Dodaj do ulubionych

Poszkodowani przez 0-700

IP: 64.132.60.* 02.07.03, 18:39
Zajmuje sie kilkoma sprawami osob poszkodowanych poprzez uslugi 0-700.
Prosze o odzew osoby, ktore maja podobne problemy. Dla uproszczenia poprosze
o wskazanie danych wg nastepujacego wzorca:
1.data i okres powstania zadluzenia
2.wysokosc zadluzenia(naleznosc glowna, bez odsetek)
3.okolicznosci powstania zdluzenia (wynajmem mieszkania , dialer, itp)
4.etap sprawy(reklamacja, post. sadowe, komornik)
5.podjete przez Panstwa kroki
5.ew. organizacje powiadomione o sprawie
6.stanowisko TPSA (jesli zostalo w tej konkretnej sprawie wyrazone)

Zwazywszy skale zjawiska, stworzenie podobnej bazy danych byc moze przysluzy
sie juz istniejacym i majacym powstac organizacjom wspierajacym osoby
poszkodowane poprzez uslugi audioteksowe.

W oczekiwaniu na wiesci pozdrawiam !
Aktywistka
Obserwuj wątek
    • Gość: kell Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.07.03, 00:48
      ... poszkodowani to oni sa, ale przez wlasna glupote ...
      nie trzeba byc wyjadaczem sieci by wiedziec na jakiego
      typu stronach sa takie swinstwa.
      • Gość: aktywistka Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: 64.132.60.* 03.07.03, 11:19
        Wiedz, ze poszkodowani sa nie tylko uzytkownicy internetu. A i wsrod tych ,
        ktorzy otrzymali rachunki z tytulu rzekomego korzystania z internetu sa osoby,
        ktorych w mieszkaniu nie bylo przez caly miesiac podczas gdy rzekomo trwaly
        polaczenia. Wiec nie zawsze chodzi o glupote.
        Pozdrawiam !
        • Gość: lupo Poszkodowani sa na calym swiecie IP: 141.39.41.* 03.07.03, 12:20
          Jezeli Cie to na prawde interesuje,
          przeczytaj ( niestety, po niemiecku ) o zmianach legislacyjnych,
          ktore proponuje sie w RFN odnosnie tej samej problematyki
          ( premium rate numbers ).

          www.heise.de/newsticker/data/jk-03.07.03-000/
          pzdr,
          lupo
        • Gość: kell Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.07.03, 00:04
          wiec ja proponuje:
          -podac do sadu microsoft za ich idiotyczny system, ktory
          pozwala byc modyfikowany przez sprytnie zrobiona strone www,
          -raz jeszcze microsoft za przegladarke, ktora to modyfikuje,
          -ministra edukacji narodowej, za niedoksztalconych
          klikaczy, ktory potem twierdza "samo sie tak zrobilo" nie
          czytajac tego na co sie zgadzaja,
          -oczywiscie providera, ze nie broni uzytkownikow przed
          ich wlasnym idiotzmem..

          orientujesz sie, ze ten problem dotyczy wylaczenie JEDNEJ
          przegladarki www zainstalowanej na tylko JEDNYM systemie
          operacyjnym. dla innych jest on zalosny. jak ktos chce,
          niech uzywa. ale tak sobie mysle, ze te wszystkie
          "wirusy" uupslookowe na widok ktorych tak sie podniecaja
          dziennikarze, te reklamy instalujace sie podczas
          przegladania www i programy szpiegujace cos kogos
          naucza.. ha, naiwny jestem

          ale sie widac myle.. powinno sie raczej chronic userow od
          nich samych niz wymyslac durne i niepotrzebne prawo.
          • Gość: 0-800 Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.03, 14:57
            daj spokoj Kell, tj tylko pretekst zeby firmy telekomunikacyjne mogly zarabiac na glupocie, a to powinno byc karane, bo jest oszustwem. Lecz po krotkim namylse mozna stwierdzic, ze glupota to masa (ludzi) wiec co madrzejsi szukaja alternatywnych rozwiazan vs microsoft i np tpsa
          • Gość: wesoły ślimak Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: *.pila.gazeta.pl / *.pila.agora.pl 09.07.03, 00:04
            Gość portalu: kell napisał(a):

            > wiec ja proponuje:
            > -podac do sadu microsoft za ich idiotyczny system, ktory
            > pozwala byc modyfikowany przez sprytnie zrobiona strone www,
            > -raz jeszcze microsoft za przegladarke, ktora to modyfikuje,
            GDYBY PROPORCJ MIEDZY UZYTKOWNIKAMI LINUXA I WINGROZY BYŁY ODWROTNE, TO
            MOZILLA, KONQUEROR ITP BYŁYBY TYMI CO SIE DAJĄ MODYFIKOWAĆ (JUŻ BY COŚ
            WYMYŚLILI)
            > -ministra edukacji narodowej, za niedoksztalconych
            > klikaczy, ktory potem twierdza "samo sie tak zrobilo" nie
            > czytajac tego na co sie zgadzaja,
            TU NIEBARDZO ROZUMIEM CO MA MIN. DO TEMATU, JAK CHCESZ WSIĄŚĆ NA KONIA TO SIĘ
            UCZYSZ JEŹDZIĆ, LUDZISKA POZNAJCIE PODSTAWY I UZYWAJCIE KOMPÓW DO WOLI
            > -oczywiscie providera, ze nie broni uzytkownikow przed
            > ich wlasnym idiotzmem..
            TU RACJA, POWINNO BYĆ TAK ŻE DOSTEP DO NRÓW 0-700 POWINNO SIE ODBLOKOWYWAĆ
            (BEZPŁATNIE OCZYWIŚCIE) A NIE JAK TO ROBI TEPSA BLOKOWAĆ NA ZYCZENIE KLIENTA.
            TEN BÓL DOTYCZY TYLKO MODEMOWCÓW. Ja się zabezpieczyłem blokując 0-700, i mam
            dialery w d....

            A tak wogóle to fajnie że się ktoś zajął poważnie tym problemem, nasze prawo
            tez powinno zostać zmienione, ale lobbyści tepsy w sejmie i senacie na to nie
            pozwolą. Toż to wieeeelka kasa.
      • Gość: piecyk gazowy Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 12:47
        Gość portalu: kell napisał(a):

        > ... poszkodowani to oni sa, ale przez wlasna glupote ...
        > nie trzeba byc wyjadaczem sieci by wiedziec na jakiego
        > typu stronach sa takie swinstwa.

        Rozumiem Twój tok rozumowania i zgadzam się z nim. Niemniej weź pod uwagę
        takich użytkowników, którzy traktują komputer jak kolejny mebel, telewizor,
        wieżę. Nie mają pojęcia co się dzieje. Nie zauważą nowej ikonki w menu, czy
        przy zegarku. A nawet jak zauważą, to i tak nie wiedzą o co chodzi.
        • Gość: kell Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.07.03, 07:32
          hmm, no to ich wcale nie usprawiedliwia od bezmyslnego
          klikania gdzie popadnie. wiesz co, jak masz windows, masz
          tez moj komputer, potem masz dyski, a jak klikniesz
          prawym klawiszem na dysku np c, to mozesz go z menu
          sformatowac.
          i co tez sie ma pretensje do kogos innego, jezeli zrobisz
          to przez przydadek, albo z niewiedzy, bo nie wiesz co to
          znaczy? a moze tez samo sie stalo? po prostu sadze, ze
          samo, to sie dzieje malo rzeczy, jak ktos nie czyta to co
          przegladarka mu podsuwa i naiwnie klika na co popadnie,
          powinien sam za to zaplacic. moze potem bedzie miec nauczke.
          • Gość: piecyk gazowy Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 04.07.03, 07:58
            Gość portalu: kell napisał(a):

            > przegladarka mu podsuwa i naiwnie klika na co popadnie,
            > powinien sam za to zaplacic. moze potem bedzie miec nauczke.

            Nie trzeba klikać co popadnie. Wystarczy uruchomić jakąś wyszukiwarkę i wpisać
            np. mp3. Co druga strona, to XXX. Otwierasz, a tu jeszcze jedne okieno,
            zamykasz oba, a tu jeszcze trzy itd. W międzyczasie instaluje się dialer nawet
            nie wiesz kiedy. Pakuje się do autostartu, do Run w rejestrze, do startu, na
            pulpit - wszędzie. Niedoświadczony użytkownik nawet nie ma świadomości, że coś
            się dzieje „za jego plecami”.
            • Gość: kell Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.07.03, 01:59
              uhm, jezeli jest tez tak jak mowisz to wielkie buuuuu za
              pojecie "bezpieczenstwo" wg malomiekkiego i wielkie aaaa
              dla mozilli/opery/konquerora(safari) itd..
              • Gość: qaz Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.03, 16:38
                Kell, bywam (m.in.) na tym forum czasem więc doceniam i szanuję Twoją wiedzę
                ale z przykrością muszę stwierdzić ze przyjmujesz górnolotną postawę "maga
                wiedzy" w małokomunikatywny sposób pouczającego małych i głupawych userów.
                Niestety z kompów mają prawo korzystać także osoby nie znające
                specjalistycznego oprogramowania niejednokrotnie dla nich niezrozumiałego i
                tworzonego przez zarozumiałych i zadufanych guru. Piecyk ma rację, ludzie
                często nie zauważają ikon, komunikatów itd. bo... nie rozumieją tego co pisze
                lub co się dzieje ale to nie ich wina raczej twórców mało komunikatywnego i
                odstraszajacego przeciętnego użytkownika oprogramowania. Wybacz moją wątpliwośc
                ale wątpię że TY - fachowiec z dziedziny kompów także pewnie czujesz się w
                każdej innej dziedzinie - a więc proponuję nie obrażajmy innych od razu
                posądzeniem o głupotę (wystawiając tym samym raczej świadectwo sobie) i miejmy
                trochę zrozumienia dla ich potrzeb i problemów.
                Pozdrawiam
                • Gość: kell Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.07.03, 01:02
                  ja ciebie rozumiem, ale to nie jest wina tpsa, czy
                  kogos innego, ze userzy nie zauwazaja, tylko wlasnie
                  usera. i nich sobie nie zauwaza, traci na tym i placi.
                  widocznie nie czytal tez licencji przy instalacji
                  windows, tak na prawde to szary uzytkownik praw ma malo
                  i to jest wylacznie jego wina, ze w takie tarapaty sie
                  wkopal. po prostu zwalanie na innych jest bezcelowe bo
                  to user wybral taki, a nie inny system operacyjny i
                  wchodzi na takie, a nie inne strony www.
                  sam sobie winien, przykro mi, taki jest ten swiat, jak
                  przechodzisz na czerwonym swietle i potraci ciebie
                  samochod, to jest tylko twoja wina, ze nie zauwazyles,
                  tak samo z "klikaniem". jak ktos klika zanim pomysli,
                  to jest sobie sam winien.
                  • Gość: qaz Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: *.katowice.pik-net.pl 07.07.03, 07:35
                    trochę mnie drażni takie wygodne dla informatyków podejście wobec userów
                    typu: "udowodnij swoją niewinność... a w zasadzie to i tak jesteś bez szans..."
                    no ale faktycznie - dopóki pewna wiedza nie upowszechni się na tyle że
                    dzisiejsi jej posiadacze nie zaostaną zmuszeni do zmiany swoich postaw to
                    trzeba powiedzieć - niestety, taki jest ten świat...
                    PS. nie podejrzewam userów o brak myślenia a raczej o brak cierpliwości i
                    zniechęcenie do czytania nie prostych ale niejednokrotnie pseudo-mądrych i
                    dziwacznych licencji, instrukcji etc.
                    Pozdrawiam - b.admin, a także zarówno pieszy i kierowca :)
                  • Gość: Beny Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: 213.68.127.* 08.07.03, 16:46
                    Ze sie wtrace.
                    To tak do konca nie jest. Bo przy instalacji dialera nie ma informacji o tym ze
                    polaczenie zostanie przekierowane na numer 0-700.
                    na wielu stronach przyciski sa tylko oszukana grafika i proby klikniecia na
                    Cancel, zwykle koncza sie niepowodzeniem. Protest ma zabezpiezcyc ludzi przed
                    instalacja oprogramownai, ktore w sposob niezgodny z zamieszconej licencji -
                    lub wrecz jej brakiem przelacza userow na znacznie drozszy dostep do Internetu.

                    Jesli ktos chce placic za gole dupy, to niech placi i to jest jego sprawa.
                    Natomiast niech placi tylko za czas kiedy je oglada, a nie za 100% spedzonego w
                    Internecie.

                    Dziwie sie ze ty taki specjalista wypowiadasz sie na tematy ktore (dzieki
                    fantastycznemu oprogramowaniu) sa Ci nie znane.
                    • Gość: kell Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.07.03, 17:45
                      no niech wam wiec bedzie. po prostu ciagle uwazam, ze to
                      jest wina uzytkownika. nie sadzisz, ze gdyby poszkodowana
                      osoba uzywala opery czy mozilli to nigdy by do tego nie
                      doszlo? kurcze, uzywalem tez windows przez kilka lat
                      (95,98, do dzisiaj mam 98se) i nie mam tam ani
                      antywirusa, ani zadnego "firewalla" i po prostu sa mi
                      obce te wszystkie problemy w stylu "stalo sie",
                      "zainstalowalo sie", "zepsulo sie samo" itd jakie tutaj
                      sie pojawiaja non stop.. czy zainstalowal sie komus
                      dialer czy program szpiegujacy podczas przegladania www
                      mozilla? a jak czytasz forum to zauwaz, ze od dlugiego
                      czasu ja (i inne osoby) namiawiam do zmiany przegladarki,
                      bo jest tez bezpieczniej. ale po co. zainstaluje sie,
                      zepsuje sie i to jest wina kogos innego, a nie moja.

                      wiec dziwi mnie krucjata w szukaniu winnych, zamiast
                      zaczac propagowac bezpieczenstwo, np poprzez uzywanie
                      bezpieczniej przegladarki.
                      • Gość: qaz Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: *.katowice.pik-net.pl 09.07.03, 08:08
                        Kell podniosłeś mnie na duchu... też nie używam firewalla (mam modem) no i
                        myślałem ze już sam jeden taki lekkomyślny zostałem :)))))))) No ale też na
                        razie nie mam problemów ;) Pozdr.
                      • Gość: Beny Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: 213.68.127.* 09.07.03, 09:38
                        Gość portalu: kell napisał(a):

                        > no niech wam wiec bedzie.
                        nie nam, mnie to nie dotyczy, adsl + RH wykluczaja dialery, pomijajc fakt ze
                        jak chce obejrzec gola dupe to mam do dyspozycji zone.

                        > po prostu ciagle uwazam, ze to
                        > jest wina uzytkownika. nie sadzisz, ze gdyby poszkodowana
                        > osoba uzywala opery czy mozilli to nigdy by do tego nie
                        > doszlo?

                        nie sadze !

                        W kazdym przypadku trzeba potwierdzic instalacje programu (bez wzgledu na
                        rodzaj przegladarki). Dialery maja zwykle certyfikat przekonujacy urzytkownika
                        do rzetelnosci programu. Co ma zrobic nabuzowany hormonami dzieciak, ktory
                        widzi ze zaraz dostanie dostep do piekna kobiecego ciala. Potwierdza i juz.
                        Podobnie ma sie z troche starszymi facetami. I nie w tym rzecz ze ten dialer
                        sie instaluje i oni placa za fotki.

                        Problem polega ze ten dialer pracuje takze w tedy gdy oni juz sie zmeczyli
                        chyyym meczeniem kapucyna i zaczynaja uzywac Internetu do bardziej pouczajacych
                        rzeczy. Oszustwo polega na tym ze dialer ma byc wlaczony tylko na czas dostepu
                        do okreslonych uslug, a on jak wirus (w tym wypadku raczej trojan)
                        przekonfigurowuje sprzet.

                        > kurcze, uzywalem tez windows przez kilka lat
                        > (95,98, do dzisiaj mam 98se) i nie mam tam ani
                        > antywirusa, ani zadnego "firewalla" i po prostu sa mi
                        > obce te wszystkie problemy w stylu "stalo sie",

                        juz ci tu wielu ludzi tlumaczylo bo sie na tym znasz.
                        Telewizor/video/dvd/samochod itd ma nieporownywalnie mniej mozliwosci zepsucia.
                        Sam przyznasz ze podnoszone na forumach GW problemy sa czasami tak smieszne w
                        swojej prostocie ze az strasznie sie o nich czyta. Era komputeryzacji
                        wyprzedzila o dwa/trzy pokolenia swoich urzytkownikow.

                        > mozilla? a jak czytasz forum to zauwaz, ze od dlugiego
                        > czasu ja (i inne osoby) namiawiam do zmiany przegladarki,

                        sama zamian przegladarki nic nie da bo nie ona jet tutaj winna. Dobrze
                        skonfigurowany w2k, xp jest tak samo bezpieczny jak za chwile przytoczony przez
                        ciebie linux, a przy tym o wilee latwiejszy do zapanaowania dla przecietnego
                        szarego zjadacza dyskietek.

                        win 9x, me nie sa systemami odpowiednimi do w pelni bezpiecznego serfowania po
                        sieci. Nie sa tez supportowane przez MS, wiec ludzie uzywaja je na wlasne
                        ryzyko (nawet gdyby byly tez by je uzywali na wlasne ryzyko, bo to sobie MS
                        zabezpieczylw umowie :)). Tylko ze wracajac do dialerow jesli ktos chce to i
                        tak zainstaluje co ma zainstalowac.

                        > wiec dziwi mnie krucjata w szukaniu winnych, zamiast
                        > zaczac propagowac bezpieczenstwo, np poprzez uzywanie
                        > bezpieczniej przegladarki.

                        winni sa produceci dialerow, ktore sie nie wylaczaja po zakonczenniu
                        korzystania z oplacanych uslug, przegladarka nie ma tu nic do rzeczy.

                        B.
                        • Gość: kell Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.07.03, 03:42
                          nie chce palnac glupstwa, ale mozilla o ile kojarze,
                          przynajmniej w podstawowej wersji nie wspiera active x, a
                          chyba na tym polega mozliwosc instalacji oprogramowania i
                          mieszania w systemie. poza tym uzywam mozilli od dobrych
                          3ch lat, ogladam cala mase stron z *pl i nigdy mi sie nie
                          pojawilo podobne pytanie. wiec sadze, ze po prostu na
                          mozilli by to nie poszlo.
                          podobnie zreszta jak nigdy sie nie spotkalem by
                          uzytkownik nie-msie skarzyl sie, ze podczas przegladania
                          www zainstalowaly mu sie jakies "swinstwa" i wyskakuja mu
                          pop upy przy wlaczeniu komputera.
                          • Gość: Beny Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: 213.68.127.* 10.07.03, 15:25
                            Gość portalu: kell napisał(a):

                            > nie chce palnac glupstwa, ale mozilla o ile kojarze,
                            > przynajmniej w podstawowej wersji nie wspiera active x, a
                            > chyba na tym polega mozliwosc instalacji oprogramowania i
                            > mieszania w systemie.

                            I tak i nie.
                            Tak jesli chodzi o mieszanie w systemie. Nie jesli chodzi o dialery.
                            Dialer instaluje sobie ktos kto chce miec dostep do pewnych uslug. Instalacja
                            ta polega na downloadzie i uruchomieniu przez zainteresowanego podanej
                            aplikacji. Tu sie nic nie dzieje bez zgody usera. Problem jest opisany wczesnie
                            w moich postach.

                            > poza tym uzywam mozilli od dobrych
                            > 3ch lat, ogladam cala mase stron z *pl i nigdy mi sie nie
                            > pojawilo podobne pytanie. wiec sadze, ze po prostu na
                            > mozilli by to nie poszlo.

                            po prostu nigdy nie odpowiedziales tak na pytanie czy sciagnac i zanistalowac
                            program erotic-klucz, sex-wytrych, itp. ;)
                            Albo nigdy nie zagladales na strony z wiadoma zawartoscia.

                            > podobnie zreszta jak nigdy sie nie spotkalem by
                            > uzytkownik nie-msie skarzyl sie, ze podczas przegladania
                            > www zainstalowaly mu sie jakies "swinstwa" i wyskakuja mu
                            > pop upy przy wlaczeniu komputera.

                            OK, tu maja znacznie active-x, jesli ma sie nisko ustawione zabezpieczenia,
                            moze sie zdarzyc, ze ulegaja zmianie ustawienia stron startowych - fakt.

                            Sam nie doswiadczyles problemow, bo sa one obce swiatu linuxowemu. chocby z
                            prostego powodu, taki dialer nie zadziala.

                            B.
                            • Gość: kell Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.07.03, 00:33
                              oh przestan, pisales ale nie uzywales mozilli. mozilla do
                              wersji 1.4 (ktora ukazala sie kilka dni temu) nie
                              zezwalala na otwieranie plikow wykonywalnych zaraz po
                              sciagnieciu (zeby bylo jasne pod windows). poza tym pliki
                              ktore otwiera przy pomocy zewnetrznych programow
                              rozpoznaje po mime-type, a nie rozszerzeniu (a i
                              zainstaluj mozille, zobacz ktore rozpoznaje standardowo).
                              tak wiec numer z 'jpeg.exe' za bardzo nie przejdzie. wiec
                              nie wiem o czym tak na prawde pisales, ale nie sadze bys
                              w tej kwestii mial racje.
                              • Gość: Beny Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: 213.68.127.* 11.07.03, 09:56
                                Pisalem ze nie ma zadnej sztuczki i czy czlowiek bedzie mial mozille czy IE to
                                i tak dostanie dialera, bo on chce go miec. Problem polega na tym ze dialer
                                dziala takze poza czasem uzywania oplacanego przez dialer serwisu.

                                Dajmy se spokoj. Ty robisz tutaj reklame Mozilli i (linuksowi pruy okazji) (w
                                moim wypadku calkiem nie potrzebna, bo w domu od dawana jej/jego uzywam) a ja
                                probuje wytlumaczyc ci na czym polega problem z dialerami. Wiec mowimy stale o
                                czyms innym.

                                Pozdr.
                                B.
                                • Gość: kell Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.07.03, 00:50
                                  no to mi napisz jak sie mi zainstaluje dialer na mozilli.
                                  bo wg ciebie jakos mozna (oczywiscie bez ingerencji
                                  uzytkownika, bez zgrania na dysk programu i uruchomienia
                                  go poza przegladarka). bo byla mowa, ze to sie robi 'samo'.

                                  moze jakies fakty, bo chranisz o jakiejs reklamie mozilli
                                  i linuksa, chociaz nie wiem co ma pies do wiadomo czego.
                                  • Gość: Beny Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: 213.68.127.* 14.07.03, 09:30
                                    Gość portalu: kell napisał(a):

                                    > no to mi napisz jak sie mi zainstaluje dialer na mozilli.
                                    > bo wg ciebie jakos mozna (oczywiscie bez ingerencji
                                    > uzytkownika, bez zgrania na dysk programu i uruchomienia
                                    > go poza przegladarka). bo byla mowa, ze to sie robi 'samo'.

                                    Ja nigdzie nie napisalem ze to "sie robi samo". Teraz zaczynam watpic czy
                                    czytales to co pisalem. Po raz ostatni napisze, bo cenie sobie dyskusje z toba:
                                    1. Uzytkownik chce dostep do platengo serwisu
                                    2. Serwis jest dostepny po isntalacji "dialera"
                                    3. Uzytkownik _zgadza_ sie na jego instalacje (nie wazne czy to robi pod IE,
                                    Mozilla, Opera, itd)
                                    4. Uzytkownik szczesliwie kozysta z w/w dialera celem uzyskania dostepu do
                                    upragnionych serwisow.
                                    5. Dialer przechwytuje kontrole (bez swiadomosci uzytkownika) nad polaczeniami
                                    z internetem eliminujac standardowego DUN'a i podsatwiajac siebie samego.
                                    (dzieje sie to poza przegladarka i bez jej bezposredniego udzialu.

                                    Niezgodny z prawem jest punkt 5.

                                    > moze jakies fakty, bo chranisz o jakiejs reklamie mozilli
                                    > i linuksa, chociaz nie wiem co ma pies do wiadomo czego.

                                    Dla ludzi ktorzy czytaja to forum, znane jest twoje zaangazowanie w
                                    rozpropagowanie Mozilli i free software, takze idea Linuxa jako systemu
                                    gwarantujacego znacznie wyzszse bezpieczenstwo i stabilnosc pracy (bo o
                                    wygodzie trudno mi sie obiektywnie wypowiadac). Sam pisales ze gdyby ludzie
                                    uzywali mozilli to nie byloby problemu - co nie jest zgodne z prawda.

                                    Co wiecej jestesm sobie w stanie wyobrazic ze jesli popularnosc linuksa na
                                    domowych desktopach wzrosnie to zblizonej wartosci jak ma win, to pojawia
                                    sie "dialery" na Linuksa. Co wiecej pojawia sie tez ludzie ktorzy ich uzyja.

                                    B.

                                    • Gość: kell Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: 24.42.160.* 14.07.03, 17:54
                                      nie masz racji. mozilla nie zapyta sie czy zainstalowac
                                      dialera, bo nie obsluguje active x, przynajmniej nie w
                                      pelni, a i to tylko wersja pod windows z oddzielnie
                                      zainstalowana wtyczka. bez tego nie da sie zmodyfikowac
                                      systemu z poziomu przegladarki i bardzo dobrze bo tak
                                      wlasnie powinno byc. zgrywa program na dysk, albo go
                                      otwiera (mozilla 1.4+).

                                      co do dialerow pod linuksem to pewnie sa tak mozliwe jak
                                      te mityczne wirusy, ktorych nie ma:) wazne pliki
                                      systemowe sa najczesciej ustawione tak by byly
                                      modyfikowane tylko i wylacznie z poziomu roota
                                      (uzytkownik ma najczesciej mozliwosc odczytu, ale nie
                                      zapisu). wiec przegladarka to sobie moze, ale program nie
                                      zmodyfikuje np ustawien ppp bo nie ma do tego uprawnien.
                                      podobnie jest z wirusami. sciagasz program z internetu i
                                      uruchamiasz jako root? nie, bo najczesciej korzystasz z
                                      konta usera. bardzo proste i jak widac skuteczne.

                                      a tak poza ty to sie chyba zgadzamy, to nie jest wina
                                      nikogo innego jak firmy ktora takie swinstwa rozprowadza
                                      i to ich powinno sie scigac. tpsa jest bez winy, programy
                                      msoftu bezpieczne nigdy nie byly i nie beda, a jak
                                      uzytkownik sobie takie swinstwo zainstalowal, no coz,
                                      zaplaci raz to potem pewnie zmadrzeje
                                      • Gość: Beny Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: 213.68.127.* 15.07.03, 09:26
                                        Gość portalu: kell napisał(a):

                                        > nie masz racji. mozilla nie zapyta sie czy zainstalowac
                                        > dialera, bo nie obsluguje active x, przynajmniej nie w
                                        > pelni, a i to tylko wersja pod windows z oddzielnie
                                        > zainstalowana wtyczka. bez tego nie da sie zmodyfikowac
                                        > systemu z poziomu przegladarki i bardzo dobrze bo tak
                                        > wlasnie powinno byc. zgrywa program na dysk, albo go
                                        > otwiera (mozilla 1.4+).

                                        Jezuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu, mam wrazenie ze ty nie wiesz o czym piszesz
                                        Jaka jest roznica czy koles zainstaluje dialer, klkajac na tak zainstaluj mi
                                        program dostepowy w IE (a IE zrobi download i potem uruchomi setup, nie
                                        potrzebuje do tego active-x, nawiasem mowiac). Czy uzytkownik kliknie "tak" na
                                        pytanie o download (mozilla umie przeciez pobierac pliki). Mozilla wykona
                                        download, a potem sam uruchomi setup dialera.

                                        Ja nie widze zadnej z wyjatkiem tego ze w IE jest wygodniej (no bo to windows).

                                        > co do dialerow pod linuksem to pewnie sa tak mozliwe jak
                                        > te mityczne wirusy, ktorych nie ma:) wazne pliki
                                        > systemowe sa najczesciej ustawione tak by byly
                                        > modyfikowane tylko i wylacznie z poziomu roota
                                        > (uzytkownik ma najczesciej mozliwosc odczytu, ale nie
                                        > zapisu). wiec przegladarka to sobie moze, ale program nie
                                        > zmodyfikuje np ustawien ppp bo nie ma do tego uprawnien.
                                        > podobnie jest z wirusami. sciagasz program z internetu i
                                        > uruchamiasz jako root? nie, bo najczesciej korzystasz z
                                        > konta usera. bardzo proste i jak widac skuteczne.

                                        Teraz juz wiem na pewno - ty nie rozumiesz w czym rzecz. Dialer to nie luka w
                                        systemie bezpieczenstwa. To luka w ludzkiej wyobrazni, a potem oszustwo,
                                        producenta dialera. W wk2, XP jesli nie logujesz sie z konta administratora, (a
                                        pod linuxem, zwykle masz odzielnego usera dla siebie i root'a do
                                        administracji), to przyprawidlowym skonfigurowniu systemu (domyslnym) nie
                                        bedziesz mial prawa zmodyfikowac DUN.
                                        I tu (w w2k, xp) i tam (w linuxie) dialer w czasie instalacji poprosi cie
                                        grzecznie o haslo do administratora, zeby zmodyfikowac odpowiednie pliki.

                                        Piszesz o systemach windows, jakie to one zle itd. Kiedy ostatni raz zrobiles
                                        policy pod nt,w2k,xp albo skonfigurowales personal firewalla pod XP? Chyba
                                        nigdy, opierasz sie tylko na mocno nie aktualnych wyobrazeniach o tym systemie.

                                        > a tak poza ty to sie chyba zgadzamy, to nie jest wina
                                        > nikogo innego jak firmy ktora takie swinstwa rozprowadza

                                        tak tu sie zgadzamy ! I nie jest nia TPSA, bo moze nia byc kazdy inny dostawca
                                        telekomunikacyjny.

                                        > i to ich powinno sie scigac. tpsa jest bez winy, programy
                                        > msoftu bezpieczne nigdy nie byly i nie beda, a jak
                                        > uzytkownik sobie takie swinstwo zainstalowal, no coz,
                                        > zaplaci raz to potem pewnie zmadrzeje

                                        Tu sie nie zgadzamy.

                                        To nie jest wina OS'a, przeglarki itd. To wina dialera, ktory dziala (na
                                        zyczenie swojego tworcy) dluzej niz to wynika z potrzeb w dostepie do
                                        oplacanych uslug. To tak jakbys poszedl do agencji bzyknac panienke, a potem
                                        dowiedzialbys sie ze sie z nia ozeniles. Chiales zaplacic za jeden numerek, a
                                        placisz za znacznie wiecej.

                                        B.
                                        • Gość: kell Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.07.03, 20:54
                                          Gość portalu: Beny napisał(a):

                                          > Jezuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu, mam wrazenie ze ty nie wiesz
                                          o czym piszesz
                                          > Jaka jest roznica czy koles zainstaluje dialer, klkajac
                                          na tak zainstaluj mi
                                          > program dostepowy w IE (a IE zrobi download i potem
                                          uruchomi setup, nie
                                          > potrzebuje do tego active-x, nawiasem mowiac). Czy
                                          uzytkownik kliknie "tak" na
                                          > pytanie o download (mozilla umie przeciez pobierac
                                          pliki). Mozilla wykona
                                          > download, a potem sam uruchomi setup dialera.
                                          >
                                          > Ja nie widze zadnej z wyjatkiem tego ze w IE jest
                                          wygodniej (no bo to windows).

                                          jest ogromna roznica. bo gdy uzytkownik zainstaluje
                                          dialera to jest wylacznie jego wina, zrobi to z wlasnej
                                          niewiedzy i masz racje, nie wazne jakiej przegladarki
                                          uzyje. jezeli jednak cos takiego zainstaluje sie bez jego
                                          wiedzy (a o tym ktos pisal w tym watku), bo np wejdzie na
                                          jakas strone www (albo pokaze mu sie jakis zakrecony
                                          komunikat w stylu pytanie i "ok" i "cancel" bez
                                          jakiegokolwiek ostrzezenia o konsekwencjach) to juz jest
                                          wina systemu + przegladarki ktora umozliwia na
                                          modyfikowanie systemu.
                                          a roznica jest taka, ze w mozilli mimo, ze mozna zarowno
                                          otworzyc plik bezposrednio jak i zapisany na dysku, to
                                          nic sie "samo" nie zainstaluje, albo nie pokaze sie tylko
                                          jakies zakrecone pytanie.
                                          czego jeszcze nie rozumiesz (uzywales mozille czy nie?)

                                          > Teraz juz wiem na pewno - ty nie rozumiesz w czym
                                          rzecz. Dialer to nie luka w
                                          > systemie bezpieczenstwa. To luka w ludzkiej wyobrazni,
                                          a potem oszustwo,
                                          > producenta dialera. W wk2, XP jesli nie logujesz sie z
                                          konta administratora, (a
                                          >
                                          > pod linuxem, zwykle masz odzielnego usera dla siebie i
                                          root'a do
                                          > administracji), to przyprawidlowym skonfigurowniu
                                          systemu (domyslnym) nie
                                          > bedziesz mial prawa zmodyfikowac DUN.
                                          > I tu (w w2k, xp) i tam (w linuxie) dialer w czasie
                                          instalacji poprosi cie
                                          > grzecznie o haslo do administratora, zeby zmodyfikowac
                                          odpowiednie pliki.
                                          >
                                          > Piszesz o systemach windows, jakie to one zle itd.
                                          Kiedy ostatni raz zrobiles
                                          > policy pod nt,w2k,xp albo skonfigurowales personal
                                          firewalla pod XP? Chyba
                                          > nigdy, opierasz sie tylko na mocno nie aktualnych
                                          wyobrazeniach o tym systemie.

                                          pewnie, ze tak, ale to sie odnosi do punktu 1szego,
                                          jezeli pojawia sie pytanie o haslo, dostajesz informacje,
                                          ze instalujesz program ktory moze zmodyfikowac ustawienia
                                          i uzytkownik na to sie zgadza to jego wina. buli za
                                          wlasna glupote rachunek. ale nie wyobrazam sobie by jak
                                          pisalem ogladajac www nie bedac zalogowanym z root-a by
                                          cokolwiek mi zmienilo chociaz najdrobniejsza rzecz.
                                          poza tym tak jak pisales, haslo o roota i modyfikacja
                                          ustawien to bardzo wygodna rzecz. robi sie tak np
                                          modyfikujac ustawienia drukarki via www (np w cups)

                                          instalujac np windows dostajesz do czytania licencje
                                          (EULA) i tam jest jak byk napisane, ze producent nie
                                          odpowiada za wyrzadzone szkody. wiec nawet jezeli jest w
                                          twoim systemie tak powazny blad, ze cos sie zainstalowalo
                                          i nabilo rachunek na kilka tysiecy zl, to jest to tylko i
                                          wylacznie twoja wina (+ to, ze nie czytasz licencji).
                                          wiec tak na prawde czy cos nabije tobie rachunek z winy
                                          bledow w bezpieczenstwie, czy tez lekkomyslnosci
                                          uzytkownika to i tak ten ostatni ponosi odpowiedzialnosc.
                                          czy tak nie jest? jezeli sie pojawia informacja, ze
                                          uruchamiajac dany program z poziomu przegladarki
                                          uzytkownik naraza sie na potencjalne problemy, a on go
                                          dalej instaluje i potem za miesiac dostaje duzy rachunek
                                          to juz jego wina. nie zabezpieczyl sie, nie pomyslal,
                                          takie jest zycie....
                                          nie jestem prawnikiem, ale np z punktu widzenia prawa,
                                          jezeli dialer podaje cos w rodzaju EULA, ze uzytkownik
                                          swiadomie instaluje dialer i ponosi calkowita
                                          odpowiedzialnosc, a ten szary uzytkownik, ktory tego nie
                                          bedzie czytal, tylko kliknie, ze sie zgadza i potem
                                          dostanie duzy rachunek kogo ma winic?

                                          postawmy sobie sprawe jasno, jezeli cos sie zainstalowalo
                                          samo, albo oszukalo uzytkownia (tak jak slynne wirusy
                                          trojanskie), to wina dialera (+ systemu, ze na to
                                          zezwolil, tylko chyba w windows to przejdzie).. jezeli
                                          jednak uzytkownik zgadza sie, podaje hasla dostepowe,
                                          instaluje to .. to juz jest wina jego i tylko jego.

                                          > tak tu sie zgadzamy ! I nie jest nia TPSA, bo moze nia
                                          byc kazdy inny dostawca
                                          > telekomunikacyjny.

                                          > To nie jest wina OS'a, przeglarki itd. To wina dialera,
                                          ktory dziala (na
                                          > zyczenie swojego tworcy) dluzej niz to wynika z potrzeb
                                          w dostepie do
                                          > oplacanych uslug. To tak jakbys poszedl do agencji
                                          bzyknac panienke, a potem
                                          > dowiedzialbys sie ze sie z nia ozeniles. Chiales
                                          zaplacic za jeden numerek, a
                                          > placisz za znacznie wiecej.

                                          hmm, to zalezy, jezeli uzytkownik sie zgodzil na
                                          instalacje, podal haslo administratora i przez caly czas
                                          sie zgadzal to wina jego. jezeli dialer zainstalowal sie
                                          sam, to juz wina systemu (ze umozliwia takie rzeczy) i
                                          tego co napisal dialera (np taka osoba powinna sie zajac
                                          policja). jezeli idziesz do agencji i podpisujesz
                                          papiery, ze sie zenisz z panienka to juz twoja wina, ze
                                          ich nie czytales:) jezeli podpisujesz papiery, ze reczysz
                                          pozyczke na niby kilka tysiecy zlotych dla swojego
                                          kolegi, a tak na prawde tych pieniedzy jest duzo wiecej,
                                          ale ty nie czytales naiwnie tego co podpisujesz to czyja
                                          jest to wina?!
                                          • Gość: Beny Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: 213.68.127.* 17.07.03, 11:32
                                            Wygrales, zmeczyles mnie.

                                            Nie mam sily cie przekonywac, ze jesli w licencji jest napisane ze program ma
                                            robic A a robi A i B. I to B to nie jest blad tylko swiadome oszustwo to winny
                                            jest producent, a nie user.

                                            Ale zgadzam sie z toba IE to syf podobnie jak W2k i XP, na pohybel Bilowi
                                            Przebieglemu. Niech zyje Linux ze swoim user-friendly environment - podlaczasz
                                            tani skaner USB i masz skaner w systemie (w XP, nie Linuxie), podlaczasz
                                            czytnik kart SM i mozesz juz odzcytac zdjecia (w xp nie w Linuxie), podobnie z
                                            web-camem, chcesz skozytsac z protokolu h323 i po 3 dniach pom'owania IPTABLES
                                            masz mozliwosc puszczenia tego przez firewall (w xp wlaczasz netmeetinga i jest
                                            OK). Fantastyczne kudzu zle rozpozna twoja intelowa karte ethernetowa i masz
                                            tylko half-duplex, recznie trzeba dobrac sterownik. Zeby zainstalowac zwykly
                                            soft, trzeba czasami doinstalowac 10MB development'u i to pod manager okienenk,
                                            ktorego nigdy nie uzyjesz itd, itd.

                                            Polecam wszytkim ludziom ktorzy maja nadmiar wolnego czasu zainstalujcie sobie
                                            Linuxa, wasz problem (z wolnym czasem) rozwiaze sie sam - a ile satysfakcji
                                            bedziecie mieli z przeczytania dziesiatek "howto" i zrozumienia doglebi ze w
                                            tym pudle nie ma krasnoludkow to tylko Linux wam zapewni.

                                            Sorry, unioslem sie ;)

                                            B.
                                            • Gość: qq Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: *.katowice.pik-net.pl 17.07.03, 12:18
                                              jak to nie ma krasnoludków... w takim odbiorniku TV tyle osób się zmieści i
                                              nawet się na ekranie nie przepychają a w kompie krasnoludki by się nie
                                              zmieściły? :)
                                            • Gość: kell Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.07.03, 08:05
                                              a nie ma tak? podlaczam skaner i dziala, podlaczam nowy
                                              dysk, kopiuje system i dziala:) pouzywaj linuksa to
                                              porozmawiamy, a o bajkach to juz z trollem tebe moglem
                                              sobie porozmawiac:)
                                              jedni ciesza sie komputerem, inni walcza z popupami,
                                              programami szpiegujacymi, wirusami, ciaglymi bledami w
                                              systemie, ktory z dnia na dzien dziala gorzej.. za leniwy
                                              jestem by tracic czas na windows
                                              • Gość: Beny o przewadze swiat wielkiej nocy nad swietami B.N. IP: 213.68.127.* 18.07.03, 09:24
                                                Gość portalu: kell napisał(a):

                                                > a nie ma tak? podlaczam skaner i dziala, podlaczam nowy
                                                > dysk, kopiuje system i dziala:) pouzywaj linuksa to
                                                > porozmawiamy,

                                                Uzywam, te przyklady podaje zgodnie ze swoim doswiadczeniem.
                                                Ogolnie USB i niestandardowe urzadzenia nie jest wspierane przez linux
                                                community.
                                                Reszta przykladow o ktorych wspomnialem to tez smutna prawda. Uzywasz jakiegos
                                                instant messangera z video i voice ? Ja chce bo to najtansza forma kontaktu z
                                                rodzina na swiecie i znajomymi. W xp wlaczylem i zadzialalo. W linuxie
                                                spedzilem 3 dlugie noce nad dokonfigurownaiem routera. Jestem pewien ze, zaden
                                                z przecietnych zjadacyz xp nie bedzie w stanie tego zrobic

                                                > a o bajkach to juz z trollem tebe moglem
                                                > sobie porozmawiac:)

                                                zauwazylem

                                                > jedni ciesza sie komputerem, inni walcza z popupami,
                                                > programami szpiegujacymi, wirusami, ciaglymi bledami w
                                                > systemie, ktory z dnia na dzien dziala gorzej.. za leniwy
                                                > jestem by tracic czas na windows

                                                widzisz, ty mnie posadzasz o nie uzywanie linuksa, ja mam taki sam zarzut co do
                                                Ciebie - pouzywaj w2k, xp i pozniej mow o problemach.

                                                Programy szpiegujace ? A co to takiego? A mowisz o sofcie z XP, raportujacym
                                                Bilowi jaka plyte cd odsluchalem. Niech ma, jesli stac go na utrzymywania
                                                takich baz danych. Pomijajc fakt ze 10 kliknieciami wylaczam to.
                                                Popup to raczej problem przegladraki, dzieki bogu mozilla jest takze pod win,
                                                to raz a dwa, ile tych popupow mam na codzien ? System zainstalowany w ktorym
                                                nie instalujesz co 5 minut noweo softu sciagnietego z niewiadomo skad dziala
                                                bez problemowo miesiace. Przekladka dysku w xp, tez nie jest wielkim wyzwaniem.

                                                Leniwy - to windows rozleniwia, bo jest klikologia, bez czytania manuali,
                                                wszedzie help pod prawym klawiszem, dobra dokumentacja, przejrzysty jednolity
                                                interfejs graficzny itd. No system zawsze madrzejszy od ciebie. Czy to jest
                                                dobre ? Czasami tak. Mnie komputery bawia, wiec ja moge pomarnowac czas na
                                                strojenie linuksa. Dla kogos kto bedzie uzywal go jak "video" i "tv" odpada.


                                                • Gość: kell Re: o przewadze swiat wielkiej nocy nad swietami IP: 24.42.160.* 18.07.03, 16:02
                                                  wybacz, bo jedyne to co piszesz to jakies dziwactwa i
                                                  przesady. dam ci taki przyklad. windows xp ktory dla
                                                  zabawy instalowalem nie wykryl mi karty sieciowej (soho,
                                                  troche egzotyczna, ale bazujaca na bardzo popularnym
                                                  chipie tuplip-a), przez co nie mialem sieci, nie
                                                  zainstalowal skanera (umax 2000u, usb zreszta),
                                                  zainstalowal niepelnowartosciowe sterowniki do karty
                                                  graficznej (tnt) i do muzyki (sb live). wiec ja szczerze
                                                  dziekuje za takie rozpoznawanie.
                                                  dla odmiany, knoppix przy starcie zarowno wykryl i
                                                  uaktywnik ten skaner (via sane, mozna skanowac z gimp-a),
                                                  skonfigurowal X-window (przy starcie moge podac jaka
                                                  rozdzielczosc chce), wykryl i zainstalowal modul do
                                                  sieciowki + uruchomil mi siec przez dhcp. wiec ja na
                                                  serio nie wiem co jest lepsze. gnu debian czy genialne
                                                  oprogramowanie m$oftu. a wniosek z tego jeszcze jeden,
                                                  majac knoppixa mozesz miec w pelni dzialacy system
                                                  operacyjny w 2 minuty (+ kilka sekund jak chcesz
                                                  przeniesc jego czesc na twardy dysk), ktory nie wymaga
                                                  praktycznie zadnego konfigurowania. tego samego nie mozna
                                                  powiedziec o windows xp.
                                                  poza tym m$ sam przyznal, ze windows instalowany nie
                                                  przez autoryzowana osobe moze dzialac niepoprawnie (jak
                                                  znajde linka do bardzo wg mnie smiesznego artykulu to dam
                                                  ci znac)

                                                  jak chcesz to wciskaj kity o pozornym skomplikowaniu
                                                  linuksa, ale ja mam system, ktory mi bedzie dzialal lata,
                                                  ktory moge automatycznie uaktualniac przez siec i tylko
                                                  nowy kernel wymaga restartu maszyny (a i to mozna
                                                  niedlugo sie skonczyc). z problemow jakie maja
                                                  uzytkownicy windows o jakich mozna przezytac na forum, to
                                                  windows nie przypomina w niczym latwego i stabilnego systemu.

                                                  i na zakonczenie, rozumiem, ze zabraklo tobie argumentow,
                                                  bo od jakiegos czasu w tym watku na sile wmawiales mi, ze
                                                  pisalem o linuksie. haha:) mysl tak dalej

                                                  • Gość: Beny Re: o przewadze swiat wielkiej nocy nad swietami IP: 0.0.0.* 19.07.03, 19:41
                                                    zaczne od konca:
                                                    Argumentow mi nie zabraklo, sugerowalem jaki czas temu
                                                    zakonczenie dyskusji o dialerach, bo przedstawilem ci
                                                    gdzie lezy problem, a ty z uporem maniaka, wspominales
                                                    cos o przegladarkach systemach operacyjnych itd. Stad tez
                                                    ewoluowanie tego watku w tym kierunku.

                                                    Twoj przyklad, zakladajac ze jest prawdziwy (bo jestem
                                                    szczerze zdumiony ze producenci nie dostarczyli
                                                    sterownikow do wspomnianych urzadzen wlasnie pod w2k/xp
                                                    pokazuje tylko niedoskonalosci obu systemow. Wzglednie
                                                    jak slabo definiowane sa standardy.

                                                    Knoppixa uzywam od jakies czasu, glownie zeby ogladac
                                                    filmy na z notebooka i zeby obadac cudzy komputer, jak
                                                    mnie prosza o roznego rodzaju przyslugi, wiec znam go
                                                    calkiem niezle. Jest niesamowity, chociaz nie wykryl w
                                                    jednym z moich domowych komputrow karty dzwiekowej.

                                                    Ot i tyle.
                                                    Jesli nie masz nic na przeciwko to moze damy sobei
                                                    spokoj, przynajmniej z tym watkiem. Oczywiscie jesli masz
                                                    ochote milo mibedzie kontynuowac ta wymiane zdan.
                                                    B.
                                                  • Gość: kell Re: o przewadze swiat wielkiej nocy nad swietami IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.07.03, 23:38
                                                    ah, a liczylem, ze napiszesz cos ciekawszego. ale ciesze
                                                    sie, ze sie zgadzamy w kwestii, ze instalacja windows
                                                    jest trudniejsza od instalacji linuksa (np knoppixa) i z
                                                    linuksem dostaje sie kompletny system (tutaj to kazdy) :)
                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: Beny Re: o przewadze swiat wielkiej nocy nad swietami IP: 0.0.0.* 20.07.03, 15:51
                                                    Ja tez sie ciezy ze ty sie cieszysz.
                                                    Instalacja jest latwa tu i tu. Tyle ze Knoppixa sie nie
                                                    isntaluje (no mozna w sumie, ale w tedy wybralbym juz
                                                    "normalnego" debiana, zamiast specyficzna jego dystrybujcje).

                                                    Instalacja przebiega rownie gladko w obu systemach, z
                                                    wyjatkiem sytuacji, gdy ma sie jakis egzotyczny sprzet.
                                                    Zwykle do takie sprzetu sa sterowniki do windy, do
                                                    linuxa, no roznie czasami sie poszczesci i cos sie
                                                    przypasuje.

                                                    Jesli ograniczyc sie do pisania prostych pisemek,
                                                    rozliczenia kosztow domowego budzetu, serfowania po
                                                    internecie, sluchania/ogladania mulimediow, komunikatora,
                                                    emila i newsow, zgadzam sie zwykle to co przychodzi z
                                                    linuxem jest do lykniecia dla "zwyklego" usera. Jesli np.
                                                    ktos zapragnalby zmiany programu do zapisu CDR(W) z
                                                    dostarczonego z sytemem gnomowego tostera (bo ten nie
                                                    dziala w standardowej instalacji RH8, przynajmniej na
                                                    moim sprzecie) na k3b (mocno zblizony do Nero, chociaz
                                                    znacznie mniej opcji i brak wtyczek do dekompresji i
                                                    kompesji). To nie sadze aby przyslowiowy wypalacz spod
                                                    windows byl w stanie zainstalowac w sumie banalna
                                                    aplikacje. Z rpm'a ma problemy z lokalizacja odpowiednich
                                                    bibliotek, z kompilacji trzeba zmienic sciezke z
                                                    aplikacjami kde. Dla gnomowcow, bez qt sie nie obejdzie,
                                                    wiec to jest bariera nie do przebycia dla zwyklego usera.
                                                    Itd, itd. itd.

                                                    Wiec bajki o latwosci obslugi linuksa nalezy wlozyc
                                                    miedzy bajki, czego najlepszym dowodem jest dmoninacja
                                                    wiadomego systemu.
                                                  • Gość: kell Re: o przewadze swiat wielkiej nocy nad swietami IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.07.03, 17:47
                                                    eh, serio? majac np 2 dyskietnki + stale lacze do sieci
                                                    (dsl, kablowke, lan) sciagasz i nagrywasz obraz kernela +
                                                    instalacje i instalujesz debiana z netu. bardzo prosto
                                                    mozesz miec sprawnego debiana w mniej niz 1h. to jest
                                                    najwygodniejszy sposob instalacji linuksa, bo nie wymaga
                                                    nagrywania plytek (np sciagam to co chce, a nie
                                                    wszystko), jest wygodny itd. Skonfigurowanie karty
                                                    graficznej to nie problem, monitor wybiera sie z listy, a
                                                    jak nie ma twojego, a umiesz czytacz i rozumiesz
                                                    najbardziej podstawowe pojecia to wpisujesz odchylanie
                                                    pion i poz i tez masz. Zauwaz, ze majac "egzotyczny"
                                                    sprzet zostaniesz w windows z pulpitem w 640x480 i 16
                                                    kolorach (tak samo xfree moze zostac uruchomione na
                                                    standardowej vga, co jest robione np przy graficznym
                                                    konfiguratorze xfree). Takze bajki o grzebaniu o
                                                    trudnosci zmiany rozdzielczosci nie wiem skad ludzie
                                                    wynajduja, mamy 2003 rok, wiekszosc dystrybucji bazuje na
                                                    XF4.0.3, a tam jest xrandr i zmiana takich rzeczy w
                                                    locie. Muzyke + siec najczesciej ruszy konfigurator i
                                                    zaloze sie, ze jak linuks jej nie skonfiguruje to tym
                                                    bardziej windows nie ruszy (a i jest np tak, ze moja
                                                    ruszyl linuks, a nie windows i bez linuksa bym jej dlugo
                                                    nie uruchomil, bo musialem naszukac sie windzianych
                                                    sterownikow). Ze skanerem tez nie ma problemow, jezeli
                                                    kupowales go z glowa i zerknales na
                                                    panda.mostang.com/sane/ czy twoj model jest
                                                    obslugiwany.
                                                    Poza tym zauwaz, ze nowe wersje windows wychodza co ~3
                                                    lata, a w miedzyczasie pojawia sie cala masa sprzetu.
                                                    Wiec sterowniki z windows beda coraz mniej bezuzyteczne i
                                                    za powiedzmy rok, po instalacji bedziesz musial caly
                                                    komplet wymienic. A co ze sprzetem ktory wyszedl w
                                                    miedzyczasie? Pamietasz jakie ceregiele byly ze sprzetem
                                                    bazujacym na chipsetach via? Linuks rozwija sie bardziej
                                                    dynamicznie (np knoppix uaktualnia swoja wersje co
                                                    ~1miesiac), jest zdecydowanie bardziej na czasie. (czy
                                                    ktos kto nie ma pojecia o komputerach zbyt wielkiego
                                                    bedzie polowal i instalowal wszystkie krytyczne poprawki
                                                    od czasu wydania windows xp? watpie, dlatego te komputery
                                                    sa najczesciej tak bardzo dziurawe, bo uzytkownicy nie
                                                    instaluja uaktualnien).

                                                    no i uff, nie wiem po co komu qt majac gnome,
                                                    przynajmniej nie wiem po co w rh, bo debian ich nie
                                                    potrzebuje. a ja (wstyd!) miesiac temu po raz pierwszy
                                                    zainstalowalem czesc kdelibs dla swietnego programu do
                                                    wypalania plytek (k3b). eh, najciekawsza rzecz jaka
                                                    ostatnio uzywalem, a nie moge dorwac czegos rownie milego
                                                    w uzyciu pod gnome2. jak znasz, daj znac:)

                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: Beny mowmy o Schmied'ach Smith'ach i Kowalskich IP: 213.68.127.* 21.07.03, 12:00
                                                    Hej,

                                                    Jeszcze sie nie znudziles w rozmowie z osoba ktora nie opluwa Billa
                                                    Przebieglego?

                                                    > eh, serio? majac np 2 dyskietnki + stale lacze do sieci
                                                    > (dsl, kablowke, lan)

                                                    Trzeba sciagnac "skadys" te dwie dyskietki co oznacza znajomosc odpowiedniego
                                                    miejsca na sieci, i posiadania jakiegos systemu operacyjnego. Postaw sie w
                                                    sytuacji przyslowiowego pana Smitha (Kowalskiego) ktory zdecydowal sie na zakup
                                                    komputra. Udalo mu sie trafic w promocje w MediaMarkt i kupil sprzet bez
                                                    systemu, (chociaz winXP to 88E w oem'ie). I co on zrobi z ta kupa zlomu w domu?
                                                    A no nic.

                                                    Kell, ja Cie prosze my nie rozmawiamy tutaj o mnie lub o tobie, tylko o
                                                    tysiacach ludzi, ktorzy chca miec kolejne dvd w domu. Sa to ludzie dla ktorych
                                                    polacznie zestawu kina domowego jest bariera nie do przebycia.

                                                    Bo jesli dla mnie opisalem ta cala procedure, to szkoda bylo twojego trudu,
                                                    pomijajc fakt, ze twoje rozwiazaniu (przynajmniej w RH) w wypadku przy dsl'a
                                                    nie zadziala. Musisz wpierw skonfigurowac pppoe, ktore w czasie instalacji nie
                                                    jest dostepne. Jesli masz Internet w "giazdku" to OK.

                                                    > instalacje i instalujesz debiana z netu. bardzo prosto

                                                    czyli nie jest to tak calkiem do konca "prosto".

                                                    > Zauwaz, ze majac "egzotyczny"
                                                    > sprzet zostaniesz w windows z pulpitem w 640x480 i 16
                                                    > kolorach

                                                    co znaczy egzotyczny sprzet dla windows ?
                                                    stary jesli kupiles cos z najnizszej polki na gieldzie i to w dodatku po
                                                    przejsciach, to fakt. Ale zaden szanujacy sie producent nawet najgorszego
                                                    badziewia nie wypusci sprzetu bez sterownikow.

                                                    > Ze skanerem tez nie ma problemow, jezeli
                                                    > kupowales go z glowa i zerknales na ...

                                                    Schmied (Smith, Kowalski) nie zerka, on idzie do Aldiego i kupuje ...

                                                    > Poza tym zauwaz, ze nowe wersje windows wychodza co ~3
                                                    > lata, a w miedzyczasie pojawia sie cala masa sprzetu.
                                                    > Wiec sterowniki z windows beda coraz mniej bezuzyteczne i

                                                    stary, a jaki skaner za 75Euro, wytrzyma 3 lata? Ludzie wyrzuca, oddaza i kupia
                                                    nowe - na tym polega caly dowcip. I co z tego ze ty trzymasz, albo ja mam chyba
                                                    7 letniego primax'a na scsi i go uzywam. To niczego nie dowodzi.

                                                    > dynamicznie (np knoppix uaktualnia swoja wersje co
                                                    > ~1miesiac),

                                                    ale dopiero dystrybujcja na DVD jest w stanie pokryc praiwe 100% sprzetu, nie
                                                    zapominaj ze ja lubie knoppixa :)

                                                    > ktos kto nie ma pojecia o komputerach zbyt wielkiego
                                                    > bedzie polowal i instalowal wszystkie krytyczne poprawki
                                                    > od czasu wydania windows xp? watpie, dlatego te komputery
                                                    > sa najczesciej tak bardzo dziurawe, bo uzytkownicy nie
                                                    > instaluja uaktualnien).

                                                    W xp poprawki uaktulania sie same - w czym problem ?

                                                    > no i uff, nie wiem po co komu qt majac gnome,

                                                    np do nakladki na bazy slownikowe young digital poland, np. do CPhone, zeby moc
                                                    gadac z innymi, itd ...

                                                    > przynajmniej nie wiem po co w rh, bo debian ich nie
                                                    > potrzebuje. a ja (wstyd!) miesiac temu po raz pierwszy
                                                    > zainstalowalem czesc kdelibs dla swietnego programu do
                                                    > wypalania plytek (k3b). eh, najciekawsza rzecz jaka
                                                    > ostatnio uzywalem, a nie moge dorwac czegos rownie milego
                                                    > w uzyciu pod gnome2. jak znasz, daj znac:)

                                                    gnom jest dla mnie za ciezki

                                                    k3b jest faktycznie rewelacyjny ale wciaz daleko mu do Nero.

                                                    > pozdrawiam
                                                    i ja
                                                    B.
                                                  • Gość: kell Re: mowmy o Schmied'ach Smith'ach i Kowalskich IP: 24.42.160.* 21.07.03, 16:38
                                                    hmm, zacznijmy od tego, ze prawie 80% ludzi
                                                    odwiedzajacych to forum nie ma orginalnego windows. wiec
                                                    skads musieli je dostac, sciagnac, kupic itd. wiec nie
                                                    wierze w bajki o tym ze kazdy idzie do sklepu i kupuje
                                                    sobie windows. moze w normalnym kraju tak jest, ale w
                                                    normalnym kraju zaraz na polce obok bedzie stal pewnie
                                                    mandrake, suse itd, ktory instalacja nie jest wcale
                                                    trudniejszy od windows, a i na "orginalnego" linuksa stac
                                                    kazdego.

                                                    co do sprzetu, to windows 98 w 2 lata po premierze nie
                                                    potrafl obsluzyc ani rivy tnt, ani sb live, nie mial
                                                    sterownikow do skanera, a sterownikow do mojej sieciowki
                                                    (opartej na dosyc popularnym chipie tulipa) nie ma zaden.
                                                    co jednak nie przeszkadza ani debianowi, ani knoppixowi
                                                    wykryc sprzetu jaki mam podlaczony. wiec zaloze sie, ze
                                                    juz teraz dzisiejszy sprzet ktory kupujesz moze nie byc
                                                    obslugiwany przez windows. a nawet, to jezeli kupujesz
                                                    powiedzmy radeona 9800 czy gforce fx bedziesz uzywal
                                                    sterownikow z windows? wg mnie, pierwsze co zrobi
                                                    swiadomy uzytkownik to zainstaluje nowe! wiec sprawa nie
                                                    jest taka prosta i nie wystarczy wetknac karty gdzie
                                                    trzeba, ale i nameczyc sie z instalacja sterownikow. a
                                                    majac aktualna dystrybucje z nowym kernelem wiele sprzetu
                                                    zostanie rozpoznane i skonfigurowane zaraz po starcie
                                                    (oczywiscie majac kernel dystrybucyjny z caloscia
                                                    modulow, a nie wlasny - minimalistyczny). dlatego tez
                                                    moge napisac, ze knoppix mozliwoscia konfiguracji bije
                                                    kazde windows na glowe, bo po 2ch minutach masz
                                                    dzialajacy system operacyjny, a majac nowy sprzet nie da
                                                    sie powiedziec tego samego o windows. jak wyglada sprawa
                                                    z nowymi plytami glownymi? przeciez one tez potrzebuja
                                                    sterownikow. windows z pudelka je obsluzy? (tak jak 98/me
                                                    obslugiwalo plyty via bez via4-1, ktorego instalacja
                                                    byla doslowna droga przez meke)

                                                    poza tym czy obsluga linuksa po instalacji nie jest
                                                    prosta? masz system z oprogramowaniem, nie przejmujesz
                                                    sie firewallem, bo po co? (a i tak dystrybucja pewnie
                                                    ruszyla iptables dla ciebie), nie przejmujesz sie
                                                    programem antywirusowym bo go po prostu nie potrzebujesz.
                                                    dialerow o ktorych mowilismy nie ma i zaloze sie o duze
                                                    piwo, ze nie bedzie, tak samo z "instalujacymi sie"
                                                    swinstwami na pupicie itd.. po prostu siadasz i uzywasz,
                                                    nie martwiac sie, czy jak zainstaluje ten program to
                                                    rozwale sobie system (nie slyszales nigdy takiego
                                                    zwrotu?:) i moze swiadomy uzytkownik zaraz powie, ze jemu
                                                    to nie grozi, ale ten twoj przyslowiowy kowalski na pewno
                                                    zetknie sie z conajmniej jednym z tych problemow.

                                                    uhm, w xp poprawki sciagaja sie same? to czemu co chwile
                                                    sa linki z patchami do sciagniecia skoro sciagaja sie
                                                    same? poza tym bledy sa nie tylko w poprawkach, bledy sa
                                                    w programach, a tutaj to automatyczne uaktualnianie w
                                                    swiecie windows nie istnieje (chyba, ze kazdy program
                                                    uaktualnia sie sam, ale ja nie potrafie sobie wyobrazic
                                                    takiego klikactwa, apt-get to jednak cudowna sprawa)..

                                                    nero nie uzywalem, nie mam pojecia co to jest:) mialem
                                                    krotki kontakt z easy cd i jego dziecinny iface mnie
                                                    wprost odrzucil czyniac ten program bezuzytecznym
                                                  • Gość: Beny Re: mowmy o Schmied'ach Smith'ach i Kowalskich IP: 0.0.0.* 22.07.03, 00:12
                                                    Gość portalu: kell napisał(a):

                                                    > hmm, zacznijmy od tego, ze prawie 80% ludzi
                                                    > odwiedzajacych to forum nie ma orginalnego windows.
                                                    > wiec

                                                    to juz jest inna bajka


                                                    > co do sprzetu, to windows 98 w 2 lata po premierze nie
                                                    > potrafl obsluzyc ani rivy tnt, ani sb live, nie mial

                                                    ale na stronach producentow, sa dostepne sterowniki, to
                                                    po pierwsze.

                                                    > co jednak nie przeszkadza ani debianowi, ani knoppixowi

                                                    chwila, a z ktorego roku uzywasz instalacji debiana i
                                                    knoppixa ? Uzyj instalacji windows z tego samego roku i w
                                                    tedy porownujmy systemy, stosujac te kryteria.



                                                    > zostanie rozpoznane i skonfigurowane zaraz po starcie
                                                    > (oczywiscie majac kernel dystrybucyjny z caloscia
                                                    > modulow, a nie wlasny - minimalistyczny). dlatego tez
                                                    > moge napisac, ze knoppix mozliwoscia konfiguracji bije
                                                    > kazde windows na glowe, bo po 2ch minutach masz
                                                    > dzialajacy system operacyjny, a majac nowy sprzet nie

                                                    juz nie chwal tak knoppxa, obaj wiemy co potrafi i obaj
                                                    go uzywamy. Tyle ze on jest dobry na demosntarcje, a nei
                                                    dop codziennego uzycia :)

                                                    > z nowymi plytami glownymi? przeciez one tez potrzebuja
                                                    > sterownikow. windows z pudelka je obsluzy? (tak jak 98/me
                                                    > obslugiwalo plyty via bez via4-1, ktorego instalacja
                                                    > byla doslowna droga przez meke)

                                                    ale do plyt dolaczane sa sterowniki do windows, do linuxa
                                                    to wciaz zadkosc.

                                                    > poza tym czy obsluga linuksa po instalacji nie jest
                                                    > prosta? masz system z oprogramowaniem, nie przejmujesz
                                                    > sie firewallem, bo po co? (a i tak dystrybucja pewnie
                                                    > ruszyla iptables dla ciebie), nie przejmujesz sie
                                                    > programem antywirusowym bo go po prostu nie potrzebujesz.

                                                    podobnie w windows (mowimy oczywiscie o najnowszej
                                                    wersji, a nie systemie sprzed 2 czy pieciu lat, jak to ma
                                                    sie w twoim ulubionym przykladzei z win98, tak, tak to
                                                    juz piec lat)

                                                    > dialerow o ktorych mowilismy nie ma i zaloze sie o duze
                                                    > piwo, ze nie bedzie, tak samo z "instalujacymi sie"
                                                    > swinstwami na pupicie itd.. po prostu siadasz i uzywasz,

                                                    tak jak XP. Jesli ktos pozwala sobie na prace jako local
                                                    admin - no coz.
                                                    Mowisz nie bedzie dialerow - to szkoda bo dla czesci
                                                    userow to obciecie dostepu do pewnych uslug.

                                                    > nie martwiac sie, czy jak zainstaluje ten program to
                                                    > rozwale sobie system (nie slyszales nigdy takiego
                                                    > zwrotu?:)

                                                    Jasne, bo to pod linuksem jest to niemozliwe ?
                                                    W czasie instalacji np. pwlib do h323 trzeba odswierzyc
                                                    recznie cache z bibliotekami, a wiec -> ldconfig -C
                                                    /etc/ld.so.cache. Wystarczy drobna literowka np po
                                                    niepotrzebnym "tabie" ldconfig -C /etc/ld.so.conf i
                                                    system lezy. Tak pomylilem sie wczoraj wieczorem.
                                                    Oczywiscie 4 minuty pozniej wyciagnelem z kopii co
                                                    potrzebowale - kopia co to i jak to zrobic pod linuksem
                                                    majac do dyspozycji zwykly cdrw to juz inna historia.

                                                    > uhm, w xp poprawki sciagaja sie same? to czemu co
                                                    > chwile sa linki z patchami do sciagniecia skoro
                                                    > sciagaja sie same? poza tym bledy sa nie tylko w
                                                    > poprawkach, bledy sa

                                                    bo Billu supportuje ludzi i tak i tak, boze to chyba
                                                    dobrze ze mozna sciagnac poprawki do dawno
                                                    niesupportowanego softwaru.

                                                    > w programach, a tutaj to automatyczne uaktualnianie w
                                                    > swiecie windows nie istnieje (chyba, ze kazdy program
                                                    > uaktualnia sie sam, ale ja nie potrafie sobie wyobrazic
                                                    > takiego klikactwa, apt-get to jednak cudowna sprawa)..

                                                    nie, ludzie zwykle musza sciganc update recznie, lub
                                                    zainstalowac uaktulaniana apliakcje - tyle ze jest to
                                                    zwykle o niebo prostrze.

                                                    > nero nie uzywalem, nie mam pojecia co to jest:) mialem
                                                    > krotki kontakt z easy cd i jego dziecinny iface mnie
                                                    > wprost odrzucil czyniac ten program bezuzytecznym

                                                    I tu jest problem, o ktorym juz pisalem, o ile ja uzywam
                                                    aktywnie dwoch systemow, to twoja wiedza konczy sie
                                                    gdzies na win98 i tym co przeczytasz o XP, jesli chodzi o
                                                    platforme z MS.

                                                    Gdybys zobaczyl Nero to wiedzialbys ze k3b to marna proba
                                                    podrobienia funkcjonalnosci Nero. Jasne za Nero trzeba
                                                    (jesli nie przyszlo razem z nagrywajka) zaplacic jakies
                                                    55E plus chyba (nie pamietam) 40E za np. plugin do svcd,
                                                    ale w tedy zrobienie filmu z domowych wakacji plus mpeg
                                                    still image ze zdjeciami to sama przyjemnosc.

                                                    No ale trudno pokochac XP tylko za nero ...

                                                    Pozdr.
                                                    B.
                                                  • Gość: kell Re: mowmy o Schmied'ach Smith'ach i Kowalskich IP: 24.42.160.* 22.07.03, 01:40
                                                    Gość portalu: Beny napisał(a):

                                                    > chwila, a z ktorego roku uzywasz instalacji debiana i
                                                    > knoppixa ? Uzyj instalacji windows z tego samego roku i w
                                                    > tedy porownujmy systemy, stosujac te kryteria.

                                                    o nie, to jest wlasnie moj punkt. linuks jest bardzo
                                                    aktualny, kupujac np nowa karte graficzna czy dzwiekowa
                                                    masz duzo wieksze prawdopodobienstwo, ze kernel
                                                    dystrybucji ktora uzywasz obsluzy twoja karte. windows w
                                                    tym wymiarze mocno lezy, bo wypuszczajac jedna
                                                    dystrybucje powiedzmy w 2002 roku, nastepna bedzie w
                                                    2005, a w miedzyczasie sie nic nie dzieje. wychodza
                                                    jakies laty i tyle. a produkt jest martwy.

                                                    > juz nie chwal tak knoppxa, obaj wiemy co potrafi i obaj
                                                    > go uzywamy. Tyle ze on jest dobry na demosntarcje, a nei
                                                    > dop codziennego uzycia :)

                                                    jest tez do codziennego uzycia. mozna go latwo przeniesc
                                                    na twardy dysk i miec w pelni uzywalny system operacyjny.
                                                    a punkt jest taki, ze kilka osob skonfigurowalo linuksa w
                                                    taki sposob, ze konfiguruje system operacyjny bardziej
                                                    niz wielka firma z kilkoma mld $

                                                    > > obslugiwalo plyty via bez via4-1, ktore
                                                    > ale do plyt dolaczane sa sterowniki do windows, do linuxa
                                                    > to wciaz zadkosc.

                                                    bo nie sa potrzebne, skoro kernel bez problemu taki
                                                    sprzet jak plyty glowne obsluzy. poza tym mozesz sobie
                                                    tak kernel skonfigurowac by byl zoptymizowany do twojej
                                                    platformy. np kompilujesz pod dany procesor. co z
                                                    pewnoscia wplywa na zwiekszenie wydajnosci.


                                                    > podobnie w windows (mowimy oczywiscie o najnowszej
                                                    > wersji, a nie systemie sprzed 2 czy pieciu lat, jak to ma
                                                    > sie w twoim ulubionym przykladzei z win98, tak, tak to
                                                    > juz piec lat)
                                                    >
                                                    > > dialerow o ktorych mowilismy nie ma i zaloze sie o duze
                                                    > > piwo, ze nie bedzie, tak samo z "instalujacymi sie"
                                                    > > swinstwami na pupicie itd.. po prostu siadasz i uzywasz,
                                                    >
                                                    > tak jak XP. Jesli ktos pozwala sobie na prace jako local
                                                    > admin - no coz.
                                                    > Mowisz nie bedzie dialerow - to szkoda bo dla czesci
                                                    > userow to obciecie dostepu do pewnych uslug.

                                                    nie, nie mowimy. jak juz napisalem linuksa instalujesz
                                                    aktualnego, a nie wersji sprzed kilku lat. gdyby msoft
                                                    chcial to by sprzedawal wersje uaktualnione, albo
                                                    umozliwial dociagniecie aktualnych sterownikow
                                                    automatycznie. ale widac nie sa w stanie tego zrobic.
                                                    moze powinni zintegrowac apt-a w nowym windows?:)

                                                    > Jasne, bo to pod linuksem jest to niemozliwe ?
                                                    > W czasie instalacji np. pwlib do h323 trzeba odswierzyc
                                                    > recznie cache z bibliotekami, a wiec -> ldconfig -C
                                                    > /etc/ld.so.cache. Wystarczy drobna literowka np po
                                                    > niepotrzebnym "tabie" ldconfig -C /etc/ld.so.conf i
                                                    > system lezy. Tak pomylilem sie wczoraj wieczorem.
                                                    > Oczywiscie 4 minuty pozniej wyciagnelem z kopii co
                                                    > potrzebowale - kopia co to i jak to zrobic pod linuksem
                                                    > majac do dyspozycji zwykly cdrw to juz inna historia.

                                                    jak juz mowiles, zwykly user nigdy nie bedzie potrzebowal
                                                    niczego takiego robic, po prostu wpisze sobie apt-get
                                                    install to co chce, albo kliknie w red carpetcie i bedzie
                                                    mial to samo. a nawet "reczna" instalacja takich
                                                    problemow nie stwarza. jakos po make install najczesciej
                                                    program trafia gdzie potrzeba, a wszystkie dynamiczne
                                                    biblioteki zostaja odswiezone. miales pecha i tyle. co
                                                    nie znaczy, ze linuksa na prawde ciezko wylozyc, a
                                                    windows.. no coz, 99% osob ma gdzies ustawienia
                                                    administratora i sobie siedzie ze statusem super usera.
                                                    wiec kazdy program ktory instaluja moze im zrobic kuku.
                                                    albo przynajmniej wydluzyc start windows o te kilka
                                                    sekund. i czemu jak instalowalem windows to startowal 30
                                                    sekund, a teraz prawie 2 minuty. ciekawe dlaczego.

                                                    > bo Billu supportuje ludzi i tak i tak, boze to chyba
                                                    > dobrze ze mozna sciagnac poprawki do dawno
                                                    > niesupportowanego softwaru.

                                                    te ostatnie krytyczne bledy w rpc to tez support do
                                                    starego softu? a poza tym chyba marzysz o supporcie do
                                                    starego softu, skoro dalej popularne nt nie chca juz, w
                                                    tym kilka krytycznych bledow. niech tak robia, to tylko
                                                    sprzyja umocnieniu sie linuksa, bo nikt tobie nie mowi
                                                    kiedy musisz robic update. robisz gdy chcesz. po prostu
                                                    bedzie coraz wiecej softu ktory bedzie wymagal xp i
                                                    mysle, ze nie tyle, ze sie nie da napisac go tak by nie
                                                    dzialal na 98/me, ale dlatego by zmusic userow do
                                                    zabulenia za nowy system. przyklady? media player9, ktory
                                                    jest bardzo ograniczony na starych wersjach, albo msie,
                                                    ktory nie bedzie wydawany dla starych systemow.

                                                    > nie, ludzie zwykle musza sciganc update recznie, lub
                                                    > zainstalowac uaktulaniana apliakcje - tyle ze jest to
                                                    > zwykle o niebo prostrze.

                                                    ech, zyc bez apt-a, przeciez to okropne:) dzieki temu
                                                    nigdy nie bede miec systemu sprzed 2ch lat, ale zawsze na
                                                    biezaco. i nigdy nie bede musial instalowac nowej wersji
                                                    skoro moge dac apt-get dist-upgrade :)

                                                    > Gdybys zobaczyl Nero to wiedzialbys ze k3b to marna proba
                                                    > podrobienia funkcjonalnosci Nero. Jasne za Nero trzeba
                                                    > (jesli nie przyszlo razem z nagrywajka) zaplacic jakies
                                                    > 55E plus chyba (nie pamietam) 40E za np. plugin do svcd,
                                                    > ale w tedy zrobienie filmu z domowych wakacji plus mpeg
                                                    > still image ze zdjeciami to sama przyjemnosc.

                                                    no moze i bym pokochal, ale nie mam takiej koniecznosci.
                                                    sadze, ze i tak mozna zrobic to tak samo pod linuksem,
                                                    moze nie jednym programem i nie zawsze tak wygodnie. ale
                                                    sam dobrze widzisz jak to szybko sie zmienia. wiele
                                                    projektow jest juz tak rozbudowanych, ze po prostu
                                                    zmiataja konkurencje (np. evolution, pan, eclipse,
                                                    mozilla) a kilku trzeba dac jeszcze troche czasu (open
                                                    office niesamowite w nadchodzacej wersji 1.1)
                                                  • Gość: Beny Re: mowmy o Schmied'ach Smith'ach i Kowalskich IP: 213.68.127.* 22.07.03, 10:03
                                                    Gość portalu: kell napisał(a):

                                                    > o nie, to jest wlasnie moj punkt. linuks jest bardzo
                                                    > aktualny, kupujac np nowa karte graficzna czy dzwiekowa
                                                    > masz duzo wieksze prawdopodobienstwo, ze kernel
                                                    > dystrybucji ktora uzywasz obsluzy twoja karte.

                                                    bo masz akutalna wersje Linuksa. Sprawdz czy dystrybucja linuksa sprzed 5 lat
                                                    obsluzy ten sprzet - nie.

                                                    > windows w
                                                    > tym wymiarze mocno lezy, bo wypuszczajac jedna
                                                    > dystrybucje powiedzmy w 2002 roku, nastepna bedzie w
                                                    > 2005, a w miedzyczasie sie nic nie dzieje. wychodza
                                                    > jakies laty i tyle. a produkt jest martwy.

                                                    To nie producent systemu operacyjnego ma zapewnic obecnosc sterownikow, tylko
                                                    producent sprzetu.

                                                    > jest tez do codziennego uzycia. mozna go latwo przeniesc
                                                    > na twardy dysk i miec w pelni uzywalny system operacyjny.

                                                    juz o tym pisalem, po co ?
                                                    Jesli mozna miec nie pocieta dystrybucje.

                                                    > a punkt jest taki, ze kilka osob skonfigurowalo linuksa w
                                                    > taki sposob, ze konfiguruje system operacyjny bardziej
                                                    > niz wielka firma z kilkoma mld $

                                                    Zgadzam sie i chyle czolo przed kolesiami od Klaus'a Knopper'a.

                                                    > bo nie sa potrzebne, skoro kernel bez problemu taki
                                                    > sprzet jak plyty glowne obsluzy.

                                                    nowy kernel - tak, podobnie jak nowy windows.

                                                    > poza tym mozesz sobie
                                                    > tak kernel skonfigurowac by byl zoptymizowany do twojej
                                                    > platformy. np kompilujesz pod dany procesor. co z
                                                    > pewnoscia wplywa na zwiekszenie wydajnosci.

                                                    Ja tak, tyle ze kompilacja jadra odpada dla wieskzosci smiertelnikow. Aby miala
                                                    sens (i nie trwala bog wie ile) Nalezy wyciac nie uzywane elementy jadra plus
                                                    zbedne moduly. Zeby to zrobic trzeba miec nieliche pojecie o tym co sie robi.
                                                    Co wiecej np. w RH zwykle skopane sa linki do asm i linux w /usr/include
                                                    trzeba by je recznie poprawic, a to jest grzebalnictwo i harcerstwo, a nie
                                                    uzywanie systemu operacyjnego. To tak jakby wymagac od Kowalskiego rozebrania
                                                    jego nowego dvd powyjmowania ukladow scalonych i uciecia odpowiednich nozek.
                                                    Jak sie nie pomyli to bedzie mial super dvd, nawet bez stref, a jak sie nie uda
                                                    to bedzie se musial "zainstalowac" nowe dvd.

                                                    > > Mowisz nie bedzie dialerow - to szkoda bo dla czesci
                                                    > > userow to obciecie dostepu do pewnych uslug.

                                                    to przemilczales, podobnie jak kilka stron w IE ktore nie chodza na Mozilli i
                                                    innych normalnych przegladarkach. Przez chwile mialem to z online citybankiem.

                                                    > jak juz mowiles, zwykly user nigdy nie bedzie potrzebowal
                                                    > niczego takiego robic, po prostu wpisze sobie apt-get

                                                    Nie wpisze bo nie ma nic do "netmeetingu" co jest w wersji do bezbolesnej
                                                    instalacji.

                                                    > problemow nie stwarza. jakos po make install najczesciej
                                                    > program trafia gdzie potrzeba, a wszystkie dynamiczne

                                                    o to, to ... najczesciej.
                                                    Przyklad - k3b nie trafia tam gdzie trzeba, bo trafia domyslnei do /usr/kde/bin
                                                    a u mnie powinna do /usr/bin - banalny przyklad. jesli nie skonfigurujesz
                                                    poprawnie kompilacji (bo z rpm'a, tutaj nie zadziala) to efekt bedzie ze nie
                                                    przeskoczysz konfiguracji programu.

                                                    Tak chwalony przez ciebie program jest nie do instalacji dla Kowalskiego.

                                                    > biblioteki zostaja odswiezone. miales pecha i tyle. co

                                                    ja moze i mialem, tyle ze slawetna stabilnosc i nienaruszalnosc linuksa tez.

                                                    > sekund. i czemu jak instalowalem windows to startowal 30
                                                    > sekund, a teraz prawie 2 minuty. ciekawe dlaczego.

                                                    bo ma inna architekture - czy lepsza wydaje sie ze nie.

                                                    > te ostatnie krytyczne bledy w rpc to tez support do
                                                    > starego softu? a poza tym chyba marzysz o supporcie do
                                                    > starego softu,

                                                    nie nie marze i rozumiem organizacje, ktora nie jest non-profit, ktora daje
                                                    prace tysiacom ludzi na swiecie i posrednio innym tysiacom.
                                                    Wiesz, ja wychodze z zalozenia ze konsumpcja dobr materialnch napedza ten
                                                    swiat, a nie idea wolnosci. Jesli niemiec nie wymienialby swojego bmw, merca
                                                    czy vw co 3 lata, bo lubi jezdzic nowym samochodem to przemysl samochodowy
                                                    padlby na pysk jakies 20 late temu. Jesli padnie ten przemysl to padnie cala
                                                    ogromna galaz przemyslu.

                                                    Jak dlugo mowimy o tworzeniu oprogramownaia (czyli czego niematerialnego), tak
                                                    dlugo mozemy cieczyc sie idea GNU i budowania domu z malych cegielek, aby w
                                                    koncu dac ten caly dom jego tworcom i kazdemu innemu kto chce. Soft ma ta
                                                    niepowtarzalna i niezruzumiala dla wspolczesnej ekonomi ceche, ze mozna go
                                                    powielac, a kosz powielenia jest znikomy. Jesli mowimy o rzeczach materialnych
                                                    np. brawdziwym budynku/samochodzie itd niestety nie da sie go skopiowac.

                                                    Docen wiec ludzi placacych za soft, bo to oni paradokslanie wspoluczestnicza w
                                                    procesie powstawania free software. W rezultacie powinienes tez docenic
                                                    instytucje tworzace taki soft.

                                                    > zabulenia za nowy system. przyklady? media player9, ktory
                                                    a kto mi kaze korzystac z media playera 9?

                                                    > biezaco. i nigdy nie bede musial instalowac nowej wersji
                                                    > skoro moge dac apt-get dist-upgrade :)

                                                    ja nawet tego nie musze, u mnie z automatu redhat "dwzoni"do centrali i dostaje
                                                    liste uaktualnien software ktory zainstalowalem. Ja sie tylko musze zgodzic na
                                                    jego instalcje lub nie.

                                                    Ale uwaga, zeby nie bylo tak slodko, proces ten jest daleki od doskonalosci.
                                                    Prosty przyklad, upgrade jadra.
                                                    Ja mam od jakiegos czasu 2.4.21 a on mi wciaz proponuje 2.4.20.19, wiec nawet
                                                    jesli pomoge zwyklemu userowi, to on pozniej zniszczy moja pomoc downgrade'ujac
                                                    sobie kernel.

                                                    Co wiecej ten automatyczny update dziala tylko w obrebie dystrybucji, wiec
                                                    upgrade innego softu musze robic recznie.

                                                    > no moze i bym pokochal, ale nie mam takiej koniecznosci.
                                                    > sadze, ze i tak mozna zrobic to tak samo pod linuksem,

                                                    tez tak sadze, tylko wciaz to cholerstwo nie dziala, i robie to sic! pod swoim
                                                    XP, szybko i plynnie, bez padow i zwisow - koszt 88E za XP + 49,85$ za
                                                    PictureToTV, czyli w sumie znacznie mniej niz moj aparat.

                                                    > (open office niesamowite w nadchodzacej wersji 1.1)
                                                    poczekamy zobaczymy, podziwiam OO, ale maja jeszcze daleka droge do MSOfficu!

                                                    Pozdr.
                                                    B.
                                                  • Gość: kell Re: mowmy o Schmied'ach Smith'ach i Kowalskich IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.07.03, 19:25
                                                    Gość portalu: Beny napisał(a):

                                                    ) bo masz akutalna wersje Linuksa. Sprawdz czy
                                                    dystrybucja linuksa sprzed 5 lat
                                                    ) obsluzy ten sprzet - nie.

                                                    o to wlasnie mi chodzi. ze nikt nie ma dystrybucji sprzed
                                                    5ciu lat, ba nawet sprzed 2ch, bo istnieja narzedzia
                                                    ktore dystrybucje uaktualniaja i o tym dobrze wiesz. wiec
                                                    kazdy kto ma dostep do sieci, albo kiosku z gazetami moze
                                                    miec zawsze aktualna dystrybucje. z windows jest to
                                                    niemozliwe.

                                                    ) To nie producent systemu operacyjnego ma zapewnic
                                                    obecnosc sterownikow, tylko
                                                    ) producent sprzetu.

                                                    uhm, wiec czyja jest to wina?:) poza tym sytuacja ze
                                                    sterownikami wyglada calkiem ok, do wiekszosci sprzetu
                                                    wcale nie sa potrzebne, bo obsluzy je kernel, co jest
                                                    bardzo bardzo mile. podlaczam sobie np skaner przez usb,
                                                    kernel go wykrywa i uzywam, bez babrania sie w instalacje
                                                    sterownikow. no zawsze mozesz miec problem z brakiem
                                                    obslugi, ale jezeli zajrzales na strone ktora tobie
                                                    podalem to zdecydowana wiekszosc jest obslugiwana.
                                                    hmm, ile "taniego" sprzetu nie jest obslugiwane przez
                                                    windows xp. tez tego troche jest. no ale winimy
                                                    producenta, a nie system.

                                                    ) juz o tym pisalem, po co ?
                                                    ) Jesli mozna miec nie pocieta dystrybucje.

                                                    chociazby na poczatek, bo zajmie to kilkanascie sekund. a
                                                    potem komus sie spodoba linuks na tyle i poczuje sie na
                                                    tyle pewnie, ze zainstaluje "prawdziwa" dystrybucje.

                                                    ) nowy kernel - tak, podobnie jak nowy windows.

                                                    nie nie, zobacz ile np w debianie masz kerneli do wyboru
                                                    w obrebie jednej wersji. mozesz zainstalowac jaki chcesz,
                                                    wiec nowy kernel != nowa wersja

                                                    ) Ja tak, tyle ze kompilacja jadra odpada dla wieskzosci
                                                    smiertelnikow. Aby miala
                                                    ) sens (i nie trwala bog wie ile) Nalezy wyciac nie
                                                    uzywane elementy jadra plus
                                                    ) zbedne moduly. Zeby to zrobic trzeba miec nieliche
                                                    pojecie o tym co sie robi.

                                                    no to tak samo jak w windows, masz system obciazony
                                                    niepotrzebnymi pierdolami. ale jak chcesz to mozesz je
                                                    wywalic, a pod windows sie nie da. masz to co kupiles i
                                                    koniec. a normalnemu userowi roznicy to nie zrobi, nie
                                                    sadzisz?

                                                    ) Co wiecej np. w RH zwykle skopane sa linki do asm i
                                                    linux w /usr/include
                                                    ) trzeba by je recznie poprawic, a to jest grzebalnictwo
                                                    i harcerstwo, a nie
                                                    ) uzywanie systemu operacyjnego. To tak jakby wymagac od
                                                    Kowalskiego rozebrania
                                                    ) jego nowego dvd powyjmowania ukladow scalonych i
                                                    uciecia odpowiednich nozek.
                                                    ) Jak sie nie pomyli to bedzie mial super dvd, nawet bez
                                                    stref, a jak sie nie uda

                                                    uhm, a czy tylko istnieje RH?:) bo tak czytajac to co
                                                    piszesz o RH, to debian musi byc cudownym systemem, bo
                                                    nigdy nie mialem takich problemow. a zwykly user nie
                                                    musi nic grzebac, dostepu do zrodel nie potrzebuje, bo
                                                    nie bedzie nic kompilowac, a do prawidlowego dzialania
                                                    systemu konieczne to nie jest. wiec o co chodzi?

                                                    ) to bedzie se musial "zainstalowac" nowe dvd.

                                                    nie bedzie, zainstaluje decss + mplayera, albo totem +
                                                    libxine (cudo, jak nie probowales:) i nie bedzie sie
                                                    przejmowac:)

                                                    ) to przemilczales, podobnie jak kilka stron w IE ktore
                                                    nie chodza na Mozilli i
                                                    ) innych normalnych przegladarkach. Przez chwile mialem
                                                    to z online citybankiem.

                                                    o citybanku juz bylo i co jest smieszne, to przeraza
                                                    ignoranctwo "informatykow" pracujacych dla takich bankow.
                                                    czy poziom edukacji juz tak bardzo lezy, ze produkuje
                                                    ludzi z klapkami na oczach, ktorzy nic nie potrafia?
                                                    ja bym nie trzymal mojej kasy w banku ktory jako model
                                                    bezpieczenstwa przedstawia msie + ms "jave"
                                                    ten problem jest coraz mniejszy w "cywilizowanych"
                                                    krajach, ale widac pojecie, ze "klient twoj pan" w polsce
                                                    jest ciagle zywe. i to o dziwo w filii chamerykanskiego
                                                    banku:)

                                                    ) Nie wpisze bo nie ma nic do "netmeetingu" co jest w
                                                    wersji do bezbolesnej
                                                    ) instalacji.

                                                    gnome-meeting? bolesna instalacja? to juz nie moja wina,
                                                    ze linuks == RH

                                                    deathstar:/kelof# apt-cache search gnomemeeting
                                                    gnomemeeting - H323 Compatible Netmeeting clone for the
                                                    Gnome Desktop
                                                    ohphone - Command line H.323 client with X, SVGA and SDL
                                                    support
                                                    ohphone-basic - Command line H.323 client with X support
                                                    deathstar:/kelof# apt-get install gnomemeeting
                                                    Reading Package Lists... Done
                                                    Building Dependency Tree... Done
                                                    The following extra packages will be installed:
                                                    libopenh323-1.7.4 libpt-1.2.0
                                                    The following NEW packages will be installed:
                                                    gnomemeeting libopenh323-1.7.4 libpt-1.2.0
                                                    0 packages upgraded, 3 newly installed, 0 to remove and 0
                                                    not upgraded.
                                                    Need to get 2929kB of archives. After unpacking 11.9MB
                                                    will be used.
                                                    Do you want to continue? [Y/n]
                                                    Get:1 http://non-us.debian.org testing/non-US/main
                                                    libpt-1.2.0 1.2.5-5 [783kB]
                                                    Get:2 http://non-us.debian.org testing/non-US/main
                                                    libopenh323-1.7.4 1.7.4-6 [1859kB]
                                                    Get:3 http://non-us.debian.org testing/non-US/main
                                                    gnomemeeting 0.12.2-2 [287kB]
                                                    Fetched 2929kB in 32s (90.5kB/s)
                                                    Selecting previously deselected package libpt-1.2.0.
                                                    (Reading database ... 59750 files and directories
                                                    currently installed.)
                                                    Unpacking libpt-1.2.0 (from
                                                    .../libpt-1.2.0_1.2.5-5_i386.deb) ...
                                                    Selecting previously deselected package libopenh323-1.7.4.
                                                    Unpacking libopenh323-1.7.4 (from
                                                    .../libopenh323-1.7.4_1.7.4-6_i386.deb) ...
                                                    Selecting previously deselected package gnomemeeting.
                                                    Unpacking gnomemeeting (from
                                                    .../gnomemeeting_0.12.2-2_i386.deb) ...
                                                    Setting up libpt-1.2.0 (1.2.5-5) ...

                                                    Setting up libopenh323-1.7.4 (1.7.4-6) ...

                                                    Setting up gnomemeeting (0.12.2-2) ...

                                                    cholernie bolesny proces:) sa swietne narzedzia, ktore
                                                    uwaniaja ciebie od konsoli, pewnie o tym wiesz, ale w
                                                    zadnym miejscu nie jst to skomplikowane.
                                                    btw, na dyskusje o wyzszosci debiana nad rh ochoty nie mam:)



                                                    ) o to, to ... najczesciej.
                                                    ) Przyklad - k3b nie trafia tam gdzie trzeba, bo trafia
                                                    domyslnei do /usr/kde/bin
                                                    ) a u mnie powinna do /usr/bin - banalny przyklad. jesli
                                                    nie skonfigurujesz
                                                    ) poprawnie kompilacji (bo z rpm'a, tutaj nie zadziala)
                                                    to efekt bedzie ze nie
                                                    ) przeskoczysz konfiguracji programu.

                                                    hmm, nie wiem jak zmusic rpm-a, ale jeden ls -l zalatwi
                                                    sprawe. a recznie, to oczywiscie uzywasz --prefix=/usr
                                                    --sysconfdir=/etc

                                                    ) Tak chwalony przez ciebie program jest nie do
                                                    instalacji dla Kowalskiego.

                                                    ktory nie jest?:) apt-get nie jest? jest, po prostu rh
                                                    produkuje widocznie zwalone rpm-y:) a microsoft wypuscil
                                                    niedawno late na system, ktora wywalila siec. zdarza sie
                                                    kazdemu.


                                                    ) nie nie marze i rozumiem organizacje, ktora nie jest
                                                    non-profit, ktora daje
                                                    ) prace tysiacom ludzi na swiecie i posrednio innym tysiacom.
                                                    ) Wiesz, ja wychodze z zalozenia ze konsumpcja dobr
                                                    materialnch napedza ten
                                                    ) swiat, a nie idea wolnosci. Jesli niemiec nie
                                                    wymienialby swojego bmw, merca
                                                    ) czy vw co 3 lata, bo lubi jezdzic nowym samochodem to
                                                    przemysl samochodowy
                                                    ) padlby na pysk jakies 20 late temu. Jesli padnie ten
                                                    przemysl to padnie cala
                                                    ) ogromna galaz przemyslu.

                                                    hmm, ale na OS da sie tez zarabiac. Oracle, IBM, RH etc
                                                    zarabiaja. po prostu inny model, nikt nie mowi, ze
                                                    kapitalizm jest systemem idealnym.. moze czas na cos
                                                    lepszego?

                                                    ) Jak dlugo mowimy o tworzeniu oprogramownaia (czyli
                                                    czego niematerialnego), tak
                                                    ) dlugo mozemy cieczyc sie idea GNU i budowania domu z
                                                    malych cegielek, aby w
                                                    ) koncu dac ten caly dom jego tworcom i kazdemu innemu
                                                    kto chce. Soft ma ta
                                                    ) niepowtarzalna i niezruzumiala dla wspolczesnej ekonomi
                                                    ceche, ze mozna go
                                                    ) powielac, a kosz powielenia jest znikomy. Jesli mowimy
                                                    o rzeczach materialnych
                                                    ) np. brawdziwym budynku/samochodzie itd niestety nie da
                                                    sie go skopiowac.

                                                    Hmm :) Dlatego wole pisac programy niz grzebac w ogrodku
                                                    czy budowac domy?:)

                                                    ) Docen wiec ludzi placacych za soft, bo to oni
                                                    paradokslanie wspoluczestnicza w
                                                    ) procesie powstawania free software. W rezultacie
                                                    powinienes tez docenic
                                                    ) instytucje tworzace taki soft.

                                                    Doceniam, doceniam ludzi ktorzy pisza wspaniale programy
                                                    OS. Swiat bez patentow, ze wspolnym dobrem intelektualnym
                                                    bylby swiatem lepszym. Ostatnio "komercyjny" soft mi sie
                                                    kojarzy z SCO i ich s
                                                  • Gość: Beny Re: mowmy o Schmied'ach Smith'ach i Kowalskich IP: 0.0.0.* 22.07.03, 22:55
                                                    Gość portalu: kell napisał(a):

                                                    k> miec zawsze aktualna dystrybucje. z windows
                                                    k> jest to niemozliwe.

                                                    jak to nie? Do sklepu -400zl = XP
                                                    za drogo => linux + kupa czasu

                                                    k> chociazby na poczatek, bo zajmie to kilkanascie
                                                    k> sekund. a potem komus sie spodoba linuks na
                                                    k> tyle i poczuje sie na

                                                    OK, to jest argument

                                                    k> ) nowy kernel - tak, podobnie jak nowy windows.
                                                    k> wiec nowy kernel != nowa wersja

                                                    Nie zgodze sie, chocby podazajac za tym co znajdziemy w
                                                    pliku README, ktory przychodzi razem z nowym jadrem:
                                                    "[...] WHAT IS LINUX?
                                                    Linux is a Unix clone written from scratch by Linus
                                                    Torvalds with assistance from a loosely-knit team of
                                                    hackers across the Net. It aims towards POSIX compliance."

                                                    Czyli linuks to tak naprawde jadro, zreszta i sama nazwa
                                                    i twoje argumenty,
                                                    ze nie ma sterownikow, tyko jadro to zalatwia raczej
                                                    potwierdza moja opinie.

                                                    k> no to tak samo jak w windows, masz system obciazony
                                                    k> niepotrzebnymi pierdolami. ale jak chcesz to mozesz je
                                                    k> wywalic, a pod windows sie nie da. masz to co kupiles
                                                    k> i koniec. a normalnemu userowi roznicy to nie zrobi,
                                                    k> nie sadzisz?

                                                    wiec nie ma roznicy, miedzy jednym a drugim, i szkoda o
                                                    mozliwosci rekompilacji i tak niedostepnej dla zwyklego
                                                    usera dywagowac. W widnows wlasnie instalacja sterownikow
                                                    odchudza lub "pogrubia" system.

                                                    k> uhm, a czy tylko istnieje RH?:) bo tak czytajac to co
                                                    k> piszesz o RH, to debian musi byc cudownym systemem, bo

                                                    byc moze ... diable tkwi w szeczegolach

                                                    k> nie bedzie, zainstaluje decss + mplayera, albo totem +
                                                    k> libxine (cudo, jak nie probowales:) i nie bedzie sie
                                                    k> przejmowac:)

                                                    nie wiem nie probowalem, a ma toto wyjcie optyczne na
                                                    wzmacniacz ? i super cicha mechanike napedu ?
                                                    wiem, wiem to sprzet, wiec moze sie okazac ze kupno
                                                    playera dvd wychodzi taniej, napewno wychodzi.
                                                    W media markt widzialem wczoraj naped cyberhome 402
                                                    (chyba) za 49,95E plus 3 dvd po 3E

                                                    ja uzywam knoppixa i probowalem tez
                                                    movix.sourceforge.net/
                                                    k> ) Nie wpisze bo nie ma nic do "netmeetingu" co jest w
                                                    k> wersji do bezbolesnej
                                                    k> ) instalacji.
                                                    k> gnome-meeting? bolesna instalacja? to juz nie moja
                                                    k> wina,

                                                    OK, poogladam sobie, dla mnie warunkiem koniecznym, jest
                                                    wspolpraca z netmeetingiem. Po drugiej stronie mam
                                                    wlasnie "kowalskiego"

                                                    Ale genialny, debian nie spom'uje mi chyba iptables i
                                                    dopisze linijki do "iptables.conf" umozliwiajace
                                                    routowanie pakietow h323 ?

                                                    k> ktory nie jest?:) apt-get nie jest? jest, po
                                                    k> prostu rh produkuje widocznie zwalone rpm-y:)
                                                    k> a microsoft wypuscil niedawno late na system,
                                                    k> ktora wywalila siec. zdarza sie kazdemu.

                                                    Mamy postep, na linuxie tez sie zdazaja kiepskie
                                                    rozwiazania, jeszcze miesiac i bedziesz "normalny" ;-)

                                                    k> Hmm :) Dlatego wole pisac programy niz grzebac
                                                    k> w ogrodku czy budowac domy?:)

                                                    a ja zarzadzac tymi od pisania rotfl.

                                                    k> Doceniam, doceniam ludzi ktorzy pisza wspaniale
                                                    k> programy OS. Swiat bez patentow, ze wspolnym
                                                    k> dobrem intelektualnym bylby swiatem lepszym.
                                                    k> Ostatnio "komercyjny" soft mi sie kojarzy
                                                    k> z SCO i ich s

                                                    idealista, ja jestem realista

                                                    Pozdr.
                                                    B.

                                                    BTW dyskusje o wyzszsci RH nad Debianem zgadzam sie ;)
                                                    odlozyc na kiedy indziej.
                                                    apt-get jest takze na redhat'a
                                                  • Gość: kell Re: mowmy o Schmied'ach Smith'ach i Kowalskich IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.07.03, 07:15
                                                    Gość portalu: Beny napisał(a):

                                                    > jak to nie? Do sklepu -400zl = XP
                                                    > za drogo => linux + kupa czasu

                                                    chwile, jak to kupa czasu? a pomyslales, ze kupujac
                                                    windows dostajesz goly system, a instalujac linuksa masz
                                                    praktycznie calosc oprogramowania? i nowe dystrybucje nie
                                                    maja problemow z konfiguracja sprzetu. no pewnie, ze moze
                                                    znalesc sie jakies oporne urzadzenie, ale tak samo moze
                                                    znalesc sie oporne urzadzenie instalujac windows xp.
                                                    poza tym, instalujac linuksa nie musisz potem uzerac sie
                                                    z wywalaniem masy programow szpiegujacych, instalacja
                                                    patchy czy service packa, czy chociazby zmora w stylu msn
                                                    messengera.

                                                    >
                                                    > Czyli linuks to tak naprawde jadro, zreszta i sama nazwa
                                                    > i twoje argumenty,
                                                    > ze nie ma sterownikow, tyko jadro to zalatwia raczej
                                                    > potwierdza moja opinie.

                                                    jezeli nazwiesz sterownik modulem kernela, to dochodzimy
                                                    do tego samego. binarne sterowniki nvidii to nic innego
                                                    jak modul kernela. a ich instalacja jezeli miales
                                                    doczynienia jest banalna. w najtrudniejszej wersji
                                                    (tarball) sprowadza sie do 2x wpisania make. wielka mi
                                                    sztuka, w najlatwiejszej klikniecie na odpowiednia ikonke
                                                    w nautilusie/konquerorze czy co tam uzywasz.

                                                    > k> nie bedzie, zainstaluje decss + mplayera, albo totem +
                                                    > k> libxine (cudo, jak nie probowales:) i nie bedzie sie
                                                    > k> przejmowac:)
                                                    >
                                                    > nie wiem nie probowalem, a ma toto wyjcie optyczne na
                                                    > wzmacniacz ? i super cicha mechanike napedu ?
                                                    > wiem, wiem to sprzet, wiec moze sie okazac ze kupno
                                                    > playera dvd wychodzi taniej, napewno wychodzi.
                                                    > W media markt widzialem wczoraj naped cyberhome 402
                                                    > (chyba) za 49,95E plus 3 dvd po 3E

                                                    a nie wiem czy bedzie moj dvd + sb live nie widza zadnego
                                                    problemu. sb live obsluguje dzwiek 4.1 (bo takie mam
                                                    glosniki), a czemu nie ma obslugiwac wyjsc optycznych to
                                                    nie mam pojecia, bo nie uzywam. ale nie spotkalem sie z
                                                    takim problemem, wiec zaloze sie ze obsluguje.

                                                    uhm, nie wiem czy nie dopisze, nie bawie sie za bardzo
                                                    iptables, bo po prostu nie sa mi potrzebne na domowej
                                                    maszynie. uwazam raczej, ze zamiast zabawy w firewalla
                                                    powinienem zabezpieczyc serwisy ktore mam uruchomione
                                                    (mail ale tylko wchodzacy i wewnetrzny, http, ssh) i
                                                    programy. a zabawe w programowe firewalle zostawie juz
                                                    adminom serwerow i naiwniakom z windows:)
                                                    poza tym jest klikany firewall (firestarter, wlasciwie
                                                    frontend na iptables), wiec nie wiem dlaczego mialoby byc
                                                    to skomplikowane

                                                    > idealista, ja jestem realista

                                                    to badz i zarzadzaj, ale jak projekt nie wyjdzie, to
                                                    pierwszy wyleci manager, a nie programista:) wiec lepiej
                                                    dbaj o ludzi.
                                                    no coz, w cos trzeba wierzyc. dzieki takim idealistom
                                                    linuks jest tak mocny na rynku serwerow, a na rynek
                                                    biurkowy zawsze przyjdzie czas. w koncu ile ludzie beda
                                                    bulic za system w ktorym nie dochodzi nic nowego procz
                                                    cukierkowych dodatkow, pieskow, spinaczy i innych
                                                    dupereli. nie kazdy potrzebuje akceleracji 3d by napisac
                                                    list, czy obejrzec www. a widzac plany i wymagania
                                                    longhorna to az smiech mnie bierze:) kiedys czytalem test
                                                    ktorejs bety i rozbawil mnie tekst, ze dodany zostal
                                                    zegar na ekranie logowania:) i to jest wlasnie to co
                                                    trawi komercyjne oprogramowanie. bezwladnosc i praktyczny
                                                    brak kontaku z klientem. ty bedziesz czekal by to trafilo
                                                    do windows jeszcze co najmniej 2 lata. a gdyby taki
                                                    problem byl np w gdm-ie to napisalbys na bugzille i
                                                    bardzo mozliwe, ze takie cos by zostalo dodane, albo ktos
                                                    dla zabawy napisalby patcha co jest bardzo powszechne
                                                    (gdm zegar ma:) i na tym polega piekno wolnego
                                                    oprogramowania.

                                                  • Gość: Beny Re: mowmy o Schmied'ach Smith'ach i Kowalskich IP: 213.68.127.* 23.07.03, 09:54
                                                    Gość portalu: kell napisał(a):

                                                    > chwile, jak to kupa czasu? a pomyslales, ze kupujac
                                                    > windows dostajesz goly system, a instalujac linuksa masz
                                                    > praktycznie calosc oprogramowania?

                                                    Nie oto mi chodzilo. Pisalismy o samym systemie nie o dodatkach. Mylisz linuksa
                                                    z dystrybujca, zawierajaca dodatkowe oprogramowanie. Rownie dobrze mozesz
                                                    zainstalowac xp+office+interesujacy cie soft i miec wlasna dystrybucje windows.
                                                    Odkad MS dostarcza slectowe wydania na dvd to bedzie jedna plytka - hehe. Kupa
                                                    czasu to czas ktory mialby ktos spedzic na szlifowaniu systemu (podobnie jak w
                                                    windows) i konfiguracji dodatkowego softu.

                                                    > poza tym, instalujac linuksa nie musisz potem uzerac sie
                                                    > z wywalaniem masy programow szpiegujacych,
                                                    ale mi ci szpiedzy nie przeszkadzaja. Przeszkadzaja ludziom, ktorzy robia cos
                                                    czego sie wstydza. To tak jakby ukradl gazete w supermarkecie i potem czytal ja
                                                    zamkniety w kiblu.

                                                    > > Czyli linuks to tak naprawde jadro, zreszta i sama nazwa
                                                    > > i twoje argumenty,
                                                    > > ze nie ma sterownikow, tyko jadro to zalatwia raczej
                                                    > > potwierdza moja opinie.
                                                    >
                                                    > jezeli nazwiesz sterownik modulem kernela, to dochodzimy
                                                    > do tego samego. binarne sterowniki nvidii to nic innego
                                                    > jak modul kernela. a ich instalacja jezeli miales
                                                    > doczynienia jest banalna. w najtrudniejszej wersji
                                                    > (tarball) sprowadza sie do 2x wpisania make. wielka mi
                                                    > sztuka, w najlatwiejszej klikniecie na odpowiednia ikonke
                                                    > w nautilusie/konquerorze czy co tam uzywasz.

                                                    tak, tak, i nie, nie
                                                    pisales ze linux != kernel
                                                    Ja napisalem i udowodnilem ze nie jest tak przynajmniej w mojej opini.
                                                    A nvidia instaluje sie w rh (od jakiegos czasu) poprzez wykonanie skryptu
                                                    instalacyjnego (potwierdzenie 4-5 razy yes) user nie robi make. Jest to teraz
                                                    wygodne wczesniej bylo porabane!!. Jedyny problem (ktorego nie rozwiazalem, bo
                                                    nie mialem na to ani sily ani czasu) to to ze przy zmianie jadra trzeba jeszcze
                                                    raz przeprowadzic proces instalacji (pewnie jakies linki pokazuja na to co nie
                                                    trzeba (mimo ze mam wylaczone w jadrze rozpoznawanie wersji jadra).

                                                    > a nie wiem czy bedzie moj dvd + sb live nie widza zadnego
                                                    > problemu. sb live obsluguje dzwiek 4.1 (bo takie mam
                                                    > glosniki), a czemu nie ma obslugiwac wyjsc optycznych to
                                                    > nie mam pojecia, bo nie uzywam. ale nie spotkalem sie z
                                                    > takim problemem, wiec zaloze sie ze obsluguje.

                                                    chyba nie obsluguje bo ich nie ma - hahaha
                                                    i wybacz dzwiek z sb live ma daleko do dzwieku z mojego wzmaczniacza.
                                                    SB - to wciaz tylko karta dzwiekowa - nie ta moc i nie ta jakosc.

                                                    Po za tym - uzywasz komputra - jesli nie wyja ci wiatraki, to wyje sam naped
                                                    dvd i dyski, nie, nie dziekuje. Do dvd ma swoje heimkino, kosztowalo w sumie
                                                    mniej niz dobry komputer, ale jest napewno lepsze do odtwarzania. Nawet upgrade
                                                    softu moge w dvd robic. No servis packa mu wgrac :)

                                                    > uhm, nie wiem czy nie dopisze, nie bawie sie za bardzo
                                                    > iptables, bo po prostu nie sa mi potrzebne na domowej
                                                    [ciach]
                                                    > frontend na iptables), wiec nie wiem dlaczego mialoby byc
                                                    > to skomplikowane

                                                    Ja nie pisze o zabezpieczeniach (choc i to jest istotne). IPtables uzywam do
                                                    rozdzielenia ruchu w swojej sieci. Nie mam jednego komputera i nie na jednym
                                                    uzywam np. softu do telekonferencji.

                                                    > to badz i zarzadzaj, ale jak projekt nie wyjdzie, to
                                                    > pierwszy wyleci manager, a nie programista:) wiec lepiej
                                                    > dbaj o ludzi.

                                                    dbam, a jak projekt wyleci z winy programistow to oni zaraz za projektem ...

                                                    > ktorejs bety i rozbawil mnie tekst, ze dodany zostal
                                                    > zegar na ekranie logowania:) i to jest wlasnie to co
                                                    > trawi komercyjne oprogramowanie. bezwladnosc i praktyczny
                                                    > brak kontaku z klientem.

                                                    tu sie zgadzamy, dopisze tylko przeladowanie softu niepotrzebnymi funkcjami,
                                                    zamkniete "standardy", wolna reakcja na bledy, ...
                                                    z drugiej strony ...
                                                    doskonaly jednolity interfejs graficzny, doskonale w zalozeniach i dobrze
                                                    funkjonujace osadzanie i laczenie obiektow, wszechobecne menu kontekstowe, ...

                                                    > ty bedziesz czekal by to trafilo
                                                    > do windows jeszcze co najmniej 2 lata.

                                                    po cholere mi to, to jest wodotrysk, do zrobienia filmu z wakacji w niczym nie
                                                    pomocny.

                                                    > a gdyby taki
                                                    > problem byl np w gdm-ie to napisalbys na bugzille i
                                                    > bardzo mozliwe, ze takie cos by zostalo dodane, albo ktos
                                                    > dla zabawy napisalby patcha co jest bardzo powszechne
                                                    > (gdm zegar ma:) i na tym polega piekno wolnego
                                                    > oprogramowania.

                                                    i nikt, a ja juz calkiem napewno nie neguje tego piekna, tylko z niego
                                                    bezczelnie korzystam (wciaz dziwiac sie jak to mozliwe). Zegarek z login
                                                    screenu wylaczylem, po co mi to, podobnie jak zdjecie lub obrazek, ma byc
                                                    szybko i sprawnie.

                                                    Sprawdzilem tego gnomowego meetinga, wyglada jak reszta gnomowego software -
                                                    ladnie, ale nie dziala za dobrze z netmeetingiem pod winde. Nie chce tu
                                                    wskazywac na winnego, pobawie sie jeszcze. Fakt instalcja nie byla trudna, rpm -
                                                    ihv gnomemeeting*.rpm (ale mialem juz przekompilowane biblioteki do h323 i
                                                    pwllib).

                                                    B.
                                                  • Gość: kell Re: mowmy o Schmied'ach Smith'ach i Kowalskich IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.07.03, 17:16
                                                    Gość portalu: Beny napisał(a):

                                                    > Nie oto mi chodzilo. Pisalismy o samym systemie nie o
                                                    dodatkach. Mylisz linuksa
                                                    >
                                                    > z dystrybujca, zawierajaca dodatkowe oprogramowanie.
                                                    Rownie dobrze mozesz
                                                    > zainstalowac xp+office+interesujacy cie soft i miec
                                                    wlasna dystrybucje windows.

                                                    hmm, wiec dla ciebie komputer to xp + office?:) no to
                                                    sciagnij porzadna przegladarke, klienta poczty, grup
                                                    dyskusyjnych, kompilatory, jakies ide, do tego manuale, a
                                                    nie jakies pierdoly w stylu filmy z wakacji. wakacje sa
                                                    raz do roku, a takie rzeczy uzywam non stop:)
                                                    i nie sadze by film-gimp sobie nie poradzil z moim filmem
                                                    z wakacji, oczywiscie gdybym mial jakiekolwiek powody by
                                                    go robic, wole robic zdjecia:) skaner dziala, gimp mi je
                                                    dopracuje jak chce, nie musze wydawac pieniedzy (och
                                                    przepraszam, na forum to sie nazywa "sciagnac") na
                                                    jakiegos photoshopa czy inne komercyjne badziewie. a jak
                                                    znajde pieniadze na porzadna cyfrowa SLR to jestem
                                                    pewnien, ze dzieki gphoto nie bede mial z jej obsluga.
                                                    wiec na serio nie wiem czego sie czepiasz. po prostu ja
                                                    bede mial to od razu, a ty bedziesz musial sciagac i
                                                    naklikac sie na smierc instalujac wszystko. w
                                                    miedzyczasie ja juz dawno bede mial skonfigurowany
                                                    system. a ty nie:)

                                                    > Odkad MS dostarcza slectowe wydania na dvd to bedzie
                                                    jedna plytka - hehe. Kupa
                                                    > czasu to czas ktory mialby ktos spedzic na szlifowaniu
                                                    systemu (podobnie jak w
                                                    > windows) i konfiguracji dodatkowego softu.

                                                    nie dostarcza dla zwyklych smiertelnikow, wiec nie ma o
                                                    czym pisac

                                                    > ale mi ci szpiedzy nie przeszkadzaja. Przeszkadzaja
                                                    ludziom, ktorzy robia cos
                                                    > czego sie wstydza. To tak jakby ukradl gazete w
                                                    supermarkecie i potem czytal ja
                                                    >
                                                    > zamkniety w kiblu.

                                                    bzdury wypisujesz niestety. nie chce by ktos wiedzial
                                                    jaka muzyke akurat slucham, czy jakie oprogramowanie mam
                                                    na komputerze, w jakich sklepach kupuje itd. skoro lubisz
                                                    byc krolikiem doswiadczalnym jakiegos goscia od
                                                    marketingu, to juz niestety twoja strata.


                                                    > tak, tak, i nie, nie
                                                    > pisales ze linux != kernel
                                                    > Ja napisalem i udowodnilem ze nie jest tak przynajmniej
                                                    w mojej opini.

                                                    wielu producentow zamiast wypuszczac osobne sterowniki
                                                    dolacza je bezposrednio do jadra, albo po prostu pomaga w
                                                    ich napisaniu. ja wole miec wszystko pod reka niz tracic
                                                    czas na ciagle rebooty i klikane instalacje.

                                                    > A nvidia instaluje sie w rh (od jakiegos czasu) poprzez
                                                    wykonanie skryptu
                                                    > instalacyjnego (potwierdzenie 4-5 razy yes) user nie
                                                    robi make. Jest to teraz
                                                    > wygodne wczesniej bylo porabane!!. Jedyny problem
                                                    (ktorego nie rozwiazalem, bo
                                                    > nie mialem na to ani sily ani czasu) to to ze przy
                                                    zmianie jadra trzeba jeszcze
                                                    >
                                                    > raz przeprowadzic proces instalacji (pewnie jakies
                                                    linki pokazuja na to co nie
                                                    > trzeba (mimo ze mam wylaczone w jadrze rozpoznawanie
                                                    wersji jadra).

                                                    ale sie sprzeczales, ze nowe jadro nie jest potrzebne
                                                    userowi (tak jak w windows), wiec po kija zmieniales?:)


                                                    > chyba nie obsluguje bo ich nie ma - hahaha

                                                    bo nie ma czego? o czym piszesz bo sie zgubilem.

                                                    > i wybacz dzwiek z sb live ma daleko do dzwieku z mojego
                                                    wzmaczniacza.
                                                    > SB - to wciaz tylko karta dzwiekowa - nie ta moc i nie
                                                    ta jakosc.

                                                    ja akurat mam wzmacniacz, ale przez wyjscie analogowe. i
                                                    nie narzekam, mnie to nie przeszkadza.

                                                    > Po za tym - uzywasz komputra - jesli nie wyja ci
                                                    wiatraki, to wyje sam naped
                                                    > dvd i dyski, nie, nie dziekuje. Do dvd ma swoje
                                                    heimkino, kosztowalo w sumie
                                                    > mniej niz dobry komputer, ale jest napewno lepsze do
                                                    odtwarzania. Nawet upgrade
                                                    > softu moge w dvd robic. No servis packa mu wgrac :)

                                                    mi tam nic nie wyje. barracudy nie sluchac, wiatrak na
                                                    procesorze taki glosny nie jest, a dvd to stare hitachi,
                                                    ktorego nie slychac nawet gdybys ucho do obudowy
                                                    przylozyl. wiec nie mam pojecia co mi wyje i szumi:) wiec
                                                    jezeli masz kino domowe to o czym mowimy!:) a moze
                                                    niedlugo twoje nastepne domowe kino bedzie obslugiwac
                                                    jakis embedded linuks?:) przeciez glowni producenci sie
                                                    tym bardzo interesuja.


                                                    > Ja nie pisze o zabezpieczeniach (choc i to jest
                                                    istotne). IPtables uzywam do
                                                    > rozdzielenia ruchu w swojej sieci. Nie mam jednego
                                                    komputera i nie na jednym
                                                    > uzywam np. softu do telekonferencji.

                                                    po co tobie ip tables, skoro takie rzeczy to jak czytanie
                                                    po kryjomu kradzionej gazety czy co tam napisales.
                                                    powinienes dac sobie motd: witaj wlamywaczu, bys sie nie
                                                    musial pocic haslo roota to xxxxx, tylko badz grzeczny.
                                                    przeciez nie mam nic do ukrycia:)


                                                    > dbam, a jak projekt wyleci z winy programistow to oni
                                                    zaraz za projektem ...

                                                    cholera wiedzialem:) na software design klamali:)
                                                    chrzanic meyera...


                                                    > tu sie zgadzamy, dopisze tylko przeladowanie softu
                                                    niepotrzebnymi funkcjami,
                                                    > zamkniete "standardy", wolna reakcja na bledy, ...
                                                    > z drugiej strony ...
                                                    > doskonaly jednolity interfejs graficzny, doskonale w
                                                    zalozeniach i dobrze
                                                    > funkjonujace osadzanie i laczenie obiektow,
                                                    wszechobecne menu kontekstowe, ...

                                                    hmm, ja tez mam jednolity iface, ktory jest duzo bardziej
                                                    konfigurowalny i wygodniejszy od tego .. brzydkiego
                                                    czegos co wyszlo w windows xp. cale szczescie, ze mozna
                                                    ustawic "klasyczny" bo od tych tandetnych kolorow i
                                                    ogromniastej belki w kazdym okienku to zaraz mi sie
                                                    wywraca w brzuchu:) spokojnie, nowe windows bedzie w
                                                    2005, do tego wyjdzie co najmniej jedno kolejne "duze"
                                                    wydanie gnome, pewnie nowe kde obydwa mocno daza do
                                                    jednolitego HIG, wiec zle nie bedzie. poza tym zauwaz, ze
                                                    np gnome dazy do przejrzystosci, a longhorn dazy do
                                                    bajerow 3d (512MB, dopalacz 3d zgodny z dx9 itd, co oni
                                                    pisza gre czy system operacyjny?:)
                                                    >

                                                    > po cholere mi to, to jest wodotrysk, do zrobienia filmu
                                                    z wakacji w niczym nie
                                                    > pomocny.

                                                    masz za duzo pieniedzy, ze ciagle jezdzisz na wakacje i
                                                    tylko robisz filmy:) po prostu, tak samo niepotrzbny jak
                                                    poprawna obsluga css w windowsowym msie (w macowym bylo,
                                                    a windzianym nie), obsluga svg, poprawna obsluga png..
                                                    czy chociazby takie niepotrzebne pierdoly jak zakladki,
                                                    gesty, blokowanie pop-upow itd.. no coz, niepotrzbne bajery

                                                    > i nikt, a ja juz calkiem napewno nie neguje tego
                                                    piekna, tylko z niego
                                                    > bezczelnie korzystam (wciaz dziwiac sie jak to
                                                    mozliwe). Zegarek z login
                                                    > screenu wylaczylem, po co mi to, podobnie jak zdjecie
                                                    lub obrazek, ma byc
                                                    > szybko i sprawnie.

                                                    tobie nie, ale byla to jedna z funkcji jakiej brakowalo
                                                    najwiekszej ilosci userow

                                                    > Sprawdzilem tego gnomowego meetinga, wyglada jak reszta
                                                    gnomowego software -
                                                    > ladnie, ale nie dziala za dobrze z netmeetingiem pod
                                                    winde. Nie chce tu
                                                    > wskazywac na winnego, pobawie sie jeszcze. Fakt
                                                    instalcja nie byla trudna, rpm
                                                    > -
                                                    > ihv gnomemeeting*.rpm (ale mialem juz przekompilowane
                                                    biblioteki do h323 i
                                                    > pwllib).

                                                    no coz, pewnie msoft zmienia ciagle protokol by upieknic
                                                    zycie innym developerom. tradycja. tak samo jest z samba,
                                                    tak samo jest z importem plikow ms office. heh i
                                                    pomyslec, ze przenoscnosc wg microsoftu to .net :)

                                                  • Gość: Beny Re: mowmy o Schmied'ach Smith'ach i Kowalskich IP: 0.0.0.* 24.07.03, 19:50
                                                    Gość portalu: kell napisał(a):

                                                    > hmm, wiec dla ciebie komputer to xp + office?:) no to
                                                    > sciagnij porzadna przegladarke, klienta poczty, grup
                                                    > dyskusyjnych, kompilatory, jakies ide, do tego manuale, a

                                                    Skleroza nie boli. Nie dla mnie spojrz na tytul tego
                                                    watku. Po co Kowalskiemu, manuale, kompilatory

                                                    > nie jakies pierdoly w stylu filmy z wakacji. wakacje sa
                                                    > raz do roku, a takie rzeczy uzywam non stop:)

                                                    Jasne, Kowalski tez z uciecha pokompiluje sobie dla wprawy


                                                    > i nie sadze by film-gimp sobie nie poradzil z moim
                                                    > filmem
                                                    moze, moze, tyle ze drwisz ze mnie lekce sobie wazac co
                                                    pisze. Tlumaczylem ci bowiem o jaki film mi chodzi. Ale
                                                    to typowa wada linuksowcow z nosem w howto.

                                                    > jakiegos photoshopa czy inne komercyjne badziewie. a jak

                                                    inne komercyjne badziewie ma od dawna CMYKA, czego gimpy
                                                    i nie maja.

                                                    > naklikac sie na smierc instalujac wszystko. w
                                                    > miedzyczasie ja juz dawno bede mial skonfigurowany
                                                    > system. a ty nie:)

                                                    demagogia nie poparta faktami.

                                                    > byc krolikiem doswiadczalnym jakiegos goscia od
                                                    > marketingu, to juz niestety twoja strata.

                                                    a w jaki sposob oni beda wplywac na mnie i co im da
                                                    wiedza jaki soft mam na komputrze ?

                                                    > wielu producentow zamiast wypuszczac osobne sterowniki
                                                    > dolacza je bezposrednio do jadra, albo po prostu pomaga w
                                                    > ich napisaniu.

                                                    i chwala i za to !


                                                    > ale sie sprzeczales, ze nowe jadro nie jest potrzebne
                                                    > userowi (tak jak w windows), wiec po kija zmieniales?:)

                                                    bo ja nie jestem zwykly user, ale mam wrazenie ze tak
                                                    mnie traktujesz, per noga - ot kolejny fanatyk windy.


                                                    > > chyba nie obsluguje bo ich nie ma - hahaha
                                                    > bo nie ma czego? o czym piszesz bo sie zgubilem.

                                                    a szkoda


                                                    > przylozyl. wiec nie mam pojecia co mi wyje i szumi:) wiec

                                                    ale cos wyje

                                                    > niedlugo twoje nastepne domowe kino bedzie obslugiwac
                                                    > jakis embedded linuks?:) przeciez glowni producenci sie
                                                    > tym bardzo interesuja.

                                                    i bardzo dobrze, moze dzieki temu bedzie tansze i zmiana
                                                    zabezpieczen przed kodem regionalym bedzie latwiejsze.

                                                    > po co tobie ip tables, skoro takie rzeczy to jak czytanie
                                                    > po kryjomu kradzionej gazety czy co tam napisales.
                                                    > powinienes dac sobie motd: witaj wlamywaczu, bys sie nie
                                                    > musial pocic haslo roota to xxxxx, tylko badz grzeczny.
                                                    > przeciez nie mam nic do ukrycia:)

                                                    nie masz pojecia o czym pisze. Ja pisze o routingu, a nie
                                                    zabezpieczaniech w dostepie.


                                                    > masz za duzo pieniedzy, ze ciagle jezdzisz na wakacje i
                                                    > tylko robisz filmy:) po prostu, tak samo niepotrzbny

                                                    nie narzekam dzieki Bogu. Po za tym podalem jeden
                                                    przyklad ktorego pod linuksem rozwiazac nie moge i
                                                    dlatego miedyz innymi wciaz trzymam winde.


                                                    > poprawna obsluga css w windowsowym msie

                                                    przegladarka nie jest elementem systemu operacyjnego.
                                                    Mozesz sobie uzywac pod winda paru innych.

                                                    > tobie nie, ale byla to jedna z funkcji jakiej brakowalo
                                                    > najwiekszej ilosci userow

                                                    no to w takim razie MS nie ma takiego zlego kontaktu z
                                                    userami, jesli zrealituje ich (glupie) zyczenie.

                                                    B.

                                                  • Gość: kell Re: mowmy o Schmied'ach Smith'ach i Kowalskich IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.07.03, 08:37
                                                    uhm, szczerze to juz sie zgubilem wlasciwie kto ma jakie
                                                    racje:) a jako, ze za 3 dni uciekam na wakacje, to czas
                                                    zaczac sie pakowac:) po prostu, ty mowisz, ze gimp nie ma
                                                    separacji barw, ja mowie, ze ma (przynajmniej sadze, ze
                                                    1.3.x maja). ty mowisz, ze programy szpiegujace nie sa
                                                    czyms zlym, ale za to bronisz dostepu do komputera ...
                                                    masz jakies przewrotne zrozumienie bezpieczenstwa. moze
                                                    jak na "wielbiciela" (nie obraz sie:) winzgrozy
                                                    przystalo. to tak z serii, nie wazne, ze moj system jest
                                                    bardziej dziurawy od tytanica, przeciez mam firewalla:) i
                                                    tyle..
                                                    jak bedzie jakas dyskusja (a skodziewam sie, ze bedzie)
                                                    to chetnie podyskutuje:> a na razie, pozdrawiam
                                                  • Gość: Beny Re: mowmy o Schmied'ach Smith'ach i Kowalskich IP: 213.68.127.* 25.07.03, 17:23
                                                    Gość portalu: kell napisał(a):

                                                    > racje:) a jako, ze za 3 dni uciekam na wakacje, to czas
                                                    > zaczac sie pakowac:)
                                                    i kto tu mowi, ze ma za duzo kasy na wakacje ;)

                                                    > separacji barw, ja mowie, ze ma (przynajmniej sadze, ze
                                                    > 1.3.x maja).

                                                    nie wiem, wiem ze moj ten z wersji RH8 nie mial. Zreszta akurta dla mnie nie ma
                                                    to zadnego znaczenia.

                                                    > ty mowisz, ze programy szpiegujace nie sa
                                                    > czyms zlym, ale za to bronisz dostepu do komputera ...

                                                    nie bronie, ja za pomoca iptables zarzadzam ruchem w sieci. Tak aby komputry
                                                    wewnatrz byly widoczne na zewnatrz mojego jednego publicznego ip.
                                                    Bo jak inaczej mam zrobic aby ktos dzwoniac do mnie na netmeeting na publczne
                                                    ip, dozwanial sie na moj desktop ?

                                                    > masz jakies przewrotne zrozumienie bezpieczenstwa. moze
                                                    > jak na "wielbiciela" (nie obraz sie:) winzgrozy
                                                    > przystalo.

                                                    nie widze w tym nic przwrotnego. Ty uwazasz iptables za firewall a ja za
                                                    narzedzie do zarzadania ruchem.

                                                    > to tak z serii, nie wazne, ze moj system jest
                                                    > bardziej dziurawy od tytanica, przeciez mam firewalla:) i
                                                    > tyle..

                                                    moje xp nie jest dziurawe, wystawie ci je na strzal, jesli chcesz - tydzien
                                                    wystarcza ? (jak wrocisz z wakacji oczywiscie)

                                                    > jak bedzie jakas dyskusja (a skodziewam sie, ze bedzie)
                                                    > to chetnie podyskutuje:> a na razie, pozdrawiam

                                                    to do po wakacjach, rzuc jakis _kontrowersyjny_ watek o przewagach linuksa nad
                                                    windowsem a napewno sie odezwe.

                                                    milych wakacji
                                                    B.
                                                  • Gość: kell Re: mowmy o Schmied'ach Smith'ach i Kowalskich IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.07.03, 18:02
                                                    hmm, nie mam za duzo kasy na wakacje, ale stwierdzilem,
                                                    raz sie zyje, potem bede sie martwic:) co do gimp-a to
                                                    jednak masz racje, prawdziwe cmyk bedzie dopiero w 3.0
                                                    (obecne 1.3.x stanie sie 2.0), co do iptables (i
                                                    firewalli) to powinny chyba jednak sluzyc do kontroli
                                                    ruchu/dostepu, a nie do "zabezpieczania", przynajmniej
                                                    tak gdzies czytalem:)
                                                    no i na twoje windows nie bede sie wlamywal, po prostu
                                                    nie pociaga mnie to. wole poszperac i spedzic milo czas
                                                    klepiac jakis program przy kawci (i piwku jak piatek:)

                                                    pozdrawiam, moze sie odezwe jak zdobedne dostep do sieci,
                                                    ale lepiej nie:) czasem troche czasu bez sieci dziala na
                                                    zdrowie:)
                                                  • Gość: Beny Re: mowmy o Schmied'ach Smith'ach i Kowalskich IP: 0.0.0.* 26.07.03, 15:43
                                                    Gość portalu: kell napisał(a):

                                                    > jednak masz racje, prawdziwe cmyk bedzie dopiero w 3.0

                                                    bedzie, jak bedzie.
                                                    poki co 1:0 dla mnie

                                                    > co do iptables (i
                                                    > firewalli) to powinny chyba jednak sluzyc do kontroli
                                                    > ruchu/dostepu, a nie do "zabezpieczania", przynajmniej
                                                    > tak gdzies czytalem:)

                                                    pewnie w moich poprzednich postach, gdzie klarowalem ci
                                                    ze wlasnie do tego ich uzywam. 2:0

                                                    > no i na twoje windows nie bede sie wlamywal, po prostu
                                                    > nie pociaga mnie to.

                                                    skazany na porazke, jasne ze szkoda marnowac czas na co
                                                    co i tak nie skonczy sie nie powdzeniem. 3:0


                                                    > pozdrawiam, moze sie odezwe jak zdobedne dostep do sieci,

                                                    daj se pass, pogadamy jak wrocisz, pewnie jeszcze
                                                    zagladaniesz gdzies na forum GW.

                                                    > ale lepiej nie:) czasem troche czasu bez sieci dziala na
                                                    > zdrowie:)

                                                    zgadzam sie, ja na swoje jeszcze musze poczekac ...

                                                    Pozdr.
                                                    B.
                                                  • Gość: kell Re: mowmy o Schmied'ach Smith'ach i Kowalskich IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.07.03, 15:58
                                                    ej jakie 3:0 :) bo sie wkurze zaraz i nigdzie nie pojade:)
                                                    a gimp 1.3.17 jest swietny, lepszy od jakiegos
                                                    przedrozonego szopa fotograficznego:) .. a ze cmyk nie
                                                    ma, no coz, 1% userow bedzie niezadowolonych (tak samo
                                                    jak 1% ktorym brakuje autocada.. ba, bedzie i autocad,
                                                    cierpliwosci), no i co z tego!
                                                    a, ze firewall nie sluzy do zabezpiecznia komputera to
                                                    oczywiste, wiec za co siebie punktujesz.. wytlumacz to
                                                    tym wszystkim windoludkom jeszcze to wtedy sie z toba
                                                    zgodze:)

                                                    pozdrawiam i wracam do pakowania sie
                                                  • Gość: Beny Re: mowmy o Schmied'ach Smith'ach i Kowalskich IP: 213.68.127.* 28.07.03, 09:30
                                                    Gość portalu: kell napisał(a):

                                                    > ej jakie 3:0 :) bo sie wkurze zaraz i nigdzie nie pojade:)
                                                    No dobra niech bedzie 5:1 (z kim ja bede sobie raz dziennie pogawedke ucinal?)

                                                    > a gimp 1.3.17 jest swietny, lepszy od jakiegos
                                                    > przedrozonego szopa fotograficznego:)

                                                    jasne, tylko ja wciaz nie moge sie do niego przyzwyczaic, w tym przdroznym
                                                    szopie wszystko jest pod reka, a gimp siakis taki ....

                                                    > a, ze firewall nie sluzy do zabezpiecznia komputera to
                                                    > oczywiste,

                                                    nie, firewall sluzy do zabezpieczenia komputra, a iptables do zarzadzania
                                                    ruchem (miedzy innymi do blokady pewnych uslug i serwisow sieciowych)

                                                    > wiec za co siebie punktujesz.. wytlumacz to
                                                    > tym wszystkim windoludkom jeszcze to wtedy sie z toba
                                                    > zgodze:)

                                                    po co ja mam to tlumaczyc ?
                                                    jak chca napedzac kase firmowm produkujacym "easy firewall 4 you" za 25$ za
                                                    sztuke to niech placa. W systemie maja wbudowana podobna funkcjonalnosc, wiec
                                                    po co placic dwa razy za to samo.

                                                    > pozdrawiam i wracam do pakowania sie
                                                    szerokie drogi, naladuj se akumulator na ciag dalszy ;)
                                                    B.
                                                  • Gość: kell Re: mowmy o Schmied'ach Smith'ach i Kowalskich IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.07.03, 09:36
                                                    bo jestes bardziej przyzwyczajony do jednej rzeczy.. a
                                                    spakowany juz (uff! nienawidze tego) juz jestem.. co do
                                                    iptables to na pewno nie jest to firewall?

                                                    DESCRIPTION
                                                    Iptables is used to set up, maintain, and
                                                    inspect the tables of IP packet filter rules in
                                                    the Linux kernel. Several different tables may be
                                                    defined. Each table contains a number of
                                                    built-in chains and may also contain user-defined
                                                    chains.
                                                    ...

                                                    TARGETS
                                                    A firewall rule specifies criteria for a
                                                    packet, and a target.

                                                    ja tu widze jakies regulki firewalla. a firewall sluzy do
                                                    sterowania ruchem/dostepem. nazywasz ta sama rzecz
                                                    inaczej. czym innym jest zabezpieczenie komputera jak
                                                    blokada odpowiednich pakietow, portow, uslug itd
                                                  • Gość: Beny Re: mowmy o Schmied'ach Smith'ach i Kowalskich IP: 213.68.127.* 29.07.03, 09:07
                                                    Pojedziesz w cholere juz, czy nie ?

                                                    > bo jestes bardziej przyzwyczajony do jednej rzeczy.. a
                                                    > spakowany juz (uff! nienawidze tego) juz jestem.. co do
                                                    > iptables to na pewno nie jest to firewall?

                                                    Firewalowatosc iptables jest tylko jedna z ich cech. Natomiast potrafia
                                                    znacznie wiecej zeby wspomniec o dynamicznym nat, czy balansowaniu obciazeniem
                                                    network shaping itd.


                                                    > DESCRIPTION
                                                    > Iptables is used to set up, maintain, and
                                                    > inspect the tables of IP packet filter rules in
                                                    > the Linux kernel.

                                                    czyli odrzuceniu, akceptacji lub przekazaniu dalej, niby to podstawa firewalla,
                                                    ale sprobuj za pomoca innych firewalli okreslicz ze taki i taki procent
                                                    pakietow tym interfejsem a reszta to innym ma isc. Albo ze wywolanie
                                                    wspomnianego przeze mnie klienta h323 ma zostac przekazane na maszyne o takim
                                                    adresie i potem przekierowywane porty zwiazane z pakietami udp video i glosu.

                                                    Nie znam prostego i dostepnego wraz z system operacyjnym softu pod windows i
                                                    inne systemy nie unixowe ktore to potrafia.

                                                    > ja tu widze jakies regulki firewalla. a firewall sluzy do
                                                    > sterowania ruchem/dostepem. nazywasz ta sama rzecz
                                                    > inaczej. czym innym jest zabezpieczenie komputera jak
                                                    > blokada odpowiednich pakietow, portow, uslug itd

                                                    niech ci bedzie firewall, ale to jest nazwa bardziej historyczna niz
                                                    funkcjnalna.

                                                    Pozdr.
                                                    B.

                                                    nie bede ci rzyczyl udanych wakacji ;), bo ilekroc to robie, to nie wyjezdasz,
                                                    wiec do jutra.

                                                    Beny
        • Gość: wesoły ślimak a do tego IP: *.pila.gazeta.pl / *.pila.agora.pl 13.07.03, 20:33
          Gość portalu: piecyk gazowy napisał(a):

          > Gość portalu: kell napisał(a):
          >
          > > ... poszkodowani to oni sa, ale przez wlasna glupote ...
          > > nie trzeba byc wyjadaczem sieci by wiedziec na jakiego
          > > typu stronach sa takie swinstwa.
          >
          > Rozumiem Twój tok rozumowania i zgadzam się z nim. Niemniej weź pod uwagę
          > takich użytkowników, którzy traktują komputer jak kolejny mebel, telewizor,
          > wieżę. Nie mają pojęcia co się dzieje. Nie zauważą nowej ikonki w menu, czy
          > przy zegarku. A nawet jak zauważą, to i tak nie wiedzą o co chodzi.
          a do tego okienka w których kliknięcie powoduje zainstalowanie dialera są tak
          zaprojektowane, że jednym z ich elementów graficznych jest ogólnie przyjęty
          symbol zamknięcia okna "X", "ostrożny ni do końca" zmknie okno klikając na tego
          ixa i ma dialera u siebie.
    • Gość: mo Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.03, 04:57
      zblokowałem w tepsie-3.50+Vat i spoko PZDR
      • barti81 Re: Poszkodowani przez 0-700 06.07.03, 19:32
        Gość portalu: mo napisał(a):

        > zblokowałem w tepsie-3.50+Vat i spoko PZDR

        Co??? 3,50zł+VAT???
        Z tego, co ja wiem to opłata za zablokowanie połączeń pod numery 0-700 wynosi
        3zł+VAT czyli 3,66zł brutto. Chyba, że ta wredna TeleKomuna podniosła tą opłatę
        widząć, że ostatnio wiele osób ją wykupuje. Ja nie mam jej wykupionej, bo nie
        potrzebuję. Nie korzystam z modemu.
        • zencol Re: Poszkodowani przez 0-700 06.07.03, 19:48
          Co ci po zablokowaniu "0" w tepsie, jeżeli łącze internetowe prze modem zaczyna
          się na zero? Ja swego czasu wpadłem w tę pułapkę i trochę mnie to kosztowało.
          Przyspieszyło to decyzję o podłączeniu do osiedlowej sieci. Roboticsa nie
          odpinałem ze względu na sekretarkę i możliwość faksowania. Mimo nieużywania
          łączy tepsy (zablokowane "0") zauważyłem, że dialer automatycznie próbował
          uruchomić łącze modemowe. Ależ miałem nielichą satysfakcję, że skurwiele już ze
          mnie nie zedrą skóry.Pozdrawiam.
          • Gość: Marta Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.03, 18:52
            Gość portalu: kell napisał(a):

            > ja ciebie rozumiem, ale to nie jest wina tpsa, czy
            > kogos innego, ze userzy nie zauwazaja, tylko wlasnie
            > usera. i nich sobie nie zauwaza, traci na tym i placi.
            > widocznie nie czytal tez licencji przy instalacji
            > windows, tak na prawde to szary uzytkownik praw ma malo
            > i to jest wylacznie jego wina, ze w takie tarapaty sie
            > wkopal. po prostu zwalanie na innych jest bezcelowe bo
            > to user wybral taki, a nie inny system operacyjny i
            > wchodzi na takie, a nie inne strony www.
            > sam sobie winien, przykro mi, taki jest ten swiat, jak
            > przechodzisz na czerwonym swietle i potraci ciebie
            > samochod, to jest tylko twoja wina, ze nie zauwazyles,
            > tak samo z "klikaniem". jak ktos klika zanim pomysli,
            > to jest sobie sam winien.

            No nie bylabym taka pewna, ze winien jest wylacznie user. TP wie doskonale, ze
            tak sie dzieje i nic nie robi by ostrzec swoich klientow (wystarczylo, by na
            rozlicznych ulotkach, ktore przysylaja dopisli informacje o przekierowaniach),
            bo czerpie z tego korzysci. Do tego podpisuje umowy z firmami, ktore za wiedza
            TP wpuszczaja dialery czyli wlasciwie rodzaj wirusow, ktore przekierowywuja
            polaczenia, bez wiedzy i zgody wlasciciela komputera. Oczywiscie dotyczy to
            ludzi, ktorzy slabo znaja komputer i wlasnie na nich zeruja te firmy z nr na 0-
            700. TP dziala wlasciwie jak paser. W Biurze Obslugi Klienta mowia, ze to jest
            plaga. A ci wszyscy, urzadzeni w ten sposob przez TP, wychodzac z zalozenia, ze
            z tym molochem sie nie wygra i potulnie placa.
            • Gość: kell Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.07.03, 20:22
              ale co tpsa moze zrobic? blokowac strony ktore robia
              takie cuda? zachecac uzytkownikow do uzywania porzadnej
              przegladarki? czy tak jak zamierzaja zrobic, wypuszczenie
              programu wykrywajacego takie rzeczy.
              z tym blokowaniem to jest tak, jak z filtrowaniem poczty.
              czesc osob chce, czesc obawia sie, ze zostana tez
              odrzucone wazne dla nich wiadomosci. tak samo z
              blokowaniem stron, nie ma metody idealnej.
              procz takiej by zainstalowac mozille czy opere, nie
              wymaga to zadnej wiedzy, a broni przed takimi swinstwami
              skutecznie. hmm, no i czy windows to nie jest pokrecony
              system? mac os jest tak samo jak nie bardziej przyjazny
              dla niedoswiadczonego uzytkownika, a tak takie cuda sa
              nie do pomyslenia.
              • wamal Re: Poszkodowani przez 0-700 08.07.03, 14:00
                Nie próbowałem jeszcze blokowania w TPSA, więc nie wiem ile wyniesie opłata.
                Chcę zablokować 070 i 00 (w końcu minuta połączenia np. z Antylami
                Holenderskimi nie kosztuje 29 groszy plus VAT). pzdr.
              • Gość: piecyk gazowy Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 08.07.03, 14:16
                Gość portalu: kell napisał(a):

                > ale co tpsa moze zrobic? blokowac strony ktore robia
                > takie cuda? zachecac uzytkownikow do uzywania porzadnej
                > przegladarki? czy tak jak zamierzaja zrobic, wypuszczenie
                > programu wykrywajacego takie rzeczy.

                Chciałem zauważyć, iż problem dialerów istnieje od ok. 2 lat, a dopiero teraz w
                prasie komputerowej (oczywiście nie czytam wszystkiego) i w gazetach
                codziennych pojawiły się artykuły na ten temat. Dopiero teraz się to nagłaśnia.
                Mój kumpel nastukał jakiś rok temu 2,8 tys. w jednym miesiącu i 8 tys. w
                następnym. A Tepsa - pożal się Boże - ogłasza konkursy na programy dialerowe.

                Tylko dzięki swojej uwadze zawdzięczam, że nie udało mi się połączyć na
                specjalny numer ze „specjalnej” strony (czytałem kiedyś dawno w gazecie, że
                taki program jest i wydzwania bodajże na Antyle, czy coś takiego).

                Czytałem w Rzeczpospolitej wykładnię prawników, którzy uważają, że za usługi
                0700 nie trzeba płacić TP SA. Że Tepsa nie ma prawa żądać pieniędzy za takie
                połączenia. Np. jak „firma 0700” organizuje konkurs, to ew. nagrodę wypłaca ta
                firma a nie Tepsa. Tak samo - wynika z tej wykładni - powinno być z zapłatą .
              • mika_p Re: Poszkodowani przez 0-700 09.07.03, 12:59
                Ot, a może tepsa powinna w standardzie blokowac 0-700 i odblokowywać na
                życzenie ? Czytałam, że oni twierdzą, że to by było pogwałceniem swobód
                obywatelskich, hehe. Ciekawe, że płocki lokalny operator, Petrotel, jakoś
                inaczej podchodzi do owych swobód i jednak w standardzie 0-700 jest zablokowane
                i w każdej chwili można sobie zażyczyc wyjścia na te numery.
                • Gość: Marta Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.03, 17:33
                  Nie tyle o swobody obywatelskie im chodzi, ile o kase ktora z tego maja. Gdyby
                  w standardzie byly blokady 0-700, to po pierwsze nie naciagneliby wielu
                  nieswiadomych uzytkownikow internetu na forse (za te przekierowania), a po
                  drugie wszelkie audio-tele, czy sekstelefony, na ktore czesto dzwoni sie pod
                  wplywem chwili (czy alkoholu) nie mialyby takiego wziecia, gdyz klienci TP
                  raczej tlumnie nie ruszyliby odblokowywac te numery. Wprawdzie gdzies
                  slyszalam, ze przymierzaja sie do blokady w standarcie, ale pewnie dlatego i
                  dopiero teraz, ze wielu ludzi nie zaplacilo im za te przekierowania za co
                  zostali odlaczeni od sieci, co tez bije w TP, bo nie zarabia na owych
                  wystrychnietych na dudka klientach. Zapewniam was, ze gdyby istniala dla TP
                  konkurencja z prawdziwego zdarzenia, to takie numery by im nie przeszly.
                  Zreszta mam nadzieje, ze gdy znadziemy sie w Unii to po Telekomunikacji nawet
                  slad nie zostanie.
                  Podobno powstalo juz stowarzyszenie poszkodowanych przez Telekomunikacje.
                  • Gość: kell Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.07.03, 02:32
                    chwile, raz jeszcze. prosze wytlumacz mi dlaczego tpsa
                    ponosi tutaj odpowiedzialnosc. tpsa jest tylko dostawca,
                    nie ponosi odpowiedzialnosci za dzialania uzytkownika.
                    nie czytalas chyba regulaminu. zreszta kazdy dostawca
                    internetu, czy nawet program ktory instalujesz nie
                    odpowiada za szkody ktore moze wyrzadzic. taka jest
                    rzeczywistosc.
                    • Gość: cezar Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: *.dami.pl / 192.168.2.* 12.07.03, 23:36
                      Uff!!!Dobrze,że mam internet przez kablówke.Nie łaczy się z 0-700.
                      • Gość: ewsoły ślimak poczekaj, poczekaj... IP: *.pila.gazeta.pl / *.pila.agora.pl 13.07.03, 20:36
                        ...nad tym tez juz myslą :-(
                    • Gość: wesoły ślimak ale tepsa powinna... IP: *.pila.gazeta.pl / *.pila.agora.pl 13.07.03, 20:35
                      ...umożliwić nieodpłatne blokowanie nrów 0-700, a jezeli juz to płatne tylko
                      jednorazowo a nie naliczać za to abonament.
                      • Gość: kell Re: ale tepsa powinna... IP: 24.42.160.* 14.07.03, 03:07
                        bo taki juz ten telepies jest, monopol byl, jest i juz
                        odpowiednie "wstawiennictwo" w rzadzie tego nie zmieni..
    • Gość: piecyk gazowy A propos IP: *.visp.energis.pl 11.07.03, 18:23
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030711/prawo/prawo_a_11.html
      • Gość: Aktywistka Re: A propos IP: 64.132.60.* 13.07.03, 18:53
        Gość portalu: piecyk gazowy napisał(a):

        > <a
        href="www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030711/prawo/prawo_a_11.html"
        target="_blank">www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030711/prawo/prawo_a_11.ht
        ml</a>


        No wlasnie, miedzy innymi dlatego poszukuje innych poszkodowanych...

        Pozdrawiam,
        Niepoprawna Aktywistka.
    • Gość: Begginer Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: *.tsi.tychy.pl / 10.10.54.* 13.07.03, 21:18
      Nie jestem zbyt obeznany z internetem,ale czytałem i chciałbym ostrzec,że
      blokada 0-700 w TP SA podobno nie wystarcza. Dialery mogą też przekierować na
      rozmowy międzynarodowe np. Wyspy Świętego Tomasza ( ponad 7 zł/min.). Nie wiem
      czy TP SA też może takie rozmowy zablokować.
      • Gość: wesoły ślimak może i chętnie to zrobi, za opłatą oczywiście IP: *.pila.gazeta.pl / *.pila.agora.pl 13.07.03, 21:22
        • Gość: Marta Re: może i chętnie to zrobi, za opłatą oczywiście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.03, 19:49
          Gość portalu: kell napisał(a):

          > chwile, raz jeszcze. prosze wytlumacz mi dlaczego tpsa
          > ponosi tutaj odpowiedzialnosc. tpsa jest tylko dostawca,
          > nie ponosi odpowiedzialnosci za dzialania uzytkownika.
          > nie czytalas chyba regulaminu. zreszta kazdy dostawca
          > internetu, czy nawet program ktory instalujesz nie
          > odpowiada za szkody ktore moze wyrzadzic. taka jest
          > rzeczywistosc.

          Zaraz, zaraz, wg. twojego rozumowania (a wlasciwie nie tyle twojego, ile
          Telekomunikacji) to jesli ktos wynajmie swoj dom producentom narkotykow, bedzie
          je rozprowadzal i odbieral pieniadze za nie, to jest niewinny jak niemowle? Bo
          byl tylko posrednikiem? Dobre sobie! Nadal uwazam, ze to TP dziala bezprawnie a
          nie ci, ktorzy z powodu slabej znajomosci komputera i netu laczyli sie
          nieswiadomie przez 0-700. Malo tego nic nie robi, by zapobiec tym
          przekierowaniom, by ostrzec klientow. A moze by tak w ktorejs z tych swoich
          durnowatych reklam powiedzieli, jakie niebezpieczenstwa czyhaja na internautow.
          i o jakim regulaminie piszesz? Czyzby o tym, ktorego TP nigdy mi nie przyslala?

          Do aktywistki. Podaj jakis adres do siebie, bo znam taka jedna, co sie dala
          wykolowac na pare groszy. Moze bedzie zainteresowana, jak ja TP po sadach
          zacznie ciagac.
      • Gość: dobroczyńca Re: Poszkodowani przez 0-700 IP: 130.94.107.* 18.07.03, 20:51
        szukam programu .który pomoże mi przekierowywać na 0-800
    • Gość: dziadek inne spojrzenie na sprawę. IP: *.elartnet.pl 17.07.03, 09:50
      Czy za wypadek drogowy spowodowany przez kierowcę, który najechał na rozsypane
      na drodze gwoździe, powinien odpowiadać kierowca, czy ten, który gwoździe
      rozsypał, czy ten, który odpowiada za stan techniczny i czystość drogi.

      W tym kraju oczywiście kierowca, bo jechał za szybko.

      Mam też inne pomysły.
      • yrka Re: inne spojrzenie na sprawę. 18.07.03, 16:36
        przy myśleniu"to ofiara jest winna" nigdy nie zlikwidujemy
        oszustwa ,złodziejstwa ,korupcji itp
      • Gość: monthy2 Re: inne spojrzenie na sprawę. IP: *.chomiczowka.net.pl 18.07.03, 21:06
        Coś ci się kolego pomerdało. Na tym forum gości inna tematyka.
        • Gość: yankee Re: inne spojrzenie na sprawę. IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.03, 23:47
          Gość portalu: monthy2 napisał(a):

          > Coś ci się kolego pomerdało. Na tym forum gości inna tematyka.

          Nic mu(jej) się nie pomerdało. Spotkałem niedawno gościa, który ponad rok temu
          został wyrolowany na 6 tys. złociszy. W jego terenie plaga ta doknęła wtedy
          bardzo wiele osób, w tym samotnie mieszkające, błagające później o litość w
          BOKach telekomuny, biedne emerytki:-( Na kogo padło, na tego bęc, ślepy traf:-)
          Co ciekawe, ani on, ani te emerytki nie mają w domu komputera. telekomuna
          rozłożyła im "dług" na raty, wspaniały gest, prawda? W czerwcu ubiegłego roku
          głośno mówiło się o poważnym zagrożeniu dla telekomuny ze strony wierzycieli.
          Gdyby nie osiągnęła ona określonej wielkości przychodów (chodziło o stosunek
          przychodów do zadłużenia ogółem), to istniało zagrożenie bezwzględnej
          wymagalności wcześniejszej spłaty potężnych zobowiązań długoterminowych. Firma
          miała więc nóż na gardle... Nie rozumiem w tym wszystkim jednego - dlaczego
          zakłada się nieomylność i nieskazitelność systemu bilingowego telekomuny,
          zakładając jednocześnie, że wnoszący reklamacje jest oszustem (bo nie chce
          płacić za usługę, chce ją więc wyłudzić). A może jakaś niewidzialna ręka
          dopuściła się ingerencji w bilingi na jakimś etapie? Czy jesteście zupełnie
          pewni, że nie jest to możliwe?:-) Pozdrawiam
          • Gość: Marta Re: inne spojrzenie na sprawę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.03, 17:20
            Jest szansa, ze wreszcie sie dobiora do d.... TP. I wtedy szanowni paserzy beda
            musieli w zebach oddach to co wyludzili od swoich klientow wraz z odsetkami:

            www.mobile.net.pl/news/index.phtml?tr=4218&fr=0
            • Gość: yankee Re: inne spojrzenie na sprawę. IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.03, 21:50
              Byłbym szczęśliwy,gdyby tak się stało:-) Może na zgliszczach telekomuny
              powstałoby coś normalnego? Jednak obawiam się,że "lobbowanie" poprzez odpalenie
              części ukradzionej kasy odpowiednim urzędnikom może wyciszyć sprawę:-(
              Pozdrawiam
              • Gość: Marta Re: inne spojrzenie na sprawę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.03, 19:39
                Mam nadzieje, ze tak sie nie stanie, bo sprawa zbyt glosna i zbyt wielu jest
                wscieklych ludzi, ktorym usilowano bezczelnie ukrasc pieniadze.
                Cos normalnego powstanie wtedy, gdy TP czy jakakolwiek inna firma nie bedzie
                monoplista.
                Tez pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka