Gość: Macho
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.03.08, 14:31
Tłumaczenie p. redaktora na temat powodów przesiadki na Linuksa jest cokolwiek
pokrętne. Windows nie jest taki niestabilny jak go malują podobnie nie jest
prawdą, że pod Windows nie można korzystać z otwartych standardów, bo przecież
można. Rzecz raczej w tym że Ubuntu dojrzało do momentu który pozwala przejść
na Lina i nie dostać natychmiastowego szoku. Przeglądanie netu jest, poczta
jest, multimedia są, pakietu biurowy też. Instalacja jakkolwiek mroczna i mało
mówiąca (instaler Ubuntu po prostu działa i nie zaśmieca ekranu szczegółowym
opisem tego co robi) kończy się sukcesem i można od razu pracować. Drugą
poważną zaletą jest to że system podobnie jak Winda pilnuje się sam by być na
czasie. Dzięki temu użytkownik nie musi o nic dbać wystarczy tylko, że zgodzi
się na automatyczny update a wszystko co do tego potrzebne zostanie ściągnięte
z sieci. Poziom wygody osiągnął długo oczekiwany poziom.
Reasumując Ubuntu być może nie ma jeszcze lekkości Windows, ale z pewnością
nikogo nie wkurzy w legendarne 20s po uruchomieniu. A to bardzo ważne.