Zarobki specjalistów IT w 2008 roku

IP: 86.47.47.* 02.02.09, 14:01
i wielki ch z tego, i tak zycie zmarnowane w Polandii
    • Gość: mikimoto Re: Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: 88.220.181.* 02.02.09, 14:22
      Troche tak, ale lepiej w 'Polandii' w branzy IT niz jako kasjer w tesco. Lepiej takze tutaj jako programista niz na wyspach na zmywaku, pieniadze porownywalne a komfort pracy duzo wyzszy ;)
      • Gość: tylko-pytam Czy mediana obejmuje urzędy? IP: 88.220.91.* 02.02.09, 14:46
        Sądząc po pensjach informatyków pracujących w - nieraz bardzo dużych
        i ważnych - urzędach, pominięto ich w badaniach lub - co również
        prawdopodobne - inni pracodawcy płacą zdecydowanie więcej.
        • br00net Re: Czy mediana obejmuje urzędy? 02.02.09, 15:37
          W urzędach pracują najsłabsi, tacy których firmy nie chcą.
          Zdolni i kumaci pracują za niezłą kasę której by nie dostali w urzędach.
          • tw.aleks Kiedy napisza ile wyciagaja np. dentysci? 02.02.09, 23:50
            albo inni, ktorzy zarabiaja prawdziwa kase? Caly czas tylko
            propaganda informatyczna. Teraz juz w kazdej wsi jest uczelnia
            informatyczna.
            • Gość: qwerty Re: Kiedy napisza ile wyciagaja np. dentysci? IP: 195.82.180.* 03.02.09, 20:27
              Jak zwykle nie podali czy brutto czy neto -profesjonalizm GW....
      • Gość: jjh Re: Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: 86.47.47.* 02.02.09, 15:00
        @mikimoto
        Widac jakie masz o sobie mniemanie i widac jakie sa Twoje umiejestnosci, skoro w
        wyjezdzie za granice widzisz tylko zmywanie naczyn. Masz racje, taki cieniasy
        jak ty nie jada nigdzie bo nigdzie sobie nie poradza a tylko w Polandii moga byc
        wielkimi ynformatykami.
        • Gość: Gość Re: Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: 212.67.149.* 02.02.09, 15:50
          Takie cieniasy zwykle też nie potrafią powiedzieć słowa po anglielsku
          więc jak oni mają sobie poradzić w pracy na wyspach... he, he, he...
          klepanie w klawiaturkę to nie wszystko w tych czasach...:-P
          • Gość: Mac Re: Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: *.ericsson.net 03.02.09, 09:13
            > Takie cieniasy zwykle też nie potrafią powiedzieć słowa po anglielsku
            > więc jak oni mają sobie poradzić w pracy na wyspach... he, he, he...
            > klepanie w klawiaturkę to nie wszystko w tych czasach...:-P

            Masz IP od polskiego dostawcy internetu, a wymadrzasz sie jako informatyk UK :-)


            • zberten Re: Zarobki specjalistów IT w 2008 roku 08.02.09, 11:12
              sprawdz moje ip cwaniaku, wybor nie jest pomiedzy informatyk w pl a, zmywak w
              uk; wybor jest miedzy glupi szef, kiepska kasa, nudni ludzie w pl, a
              nieograniczone mozliwosci, szybka nauka, wysoki standard zycia poza pl, jesli
              jestes dobry oczywiscie
        • Gość: ff Re: Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: *.sotn.cable.ntl.com 02.02.09, 15:51
          hehe dokladnie

          koles pewnie kabelki laczy i windowsa instaluje
          informatyk sie znalazl
          • Gość: Gość Re: Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: 212.67.149.* 02.02.09, 15:58
            łączyć kabelki i instalować Łindołsa to i moja babcia potrafi...:-) to
            żadna filozofia, każdy facet z jajmi to już dziś potrafi - to jak
            zmiana koła w samochodzie...:-) ale jak przychodzi coś naprawić w
            systemie lub pojawiają się poważne problemy to tych ynformatyków można
            o kant dupy potłuc... o pracy na Wyspach to oni mogą jedynie śnić w
            snach... he, he, he... nikt takich głąbów bez znajomości angielskiego
            nie weźmie bo jak się z nim dogada... ???
            • Gość: 09009 ze co? IP: *.lns6-c8.dsl.pol.co.uk 03.02.09, 00:08
              jaja do czego? w IT nie ma kolesi z jajami

              jaja to sie ma handlujac dragami i lewizna na wschodniej ukrainie.
              a nie w IT.... przeciez to banda ciotek ;D co oglada laski na necie.

              problemy w systemie? windows? to sie kupuje nowy (caly komp) bo
              kilka godzin pracy IT kosztuje tyle co komp. (realia UK)

              nikt tu NIC nie naprawia instaluje czy bawi sie ze sterami...
              wypieprzyc i kupic nowe.

              • Gość: kosmosiki Re: ze co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 02:16
                > jaja to sie ma handlujac dragami i lewizna na wschodniej ukrainie.
                > a nie w IT.... przeciez to banda ciotek ;D co oglada laski na necie.

                Albo negocjuje umowy po 300 baniek. Informatyk to nieco mylne pojęcie - IT to
                bardzo szeroki zakres tematów.
            • Gość: kosmosik Re: Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 02:14
              > łączyć kabelki i instalować Łindołsa to i moja
              > babcia potrafi...:-) to
              > żadna filozofia, każdy facet z jajmi to już dziś potrafi

              Kwestia skali. Zapraszam do projektu sieci rozległej, kilku lokalizacjach
              (miastach), po kilka budynków na lokalizację - zobaczymy jakie masz jaja. :) A
              to przecież są w zasadzie kabelki, routerki, umówki SLA z dostawcami itp. Takie
              tam kabelki.

              No i będziesz przy okazji miał okazję się wykazać i zainstalować Łindows na
              powiedzmy 5000 maszyn - do dyspozycji daję Ci 5 techników - pokaż te jaja.
              Obstawiam, że nawet nie wiedizałbyś od czego zacząć, a każdy z tych 5
              pracowników by Cię rolował bo byś nie wiedział co do czego... ;)

              Utrzymanie w ruchu (te kabelki, instalacje Windows itd.) to jest w *większości*
              polskich przedsiębiorstw, wliczając w to polski działMicrosoft, ponad 70%
              zasobów ludzkich.

              No ale z jajami... Pozdrowienia dla niekumatych.
          • Gość: tomcio a skąd to wiecie ? znacie go ? IP: 91.198.118.* 02.02.09, 16:00
            Lepiej być pierwszym na wsi niż drugim w mieście ;-)
      • Gość: x Re: Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: *.dublin.corp.yahoo.com 02.02.09, 17:13
        a moze jednak lepiej za granicą jako informatyk? - wierz mi, że warto, jak ktoś
        jest dobrym specjalistą informatykiem to za granicą będzie pracował w zawodzie -
        tip: zerknij na moj IP

        no chyba, że sugerujesz sie opiniami samozwańczych "informatyków" co to
        komputer umieją tylko złożyć


        • Gość: Parise Re: Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: 217.76.120.* 02.02.09, 23:33
          @x
          IP jeszcze o niczym nie świadczy...
          • Gość: mk3 Re: Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: 78.158.102.* 03.02.09, 00:52
            dla jednych świadczy dla innych nie, mi akurat to IP co nieco mówi, tobie moze
            nie... ale wiesz... są ludzie inteligentni oraz przeciętni
            • Gość: kosmosiki Re: Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 02:18
              > dla jednych świadczy dla innych nie, mi
              > akurat to IP co nieco mówi, tobie moze
              > nie... ale wiesz... są ludzie inteligentni
              > oraz przeciętni

              Tu raczej chodziło w pierwszej kolejności o wiedzę - w zasadzie ktokolwiek kto
              ma nieco pojęcia może się tutaj pojawić z nazwą (bo tutaj się nie wyświetla IP
              tylko nazwa) z praktycznie dowolnego kraju. :)

              Inteligencja to by miała miejsce jakbyś przeczytał kilka razy to co on napisał i
              to zrozumiał - adres z jakiego się łączysz nic nie znaczy, to nie jest Twój
              dowód osobisty czy coś w ten deseń...
        • tea_fighter Re: Zarobki specjalistów IT w 2008 roku 03.02.09, 09:18
          > tip: zerknij na moj IP

          Wpisz je sobie do CV :-D

          • Gość: bart Re: Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: 195.20.110.* 10.02.09, 09:47
            Debile ! To IP o niczym nie świadczy. Mega informatycy ze zmywaków.
            Wystarczy wejść na stronę typu "hide ip" i wtedy możecie mieć nawet
            IP z Mogolii.
      • Gość: majkel Re: Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 02.02.09, 22:22
        >Troche tak, ale lepiej w 'Polandii' w branzy IT niz jako kasjer w tesc


        na to ja powiem ze lepiej w IT na zachodzie niz w PL'u
    • 88i88 Zarobki specjalistów IT w 2008 roku 02.02.09, 14:44
      Oj, niestety,w tej branży także kryzys daje się we znaki. Zarówno firmy,jak i
      osoby prywatne po prostu mają coraz mniej pieniędzy do wydania.
      • Gość: taka prawda Re: Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 17:45
        A czemu osoby prywatne mają mieć mniej pieniędzy. Wszystkim
        przestali płacić pensje?? Czy wyjedziesz z tekstem że nie ma
        podwyżek, a wszystko drożeje??
      • Gość: strach Re: Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 20:59
        Niekoniecznie, wg ostatnich sondaży (niestety nie podam źródła)
        większość firm deklaruje, że wydatków na IT obcinać nie będzie.
        • junk92508 Ciekawe.. 02.02.09, 21:31
          A to ciekawe bo w wiekszosci firm w ktorych pracuja znajomi redukcje są, były
          lub będą ...
          • Gość: kosmosiki Re: Ciekawe.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 02:07
            > A to ciekawe bo w wiekszosci firm w ktorych pracuja
            > znajomi redukcje są, były lub będą ...

            Widocznie albo w tych firmach było złe zarządzanie, zajmowali się jakimiś
            bzdurnymi projektami, ew. siedzieli i nic nie robili. Kryzys właśnie takie
            sytuacje temperuje. W zasadzie to mogę stwierdzić, że kryzys jak wszystko w
            przyrodzie i w umiarze jest zdrowy dla gospodarki bo działa oczyszczająco.

            W poprawnie zorganizowanym IT ilość zaosobów np. ludzkich przekłada się
            bezpośrednio na świadczone usługi (dla biznesu, chociaż IT ostatnimi laty to w
            ogóle się robi pionem biznesowym) - oczywiście kryzys sprzyja optymalizacji i
            restrukturyzacji, ale to w zasadzie specjalistom jest na rękę. :)

            Ja nie zauważam tego kryzysu - pracuję tak, że im więcej projektów ogarnę to
            więcej zarobię - a jak na razie na horyzoncie jest tego tyle, że muszę wybierać
            i po prostu się nie wyrabiam. Czyli na brak pracy narzekać nie mogę. Uważam, że
            moje obserwacje przekładają się ogólnie na ogół branży no bo w końcu ja przecież
            w niczym wyjątkowy nie jestem.

            Według mnie to na IT kryzys będzie miał tylko wpływ ożywczy i przeczyszczający,
            ale jakichś dramatycznych wydarzeń się nie spodziewam...
    • Gość: k Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.09, 15:02
      Netto, brutto? Jaki rodzaj zatrudnienia (5000 "na rękę" na umowie o dzieło, to
      nie to samo co ta sama kwota przy stałym zatrudnieniu)?
      Czemu nigdy nie podają tego typu danych w tego typu artykułach? Przecież bez
      tego nie da się tego do niczego odnieść?
      • Gość: mg Re: Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: *.cable.ubr06.enfi.blueyonder.co.uk 02.02.09, 15:25
        Standardem jest podawanie brutto, bez premii przy umowie o prace. Chociaz rzeczywiscie powinno byc doprecyzowane w tresci.
        • br00net Standardem jest praca na tzw. samozatrudnieniu 02.02.09, 15:40
          a więc jakby podali płaca brutto to okazało by się że mediana jest znacznie wyższa.
          • Gość: kosmosiki Re: Standardem jest praca na tzw. samozatrudnieni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 01:47
            Zależy w jakiej branży - np. w mediach (agencje interaktywne itd.) faktycznie
            standardem jest UDZIE. Ale już np. w poważnych organizacjach finansowych (np.
            banki) bierze się pracowników na etat i to z dużą płacą aby ich zatrzymać - no
            niechciałbyś chyba zmieniać co pół roku administratora krytycznych systemów np.
            bezpieki czy backupów? Też duże organizacje np. rządowe są mniej skłonne do
            kombinowania z samozatrudnieniem.

            Bezpieczeństwo osobowe to jednak jest podstawa każdej polityki bezpieczeństwa.
            Samozatrudnienie sprawdza się w pewnych branżach, w innych to przekleństwo - bo
            nie wiąże pracownika z organizacją - po to jest umowa o pracę aby zapewnić
            stronom umowy zabezpieczenie.
        • Gość: człowiek Chyba nie w IT IP: *.aster.pl 02.02.09, 22:01
          > Standardem jest podawanie brutto, bez premii przy umowie o prace.

          No tak, ale w IT przecież etatowcy to mniejszość - zarobki są na tyle wysokie,
          że nie opłaca się etat, a ludzie są na tyle inteligentni, żeby nie bać się
          prowadzenia działalności gospodarczej.
      • Gość: marain Bo czytasz tabloidy dla wyksztalciuchow! IP: 192.16.134.* 02.02.09, 16:13
        A wyksztalciuchy nie potrzebuja analizowac arty. Oni tylko maja
        odebrac tresc i wrazenie jakie wlasciciele tabloida chcieli zeby
        odebral.

    • Gość: MC Re: Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: 194.168.231.* 02.02.09, 16:35
      Tak sobie siedze i czytam.
      UK minimalna placa dla MCSA to 35k-40k funtow rocznie. Polska .... szkoda slow.
      Z ciekawosci sprawdzilem ile jest ofert pracy w 'gazetapraca' dla kogos z takimi
      umiejetnosciami. Odpowiedz cale ZERO na cala Polske. Dla porownania podam ze na
      jedna dzielnice Londynu przypada po kilkadziesiat takich ofert.
    • Gość: studentInformatyki a ja nie moge znalezc praktyk :/ IP: *.chello.pl 02.02.09, 16:42
      Studiuje w Warszawie na 3. roku informatyke i nie moge znalezc nawet bezplatnych
      praktyk. Doswiadczenia w pracy oczywiscie nie mam - zreszta to chyba logiczne
      skoro szukam praktyk wiec w CV pole 'Doswiadczenie' pozostawiam puste. Wiekszosc
      ogloszen dotyczy studentow 4 czy 5 roku informatyki, ale ja chce rozpoczac
      praktyki juz na 3. roku - wyslalem swoje cv do wszystkich firm oferujacych
      praktyki z zaznaczeniem, ze nie moge pracowac po kilka godzin dziennie z uwagi
      na studia i nikt nie dal mi szansy, nikt nawet nie zaprosil na rozmowe
      kwalifikacyjna :(
      • kinemator Re: a ja nie moge znalezc praktyk :/ 02.02.09, 16:53
        "zaznaczeniem, ze nie moge pracowac po kilka godzin dziennie"
        A ile możesz. Pracownik nawet nieopłacany to przecież tez koszty dla pracodawcy.
        Nikt nie będzie marnował czasu dla kogoś to wpadnie na 2 godzinki coś poklepać.
      • Gość: pracodawca Re: a ja nie moge znalezc praktyk :/ IP: *.interduo.pl 02.02.09, 16:55
        Spoko student. My w branży śmiejemy się ze studentów informatyki :). Jakie znasz technologie? Ja osobiście pracuje w www. Mam sporo wyzwań w różnych projektach, odezwij się na priv, dam Ci szansę się wykazać.
        Jak jesteś dobry, będziesz dostawał ode mnie zlecenia. Proste.
        • cloclo80 Re: a ja nie moge znalezc praktyk :/ 02.02.09, 17:02
          ... gwarantuje że pieniędzy oglądać nie będziesz, bo po co ci one, te student.
        • Gość: juz nie student Re: a ja nie moge znalezc praktyk :/ IP: 193.180.216.* 02.02.09, 17:06
          A szanowny pracodawco - jak sie nie zalogowales to niby jak na priv
          ten student sie skontakuje? I z www pracujesz???
        • Gość: kosmosiki Re: a ja nie moge znalezc praktyk :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 02:21
          Co to za technologia to WWW?
      • Gość: bw Re: a ja nie moge znalezc praktyk :/ IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.09, 19:15
        Nie poddawaj się- szukaj dalej. Bardzo ważne jest doswiadczenie zawodowe zdobyte już na studiach. Powodzenia.
      • Gość: ENTER Re: a ja nie moge znalezc praktyk :/ IP: *.dip.t-dialin.net 02.02.09, 20:04
        "Gość portalu: studentInformatyki napisał(a):

        > Studiuje w Warszawie na 3. roku informatyke i nie moge znalezc nawet bezplatnyc
        > h
        > praktyk. Doswiadczenia w pracy oczywiscie nie mam - zreszta to chyba logiczne
        > skoro szukam praktyk wiec w CV pole 'Doswiadczenie' pozostawiam puste. Wiekszos
        > c
        > ogloszen dotyczy studentow 4 czy 5 roku informatyki, ale ja chce rozpoczac
        > praktyki juz na 3. roku - wyslalem swoje cv do wszystkich firm oferujacych
        > praktyki z zaznaczeniem, ze nie moge pracowac po kilka godzin dziennie z uwagi
        > na studia i nikt nie dal mi szansy, nikt nawet nie zaprosil na rozmowe
        > kwalifikacyjna :("
        Wyjedz na wakacje na praktyke do RFN.
        Ludzie tu w RFN chyba najlepiej placa w Europie i blisko do domu.
        Pozdrowka dla rodakow............
        • Gość: marduk Re: a ja nie moge znalezc praktyk :/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.09, 21:51
          > Wyjedz na wakacje na praktyke do RFN.
          > Ludzie tu w RFN chyba najlepiej placa w Europie i blisko do domu.
          > Pozdrowka dla rodakow............

          a to RFN to daleko? Bo nie mogę na mapie znaleźć...
          • Gość: te szukacz Re: a ja nie moge znalezc praktyk :/ IP: 217.153.40.* 04.02.09, 22:24
            szukaj kraju, którego oficjalna nazwa to Bundes Republik Deutschland, potem
            przetłumacz to na język polski, od tej nazwy utwórz skrót i dopiero wtedy zakręć
            kulą (globusem)
            • Gość: Kolumb Re: a ja nie moge znalezc praktyk :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 18:16
              Znalazłem dopiero na starym globusie (Na nowych niema). Państwo nazywa się NRD.
              • Gość: matja Re: a ja nie moge znalezc praktyk :/ IP: *.ptim.net.pl 07.02.09, 20:56
                NRD, czyli po ichniejszemu DDR to byłe "wschodnie Niemcy", a zatem tego kraju
                już nie ma. Co innego republika federalna niemiec, czyli bundes republik
                deutschland do którego nrd się przyłączyło.

                sami kurna geograficzni geniusze na tym forum
      • Gość: kosmosiki OpenSource IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 01:42
        > Doswiadczenia w pracy oczywiscie nie mam - zreszta
        > to chyba logiczne skoro szukam praktyk wiec w CV pole
        > 'Doswiadczenie' pozostawiam puste.

        Przyłącz się do jakiegoś sensownego projektu Open Source - no z pół roku pewnie
        zajmie Ci w ogóle zaznajomienie się z kodem aplikacji tak aby zacząć coś robić -
        ale z tego co piszesz to przecież i tak nie masz nic lepszego do roboty.
        Poszukaj - jest sporo opcji np. Google Summer of Code i podobne. Jak dostaniesz
        laurkę z Google czy uznanie np. społeczności jakiejś popularnej dystrybucji
        Linuksa to jest to COŚ co można sobie wpisać w CV i to lepiej wygląda niż
        doświadczenie w noszeniu drukarek na service desk czy administrowaniu serwerem
        dla 10 osób...

        Wbrew pozorom pracy wolentarialnej przy OSS jest ile chcesz - nie tylko jako
        koder ale w zasadzie wszyscy są mile widziani - dokumentacja, utrzymanie w
        ruchu, wsparcie - cokolwiek.

        Pieniędzy za to bezpośrednio nie dostaniesz, ale może okazać się, że
        doświadczenie jakie zdobędziesz z danym produktem (np. dystrybucją Linuksa)
        będzie niezłym atutem.

        No i ostatnia uwaga, że nawet jak nie przepadasz z jakichś względów za
        uniks/freeniksami to pod Windows też jest OSS - nawet MS ostatnio zaczyna ten
        model doceniać w niszowych sytuacjach.

        Powodzenia!
      • Gość: mednt Re: a ja nie moge znalezc praktyk :/ IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.09, 20:12
        Proszę o kontakt: mednt@mednt.pl
    • Gość: probin Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: *.gprs.plus.pl 02.02.09, 17:18
      zapomnieli tylko dodac ile rocznie wyciaga taki informatyk w USA a ile w Polsce.
      Ja zle nie zarabiam i mam jakies 100tys PLN brutto rocznie, w USA mialbym za to
      samo 150-200tys ale $. I co tu porownywac
      • Gość: f. Re: Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: 212.180.165.* 02.02.09, 23:20
        oj, jeśli w Polsce masz 100k rocznie, to na pewno nie miałbyś w US 150k USD....
    • Gość: pozdr Dyrektor/prezes 17000 ???? IP: *.bredband.comhem.se 02.02.09, 17:28
      to sa jakies zanizone dane. Niemozliwe jest zeby prezesi zarabiali 4K euro/miecha. to jest bzdura.
      podejrzewam ze wyciagaja znacznie wiecej. Szczegonie ci od firm ktore robia zamowienia publiczne, tam leca nierynkowe ceny po lapowkach. Na bank kosza wiecej.

      pozdr
    • Gość: Polak Praca w IT to szpiegostwo przemysłowe IP: 89.108.220.* 02.02.09, 17:30
      Pracujcie w IT a będziecie sprzedawać swoich kolegów w pracy
      amerykanom i brytyjczykom i zwalniać ludzi z pracy.
      • Gość: a Re: Praca w IT to szpiegostwo przemysłowe IP: *.aster.pl 02.02.09, 21:09
        ale o co chodzi?
        • rock73 Re: Praca w IT to szpiegostwo przemysłowe 03.02.09, 10:47
          Nie przejmuj się, autor sam nie wie.
    • Gość: taka prawda Re: Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 17:43
      Bo za dużo takich idiotów jak ty.
    • Gość: yo Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.02.09, 18:15
      nie wiem za co placic tyle mułom nie potrafiacym wypowiedziec zdania
      wielokrotnie złozonego i myslacych w systemie 0-1. Nie znam normalnego
      informatyka. a znam sporo.
      • Gość: człowiek Re: Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: *.aster.pl 02.02.09, 22:05
        > nie wiem za co placic tyle mułom nie potrafiacym wypowiedziec zdania
        > wielokrotnie złozonego i myslacych w systemie 0-1.

        Potrafisz znaleźć kogoś z takimi umiejętnościami za mniejsze pieniądze?
        Zatrudnij go. Ojej, nie da się takiego znaleźć? No to już widzisz skąd takie, a
        nie inne zarobki.

        > Nie znam normalnego informatyka. a znam sporo.

        To raczej świadczy o tobie niż o ogóle informatyków.
      • ldmochowski Re: Zarobki specjalistów IT w 2008 roku 04.02.09, 00:58
        Normą jest większość. Więc może to Ty jesteś nie normalny...
    • Gość: Wiking polska jezyk trudna jezyk IP: *.09-68-6c736b1.cust.bredbandsbolaget.se 02.02.09, 19:00
      developerów oprogramowania - a co to za potworek jezykowy. To juz nie mozna
      napisac programistów!
      • Gość: Software developer Re: polska jezyk trudna jezyk IP: *.acn.waw.pl 02.02.09, 19:15
        programmer < developer
        • Gość: gosc Re: polska jezyk trudna jezyk IP: 82.177.125.* 03.02.09, 00:27
          Programista oprogramowania
      • Gość: kosmosiki Re: polska jezyk trudna jezyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 02:25
        > developerów oprogramowania - a co to za
        > potworek jezykowy. To juz nie mozna
        > napisac programistów!

        Programista to nie jest to samo co developer. Owszem potworek językowy jest
        widoczny, ale Twoja odpowiedź nie ogarnia.

        Programista to taki gość co pisze kod.

        Developer to taki gość (czy nawet grupa), który wykonuje szereg czynności
        analitycznych i pisanie kodu to jest ostateczny, wtórny i małpi etap tych
        czynności (z całym szacunkiem dla programistów, którzy potrafią ładnie programować).

        Podobnie jak w budowlance - developer to jest taki gość co postawi budynek wraz
        z mieszkaniami w stanie surowym. W analogi budowlanej programista jest murarzem
        - też wymaga to fachu, ale nieco innego.
        • Gość: Ya Re: polska jezyk trudna jezyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.09, 11:28
          Czyli po polsku "analityk systemowy"??
          • Gość: herm Re: polska jezyk trudna jezyk IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.02.09, 20:58
            Tyz nie.

            Analityk systemowy to jest osoba znająca się na branży pod jaką piszemy
            dany projekt, zajmująca się stworzeniem rozwiązania dla konkretnego
            problemu np. jak zmienić w systemie oferty aby odpowiadały klientowi
            - hurtowni elektrycznej. Efekt pracy to 'wypracowanie' na temat
            co trzeba zrobić aby zrobić dobrze klientowi ;) - nazywane inaczej
            projektem funkcjonalnym.

            Developer to osoba która to wypracowanie otrzymuje gotowe a następnie
            przepisuje na projekt konkretnych zmian w oprogramowaniu. Najczęściej w
            postaci jakiegoś zestawu diagramów UML, zmian w strukturze klas, opisu
            funkcji jakie trzeba napisać. Efekt pracy nazywamy projektem technicznym.

            Programista to osoba która dostaje projekt techniczny i prowadzona
            'za rączkę' koduje to co mu nakazali.

            Tak naprawdę w projekcie informatycznym z prawdziwego zdarzenia
            istnieje wiele różnych całkowicie rozłącznych stanowisk (analityk
            systemowy, analityk techniczny, programista, tester, dokumentalista,
            administrator bazy danych, kierownik projektu) niestety w Polsce
            firmy informatyczne jeszcze nie najczęściej dojrzały to takiej
            struktury i stosują coś w rodzaju 10x programista/projektant +
            1x nadzorca niewolników.

            Efekty są niestety bardzo często mizerne - szczególnie w przypadku
            naprawdę dużych projektów - wszyscy kodują jednocześnie projektując
            zmiany w miarę kodowania a efektem jest 'total chaos'.
    • Gość: cplusplus Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: *.e-wro.net.pl 02.02.09, 19:47
      Prawda jest taka, że naprawdę sensowną kasę w IT można było bić około 2000 roku, na fali dotkomów, sajtów, itp.
      Potem było już coraz gorzej.
      Dziś informatyków jest już jak psów, a cały czas uczelnie wypuszczają nowe tabuny.
      Nie szkoda mi tych frajerów, którzy dziś zaczynają studia w IT. Dla nich nie ma przyszłości.
    • Gość: Java&Oracle miesięcznie 9500 brutto, programista, Warszawa IP: 80.48.187.* 02.02.09, 20:59
      a jak wam płacą?
      • Gość: a Re: miesięcznie 9500 brutto, programista, Warszaw IP: *.aster.pl 02.02.09, 21:07
        marna prowokacja, jzu byly artykuly na te magabzdury z wyborczej i komentarze

        3tys brutto, wawa, na reke 2.5 6 lat doswiadczenia korporacje, specjalista z
        rekomendacjami. praca ciezka i niepewna

        koszt wynajmu lokum w wawie >1000zl

        zyc nie umierac?
        • Gość: xxx Re: miesięcznie 9500 brutto, programista, Warszaw IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.09, 23:18
          Warszawa, 6 lat doświadczenia w IT, różne branże, ale głównie finanse.
          Programista ze sporą wiedza biznesową. - ok. 7800 brutto, 5600 na rękę. I
          bynajmniej nie uważam tego za szczyt możliwości.
        • Gość: f. Re: miesięcznie 9500 brutto, programista, Warszaw IP: 212.180.165.* 02.02.09, 23:26
          chłopie, jeśli nie żartujesz to szukaj roboty!
        • Gość: kosmosiki Re: miesięcznie 9500 brutto, programista, Warszaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 01:51
          > marna prowokacja, jzu byly artykuly na te
          > magabzdury z wyborczej i komentarze

          Realną płacę podał.

          > 3tys brutto, wawa, na reke 2.5 6 lat doswiadczenia
          > korporacje, specjalista z
          > rekomendacjami. praca ciezka i niepewna

          Za 2,5 to mi by się nie chciało z domu wychodzić nawet. Chłopie robiąc
          chałupniczo banalne stronki internetowe wyciągniesz 3x więcej. :)
        • Gość: arti Re: miesięcznie 9500 brutto, programista, Warszaw IP: *.de.ibm.com 03.02.09, 09:06
          ludzie nie zartujcie. myslalem ze ponizej 10k brutto to w wawie dobry
          informatyk(programista/developer, tester, integrator) nie schodzi.
          • Gość: jo! Re: miesięcznie 9500 brutto, programista, Warszaw IP: *.MAN.atcom.net.pl 03.02.09, 10:11
            Hehehe :) Moze i by nie schdził (bo nie powinien), ale pracodawcy nie bardzo się kwapią by tyle płacić. Gdyby się udało jakiś związek zawodowy założyć to może ;P
            • Gość: maciej Załóżmy korporację zawodową! IP: 217.96.17.* 04.02.09, 09:08
              E tam związek - proponuję korporację zawodową. Zrobimy sobie jak prawnicy:
              będziemy koncesjonować dostęp do zawodu, "naturalne predyspozycje" do zostania
              developerami będą miały tylko nasze dzieci, itp. itd. Żyć nie umierać ;)
              • Gość: admin-z-buszu Brak korporacji zawodowej to najwiekszy bład IP: 88.220.91.* 13.02.09, 11:51
                środowiska informatycznego w Polsce. Skończyło się psuciem rynku
                (zarówno usług jak i pracy) przez domorosłych komputerowców, którzy
                potrafią zainstalować Windows,ew. zrobić jakąś stronę w php i juz
                się uważają za informatyków. Takich ludzi jest mnóstwo na rynku, a
                spora cząść pracodawców woli zatrudnić komputerowca za małe
                pieniądze (bo i wiedza mała) niż informatyka. Potem powstaje
                problem, że gdy trzeba zatrudnić doświadczonego administratora to
                decydenci w firmie nie potrafią przyjąć do wiadomości wymagań (nie
                tylko finansowych) takiego kandydata.
              • Gość: admin-z-buszu Brak korporacji zawodowej to najwiekszy bład IP: 88.220.91.* 13.02.09, 11:51
                środowiska informatycznego w Polsce. Skończyło się psuciem rynku
                (zarówno usług jak i pracy) przez domorosłych komputerowców, którzy
                potrafią zainstalować Windows,ew. zrobić jakąś stronę w php i juz
                się uważają za informatyków. Takich ludzi jest mnóstwo na rynku, a
                spora cząść pracodawców woli zatrudnić komputerowca za małe
                pieniądze (bo i wiedza mała) niż informatyka. Potem powstaje
                problem, że gdy trzeba zatrudnić doświadczonego administratora to
                decydenci w firmie nie potrafią przyjąć do wiadomości wymagań (nie
                tylko finansowych) takiego kandydata.
          • Gość: programista Re: miesięcznie 9500 brutto, programista, Warszaw IP: *.compi.net.pl 11.02.09, 18:24

            oczywiście że nie schodzi - Ci co zarabiają mniej są niekompetentni.
        • Gość: Jacek Re: miesięcznie 9500 brutto, programista, Warszaw IP: *.4web.pl 03.02.09, 18:20
          Człowieku, ja w łodzi co bida jest aż piszczy 2x więcej. Szukaj dobrej pracy
          dopóki klimat :)
        • Gość: programista Re: miesięcznie 9500 brutto, programista, Warszaw IP: *.compi.net.pl 11.02.09, 18:23
          hehe - to cie ru...ą w dupe! 10000 NETTO! programista, tysz w korporacyji :)
      • Gość: pachoł Re: miesięcznie 9500 brutto, programista, Warszaw IP: *.sileman.net.pl 02.02.09, 21:14
        Spec od PLC, Śląsk, 15K brutto + dodatki, szukam lepszej pracy
        • uii Re: miesięcznie 9500 brutto, programista, Warszaw 02.02.09, 21:27
          Ja dostaje 25tys. / mies. + premia 35tys. za kazdego puszczonego baka
      • Gość: Michał J2EE, miesięcznie 2500 brutto, programista, Łódź IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.09, 21:42
        półtora roku doświadczenia, czyżby już czas szukać nowej pracy?:)
        • Gość: Adam Re: J2EE, miesięcznie 2500 brutto, programista, Ł IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.09, 21:51
          Programista .Net po studiach 1500 zł netto
      • Gość: Bip Re: miesięcznie 9500 brutto, programista, Warszaw IP: *.chello.pl 02.02.09, 22:32
        7200 brutto, kraków
      • Gość: a Re: miesięcznie 9500 brutto, programista, Warszaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 01:59
        Gość portalu: Java&Oracle napisał(a):

        > a jak wam płacą?

        dwa joby:

        podstawowy administracja środowiskiem serwerowym (unix - w szerokim zakresie) i
        prace "urzedowe" (tworzenie polityk, wytycznych, standardow technologicznych -
        do realizacji dla dolow (rozproszona organizacja)). na reke 4k, do tego premie i
        zlecenia - zakresu tych premii i zlecen nie potrafie miesiecznie wyrazic bo raz
        sa, a raz nie ma. w zeszlym roku rozliczalem sie z 140 tys dochodu.

        druga praca - administracja siecia i serwerami w sredniej firmie, zadna
        produkcja - systemy typowo biurowo zapleczowe - 3 na reke

        nie narzekam, ale roboty jest tyle ile wlezie

      • Gość: fruchtzwerg Re: miesięcznie 9500 brutto, programista, Warszaw IP: *.pools.arcor-ip.net 13.02.09, 08:51
        hehe.. w przeliczeniu 22.000 bruto. Berlin, samodzielna dzialanosc
        jednoosobowa, sieci i telekomiunikacja. Zego zostaje na reke jakies
        18.000

    • Gość: ten drugi Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: *.sol2.cable.ntl.com 02.02.09, 21:26
      Milo sie czyta takie artykuly. Tutaj w UK rynek sie zalamal. Ja na
      swoje biurko dostaje kilkadziesiat cv tygodniowo, nie pamietam
      kiedykolwiek takiej sytuacji.

      -
      www.jestemdobry. pl - tinyurl.com/ckd48v
    • Gość: cpp0x Co za różnica i tak wszyscy umrzecie. IP: *.gemini.net.pl 02.02.09, 22:10
    • Gość: marcin chcesz nauczyc sie daytrading IP: *.100.118.70.cfl.res.rr.com 02.02.09, 22:25
      JEZELI KTOS CHCIALBY NAUCZYC SIE DAYTRADING. PROSZE O KONTAKT POD
      ADRES- YMTRADE@YAHOO.COM
    • Gość: for => case Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: *.lns6-c8.dsl.pol.co.uk 03.02.09, 00:23
      w Polsce w IT obecnie nikt nie zasluguje na wiecej niz 1200brutto,
      dlaczego?
      1. bo IT jest kosztem w kazdej firmie (moze oprocz rynku gier video),
      2. tak naprawde nie ma realnej potrzeby zmian tego co jest (byl
      problem roku 2000, potem no wiadoma banka DOTCOM, kilka windowsow i
      co dalej wymyslicie??)
      3. mialem kiedys wizje bycia IT-specem po kilku latach programowania
      we wszystkim - ale to takie glupoty i pierdoly ze nie ma sensu,
      praca nikomu nie potrzebna i nudna.
      4. nie ma praktycznie branzy gdzie IT jest nawet znaczna czescia,
      nawet reklama czy media to moze 10%, o handlu szkoda mowic (e-rynek
      = 2% realnego rynku),

      banki?? IT to tylko narzedzie, z czasem bedzie coraz tansze?
      programowanie?? - coraz prostsze i tansze, no i wszystko zostalo juz
      napisane
      WWW? odchodzi sie od skomplikowanych kolorowych skaczacych stronek w
      kierunku prostej wizytowki, bo to nie oto chodzi.


      i wiele wiele innych............
      • Gość: kosmosiki Re: Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 02:29
        > 1. bo IT jest kosztem w kazdej firmie (moze oprocz
        > rynku gier video),

        Bardzo ciekawe bo IT jest oceniane coraz bardziej (z roku na rok - polecam np.
        analizy Gartnera) jako pion, który jest w stanie wytworzyć możliwości zarobku
        dla organizacji... IT to jest ogromny biznes, zorientuj się misiu jesteś po
        prostu ślepy. Obecnie żadnego biznesu bez IT nie zrobisz - możesz siedzieć i
        sprzedawać kartofle, ale niewiele więcej bez przetwarzania informacji.
      • Gość: Yut Re: Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: *.breat.com.pl 03.02.09, 07:50
        Gość portalu: for => case napisał(a):

        > IT jest kosztem w kazdej firmie (moze oprocz rynku gier video)


        Nie masz zupełnie pojęcia żadnego na ten temat. IT to nie tylko kupowanie tonerów do drukarek, to przede wszystkim PRZETWARZANIE DANYCH. Sprawne (w sensie szybkie i biznesowo użyteczne) zarządzanie danymi zawsze jest nieocenione dla każdej firmy.

      • Gość: Roland Re: Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: *.otp.pl 03.02.09, 08:08
        To zrezygnuj z kokmputerow. Albo... lepiej od razu idz do Urzedu Pracy.
    • Gość: qwick Licencjat to nie wykształcenie wyższe IP: *.magma-net.pl 03.02.09, 00:31
      Licencjat to nie jest wykształcenie wyższe
      • Gość: jjjjj Re: Licencjat to nie wykształcenie wyższe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 01:39
        no więc jednak jest. wyższe. zawodowe.

        nie jest natomiast stopniem naukowym (takoż inżynier).
    • sendivigius Informatyk = kretyn 03.02.09, 00:40
      Dowod empiryczny. Kazda nastepna wersja windows jest coraz glupsza,
      gorsza, coraz mniej przyjazna dla uzytkownika, nawet wyglad jest
      coraz bardziej ochydny.

      Wyjasnienie: Informatyka w ostatnich latach przechodzila okres
      wzrostu nowotworowego. W takich sytuacjach dziedzina zaczyna sciagac
      wszystkich ktorzy sie nawina a takze przede wszystkim kombinatorow i
      cwaniakow. Dalej proces jest demokratyczny, poniewaz w dziedzinie
      jest wiekszosc glupkow zaczynaja oni to rzadzic bo sa wiekszoscia.
      Reszta jest juz tylko konsekwencja. Taki rozwoj przechodzilo wiele
      dziedzin np: samochody, samoloty etc. Dopiero po kilku pokoleniach
      jak informatyka stanie sie zwyczajna dziedzina to bedzie mozna
      uzywac jej produkow z zaufaniem. Popatrzcie na pierwsze samoloty.
      Polecielibyscie czyms takim przez Atlantyk?
      • Gość: osoba Re: Informatyk = kretyn IP: 193.189.116.* 03.02.09, 00:46
        powiedz mi skad sie biora tacy kretyni jak Ty?
        • Gość: Gosc Re: Informatyk = kretyn IP: *.hsd1.co.comcast.net 03.02.09, 05:36
          skad sie biora? to wiekszosc durnego spoleczenstwo. Niczego nie wymysla, ciagle
          narzekaja, wszystko zle. Facet nie potrafi gwozdzia dobrze wbic, nosem kreci na
          wszystkich ktorzy cos robia, sam jest urzednicza biurwa a marza mu sie loty
          przez Atlantyk. A kup sobie bilet do Pacanowa i tam zostan.
        • rock73 Re: Informatyk = kretyn 03.02.09, 10:45
          Gość portalu: osoba napisał(a):

          > powiedz mi skad sie biora tacy kretyni jak Ty?

          Humaniści (np. nauczyciele polskiego) na emeryturze. Nie wie co to
          jest dowód, nie zna logiki matematycznej i wnioskowania, informatyka
          kojarzy mu się z nauką o Windowsach. Jego dowód to seria argumentów,
          które fajnie brzmią. Boi się komputerów i innych wynalazków
          zaawansowanej cywilizacji technicznej, boi się przyszłości i
          teraźniejszości, bo zna tylko świat ze swojej młodości, świat,
          którego już nie ma.
          • Gość: informatyk Re: Informatyk = kretyn IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.02.09, 22:15
            > Nie wie co to jest dowód, nie zna logiki matematycznej i wnioskowania, informatyka
            > kojarzy mu się z nauką o Windowsach. Jego dowód to seria argumentów,
            > które fajnie brzmią.

            Wybitnie celne.
      • Gość: Yut sendivigius = kretyn IP: *.breat.com.pl 03.02.09, 07:52
        sendivigius napisał:

        > Dowod empiryczny. Kazda nastepna wersja windows jest coraz glupsza

        Patrzysz na informatykę/IT pod kątem Windowsa. Jesteś idiotą - dowód empiryczny. Dalej nie czytam.
        • Gość: Roland Re: sendivigius = kretyn IP: *.otp.pl 03.02.09, 08:06
          Windows nie jest taki zly jak maluje go czarny PR. To idioci, nieumiejacy
          wykonac podstawowych czynnosci i nieradzacy sobie z odrobina abstrakcji, czynia
          Windows "zlym". Linux, dla przykladu, nie ma tak zlej slawy, gdyz na dzien dobry
          wymaga(l) sporych umiejetnosci, wiec kretyni sie go nie tykali... Takie male
          spostrzezenie.
      • von.g Re: Informatyk = kretyn 03.02.09, 07:53
        Kretyn.
      • Gość: grz Re: Informatyk = kretyn IP: 82.139.55.* 05.02.09, 23:28
        Na szczęście nie każdy używa Windowsa...
      • Gość: informatyk Re: Informatyk = kretyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 15:23
        oj kolego widze ze jakis informatyk a juz napewno system windows Cie wkuryial.
        To ze windows Cie wkurzyl to normalne mnie to tez wkurza ale wina lezy po
        strojnie jednej firmy. Jesli jeszcze nie wiesz jest kilka innych systemow
        operacyjnych oprusz widnows. ubuntu, solaris, linux, osx. Z tych jednak
        najlepszy jest OSX firmy apple. Ten system pokazuje ze komputer moze byc
        naprawde przyjazdy a do jego obslugi nie trzeba miec zdolnosci mcgyera. Co do
        informatykow, jest jak z wszystkimi znajda sie lepsi albo gorsi, no chyba , ze
        sie ich szczerze nienawidzi jak hitler zydow wtedy nic tego nie zmieni.
      • Gość: ironia_sarkazm Re: Informatyk = kretyn IP: *.stat.gov.pl 10.02.09, 15:15
        lepiej wracaj do picia piwka i masturbacji, drogi internauto :) bo przecież
        każdy internauta tylko tym się zajmuje.
      • Gość: łowca matołów Re: Informatyk = kretyn IP: *.chello.pl 11.02.09, 00:18
        hmm beta siódemki zapowiada się nieźle. Ogólnie kretyn jesteś gościu informatycy
        to duża grupa od kolesi hobbystów zajmujących się tematem z przypadku po ludzi
        łamiących kolejne wersje zabezpieczeń czy robiących kolejne dystrybucje linuxa.
        Pochyl się nad nimi. Gdyby nie oni twój windows kosztowałby 5 razy tyle i byłby
        na poziomie starego 3.01....
    • Gość: appalachian->trail Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: *.dyn.optonline.net 03.02.09, 02:50
      92 tys USD rocznie netto - admin sieci stacji graficznych Mac OSX
      Apple (180 Makow) + serwery Xserve G5, LTO4 backups, archiwizacja
      danych, DuPont proofing systems, stacje aparatow Leaf i takie tam.
      Zadnego programowania (troche AppleScript), zadnych Windwosow,
      zadnych wirusow, usmiechniete mile panie, 3 tygodnie wakacji,
      skromny office z widokiem na las mieszany (z mozliwoscia ogladania
      Mistrzostw Swiata w Pilce Recznej w godzinach urzedowania). Jesli
      wiec komus nie uklada sie w robocie w EU, UK, PL to zapraszam do
      Stanow (okolice NYC). Firma szuka specjalistow IT (AS400
      programmers, WAN security, Cisco Network Engineers). Warunek: bardzo
      przyzwoity angielski, min 2 lata doswiadczenia, pozwolenie na prace
      w USA (SSN).
    • Gość: szef Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 03.02.09, 07:54
      Pieknie udowodnili ze w Polsce swietnie sie powodzi informatykom w
      porownaniu do USA. Zarobki w USA sa nizsze o 5% a w Polsce nadal
      wysokie 5500 zl dla specjalisty. Tylko nie podali tych z USA ktore
      sa okolo 10,000 USD na miesiac dla sredniego specjalisty. I nie
      wiem komu one spadly o 5%. A poza tym Zl spadl o dobre 50% w
      2008. No ale w Polsce nadal niezle zarabiaja tak pisze madra
      Gazeta - mam nadzieje ze ten kto to pisal zarabia mniej niz ci o
      ktorych pisze. Takiej propagandy to nawet za Gierka niew bylo :-).
    • Gość: Zenon a kto to jest "informatyk" ??? IP: 4.58.104.* 03.02.09, 07:55
      bo jakos chyba tylko w tej durnej Polsce istnieje "zawod" "informatyk"...
      debilizm kompletny by do jednego "garnka" wkladac dziesiatki zawodow... no ale
      nie dziwie sie "inteligencji"...
    • Gość: egon Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: 155.140.133.* 03.02.09, 08:00
      Czy podane zarobki to kwoty netto czy brutto ?
    • Gość: ja Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.09, 12:12
      Co za bzdury! Jestem informatykiem w Urzędzie Miasta i Gminy, miesięcznie
      zarabiam 1400zł brutto! Po odjęciu wszystkich podatków i składek na rękę dostaje
      marne 1000zł.
      • Gość: -programista Re: Zarobki specjalistów IT w 2008 roku IP: 151.193.220.* 06.02.09, 09:41
        To po co tam siedzisz? W urzedach na najgorzej platnych stanowiskach pracuja
        tylko slabi ludzie. Wyrwac sie bedzie ciezko, nikt nie lubi w CV kandydata jakis
        urzedow itp :)
Pełna wersja