Dodaj do ulubionych

Windows 7: Czy nowe znaczy dobre?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 12:44
nie wiem czy dobrze zrozumialem, ale... piszecie, ze Starter NIE bedzie
sprzedawany osobno, a tylko jako preinstalowany.
na stronie 2 piszecie, ze bedzie sprzedawany.
wersja Starter, o ile sie nie myle, ma byc wlasnie na rynki wschodu...
Obserwuj wątek
    • gobi05 MS ma zawsze NaJlEpSzY system 09.04.09, 18:27
      jest nim ta wersja, której jeszcze nie wypuścił
      na rynek

      Można się nabierać na te chwyty marketingowe
      przez kilka lat, ale w końcu działa to PRZECIW.
      • Gość: plomb Windowsy to gówna.Wszystkie a szczególnie WM.Gates IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 20:46
        to geniusz sprzedający sieczkę za złoto.
        • kretynofil A sweterki gdzie?! 09.04.09, 22:03
          Niesamowite, juz az 16 odpowiedzi i zadnej wzmianki o Ubuntu i tylko jedno
          niesmiale odniesienie do Linuksa :)

          Tak mi przyszlo do glowy - jak to jest, ze linuksiarze narzekaja na windowsa
          starter, ktorego nawet nie beda mogli dostac - i powodem narzekania jest
          ograniczenie do trzech programow, skoro oni naraz maja moze dwa uruchomione
          (super-hiper-wyjebiaszczy-manager-okien i przegladarka internetowa z Nasza
          Klasa, na ktorej lansuja sie na ludzi sukcesu)?

          Dziwne nie?

          A jak juz sweterki planuja sie objawic na forum, to ja tylko prosze o odpowiedz
          na wstepie: co mozna zrobic w Linuksie, czego nie mozna zrobic w Windowsie? Bo
          umowmy sie, w druga strone jest tego sporo...
          • Gość: krack Re: A sweterki gdzie?! IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 09.04.09, 22:11
            "co mozna zrobic w Linuksie, czego nie mozna zrobic w Windowsie?"

            zaoszczedzic pieniadze wydane na chlam z redmond, zapomniec co to wirus, keylogger, trojan czy zwiecha systemu. i wystarczy.
            mozesz smialo usunac -fil ze swojego nicka, bedzie blizszy prawdy.
            • kretynofil Wirus? Keylogger? 10.04.09, 06:53
              A co to?

              Zwiecha?

              Nie pamietam.

              Patrz, a uzywam windows...
              • Gość: krack Re: Wirus? Keylogger? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 10.04.09, 12:12
                a to pytales o konkretnie swoj przypadek? w takim razie niepotrzebnie tracilem czas na pierwsza czesc odpowiedzi - moglem spokojnie napisac tylko ostatnie zdanie.
          • Gość: spokospoko.org To smutne... IP: *.gorzow.mm.pl 09.04.09, 23:52
            ... kretynofil, zaczynasz reprezentować poziom zwykłego trolla. Nie używasz
            linuxa - ok, ale nie pieprz głupot sam sobie wystawiasz świadectwo.
            • kretynofil O co chodzi? 10.04.09, 06:58
              Jakiego trolla?

              Zapytac sie nie mozna?

              Uzywam linuksa na codzien i widze jaki to szajs, jesli chciec od niego cos
              wiecej niz jest w LiveCD - uzywam tez windowsa, ktorego rozumiem znacznie lepiej
              niz sweterki, i widze jedna rzecz: od jakiegos czasu Windows nie ustepuje
              funkcjonalnoscia ani stabilnoscia Linuksowi.

              Oczywiscie, jak porownasz sobie nowe Srubuntu z Win98, to Ci wyjdzie ze linux
              jest lepszy - ale juz nawet z slabiutka Vista linux nie ma szans...

              Od niedawna nawet shella linux ma gorszego - trzeba spojrzec prawdzie w oczy:
              autorzy linuksa skupili sie na wodotryskach w gui, na automatycznych
              installerach i innych pierdach - i stracili swoja przewage technologiczna nad
              windows... Kiedys linux naprawde byl dobrym systemem (w porownaniu z windows),
              ale od czasow XP... sorry, Winnetou, nie ma o czym gadac...
          • m4t Re: A sweterki gdzie?! 10.04.09, 00:54
            kretynofil napisał:

            > co mozna zrobic w Linuksie, czego nie mozna zrobic w Windowsie?

            Na przykład na Debianie(no i Ubuntu) zaktualizować wszystkie programy:

            sudo apt-get update
            sudo apt-get upgrade

            Cóż Windows Vista ma coś podobnego jeśli chodzi o sterowniki, ale nie oszukujmy
            się to Microsoft to skopiował :)

            Sporo masz racji pisząc czego nie można - większość programów na Linuksa jest
            GNU więc jak ktoś ma ochotę się pobawić to robi wersję na Windows.

            No i pewnie nie ma tyle wirusów na tego Linuksa co jest na Windowsa.
            Nie ma antywirusów( które trzeba by było mieć uruchomione )

            Na Linuksa jest Adobe Flash Player 64bit...

            Pozdrawiam
            • kretynofil To ja jeszcze pociagne temat: 10.04.09, 06:50
              Bo widze ze jeden kolega odpowiedzial na powaznie, wiec sobie porozmawiamy.

              > Na przykład na Debianie(no i Ubuntu) zaktualizować wszystkie programy (...)

              Och, doprawdy?

              Rozumiem ze jak sciagne cos spoza dystrybucji, oczywiscie w postaci zrodel i
              skompiluje, to apt-get tez mi to zaktualizuje?

              Cos nowego :)

              Bo wiesz, wszystko co mam w standardowej dystrybucji windows tez mi sie
              aktualizuje i nawet nie musze pisac apt-get :)

              Zreszta, same aktualizacje w Debianie/Srubuntu to tez nie taki cymes. Przyklad z
              wczoraj: Ubuntu 8.10, biblioteka uriparser, w distro jest 0.6, a aktualna (i
              potrzebna mi wersja) to 0.75 - i nagle sie okazuje ze cale apt-get... lezy. Moge
              sobie robic apt-get update/upgrade do usranej smierci :)

              > Cóż Windows Vista ma coś podobnego jeśli chodzi o sterowniki,

              Ale ja sie nie pytam co wedle Was Microsoft skopiowal, tylko co jest w linuksie
              czego nie ma w windowsie :)

              > Sporo masz racji pisząc czego nie można - większość programów na Linuksa jest
              GNU więc jak ktoś ma ochotę się pobawić to robi wersję na Windows.

              Nikt sie bawic nie musi, bo rzecz w tym, ze te programy sa juz w wersjach na
              windows.

              Kiedys uzywalem linuksa, bo bylo na niego sporo narzedzi deweloperskich
              niedostepnych pod winde, chociazby serwer CVS - zeby go zainstalowac, trzeba sie
              bylo bawic w cygwin. Dzisiaj jest SVN ktory chodzi jako usluga windows.

              > No i pewnie nie ma tyle wirusów na tego Linuksa co jest na Windowsa.

              Nie mam pojecia, bo ostatni wirus jaki pamietam to Yankee Doodle, ktorego
              przywloklem z gieldy komputerowej na poczatku lat 90tych - i nie byl pod
              windows, tylko pod DOS :)

              Przesadzacie, dzieci, z tymi wirusami - jak sie sciaga byle co, to mozna cos
              zlapac, ale jakbys sciagal byle co pod linuksem, to tez by Ci sie wywalil :)

              > Na Linuksa jest Adobe Flash Player 64bit...

              I co mozna z nim robic? Cos innego niz z Flash Playerem 32bit?
              • kretynofil Poprawka: 10.04.09, 09:09
                Uriparser jest w wersji 0.6.4-1:

                packages.ubuntu.com/source/intrepid/uriparser

                A na stronie oficjalnej:

                sourceforge.net/project/showfiles.php?group_id=182840

                I, co ciekawe, wersja ktora jest w repozytorium Ubuntu ma ponad rok:

                sourceforge.net/forum/forum.php?forum_id=790332

                Wiec wybacz, ale jakbym mial czekac rok na uaktualnienie repozytorium bo w moim
                oprogramowaniu jest niebezpieczna luka, ktora grozi zabezpieczeniom komputera,
                to sorry :)

                Ot i cala prawda o "dynamicznym srodowisku linuksowym" gdzie "poprawki pojawiaja
                sie w ciagu kilku godzin" :)))))
          • Gość: mnich Re: A sweterki gdzie?! IP: 217.98.20.* 10.04.09, 08:09
            kretynofil zwłaszcza siebie
    • Gość: Zenio Re: Windows 7: Czy nowe znaczy dobre? IP: *.acn.waw.pl 09.04.09, 18:36
      Czytaj ze zrozumieniem. Starter będzie tylko OEM. Na całym świecie. Nie będzie
      wersji BOX.
    • banc Windows 7: Czy nowe znaczy dobre? 09.04.09, 19:00
      Nie jest prawdą, że system 32bitowy nie może obsługiwać więcej niż 4GB RAMu.
      Architektura i386 daje ograniczenie tylko na wielkość pamięci wykorzystywaną
      przez jeden proces.
      Nawet windowsy serwerowe (32bitowe) mogły używać większej ilości RAMu.

      Co nie zmienia faktu, że lepiej mieć pełne 64bitowe adresowanie.
      • Gość: Oli Re: Windows 7: Czy nowe znaczy dobre? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 19:42
        > Architektura i386 ...
        W teorii tak jest, ale 32 bitowy Windows widzi tylko 3164 MB.
        Jak ktoś ma więcej RAM-u to wersja 64 bitowa Windows jest koniecznością a nie
        wyborem.
        • Gość: gosc Re: Windows 7: Czy nowe znaczy dobre? IP: *.chello.pl 09.04.09, 21:06
          To jak wyjaśnisz że W2kSerw 32bit widzi mi 12GB ram. łot zagatka
          • Gość: smutas Re: Windows 7: Czy nowe znaczy dobre? IP: *.dsl.bell.ca 10.04.09, 05:35
            Czyli ten twoj Win2000 to musi byc Win2k Datacenter Server bo zwykly takiej
            ilosci pamieci nie ma prawa obsluzyc. Win2k Advanced Server daje sobie rade max
            z 8GB pamieci - w co oczywiscie wliczona jest pamiec wirtualna (page / swap
            file). Mechanizm na adresowanie powyzej 4GB musi byc dostepny tak samo w OSie
            jaki i procesorze (PAE). łot i zagadka rozwiazana.
            Tak jak inni pisza, jest mechanizm pozwalajacy OSowi poruszac sie po wiekszym
            obszarze pamieci ale symultanicznie ta pamiec nie jest dostepna dla aplikacji.
            Jesli chodzi o procesor z aktywnym PAE to rozmiar adresowy jest rozszerzony do
            36 bitow. Normalny XP a nawet 32 bitowa Vista i tak nie zobaczy wiecej niz 4GB.
            • Gość: albeuto Re: Windows 7: Czy nowe znaczy dobre? IP: 193.58.223.* 10.04.09, 08:10
              stary nie męcz się i tak nie zrozumieją ;)
        • Gość: Daniel Re: Windows 7: Czy nowe znaczy dobre? IP: *.3-213.fix.bluewin.ch 09.04.09, 21:30
          > Jak ktoś ma więcej RAM-u to wersja 64 bitowa Windows jest koniecznością a nie wyborem.

          Chyba że Windows nie jest "koniecznością". Na co dzień mam do czynienia z systemami mającymi po kilkanaście GB pamięci i działających na 32-bitowym OS, wykorzystując ją całą - tak jak napisał poprzednik, jedyne ograniczenie to wielkość pojedynczego procesu.

          Ba, nawet w domowym pececie (6GB RAM) długo taki system miałem, zmieniłem na 64-bit głównie z ciekawości :)
      • Gość: Asdf Re: Windows 7: Czy nowe znaczy dobre? IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.09, 19:43
        nieeeeee daje ograniczenie... to ze jest wiecej w wersjach serwerowych
        32-bitowych, to dzieki emulacji ;)
        • Gość: xy Re: Windows 7: Czy nowe znaczy dobre? IP: 91.206.210.* 09.04.09, 21:21
          Emulacja?! Mam 3GB, ale sobie zaemuluję 16 GB?! Właściwie, to po co emulować, może sobie po prostu je wymyślę? Nie pisz o czymś, czego mało wiesz.
          • Gość: xxx Re: Windows 7: Czy nowe znaczy dobre? IP: *.toya.net.pl 09.04.09, 22:47
            to może łaskawie wyjaśnij jak 32-bitowy system ma zaadresować ponad 4GB pamięci?

            jak nie potrafisz to proszę o konkretne linki wyjaśniające jak ma to działać. Z
            informacji, które posiadałem do tej pory wynikało, że jest to niemożliwe. Proszę
            o linki.
            • Gość: ziom Re: Windows 7: Czy nowe znaczy dobre? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 00:05
              tak jak pentium pro :P
              en.wikipedia.org/wiki/Address_Windowing_Extensions
              support.microsoft.com/kb/268363/
          • Gość: Asdf Re: Windows 7: Czy nowe znaczy dobre? IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.09, 12:37
            jak zwykle ludzie nie wiedza... polecam sie doksztalcic... i nauczyc sie czytac
            ze zrozumieniem, bo nawet tępa osoba wpadnie na pomysł emulacji 16 GB ramu
            hahaha. Chodzi o emulację obsługi większej ilości pamięci przez procesy
            32-bitowe. Po prostu sam proces tłumaczenia rozkazów, aby działały nie tylko w
            32 bitowej adresacji... Ludzie po prostu maja klapki na oczach i czesto nie
            wiedza, ze dane slowo moze miec wiecej znaczen niz tylko jedno (btw. to swiadczy
            o braku wyksztalcenia ;)
    • 4litery Windows 7: Czy nowe znaczy dobre? 09.04.09, 19:06
      300 dolarów?
      hm

    • Gość: hahaha Windows 7: Czy nowe znaczy dobre? IP: 213.233.153.* 09.04.09, 19:49
      Że niby systemy 64-bit działają szybciej niż 32-bit? Od kiedy?
    • Gość: assback Windows 7: Czy nowe znaczy dobre? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.09, 19:52
      jestem ciekawy reakcji ludzi którzy kupią netbooki i nettopy z wersją starter.
      Będą mieli 4 opcje:
      1) wgranie pirata w lepszej odmianie - najbardziej prawdopodobne
      2) wgranie dystrybucji linuksowej
      3) płać i płacz - czyli zakup droższej licencji
      4) zwrot takiego urządzonka

      Szczerze wątpie w to, że komuś wystarczy limit 3 działających aplikacji. WWW +
      koounikator + klient poczty. A coś więcej? Jakaś paranoja
      • Gość: k Re: Windows 7: Czy nowe znaczy dobre? IP: *.chello.pl 09.04.09, 20:11
        Gość portalu: assback napisał(a):

        Problem będzie można pewnie jakoś obejść np. wyłączając jakiś proces w zamian za inne programy lub w inny sposób.
        Ale nie ma co się oszukiwać, że jest to system mający dość spore wymagania i sprostanie uruchamiania więcej niż kilku programów będzie nie możliwe ze względów sprzętowych, o ile będzie w ogóle możliwe pracowanie z tym systemem. Z moich doświadczeń jest tak, że bez względu, czy królował Windows XP, Vista i tak nie da się na wielu np. laptopach pracować, bo producent przecenił możliwości urządzenia, masochistów jest wielu i będą się modlić przez godzinę zanim się dziadostwo uruchomi.
        Zostaje Linuks jako alternatywa i bardzo wydajny system operacyjny, dobrze zbudowany będzie na wszystkim hulał, że aż miło i do nettopa jest chyba najlepszym rozwiązaniem.
      • go_bsh Re: Windows 7: Czy nowe znaczy dobre? 09.04.09, 20:46
        "Najuboższym członkiem rodziny Windows 7 jest Starter Edition. Ta
        wersja oferuje bardzo niewiele funkcji i skromne możliwości:
        jednocześnie można uruchomić jedynie 3 programy. Z tego powodu jest
        ona przeznaczona przede wszystkim do urządzeń o niskich parametrach -
        w szczególności netbooków i nettopów - i nie będzie dostępna w
        handlu detalicznym, a jedynie jako system preinstalowany na nowych
        komputerach. Wariant Home Basic będzie oferowany wyłącznie w krajach
        rozwijających się." Tak krótki fragment tekstu a tyle błędów
        rzeczowych.
        Home Basic będzie oferowany na całym Świecie, nie będzie oferowany
        Starter. Starter będzie tylko dla krajów rozwijących się. Co do
        Starter OEM to pierwsze słyszę więc nie wypowiadam się.

        Na Netbookach będzie Home Basic, bez ograniczeń ilości programów i
        obsługiwanego sprzętu, ale będzie miał ograniczenia co do
        fajerwerków graficznych, łatwych opcji zarządzania siecią i nie
        będzie mógł pracować w domenie ("domowa sieć" w grupie roboczej
        będzie działać).

        Co do Netbooków - już teraz wygrywa XP (w ciągu roku zdobył potężną
        przewagę na linuxami), a W7 jedynie potwierdzi ten trend.
    • Gość: a a MS ogłosi wkrótce że zdobył 164% rynku IP: *.cust.tele2.pl 09.04.09, 20:56
      lub coś w tym stylu
      • Gość: bubble Google zabije Windows - prędzej czy później IP: *.icpnet.pl 11.04.09, 20:31

        Po wpadce z Vistą przesiadka na "nowsze" Windowsy przestała już być
        sprawą oczywistą; kiedy Microsoft spłodzi w końcu kolejną drogą,
        zasobożerną, niewydolną kobyłę frma z Mountain View zacznie rozdawać
        za darmo lekki, sprawny system... I kto wtedy wygra ?...
    • Gość: ????????? 260 papierów za hołm premium? po ile papier stoi? IP: 80.48.2.* 09.04.09, 22:00
      już spojrzałem ~ 3.30*260=858 złociszy.

      Linux: 3.30*0=0.00 złociszy. A oferuje więcej niż m$ 7 hołm premium.

      decyzja wydaje się być oczywista.
      • Gość: Macho Re: 260 papierów za hołm premium? po ile papier s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 23:17
        Czego więcej. Godzin zmarnowanych na pierdzielenie się z najprostszymi rzeczami?
        Dopóki pod Linuxem nie bedzie dało sie bez problemu sluchac Radia Maryja z netu
        nie ma szans na wdarcie sie na rynek moherowych beretow.
        • Gość: ~ kto się pierdzieli, ten się pierdzieli IP: 80.48.2.* 10.04.09, 00:24
          najprostsze rzeczy są wyklikalne.
      • kretynofil Czego wiecej? 10.04.09, 07:07
        Juz o to pytalem, ale szanowny sweterek przegapil chyba moje pytanie.

        Powtorze wiec: co jest w linuksie czego nie ma pod windows?

        A i tak na marginesie: 858 zlociszy to moze sie wydawac duzo, ale ile kosztuje
        sam komputer? Tez 0.00 zlociszy?
    • Gość: piyoter Windows 7: Czy nowe znaczy dobre? IP: *.pub.krusz-lan.pl 09.04.09, 22:34
      System operacyjny jest jak piwo.
      Darmowe zawsze smakuje jak szczochy...
      • Gość: smakosz Re: Windows 7: Czy nowe znaczy dobre? IP: 217.98.20.* 10.04.09, 08:21
        masz rację,
        wielkotonażowo produkowane piwo to szczochy, podobnie jak windows w wielomilionowych nakładach
        a np. darmowe piwo z minibrowaru znajomego zapaleńca może być naprawdę boskie
        • kretynofil Hihihihi, ostatnio takie pilem :) 10.04.09, 09:01
          Takie z malego browaru, trzymajacego sie tradycji:

          www.cantillon.be/

          Smakowalo jak sok z ogorkow kiszonych :)

          Masz racje, z tym mi sie kojarzy linux :)
    • Gość: Pio Jest to drugi system MS jaki kupię. IP: *.toya.net.pl 09.04.09, 22:47
      Po becie i kolejnych releasach jestem w pełni zachwycony. Szybkość
      działania, obsługa sprzętu itp są świetne ;).

      Do tego system stabilny jak skała. Coś czego mi brakowało od czasów
      Win 2000 :D.

      Do tego dużo mniej zasobożerny niż Vista. Responsywność, nowy pasek
      menu, lepsze menusy ogólnie :D. AŻ NIE CHCE SIĘ WRACAĆ DO XP.
      • lechujarek Komentarz sponsorowany :) 10.04.09, 01:18
        to widać, słychać i czuć...
        • Gość: xardas Re: Komentarz sponsorowany :) IP: *.chello.pl 10.04.09, 16:34
          Nie, wystarczy po prostu przetestować ten system, by wiedzieć, o co chodzi ;-)
      • Gość: marduk Re: Jest to drugi system MS jaki kupię. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.09, 11:26
        Ech... uwielbiam komentarze ludzi, co to se na systemie obejrzą film, ściągną
        torrenta, sprawdzą przeglądarkę i piszą, że stabilny, jak skała... UX niezłe,
        nie przeczę, ale oficjalna beta pod względem znajdowanych w codziennym
        intensywnym użyciu błędów raczej prosiła się o kolejne dwie niż o RC...
    • Gość: Procesor Re: Windows 7: Czy nowe znaczy dobre? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 23:51
      "Najprawdopodobniej nie będziemy potrzebować nowego sprzętu - większość
      dostępnych procesorów, począwszy od Core 2 Duo, wspiera technologię 64-bitową."
      pewnie chodzi o domowe pudla, ale gdzie sie podzial athlon64 z 2003 roku? ;)
    • Gość: Mike Windows 7: Czy nowe znaczy dobre? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.09, 00:01
      Witam. Chciałbym od razu zaznaczyć że mam na dysku notebooka Windows 7 i Vistę.
      7 jest znacznie lepsza. Nie chce mi się wymieniać wszystkich zalet ale działa
      szybciej, i wygląda ładniej.
      Gdybym miał wybierać wymarzony system wybrałbym XP (ew. 2003Serwer) bo ciągle
      nie widze żadnej poważniejszej przewagi nowszych windowsów ;P.
      • Gość: ziom Re: Windows 7: Czy nowe znaczy dobre? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 00:07
        jak to? a dx10? :D
    • Gość: . Windows 7: Czy nowe znaczy dobre? IP: 82.139.41.* 10.04.09, 00:32
      Home Basic 200 dol. ? powinny byc 3 wersje...i to max. Kazda ofc w ersji box.
      Wtedy moze warto dac 350-400zł...ale nie 799zł... xD
      Już widze ludzi kupujacych za tyle system...
      • kretynofil Ja widze :) 10.04.09, 07:08
        Przynajmniej dwie osoby: ja i moja zona ;)
      • Gość: marduk Re: Windows 7: Czy nowe znaczy dobre? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.09, 11:30
        > powinny byc 3 wersje...i to max.

        Jak sobie doczyta, to mu wyjdzie, że na półkach w polskich sklepach zobaczy
        właściwie max. 4 wersje. Podejrzewam jednak, że Ultimate będzie się pojawiało
        rzadko, bo mało kto będzie tego potrzebował i kupował + nie będzie to
        najbardziej promowana edycja.
    • Gość: o_O Windows 7: Czy nowe znaczy dobre? IP: *.chello.pl 10.04.09, 02:07
      Dobrze, ze mam 64 bit Linuxa Ubuntu.
      Full opcja i to za darmoche:)
      • Gość: none Re: Windows 7: Czy nowe znaczy dobre? IP: *.adsl.inetia.pl 10.04.09, 08:37
        A działa Ci już normalnie flash w przeglądarce, czy nadal trzeba instalować
        pokątnie wersję 32bit?
        • pyth0n Re: Windows 7: Czy nowe znaczy dobre? 10.04.09, 11:10
          1. Ale to właśnie do Linuksa jest 64bitowa wersja flasha - Windows się jeszcze
          nie dorobił.

          2. Postaw Win7 na płycie z NForce3 i pooglądaj film albo posłuchaj muzyki -
          masakra. Win7 Build 7000 nawet nie wykrył karty sieciowej, dźwiękowej,
          dodatkowego kontrolera dysków SATA. Starsza karta graficzna (któraś NV Quadro) -
          zapomnij.

          3. Żałość wielka z 64-bitowymi sterownikami do starszego sprzętu peryferyjnego
          (drukarki, skanery, karty TV). Sterowników często nie ma wcale, a jak już są
          generyczne, to nie w pełni funkcjonalne (w czym przoduje HP - ich generyczny
          sterownik do LJ 1200 od czasów XP64bit obsługuje tylo rozdzielczość 600DPI - po
          kontakcie telefonicznym dowiedziałem się, że mam sobie zaktualizować... drukarkę).

          4. Pod linuksem 64 bitowym aplikacje 32 bitowe to tylko i wyłącznie aplikacje z
          zamkniętym kodem źródłowym - Acrobat Reader, Skype, Picasa, niektóre kodeki
          video. Windows dla użytkownika domowego nie dojrzał do edycji 64-bitowej.
          Czekamy na 64-bitowy Office, 64-bitowe kodeki do filmów i programy narzędziowe.
    • Gość: adas Windows 7: Czy nowe znaczy dobre? IP: *.strong-pc.com 10.04.09, 08:15
      - jak kliencie kupią nowy, ale słaby laptop, np netbook
      - oczywiście z windows starter
      - i dowiedzą się po fakcie, że mogą uruchomić max 3 programy
      - to się fest wk...wią

      M$ sam sobie strzela w stopę.
      • kretynofil Wiesz, dziecko, poki co... 10.04.09, 09:03
        ...to najwiecej zwrotow w Stanach, jesli chodzi o netbooki, jest spowodowanych
        "rozczarowaniem klientow jesli chodzi o mozliwosci systemu Linux".

        I kto tu sobie strzela w stope?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka