sarna73 20.02.12, 11:37 no kurcze trochę się boję, że np zastrajkują na lotnisku i się z Aten nie wydostanę, z dwójką nieletnich to niezbyt kusząca perspektywa. Nie mam alternatywy dla mojego domku na plaży w Drepano, co robić? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
luku-maki Re: jechać czy nie jechac 20.02.12, 16:16 musiałabys mieć strasznego pecha żeby tafić na strajk ,kiedy ostatnio słyszałas o strajku na lotnisku bo ja ponad rok temu,Grecy nie chcą robić na złość turystom po prostu wyrażają swoję niechęć wobec pewnych decyzji rządowych,nie ma to nic wspólnego z turystyką,ja osobiście uwielbiam Grecję jeżdżę co roku i nigdy bezpośrednio nie spotkałam się ze strajkami czy niebezpieczeństwem tylko z pęknymi widokami,wpaniałym morzem,pysznym jedzeniem i sztuką która widac na każdym kroku Odpowiedz Link
sarna73 Re: jechać czy nie jechac 20.02.12, 19:04 oczywiście cenna jest każda uwaga - ale - nie jadę tam po raz pierwszy a szósty, akurat rok temu dzień przed moim wyjazdem był strajk taksówkarzy - nie zdążyłabym na samolot za nic. Nie jestem aż taką optymistką. Czekam na inne wypowiedzi, dziękuję. Odpowiedz Link
eridan Re: jechać czy nie jechac 20.02.12, 20:08 Skoro nie widzisz alternatywy, to pozostaje ci liczyć na łut szczęścia. Zresztą nie bardzo wiem, jakiej sugestii oczekujesz, jeśli i tak tam pojedziesz. Ale wystarczy trochę wyobraźni, by pomyśleć, jakie mogą być skutki jakiejś miejscowej awantury dla ciebie i dzieci. Mimo to ludzie jakoś sobie radzą w takich sytuacjach, więc może nie trzeba się za bardzo martwić na zapas? Jacek Odpowiedz Link
bebiak Re: jechać czy nie jechac 20.02.12, 22:53 eridan napisał: > Skoro nie widzisz alternatywy, to pozostaje ci liczyć na łut szczęścia. O to to to Zeus pomoże >Zresztą nie bardzo wiem, jakiej sugestii oczekujesz, jeśli i tak tam pojedziesz. Może pomóż temu szczęściu i omiń lądowanie/start w Atenach w środę? Najczęstszy chyba jak dotąd dzień wszelakich strajków w Grecji to środa właśnie - ciągle sobie o tym mówię i prawie nałogowo wracam we wrześniach w środy, bo mi tak te 2 i pół tygodnia jakoś się lamie. I jak dotąd OK, ale może naprawdę o tym pomyśleć? Odpowiedz Link
kalanitka Re: jechać czy nie jechac 21.02.12, 16:33 A może zjedź z Drepano np 2 dni wcześniej, zakwateruj się w Atenach w "strategicznie" dogodnym miejscu . Pozwiedzacie stolicę, a na lotnisko jakby co spacerkiem pójdziecie (żartowałam pozdrawiam Odpowiedz Link
sarna73 Re: jechać czy nie jechac 22.02.12, 11:26 :d Anitko a wasze plany aktualne? jedziecie w czwórkę czy starszy jednak się wyłamał? Odpowiedz Link
mart.inn Re: jechać czy nie jechac 21.02.12, 20:25 Byłem w ostatnim czasie kilka razy w Grecji i w miejscowościach wypoczynkowych nie zauwazyłem żadnych zamieszek, strajki jeśli są organizowane to tylko w stolicy i raczej nie powinno się to odbic na turystach,przeciez z turystów najwięcej czerpią korzyści. Jednak jeśli Twoje obawy są duże to są jeszcze inne kraje w których również można spędzic miło urlop. Odpowiedz Link
barbelek Re: jechać czy nie jechac 21.02.12, 22:57 Sarenko- na wakacje 2011 bilety do Aten kupiłem w listopadzie 2010. W między czasie były strajki, zamieszki. Jak pojechałem jedyną niedogodnością był strajk taxówkarzy, na skutek którego.... zaoszczędziłem 20 euro, bo zamiast jechać na lotnisko taxi- pojechałem metrem. W tym roku już jestem znacznie ostrożniejszy, bo ...Kretę kupiłem dopiero w styczniu Reasumując: don't wory, be happy. Mar.inn- tutaj nie namawiamy na wakacje w innych krajach, tutaj grekomaniacy Odpowiedz Link
sarna73 Re: jechać czy nie jechac 22.02.12, 11:29 w zeszłym roku też bilety już miałam w garści, teraz czekanie odbije się na moim portfelu niestety. Chyba zaraz skrobnę do Autowaya, tak na rekonesans pozdrawiam wszystkich którzy nie wyobrażają sobie wakacji bez biało niebieskiej flagi nad głową Odpowiedz Link
kalanitka Re: jechać czy nie jechac 22.02.12, 21:05 starszy się wyłamał, młody jeszcze nie i jak na razie termin sierpniowy jeszcze aktualny, czyli trochę północnej Grecji, kilka miejsc - zachodni/południowy Peloponez połączony ze Spartą w planach pozdrawiam i trzymam kciuki za wasze plany Odpowiedz Link
naxosfan Re: jechać czy nie jechac 29.02.12, 11:34 W zeszłym roku udało Nam się trafić na strajk komunikacji miejskiej co było trochę dokuczliwe i dosc drogie jeśli chodzi o przejazdy taksówkami, ale napewno nie zniechęci mnie to do wyjazdów do Grecji. Wylot na wyspy z Aten porannymi samolotami to dobry pomysł bo one zazwyczaj są wcześnie rano a w tych godzinach Grecy podobno nie strajkują Odpowiedz Link
lennox.1 Re: jechać czy nie jechac 03.03.12, 11:11 Ja w tym roku planuję wreszcie zwiedzić Kretę, bo odkładałem to kilka razy na rzecz poruszania się własnym autem po Helladzie i nie tylko. Nie wiem co musiałoby się wydarzyć bym zrezygnował z planów Strajki, kryzys .... nic na to nie poradzimy, trzeba się nastawić że nic przykrego się nie wydarzy Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: jechać czy nie jechac 04.03.12, 19:51 Ostatnio strajki sparaliżowały lotnisko we...Frankfurcie. Patrząc na to wstecz, istnieje dość zbliżone prawdopodobieństwo strajku lotniska w Grecji, Hiszpanii, Włoszech czy Niemczech. Strajk portu lotniczego oznacza gigantyczne straty i kary, zwykle jest więc ostatecznością i jednak rzadkością. Ja radzę tak: planować ale pomagać sobie w planowaniu Tak jak pisał Bebiak, unikać śród, nie kupować biletu na powrót do Polski na ten sam dzień, w którym np.wraca się promem z wyspy, nie planować trasy na miejscu zbyt sztywno. Żeby nie być gołosłownym, na majówkę kupiłem już bilety lotnicze do Aten i zaczynam właśnie słać monity na Olimp, żeby kłótliwi bogowie nie przeszkadzali samolotowi w przelocie i lądowaniu Odpowiedz Link