skeler
01.12.05, 00:39
Dzis rano jak wyjrzalem przez okno, ujrzalem zamiast jezdni przed domem
tafelke lodu i sie troche zmartwilem, bo rower z zalozonymi oponami z kolcami
jest od zeszlej zimy niesprawny ;-> Juz sioe nastawilem, ze jadac wieczorem
na nowogrodzka bede musial sie troche poslizgac... jednak na ratunek przyszli
drogowcy - sypanie sola czy odgarnianie przy dzisiejszym mrozie na pewno by
nie pomoglo na lod ktory jest na jezdni, wiec wymyslili lepsza metode na
ulatwienie mi jazdy - polozyli nowa warstwe asfaltu, ktora przykryla
lodowisko - po suchutkim i rownym asfalcie jechalo sie wspaniale (ten co byl
wczesniej, tez byl rowny i remontu raczej nie wymagal poza kilkoma
nierownosciami, ale czego to drogowcy nie zrobia, zebym mogl wygodnie
pojechac na rowerze ;-) Jutro sobie zazycze, zeby jechac spod domu do centrum
metrem, a pojutrze trolejbusem ;-)