Dodaj do ulubionych

Młodzież woli brzmienie MP3 od oryginału

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.09, 19:02
Jak dla mnie wypieranie głębokości brzmienia to nie ewolucja a uwstecznienie -_-' Fakt, ludzie się przyzwyczajają i przechodzą na stronę marniejszej jakości - ale to już tylko i wyłącznie wina niewystarczająco szybkiego postępu (albo zbyt małych starań) w polepszaniu jakości dźwięku (zaczynając od formatów plików, a kończąc na sprzęcie).
Obserwuj wątek
    • Gość: jk84krk Re: Młodzież woli brzmienie MP3 od oryginału IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.09, 08:39
      Ja rozumiem, że wygodniej jest słuchać muzyki z mp3 na odtwarzaczu przenośnym albo w aucie (sam tak robię), ale żeby nie potrafić odróżnić mp3 od oryginału i jeszcze powiedzieć, że mp3 mają lepszą jakość to przecież zgroza...
      • Gość: szmatan Re: Młodzież woli brzmienie MP3 od oryginału IP: 91.198.246.* 11.03.09, 08:45
        nie chodzi o jakość, ale o "wrażenie oryginału".

        jeżeli utrwaliłeś w swojej pamięci brzmienie z mp3 (czyli, w zależności od
        stopnia kompresji, bez niektórych, ledwo słyszalnych, dźwięków) to oryginał wyda
        ci się aranżacją - a dzięki inżynierowi Mamoniowi wiadomo powszechnie że lubi
        się te utwory, które się dobrze zna, a nie nowe - stąd takie wyniki
        • Gość: asdf do wszystkich pseudo-audiofili IP: 195.82.180.* 11.03.09, 10:13
          Proponuję zrobić sobie eksperyment i na jednej parze słuchawek (mogą być nawet
          hi endowe), spróbować posłuchać w autobusie/na ulicy muzyki zapisanej w mp3 o
          dowolnym bitrate ale większym od 192kb/s i muzykę zapisaną na płycie CD.

          Ciekawe kto zauważy różnicę ;)
      • Gość: Bartek Re: Młodzież woli brzmienie MP3 od oryginału IP: *.ds.pg.gda.pl 11.03.09, 08:54
        Zdaje mi się, że sprawa jest prosta - w warunkach testowych wybrali MP3 bo dobra muzyka wiele tam traciła. W niskiej jakości MP3 muzyka często jest spłaszczana i podgłaśniana kosztem utraty m.in. szczegółowości. Jeśli wystawiono kolumienki na salę gadatliwych nastolatków to wyraźnie słychać było tylko MP3.
    • Gość: Mery Dżejn Brawo młodzież! Wiwat ewolucja! IP: *.acn.waw.pl 11.03.09, 08:41
      A babcia tak się martwiła, że jej słuch siada. Teraz się ucieszy jak jej powiem,
      że to najnowszy trend ewolucyjny.
    • Gość: słuchacz Młodzież woli brzmienie MP3 od oryginału IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.09, 09:01
      Fenomen i popularność MP3 wzięła się właśnie stąd, że nie różni się on dla
      przeciętnego ludzkiego ucha od oryginału. Oczywiście wszystko zależy od stopnia
      kompresji.
      • Gość: krk Re: Młodzież woli brzmienie MP3 od oryginału IP: *.chello.pl 11.03.09, 09:07
        przeciętnego powiadasz...
        przy bitracie 320, są usuwane praktycznie tylko te dźwięki, których ludzkie ucho
        nie ma szans usłyszeć.
        Wynik badania byłby szokujący gdyby puścili tym studentom płytę CD oraz mp3 z
        bitratem 128 i wybór pozostałby bez zmian
        • Gość: kgsz No właśnie IP: 89.191.150.* 11.03.09, 09:40
          W "artykule" zabrakło kluczowej informacji: w jaki sposób skompresowane były te mp3.

          ...ale co tam, grunt, że wierszówka poszła >:>
    • Gość: Miki Młodzież woli brzmienie MP3 od oryginału IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.09, 09:03
      Niestety globalizacja i pogoń za przekazem dotyka wszystkiego. 25 lat temu
      przeciętny młody człowiek cieszył się z monofonicznego magnetofonu lub z
      gramofonu. Dostęp do nagrań to była droga przez mękę. Teraz wszystko mamy w
      zasięgu jednego kliknięcia myszką. Pamiętam jak we mnie budziła się pasja
      muzyczna. Jak zdobywałem nowe nagrania, ile w tym było radości. Później przyszła
      era bardzo dobrego sprzętu hi-fi /pamiętam jak brzmiał mój deck Yamahy z 3
      głowicami - poezja dźwięku i nieopisane emocje. Kiedy kupiłem w Niemczech swój
      pierwszy odtwarzacz CD - Sony 970 chodziłem oszołomiony przez miesiąc /dobrze
      pamiętam moment, w którym pierwszy raz usłyszałem dźwięk z CD - odlot.
      Oczywiście w następnych latach pielęgnowałem swoją pasję i fascynacja pięknym
      brzmieniem została do dziś - sprzęt też jest ale !!! wieczna pogoń, brak czasu i
      przeklęty telewizor odsunęły takie słuchanie na bok. Moje dzieci już w ogóle nie
      sięgają po ten standard a jakość mp3 jest dla nich o zgrozo OK !
      W tym wszystkim najgorsze jest to, że następców nie będzie. Młodzież słuchająca
      muzyki na mp3 traci wrażliwość i słuch - smutne. Niestety odnoszę wrażenie, że
      cały świat robi się taki jakiś byle jaki - taki mpworld.

      Pozdrawiam
      • Gość: kgsz Ale co masz na mysli? IP: 89.191.150.* 11.03.09, 09:46
        > jakość mp3 jest dla nich o zgrozo OK

        Jakość _jakiego_ MP3?
        128 kbit CBR czy np. 256 kbit VBR?

        Nie powinno się zabierać głosu kiedy się nie wie o czym się mówi.

        To tak jak z samochodami - jest takie Daewoo Tico i jest taki, np. Chrysler Grand Voyager czy wręcz Volvo FH12.
        To różne samochody, prawda? Mają różne cechy, tak?

        Mam nadzieję, że dotarło to, co chciałem przekazać :>
        • Gość: Miki Re: Ale co masz na mysli? IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.09, 10:08
          Przeciętny małolat ściąga to co jest w sieci i nie ma pojęcia o kompresji itd.
          Ma to gdzieś i słucha muzyki na mp3 za 90 zł.
          Jeżeli twierdzisz,że nagrania mp3 + słuchawki to jest coś porównywalnego z
          nagraniem na CD - porządnym CD a nie nowymi wersjami REMASTERED - to nie mamy o
          czym dyskutować.
          • Gość: gari Re: Ale co masz na mysli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.09, 10:40
            Jeżeli twierdzisz że 90% populacji potrafi odróżnić nagranie mp3 256 kbit VBR z
            "nagraniem na CD - porządnym CD a nie nowymi wersjami REMASTERED" - to nie mamy
            o czym dyskutować.
    • Gość: michał Re: Młodzież woli brzmienie MP3 od oryginału IP: *.arr.gov.pl 11.03.09, 09:08
      jak ma słuchać młodzież dobrej jakości dźwięku, gdy na średnie stereo trzeba
      wydać z 5 tys. złoty a na odtwarzacz 100?
      • Gość: Miki Re: Młodzież woli brzmienie MP3 od oryginału IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.09, 09:14
        5 tysięcy to trochę przesada. Przy drobnym zaangażowaniu i Allegro można temat
        opędzić na dzień dobry za 2 tysiące. Oczywiście będzie coraz trudniej wejść w
        posiadanie dobrego sprzętu za małe pieniądze bo producenci odeszli od
        klasycznego sprzętu na rzecz kina domowego.
        W przyszłości prawdopodobnie zostanie bardzo drogi sprzęt hi-fi lub taniocha
        cyfrowa. Nadal są firmy, które nie wiadomo z jakich względów starają się
        wypuszczać na rynek normalne wzmacniacze i odtwarzacze CD.
        • Gość: michał Re: Młodzież woli brzmienie MP3 od oryginału IP: *.arr.gov.pl 11.03.09, 09:22
          Za dwójkę to używany. Na nowy w klasie D (wzmak,CD/DAC, kolumienki i kabelki)z
          piątka poleci.
          • Gość: gaw99 klasa D - hahaha IP: *.static.akk.net.pl 11.03.09, 10:34
            Szanowny panie Michale!
            Klasa D nalezy do tej samej kategorii cyfrowych wymysłów co standard
            MP3. Czyli ma być tanio, tanio, tanio... tanio w produkcji bo dzieki
            impulsowemu charakterowi pracy elementu wykonawczego łatwo osiagnąć
            dużą moc przy niewielkich kosztach, tanio w eksploatacji bo taki
            wzmacniacz ma duża sprawnośc tj. 90-95% dostarczonej energii
            przetwarzane jest nie na ciepło lecz wyjściowy prąd elektryczny. A
            że przy okazji poszatkowany syganał ma już coraz mniej wspólnego z
            oryginałem to cóż... "Snoby" zawsze mogą iść do filharmonii albo
            kupić wzmacniacz klasy A
      • Gość: gari Re: Młodzież woli brzmienie MP3 od oryginału IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.09, 10:59
        > jak ma słuchać młodzież dobrej jakości dźwięku, gdy na średnie stereo trzeba
        > wydać z 5 tys. złoty a na odtwarzacz 100?

        A po co ma wydawać 5000 tys zł skoro i tak 90%populacji nie usłyszy różnicy?
    • Gość: tak to ja To jest prosta sprawa IP: 195.47.201.* 11.03.09, 09:14
      Jedna oryginalna płyta cd kosztuje, średnio, 50 zł.
      Miesięczna pensja wynosi 1100 zł na rękę (i niech nikt nie plecie
      bzdur, że więcej!).
      W miesiącu wychodzi co najmniej pięć interesujących płyt.
      Koszt nabycia tych pięciu oryginałów - 250 zł.
      250 zł to 23%, czyli prawie jedna czwarta, miesięcznej pensji.
      To jeśli mam wydać jedną czwartą pensji na płyty - z czego mam
      żyć?!?!?!?! Przecież bardziej od muzyki potrzebuję do życia chleba,
      wody, mięsa, warzyw, muszę w coś się ubrać, muszę zapłacić za ciepłą
      wodę, światło, gaz, paliwo do samochodu (który też muszę kupić),
      muszę kupić dziecku książki itp.
      Więc pytam się - ZA CO MAM KUPOWAĆ ORYGINAŁY???
      A tak - zapłacę za internet 40 zł i, przez cały miesiąc, będę
      rozmawiał przez Skype'a ze znajomymi za granicą (oszczędzam górę
      pieniędzy na telefony), będę czytał ciekawe artykuły i najświeższe
      wiadomości (oszczędzam na prasie), obejrzę ciekawe filmy i zagram w
      najlepsze gry (oszczędzam górę hajsu) i, w końcu, ściągnę 150
      albumów w mp3 (a nie 5!!!) - jeśli muzyka będzie w jakości co
      najmniej 192 kbps (nie mówiąc już o formacie FLAC) to moje uszy nie
      usłyszą zbytniej różnicy w codziennym biegu po lepsze życie.
      I to nie jest logiczne wytłumaczenie...?
      • Gość: Ktoś Re: To jest prosta sprawa IP: *.acn.waw.pl 11.03.09, 09:28
        > Miesięczna pensja wynosi 1100 zł na rękę (i niech nikt nie plecie
        > bzdur, że więcej!).

        To chyba mówisz o swojej pensji.

        > I to nie jest logiczne wytłumaczenie...?

        Nie - ponieważ nie masz obowiązku słuchania tej muzyki. To o czym piszesz to
        tylko dorabianie ideologii do marnej pensji i ściągania mp3.
      • Gość: Miki Re: To jest prosta sprawa IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.09, 09:38
        jest ! ale nie zmienia to faktu, że warto czasami posłuchać dobrej muzyki na
        dobrym, klasycznym sprzęcie, nie mówiąc już o muzyce poważnej. Wiem, że to brzmi
        pierdołowato ale kiedyś nikt w siebie nie wrzucał na raz tony nowej muzyki.
      • Gość: Art Re: To jest prosta sprawa IP: 212.160.172.* 11.03.09, 09:54
        Mp3, zgodnie zresztą z założeniem (rozśmiesza mnie gadanie o jakichśtam kopiach
        zapasowych, czy innych bzdetach), spopularyzowało piractwo - i vice versa.
        Łatwość dostępu do muzyki spowodowała, że nie przykłada się takiego znaczenia do
        jej posiadania, jak kiedyś.
        20 lat temu wielkim wydarzeniem było zdobycie albumu ukochanego wykonawcy i
        jeżeli był nagrany na kasecie, to po miesiącu taśma przypominała stary sznurek
        od bielizny, bo muza cały czas była w magnetofonie i słuchało się jej kilka razy
        dziennie ze wszystkimi znajomymi. A potem jeszcze wszystkich obleciała z osobna.
        Teraz ściąga się z netu całą dyskografię wykonawcy spakowaną rarem czy zipem
        tylko po to, żeby znaleźć jedną piosenkę usłyszaną na mtv czy vivie, a po
        zgraniu jej do empetrójki całość się kasuje...
        Poza tym, bądźmy szczerzy, audiofilski sprzęt nie jest dla ludzi słuchających
        rocka, disco, techno, czy death-metalu. A procent młodzieży (to jest główny
        target mp3) słuchającej jazzu, muzyki klasycznej czy opery jest prawdopodobnie
        ułamkiem.
        Super sprzęt analogowy kupuje się z sentymentu albo ze snobizmu. Faktyczna
        potrzeba jego posiadania jest wprost proporcjonalna do ilości ludzi ze słuchem
        absolutnym ;)
        Osobiście jestem w szoku, widząc na Allegro elementy zestawów, obok których jako
        nastolatek przechodziłem śliniąc się i marząc o ich posiadaniu, a które teraz
        sprzedawane są po 50-100 zł (w doskonałym nieraz stanie). Tylko, że ja i tak ich
        teraz nie kupię, bo muza (320kbps ;) w domu leci z mediacenter (SB Audigy, żeby
        nie było ;) na głośniki od kina domowego (duńskie, a jakże ;)... i jest OK ;)
        • Gość: Miki Re: To jest prosta sprawa IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.09, 10:15
          I taka właśnie będzie przyszłość. Jedyna niepokojąca rzecz to info, które
          ostatnio gdzieś mi przeleciało, że to nowe przyzwyczajenie naszego słuchu do
          metalicznego brzmienia PRZENOŚNYCH mp3 wyłapali producenci i powoli zaczynają
          tworzyć nagrania tak właśnie brzmiące - oni chcą się dostosować do klienta i
          jego potrzeb a nie do wyższych wartości - i tu może powstać kicha - nie pomoże
          wtedy najlepszy sprzęt i pliki zapisane w 320kbps.
      • n0e2008 Re: To jest prosta sprawa 11.03.09, 11:05
        > Miesięczna pensja wynosi 1100 zł na rękę (i niech nikt nie plecie
        > bzdur, że więcej!).

        haha! gdzie ty zyjesz? w polsce B?
    • Gość: 6s9 Młodzież woli brzmienie MP3 od oryginału IP: *.171.189.170.static.crowley.pl 11.03.09, 09:31
      Pytanie "Czy to oznacza, że audofili spotka taki sam los, co
      dinozaury?" ma taka sama zasadnosc jak pytanie: "czy koneserow wina spotka taki sam los, co dinozaury?"
      • Gość: qba Re: Młodzież woli brzmienie MP3 od oryginału IP: *.arr.gov.pl 11.03.09, 09:46
        nie, nie rynek dla audiofilii już zareagował np.: przetwornik D/A USB Wavelenght
        Brick kosztuje już jedyne 1800 EUR (sic!) lub sprzęty firmy Linn...
    • Gość: daft same nietoperze na forum IP: *.proxnet.pl 11.03.09, 09:41
      ze słuchem absolutnym...
      śmiać się chce z tych waszych wyczulonych na infra i ultradzwięki zmysłów,
      kiperzy decybeli ha ha ha
      • Gość: P.T. Re: same nietoperze na forum IP: *.acn.waw.pl 11.03.09, 09:51
        Śmiech to drowie. Tylko nie trzęś się zbytnio bo ci się berecik z antenką
        przekrzywi.
        • Gość: Miki Re: same nietoperze na forum IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.09, 10:16
          Dobre !
      • Gość: sdg Re: same nietoperze na forum IP: 62.121.135.* 11.03.09, 10:44
        dowiedz się lepiej na początek co oznacza pojęcie słuch absolutny, bo widzę że
        nie masz pojęcia
    • bogucjusz Młodzież woli brzmienie MP3 od oryginału 11.03.09, 09:49
      Cóż za rzetelny i profesjonalny artykuł: "odrzucali głębokie, klarowne
      nagrania na rzecz spłaszczonych i skompresowanych "empetrójek".

      Panie Gajewski, taki artykuł to wyślij pan do Vivy, albo BravoGirl. Bo żeby
      opisać konkretny test w piśmie pretendującym do miana fachowego, to trzeba coś
      więcej, niż kilka wyświechtanych przymiotników. Należy podać chociaż w
      przybliżeniu specyfikacje sprzętu odtwarzającego, a przede wszystkim bitrate
      plików mp3!

      Gdybyś pan choć trochę pochylił się nad tematem, a nie smarował kompilacje
      potocznych opinii z internetu, to byś się pan zdziwił, bo takich testów
      przeprowadzono już wiele i okazuje się, że powyżej 192 kb/s akustycy i
      audiofile mają spore trudności z odróżnieniem mp3 od oryginału.

      • Gość: Miki Re: Młodzież woli brzmienie MP3 od oryginału IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.09, 10:19
        Święta prawda ale nie o to chodzi- postrachem jest ogólne zaniżenie standardów i
        powszechna zgoda na zestaw mp3 + tanie słuchawki = fajny brzęk.
      • rainery proste, młodzież nie ma kasy 11.03.09, 10:21
        jaki taki sprzęt kosztuje od 2 tys wzwyż pluz głośniki za kilka
        tysięcy, nie mowiąc już o audiofilskich cudeńkach typu wzmacniacz za
        30 tys i głośniki z ceną 99 tyś. za sztukę...

        młodzież ma odtwarzacz mp3 za 200 zl, ci lepiej sytuowani IPody za
        600 zł i muzykę z netu za friko lub za grosze...

        wybór jest prosty...

        jak dorosną, zaczną zarabiać i słuchać prawdziwej muzyki, kupią
        sobie lepszy sprzęt i poczują różnicę...

        przyznam, sam zripowałem sobie cześć swoich płyt CD i wrzuciłem na
        pendriva i kartę w telefonie...w samochodzie czy na plaży jednak to
        wygodniejsze niż wożenie/noszenie ze sobą kilkudziesięciu płyt...

        w domu jednak sluchanie w formacie mp3 czy podlączanie laptopa do
        wzmacniacza jest dla mnie obrazą boską...;)
        • Gość: Miki Re: proste, młodzież nie ma kasy IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.09, 10:34
          Młodzież nie ma kasy na sprzęt audio ale na drogie kompy do wyrafinowanych gier
          to zawsze się kasa znajduje. Sprzęt audiofilski za ciężką kasę nie wchodzi w
          rachubę - myślę jednak, że ta młodzież już nigdy nie wróci do lepszych brzmień
          bo ich już po prostu nie będzie !
          • Gość: mas Re: proste, młodzież nie ma kasy IP: 217.153.54.* 11.03.09, 10:44
            Chyba nie widzisz różnicy pomiędzy cenami komputerów a cenami dobrego sprzętu audio.
            • Gość: joker Re: proste, młodzież nie ma kasy IP: *.realestate.net.pl 11.03.09, 10:53
              ...miki masz rację prznajmniej z tymi lepszymi dźwiekami w przyszłości...nie wiem dlaczego autor się dziwi że młodzi wolą tanie odtwarazacze mp3 od profesjonalnego sprzetu...jakby przeanalizował wiekszość tej papki która leci na vivie w radiu to by zauważył że konstrukcja wiekszoći piosenek (zwłaszcza "artystów hip hopowych i Rrnb") to 1 zapętlony sampl, plus automat perkusyjny i prosta linia melodyczna w refrenie dogrywana okazjonalnie...

              do takiej muzyki nie trzeba wysmienitego sprzetu...
              • Gość: Miki Re: proste, młodzież nie ma kasy IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.09, 11:13
                Dokładnie - wszystko powoli schodzi do tego poziomu a rzeczy ze smaczkiem i
                niepowtarzalnym duchem, z emocjami nie mieszczą się w kategoriach pędzącego
                człowieka.
                Dobrze, że Bach nie urodził się w 1985 :)
      • Gość: marian Re: Młodzież woli brzmienie MP3 od oryginału IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.09, 11:49
        Chyba nekrofile, bo różnica jest dosyć duża
        • bogucjusz Re: Młodzież woli brzmienie MP3 od oryginału 11.03.09, 12:05
          Gość portalu: marian napisał(a):

          > Chyba nekrofile, bo różnica jest dosyć duża


          Iiiijasne. Rozróżnisz na pierwszy rzut ucha... :-)
    • encypency Bzdety... 11.03.09, 11:12
      Autor wypisuje bzdety. Pomylono tu pojecie kompresji dzwieku z
      kompresja dynamiki!

      Nie chodzi o jakosc tylko o subiektywne odczucia zwiazane z
      masteringiem na potrzeby przenosnych mp3.
      Sam kiedy robie mp3 do przenosnego playera albo do auta 'podkrecam'
      nagrania (zwlaszcza stare) uzywajac efektu 'hard limiting' Cool Edit
      Pro. Brzmienie staje sie bardziej wyrownane i subiektywnie jest
      bardziej 'soczyste' co kompensuje niedostatki sluchania w samochodzie
      albo w sklepie.

      Wiekszosc nowych plyt nagrywana jest juz tak w studiu - jeszcze 10
      lat temu rzadko spotykalo sie plyty wysterowane do 0 dB - teraz to
      normalka -zobaczcie w jakims edytorze jak wyglada widmo nagran np. z
      plyty Duffy. Ale to jest wlasnie kompresja dynamiki!
    • kormiii Młodzież woli brzmienie MP3 od oryginału 22.03.09, 23:22
      Nie jestem jakimś audiofilem ale denerwuje mnie często jakość mp3. W tym
      "artykule" trochę brakuje wyników tego doświadczenia bo nie wierze że wszyscy
      woleli mp3:/.

      wykopgier.pl/gry-online/16/gra-virus/
    • Gość: Nygus Młodzież woli brzmienie MP3 od oryginału IP: *.netburg.pl 24.03.09, 11:31
      ...ja używam iPoda + MP3(320kbps) + Sennheiser CX 500 i w podróży jakość niesamowita...ale jednak wole w domu usiąść przed Discmanem i włożyć krążek + te same słuchawki. Jednak dźwięk jest lekko głębszy...taki bardziej "soczysty".
      Zgadzam się z przedmówcami, żeby słyszeć super dźwięk trzeba przede wszystkim posiadać do tego pewien sentyment...a wtedy pieniądze nie będą problemem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka