05.07.06, 16:39
Od mojego powrotu z Krety usiłuję zrobic kawę frappe,. Mimo zebranych
przepisów za nic nie chce mi wyjść ta cudna, wspaniała, przepyszna pianka. sad
Macie na to jakieś swoje sposoby???
Obserwuj wątek
    • q3a1 Re: frappe 05.07.06, 16:47

      Nescafe ESPRESSO + cukier (robię z cukrem i z mlekiem) + niewielka ilośc wody +
      mikser + szeroka i wysoka szklanka (tak żeby końcówka miksera dotykała dna).
      Start silniczka aż do uzyskania pianki. Potem, jak już pianka ma solidną
      konsystncję dolewam mleka, uzupełniam wodą i kostkami lodu. Finalnie, last but
      not least, słomka - różowa.

      I mam frappe.
      Pozdrawiam,
      Q3a
      • jacek1f po co mikser...? :-) w słoiku po Nescafe - jest 05.07.06, 20:12
        obowiązkowym sprzetem frapowym... - skladniki potrząsasz okolo 1-2 minuty jak w
        shakarzesmile
        I jest po wlaniu do SZERokiej!!! szklanki pianeczka.mmmmmmmmmmmmmm
        • aniab_24 Re: po co mikser...? :-) w słoiku po Nescafe - je 05.07.06, 20:52
          Nie wiem czy Cię Jacku dobrze zrozumiałam - składniki wszystkie naraz do słoika
          i miącham???
        • aska2000 Re: Słoik :)) 06.07.06, 11:05
          ...dodam jeszcze od siebie, że słoik może być najzwyklejszy, niekoniecznie po
          Nescafe 'made in Greece' wink
          Ja 'miącham' składniki w pierwszym lepszym, który się pod rękę nawinie,
          wychodzi ZAWSZE!
          A - jeszcze jedno - mleka używam 3,2 % (choć nie wiem, czy to robi jakąś
          różnicę, podaję dla porządku wink - taką domową 'frappe' pijam i sobie chwalę już
          ze dwa lata, gościom też smakuje...smile
          Polecam i pozdrawiam!
      • aniab_24 Re: frappe 05.07.06, 20:53
        No niby własnie tak robię, ale w momencie jak wlewam mleko pianka siada... sad
    • malakas Re: frappe 05.07.06, 21:21
      Obawiam się, że nigdy nie zrobisz tutaj takiej kawy. Dlaczego? Nie wiem. Ja
      próbuję już od x lat i wychodzi tylko marna namiastka.
      • aniab_24 Re: frappe 05.07.06, 21:37
        No właśnie - moja też taka marna...
        • annielika Re: frappe 05.07.06, 21:53
          najlepiej neske sobie przywiezc z grecji, z jakiegos powodu tylko z niej mi
          wychodzila. i mieszadelko takie dosc malutkie, ale szybkie musi byc. wsypac kawe
          i cukier, do tego troszke wody i mieszac tym elektrycznym potworem, az bedzie
          ubite. dolac wody. mi zawsze wychodzi.
          • jacek1f basta parakalo! jesli powoltku wlewasz do szklanki 05.07.06, 22:45
            to powinna byc deliaktna p[ianka.... słowo!

            Tak - do wody z mlekiem i kawa i cukrem juzz tylko potrzebna jest dynamika
            wstrząsów smile

            • grecja-ellada Re: basta parakalo! jesli powoltku wlewasz do szk 06.07.06, 00:50
              To i ja jako kawoszka podzielę się z Wami sposobem na "moją" frapkę smile
              Też przy robieniu jej miałam niezłe przeszkody do pokonania. Bo najpierw
              miałam plastikowy shaker wraz z Nescafe kupiony, machałam i machałam - piana
              jak piszecie siadała, pozostawało tylko wspominać frapki, które robiłam przy
              pomocy sprzęciska zwanego bzyczkiem (umownie przeze mnie), takiego
              elektrycznego.
              Po roku (w następne) wakacje już mając siłe i zaparcie, że muszę coś takiego
              nabyć i przywieść do Polski (bo inaczej nie zrobię dobrej piany) udałam się do
              supermarketu i kupiłam - jaka moja radość była wielka.

              A zmieżam do tego, że do zrobienia dobrej, szcztywnej piany we frapce uważam z
              pełną świadomością potrzebny jest elektryczny shaker, ewentualnie można pianę
              zrobić w jakimś urządzeniu do miksowania.
              A jak robię frappe ? Łyżeczka kawy Nescafe (kupionej w Helladzie - ma ten
              aromat, który stamtąd chce pamiętać), 2 łyżeczki cukru (cukier pomaga by piana
              była szcztywniejsza) wlewam wody tyle by zakryć kawe+cukier. Wsadzam do
              szklanki shaker (śmigło) i podnosząc je wkładam i wyjmując nieco ponad stan
              wody, po kilku minutach takich zabiegów, piana jest sztywna. Wtedy wrzucam 2
              kostki lodu, czasem trzy zależanie jakiej są wielkości, powoli wlewam niemal do
              pełna wody (zimnej, niegazowanej), na koniec wlewam skondensowanego,
              zagęszczonego i niesłodzonego mleka. Ach zapomniałabym napisać o kalamakia
              (słomka), którą naprawde na sam koniec wkładamy do szklanki smile
              I zimna Frappe gotowa smile

              Odkąd zrobiło się ciepło, codziennie ją przyżądzam smile
              Wszystkim życze udanych, pysznych i mroźnych frapek !!! smile)
              • gacek95 co za zbieg okoliczności 06.07.06, 09:36
                bo właśnie wczoraj mój mążwąż poskarżył mi się, że nie wie gdzie można kupić coś
                żeby zrobić frappesmile minął już miesiąc odkąd wrócił z Krety i mówi, że
                wspomnienie frappy nie daje mu spokoju. No to ja chyc na forum...a tu taka
                niespodziankasmile ktoś też marzył o frappesmile Dziś wieczorem będzie premiera u nas.
    • matheos2 Re: frappe 06.07.06, 09:37
      W każdym hipermarkecie za grosze można kupić takie mieszadełko do drinków na
      baterie. Wsypujesz wtedy do wysokiej szklanki tyle kawy ile chcesz, cukier i
      odrobinę wody. Mieszadełkiem ubijasz piane (prosta rzecz) podnosząc miszadełko
      do góry . Wrzucasz lód w zależności od pogody 2,3,4 kostki uzupełniasz wodą i
      mlekiem. I już. Robię codziennie,. pycha........
      • annielika Re: frappe 06.07.06, 10:47
        tylko, ze cos mi sie wydaje o to mieszadelko sie rozchodzi, czy jak to nazwala
        marta bzyczkiem. to nie moze byc takie slabowite, ktorym sie robi pianke z mleka
        do kapucino, tylko takie metalowe, szybko obrotowesmile, malutkie. mam takie,
        zakupione w grecji i gwarantuje rezultat! wychodzi super frapka!
        • matheos2 Re: frappe 06.07.06, 10:51
          Nic się nie rozchodzi, kupiłem to 5 lat temu, na rok wystarczają dwie baterie
          paluszki, ilośc obrotów jest wystarczająca, robiłem wczoraj.
          • bebiak Re: frappe 06.07.06, 11:29
            Ja sobie kupuję od lat w Helladzie mikseraki a frappe - dziś to koszt około
            chyba 6-7 euro (zależy gdzie). Są na prąd i dla domowego użytku wystarczają na
            dość długo, natomiast w biurze muszę dwa razy w roku średnio zmieniać, bo nas
            tu sporo a wytrzymałość takiego bzyczka ograniczona - toż są to bzyczki takie
            trochę amatorskiesmile
            A nazwę "bzyczek" stosowali dla tego "urządzenia" Polacy mieszkający w
            Atenach - oni tak na mikseraki a frappe mówili, kiedy tam wieki temu mieszkałam.
            Jako ciekawostkę dodam, że moi greccy przyjaciele frappe nie pijają i kiedy ja
            do nich zjeżdżam zawsze od lat mam robioną frapkę w słoiku - klasyczny słoik z
            zakrętką....Kiedyś też tak robiłam, ale to były wczesne lata 90-te, potem już
            tylko bzyczkiem.
            Dodam jesczcze, że kiedyś keidyś w Atenach w specjalnym sklepie z kawą i
            wszelkimi kawowymi akcesoriami nabyłam pudło ze szklankami do frappe - chyba 12
            sztuk czy jakoś tak. Część się już wytłukła ofkors ale mam szklanki jeszcze,
            mam smile
            • jfp4 Re: frappe 06.07.06, 11:37
              Zgadzam sie z bebiaczkiem, do frappe mam rowniez " bzyczka" zakupionego w
              Grecji w ilosci szt. 4 ( niestety szybko sie psuja) a frappe robie tak: wysoka
              szklanka do frappe, płaska lyzeczka nescafe , cukru w zaleznosci od upodoban ,
              troche mleczka i ubijamy, brdzo krotko, bo szybko robi sie super pianka,
              pozniej dolewam zimnej wody, dodaje lod, albo lody i jest supersmile
              Pozdr.
              Joanna
    • aniab_24 Re: frappe 06.07.06, 13:27
      A ja tego bzyka nie mam sad- będę próbować mikserem...
      • neronka Re: frappe 06.07.06, 13:52
        My próbowaliśmy z tymi ręcznymi bzyczkami, kupowalismy je i w Grecji i w Polsce
        i to nie to......
        Do prawdziwej frappe mikserek powinien być elektryczny. W maju z Krety wieźliśmy
        3 takie maszyny - dla rodziców i dla znajomych, bo sami już mamy taką
        profesjonalną kupioną wcześniej. Na lotnisku jak zobaczyli je upchane w 1 torbie
        to kazali nam wypakować i oglądali. Chyba myśleli że tymi metalowymi mieszakami
        chcemy samolot zaatakować. Uśmiali się jak powiedzieliśmy ze w Polsce nie można
        tego kupić.

        M frapkę robimy dokłądnie tak jak grecja-hellada. Teraz z łąkomstwa opracowałam
        wersję delikatniejszą. Zamioast wody na końcu dodaję zwykłego mleka z kartonu,
        jest super, słabsza. Przy tych upałach pijemy tego po kilka dziennie. dobrze
        smakują też z syropami smakowymi -ale to jak ktoś lubi.

        Kawka ta od kilku sezonów jest przebojem wśród naszych znajomych i dlatego z
        każdego wyjazdu przywozimy komuś maszynę.
        W Grecji to koszt ok. 14-30 euro, w zal. od firmy.
        U nas w Polsce też już w jakimś supermarkecie, chyba w Carrefourze widziałam
        taką maszynę chyba za ok. 100 zł. Warto kupić.

        W zimie dolewamy do pianki gorącej wody i mamy polską ciepłą wersję.
        • aniab_24 Re: frappe 06.07.06, 15:47
          Jak to ustrojstwo wygląda? Chętnie bym sobie kupiła.
    • aniab_24 Victoria!!!!!! 06.07.06, 15:50
      Jest udała się - końcówką zwykłego miksera ubiłam duuużą pianę za którymś tak
      podejściem. Nie siadła aż do końca picia - pycha!!!!! Wcześniej było kilka
      nieudanych prób - np. jedna gdy ubijając mikserem zmuszona byłam puścić
      szklankę, by złapać mojego rocznego bąbla. Szklanka zaczęła sie kręcić razem z
      mikserem, a jej zawartość "udekorowała" całą kuchnię. Obraz nędzy i rozpaczy....
      Ale cóż - dobra frappe jest warta każdego poświęcenia big_grin
      • grecja-ellada Re: Victoria!!!!!! 06.07.06, 16:25
        aniab_24 napisała:

        > Jest udała się

        Brawo !!! smile)))
        Wielkie grs=atulacje Aniu smile)
        ja właśnie moją kończę, aż żał że następna dopiero jutro wink
        wierzyłam w Ciebie i Twłój sukces pianowy
      • bebiak Re: Victoria!!!!!! 06.07.06, 17:20
        aniab_24 napisała:

        > Szklanka zaczęła sie kręcić razem z mikserem, a jej zawartość "udekorowała"
        >całą kuchnię. Obraz nędzy i rozpaczy...

        smile Przypomniały mi się czasy kiedy frappe robiłam w słoiku - cholercia, jakaś
        ułomna jestem ale nigdy nie udawało mi się dobrze go dokręcić i ...
        Ech, również czyniłam dekoracje kiedy wstrząsałam nim całą swoją siłąsmile

        Aaa, wiecie, że ponoć nie powinno się pić frappe w dużych ilościach. Tak mi
        kiedyś powiedziała jedna Greczynka - podobno jest bardzo szkodliwa, znacznie
        bardziej niż kawa na ciepło, choć u specjalisty tego nie potwierdzałam.
        Osobiście w taką pogodę jak u nas teraz piję 4 frapki dziennie (czasami tylko
        piąta mi się zdarzy)- podobno grozi mi palpitacja serca... sad
        • grecja-ellada Re: Victoria!!!!!! 06.07.06, 18:06
          bebiak napisała:
          > Aaa, wiecie, że ponoć nie powinno się pić frappe w dużych ilościach. Tak mi
          > kiedyś powiedziała jedna Greczynka - podobno jest bardzo szkodliwa, znacznie
          > bardziej niż kawa na ciepło...

          masz racje Bebiak też potwierdzam, że w Grecji słyszałam o tym nieraz od
          znajomych.
          A jak naprawde działają frapki*X na serce, tego do końca nie wiem pije od
          dawien dawna 1 na dobę.

          Kilka lat temu, gdy kawę zaczynałam pić właśnie od frapki zaczynając, nieraz w
          Helladzie zdażyło mi się wypić późnym popołudniem drugą lub ogólnie frapke.....
          to powiem Wam, że noc miałam nieprzespaną smile Ale to były wakacje hihi
        • aniab_24 Re: Victoria!!!!!! 06.07.06, 18:12
          Oj biedne moje serce - przy tych frapkowych eksperymentach wipijałam ich po
          kilka, by sprawdzic czy wyszła czy nie. Teraz po moim sukcesie zwolnię - jedna,
          góra dwie dziennie. big_grin
          • q3a1 frappe, a sprawa zdrowia 07.07.06, 08:40
            hm...muszę przyznaję, że frappe to jedyny rodzaj kawy który pije. A do zeszłego
            tygodnia, zanim wpadłem na pomysł z mikserem, frappe piłem tylko w Elladzie -
            czyli bardzo rzadko. Tak więc mój organizm do kawy raczej przyzwyczajony nie jest.

            Anyway: pewnym bladym wrześniowym świtem zeszłego roku, gdzieś w okolicach
            dworca autobusowego w Chani dopadliśmy mały Kafenion, celem frappki oczywiście.
            Podczas zamawiania wybełkotałem coś do przemiłej starszej sprzedawczyni o
            potrzebie pobudzeni mnie do życia, bo droga przed nami daleka itd itp. Ledwo
            widząc na oczy i z mocno zaspanymi kubkami smakowymi wciągnąłem rzeczoną kawę
            via słomka. W trakcie picia miałem wrażenie, że słodzę i słodzę ale ona cały
            czas jest gorzka...smile. Nim doszliśmy do dworca autobusowego zacząłem zachowywać
            się jak mały króliczek z reklamy Duracel'a, który nie może przestać przebierać
            nogami i rękami. Buzia mi się nie zamykała, trząsłem się z zimna, oczy
            rozbiegane . Jednym słowem wszyscy wokół mieli niezły ubaw, prócz mnie w rzeczy
            samej. Ta kawa trzymała mnie do południa. Do tej pory zastanawiam się czy mi
            czegoś tam nie dosypała, ta przemiła starsza greczynka smile.

            Tak więc, z frappe ostrożnie...smile
            Trzymajcie się,
            q3a


        • ewamalgorzata Re: Victoria!!!!!! 08.07.06, 17:21
          Ja podobnie - aktualnie kilka dziennie pijam. Ale gdy panują inne warunki
          [pgodowe - zwyczajnych kaw, z mlekiem - tak samo. Własciwie: przez cały dzień,
          bo ja bardzo rzadko pijam herbatę. I chciałam powiedzieć, że w moim przypadku
          wypicie frappki czy kawy z mlekiem 10 minut przed pójściem spać- nie skutkuje
          żadnymi komplikacjami ze spaniem.
          Może to kwestia ciśnienia krwii? Ja mam raczej z tych niskich.
          • azulejo Re: Victoria!!!!!! 12.08.06, 16:40
            podczepiam sie do watku:takie metalowe mieszadelko na baterie (paluszki male)
            mozna nabyc w Ikei. dziala, i to rewelacyjnie.
            ja do zwyklego mleka dodaje lyzeczke mleka(lub smietanki do kawy) w proszku ,
            jeszcze bardziej piankowaty efektsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka