Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    masa marcowa

    05.02.05, 23:46
    Marcowa Masa wypada w Wielki Piątek. Rozumiem, że terminu nie przesuwamy, ale
    ciekawe jak pożenimy oba wydarzenia - festyn masowy z najbardziej smutnym
    świętem katolickim.

    Przy okazji wynotowałem sobie wszystkie sytuacje świątecznych piątków.

    wiosna - masowy Wielki Piątek
    31.X - masowy Halloween, wigilia Wszystkich Świętych
    29.XI - masowe Andrzejki, wieczór wróżb w wigilię imienin Andrzeja
    30.XI - masowe Andrzejki (wersja druga)
    25.XII - masowy I dzień świąt Bożego Narodzenia
    26.XII - masowy II dzień świąt Bożego Narodzenia
    31.XII - masowy Sylwester

    Dużo tego niestety nie ma. Może coś pominąłem? Może jakiś masowy Dzień
    Listonosza albo Pielęgniarki?

    Beno
    Obserwuj wątek
      • krakers1 Re: masa marcowa 06.02.05, 12:39
        beno1 napisał:
        > Dużo tego niestety nie ma. Może coś pominąłem? Może jakiś masowy Dzień
        > Listonosza albo Pielęgniarki?
        [ironia mode_on]
        To moze masowy dzien walki z alkoholizmem? tylko kiedy... Olecky kiedy masz
        urodziny?
        [ironia mode_off]
        pozdr
        • krakers1 Re: masa marcowa 06.02.05, 17:09
          [ironia mode_on]
          masowy dzien tolerancji (
          www.fotomasa.za.pl/20050206/imagepages/image9.html )
          [ironia mode_off]
          pozdr.
          • beczus Re: masa marcowa 06.02.05, 19:47
            HEHEHE GDYBY NIE TA TOLERANCJA TO JAK BYS JEZDZIL NIEDOTYKAJAC PEDALOW?
            • krakers1 Re: masa marcowa 06.02.05, 20:08
              beczus napisał:
              >GDYBY NIE TA TOLERANCJA TO JAK BYS JEZDZIL NIEDOTYKAJAC PEDALOW?
              Wiesz, u mnie to juz w ogole skrajna perwersja bo nie dosc ze sie do nich
              przypinam to jeszcze jednoczesnie lece na Trawersa.
              pozdr.
              • roweroraffi Re: masa marcowa 06.02.05, 23:23
                krakers1 napisał:

                > beczus napisał:
                > >GDYBY NIE TA TOLERANCJA TO JAK BYS JEZDZIL NIEDOTYKAJAC PEDALOW?
                > Wiesz, u mnie to juz w ogole skrajna perwersja bo nie dosc ze sie do nich
                > przypinam to jeszcze jednoczesnie lece na Trawersa.

                Potwierdzam... chodzi w obcisłych ciuchach z lycry, czepia się pedałów, kręci z
                nimi, potem leci na Trawersa... a do tego ma kiepskie gumy i ciągle się kładzie
                (na ziemii :-) A jakby było mało to jeszcze lubi łańcuchy i gumy.
                Że nie wspomnę o tym, że na końcu, po tym wszystkim lubi porozmawiać z Kolegami
                i Koleżankami o tym jaka to była OSTRA jazda i jak Mu było dobrze :-)
      • cintus Re: masa marcowa 06.02.05, 13:37
        hm... chyba będzie wypadalo bez muzyki itp.

        Pozdnarty,
        cintus (Warszawa-Mokotów-Stegny)
      • rano1 Re: masa marcowa 07.02.05, 11:06
        Terminu nie przesuwamy?
        Wiekszość zrobi, jak będzie chciała.
        Tradycja chrześcijańska mówi jednak o wyciszeniu w tym dniu. Dlatego przejazd
        Masy Krytycznej w Wielki Piątek jest pomysłem chybionym, gdyż w oczach
        obserwatorów - moim zdaniem - wyglądać to będzie na jawną ignorancję tej
        tradycji, dzięki której mamy kilka dodatkowych świąt w roku.
        Jest demokracja. Każdy zrobi, jak będzie chciał. Ja na pewno nie przyjadę w ten
        piątek.
        Osobiście ucieszyłbym się, gdyby wybrano alternatywny termin Masy. Już takie
        przypadki przekładania terminu miały przecież miejsce. Oby nie w lany
        poniedziałek, hehe.
        • pogdelf Re: masa marcowa 07.02.05, 13:12
          Z tego co wiem to główną zaletą tego żę masa jest i trwa to jest stały pewny
          termin, (nie raz było to poruszane).
          > Tradycja chrześcijańska mówi jednak o wyciszeniu w tym dniu.
          Tak i dlatego dobrze było by się wyciszyć czyli nie trąbić, gwizdać, a także,
          mównić przez megafon wówczas gdy zajdzie taka potrzeba.
          Uszanowanie w ten sposób religi innych było by odpowiednie.
          > Dlatego przejazd
          > Masy Krytycznej w Wielki Piątek jest pomysłem chybionym
          Dlaczego? Masz na myśli 'obserwatorów' głównie katolików (bo to ich swięto) bo
          wg obserwatora niezależnego to nie ma to żadnego znaczenia.
          Można zaprosić na przykład jakiegoś księdza katolickeigo, lub jeśli on nie ze
          chce to przynajmiej spytać jak taki przjazd mógłby wyglądać żeby nie zrażał
          uczuć ludzi dla których te święto jest ważne (katolików), szanował ich
          tradycję. W masie nic gorszącego nie ma nawet jeśli ona jest w takim dniu
          odpowiednio przeprowadzona (zdanie księży ), więc spore szanse że jakiś ksiądz
          powinien być chętny takiego pomyłu. Ideałem byłoby zaproszenie duchownych z
          każdego kościoła, protestanckeigo, prawosławnego, itd.
          (Na marginesie Dobrą rzeczą jest zapraszanie na masę my znane osoby aktorów,
          polityków itp. tak zeby powiedzeili dwa zdania na niej.

          Z tego co wiem to być może równolegle lub przęsunięta o godzine, dwie wyrusza
          droga Krzyżowa po ulicach ze Świętej Anny (kościół stojący koło kolumny
          Zygmunta).
          Droga ta trwa parę godzin i jedna ze stacji ma miejce przy kolumie Zygmunta.
          Droga ta jest zabezpieczana (także) przez policję.


          poz
          pog





          • rano1 Re: masa marcowa 07.02.05, 15:09
            pogdelf napisał:

            >przejazd
            Masy Krytycznej w Wielki Piątek jest pomysłem chybionym
            > Dlaczego? Masz na myśli 'obserwatorów' głównie katolików (bo to ich swięto)
            bo
            > wg obserwatora niezależnego to nie ma to żadnego znaczenia.

            Dzięki, Stary ! Nazywam się więc "Zależny Obserwator Masy" :-D

            Co do zapraszania księży na Masę...hmmm...czy to właśnie nie mieszanie religii.
            Tu uważam, że nienajlepszy byłby pomysł.
            Zapraszanie znanych osób - sam o tym myślałem kiedyś, żeby zappoponować.
            Najepiej ludzi ze sportu (np. kolarzy). Z Ratusza chyba by nie przyjechali.
            Podobno "Kaczka" dopiero uczy się jeździć na rowerze :-)

            >
            > Z tego co wiem to być może równolegle lub przęsunięta o godzine, dwie wyrusza
            > droga Krzyżowa po ulicach ze Świętej Anny (kościół stojący koło kolumny
            > Zygmunta).
            > Droga ta trwa parę godzin i jedna ze stacji ma miejce przy kolumie Zygmunta.
            > Droga ta jest zabezpieczana (także) przez policję.

            No proszę. Bystry jesteś ! Dlatego wogóle o tym "niewygodnym piątku piszę".
            Niedobrze byłoby, żeby rozprzestrzeniało się spojrzenie przechodniów na Masę,
            jak na jakiś "pajaców" - jak to nazwał jeden mój znajomy (z przykrością
            stwierdzam, że i takie negatywne postrzeganie idei rowerowej widzę wśród
            młodych ludzi).
            >
            >
            > poz
            > pog
            >
            >
            >
            >
            >
            Również pozdrawiam,
            RaNo1
        • beno1 Re: masa marcowa 07.02.05, 14:32
          rano1 napisał:
          > Osobiście ucieszyłbym się, gdyby wybrano alternatywny termin Masy. Już takie
          > przypadki przekładania terminu miały przecież miejsce.

          Bodaj raz przesunięto termin i się to zupełnie nie sprawdziło. Prawdopodobnie
          więc więcej eksperymentów z datami nie będzie. Trzeba poszukać innego
          rozwiązania.

          Może drewniane terkotki zamiast gwizdków?

          Beno
          • rano1 Re: masa marcowa 07.02.05, 15:10
            beno1 napisał:

            >
            > Może drewniane terkotki zamiast gwizdków?

            Jeśli już Masa ma się w ten dzień odbyć - to strzał w dziesiątkę !
          • olecky Re: masa marcowa 07.02.05, 15:21
            > Może drewniane terkotki zamiast gwizdków?

            a nie bedzie to odebrane jako proba parodii procesji koscielnej?

            pozdrawiam, olek
            • rano1 Re: masa marcowa 07.02.05, 15:28
              olecky napisał:

              > > Może drewniane terkotki zamiast gwizdków?
              >
              > a nie bedzie to odebrane jako proba parodii procesji koscielnej?
              >
              > pozdrawiam, olek

              Myślę, że nie. Krzyży przecież nie będziecie nieśli (wieźli). Jak zwykle będzie
              do procesja rowerowa, nic więcej :_) Szkopuł tylko w "konkurencyjności" masy
              wobec Drogi Krzyżowej i innych spraw, jakie się tego dnia w kościołach dzieją.
              O tym jeno piszę.
              • beno1 Re: masa marcowa 07.02.05, 18:00
                Procesja rowerowa? Why not. Ja nie jestem chrześcijaninem, ale moge się
                dostosować do obyczajów większości. A procesje bywają rózne, nawet rybacy mają
                własną procesję kutrami, co prawda w Boże Ciało.

                Beno
                • rano1 Re: masa marcowa 07.02.05, 21:45
                  beno1 napisał:

                  > Procesja rowerowa? Why not. Ja nie jestem chrześcijaninem, ale moge się
                  > dostosować do obyczajów większości. A procesje bywają rózne, nawet rybacy
                  mają
                  > własną procesję kutrami, co prawda w Boże Ciało.

                  Serio? To musi być super. Może kiedyś wybiorę się na Boże Ciało nad morze.
                  Jeśli..jeszcze kutry będą na Bałtyku.
                  • beno1 Re: masa marcowa 07.02.05, 22:43
                    rano1 napisał:
                    >> własną procesję kutrami, co prawda w Boże Ciało.
                    > Serio? To musi być super. Może kiedyś wybiorę się na Boże Ciało nad morze.
                    > Jeśli..jeszcze kutry będą na Bałtyku.

                    Corocznie, bodaj z Jastarni do Pucka.

                    Beno
        • roweroraffi Re: masa marcowa 07.02.05, 14:35
          rano1 napisał:

          > Terminu nie przesuwamy?

          Ano nie przesuwamy :-)

          > Tradycja chrześcijańska mówi jednak o wyciszeniu w tym dniu. Dlatego przejazd
          > Masy Krytycznej w Wielki Piątek jest pomysłem chybionym, gdyż w oczach
          > obserwatorów - moim zdaniem - wyglądać to będzie na jawną ignorancję tej
          > tradycji, dzięki której mamy kilka dodatkowych świąt w roku.

          Hmmm... od kiedy Masa jest imprezą religijną? Osobiście nie jestem religijny i
          nie widzę problemu by w ten właśnie dzień pojechać rowerem na Masę. Myślę, że
          takich osób będzie więcej niż 1 ;-)

          > Jest demokracja. Każdy zrobi, jak będzie chciał. Ja na pewno nie przyjadę w
          ten
          >
          > piątek.

          Ok, miłej zabaw... WRÓÓÓÓĆ... miłego świętowania na smutno.

          > Osobiście ucieszyłbym się, gdyby wybrano alternatywny termin Masy. Już takie
          > przypadki przekładania terminu miały przecież miejsce.

          Kiedy? Ja osobiście nie pamiętam... możesz podać przykład?

          > Oby nie w lany
          > poniedziałek, hehe.

          Lany poniedziałek nie jest (i raczej nigdy nie będzie) ostatnim piątkiem
          miesiąca, więc chyba nie masz czego się bać :-P Swoją drogą nie widzę nic złego
          w tym, aby w tym dniu jeździć na rowerze... jeszcze żaden gówniarz nie wpadł na
          pomysł by mnie próbować oblać, bo skońćzyłby raczej marnie. Nie dajmy się
          zastraszyć wyrostkom z butelką po ludwiku, lub wiaderkiem!
          • rano1 Re: masa marcowa 07.02.05, 15:20
            roweroraffi napisał:

            > rano1 napisał:
            >
            > > Terminu nie przesuwamy?
            >
            > Ano nie przesuwamy :-)
            >
            > > Tradycja chrześcijańska mówi jednak o wyciszeniu w tym dniu. Dlatego prze
            > jazd
            > > Masy Krytycznej w Wielki Piątek jest pomysłem chybionym, gdyż w oczach
            > > obserwatorów - moim zdaniem - wyglądać to będzie na jawną ignorancję tej
            > > tradycji, dzięki której mamy kilka dodatkowych świąt w roku.
            >
            > Hmmm... od kiedy Masa jest imprezą religijną? Osobiście nie jestem religijny
            i
            > nie widzę problemu by w ten właśnie dzień pojechać rowerem na Masę. Myślę, że
            > takich osób będzie więcej niż 1 ;-)

            Widzisz, ale jest jescze coś takiego jak tolerancja religijna i uszanowanie
            innych. Przeczytaj inne wypowiedzi. Zwykle w Wielki Piątek procesja z kościołów
            rusza...

            > > Jest demokracja. Każdy zrobi, jak będzie chciał. Ja na pewno nie przyjadę
            > w
            > ten
            > >
            > > piątek.
            >
            > Ok, miłej zabaw... WRÓÓÓÓĆ... miłego świętowania na smutno.

            Widzę, że jak wielu ateistów lubisz obrażać innych (wypowiedzi w stylu "Religia
            to głupota").


            > > Osobiście ucieszyłbym się, gdyby wybrano alternatywny termin Masy. Już ta
            > kie
            > > przypadki przekładania terminu miały przecież miejsce.
            >
            > Kiedy? Ja osobiście nie pamiętam... możesz podać przykład?

            Skeler ( i spółka) porządnie robią stronę masową. Wystarczy spojrzeć na 2004
            r. :-)
            > > Oby nie w lany
            > > poniedziałek, hehe.
            >
            > Lany poniedziałek nie jest (i raczej nigdy nie będzie) ostatnim piątkiem
            > miesiąca, więc chyba nie masz czego się bać :-P Swoją drogą nie widzę nic
            złego
            >
            > w tym, aby w tym dniu jeździć na rowerze... jeszcze żaden gówniarz nie wpadł
            na
            >
            > pomysł by mnie próbować oblać, bo skońćzyłby raczej marnie. Nie dajmy się
            > zastraszyć wyrostkom z butelką po ludwiku, lub wiaderkiem!

            ja też odpukać zawsze unikałem prób oblania mojego bicykla.
            • roweroraffi Re: masa marcowa 09.02.05, 00:36
              rano1 napisał:

              > Widzisz, ale jest jescze coś takiego jak tolerancja religijna i uszanowanie
              > innych. Przeczytaj inne wypowiedzi. Zwykle w Wielki Piątek procesja z
              kościołów
              >
              > rusza...

              Ja tam Ich pacyfikować nie zamierzam, niech demonstrują poglądy religijne,
              robią święta, procesje, przemarsze - konstytucyjne prawo w końcu do tego mają :-
              ). Nadal jednak nie widzę kłopotu z Masą w związku z procesją... Policja, ani
              Miasto też nie widzi, bo inaczej nie dostalibyśmy pozwolenia pewnie (albo
              Procesja by nie dostała). Mogę Cię więc zapewnić, że Masa nie zakłóci procesji,
              a procesja nie zakłóci Masy :-). Śpij spokojnie.

              > > Ok, miłej zabaw... WRÓÓÓÓĆ... miłego świętowania na smutno.
              >
              > Widzę, że jak wielu ateistów lubisz obrażać innych (wypowiedzi w
              stylu "Religia
              >
              > to głupota").

              Hmmm... i za to lubie niedopowiedzenia... każdy może sobie dopowiedzieć wg
              własnych przekonań, zboczeń itp. Twoja interpretacje jest jaka jest i ja z nią
              walczyć nie będę, ale nie wkładaj mi w usta czegoś, czego nie powiedziałem :-P

              > > > Osobiście ucieszyłbym się, gdyby wybrano alternatywny termin Masy.
              > Już ta
              > > kie
              > > > przypadki przekładania terminu miały przecież miejsce.
              > >
              > > Kiedy? Ja osobiście nie pamiętam... możesz podać przykład?
              >
              > Skeler ( i spółka) porządnie robią stronę masową. Wystarczy spojrzeć na 2004
              > r. :-)

              Hmmm... stronę Masową znam na pamięć i doskonale wiem, że WSZYSTKIE MASY w 2004
              roku odbyły się w terminie... nawet ta podczas szczytu, choć nie było na nią
              zezwolenia ani eskorty Policji :-P Na wszystkich Masach w 2004 (prócz listopada
              bodajże) byłem, więc mogę być pewny na 100%, że się odbyły :-P

              > ja też odpukać zawsze unikałem prób oblania mojego bicykla.

              No widzisz :-)
      • olecky Re: masa marcowa 07.02.05, 11:21
        staram sie zachowac szacunek dla katolikow oraz ich imponujacej ilosci niezwykle
        waznych swiat, ale cisnie mi sie na klawiature powiedzenie "jak nie urok to
        sraczka".

        gdyby masa miala sie przejmowac wszystkimi kolizjami z roznymi swietami i
        wydarzeniami (z ktorych kazde oczywiscie jest nieslychanie istotne, wyjatkowe i
        naprawde jedyne w swoim rodzaju), to nie moglaby sie odbywac czesciej niz 2-3
        razy do roku. Sprawy nie ulatwia fakt, ze Polacy lubuja sie w swietowaniu
        poprzez umartwianie, a nie swietowanie.

        a tak nieco na marginesie - ciekaw jestem kto z Was np. przestrzega postu?

        pozdrawiam, olek
        • roweroraffi Re: masa marcowa 07.02.05, 14:55
          A ja tak sobię myślę, ze możnaby to święto przełożyć na np następny piątek po
          Masie... wszak to jedno ze świąt ruchomych u Katolików, więc przesunięcie
          terminu nie jest problemem (i tak praktycznie żaden Katolik nie umie wyliczyć
          dat świąt ruchomych, więc większość nawet by się nie zorientowała), a Masa jak
          wiadomo termin ma stały :-P

          olecky napisał:

          > a tak nieco na marginesie - ciekaw jestem kto z Was np. przestrzega postu?

          Tak, albo np czyta Biblię, na której się opiera całą ta religia, i może się
          pochwalić Jej choćby podstawową znajomością :-P
          • rano1 Re: masa marcowa 07.02.05, 15:24
            roweroraffi napisał:

            >
            > olecky napisał:
            >
            > > a tak nieco na marginesie - ciekaw jestem kto z Was np. przestrzega postu
            > ?
            >
            > Tak, albo np czyta Biblię, na której się opiera całą ta religia, i może się
            > pochwalić Jej choćby podstawową znajomością :-P
            >
            Tylko nie na Masie, hehe.
            Co do postu - Olek pewnie nie przestrzega i wyjada zapasy u Bliklego :-D
          • sebias Re: masa marcowa 08.02.05, 00:13
            Witam!

            Raffi, z pełnym szacunkiem, ale jak przesuniesz termin Świąt Wielkanocnych w
            tym roku to masz u mnie flaszkę :P

            olecky napisał:
            > a tak nieco na marginesie - ciekaw jestem kto z Was np. przestrzega postu?
            - Ja na przykład, a bo co? Jaki to ma związek z Masą?

            roweroraffi napisał:
            > Tak, albo np czyta Biblię, na której się opiera całą ta religia, i może się
            > pochwalić Jej choćby podstawową znajomością :-P
            - Ja na przykład i jaki to ma związek z Masą?

            A dla wszystkich: 1 KOR 13:4-7,13

            --
            Pozdrawiam
            SeBeQ

            ..::> Makes Gravity Your Slave <::..
            • roweroraffi Re: masa marcowa 09.02.05, 01:40
              sebias napisał:

              > Witam!
              >
              > Raffi, z pełnym szacunkiem, ale jak przesuniesz termin Świąt Wielkanocnych w
              > tym roku to masz u mnie flaszkę :P

              Ja mogę przesunąć swoje urodziny, imieniny, dzień w któym zrobie 10kkm w tym
              roku... dni ważne dla Katolików niech przesuwają Katolicy :-) Ale mogę Cię
              zapewnić, że za rok Wielkanoc nie będzie tego samego dnia ;-P I wtedy odbiorę
              flaszkę ;-P

              > olecky napisał:
              > > a tak nieco na marginesie - ciekaw jestem kto z Was np. przestrzega postu
              > ?
              > - Ja na przykład, a bo co? Jaki to ma związek z Masą?

              Z Masą taki, że taki człowiek poszczący, to nie ma siły pedałować potem na
              Masie ;-) Oczywiście przy założeniu, że słowo post traktujemy jako post
              pokarmowy, a nie np powstrzymywanie się od uciech typu alkohol, papierosy itp

              > roweroraffi napisał:
              > > Tak, albo np czyta Biblię, na której się opiera całą ta religia, i może s
              > ię
              > > pochwalić Jej choćby podstawową znajomością :-P
              > - Ja na przykład i jaki to ma związek z Masą?

              Żaden, ale od kilku postów zeszliśmy na OT religijny z tematów Masowych :-P

              >
              > A dla wszystkich: 1 KOR 13:4-7,13

              Dla tych, co to nie mają Biblii w domu:

              1 KOR 13:4 do 13:7
              "Miłość jest wielkodusznie cierpliwa i życzliwa. Miłość nie jest zazdrosna, nie
              przechwala się,
              nie zachowuje się nieprzyzwoicie, nie szuka własnych korzyści, nie daje się
              rozdrażnić. Nie prowadzi rachunku krzywdy.
              Nie raduje się z nieprawości, ale się współraduje z prawdą.
              Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, na wszystko ma nadzieję, wszystko
              przetrzymuje."

              1 KOR 13:13
              "Teraz jednak pozostaje wiara, nadzieja, miłość - te trzy; lecz z nich
              największa jest miłość"

              I może teraz moja mała, choć może niezbyt dobra interpretacja (Biblii nie
              studiuję na codzień, więc mogę się mylić)... najważniejsza jest miłość do
              Bliźniego (o czym niestety większość z nas nie pamięta nawet tuż po wyjściu z
              Kościoła), a nie to, w co się wierzy, a w co nie. Stąd dużo większą rolę ma to,
              że komuś pomogę w czymś, czy komuś ustąpie miejsca w autobusie, pozwolę włączyć
              się do ruchu na ulicy, pomogę przejśc przez jezdnię itp itd niż to, że co
              tydzień w Kościele słucham Księdza, który niestety częstokroć niestety gada
              bzdury.
              Świetnie obrazuje to JAK 2:26 "Doprawdy jak ciało bez ducha jest martwe, tak i
              wiara bez uczynków jest martwa." choć cały list Jakuba sporo o tym mówi...
              nieco o tym by miłować Bliźnich jest też w MAR 12.30-33 :-) Choć najlepiej
              sprawę obrazuje MAT 7.21 "Nie każdy, kto do mnie mówi "Panie, Panie", wejdzie
              do królestwa niebios, lecz tylko ten, kto wykonuje wolę mego Ojca, który jest w
              niebiosach."

              Niestety to uczynki wobec Bliźnich, a nie jedynie bieganie z procesjami,
              klepanie pacierza, czy odwiedzanie Kościoła czyni nas dobrymi Katolikami,
              pobożnymi ludźmi :-P
              • sebias Re: masa marcowa 09.02.05, 13:52
                Witam!

                roweroraffi napisał:
                > Ale mogę Cię zapewnić, że za rok Wielkanoc nie będzie
                > tego samego dnia ;-P I wtedy odbiorę flaszkę ;-P
                - Za rok to flaszka się nie należy:P

                > Żaden, ale od kilku postów zeszliśmy na
                > OT religijny z tematów Masowych :-P
                - Jak widać jesteśmy tolerancyjni a skoro gadamy o klockach i gumach to i o
                religii też możemy:P

                A dla wszystkich: 1 KOR 13:4-7,13
                > Dla tych, co to nie mają Biblii w domu
                - Albo wolą inny przekład:

                4 Miłość cierpliwa jest,
                łaskawa jest.
                Miłość nie zazdrości,
                nie szuka poklasku,
                nie unosi się pychą;
                5 nie dopuszcza się bezwstydu,
                nie szuka swego,
                nie unosi się gniewem,
                nie pamięta złego;
                6 nie cieszy się z niesprawiedliwości,
                lecz współweseli się z prawdą.
                7 Wszystko znosi,
                wszystkiemu wierzy,
                we wszystkim pokłada nadzieję,
                wszystko przetrzyma.

                13 Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy:
                z nich zaś największa jest miłość.

                A Raffi ma poniekąd rację. Jeśli każdy przestrzegałby chociażby tylko tego, aby
                miłować bliźniego, świat byłby wystarczająco zajebisty... a rower bez obawy
                możnaby zostawiać nieprzypięty :D

                --
                Pozdrawiam
                SeBeQ

                ..::> Makes Gravity Your Slave <::..
                • roweroraffi Re: masa marcowa 10.02.05, 11:41
                  sebias napisał:

                  > Witam!
                  >
                  > roweroraffi napisał:

                  > - Za rok to flaszka się nie należy:P
                  Przezyje, i tak piję tylko okazyjnie i glownie jednak piwo ;-)


                  > > Żaden, ale od kilku postów zeszliśmy na
                  > > OT religijny z tematów Masowych :-P
                  > - Jak widać jesteśmy tolerancyjni a skoro gadamy o klockach i gumach to i o
                  > religii też możemy:P
                  Zeby bylo smieszniej 2 posty nizej zarzuca sie mi brak tolerancji i najazd na
                  Katolikow poprzez cytaty z Biblii i Jej interpretacje... co czlowiek to opinia
                  na temat tolerancji inna ;-)


                  > A dla wszystkich: 1 KOR 13:4-7,13
                  > > Dla tych, co to nie mają Biblii w domu
                  > - Albo wolą inny przekład:
                  Przekład przekładem, różnicy w sensie tego co jest w obu przekładach raczej nie
                  ma, a to sens jest tu najważniejszy.


                  > A Raffi ma poniekąd rację. Jeśli każdy przestrzegałby chociażby tylko tego,
                  aby
                  >
                  > miłować bliźniego, świat byłby wystarczająco zajebisty... a rower bez obawy
                  > możnaby zostawiać nieprzypięty :D
                  Ciesze sie, ze choc Ty zamiast pisac bzdury o najezdzaniu na Katolicyzm,
                  kpieniu sobie itp przyznales, ze Biblia wyraznie mowi, co w religii jest
                  najwazniejsze - milosc do blizniego i czynienie dobra.

                  P.s. Swoja droga szkoda, ze nie ma tu Buni na forum ostatnio... Ona zglebia
                  Biblie nieco dluzej niz ja i sadze, ze bylaby duzo lepszym zrodlem wiedzy,
                  cytatow i interpretacji ode mnie. Choc niektorzy pewnie nazwaliby Ją conajmniej
                  antychrystem, skoro mnie za kilka cytatów+interpretację Biblii dostaje sie za
                  brak tolerancji i wyśmiewanie Katolicyzmu.
              • rano1 Re: masa marcowa 09.02.05, 14:14
                roweroraffi napisał:

                > ... dni ważne dla Katolików niech przesuwają Katolicy :-)

                > Z Masą taki, że taki człowiek poszczący, to nie ma siły pedałować potem na
                > Masie ;-) Oczywiście przy założeniu, że słowo post traktujemy jako post
                > pokarmowy, a nie np powstrzymywanie się od uciech typu alkohol, papierosy itp
                >
                > > roweroraffi napisał:
                > > > Tak, albo np czyta Biblię, na której się opiera całą ta religia, i
                > może s
                > > ię
                > > > pochwalić Jej choćby podstawową znajomością :-P
                > > - Ja na przykład i jaki to ma związek z Masą?
                >
                > Żaden, ale od kilku postów zeszliśmy na OT religijny z tematów Masowych :-P
                >
                > >
                > > A dla wszystkich: 1 KOR 13:4-7,13
                >
                > Niestety to uczynki wobec Bliźnich, a nie jedynie bieganie z procesjami,
                > klepanie pacierza, czy odwiedzanie Kościoła czyni nas dobrymi Katolikami,
                > pobożnymi ludźmi :-P
                >
                Myślę kolego, że się trochę zapędziłeś. To, co piszesz przestaje być śmieszne.
                Pozostaje tylko drwiną.
                Może lepiej swoje przekonania i kiepskie żarty pozostaw dla siebie.
                Mam nadzieję, że niewiele osób jeżdżących na Masy i chodzących do Kościoła
                czyta te posty.
                Sam dziwisz się w przypadku nietolerancji i lekceważenia ze
                strony "przeciwników rowerowych". Sam jednak powyższymi tekstami prowokujesz
                innych. Mam tylko nadzieje, że nie takie są Twoje intencje.
                Pozdrawiam,
                drugi Rafał
                • roweroraffi Re: masa marcowa 10.02.05, 10:53
                  rano1 napisał:

                  > Myślę kolego, że się trochę zapędziłeś. To, co piszesz przestaje być
                  śmieszne.
                  > Pozostaje tylko drwiną.
                  > Może lepiej swoje przekonania i kiepskie żarty pozostaw dla siebie.

                  Hmmm... moje przekonania oparte są na Biblii, którą zdarza mi się czytać (w
                  odróżnieniu od Ciebie?)... nie widze nic złego, by moje przekonania i
                  interpretacje przedstawiać także innym (zwłaszcza jeżeli już zaczęliśmy
                  temat).Nie są antykatolickie, a jedynie nakłaniające do czynienia dobra, co
                  zdaje się (jak udowodniłem wcześniej) jest PODSTAWĄ Katolicyzmu, a o czym
                  niestety często nie pamiętamy wszyscy.

                  Swoją drogą nazywanie cytatów i interprecacji Biblii kiepskim żartem pozostawię
                  do ocenienia Tobie i innym osobom czytającym to forum.

                  > Mam nadzieję, że niewiele osób jeżdżących na Masy i chodzących do Kościoła
                  > czyta te posty.
                  > Sam dziwisz się w przypadku nietolerancji i lekceważenia ze
                  > strony "przeciwników rowerowych". Sam jednak powyższymi tekstami prowokujesz
                  > innych. Mam tylko nadzieje, że nie takie są Twoje intencje.

                  To nie prowokacja, to treść z Biblii, najważniejszej lektury dla Katolika,
                  jeżeli ta treść i interpretacja dla Ciebie jest prowokacyjna, to niestety
                  musisz zająć się tworzeniem własnego przekładu... choć sądzę, że sens słów i
                  tak pozostałby ten sam.
        • filipwpr Re: masa marcowa 08.02.05, 20:02
          data powinna zostać bez zmian, możnaby tylko nie używać gwizdków, megafonów i
          innych urządzeń do robienia hałasu, właśnie ze względu na tolerancje religijną.
          spotkać się i pojeździć.
          Tylko właśnie trasa musi być tak dobrana żebyśmy nie zderzili się z jakąś
          procesją

          <Ideałem byłoby zaproszenie duchownych z
          każdego kościoła, protestanckeigo, prawosławnego, itd.
          (Na marginesie Dobrą rzeczą jest zapraszanie na masę my znane osoby aktorów,
          polityków itp. tak zeby powiedzeili dwa zdania na niej.>

          - nie mieszajmy masy z religią a już na pewno z polityką, wszyscy wiemy jaką
          opinie ma "klasa" polityczna.
      • 5.5stopy Re: masa marcowa 11.02.05, 21:06
        Witam,
        Po krótce:
        poszczę.
        na masę w Wielki Piątek nie przyjadę.
        Nie mam nic przeciwko niej.
        Ale uważam, że wizerunek masy może na tym tylko stracić.
        Sytuacja, w której przy pl. Powstańców na lipcowej masie ludzie gwizdali na
        wiwat była mniej sporna a i tak sądzę, że wielu przechodniów mogło to źle odebrać.
        W Wielki Piątek nie będzie lepiej. Chociaż oczywiście nie ma podstaw, by tej
        masie się sprzeciwiać.
        Pozdrawiam,
        5.5stopy

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka