W twoim następnym netbooku będzie Android?

24.05.09, 18:08
Jestem sceptycznie nastawiony do Androida na netbookach. To nie jest
normalny Linux. Nie można na nim zainstaować niemalże żadnej z
obecnie dostęnych linuxowych aplikacji. To było pierwssze.

Po drugie, ludzie są przyzywczajeni do Windows XP i myślą o
komputerach w kategoriach Windows XP. Ludzie nie lubią Visty i Linuxa
z tego samego powodu - te systemy są po prostu inne niż XP a ludzie
są leniwi i nie chcą zmieniać przyzwyczajeń. Gdyby był wybór pomiędzy
XP i Vistą to Vista miała by może 10% udziału w ryku. Tyle, że MS
wpycha Vsitę na siłę z nowym sprzętem, więc jakoś w miarę jak ludzie
wymieniają sprzęt to przechodzą na Vistę. Swoją drogą uważam, że
Vista to lepszy system niż Win XP. Czemu lepszy? Bo bardziej
przypomina rozwiązania stosowane w Unixach. Na przykład w Viście
użytkownik nie ma defaultowo uprawnień administratora, czyli jest tak
jak zawsze było w Unixach. To czyni Vistę system dużo mniej wrażliwym
na zagrożenia, ale jednocześnie denerwuje użytkowników.
    • Gość: trevik Android? Czemu nie moblin? IP: *.dip.t-dialin.net 24.05.09, 22:07
      Android faktycznie ma za soba google, telefony, wytarta sciezka przez iPhone, itd...
      Z tym, ze tak stawiajac sprawe, jak w artykule ma kilka powaznych obciazen:
      bedzie musial sie sprawdzic na telefonach jak i na zupelnie innym sprzecie jakim
      sa netbooki.
      Na telefonach android ma wsparcie silnych - stabilny, mocny rynek ze sprzedaza
      wiazana, prawie wszyscy producenci telefonow oprocz nokii podekscytowani
      scieciem kosztow i upragniona kompatybinoscia na rozdrobnionym rynku aplikacji,
      ktora przeszkadza w rozprawieniu sie z Nokia i Apple.

      Na netbookach perspektywa Androida jest mniej rozowa - inne wykorzystanie
      sprzetu, inny wyswietlacz, inna klawiatura, inne mozliwosci obliczeniowe.
      Aplikacje napisane pod Android beda mialy bardzo ciezko byc _dobrymi
      aplikacjami_ na komorke i netbooka. Latwo mozna zrobic byle-jakie ktore beda
      dzialaly tu i tam, ale znacznie trudniej bedzie zrobic wygodne i funkcjonalne tu
      i tam.

      Poza tym Android ma zasadnicza wade: choc bazuje na kernelu Linux to aplikacje
      dla systemu GNU/Linux/Corpo/Indy (tak powinno sie toto zwac, gwoli scislosci)
      nie beda na nim wprost dzialaly, wiec odcina sie w duzym stopniu istenijacy
      rynek aplikacji - Nowoczesne dystrybucje posiadaja API daleeeeeko wykraczajace
      poza projekt GNU oraz linuksowy kernel, jak KDE i kupe bibliotek czy to
      autoryzowanych przez rozmaite korporacje czy wprost niezaleznych.

      Rozwiazaniem jest moim zdaniem kierunek moblin - projekt poczatkowo finansowany
      przez Intela, teraz Linux Foundation. API ma bez problemu rozszerzalne w kazda
      strone, stare aplikacje dzialaja bez problemu a interfejs uzytkownika jest
      projektowany wprost na netbooki. Nie na laptopy, nie na komorki, na netbooki.
      Nie twierdze, ze moblin to rozwiazanie wszystkich problemow - projekt raczkuje,
      sa czesto problemy z podstawowymi rzeczami, jak przylaczenie sie do sieci
      bezprzewodowej, czy nieoczekiwane crashe). Ale widzac ostatnia bete smialo
      twierdze, ze to _ten_ kierunek.

      Aha - last, but not least. Bootuje sie migiem. Zapomnialem, po co jest potrzebna
      hibernacja... Celem projektu jest 5 sekund, z USB sticka wersja live bootuje sie
      u mnie 15,

      T.
      • zat4ra Bardzo ciekawy post 25.05.09, 01:02
        >z USB sticka wersja live bootuje sie
        >u mnie 15

        A na jakim sprzecie? I skoro ze sticka to,
        jaki OS glowny, XP? Jesli tak, to jak
        ogolnie w porownaniu?
        • Gość: trevik Re: Bardzo ciekawy post IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.09, 08:53
          > A na jakim sprzecie?

          LG-X110 - OS glowny Fedora 10 / XP

          Fedora i XP to sa systemy desktopowe "duze" i pod netbookiem jest sporo
          problemow z aplikacjami pisanymi na te systemy, zwlaszcza majac na pulpicie
          domyslne zarzadzanie oknami i biurkiem.
          (nie w sensie takim, ze aplikacje nie dzialaja, ale w sensie geometrii okien i
          ukladow interfejsu uzytkownika, ktore sie slabo sprawdzaja; tudziez wymagan mocy
          procesora i ilosci pamieci).

          Co tu duzo pisac - netbook od notebooka rozni sie glownie tym, ze ma znacznie
          slabsze parametry wydajnosci sprzetu oraz ekranu/klawiatury/myszy i inne sa
          oczekiwania uzytkownikow od systemu operacyjnego i aplikacji. Moze i fajnie miec
          kompatybilnosc ze wszystkim, ale uzywa sie glownie aplikacji sieciowych /
          "malo"biurowych i z kompatybilosci szeroko pojetej korzysta sie raczej rzadko
          (tj. ja korzystam rzadko, choc na komputerach pracuje non-stop, przypuszczam, ze
          nikogo nie obrazajac tzw. "zwykly" uzytkownik korzysta jeszcze rzadziej) - na
          tyle rzadko, ze nie warto upierac sie, aby caly dekstop byl szyty pod popularne
          na desktop aplikacje.

          Moblin ma specyficzny interfejs - nie ma klasycznego zarzadzania oknami, kilka
          podstawowych funkcjonalnosci jest bezposrednio dostepnych z (chowajacego sie
          automatycznie) paska na gorze ekranu, przyciski menu sa relatywnie duze a
          aplikacje, zwlaszcza te dedykowane biora pod uwage kiepsa interakcje z
          uzytkownikiem za pomoca trackpada i slaba wydajnosc obliczeniowa. Wszystko jest
          wieksze i wygodniejsze a do tego tak wkomponowane, ze nie przeszkadza. Do tego
          ta optymalizacja szybkosciowa systemu - dziala to wszystko lepiej niz elegancko
          na sprzecie, ktory jednak jest slaby wydajnoscia w porownaniu nawet do laptopow.

          Do tej pory radzilem sobie na tym sprzecie z Compizem, aby to wszystko jakos
          opanowac (Compiz z wtyczkami po chwili przyzwyczajania sie bardzo ulatwia
          "opanowanie" desktopu o slabych parametrach ekranu), ale to byl jedyny moj
          komputer gdzie wogole Compiza tolerowalem i mam swiadomosc, ze wylacznie przez
          slabosc ekranu/wejsc uzytkownika.

          Patrzac z perspektywy moblina to i Fedora i XP wygladaja jak dwa muly, ktore ow
          netbook ledwo ciagnie - jeszcze Fedora ma jakis zapas "optymalizacyjny", ktory
          teoretycznie moge wykorzystac, choc kosztowaloby mnie to sporo czasu, wiec sobie
          daruje, ale XP ledwo lezie choc mam tylko na nim jedna mala aplikacje i
          "czysty", oryginalnie przed producenta przygotowany system. Strach sie bac,
          gdybym choc antywirusa zainstalowal.

          moblin bardzo ladnie smiga i to wrazenie szybkosci jest bardzo mile i
          komfortowe. Nie sadze, aby udalo sie nawet oslawione windows 7 puscic na
          sprzecie z takimi parametrami tak plynnie a jesli nawet to pozostaje ten maly
          ekran i niedostosowane aplikacje.

          Ubuntu rowniez probowalo z dystrybucja na netbooki. Owszem dziala, owszem ladne,
          ale i owszem: to nie jest to. Moze bedzie w przyszlosci lepiej, ale na dzis
          tylko raz puscilem i mialem dosyc. Jesli nie bedzie dedykowanych aplikacji to
          tak, jak teraz na netbook jest jakis wybor XP/badziewny linux (to, co robiac
          producenci netbookow z dystrybucjami to wola o pomste do nieba) tak w
          przyszlosci bedzie rownie kiepski duet windows 7 / niedostosowane ubuntu.

          Naprawde to, co robi LF z moblinem bardzo mnie urzeklo, bo oni naprawde kroja
          system i aplikacje na netbooki i choc system nie nadaje sie moim zdaniem do
          codziennego uzycia (zbyt duzo bugow, wrecz cale morze do tego jeszcze niewiele
          aplikacji dedykowanych) to szybkosc postepu ludzi pracujacych nad tym projektem
          jest imponujaca - trudno sie dziwic, tak naprawde to wyciagaja z innych
          projektow zrodla aplikacji i dostosowuja na miare i malo co musza pisac od zera,

          Gruss, T.
          • Gość: Waldek Re: Bardzo ciekawy post IP: *.ghnet.pl 28.05.09, 09:34
            Dzięki za posta.
            Trudno trafić na takie perełki jak to co napisałeś.
            zainteresuję się tematem.
          • maruda.r Re: Bardzo ciekawy post 29.05.09, 01:07
            Gość portalu: trevik napisał(a):

            Co tu duzo pisac - netbook od notebooka rozni sie glownie tym, ze ma znacznie
            slabsze parametry wydajnosci sprzetu oraz ekranu/klawiatury/myszy i inne sa
            oczekiwania uzytkownikow od systemu operacyjnego i aplikacji.

            *****************************

            Nie są wcale znacznie słabsze od przeciętnych notebooków. Chyba, że słabość
            uznamy dwurdzeniowy Atom 1,6GHz, 1GB RAM, wifi, lan, BT, kamerę, usb i HDD lub
            SSD, touchpad i normalną klawiaturę. Nie potrzeby szukać specjalnego systemu,
            skoro XP czy Suse działają całkiem przyzwoicie.

            Nie zauważyłam żadnych problemów.


            • Gość: trevik Re: Bardzo ciekawy post IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.05.09, 00:49
              maruda.r napisał:
              > Nie są wcale znacznie słabsze od przeciętnych notebooków. Chyba, ze
              > słabość uznamy dwurdzeniowy Atom 1,6GHz

              niniejszym uznaje (i to razem z duzym klubem benchmarkowcow), ze Intel Atom
              (jakiej wersji nie wziac z rodziny) jest bardzo slaby - chyba najslabszy punkt
              tej architektury jesli przyrownywac go do procesora sredniego notebooka wprost
              wydajnoscia obliczeniowa.
              Bardzo dlugi potok, bardzo slaby cache, bardzo nieefektywne przetwarzanie rozkazow.
              Z tego, co widzialem benchmarki tak mniej-wiecej zachowywal by sie Celeron II
              gdyby mial 1.6Ghz taktu.

              > , 1GB RAM

              Slabo jak na dzisiejsze normy. Z pamiecia sa problemy dla wielu nowszych
              aplikacji. Swap nie rozwiazuje problemu zwlaszcza na dyskach SSD.
              Acer Aspire One ma 512MB standardowo, wiec 1GB to nie jest na netbooka az tak malo.

              > , wifi, lan, BT, kamerę, usb i HDD lub
              > SSD

              Kamera jest przewaznie slaba (choc wystarczajaca), lan przewaznie tylko 100Mbps,
              gdy w notebookach 1Gbps jest norma (100 starczy, ale fakt-faktem: wolne jest to
              np. do synchronizacji danych), dyski SSD montowane w netbookach sa baaaardzo
              wolne, na HDD znowu znaczaco wzrasta zuzycie energii i baterie szybko siadaja.
              Ale o peryferia klocil sie nie bede - te wymienione to nie najwieksze wady.
              Znowu Aspire One nie ma BT.

              > , touchpad i normalną klawiaturę.

              touchpady sa przewaznie z tych "miniaturowych" i raczej kiepskawe w moim
              odczuciu a klawiatury to prostu nie mozna nazwac normalna z uwagi na jej
              rozmiary. Moze dla dziecka, lub kobiety to jest klawiatura wygodna, ale ja na
              10" netbooku (x110 - klawiatura z tych tzw. "wiekszych") czuje wyrazny
              dyskomfort pisania.
              Rewolucja bedzie z ekranami dotykowywymi, ktore bardzo ulatwia obsluge dla wielu
              podstawowych zadan gdzie nie trzeba bedzie siegac do klawiatury i myszy.

              > Nie potrzeby szukać specjalnego systemu,
              > skoro XP czy Suse działają całkiem przyzwoicie.

              A ja twierdze, ze w porownaniu do notebooka ktory w tej chwili jest jakas
              srednia jak 2 letni T60 to te systemy na X110 dzialaja wolno. W x110 jest Atom
              N270, czyli nie taki zly (bywaja gorsze), grafika intela (zintegrowana) i
              wyswietlacz 10" z rozdzielczoscia 1024x600 (ten pion z 600 pikselami jest
              dobijajacy dla wielu nowych aplikacji) - geometria okien aplikacji jest czesto
              nei do przyjecia na tak slaby parametrami wyswietlacz.

              nie twierdze, ze netbooki sa zle - ja je bardzo lubie, bo sa bardzo poreczne i
              do wielu zastosowan lepsze niz notebooki, wrecz niezastapione i chyba nawet dla
              wiekszosci ludzi bylyby wystarczajace; jesli np. nie musza grac, czy czegos
              "powaznego" robic, co wymaga troche mocy od procesora, grafiki i peryferiow.

              Ale to urzadzenie po prostu trzeba inaczej zaprogramowac w innym interfejsie
              uzytkownika. Windows Mobile sie nie sprawdzilo, bo MS probowal wrzucic swoj
              standardowy desktop w miniaturze: jedyne, co osiagneli to udowodnili, ze nie
              tedy droga.

              BTW z punktu widzenia dzisiejszych maszyn 386sx bylby kompletnym smieciem a
              jakos na tym pracowano i byly takie aplikacje, ze pracowalo sie wygodnie. Z
              netbookami trzeba isc ta droga, bo na przelom w poziomie zuzywanej energii tak
              predko sie nie zanosi, aby maszyny z najwyzszej polki na architekturze X86 nagle
              zeszly ze zuzyciem super nisko zachowujac wzgledna wydajnosc. Juz raczej czekam
              na ARM'a na netbookach a ta architektura nie nalezy do demonow szybkosci, choc
              ma horrendalny potencjal integracyjny z peryferiami i niesamowicie male zuzycie
              energii. Jesli software zostanie rozwaznie napisany to z ARMami bedzie mozna
              przy prawie niezmienionych parametrach zrobic wygodna maszynke do tych samych
              zastosowan, co dzisiejsze netbooki, ktora bedzie chodzila 8 godzin na baterii,
              na ktorej moj netbook chodzi 1.5h, albo bedzie mozna go odchudzic w obudowie i
              zrobic lzejszym. Do tego nastanie wreszcie konkurencja na rynku procesorow a to
              oznacza realny postep...

              Gruss, T.
    • Gość: Gosc W twoim następnym netbooku będzie Android? IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.05.09, 22:41
      Jesli za OS na komorke trzeba zaplacic kilkadziesiat dolcow to na net czy
      notebooka pewnie troche wiecej.
      Wiec jest to glowny powod dla producentow sprzetu aby zainteresowac sie Androidem.

      Ale zeby taki produkt stal sie atrakcyjny dla uzytkownika musi byc dostep do
      aplikacji.

      Oczywiscie mozna brac pod uwage Android Market, ktory bardzo sie podoba
      producentom oprogramowania, bo w koncu w jednym miejscu mozna znalezc,
      kupic/sprzedac aplikacje.

      Tyle, ze Android Market nie jest za free i trzeba zaplacic guglowi za licencje.

      Wiec czy placic microsoftowi czy guglowi to jeden pies.
      Jesli MS odpali na jesieni Marketplace (czyli sklep z aplikacjami) to moze
      wytracic guglowi z reki argumenty.
      Ale pewnie zrobia to w beznadziejnym microsoftowym stylu i bedzie to wygladalo
      jak... zawsze.

      Szkoda, ze Ubuntu jest wciaz zbyt trudne dla zwyklego uzytkownika..
      • kosmiczny_swir Re: W twoim następnym netbooku będzie Android? 25.05.09, 01:18
        Ubuntu nie jest zbyt trude. Jest po prostu inne niż Windows XP i
        ludzie tego nie trawią. Tak samo nie trawią Visty, bo jest inna niż
        XP, chociaż w sumie to lepszy system niż XP.
        To co w Linuxie jest piękne to wolność. Wolność do zrobienia z nim
        cokolwiek. Nie ogranicza mnie licencja, mogę zainstalować Liunxa na
        czymkolwiek, mogę przerobić kod źródłowy, mogę wszystko. I nie ma
        żadnego Kill Switcha jak w iPhonie. To co robi Appple to czysty
        komunizm. MS ze swoimi monopolistycznymi praktykami to też
        korporacyjni komuniści.
        Może Linux nie będzie nigdy królował na desktopach, ale dzięki
        otwarten naturze będzie zawsze obecny. Zawsze ktoś będzie go
        rozwijał. Zawsze znajdzie się ktoś komu się przyda. Z resztą, źle by
        się stało dla samego Linuxa gdyby zdobył dominację na desktopach.
        Musiałby podporządkować się gustom Joe Sixpacka i skostniałby tak jak
        Windows. Ludzie nie chcą mieć nowego jądra systemu co rok. Ludzie nie
        chcą nowego KDE, ludzie chcą jeden prosty interfejs, najlepiej żeby
        wszystko było tam gdzie było w Win 98/XP, tylko takie trochę bardziej
        kolorowe. A czy system będzie bezpieczny, czy dziurawy jak sito to
        większosci populacji nie przeszkadza bo i tak tego nie rozumieją.
        Wszystkie systemy Apple przed OSX to był szajs a ludzie i tak to
        kupowali.
        • Gość: Kain Re: W twoim następnym netbooku będzie Android? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.09, 22:09
          > Ubuntu nie jest zbyt trude. Jest po prostu inne niż Windows XP i
          > ludzie tego nie trawią.

          Nie jest inne. Kubuntu jest tak podobne do windy, że niezaawansowani użytkownicy
          czasami przez dłuższy czas nie orientują się że jadą nie na windzie (to nie jest
          nowa skórka?). Wręcz mogę powiedzieć, że kubuntu jest bardziej podobne do XP niż
          vista.

          A visty ludzie nie lubią nie dlatego, że jest inna ale bo jest upierdliwa i muli.
      • Gość: von Re: W twoim następnym netbooku będzie Android? IP: *.pp.htv.fi 25.05.09, 07:52
        Aplikacje w markecie też (obecnie to nawet głownie) są za free.
    • maruda.r Nie będzie 25.05.09, 03:03

      "Ale producenci elektroniki użytkowej chcą wykorzystać nowy OS również w
      innych produktach - netbookach, cyfrowych ramkach na zdjęcia czy czytnikach
      e-book."

      **********************************

      Idea netbooka nie jest nowa. Rynek czekał na takie urządzenie. Sęk w tym, że
      czekał na urządzenie z pełnowartościowym systemem operacyjnym. Jest kwestią
      drugorzędną, czy będzie to Windows, Linux czy BSD. Ma to być system, którego
      "synchronizacja" danych z innym komputerem będzie polegała na skopiowaniu
      plików, a uczestnictwo w sieci korporacyjnej będzie polegało na normalnym
      podłączeniu i skorzystaniu z danych - bez upierdliwych atrap i konwersji.

      Prawdopodobny scenariusz dla Androida: system darmowy, ale jego przyłączenie
      będzie wymagało aplikacji za 150€.

      Dlatego Android na netbooku podzieli los ptaka dodo. Większy smartphone czy
      palmtop nie jest nikomu potrzebny.

      • solardragon mam podobne zdanie - rynek stanął okrakiem 25.05.09, 11:34
        nad kwestią wielkości urządzenia w funkcji wydajności.
        Jeśli małe to przynajmniej niech ma mocny GPU i CPU.
        Teraz się okazuje, że Win7 będzie na takie małe
        komputerki ale pod pewnymi warunkami - np. RAM do 1GB.

        -----------------------------------------
        www.slodkiezycie.pl - portal
        społecznościowy dla CUKRZYKÓW, ich rodzin i LEKARZY
        DIABETOLOGÓW
        • Gość: olin Re: mam podobne zdanie - rynek stanął okrakiem IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.09, 20:36
          A tam nie macie racji. Ostatnio bylem w sklepie z Macami. Sprzedawca
          pokazal kolesiowi netbooka - maly, fajny, po sposobie w jaki koles
          polozyl rece na tym netbooku juz wiedzialem ze polknal haczyk. I
          wcale nie bedzie sie zastanawial nad sieciami korporacyjnymi itp.
          • maruda.r Re: mam podobne zdanie - rynek stanął okrakiem 29.05.09, 00:46
            Gość portalu: olin napisał(a):

            > A tam nie macie racji. Ostatnio bylem w sklepie z Macami.

            *****************************

            Czyżby na netbooku makówki był Android?

      • kotek.filemon Re: Nie będzie 25.05.09, 12:45
        > Prawdopodobny scenariusz dla Androida: system darmowy, ale jego przyłączenie
        > będzie wymagało aplikacji za 150€.

        I raczej nie znajdzie się tylu gadżeciarzy co przy iPhone, którzy za byle pierdółkę są skłonni wydać 10 baksów w AppStore.
        • Gość: trevik Re: Nie będzie IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.09, 13:47
          > I raczej nie znajdzie się tylu gadżeciarzy co przy iPhone, którzy za byle pierd
          > ółkę są skłonni wydać 10 baksów w AppStore.

          I nikt tego tez nie oczekuje ;-).

          Gdy google wrzuci na to swoje uslugi, ktore i tak ma dla uzytkownikow gratis
          (reklama, reklama) a ktorych dlugo nie bedzie mial Apple z Nokia a producenci
          telefonow dostana za pol-darmo software na ktorym beda dzialac aplikacje i to te
          z googla i to jakies platne (do wyboru) to tez beda przeszczesliwi... Kogo
          wiecej potrzeba? Teoretycznie uzytkownikow, ale z nimi to tak jest, ze ciesza
          sie tym, co ma telefon fizycznie (kamera, odtwarzanie mp3 itd) a nie systemem
          operacyjnym.

          Gdy producenci telefonow androida zaimplementuja go w swoich telefonach to
          android po prostu bedzie na rynku faktem dokonanym. Jak czesto widujesz kogos,
          kto wybiera telefon i wybrzydza, bo symbian mu lezy a windows mobile, czy
          android nie. To nie ten segment,

          Gruss, T.
    • pnti W twoim następnym netbooku będzie Android? 27.05.09, 21:04
      To prawda, że aplikacje w Androidzie uruchamiane są z pod Linuksa,
      ale już te aplikacje linuksowe NIE SĄ. Są to specyficzne programiki
      przeznaczone na małe urządzenia i programy te są napisane w JAVIE.

      Tak więc zupełnie nie rozumiem w jakim celu miałby być instalowany
      Android na zwykłych komputerach.
      • kell99 Re: W twoim następnym netbooku będzie Android? 27.05.09, 21:34
        osnews.pl/canonical-chce-aplikacji-na-androida-w-ubuntu/
    • tylko_amiga Do AmigaOS 4.1 się nie umywa! 27.05.09, 22:02
      Jeśli kogoś nie stać na Amigę (lub jej klon) to można używać AmigaOS
      xl który można postawić na komputerze z prockiem Athlon.
      Jednak co amiga to Amiga...
    • Gość: Monitor Mam nadzieje że będzie można odinst. andro i wgrać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 23:06
      Mam nadzieje że będzie można odinst. andro i wgrać windows
      • Gość: Gosc Re: Mam nadzieje że będzie można odinst. andro i IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.05.09, 23:22
        Jak na razie ludzie robia odwrotnie.
        Instaluja androida na sprzetach z winda.

        Windows musi sie zmienic, zeby sie utrzymac. Nowosci w stylu 6.5 czy 7 to
        brniecie w slepy zaulek.

        Android jest swiezy ale Microsoft przy Googlu to lagodny baranek. Megalomania
        moze zabic nawet najlepsze pomysly.

        Tak czy siak szykuje nam sie starcie tytanow z USA.
        MS vs. Apple vs. Google > Nokia z Symbianem i RIM maja marne szanse.
    • tagsed W twoim następnym netbooku będzie Android? 27.05.09, 23:13
      W "zajawce" notebook, w treści netbook... Różnica kolosalna - mniej
      więcej taka jak: przed ślubem i PO ślubie... Tak jak byście
      reklamowali na okładce mercedesa, a w środku pisali o smarcie...
    • ondskan Re: W twoim następnym netbooku będzie Android? 27.05.09, 23:17
      Najwyższy czas pogrzebać do reszty windowsa...
    • Gość: Waldek W twoim następnym netbooku będzie Android? IP: *.ghnet.pl 28.05.09, 09:48
      nie drażnij mnie
      i nie przywołuj mojej wielkiej miłości sprzed lat :>
      ty łobuzie ty :))))
      • Gość: Waldek Re: W twoim następnym netbooku będzie (amiga) IP: *.ghnet.pl 28.05.09, 09:49
        Aaaa, coś źle wkleiło.
        Odnosiłem się do postu o Amidze :)
        • tylko_amiga Zle się wkleiło bo uzywasz PC :)))) 28.05.09, 15:57
          Wróć do Amigi - kosztuje TROCHĘ kasy ale frajda
          niesamowita...
Pełna wersja