Dodaj do ulubionych

Windows 7 - pierwsze oficjalne informacje

    • Gość: realista toż to kopia KDE4 ! IP: 198.28.69.* 29.10.08, 13:42
      open source już dawno takie możliwości ma, polecam potestować najnowsze KDE 4.1.2 :)
    • afore1 Jeśli będzie kosztował... 29.10.08, 14:01
      ...25-50zł, to pewnie trochę ludzi kupi.

      Ale jeśli tak jak viśta, czyli 350zł, no to... cóż...
    • Gość: developer_linuxa Windows 7 - pierwsze oficjalne informacje IP: 87.205.147.* 29.10.08, 14:09
      Linux jest dla kogos kto lubi sie bawic pol dnia nad jednym problemem który
      wynika z innego problemu po to zeby sie dowiedziec ze ma inny problem.
      • Gość: Herod Re: Windows 7 - pierwsze oficjalne informacje IP: *.tvk.torun.pl 29.10.08, 14:20
        Tak właśnie jest - Linux jest dla pryszczatych, lewicujących zapaleńców, którzy chcą ratować świat, który ratunku nie potrzebuje.

        Co do makówkowców:

        "Zobacz, mam maka, jest piękny, dizajnerski i w ogóle cool"
        "A co możesz na nim zrobić?"
        "Noo... przeglądać net, pisać różne teksty, słuchać mp3..."
        "A możesz pograć w Wiedźmina?"
        "Noo... nie, ale ładnie wygląda!"
        "Kupiłeś kompa za 5k i nie możesz pograć w Wiedźmina?"
        "Nooo.... nie, ale przynajmniej nie dałem zarobić monopoliście!!! I mój komputer się nie wiesza, a wiadomo, że każdy windows się wiesza sto razy dziennie. A mój ukochany mak to jeszcze ładnie wygląda."
        • Gość: f. Re: Windows 7 - pierwsze oficjalne informacje IP: *.multi-play.net.pl 29.10.08, 14:40
          Moja windoza nie wiesza się w ogóle, a stabilność maków to mit. Mam sporo
          kumpli, którzy takowe posiadają, więc wiem.
        • smutas Re: Windows 7 - pierwsze oficjalne informacje 29.10.08, 18:38
          Jezeli komputer ma sluzyc tylko do gier to masz racje. Tak jednak nie jest. A do
          tego czemu myslisz, ze na Macu nie mozna odpalic Wiedzmina? Jest np. do tego
          Wine, jest tez CrossOver. Nie trzeba nawet instalowac VM. No i co ci
          przeszkadzaja pryszczasi zapalency? Dzieki nim masz Google, Yahoo jakies 70%
          serwerow internetowych "napedzanych" Apachem. Swiat potrzebuje takich ludzi jak
          R Stallman bardziej niz ci sie wydaje.
      • Gość: zaniepokojony Re: Windows 7 - pierwsze oficjalne informacje IP: 195.47.201.* 29.10.08, 15:40
        "> Linux jest dla kogos kto lubi sie bawic pol dnia nad jednym
        problemem który
        > wynika z innego problemu po to zeby sie dowiedziec ze ma inny
        problem.
        "
        BRAWO!!!!!!
        święte słowa !!! taka wypowiedź trafia w sedno problemu dlaczego
        ludziska nie rezygnują z wingrozy.... chociaż to temat złożony
        bardzo jest.....
    • Gość: Dejavu Re: Windows 7 - pierwsze oficjalne informacje IP: 89.231.197.* 29.10.08, 14:25
      Strasznie kiczowaty i tandetny ten interfejs. Dolny pasek to jakieś totalne
      nieporozumienie, widać że Microsoft nie ma grafików i ludzi z poczuciem smaku i
      estetyki. Już mogli by się postarać by to wyglądało w miarę przyzwoicie.
      Druga sprawa, że czas najwyższy by Microsoft zrobił coś z tym przerośniętym i
      nagminnie zaśmiecającym się rejestrem nad którym nie ma kontroli. Dodatkowo czas
      najwyższy zająć się śmietnikiem jaki pozostawiają aplikacje w postaci masy
      zbędnych plików dll i wpisów do rejestru. I to uważam za konkretne zmiany, które
      powinny być priorytetowe.
    • Gość: misiek Windows 7 - pierwsze oficjalne informacje IP: 194.169.241.* 29.10.08, 15:20
      czyli nie ma na co czekać. Z odchudzenia nici. Co ze zmianą architektury
      systemu? Miałem nadzieję iż wymaganiami czy też wydajnością wrócą chociażby do
      Windows 2000. Mogliby pokazać prosty i elegancki interface bez 3D. Za dużo
      wkładają wysiłku w prace nad GUI systemu, a nie nad jego funkcjonawaniem. W
      sumie ma mi służyć do pracy z innymi aplikacjami i to od nich wymagam
      najwięcej (co do ergonimi i elegancji). Coś mi się zdaje iż opinia o nim
      będzie taka sama jak o viście. Bardziej by mi się podobał, gdybym miał wybór
      co do interfejsu (wybajerzony=wolny, albo prosty=szybki) i mógł go zmianiać
      jak w linux-e (motywy w windows to nie to samo co zmiana menedżera okien w
      linux-e).
    • Gość: Piotr Jak zwykle zrzynka z OS X... IP: *.171.32.2.static.crowley.pl 29.10.08, 16:22
      Ikony, kolory, nazwy, intuicyjność - nieudolne i brzydkie
      naśladownictwo Mac OS-a... Bida z nędzą. Tak, tak. Ja jestem tylko
      zwykłym snobem z MacBookiem. Bo co innego można powiedzieć na obronę
      Windowsa 7? Nic.
      • Gość: Herod Re: Jak zwykle zrzynka z OS X... IP: *.tvk.torun.pl 29.10.08, 18:14
        >Ikony, kolory, nazwy, intuicyjność - nieudolne i brzydkie
        naśladownictwo Mac OS-a... Bida z nędzą.

        Pocieszasz się, że przepłaciłeś? :D
    • Gość: Gość: Czego oczekuję niestety bezskutecznie... IP: *.ists.pl 30.10.08, 02:52
      System operacyjny bez żadnych aplikacji /programy można przecież
      nabyć sobie oddzielnie - co kto lubi i potrzebuje/, napisany w
      całości w języku niskiego poziomu, rekordowo szybki, rekordowo mały,
      obsługujący dowolną liczbę rdzeni i procesorów, obsługujacy dowolną
      ilość RAM-u, bezproblemowo obsługujący I/O, bez niepotrzebnych
      gadżetów i wodotrysków, może być z kluczem sprzętowym
      zabezpieczajacym przed włamaniem z sieci, i tak dalej itp. w tym
      samym stylu.

      A tymczasem obserwuję ten sam towar co zawsze /cegły prawie
      identyczne/ w innym opakowaniu, z wieloma dziurami, błędami,
      niepotrzebnymi gadżetami, ledwo obsługuje jako tako 1 procesor -
      więcej tak naprawdę nie potrafi, przeważajaca część systemu napisana
      w językach wysokiego poziomu - z lenistwa i skąpstwa, użytkownik
      płaci za nachalną i kłamliwa reklmę. W dodatku potrzebne są
      codzienne aktualizacje on-line albo system wkrótce zdycha. Słowem
      szeis arbeit. Jak zwykle. Jak to Microsoft. Pytanie - czy to jest
      przepotworna nieudolność ciołków czy też celowe działanie aby
      uniemożliwić ludziom dostęp do technologii...
      • smutas Re: Czego oczekuję niestety bezskutecznie... 30.10.08, 04:22
        No to polecam np. DSL - Damn Small Linux :-) Ma dokladnie to co potrzebujesz.
        Kernel potrafi obsluzyc tyle procesorow ile fabryka dala*, dziala na wielu
        dostepnych dzisiaj architekturach, to samo z pamiecia RAM, I/O nienaganny.
        Calosc to 50MB, zmiesci sie nawet na mini CD, i chodzi jak maly parowozik,
        szybko i sprawnie. Ale to tylko takie gadanie Linuksiarza, ale dla Windziarzy
        jest przeciez ...... Vista :-)

        Domyslam sie, gdyz nie jestem programista, ze dzisiaj nie da sie napisac
        pelnowymiarowego OS przy uzyciu Assemblera. W najleprzym wypadku bedzie to C.

        *Zbudowane na tym samym jadrze Suse czy Red Hat obsluguja 1024 rdzeniowe
        superkomutery SGI.
        • strachster Re: Czego oczekuję niestety bezskutecznie... 30.10.08, 08:07
          A czy pogram sobie dla odprezenia z ludzmi z calego swiata na tych pozostalych
          systemach co zescie wymieniali w jakies MMO? szczerze watpie
          • strachster Re: Czego oczekuję niestety bezskutecznie... 30.10.08, 08:09
            zaomnialem dodac ci wszyscy co zrzedza ze Vista jest be, a XP jest lepszy
            proponuje wam wylaczyc jeden rdzen zobaczymy czy bedzie wam XP dalej dzialal, bo
            Vista dalej chodzi.
    • lukpecyn Windows 7 - pierwsze oficjalne informacje 30.10.08, 17:46
      > można więc się spodziewać, że przynajmniej część z nich
      > po raz kolejny zainspiruje deweloperów pracujących nad
      > systemami alternatywnymi.
      Przepraszam, a czym tu się inspirować, bo jak na razie to widzę, że MS się
      inspiruje Linuksem. Większość opisanych w artykule funkcji już od dawna
      istnieje w Linuksie. Przeźroczysty pasek zadań i nie tylko on, widgety
      umieszczane bezpośrednio na pulpicie i wiele innych. Autor chyba nie słyszał o
      KDE4.
      • Gość: Gość Re: Windows 7 - pierwsze oficjalne informacje IP: *.security.pl 31.10.08, 09:16
        Może inaczej.. i Linux i Windows inspirują się systemem Mac OS X, który jako
        pierwszy wprowadził te wszystkie bajery (przezroczystości, płynne animacje GUI,
        tzw. gadgety, skalowalne ikony itd).

        Te wszystkie wynalazki w Linuksie i później Windows po prostu są wariacjami na
        temat makowego GUI.

        (Tak się składa, że używam wszystkich trzech w codziennej pracy, a Mac OS X od
        momentu premiery legendarnej "public bety", kiedy żadne inne GUI nawet nie
        "myślało" o takim wyglądzie).

        pl.wikipedia.org/wiki/Mac_OS_X
    • Gość: tiros Windows 7 - pierwsze oficjalne informacje IP: *.globalconnect.pl 08.11.08, 23:34
      jeśli będzie działał jak viśta to będzie klapa jak z viśtą, której
      nie byłoby na rynku gdyby nie producenci sprzętu którzy na siłę ją
      wciskają klientom a nawet polecają jednocześnie zamieszczając
      sterowniki do swojego sprzętu działające po XP bo wiedzą że po paru
      tygodniach używania wszyscy to wywalają. Programiści z microshitu
      dobry system to całkowite przeciwieństwo visty i jak taki system
      wydacie to macie sukces zagwarantowany nikt już na bajery i
      reklamową propagandę się nie łapie, BIL wiedział co robi uciekając z
      tonącego okrętu
    • tomm89 Windows 7 - pierwsze oficjalne informacje 13.11.08, 19:35
      mam wersje testową windowsa 7.... nie jest może rewelacyjna ale nie jest tak
      tragicznie jak się spodziewałem... jest dużo sprawniejszy niż vista. (a nie jest
      tak rewelacyjna bo ostatnio sprawdzałem u siebie linuxa mandrive 2008 spring
      edition 2.1 to jest dopiero jazda ale trudne do obsługi). na razie system jest
      niezły poprawiona wersja visty w wersji testowej zajmuje coś ponad 9 giga a nie
      16... ale pewnie się okaże że wersja testowa jest lepsza niż końcowa. ale zgodze
      się że jest to vista po niezłym liftingu osobiście mam nadzieję że linux
      wygryzie windowsa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka