Gość: Ala2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.05, 09:47 albo ktoś sobie żartuje ze mnie, albo to prawda, ale czy należy wymieniać łańcuch po przejechaniu 1000 km? nie śmiejcie się, naprawdę nie wiem, Link Zgłoś Obserwuj wątek
xun_vixx Re: łańcuch..... 11.07.05, 10:02 Zalezy od lancucha, stylu jazdy, terenu, konserwacji... Ogolnie rzeklbym, iz marketowy nalezy wymienic po 1-5 tys. Link Zgłoś
Gość: Alonzo Re: łańcuch..... IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.05, 10:04 W starych rowerach o ile pamietam ludzie nie przejmują się łańuchem do momentu aż się rozsypie/urwie.W rowerkach z wyższej półki,załozmy takich lepszych niż markeciaki wypadałoby wymieniac łańcuch co ok 1500 kilosów w celu przedłużenia pracy układu kaseta-pakiet korby.Wszystkie te cześci zuzywają się,jednak najszybciej zazwyczaj pada łańcuch poprzez wydłużenie.Wynikiem wydłuzenia moze być przeskakiwanie łańcucha na zebatkach kasety,począwszy od najmniejszej do coraz wiekszych zębatek wraz z wydłużaniem się łańcucha.Wydłuzony łańcuch nie wpasowuje się już w zębatki,skacze a co za tym idzie-róniez owe zebatki ściera.Warto zatem łańcuch wymieniac,czyscić,smarowac.W celu wydłużenia pracy całego zestawu który wymieniłem wyżej mozna zastosowac metodę podmianki,szczególnie polecaną przy wyższych grupach osprzetu(oszczędności) lecz przy niższych róniez pozytywne skutki będa odczuwalne.Podmianka polega na tym iż do nowego zestawu kasety i pakietu korby kupujemy trzy takie same łańuchuy odpowiedniej twardości i szerokości i zmieniamy je na poczatku co ok 500-800km(żalezne od stylu jazdy,obciążenia itd.).Po zdjęciu ostatniego z "nowych" łańcuchów zakładamy na powrót pierwszy i znów pokonujemy na nim dystans ok 500-800km i zakładamy ponownie kolejny..itd.W taki sposób daje się przeleciec przy odrobinie szcześcia trzy cykle zmian owych łańcuchów co znacznie zwieksza trwałośc zębatek a i pozwala na rownomierne ich zużywanie. Niech mnie ktoś poprawi jesli pomyliłem się z przebiegami. Pozdrawiam Alonzo Alonzo Link Zgłoś
majak_m Re: łańcuch..... 11.07.05, 11:11 Lub też jeszcze na ten sam temat: bikeworld.pl/?ppg=komentarze&id=123&dzial=3 Link Zgłoś
waldek235 Re: łańcuch..... 14.08.05, 17:24 metoda 6 lancuchowa po przejechaniu 800 km zmienic kierunek lancucha!! Link Zgłoś
spector1 Re: łańcuch..... 11.07.05, 15:34 Gość portalu: Ala2 napisał(a): > albo ktoś sobie żartuje ze mnie, albo to prawda, ale czy należy wymieniać > łańcuch po przejechaniu 1000 km? nie śmiejcie się, naprawdę nie wiem, Byc moze trzeba wymienic tani lancuch w skrajnych przypadkach,gdy katowal go ktos przy 450W mocy w blocie i piachu.Lancuch taki teoretycznie zajedzie sie po 40 godzinach.Sadze,ze taka moca nie dysponujesz. Jak wczesniej napisano zywotnosc lancucha zalezy od warunkow jazdy jakosci lancucha i stylu oraz mocy kolarza. Jednak nawet zalecenia serwisowe firm takich jak Shimano sa przesadne. Jezdzac jedynie po szosie i utrzymujac lancuch idealnie czysty mozna przejechac na dobrym lancuchu 50tys km. Nikomu nie chce sie czyscic dokladnie lancuch po kazdej jezdzie dlatego jego zywotnosc przy MTB jest mniejsza. Spector Link Zgłoś
Gość: ot Re: łańcuch..... IP: *.aster.pl 16.08.05, 01:10 ej no, mi czasem o 3-4 w nocy najdzie na czyszczenie lancucha :P wiec prawie codziennie ;) Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: łańcuch..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.05, 16:54 Ja na moim rowerze przejechałem ok 10000 km i już bym musiał wymienieć bo mi objeżdża Link Zgłoś
dr.krisk Bez przesady! 13.08.05, 17:48 Jezeli jezdzisz normalnie: tj. w suche dni, okresowo czyscisz i smarujesz caly uklad lancuch - zebatki - przerzutki, to lancuch naprawde minimalnie sie zuzywa. Mozna spokojnie nabic na nim kilka tysiecy kilometrow. Kombinacje z kilkoma lancuchami... to troche chyba przesada. Przypomina mi to slynne przekladanie opon w samochodzie z tylu na przod. Ale technicznie ma to uzasadnienie. Moja rada - raz w roku bardzo dokladnie (samemu lub w serwisie) nasmarowac i wyregulowac rower. Potem tylko jezdzic, czyscic i smarowac. No i wymieniac zniszczone czesci. I bedzie dobrze. KrisK Link Zgłoś
Gość: zibi Re: Bez przesady! IP: *.chello.pl 13.08.05, 18:24 A ten ku.. znowu z tym objeżdżaniem, ja pie.. :D Link Zgłoś
ponury.zniwiarz Re: łańcuch..... 14.08.05, 17:24 Gość portalu: Ala2 napisał(a): > albo ktoś sobie żartuje ze mnie, albo to prawda, ale czy należy wymieniać > łańcuch po przejechaniu 1000 km? nie śmiejcie się, naprawdę nie wiem, pierdoly ktos ci powiedzial. Link Zgłoś
Gość: Jacu Re: łańcuch..... IP: *.icpnet.pl 17.08.05, 02:39 Nie pierdoły, niektórzy tak robią, ale chyba tylko silne chłopiska na rowerkach po kilkanaście tysiaków przejezdzajacy 10-25 tys km rocznie. (1000km dla roweru przygotowanego do startów XC MTB podczas zawodów to duuuzo) Czyszczony regularnie i konserwowany 9rzędowy łańcuch wytrzyma 8-10 tyś km jazdy rekreacyjno-turystycznej. - potem łańcuch i tryby nadają się na złom. (najdalej po 13-15 tyś zaczyna przeskakiwać po zębatkach ale już wcześniej jakość prcay napędu jest zła) Można troche kasy zaoszczędzić metodą 3łańcuchową. Wywalanie łańcuchów po 1000km dla normalnego cyklisty jest bezcelowe. Link Zgłoś
Gość: beldin Re: łańcuch..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 05:13 Wielkie pierdoly. 1000 km to mozna spokojnie zrobic w tydzien. Gratulacje dla zmieniajacych lancuch 4 razy w miesiacu.Dam sobie glowe uciac ze zalozyciel watku nie ma nic wspolnego z XC MTB. Link Zgłoś