Dodaj do ulubionych

Przypominam o 31 maja...

26.05.03, 21:49
...spod Zygmusia jedziemy nad Zalew, celem pieczenia kielbasek i integracji
Warszawskich rowerzystow. Mam prosbe, abyscie sie w miare moznosci
okreslili, kto jedzie, i czy jedzie spod Zygmusia ( zbiorka o 10.00), czy
przylacza sie po drodze. Chodzi o to, abysmy nikogo nie zgubili:)))
jesli bedzie padac, wycieczka samorozwiazuje sie. Aha - wyjazd dla
wszystkich, lacznie z matkami dzieciom i dziecmi matkom, Babc, Dziadkow,
Ojcow, Siostr i Braci, mezow i Zon, narzeczonych i bylych narzeczonych:)))
Obserwuj wątek
    • chaladia Re: Przypominam o 31 maja... 26.05.03, 22:01
      Ja oczywiście z Grabiny. Zapewne będę czekał na moście w Kobiałce. Chętnie bym
      się dowiedział przybliżonej godziny.
      Przy okazji - to kiełbaski, pierogi, czy jedno i drugie? Bo trochę od tego
      zależy trasa...
      • draconessa Re: Przypominam o 31 maja... 26.05.03, 22:26
        Chaladio, w jedna strone kilebaski, a za powrotem dla tych, co kielbasek nie
        lubia - pierogi, reszta bedzie towarzysko odpoczywac:))) A tak na serio, to
        jeszcze mozna tutaj ustalic. Ja proponowalam zbiorke pod Zygmusiem na 10.00,
        zanim sie ludziska zbiora i wyjada bedzie 10-120 pewnie, jechac bedziemy
        spokojnie, to juz pewnie bedziesz wiedzial, o ktorej w okolicach mostu na nas
        czekac;)))
    • Gość: Robert Re: Przypominam o 31 maja... IP: *.astercity.net 27.05.03, 19:45
      draconessa napisała:

      > ...Aha - wyjazd dla
      > wszystkich, lacznie z matkami dzieciom i dziecmi matkom, Babc, Dziadkow,
      > Ojcow, Siostr i Braci, mezow i Zon, narzeczonych i bylych narzeczonych:)))

      Dzieki, ze o mnie pomyslalas. No to zabieram ze soba zone, do roweru dolanczam
      przyczepke i moge juz jechac z dziecmi. Tylko musimy wowczas jechac po w miare
      rownej nawierchni, po drodze o malym ruchu a na dodatek musi byc szeroko na
      tyle, zeby przyczepka sie zmiescila. Czy to jest mozliwe?
      • draconessa Re: Przypominam o 31 maja... 27.05.03, 20:28
        Hmm, Robercie, jesli cos mozesz zaproponowac;))) Bo tak - na pewno dobra jest
        trasa po drodze konserwacyjnej kolejowej. Ale nie wiem, w jakim stanie jest
        stara, dobra trasa nad kanalem zeranskim. jechac bedziemy na pewno spokojnie,
        bo sa tu ludzie po rozmaitych wypadkach w niedawnym czasie, w trakcie leczenia
        z chorobsk itd, wiec ma byc to taka zabawa rekreacyjna;))) jest jeszcze kilka
        dni, wiec mozemy cos ustalic. Jesli ktokolwiek moze podpowiedziec, to ja
        bardzo prosze o glos!!!!:))))
        • beata_ Re: Przypominam o 31 maja... 27.05.03, 21:04
          draconessa napisała:

          > Hmm, Robercie, jesli cos mozesz zaproponowac;))) Bo tak - na pewno dobra
          jest
          > trasa po drodze konserwacyjnej kolejowej. Ale nie wiem, w jakim stanie jest
          > stara, dobra trasa nad kanalem zeranskim. jechac bedziemy na pewno
          spokojnie,
          > bo sa tu ludzie po rozmaitych wypadkach w niedawnym czasie, w trakcie
          leczenia
          > z chorobsk itd, wiec ma byc to taka zabawa rekreacyjna;))) jest jeszcze
          kilka
          > dni, wiec mozemy cos ustalic. Jesli ktokolwiek moze podpowiedziec, to ja
          > bardzo prosze o glos!!!!:))))

          Trasa nad kanałkiem była w dobrym stanie - Chaladia mówił. Z zeszłego roku
          pamiętam, że krzaczory były wycięte i ta dziura taka zasypana, a teraz podobno
          jeszcze lepiej jest. Ja bym nią chętnie pojechała, a nie przez Wieliszew. Mam
          nadzieję, że nie mylę tras:-))
        • chaladia Re: Przypominam o 31 maja... 27.05.03, 21:13
          Trasa nad Kanałem Żerańskim jest po remoncie i można po niej jechać nawet 30
          km/godz bez full suspension. Szerokość na całym odcinku co najmniej 2 m.
          Odcinek przed Kobiałką trochę zmuldowany, ale da się przeżyć. W ostateczności,
          można od Białołęckiej do Kobiałki przejechać po szerokim i przystosowanym dla
          rowerów chodniku przy Płochocińskiej. Tam napewno nie trzęsie.

          Droga konserwacyjna w lesie jest przełożona, tzn. jacyś nie fachowcy kopali
          kanalizę i przekładali w związku z tym płyty drogowe. Teraz droga jest mocno
          poklawiszowana. Jednakże można zupełnie wygodnie jechać pierwszą równoległą w
          stronę torów PKP do Gdańska. Twarda leśna dukta szeroka na samochód osobowy.
          Byle nie jechać duktą bezpośrenio przy torowisku, bo straszne piachy!

          Dalej droga koserwacyjna to lususowy asfalt zamknięty dla samochdów.
          Przynajmniej teoretycznie zamknięty.

          Z Wieliszewa do Zegrza jedzie się po wale. Ścieżka wygodna, szerokość na
          samochód osobowy.

          Kiepsko z przejazdem Zegrze - Plaża Windsurfingowców. Trzeba jechać po poboczu
          ruchliwej szosy. Pobocze utwardzone asfaltem, ale potrafią na nim parkować
          samochody i wtedy trzeba wyjechać na jezdnię. Na szczęście to ledwo pół
          kilometra. Dalej znowu jest dobrze.

          PS. Poniewać bęzie to jakby zlot gwiaździsty, proponuję podać swoje telefony
          komórkowe, to się będziemy po drodze zwoływać.
          • beata_ Re: Przypominam o 31 maja... 27.05.03, 21:21
            Jakby było można, to ja z Palkerami i z Akacyjnymi dojechałabym jak kiedyś do
            kanałku w twoich okolicach, zawadzając (albo nie) o Grabinę. Telkom do ciebie
            mam z dawnych czasów jeszcze:-)
              • beata_ Re: Przypominam o 31 maja... 28.05.03, 11:17
                chaladia napisał:

                > Będę się kręcił gdzieś po Osiedlu albo po Niedorzecznej.
                >
                To jeszcze mi powiedz która to ta Niedorzeczna i będzie ok:-)
                Z Białołęki będziemy jechać jak zwykle, tzn koło twojego osiedla - wjeżdżać
                chyba nie bedziemy, żeby nie robić zamieszania, tylko "pod górkę" do
                Płochocińskiej, w lewo i do przejazdu nad kanałek...chyba dobrze kojarzę drogę
                • chaladia Re: Przypominam o 31 maja... 28.05.03, 21:17
                  Jeśli oni planują wyjechać ze Starówki około 10:20, to będą w rejonie Kobiałki
                  nie wczesniej niż o 11:30. Zwracam uwagę, że to dość dziwny konwój będzie i
                  zapewne rekordów prędkości nie pobije.

                  Może Draconessa ogłosi podrejony koncentracji gzieś po drodze? Zapytajcie na
                  Forum Rowerowym... Ja nawet nie wiem, którym mostem oni planują sie przeprawiać
                  przez Wisłę.
                  • chaladia Re: Przypominam o 31 maja... 28.05.03, 23:34
                    OK.

                    A trafisz? Sporo się zmieniło, nastawiali domów... dlatego proponuję
                    Długorzeczną. Wyjeżdżasz Kwiatową (to ta uliczka przecinająca Grabinę) na
                    Płochocińską i dalej jedziesz wąską asfaltową steczką szeroką na jeden samochód
                    aż do mostka na Kobiałce. Tam jest wygodny wyjazd na ścieżkę rowerową nad
                    Kanałem Żerańskim.
                    • beata_ Re: Przypominam o 31 maja... 28.05.03, 23:48
                      Do Płochocińskiej koło Grabiny umiem, potem w lewo w Płochocińską i na
                      wysokości "drugiego wyjścia" z Grabiny na drugą stronę i do kanałku...
                      Ale jak coś się pozmieniało, to rzeczywiście może być kłopot drobny. Ale
                      jestem dobrej myśli, no i telefony mamy. Zadzwonimy jak będziemy na Kwiatowej,
                      o!
        • yuurei Re: Przypominam o 31 maja... 28.05.03, 10:56
          draconessa napisała:

          > Hmm, Robercie, jesli cos mozesz zaproponowac;))) Bo tak - na pewno dobra
          jest
          > trasa po drodze konserwacyjnej kolejowej. Ale nie wiem, w jakim stanie jest
          > stara, dobra trasa nad kanalem zeranskim. jechac bedziemy na pewno
          spokojnie,

          Jeśli mówicie o trasie przy kanałku holowniczym za składami kolejowymi na
          Żeraniu to jest tam odcinek, który na pewno _nie_jest_ dobrej jakości. Trzeba
          jechać po nim zygzakiem omijając dziury co i tak nie zawsze się udaje. Chyba,
          że o innej trasie mówicie.

          Pzdr
        • Gość: KA Re: Przypominam o 31 maja... IP: 217.153.16.* 28.05.03, 10:56
          draconessa napisała:
          Ale nie wiem, w jakim stanie jest stara, dobra trasa nad kanalem zeranskim.

          Trasa nad kanałem zostało poprawiona i obecnie zaczynasz prawą stroną w
          połowie drogi zmieniasz na lewą i spokojnie i wygodnie trafiasz do Nieporętu.
          BAJKA, no tylko uwaga w okolicy 2/3 trasy potworna dziura, nie wiele brakowało
          bym się z nią w sobotę bliżej zapoznał, nawet więcej niż bliżej.
          KA
          • beata_ Re: Przypominam o 31 maja... 28.05.03, 11:19
            Gość portalu: KA napisał(a):

            >> BAJKA, no tylko uwaga w okolicy 2/3 trasy potworna dziura, nie wiele
            brakowało
            > bym się z nią w sobotę bliżej zapoznał, nawet więcej niż bliżej.
            > KA

            O rany, to ona znowu jest, czy to inna jakaś????
              • beata_ Re: Przypominam o 31 maja... 28.05.03, 13:39
                A to chyba coś nowego...
                W zeszłym roku była po lewej stronie kanału (jadąc od Wraszawy) dziura idąca w
                kanał, objeżdżało się ją dołem z lewej strony nasypu (czy jak to nazwać), a
                potem jej już nie było, kiedy uporządkowano drogę na nasypie...
                Hi, hiiii - raz jacyś idioci na tym zjeździe objazdowym ustawili grilla!!!:-))
                Prawie w niego wjechaliśmy...właściwie szkoda, że prawie:-))
                    • chaladia Re: Przypominam o 31 maja... 28.05.03, 21:18
                      Gość portalu: KA napisał(a):

                      > Ta "moja" dziura była okrągła i przypominała wygladem uliczny wlot kanału
                      > ściekowego. Pisząc o lewej stronie miałem na myśli lewą stronę jadąc od Wawki.
                      > KA

                      No to ją zrobił szczur wodny, a potem deszcze rozmyły i poszerzyły...
                      • draconessa Re: Przypominam o 31 maja... 28.05.03, 22:26
                        JA proponuje te sama trase, co rok temu, wiec i miejsca koncenytracji te same.
                        Generalnie: ( Chaladio, popraw lub doprecyzuj) Spod Zygmusia jakos przeprwaic
                        sie przez most Gdanski ( jakos tak, zeby Robert z przyczepka mial wygodnie),
                        potem spod Zoo Pelzniemy ulica Marywilska ( czy jak si ona zwie) - wzdluz
                        torow kolejowych az do Brzezin i tam nad Kanalem Zeranskim wprost do
                        Nieporetu. Stamtad mozna, prosze ja wycieczki badz do Wieliszewa, albo we
                        wrecz przeciwna, do Bialobrzegow. Miejsca dolaczania jak w zeszlym roku. W
                        razie czego moj kom 501061893
                        • chaladia Re: Przypominam o 31 maja... 29.05.03, 08:00
                          Chyba coś się pozajączkowało.

                          Jak Most Gdański to masz trzy opcje:

                          1. Pod most i dalej przed samowolką budowlaną Policji, po drodze z płyt przez
                          działki nad Wisłą do Łazienkowskiego, za Łazienkowskim na drugą syronę
                          Modlińskiej i dalej uliczką wzdłuż Auchana, Leroya i jakiejś szkoły wyższej za
                          pieniądze do torów kolejowch, przeaz tory i w asfaltową ścieżkę rowerową w lewo.

                          2. Wzdłuż ZOO do ronda, w Jagiellońską/Stalingradzką, za wiaduktem kolejowym w
                          prawo obok autokomisu, ZOMO, salonu Suzuki, przeładowni żwiru itd po asfaltowej
                          ścieżce rowerowej aż do Marywilskiej. Po drodze włącza się trasa 1.

                          3. Wzdłuż ZOO do ronda, w dalej prosto do Żaby, pod wiaduktem i w Marywilską,
                          wzdłuż cmentarzy, potem po chodniku i dalej do Marywilskiej - wady: dłuższa o
                          kilometr z okładem, przejazd pod Trasą Łazienkowską po jezdni z szybko
                          jeżdżącymi samochodami...

                          Tak czy inaczej wszystkie drogi spotykają się na Marywilskiej przy mostku na
                          Kanalem Królewskim. Tam jest ścieżka rowerowa. Gruntowa, ale utwardzona.
                          Niestety wędkarze (przekleństwo świata tego) rozjeździli ją trochę samochodami.
                          Jak wiadomo, wędkarz chce być blisko natury, więc swój samochód musi mieć o
                          metr od wędki...
                          Jedziecie na północ, mijacie mostek na Białołęckiej, kawałkiem jest asfalt,
                          potem pętla MZA, jakieś porzucone zaplecza budowlane (asfalt w ruinie) i dalej
                          znowu szutrówka, znowu pomuldowana przez samochody wędkarzy. Na mostku w
                          Kobiałce na drugą stronę i zaraz w prawo w dół.
                          Od tego miejsca jest odremontownan ścieżka i gdzieś tam powinni się kręcić
                          uczestnicy z Tarchomina i Grabiny.
    • tuhanka Re: Przypominam o 31 maja... 29.05.03, 21:35
      Kurczę, jak ja wam zazdroszczę tego wyjazdu, ale nie pojadę. Jestem jeszcze w
      trakcie rekonwalescencji po złamaniu nogi, tkwią w niej jakieś dziwne płytki i
      śrubki, a na dodatek za tydzień muszę oddać pracę magisterską. Dlatego trzymam
      za waszą wyprawę kciuki, a ja może jakoś przyłączę się na kolejne wycieczki,
      pewnie w lecie.
    • draconessa Chaladio!!! 29.05.03, 23:13
      Czlowiek z Wasci z trasa nad kanalkiem obeznany...wiec gdzie jest w okolicy
      Kobialki jakis sensowny parking samochodowy, i jak z tego parkingu dotrzec do
      naszej trasy jazdy??? Bo byc moze ktos do nas jeszcze dolaczy, ale troche sie
      podwiezie, zeby miec szanse nas dopasc:)))
      • chaladia Lade gerne ein... 30.05.03, 07:29
        Zapraszam na Grabinę.
        W naszych skromych progach można postawić samochód nawet z bagażnikiem na dachu
        i nic mu się nie stanie. Jak ktoś nie dowierza mieszkańcom osiedla, to może
        postawić samochód przed budką strażnika (jest 8 miejsc parkingowych na
        podjeździe przed samą stróżówką).

        W takim razie proponuję spotkanie na Grabinie - z mostu na Kobiałce trzeba w
        takim razie zjechać nie na ścieżkę rowerową, a na ul. Długorzeczną i potem na
        drugą stronę Płochocińskiej.
          • chaladia Re: Lade gerne ein... 30.05.03, 09:42
            Przed bramą osiedla, Lady Draconesso, jak najbardziej tak. Jest tam parking dla
            Gości, brukowany jak należy na 8 miejsc. Gdyby zabrakło miejsc, należy stawać
            wzdłuż ogrodzenia, ale chyba do tego nie dojdzie.
            Na Osiedle pod moją nieobecność niestety samochodem dostać się nie dacie rady,
            chyba że znacie kogoś innego, kto Was "potwierdzi". Security jest w tym punkcie
            pouczona reagować zdecydowanie.
            • jolajola1 sie zdecydowałam 30.05.03, 11:58
              jak rozumiem spod zygmusia grupa musi na praska stronę przeprawić, to ja bym
              czekała przy DOKŁADNIE PODANEJ warszawskiej przeprawie mostowej i o godzinie
              DOKŁADNEJ.
              bo nie wiem, gdzie ?
              Przy ZOO przy bramie, przy Wiśle obok ZOO,
              czy moze od razu przy Żeraniu, ale gdzie,
              czy koło Oszona/leroja czy płochocińska#marywilska

              i, jak rany kota, czy my bedizemy jechać szybko ? i czy po wertepach ? bo mnie
              jeszcze ręka dokucza na wertepach ...

              t. 608 147 370
              • draconessa Re: sie zdecydowałam 30.05.03, 12:53
                Spotkajmy sie wobec tego pod polnocna brama ZOO. O godzinie, powiedzmy 10.45-
                11.00 ( w razie czego wez komorkee) Jechac bedziemy bardzo relaksacyjnie i
                spokojnie, wertepy nie sa przewidywane, bo ma byc to piknik dla wszystkich:)))
                Smialo sie przylaczaj!!!!
    • jane_blond_007 z przykrością zawiadamiam..... 30.05.03, 14:05
      ...że nie mogę przyjechać na gazetowy zlot :-( Draco - mam nadzieję że mi
      wybaczysz. Po prostu od kiedy siostra zaczęła pracować na mnie spadło bieganie
      do roboty w soboty :-(
      Ale myślę że jest fantastyczna pogoda i na pewno zjawi się sporo ludzi:) Ja
      jutro na rowercio wyjdę dopiero ok 16'00 :-( Ale za to na 99% już na nowej
      Szkoccinie, którą dzisiaj wieczorem będziemy składać z Oblegiem:) Miał być na
      używanych, wyproszonych częściach...a tym czasem wyjdzie z tego całkiem
      przyzwoity rowerek:) Tylko że teraz to właściwie nauka jazdy od nowa...bo ja w
      życiu nie miałam amortyzatora :-/
      Naprawdę strasznie przepraszam Was wszystkich..nie myślałam że akurat ja
      wypadnę:( Najwyraźniej zawsze musi być jakaś czarna owca:-( Jest mi koszmarnie
      przykro bo chciałam Was znowu zobaczyć, zwłaszcza że ostatnio jakoś nam nie
      wychodzi jeżdżenie razem...od kiedy wpadłam w towarzystwo wycinające;-D
      Niniejszym w poczuciu winy biję się w piersi i obiecuję poprawę..następnym
      razem. A Wam życzę miłego zlotu i pierogów powodujących ślinotok;>
    • chaladia Podziękowanie 31.05.03, 19:36
      Wszystkim Uczestnikom Wyprawy serdecznie dziękuję za udany dzień.
      Mam nadzieję, że nie ostatni to taki wyjazd. Podobno ruszył prom, więc może
      następnym razem - do Kampinosu?
        • kubajek Re: Podziękowanie 31.05.03, 21:23
          było pieknie, a wszyscy pedałowali
          że az miło, zgadzam się że to trzeba
          powtórzyć, Kampinos mi odpowiada.
          Pozdrawiam uczestników i sympatyków.
          :)
      • draconessa Re: Podziękowanie 01.06.03, 17:51
        Ja takze dziekuje wszystkim Uczestnikom za liczne przybycie i wspolne
        krecenie. Powtorka imprezy bardzo wskazana;))) MOze rzeczywiscie Kampinos - a
        moze gdzies na poludniu? Lasy Wawerskie???
          • chaladia Re: KILOMETRY 04.06.03, 13:28
            Na mój gust - w sam raz. A że ważę 124 kG, mam 47 lat i pomimo to nie mam
            problemów z dotrzymaniem kroku reszcie, to chyba tak jest naprawdę. Tempo rzędu
            17 km/h na asfalcie i szutrze, w terenie spada do 12 km/h. A tych km było dla
            mnie 40, czyli dla dojeżdżających z Centrum około 70.

            To się zmienia - jeśli będziemy jechać do Kampinosu, to ja będę miał 5 km
            więcej do promu, a Beata_ na ten przykład do promu kilkaset metrów...
            • beata_ Re: KILOMETRY 04.06.03, 15:12
              chaladia napisał:

              > To się zmienia - jeśli będziemy jechać do Kampinosu, to ja będę miał 5 km
              > więcej do promu, a Beata_ na ten przykład do promu kilkaset metrów...

              Ale pod górkę będę miała:-))) Rower muszę wtachać na wał, zaczynający się tuż
              za ogordzeniem mojego osiedla - za to potem z górki - z wału na przystań:-)
          • beata_ Re: KILOMETRY 04.06.03, 13:31
            Gość portalu: camelo napisał(a):

            > A czy wasze wyprawy są trudne? Po ile kilometrów robicie i w jakim tempie?

            Różnie - ostatnia nie była trudna, choć jak dla mnie ciut przydługa.
            Zeszłoroczną z Anina do Falenicy (niedaleko) przez Mazowiecki Park
            Krajobrazowy wspominam jako hardkor jakich mało, ale ja jestem taki mocno
            niedzielny rowerzysta:-)
            Tempo różne - przeważnie jak kto może. W dłuższych i ostrzejszych wycieczkach
            nie brałam udziału.
        • beata_ Re: KILOMETRY 04.06.03, 13:27
          Gość portalu: KAMEL napisał(a):

          > A ILE ZROBILIŚCIE KILOMETRÓW??

          Już mówię, tylko nie KRZYCZ! :-)))

          Z Nowodworów (Białołęka) nad Zalew (Nieporęt i Wieliszew) i z powrotem było 59
          km. Niektórzy mieli więcej, bo jechali z Wawra i Saskiej Kępy, że o
          Śródmieściu nie wspomnę. Zechcą, to powiedzą...:-)
    • jane_blond_007 Szkoccina :-D 02.06.03, 09:50
      Na zlot co prawda nie udało mi się dotrzeć...ale za to poskładaliśmy z Oblegiem
      Szkoccinę:) Rower wyszedł fantastyczny - rama od biednej zBIRII leży teraz na
      szafie i wygląda bardzo smętnie :(
      Ale jeździ się bez porównania lepiej:)Oby teraz drechy trzymały się z daleka a
      będzie dobrze - przy mojej chorobliwej wręcz dbałości o sprzęt powinnam się nim
      długo pocieszyć:)
      Wiem że to nieładnie się chwalić, ale co ja biedna na to poradzę że mam po
      prostu wielką radochę:))))
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka