Gość: Szpunt
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.05.09, 10:04
Faktycznie, również musiałem odejść na chwilę od komputera, żeby nie opluć go
kawą (ze śmiechu)... ze śmiechu z tych, którzy nie zamiast wyprodukować
wreszcie lepszy telefon (nie mają pomysłu, technologii i innych) są zmuszenie
do dywersji.
Tak to wygląda. My nie mamy dobrego, lepszego produktu - ośmieszmy produkt
lepszy od naszego - może uda się nam sprowadzić go do naszego poziomu - to tak
naprawdę jest śmieszne.
Zauważmy, że najnowsze telefony czerpią innowacje z iPhone'a. Dlaczego, skoro
to taki "beznadziejny telefon" ?
Coraz więcej telefonów ma dotykowy ekran, już kilka ma również multitouch.
Telefony nie tylko wyświetlaczem przypominają iPhone'a, ale również kompozycją
pulpitu (że tak pozwolę sobie nazwać ikony na wyświetlaczu), np. LG Arena.
iPhone jednak w dalszym ciągu ma to, czego brakuje i będzie brakowało innym -
system, jakość wykonania, świetny design, prostotę użytkowania, tysiące
aplikacji wysokiej jakości.
Dlaczego przeciętny Kowalski narzeka na iPhone'a? Bo nigdy go nie miał w
rękach, albo nawet nie widział na żywo ... dlatego, że zna tylko opinie tych
właśnie prześmiewców, a przede wszystkim, że tego Kowalskiego nie stać na ten
telefon - bo, aby w pełni móc korzystać z jego funkcji, trzeba mieć wykupiony
abonament z (najlepiej) nielimitowanym dostępem do internetu - i tutaj już
przeciętny Kowalski odpada.
Taki Kowalski w rzeczywistości chciałby mieć iPhone'a, jednak nie mając
wyboru, zmuszony jest do zakupu innego telefou, który zmuszony jest zachwalać
i stawiać ponad wszystko. Zachwala w nim takie rzeczy jakn, np. aparat 5Mpix -
to ma być miażdzącym argumentem dlaczego taki telefon jest lepszy od iPhone'a.
Sam jestem posiadaczem iPhone'a i nie zamieniłbym go na żaden inny telefon.
Nie twierdzę jednocześnie, że inne są gorsze - mają swoje zalety, mają też
wady - dla mnie jednak iPhone to jest to, a każdy kto publicznie stara się
ośmieszyć iPhone'a, ten zwyczajnie zazdrości, albo ma jakieś kompleksy.