jest korporacją szukającą zysku." IP: *.hsd1.il.comcast.net 25.11.06, 03:56
      "Google jest korporacją szukającą zysku." - to najwazniejsze stwierdzenie tego
      artykulu. Juz dawno minely czasy ze Google bylo "non-profit organization".
      Teraz jest o wiele bardziej pazerny niz swego czasu Microsoft.
      • Gość: PJ Re: "Google jest korporacją szukającą zysku." IP: *.Stanford.EDU 25.11.06, 07:48
        Wg mnie nie masz racji. Jak mi sie nie podoba google to ide na yahoo.com lub
        inna wyszukiwarke i jest to proste rozwiazanie. Jak mi sie nie podoba Microsoft
        to musze sie bawic w skopane sterowniki Ati i innego sprzetu pod linuxa tylko
        dlatego , ze MS wywieral presje na firmy produkujace sprzet i programy aby
        uzywaly tylko ich zamknietych standardow (np. DirectX).
        Oczywiscie puryzm deweloperow kernela Linuxa rowniez sie do tego przyczynil. Ale
        cos slyszalem, ze AMD chce uwolnic czesc sterownikow ATI - no zobaczymy.
        Co do Googla to w 100% zgadzam sie z pierwszym komentarzem.
        Na kazdym rynku, firmy ktore na nim operuja staraja sie podniesc koszty
        porownywania oferty. Jest to zwiazane z paradoksem Bertranda (parakoks Diamonda
        jest druga stona medalu), wg ktorego jesli
        google indeksowalby strony perfekcyjnie (zmniejszajac koszt porownania jakosci
        artykulow do zera) firmy oferujace gorsza jakosc upadlyby (klient w mgnieniu oka
        by ja zauwazyl i nie wchodzil na ich strony).
        Jednoczesnie duze koszty porownywania jakosci tresci pozwalaja operowac firmom
        nieefektywnym (jak pewnie wiekszosc firm prasowych) tylko dlatego, ze klientowi
        sie nie chce poszukac innej gazety.
        Jak wiec widzimy, teoria ekonomiczna mowi: im gorzej dziala google tym wieksze
        zyski. Jednoczesnie firmy nie moga sie calkowicie wypisac z googla bo straca
        reklame, stad caly szum. Idealem byloby dla nich by google prezentowal tylko
        liste gazet (mamy reklame) bez streszczen artykulow (trudno porownac tresc), co
        bylo faktem przed wprowadzeniem Google News.
        • Gość: G to wilekie G Re: "Google jest korporacją szukającą zysku." IP: *.sd.sd.cox.net 25.11.06, 22:15
          Jak nie lubisz Miscrosoft to sobie zainstaluje jedna za 10 roznych dystrybucji
          Linux'a. Ja uwazam ze G to jedno wielkie G. Mysle ze chyba wszystko to co
          zrobili to ULEPSZENIA rzeczy ktore pokradli od innych.

          Poki co taoma.com Uwazam ze jest duzo lepsze od pelnego BROWSER SPAMU (tak
          nazywamy te glupie ich ogloszenia) G.
          • Gość: PJ Re: "Google jest korporacją szukającą zysku." IP: *.Stanford.EDU 25.11.06, 23:59
            Roznica polega na tym, ze jak ty myslisz ze G to G to wchodzisz na inna strone i
            po krzyku.
            A ja jak mam linuxa to mi zawsze jakas czesc sprzetu nie chodzi.
            Patrz post powyzej, np. binarne drivery Ati nie maja XV to wyjsciu z soft
            suspend i nic nie moge z tym zrobic (nie piszcie ze mam uzywac drivera z Xsow).
            Co do zlodziejstwa to uwazaj na slowa, bo chyba nie zdajesz sobie sprawy ile
            google inwestuje w R&D i jacy ludzie tam pracuja. Obrazasz ich i wychodzisz na
            ignoranta.
      • Gość: mimi Re: "Google jest korporacją szukającą zysku." IP: *.aster.pl 25.11.06, 12:32
        Google NIGDY nie było "non-profit organization". Początkowo po prostu przynosiło
        straty, ale wiadomo, że zainwestowane w biznes pieniądze mają się kiedyś zwrócić.
      • ob.laden Re: "Google jest korporacją szukającą zysku." 25.11.06, 20:03
        Gość portalu: olek napisał(a):

        > "Google jest korporacją szukającą zysku." - to najwazniejsze stwierdzenie tego
        > artykulu. Juz dawno minely czasy ze Google bylo "non-profit organization".
        > Teraz jest o wiele bardziej pazerny niz swego czasu Microsoft.
        nie wiem na czym opierasz swoją opinię; w tym konkretnym przypadku
        chyba nikt nie traci? google przeszukuje teksty, które są on-line.
        powiem więcej straci ten kto ich nie udostępni. reklamy w gazetach będą
        zamawiane via google, bo dzięki temu będą bardziej efektywne.
        Jak ktoś nie będzie w tym systemie, będzie miał mało reklam...
        • jjjnjankowski Re: "Google jest korporacją szukającą zysku." 26.11.06, 04:28
          GOOGLE SZUKA ZYSKU JAKIEEEEEEZ TO NIIEEEEMORALNEEE!!! pewnie dlatego przenioslem sie z yahoo! na gugla. nie uwazam ze firma musi byc cacy. wystarczy ze mnie mniej wku.....a niz y! no i oprogramowanie ktore mi yahoo! wciska. google poki co koolturka
          • jjjnjankowski Re: "Google jest korporacją szukającą zysku." 26.11.06, 04:34
            a testowalem wyszukiwarki (jest taka strona co juz zapomnialem jaka) i wychodzilo ze najbardziej mi pasuje y! - ale widocznie nie o samo wyszukiwanie mi chodzilo jak pokazala praktyka
    • Gość: g Google trzymajcie się! IP: *.cust.tele2.se 25.11.06, 11:52
    • Gość: C Góra kłopotów Google IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 12:00
      "tak naprawdę nie ma gazety, bez której świat nie mógłby dalej funkcjonować."

      I wszystko. Niech google wywali ich ze swojego indeksu. Zobaczymy kiedy wrócą z
      podkulonymi ogonami.
    • Gość: czytelnik sprawdzajcie przedruki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 14:53
      Już dawno temu Gazeta przestała samodzielnie pisać o Internecie i komputerach.
      Pogrążył ją niejaki pan Bójko ze swoją twórczością (podobną do pismaka Steca).
      Ale mimo wszystko warto zahaczyć o jeden wątek. Mianowicie - robots.txt.
      Załóżmy, że mam go w swoim serwisie, a dałem w nim sygnał, by nie indeksować
      strony. I jak to się ma do rzeczywistości. Taka strona trafi do google'a. Albo
      bezpośrednio, albo dzięki pośrednikom (vide setki katalogów pobierające
      automatyczne wpisy z tagów, aby pozycjonować wybrane strony).
    • patman Nie każdego szkoda 25.11.06, 16:01
      Jak ktoś nie chce, to nie - łaski bzzzzz. Głównym stratnym na usunięciu stron z wyszukiwarki będzie sam właściciel strony, Gógiel straci parę centów.
    • Gość: google.com Góra kłopotów Google IP: *.gdynia.mm.pl 25.11.06, 16:10
      "....Google nie miało prawa do umieszczania treści pochodzących z belgijskich
      gazet w serwisie Google News..."

      Google NIE umiescza stron ... gogle je indexuje i wyswietla linki!

      www.google.com

      news.google.com/nwshp?ie=UTF-8&oe=UTF-8&hl=en&tab=wn&q=

      Google NIE jest w zadnym klopocie, google moze bardzo szybko wykupic tych
      co stwarzaja klopoty!

      A tak naprawde to po co pisac bzdury?

      Szmatlawce maja problem?

      A co to GOOGLE.com obchodzi?
    • Gość: google.com Góra kłopotów Google IP: *.gdynia.mm.pl 25.11.06, 16:19


      "W Europie, w odróżnieniu od USA, nie ma powszechnego prawa dozwolonego użytku,
      jednak organizacje mogą używać treści chronionych prawem autorskim w
      ograniczonym zakresie, bez wcześniejszego pytania o zgodę. Sądy zwykle
      rozpatrują, czy materiały chronione prawem autorskim zostały użyte w celach
      komercyjnych, jak duża część zastrzeżonych treści była wykorzystana oraz jaki
      ma to wpływ na wartość tych treści."

      Drogi Piotr Zalewski przestan zalewac nas swoja GLUPOTA!

      INTERNET jest nie regulowanym media, kazdy kto otwarcie umieszcza
      komentarze, opinie czy inne artykuly robi to swiadomie i wie ze moga one
      byc wykorzystane po przez innych w celach:

      1. Dyskusji
      2. edukacji
      3. informacji

      i po przez takie zrodla te materialy NIE sa chronione prawem autorskim, jest
      tutaj tak zewana doktryna Fair Use.

      Jezeli te materialy sa uzywane aby nie pobierac po przez ich publikacje
      zysku te materialy nie sa chronione prawem autorskim nie zaleznie od tego czy
      siue to podoba autorowi czy nie!

      Innymi slowami autorzy i zwiazki zawodowe chroniace ich moga ich pocalowac
      w obydwa ksiezyce!



    • tenare Nie ma cię w Google to nie istniejesz ! 25.11.06, 18:34
      O tym europejskie buce wydawnicze powinny pamiętać.
      • Gość: !!! Re: Nie ma cię w Google to nie istniejesz ! IP: *.sd.sd.cox.net 25.11.06, 22:28
        Ty chyba jestes jak Ci co uzywaja tylko windows z firmy redmond i zalapali ze
        internet istnieje od dawna....

        opowiadasz takie BZDURY. Uwazam ze G bylo sietna wyszukiwarka 3 , 4 lata temu.
        teraz jest MIZERNA i pelna browser spam i siaja pelno tego browser spamu po
        internecie.
        • cyklista Re: Nie ma cię w Google to nie istniejesz ! 25.11.06, 22:53
          > Ty chyba jestes jak Ci co uzywaja tylko windows z firmy redmond i zalapali ze
          ....
          > teraz jest MIZERNA i pelna browser spam i siaja pelno tego browser spamu po

          lamer gościu jesteś. Google jest najlepszą przeglądarką, a spam się filtruje ...
          jak się umie, cieniasku.
    • Gość: Jacenty A może w ramach "wolnego rynku", zostanie ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.06, 19:05
      ... określone, kiedy człowiek może się 'odlać' ? :-) Źle się dzieje, jeśli pewna grupa interesu, stara się zabraniać komuś czegoś, w imię wyłącznie własnego partykularnego interesu. Rzeczą normalną i pozytywną jest, że nowoczesne formy przekazu, np. informacji wypierają stare. A może tak wydawcy gazet, ruszyliby głowami i swoj biznes przenieśli do netu ?!
    • ob.laden Ewidentna lipa 25.11.06, 19:37
      robots.txt
      i google nic nie kopiuje; to nawet
      dzieci wiedzą ; zresztą skoro google ich zindeksowało
      to inne wyszukiwarki też... wszystkim procesy wytoczą
      • ob.laden Re: Ewidentna lipa 25.11.06, 19:40
        op, pośpieszyłem się z tą lipą może nie do końca
        chodzi o google news a to chyba co innego....
        • Gość: Jorn Re: Ewidentna lipa IP: *.access.telenet.be 25.11.06, 20:48
          "- Orzeczenie w obecnej postaci oznacza, że wyszukiwarki w ogóle nie mogą
          funkcjonować w Belgii"

          I w ten sposób wyszukiwarki dostroją się do powszechnego stylu funkcjonowania
          biznesu w tym śmiesznym kraiku...
    • cyklista Wydawcy chcą nas cofnąć do czasów, 25.11.06, 22:50
      gdy po gazetę trzeba było do kiosku. Zabronić indeksowania, zabroniń cachowania,
      zabroniń przechowywania na HD. To już od dłuższego czasu ćwiczą wydawcy innych
      mediów, i czasem im się udaje.
      • Gość: aqwrf Re: Wydawcy chcą nas cofnąć do czasów, IP: *.toya.net.pl 26.11.06, 08:45
        czy to oznacza ze kazda gazete po przeczytaniu mam spalić????
    • Gość: Alkor Góra kłopotów Google IP: 217.116.98.* 26.11.06, 15:22
      Witam,

      zapraszam do odwiedzin nowej odslony witryny
      z mechanicznym systemem gry na kontraktach
      terminowych seri FW20xx.

      Sprawdz i ocen czy Ci sie oplaci zainwestowac.
      Zobacz ile możesz zarobić. Zobacz aktualny sygnal.
      Wykorzystaj informacje zawarte na stronie.

      www.alkortrade.biz/start.html
      Pzdr,
      Alkor.
      • Gość: lesdenis Re: Góra kłopotów Google IP: *.cable.ubr03.edin.blueyonder.co.uk 27.11.06, 02:10
        A tu na koniec jakis balwan doklada swoja reklame...
        Ciekawe czy to legalne i czy gazeta.pl moze pozwac takiego delikwenta :)
        Nie dlatego ze nie placi tylko dlatego ze spamuje!!!

        P.S. Jak Wy sobie wyobrazacie index stron internetowych dzialajacy non-profit?
        To przeciez sama farma serwerow i swiatlowod o odpowiedniej srednicy pochlania
        gory pieniedzy a co dopiero R&D i reszta....
        Chyba ze niektorzy pamietaja (tesknia) jeszcze czasy jak to na rezultat szukania
        w pewnych serwisach czekalo sie powyzej 30sek. i modlilo o nie przerwanie
        polaczenia modemowego.
      • lady_godziwa alkor 27.11.06, 11:02
        Zawracanie glowy!

        Sprobuj darmowy i najlepszy:

        download.quotetracker.com/download/qtsetup.exe

        PS.

        Przestan wszedzie sie reklamowac uzywajac spamow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka