Samsung: żart czy najszybszy komputer?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 14:59
Suuuchar! To wideo ma dobre pół roku.
Poza tym: defragmentacja ma tylko sens na dyskach magnetycznych, na SSD nie ma sensu. Dlatego jest taka szybka - bo nie ma co defragmentować.
    • Gość: dri4d Samsung: żart czy najszybszy komputer? IP: *.acn.waw.pl 21.07.09, 17:20
      1: jeżeli czas dostępu do każdego miejsca dysku jest zerowy to po co
      go defragmentować?
      2: to wideo ma ponad pół roku
      3: dlaczego on gra w crysis? co ma to do dysków?
      4: to przeglądanie zdjęć... hmm... na moim macbooku jest tak samo,
      na większości komputerów jest tak samo.
      5: kopiowanie 700 mb dvd w 0,8 sekundy? To niezły napęd też musiał
      mieć.
      Ogólnie fajna sprawa, ale trochę droga i nie do wykorzystania dla
      przeciętnego zjadacza chleba.
      • Gość: Gostek Re: Samsung: żart czy najszybszy komputer? IP: *.acn.waw.pl 22.07.09, 13:08
        > 1: jeżeli czas dostępu do każdego miejsca dysku jest zerowy to
        > po co go defragmentować?

        Nie ma takiego napędu, w którym czas dostępu byłby zerowy.

        > 2: to wideo ma ponad pół roku

        No i co z tego?

        > 3: dlaczego on gra w crysis? co ma to do dysków?

        Przecież mówił przed graniem.

        > 5: kopiowanie 700 mb dvd w 0,8 sekundy? To niezły napęd też musiał
        > mieć.

        Czlowieku - czy ty w ogóle rozumiesz o czym oni mówili i co zrobili? Gdzie tam
        masz kopiowanie danych z napędu DVD???

        Ludzie - uczcie się języków bo zginiecie marnie ...
    • Gość: ktos Samsung: żart czy najszybszy komputer? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 09:35
      To i ja cos dodam ze milel dwa quad-core etxrem, 4gb ram, dwie karty
      graficzne. Wynik jak na osmio rdzeniowa maszyne calkiem normalny
      zwlaszcza z dyskami ssd(ciekaw co by bylo jak by dyski byly w sas a
      nie sata) gdzie dostep do dyskow bez kombinowania z raid jest i tak o
      wile szybszy niz na swyklych hdd, ale co mial ten crisiss do dego to
      nie wiem przeciez to ma tyle wspolnego z dyskami:P Poprostu sprytna
      reklama samsunga i tyle zadne osiagniec:P
      • 3cik <000>-----------------\\ 22.07.09, 10:22
        Wiral i to śmierdzący starością...
    • Gość: z Wszystko fajnie, ale co z krotnością zapisu? IP: 217.98.20.* 22.07.09, 11:00
      "Klasyczny" dysk twardy można zapisywać niemal "w nieskończoność"
      (no chyba, że padnie totalnie). Natomiast wszystkie "krzemowe" mają
      gwarantowaną liczbę zapisów rzędu 100k - 1 mln. Przy stronicowaniu
      pamięci i "zwykłych" opreeacjach zapisu danych przez system i różne
      aplikacje, ta liczba jest mocno niewystarczająca. No chyba, że
      zbudowane zostanie "combo" z RAM i FLASH-em, plus "coś" do
      zarządzania zapisanymi danymi (zwłaszcza przy wyłączaniu/ zaniku
      zasilania). Pewnie to kiedyś nastąpi, ale pytanie - kiedy? Lub
      zostanie wynaleziona lepsza technologia składowania danych.
      • Gość: rozwiązanie jest rozwiązanie IP: *.pl 22.07.09, 22:08
        Filtr EWF Microsoftu.
        Mam instancję Windows XP na pendrive i nie obawiam się jego zużycia - tylko raz
        po zakończeniu sesji wykonuję commit wszystkich zmian.

        <a
        href=http://msdn.microsoft.com/en-us/library/ms838511%28WinEmbedded.5%29.aspx>strona
        Microsoft na ten temat</a>

        Fajna sprawa.
    • Gość: vk nic nadzwyczajnego IP: *.eti.pg.gda.pl 22.07.09, 11:33
      po połączeniu w raid 0 (data striping) 24 zwykłych hd wynik byłby zbliżony
    • Gość: Herod Re: Samsung: żart czy najszybszy komputer? IP: *.graf.torun.pl 22.07.09, 12:29
      Trochę to nieefektywne. Lepiej mieć jeden szybki dysk magnetyczny do zapisywania swoich plików, a w pracy używać RAM disk. Wgrywasz system i program, na którym pracujesz do RAMu (8GB nie kosztuje już fortuny) i masz elastyczność niedoścignioną dla SSD.
    • aegis_of_heart DNO nie artykuł. 22.07.09, 12:57
      Autorka jest zdziwiona, że komputer z pamięcią masową o błyskawicznym czasie
      dostępu wykonuje sprawnie działania wymagające krótkiego czasu dostępu.

      "Joanna Sosnowska" - postaram się zapamiętać to nazwisko.

      Pytanie do redakcji: po jaką cholerę każecie pisać o komputerach ludziom, którzy
      nie mają na ich temat zielonego pojęcia?
      • Gość: demon Re: DNO nie artykuł. IP: *.agora.pl 22.07.09, 13:16
        ho ho, widzę, że mamy na arenie cynika :D
        ciebie pewnie już nic nie dziwi, co? :D
        • aegis_of_heart Cynika? 22.07.09, 13:28
          Po czym wnosisz mój cynizm?

          A czy mnie nic nie dziwi... na szczęście niektóre rzeczy owszem, wciąż mnie dziwią.

          Niestety nie dotyczy to już niekompetentnych, sponsorowanych, nieświeżych i
          idiotycznych artykułów w Gazecie Wyborczej, a szczególnie na gazeta.pl.

          Ten cały dział jest chyba dla biednych ludzi, technicznych abnegatów często po
          40stce, którym można zrobić wodę z mózgu.
          Popatrz na komentarze na forum, jakieś pogaduchy nie na temat o laptopach
          różnych marek itd.

          Ot, efekty materiałów reklamowych i bezmyślności po obu stronach transmisji.

          Szkoda, że "dziennikarze" techniczni są tu tak samo "kompetentni" jak np.
          gospodarczy.
          Znacznie lepiej poczytać strony prowadzone przez zupełnych amatorów. Oni
          przynajmniej często wiedzą co piszą...
        • aegis_of_heart A propos cynizmu... 22.07.09, 13:32
          Gość portalu: demon@...agora.pl napisał(a):

          > ho ho, widzę, że mamy na arenie cynika :D
          > ciebie pewnie już nic nie dziwi, co? :D

          Coś mnie tknęło i sprawdziłem Twój IP.

          Czyżbym miał przyjemność z autorką artykułu? :D
          • ulk22 Re: A propos cynizmu... 22.07.09, 15:22
            Tak, to ta "specjalistka" Sosnowska co to testów firewalli od antywirusów nie
            odróżnia, i nie potrafi czytać kolejności programów w tabelkach, naprawdę warto
            zapamiętać to nazwisko, będzie jeszcze kupa śmiechu.
            • aegis_of_heart P.S. 22.07.09, 15:37
              Dzisiaj p. Sosnowska zamieściła również artykuł, w którym odkrywa przed nami
              przyszłość odtwarzaczy muzycznych: zastępowanie klasycznych iPodów z twardym
              dyskiem przez iPhone'y/iPody Touch z flashem i ekranem dotykowym. :)

              Po moim komentarzu wyrażającym zdziwienie opisywaniem takich oczywistości
              autorka przemówiła na forum pod nazwiskiem.

              Cóż, pozostaje liczyć na to, że się kobieta kiedyś wyrobi. :)

              Pozdrawiam, :)
              a.
    • Gość: gość Samsung: żart czy najszybszy komputer? IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.09, 13:00
      żadna nowość tylko film z yt, który już jest dość sporo
    • aegis_of_heart A propos cynizmu... 22.07.09, 13:31
      Coś mnie tknęło i sprawdziłem Twój IP.

      Czyżbym miał przyjemność z autorką artykułu? :D
      • Gość: qwerty Re: A propos cynizmu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 14:59
        O rany!

        Rudy koreaniec!

        To się dopiero nazywa ewolucja.
    • Gość: razor Samsung: żart czy najszybszy komputer? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 15:23
      stare jak internet ;]
    • pocalujta_wujta I kolejne bzdury igonranta technicznego autora 22.07.09, 16:14
      Tak sie sklada ze nie brak elementow ruchomych zwieksza predkosc. Jakby tak
      bylo to moze autor wytlumaczy dlaczego mikrodyski CompactFlash IBM/Hitachi
      byly przez tyle lat szybsze niz pamieci Compact Flash? To jest fakt
      niezaprzeczalny.

      Tu chodzi o sposob zapisu. Dyski sa nosnikiem o szybkim dostepie sekwencyjnym
      do informacji. Natomiast pamieci (dowolne) sa nosnikiem o szybkim dostepie
      losowym do informacji w zwiazku z czym maja o rzedy wielkosci mniejsza
      latencje (czas dostepu). Nie oznacza to ze predkosc transferu pamieci musi byc
      wieksza od predkosci transferu z dysku. O tym decyduja nieco inne zjawiska i
      wcale elementy ruchome nie musza negatywnie wplywac na to.

      Tak sie sklada ze zarowno jestem informatykiem od 17 lat ale mam tez na koncie
      projektowanie i budowanie systemow opartych o PC gdzie wydajnosc musiala byc
      dopasowana do obrobki cyfrowej wideo ( i to byly lata 90 a nie po roku 2000
      gdzie byle laptop moze do tego sluzyc).

      Predkosc systemu zalezy od CPU i ilosci pamieci RAM. Dysk czy SSD wchodzi
      dopiero jesli nastepuje przelaczanie kontekstow procesow a te sie nie
      mieszacza w RAM i musza byc skladowane tymczasowo na dysku w obszarze "swap".
      Natomiast wiadomo ze na niektorych systemach by tego uniknac swap sie blokuje
      (wylacza kompletnie) i pilnuje by RAM-u starczalo procesom. Wtedy taka maszyna
      jest superszybka i to wcale nie musi zalezec w duzym stopniu od zegara CPU a z
      pewnosci anie od dysku. Do dzis jeszcze czasem wylaczam swap jak tylko
      potrzeba si jak tylko sie da (niektore systemy uparcie zmuszaja do dziwnych
      minimalnych wiekosci obszaru "swap")
    • Gość: alex Co za bezsens IP: *.111.226.244.static.crowley.pl 22.07.09, 16:31
      Defragmentacja prawie pustego dysku zajmuje kilka sekund! No co za niesamowita
      sprawa, gdzie to zapisac?! A jak ktos chce zrobic powazny test wydajnosci to
      niech tam nie wklada najlepszego procka, plyty i karty graficznej ale cos
      przecietnego lub slabego, i wtedy nich bada wydajnosc kompa...
    • Gość: R Defragmentacja? IP: *.srv.volvo.com 22.07.09, 16:31
      SSD sie NIE DEFRAGMENTUJE!
      To nie tylko nie przyspieszy dzialanai ani troche (bo nie ma
      machanai glowica ani krecenia talerzami i czas dostepu nie zalezy od
      fizycznej lokalizacji danych na nosniku)
      Wprost przeciwnie - SSD tak jak pendrive czy inny flash ma
      ograniczona ilosc zapisow ktore moze wytrzymac (i to duzo mniej niz
      zwykle dyski) - czyli defragmentacja wlasciwie skraca zycie dysku!

      To tak zeby sie ludziska wywiedzialy.
Pełna wersja