Dodaj do ulubionych

Słuchawki Bluetooth Nokia BH-101, BH-602 i BH-9...

IP: 83.2.194.* 09.02.09, 17:05
Może mi ktoś powiedzieć dlaczego to się wabi ZESTAW słuchawkowy
skoro ÓW zestaw jest złożony z jednego elementu. Nie mogło to się
naztwać słuchawka bt??
Obserwuj wątek
    • Gość: Adomas Re: Słuchawki Bluetooth Nokia BH-101, BH-602 i BH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.09, 01:54
      Bo to nie jest słuchawka tylko zestaw mikrofonu i słuchawki.
      Zestaw czyli dwie te rzeczy zestawione razem, w skrócie "zestaw".
      Czy można lepiej?
      • yulek_cezar Re: Słuchawki Bluetooth Nokia BH-101, BH-602 i BH 10.02.09, 08:16
        Kup samą słuchawkę bluetooth lub sam mikrofon bluetooth.
    • Gość: Landsberger Słuchawki Bluetooth Nokia BH-101, BH-602 i BH-9... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.09, 08:36
      BH-101 to rzeczywiście nic dobrego. Kupiłem sobie taką i słabo to działało (mikrofon jest bardzo słaby). Nie warto tu oszczędzać.
      • Gość: LG Re: Słuchawki Bluetooth Nokia BH-101, BH-602 i BH IP: 141.5.194.* 10.02.09, 09:23
        Ja też mam BH-101, ale jestem z niej zadowolony (może dlatego że używam jej
        tylko do rozmów w samochodzie).
        • swoboda_t Re: Słuchawki Bluetooth Nokia BH-101, BH-602 i BH 10.02.09, 10:26
          Ja używam BH-102. Dźwięk jest czysty i wyraźny, wedle moich
          rozmówców również mikrofon sprawuje się bez zarzutu. Dobrze (choć
          nie idealnie) leży w uchu i... tyle. Nie ma żadnych wodotrysków i
          tylko jeden knefel. Wadą jest brak regulacji głośności - trzeba to
          zrobić w telefonie, ale jakoś nie miewam potrzeby. Kupiłem ją w
          sklepie gsm wystawiającym się na allegro za jakies 65 złotych,
          ładowarka samochodowa gratis, odbiór osobisty :)
          • starybaca Fajnie, że dobrze działa, ale pomyśl: 26.02.09, 18:53
            Przykładasz sobie do ucha dość silny nadajnik fal elektromagnetycznych, o dużej częstotliwości (2.402 GHz to 2.480 GHz). Oczywiście każdy producent powie ci, że takie promieniowanie jest poza zasięgiem częstotliwości rezonansowej wody, a człowiek jest zbudowany głównie z wody, więc nie ma problemu - efekt będzie znikomy.

            Czego jednak żaden producent ci nie wyjawi to fakt, że pośród tysięcy związków chemicznych obecnych w ludzkim ciele, jest spora szansa, że jakiś z nich ma częstotliwość rezonansu leżącą w paśmie bluetooth.

            Opowieści o "całkowitej obojętności" ludzkiego organizmu na fale elektromagnetyczne w paśmie gigahercowym należy włożyć między bajki.
    • zalobanarodowa Re: Słuchawki Bluetooth Nokia BH-101, BH-602 i BH 10.02.09, 08:48
      Po czym poznać buraka? Po tym g..wnie na uchu. Dopiero potem po mordzie.
      • Gość: sumienie_narodu Re: Słuchawki Bluetooth Nokia BH-101, BH-602 i BH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.09, 09:01
        dlaczego buraka? Z czym Ty masz człowieku problem? Widzisz kogoś z słuchawką i
        myślisz że jest burakiem? To Ci wystarczy do oceny człowieka? Zastanów się
        trochę, większość osób, która przeczytała Twój komentarz to o Tobie pomyślała,
        że jesteś burakiem. A może po prostu Ciebie nie stać na taki zestaw i to ta
        charakterystyczna, polska zawiść tak Cię gniecie wewnątrz?
        • zigzaur Autentyczna obserwacja: 10.02.09, 09:19
          Niedziela, miejscowość weekendowa: Nałęczów albo Kazimierz - nie pamiętam już.
          W lokalu gastronomicznym jakiś facio tokuje ze znajomymi. Co drugie słowo
          słychać (nachalnie, nikt nie stara się go podsłuchiwać): "ja z Warszawy", "u nas
          w Warszawie" itd. Do ucha oczywiście przypięta słuchaweczka. W pewnym momencie
          nie wytrzymałem i powiedziałem: "to widać, że z Warszawy".
          Byłoby dużo śmiechu, gdyby okazało się, że ta słuchaweczka jest przypięta
          spinaczem, nitem lub klejem cyjanoakrylowym na stałe, także na noce, weekendy i
          święta.

          Ja takiej zabawki nie posiadam, bo nie potrzebuję. Gdy zadzwoni telefon podczas
          jazdy samochodem, to po prostu nie odbieram.
          Rozmowa przez telefon podczas jazdy zwiększa zagrożenie wypadkowe ale z powodu
          absorbowania uwagi kierowcy, nie jego ręki. Żaden zestaw głośnomówiący czy
          słuchawkowy nie pomoże, gdy uwaga kierowcy jest skupiona na rozmowie.
          • Gość: alpepe Re: Autentyczna obserwacja: IP: *.pools.arcor-ip.net 10.02.09, 09:40
            słonko, pracuję w domu, mam roczną córkę i komórkę stacjonarną. Dziennie
            korzystam z telefonu (dzwonienie/odbieranie rozmów) ok. 7 godzin. Mam sew880i i
            po ponad 10 min. rozmowy ten telefon mnie parzy, a wyobraźnia podsuwa widok
            smażonego mózgu. Gdyby nie blutooth, chyba smażony móżdżek stałby się faktem.
            Kiedy idę z młodą na dwór, sprawunki, etc. też blutooth mam w uchu, bo nie
            wyobrażam sobie jedną ręką pchać wózek, dźwigać zakupy itp. a drugą trzymać
            telefon przy uchu. I nie mówię, że u nas w Warszawie...
            • Gość: sese Re: Autentyczna obserwacja: IP: 194.9.79.* 10.02.09, 10:04
              To niech wyobraźnia podsunie Ci jeszcze kilka dodatkowych faktów nt. transmisji danych pomiędzy telefonem, a słuchawką BT i częstotliwości na której ta transmisja jest obsługiwana. Może wizja smażonego mózgu stanie się jeszcze bardziej realna?
              PS. Oczywiście moc transmisji po BT jest zdecydowanie niższa od transmisji GSM, ale częstotliwość a'la kuchenka mikrofalowa jest zdecydowanie bardziej penetrogenna. Warto sie też nad tym zastanowić.
              • Gość: gupi Re: Autentyczna obserwacja: IP: *.accenture.com 10.02.09, 10:38
                "penetrogenna"
                Zaplułem monitor ze śmiechu. Humanista opisuje zjawisko fizyczne -uwielbiam te
                teksty. Generalizacja niegrzeczna ale bez urazy proszę, naprawdę poprawiony
                humor mam :)

          • swan_ganz nie no... 10.02.09, 12:07
            > "ja z Warszawy", "u nas w Warszawie" itd. Do ucha oczywiście
            > przypięta słuchaweczka. W pewnym momencie nie wytrzymałem i
            > powiedziałem: "to widać, że z Warszawy".

            przepraszam cię bardzo ale posługujesz się stereotypami; ja też
            jestem, z Warszawy ale takiej słuchaweczki nie mam... I co teraz?
            • zigzaur Re: nie no... 10.02.09, 14:15
              Ja nie posługuję się stereotypami tylko relacjonuję JEDNO konkretne zdarzenie.
            • Gość: O_o swan_gaz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.09, 16:25
              " ja też jestem, z Warszawy ale takiej słuchaweczki nie mam... I co teraz"
              i to teraz że fakt iż ty nie masz takiej słuchawki nie przekreśla od razu faktu że z takich słuchawek korzystają buraki
            • Gość: Nie z Wawy Re: nie no... IP: *.pools.arcor-ip.net 18.02.09, 17:34
              Nie wierze ze nie masz, napewno masz, tylko teraz jest Ci wstyd.
              I co teraz?
        • Gość: zenek Re: Słuchawki Bluetooth Nokia BH-101, BH-602 i BH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.09, 09:26
          heh nie no kolejny robocop się znalazł:). U nas też byl taki jeden, nawet do
          ubikacji z tym dupsem chodził.. Troche slabo rozgarniety, ale co tam, wazne ze
          sluchawa w uchu:)
          Za starych czasow takie leszcze z radiami pod pachą chodzili..
          • swan_ganz Re: Słuchawki Bluetooth Nokia BH-101, BH-602 i BH 10.02.09, 11:55
            > U nas też byl taki jeden, nawet do
            > ubikacji z tym dupsem chodził.. Troche slabo rozgarniety, ale co
            > tam, wazne ze sluchawa w uchu:)

            bo tacy zawsze muszą być ready to strongwork; nawet w kiblu :-)
            Ja też mam takie skojarzenie jak toś wyżej; jak widzę kogoś z tym
            gadżetem przy uchu to wiem, że widzę pospolitego buraka.
            Wprawdzie wyobrażam sobie sytuacje gdy taki gadżet może być
            przydatny ale co zrobić skoro zwykle widzę kogoś korzystającego z
            takiej słuchawki w sytuacjach zupełnie tego nie uzasadniających..
          • Gość: :) Re: Słuchawki Bluetooth Nokia BH-101, BH-602 i BH IP: *.gprs.plus.pl 25.02.09, 01:23
            Uhm, no ale przynajmniej z takiego radyjka muzyczka grała im...
      • fan.ortografii Wypraszam sobie 10.02.09, 09:07
        Przejeżdżam samochodem 40 tys. kilometrów rocznie, większość w
        godzinach pracy. Nie wyobrażam sobie korzystania z telefonu bez
        uchwytu samochodowego i słuchawki bezprzewodowej. Po pierwsze,
        znacznie poprawia bezpieczeństwo i wygodę korzystania z telefonu, po
        drugie, także poza samochodem, zapewnia swobodę (wolne ręce).
        Burakiem nazwałbym gościa prowadzącego z komórką przy uchu,
        wykonującego przedziwne manewry charakterystyczne do niedawna tylko
        dla pijanych.
        • zalobanarodowa Re: Wypraszam sobie 10.02.09, 09:33
          W samochodzie ok - to urządzenie zostało przeznaczone do korzystania z niego
          podczas jazdy samochodem. Ale buraki o aparycji spasionego, spoconego
          "manadziera" noszą ten aparat wszędzie, na ulicy, w centrum handlowym. Kultura
          wymaga zdjąć go przynajmniej podczas rozmowy z kimś "w realu".
          To jak noszenie białych skarpet do sandałów.
          • Gość: ziuta Re: Wypraszam sobie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.12.09, 12:35
            Buuuuachacha... to jak noszenie skarpetek do sandałów w ogóle- wszak
            skarpetek do sandałów się nie nosi...
        • swan_ganz Re: Wypraszam sobie 10.02.09, 12:00

          > Przejeżdżam samochodem 40 tys. kilometrów rocznie, większość w
          > godzinach pracy. Nie wyobrażam sobie korzystania z telefonu bez
          > uchwytu samochodowego i słuchawki bezprzewodowej.

          kiepską masz widocznie wyobraźnie... Poczytaj sobie o zestawach
          głośnomówiących to będziesz wiedział, że nie musisz robić z siebie
          buraczanego cyborga by móc korzystać w aucie z telefonu.....
          • Gość: jacek :) Re: Wypraszam sobie IP: *.gprs.plus.pl 25.02.09, 01:15
            Taaaa.. a jak wieziesz pasażera także rozmawiasz z zestawu
            głośnomówiącego? Po co pouczasz innych jeśli sam piszesz
            bezmyślnie..Co za burak :)
      • borrka1 Re: Słuchawki Bluetooth Nokia BH-101, BH-602 i BH 10.02.09, 12:16
        zalobanarodowa napisała:

        > Po czym poznać buraka? Po tym g..wnie na uchu. Dopiero potem po mordzie.




