Orange - internet - doświadczenia klienta

29.04.08, 10:11
W 2006 roku "popełniliśmy" internet
mobilny w tej firmie. Usługa była wadliwa od pierwszych dni ale
jakoś działała. W czerwcu 2007r. sygnał zamilkł. Zgłosiliśmy awarię
telefonicznie i po kilku dniach otrzymaliśmy odpowiedź że winny jest
prawdopodobnie modem, który należy oddać do naprawy. Dokładnie
12.07.2007r. oddaliśmy modem do salonu w którym kupiliśmy całą
usługę (razem z modemem). Po miesiącu modem nie został naprawiony.
Nikt nie potrafił powiedzieć nam również po kolejnym miesiącu co
dzieje się ze sprzętem oddanym do serwisu. Postanowiliśmy zerwać
umowę z Orange, ponieważ nie mogliśmy korzystać z internetu, który
był dla nas niezbędny w pracy. Nie wydano nam zastępczego sprzętu a
wyjazdy do kawiarenek internetowych były bardzo uciążliwe. Powołując
się naiwnie na prawa konsumenta w związku z nie dotrzymaniem terminu
naprawy poprosiliśmy o rozwiązanie umowy i zwrot kosztów zakupu
modemu. Niestety klienci firmy Orange nie posiadają praw tylko
obowiązki. Polecono nam zapłacić karę za naruszenie warunków umowy.
Pisaliśmy kolejne pisma i skargi. W październiku 2007r., po trzech
miesiącach, pani z salonu Orange zadzwoniła, że modem jest gotowy po
naprawie. Napisaliśmy kolejne pismo, że zrezygnowaliśmy z usługi i
modem jest zbędny. Zrezygnowaliśmy my ale nie Orange. Firma uważała
że umowa zakupu sprzętu jest odrębna i problemy z modemem
(zakupionym w salonie) nie stanowią podstawy do anulowania kary.
Umowa była jedna - na usługę i modem. I co??? Firma windykacyjna
zaczęła nas straszyć. Koszmar. W grudniu 2007r., po poruszeniu nieba
i ziemi udało nam się rozwiązać umowę promocyjną bez naliczania kary
w wysokości 1000 zł. Niestety nie poinformowano o tym fakcie firmy
windykacyjnej, która nadal nękała nas pismami. Kolejne koszty rozmów
telefonicznych do firmy windykacyjnej i Orange i udowadnianie, że
nie jest się wielbłądem, że to my jesteśmy osobami poszkodowanymi i
chcemy mieć wreszcie spokój. Wreszcie przeproszono nas w Orange
za "niedopatrzenie". Niestety kategorycznie odmówiono nam zwrotu
pieniędzy za modem.
Chcąc dochodzić swoich praw mogę zwrócić się do sądu. Czy mam czas i
czy mnie na to stać??? ORANGE jest bogaty i gotowy na wszystko.
Reklamacja w orange to fikcja.

Ku przestrodze

Tylko nie ORANGE

( posiadam pełną dokumentację potwierdzającą przebieg procesu
reklamacyjnego)


    • Gość: bazzyl Re: Orange - internet - doświadczenia klienta IP: 212.160.172.* 29.04.08, 10:33
      Faktycznie doświadczenia tragiczne :/ Opisz całą sprawę i skieruj
      pisemnie wraz z dokumentacją do UKE albo do Urzędu Ochrony
      Konsumenta.
      • Gość: mysz.0 Re: Orange - internet - doświadczenia klienta IP: 195.116.23.* 29.04.08, 12:26
        Dzięki za wsparcie. Staram się walczyć ale to nie jest proste. Brak
        mi czasu na kolejne telefony. Trzeba wiedzieć do kogo pisać. Listy
        pisane do urzędów wsiąkają i pozostaja bez odpowiedzi. ORANGE o tym
        wie i ma mnie w nosie. Czasem mam ochotę zapomnieć o sprawie i żyć
        dalej spokojnie. W naszym kraju jesteśmy pozostawieni sami sobie i
        najczęściej odpuszczamy bo nas to przerasta. Firmy czują się
        bezkarne i nie zmieniają swojego postępowania. Myślę, że nie jestem
        pierwsza i zapewne nie ostatnia.
        • Gość: lajosz Re: Orange - internet - doświadczenia klienta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.08, 15:56
          Bardzo dobrze, że opisujesz tu (a mam nadzieję, że nie tylko tu)
          Twoje boje z tą tzw. firmą.
          Na szczęście jest Internet i istnieje duża szansa, że Twój post
          przeczyta duża grupa osób zainteresowana ewentualnym zakupem usług
          internetowych w Orange.
          Przeczytają i bardzo możliwe, że (roządnie) wybiorą innego dostawcę
          internetu.
          Też miałem "przyjemność" być klientem Orange i podobną "przygodę" z
          tą firmą, ale dotyczacą usług telefonicznych i reklamacji telefonu.
          Wszystko to co opisujesz, w miom wypadku miało prawie identyczny
          przebieg.
          Na szczęście istnieją jeszcze inne firmy, a Orange radzę omijać
          szerokim łukiem.
    • Gość: art Re: Orange - internet - doświadczenia klienta IP: *.chello.pl 30.04.08, 18:26
      Właśnie czytałem Komputer Świat z końca 2007 roku i był tam ranking
      sieci. Wyobraźcie sobie, że Orange zajmował tam 10 miejsce na 11
      sklasyfikowanych.
      • kicior99 Re: Orange - internet - doświadczenia klienta 02.05.08, 00:18
        Przecież za orange dalej stoi TP S.A. To czego się spodziewać?
        • mysz.0 Re: Orange - internet - doświadczenia klienta 06.05.08, 12:33
          Ja nie spodziewam się już niczego. Pani z Federacji Konsumentów
          powiedziała mi właśnie, że jeśli Wojewódzki Inspektorat nic nie
          zdziałał to nie ma sensu żeby oni pisali bo to nic nie da.
          Inspektorat napisał w moim imieniu pismo, a Orange odpowiedział jak
          zwykle podpierając się toną przepisów bez związku, że wszystko jest
          o.k. Pani uprzedziła mnie, że tak właściwie klient prawa ma malutkie
          i najczęściej nie ma żadnych szans. Zrozumiałam, że oddając
          cokolwiek do naprawy powinniśmy iść do sklepu z dobrym prawnikiem, a
          i to nie stanowi gwarancji otrzymania towaru w terminie. Tak
          naprawdę nie ma granic czasowych jeśli chodzi o naprawę. Zapytałam
          czy może to trwać nawet 10 lat i otrzymałam odpowiedź pozytywną. O
          wszystkim tym wie doskonale ORANGE i nadal śmieje się ze mnie.
          (fajowa ta praca w Inspektoracie i Federacji-nie?)
          mysz
          • Gość: ja Re: Orange - internet - doświadczenia klienta IP: 195.187.251.* 07.05.08, 15:06
            ???
    • Gość: Magda Re: Orange - internet - doświadczenia klienta IP: *.gprs.plus.pl 05.06.08, 10:09
      Witam!
      Przeczytałam właśnie Twoją historie batalii z Orange i chciałabym
      Cię prosić o jakiekolwiek wskazówki jeżeli chodzi o reklamacje
      modemu i poziomu świadczonych usług oraz ewentualne rowiązanie umowy.
      Mój tata podpisał umowę z Orange na "super-extra-odllotowy" mobilny
      Internet. Od samego początku były z nim same problemy, bo pomimo
      tego, że zasięg był dobry i pani w salonie zapewniała, że Internet
      będzie "śmigał, że hej", to tempo było nawet nie żółwie. Wogóle nie
      można było korzystać z Internetu. Zgłosiliśmy tę usterkę w Salonie,
      ale Pani powiedziała, żeby odinstalować Internet i zainstalować go
      ponownie, a po kilku takich próbach, które nie przyniosły żadnego
      rezultatu stwierdziła, że widocznie tak już będzie zawsze działał u
      nas Internet i powinniśmy się z tym pogodzić.
      Doszliśmy do wniosku, że może modem jest zepsuty, więc oddaliśmy go
      na reklamacje, ale serwis nie stwierdził żadnej usterki. Salon
      Orange przysłał do nas zaprzyjaźnionego informatyka, który po
      dogłębnym (siedział u nas ze 2 godziny) sprawdzeniu modemu
      stwierdził, że ma on jakąś wade fabryczną i nigdy nie będzie działał.
      Powtórnie wysłaliśmy modem na reklamację dokładnie opisując usterkę.
      Niestety nie mogliśmy się powołać na "ekspertyzę" informatyka, żeby
      nie stracić gwarancji... Po 2 tygodniach dotaliśmy modem, w którym
      nie wykryto żadnej usterki... I tu koło się zamyka...
      My będziemy reklamować modem, a oni nie wykryją żadnej usterki :(
      W dodatku Orange kwestionuje nasze pismo o umorzenie płatności
      abonamentu w wysokości 60 zł za usługę, z której nie korzystamy, bo
      nie mamy modemu, a zastępczego urządzienia nikt nam nie dał.
      wiem, że masz już doświadczenie w takiej sytuacji, więc będę bardzo
      wdzięczna za jakiekolwiek informację i porady.
      Pozdrawiam :*
      Magdalena Wilk
Pełna wersja