hecer
29.11.06, 12:37
No wlasnie. Mamy swietny wzrost i niska inflacje. Mala inflacja jest zasluga
tego ze wzrost efektywnosci pracy nie przeklada sie na wzrost plac tylko na
zyski firm. Ale firmy nadal nie inwestuja wystarczajaco. Wynika to z tego ze
nie rosnie popyt, bo nie rosna place. To sie bedzie zmieniac powoli.
Nie ma sensu chyba na sile zachecac firm do inwestycji. Mozna by zapowiedziec
znaczaca obnizke CIT, to by pewnie troche zwiekszylo sklonnosc do inwestycji
ale efekt takiego zabiegu chyba jest przeceniany. Mozna by zmniejszyc PIT,
wowczas wzroslaby znaczaco konsumpcja i pewnie skloniloby to wiele firm do
inwestycji. Ale taka jednorazowa obnizka prawdopodobnie wywolalaby po prostu
inflacje. Ale sadze ze jakis ruch ze strony RPP pozwolilby na utrzymanie
inflacji w ryzach.
Duzo lepszy efekt na zwiekszenie inwestycji i konsumpcji mialaby reforma
systemu ubezpieczen spolecznych, planowana wczesniej obnizka ubezpieczen
skladki na ubezp. rentowe. To chyba nalezaloby zrobic w pierwszej kolejnosci.
Poza tym uwazam ze zyski i oszczednosci firm moglyby zostac przeznaczone na
podniesienie innowacyjnosci i badania i rozwoj. Mysle ze przy odrobinie
dobrej woli ze strony fiskusa, dotacjach UE i wraz z utworzeniem przez rzad
jakiegos nowego programu zachet firmy chetnie przeznaczylyby spora czesc
swoich zyskow na badania (nie tylko na badania marketingowe ale bardziej
naukowe). Mysle ze firmy skrycie marza o takiej okazji, ale boja sie
wykorzystywac zyski do badan odwaznych, ktore nie gwarantuja sukcesu (a
jednoczesnie przynosza olsniewajace wyniki gdy sie zakoncza sukcesem). Takiej
potrzeby firmy w Polsce dotad nie mialy na wieksza skale.