        Taaaa...kompleksy jakieś czy co?a może nie dorosłaś do postępu?jeszcze nie tak
        dawno kiedy komórka była luksusem mówiono tak na każdego rozmawiającego przez
        komórke w miejsach publicznych i mówili to ci których nie stać bylo na tą
        zabawkę,dzisiaj sami śmigają z komórami i ostentacyjnie posługują się nią w
        miejscach publicznych.Jest jeszcze jedno wytłumaczenie,ludzie szarpneli sie na
        kupno komórki ale nie mają z kim o o czym rozmawiać przez nią i nie rozumieją że
        można miec kilkadziesiąt dzwonków i więcej w ciągu dnia.Poza tym mało jakiego
        producenta obchodzą buraki,robią rzeczy dla klientów,no chyba że wszyscy
        korzystający z udogodnień i nowinek to według twojej formuły buraki.eeech,co ja
        się tu produkuje i tak...
        • Gość: swan tak borka... Masz rację IP: 89.174.254.* 10.02.09, 12:45
          ludzi nie stać na taki supergadżet za stówkę do ucha i to tylko
          dlatego tak psioczą.... :-) Czysta zazdrość nimi kieruje ... rotfl.
          • dorsai68 Re: tak borka... Masz rację 10.02.09, 13:09
            Gość portalu: swan napisał(a):

            > ludzi nie stać na taki supergadżet za stówkę do ucha i to tylko
            > dlatego tak psioczą.... :-) Czysta zazdrość nimi kieruje ... rotfl.

            Masz rację, to są grsze w porównaniu z ceną nowego samochodu i dlatego czasami to właśnie tak wygląda, jakby gość "wypsztykał" się z kasy na nowe Audi i na BT już grosiwa nie stykało. Prowadzi taki samochód, gada przez telefon "ukryty" w dłoni i strzela wystraszonym wzrokiem na boki w poszukiwaniu patrolu drogówki.
            • swan_ganz Re: tak borka... Masz rację 10.02.09, 13:19
              nie znam nikogo kto kupując nowy samochód wyprztykałby się z kasy do
              końca.... Ludzie, których stać na drogie samochody są z reguły
              ludźmi dość inteligentnymi na tyle by wiedzieć, że kupno samochodu
              to dopiero początek kosztów :-)
              Dla takich ludzi kupno wspomnianego Audi nie odbywa się dzięki
              jakimkolwiek wyrzeczeniom bo dla nich wartość takiego auta to
              niewielki koszt.
              • borrka1 Re: tak borka... Masz rację 10.02.09, 19:22
                swan_ganz napisał:

                > nie znam nikogo kto kupując nowy samochód wyprztykałby się z kasy do
                > końca.... Ludzie, których stać na drogie samochody są z reguły
                > ludźmi dość inteligentnymi na tyle by wiedzieć, że kupno samochodu
                > to dopiero początek kosztów :-)
                > Dla takich ludzi kupno wspomnianego Audi nie odbywa się dzięki
                > jakimkolwiek wyrzeczeniom bo dla nich wartość takiego auta to
                > niewielki koszt.




                za to ja znam mnóstwo przypadków kiedy ktoś kupuje komórkę (z komisu)ale już na
                kupno karty nie mówiąc o abonamencie i opłacie rachunku nie ma mowy,co dopiero
                taki gadżet za stówę!
                i to tacy właśnie plują na "buraków" itp.
                zazwyczaj ludzie sytuowani i zabezpieczeni finansowo i INTELIGENTNI nie
                krytykują a ze zrozumieniem podchodzą do czyjegoś wyboru,lub starają się
                zainteresować tym czego nie rozumieją przed tym zanim nazwać kogoś burakiem.
                >
      • Gość: Jane do zaloby narodowej IP: *.tbcn.telia.com 10.02.09, 12:50
        Takim burakom jak ty takie rzeczy z pewnoscia sa zbedne no i podczas
        jazy traktorem do skupu z kabanami za glosno w kabiie by korzystac
      • 3cik <------------=--- 10.02.09, 12:59
        Buraka poznać po idiotycznych komentarzach.
    • 88i88 Słuchawki Bluetooth Nokia BH-101, BH-602 i BH-9... 10.02.09, 11:17
      informuję,chociaż to chyba tajemnica,że sa też INNI niż NOKIA producenci
      słuchawek Bluetooth ! NAPRAWDĘ !
    • Gość: MK Słuchawki Bluetooth Nokia BH-101, BH-602 i BH-9.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.09, 11:30
      A ja w pracy korzystam z zestawow do komorki i do telefonu stacjonarnego. Ale
      nie mam tego ustrojstwa zalorzonego na stale tylko podczas rozmow. Poprostu
      wygoda, wolne rece.
      • Gość: *** Re: Słuchawki Bluetooth Nokia BH-101, BH-602 i BH IP: *.multi-play.net.pl 10.02.09, 13:00
        Nie wyobrażam sobie już pracy przed komputerem bez słuchawki - po co się męczyć
        i robić wygibasy, żeby przytrzymać telefon przy uchu, próbując jednocześnie coś
        napisać? I to właśnie czyni ze mnie buraka?
        • swan_ganz głupa palisz.... 10.02.09, 13:12
          przeciez jak siedzisz przed kompem to nikt albo niewiele osób cię w
          tym momencie widzi, tak? Zachowanie buraczane to nie tyle samo
          używanie tego gadżetu co raczej okoliczności jego uzywania. A
          precyzyjniej mówiąc; nie tyle o jego używanie chodzi co o
          mnaifestowanie jego posiadania np. łażenie po sklepach ze słuchawką
          w uchu czy też nie daj boże siedzenie z tym czymś w knajpie albo
          jeszcze gorzej; rozmawianie z kimś w cztery oczy i nie wyjęcie tego
          goowna z ucha.... Za darmo dam cię lekcję dobrego wychowania; w
          pomieszczeniach zdejmujemy okulary przeciwsłoneczne, to samo robimy
          gdy z kimś rozmawiamy nawet wtedy gdy nas razi słońce, jak w
          restauracji dzwoni do nas komórka to przepraszamy współbiesiadników,
          wstajemy od stołu i odchodzimy na bok by swoją rozmową nie
          przeszkadzać innym. Najlepiej w takich sytuacjach jest po prostu
          wyłączyć komórkę (poważnie - to da się zrobić!!!), w teatrach to
          obowiązkowe.

          Jak przyswoisz te informacje to wróć po nowe wskazówki :-)
    • dorsai68 Autor to innego niż Nokia producenta nie zna? 10.02.09, 13:05
      Używałem onegdaj słuchawki Nokii. Radiowo uszło, ale wygoda korzystania z tego urządzenia była fatalna.
      Od roku używam Plantronicsa Voyager 510. Autorowi polecam jako urządzenie wzorcowe do jego testów: doskonały mikrofon z redukcją szumów i technologią WindSmart - zapewniającą wyraźną rozmowę nawet na silnym wietrze, możliwość sparowania do 8 urządzeń, oraz jednoczesnej obsługi dwóch, świetna ergonomia, niewielka waga, mocny akumulator.

      W kwestii buractwa - bardziej śmieszy mnie gościu prowadzący samochód i "chowający" w garści telefon, niż gość z BT na uchu. Choć oczywiście, gośc z zainstalowaną na stałe słuchawką BT - bez względu na okoliczności i potrzeby - wygląda głupio.

    • Gość: heh Apropo z tymi samochodami to naukowcy IP: 87.239.192.* 10.02.09, 13:19
      zbadali, że dla bezpieczeństwa jazdy nie ma znaczenia czy mamy słuchawkę w uchu,
      zestaw głośnomówiący, czy rękę z komórką przy uchu a drugą na kierownicy.
      Niebezpieczeństwo spowodowania wypadku jest dokładnie takie samo, uwagę
      poświęcamy rozmowie, a nie kierowaniu, a to czy jest jedna ręka na kierownicy
      nie ma już znaczenia. Może dziwne, ale prawdziwe.
      • zigzaur Re: Apropo z tymi samochodami to naukowcy 10.02.09, 14:18
        To właśnie napisałem.
        Bardzo często w zeznaniach kierowca sam się obciąża, gdy mówi, że w chwili
        zderzenia MUSIAŁ przełączyć stację albo MUSIAŁ zmienić kasetę w odtwarzaczu.
        W czasie jazdy obie ręce mają być na kierownicy i już. Nawet bieg można zmienić
        tylko wtedy, kiedy MOŻNA oderwać na chwilę jedną rękę od kierownicy.
        • Gość: kszychu Re: Apropo z tymi samochodami to naukowcy IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.09, 11:03
          > W czasie jazdy obie ręce mają być na kierownicy i już. Nawet bieg można zmienić
          > tylko wtedy, kiedy MOŻNA oderwać na chwilę jedną rękę od kierownicy.

          I oczywiście możesz podać przepis z ustawy Prawo o ruchu drogowym (w skrócie
          zwanej kodeksem drogowym), który nakazuje mi trzymać obie ręce na kierownicy.
        • Gość: ? Re: Apropo z tymi samochodami to naukowcy IP: *.gprs.plus.pl 25.02.09, 01:19
          A co, ty niebieski z pałeczką jesteś?
    • Gość: pocalujta_wujta Najlepiej nie kupowac - mialem IP: 204.153.88.* 10.02.09, 14:55
      I mam. Z tym ze to gow...o nie poznaje akcentu i komend slowych kompletnie nie
      rozpoznaje. Na wyraz "kur..." wypowiedziany z wscieklosci, bo trzeba bylo
      szybko zadzwonic, kreci numer do kogos bliskiego.

      A mam wcale nie najtansze Motoroli.

      Tego bluetootha do ucha odradzam. Jest zaledwie kilka dobrych przenosnych
      urzadzen bluetooth montowanych w samochodzie, ktore sprawdzaja sie nawet gdy
      sie jedzie z otwartym dachem. Mam taki patent zakladany pod przednia szyba.
      Cala reszta to szmelc... no jak juz sie uda polaczyc recznie z aparatu to
      mozna gadac jednak te lepsze urzadzenia mialy dawac mozliwosc uzycia bez
      recznej obslugi. Inaczej to po prostu taki sam patent jak stara wkladka
      kablowa do ucha i nic wiecej.
    • Gość: pocalujta_wujta A tu jeden z lepszych i tanszych i nie Nokia IP: 204.153.88.* 10.02.09, 15:00
      Zadne Nokie srokie czy Mototole. Wsadzcoie je sobie. Ten tutaj dziala nawet na
      gorze pod szyba gdy sie jedzie z otwartym dachem roadstera. Wyprobowane.

      pocketnow.com/index.php?a=portal_detail&t=reviews&id=900

      Za cale 40 dolarow i dzial niezawodnie. Uzywam zarowno w roadsterze (Mazda
      MX-5) jak i w starszym BMW.
    • Gość: son znałem takiego jednego co szpanował taką słuchawką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.09, 15:33
      nie mam nic przeciwko temu wynalazkowi, ale tamten gosciu miał tą słuchawkę
      połączoną kablem z komórką :)
    • Gość: obz Słuchawki Bluetooth Nokia BH-101, BH-602 i BH-9.. IP: *.dyn.optonline.net 10.02.09, 16:57
      w wiekszosci postow widze zazdrosc i niedorosniecie do nowinek ktore
      ulatwiaja zycie, Ile pokolen musi wymrzec zeby zmienilo sie myslenie
      rodakow 2 to chyba malo.
      • Gość: evening_time_waste Re: Słuchawki Bluetooth Nokia BH-101, BH-602 i BH IP: 77.252.43.* 12.02.09, 20:07
        Zgadzam sie, to samo chcialem napisac. Co to w ogole sa za dyskusje kto jak
        wyglada z sluchawka BT? Nie macie lepszych problemow? Do tematu - sam choruje na
        BH-503. Bezprzewodowa muzyka i jak ktos zadzwoni to odbieram i rozmawiam. Miod.
    • jogibaboo Także tego używam. 24.02.09, 21:20
      Ale tylko w aucie i nieraz, gdy mam obie ręce dłuższy czas zajęte. I przez to
      nie czuję się burakiem. Bawi mnie obraz kierowców kręcących kółkiem lewą ręką, a
      prawą trzymają komórkę przy LEWYM uchu (lub odwrotnie). Na ulicy nosić to na
      uszku jakoś nie wypada (dziwnie wygląda gość idący chodnikiem i mówiący w
      przestrzeń).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka