Dodaj do ulubionych

"Efekt Twittera"

IP: 188.33.79.* 22.07.09, 12:03
przecież wiadomo, że amerykanie to super pruderyjny naród, szokuje ich sutek
janet jackson, więc jak coś się trochę bardziej szokującego pojawi w kinach,
to zaraz leci krytyka. polacy są o dziwo bardziej otwarci, jednak co europa to
europa, nawet ta środkowo-wschodnia ;) ja poszedlem, bo znajomi sie jarali, że
świetny film i nie żałuję. okej, może sceny „miłosne” między Brunem a jego
chłopakiem-pigmejem były dość ostre, ale motyw z szampanem był tak śmieszny,
że można mu wybaczyć jebo obrzydliwość :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Zorg a dajcie k... spokój z tym gówn...em IP: *.ghnet.pl 22.07.09, 14:11
      sporo kasy musieliście wziąć bo ciągle o tym shicie piszecie.
      żenada....
      • Gość: mzb Dlaczego gazeta.pl zaczęła nagle pisać o Twiterze? IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 22.07.09, 14:50
        Jakąś polską wersję tego shitu będą uruchamiać, czy co?
        • Gość: wert Re: Dlaczego gazeta.pl zaczęła nagle pisać o Twit IP: 188.33.16.* 22.07.09, 22:07
          przeciez polskich wersji jest kilka z blipem na czele.
    • Gość: prośba proszę o wyjaśnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 14:15
      niechże ktoś mi wytlumaczy jak krowie na rowie o co chodzi z tym
      twitterem, nie za bardzo to rozumiem, ktoś robi wpis na swoim
      profilu, że robię coś tam gdzieś tam, albo jak w tym przypadku,
      byłem na filmie nie podobał mi się, no i co dalej, kto do diabła to
      czyta i po co ? O co chodzi , proszę o sensowne wyjaśninie
      • Gość: jjkk Re: proszę o wyjaśnienie IP: 86.47.47.* 22.07.09, 14:20
        Moda, lans i takie inne dla dzieciakow, ktorzy nic w zyciu nie maja - Twitter.

        Chcialem zauwazyc, ze ludzie chodzac do kina ta pseudo produkcje typu
        Bruno/Borat daja zarobic wytworniom. Wytwornia mysli, nakrecilismy goofno i
        40mln w kieszeni - krecimy nastepne....i wlsnie tak wszystkich nas kiedys otoczy
        G i nic wiecej.
        Przestancie chodzic na glupie filmy do kina.
      • kociogon Re: proszę o wyjaśnienie 22.07.09, 15:13
        > niechże ktoś mi wytlumaczy jak krowie na rowie o co chodzi z tym
        > twitterem, nie za bardzo to rozumiem, ktoś robi wpis na swoim
        > profilu, że robię coś tam gdzieś tam, albo jak w tym przypadku,
        > byłem na filmie nie podobał mi się, no i co dalej, kto do diabła to
        > czyta i po co ? O co chodzi , proszę o sensowne wyjaśninie

        Generalnie czytają to znajomi danej osoby lub, w przypadku osób znanych, jej
        fani. Od bloga różni się to długością komunikatów (limit to 140 znaków czy cuś)
        i prędkością rozprzestrzeniania informacji - można obserwować 100 osób
        jednocześnie i dostawać komunikaty od razu gdy ktoś coś napisze. Pisanie też
        jest łatwe - komunikaty można wysyłać z komórek.

        Efekt: nawet przed obejrzeniem filmu do końca można poinformować stu znajomych
        że jest do dupy :)
        • Gość: Dildo Re: proszę o wyjaśnienie IP: *.ghnet.pl 22.07.09, 15:35
          no pewnie, że można tak powiadomić znajomych,
          ale:
          -po co
          -czemu tak.
          • kociogon Właściwie to nie wiem :-) 22.07.09, 17:29
            > no pewnie, że można tak powiadomić znajomych,
            > ale:
            > -po co
            > -czemu tak.

            Nie używam Twittera, więc mogę tylko zgadywać. Prawdopodobnie niektórzy lubią
            szybko, krótko i powierzchownie. Odpowiedź alternatywna: "Bo można."
      • Gość: dude Re: proszę o wyjaśnienie IP: 188.33.118.* 23.07.09, 08:23
        tu jest wszystko wytłumaczone www.youtube.com/watch?v=PN2HAroA12w
    • Gość: ddf Znowu ten Twitter? IP: *.oracle.co.uk 22.07.09, 14:29
      Kogo obchodzi ten Twitter. Chyba tylko redachtorow Agory ktorych zal sciska ze
      sami tego nie wymyslili...
    • Gość: pisczyk^3 "Efekt Twittera" IP: 188.33.86.* 22.07.09, 16:21
      twitter = owczy pęd
    • Gość: piszczyk^3 twitter? Ptasi móżdżek! IP: 188.33.86.* 22.07.09, 16:23
      .
    • Gość: xzy ktos w koncu zrozumie, ze Facebook to nie portal IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.09, 18:25
      "wpisy na portalach takich jak Facebook czy Twitter"
      Portal, moich kochani, to witryna, ktora zawiera - tu cytat z wiki - "dział
      aktualnych wiadomości, prognoza pogody, katalog stron WWW, czat, forum
      dyskusyjne oraz mechanizmy wyszukiwania informacji w nim samym lub w
      zewnętrznych zasobach Internetu (wyszukiwarki internetowe)." Tymczasem nasi
      dzielni dzennikarze, a za nimi wiekszosc nieswiadomych ludzi, kazda wieksza
      lub bardziej popularna witryne internetowa nazywa "portalem". Zastanowcie sie,
      co piszecie!!
    • Gość: taka prawda Re: "Efekt Twittera" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 21:46
      Sceny seksu się publiczności nie podobają, a jak komuś wyrywają
      flaki to film jest ok. To jest banda niedorozwojów a nie publiczność
    • Gość: ćwir ćwir Czym jest Twitter w kilku prostych słowach: IP: 94.254.158.* 22.07.09, 22:15
      Taka krótka instrukcja jak korzystać z Twittera:
      socialmedia.pl/
      • mateusz.krogulec Re: Czym jest Twitter w kilku prostych słowach: 22.07.09, 22:38
        PS: O Twitterze na wesoło Dave Letterman w rozmowie z Kevinem Spacey www.youtube.com/watch?v=2Z1aZ7Gs46A

        Pzdr
        MK
    • Gość: Pulszak Jestem webem dwa zerem IP: 188.33.16.* 22.07.09, 22:16
      zaleca się czytac na melodie "Spiewac kazdy moze"

      Lansowac każdy sie może,
      trochę lepiej, lub trochę gorzej,
      ale nie oto chodzi,
      jak co komu wychodzi.

      Lubie twittery
      I rozne inne bajery
      Szczegolnie jak cos mnie swędzi
      To do Blipa mnie pędzi
      Czasami człowiek musi,
      Inaczej się udusi,
      ooo

      Trzymam w łapie smartfona
      Niech mnie ktory przekona
      To co robie i mysle
      Zaraz wszystkim wam wysle
      Bo ja sie wcale nie chwale
      Ja po prostu niestety mam talent

      Jak czlowiek wierzy w siebie
      To cala reszta to lipa
      Nie ma takiej pierdoly na swiecie
      Ktorej nie wyslę na Blipa
      Wejść na Twittera i zostać
      Cała reszta to rzecz prosta

      A ja wiem co jest grane,
      dlatego gwiazdą zostanę.
      Będę wysyłać blipy
      Będą klaskac mi cipy.
      O tym, ze jem pierogi
      I ze smierdza mi nogi
      I że pada na swiecie
      Ze mam grzyb w toalecie
      I wysle to wszystko na Blipa
      Bo ja jestem juz tam celebryta.

      Jestem mikroblogerem
      Jestem webem dwa zerem
      Jak świergot wydaje z siebie
      Wszyscy sa w siodmym niebie.

      A gazety mam w dupie
      Już ich nigdy nie kupie.
      Bo już każdy na świecie
      Woli czytac co ja piszę w necie.
      Mnie dziennikarz nie kiwnie
      Bo odczuje to dziwnie
      Ja nikogo nie straszę,
      Ja talentem niestety go gaszę.
      Ja znam blipy, twittery
      Pójdę drogą kariery.

      (pulszak)
      • mateusz.krogulec Re: Jestem webem dwa zerem 22.07.09, 22:39
        Niezłe :)
      • Gość: tkt Re: Jestem webem dwa zerem IP: *.4web.pl 22.07.09, 23:28
        rewelacja :-)
      • Gość: mzb Będą klaskac mi cipy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 23:35
        zajebiste :)))
      • kotek.filemon Re: Jestem webem dwa zerem 23.07.09, 12:24
        Rewelacyjne - dodam sobie do ulubionych, żeby takie cudo gdzieś nie przepadło...
    • fizykoterapeuta "Efekt żenującej i nachalnej reklamy" 22.07.09, 23:27
      czyli znów debi.lski sritter w akcji
      • Gość: @dawidpacha Re: "Efekt żenującej i nachalnej reklamy" IP: 87.204.23.* 23.07.09, 11:04
        Czy ktoś z osób, które tak usilnie krytykują Twittera, był faktycznie
        jego użytkownikiem i trochę się próbował oswoić z rzeczywistością
        streamingu? Tak czy owak, Twitter po prostu nie jest dla wszystkich.
        Trzeba być trochę internetwowym geekiem, żeby się wciągnąć.
        • Gość: aqq banał IP: 91.84.220.* 23.07.09, 22:28
          tweeter pomaga przecietnemu inteligentowi uświadomić sobie, że należy on do
          elity - zwykle nie ma on czasu zastanawiac sie nad trescia mysli przeciętnego
          osobnika z tłumu, a w tłiterze ma tą treść podaną na tacy, zadziwiającą
          doprawdy. Drgawki, piana, czasem zgrzytanie zębami... Dziś to jest przez resztę
          tłumu utożsamiane z talentem... Jak pisał Miłosz parę lat temu:
          'Drgawki, na ustach piana, zgrzytanie zębami
          Nie uchodziły wtedy zaś za znamię talentów.
          Biesowaci nie mieli pism ani ekranów,
          Rzadko tykając sztuki i literatury.
          Niemniej przypowieść o nich pozostaje w mocy:
          Że duch nimi władnący może wstąpić w wieprze, (itd)'

          pozdrawiam
          (nb.moje własne tłitsy to oczywiście inna półka)
        • fizykoterapeuta Re: "Efekt żenującej i nachalnej reklamy" 25.07.09, 13:55
          a po polsku?
    • Gość: nor Efekt Twittera IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.07.09, 23:38
      Jeden lubi wąchać fiołki, drugi jak mu nogi śmierdzą.
      Cohen był niestrawny już w wersji Borata, czegóż więc
      oczekiwać po dowcipach z perwersją w roli głównej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka