Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    [tech]Co chłopcy robią w kuchni... ;-)

    19.02.06, 19:08
    bzaborow.no-ip.pl/galeria/2006_02_18%20-%20co%20chlopcy%20robia%20w%20kuchni%20czyli%20gowminium,%20gowniwo%20i%20kubel%20zimnych%20aluminiowych%20pomyj%20na%20glowe/index.html
    ...Czyli aluminium, alumi-welb i próby wytrzymałościowe spoin, którymi miałem
    wykonywać poziomkę. Tytuł galerii mówi wszystko o efektach pracy. Generalnie:
    Aluminium się gięło, spoiwo nie trzymało, palce popażone, sześć godzin
    stracone, a koncepcja poziomki z aluminium łączonego spoiwem wędruje do kosza.
    Obserwuj wątek
      • sebias Re: [tech]Co chłopcy robią w kuchni... ;-) 19.02.06, 19:31
        Witam!

        Może spróbujecie klejenia skoro już tak bardzo nie chcecie spawać?
        • nrs_krowa Re: [tech]Co chłopcy robią w kuchni... ;-) 19.02.06, 20:02
          sebias napisał:

          > Może spróbujecie klejenia skoro już tak bardzo nie chcecie spawać?
          >

          Seba to nie bylo spawane tylko lutowane/klejone

          wytrzymaloby ,gdybyscie dali spoinie rosadna powierzchnie styku

          a ja jestem z tej sarej szkoly coby nakazywala nicik dolozyc :-)

          P.S. POWODZENIA jestescie na dobrej , ale dlugiej drodze
          • sebias Re: [tech]Co chłopcy robią w kuchni... ;-) 19.02.06, 21:05
            Witam!

            nrs_krowa napisał:
            > Seba to nie bylo spawane

            Nie napisałem właśnie, że spawali... nakładali tylko spoiny; zresztą bardzo
            mikroskopijne :P

            Nity jak nity, ale może zainteresują się klejeniem. Lotusa skleili z
            aluminiowych profili to i rama poziomki powinna wytrzymać (pytanie tylko skąd
            wytrzasnąć taki klej).
          • roweroraffi Re: [tech]Co chłopcy robią w kuchni... ;-) 19.02.06, 21:40
            nrs_krowa napisał:

            > sebias napisał:
            >
            > > Może spróbujecie klejenia skoro już tak bardzo nie chcecie spawać?

            Spawać nie tyle nie chcemy co nie mamy czym. Aluminium spawa sie jak wiesz w
            osłonie gazów szlachetnych i mało kto to umie robić. DO tego po spawaniu ramę
            należałoby poddać obróbce termicznej bo podczas spawania rama traci
            wytrzymałość. To nie jest łatwe do wykonania w domu ;-)
            Co do klejenia... to jest pomysł, choć jeżeli klej wymaga rozgrzewania aluminium
            to spójż tam gdzie pisze o spawaniu... potem potrzebny byłby piec do obróbki
            termicznej, a tego nie mamy. Ale pokombinujemyz Bartkiem, coś się napewno
            wymyśli ;-)
            A jak nie, zawsze możemy się uczyć np robienia ram z kompozytów ;-)


            > Seba to nie bylo spawane tylko lutowane/klejone
            >
            > wytrzymaloby ,gdybyscie dali spoinie rosadna powierzchnie styku

            2mm grubosci scianek x 80mm dlugosci spoiny to 160mm2 powierzchni styku. To ine
            jest wcale mało, a przy tej szerokosci scianek w rurce wiecej nie wyciągniesz.

            > a ja jestem z tej sarej szkoly coby nakazywala nicik dolozyc :-)

            W jaki sposób byś dał ten nicik? ;-)

            > P.S. POWODZENIA jestescie na dobrej , ale dlugiej drodze

            Wiemy, mamy troche czasu i jeszcze więcej pomysłów. Cel jest szczytny, więc w
            końcu go osiągniemy ;-)
            • arteq Re: [tech]Co chłopcy robią w kuchni... ;-) 20.02.06, 00:02
              > 2mm grubosci scianek x 80mm dlugosci spoiny to 160mm2 powierzchni styku. To ine
              > jest wcale mało, a przy tej szerokosci scianek w rurce wiecej nie wyciągniesz.

              Możesz tak uciąć te profile, żeby powierzchnia styku była większa. Chociażby
              ciachnąć końce pod kątem 45^ (to da ci 20% większą powierzchnię styku).

              > > a ja jestem z tej sarej szkoly coby nakazywala nicik dolozyc :-)
              >
              > W jaki sposób byś dał ten nicik? ;-)

              Jakkolwiek, byle całość wzmocnić. Dołóż kawał solidnej blachy i wstaw ją na
              łączeniu (z obu stron).
              tiny.arteq.org/masa/nit.jpg
              Możesz się przyjrzeń w jaki sposób się mosty buduje:
              tnij.pl/r84
              tnij.pl/r85
              tnij.pl/r86
              Tak czy inaczej, jeżeli to łączenie ma przenosić jakieś obciążenia to klejenie
              tego jakimś marnym klejem jest kiepskim pomysłem ;-)
              • krakers1 Re: [tech]Co chłopcy robią w kuchni... ;-) 20.02.06, 08:24
                a nie mozna tego zrobic tak jak w lutowanych ramach? np starych ramach szosowych.
                pozdr
                • nrs_krowa Re: [tech]Co chłopcy robią w kuchni... ;-) 20.02.06, 10:01
                  krakers1 napisał:

                  > a nie mozna tego zrobic tak jak w lutowanych ramach? np starych ramach
                  szosowych

                  moznaby , ale byloby klopotliwe dorabianie muf o przekroju kwardatowym
                  tu widzialbym kompozytowe elementy, o ktorych juz Raffi wspomnial

                  • roweroraffi Re: [tech]Co chłopcy robią w kuchni... ;-) 20.02.06, 10:21
                    nrs_krowa napisał:

                    > krakers1 napisał:
                    >
                    > > a nie mozna tego zrobic tak jak w lutowanych ramach? np starych ramach
                    > szosowych
                    >
                    > moznaby , ale byloby klopotliwe dorabianie muf o przekroju kwardatowym
                    > tu widzialbym kompozytowe elementy, o ktorych juz Raffi wspomnial

                    I to jest chyba rzecz nad którą się teraz najbardziej zastanawiamy.
                • arteq Re: [tech]Co chłopcy robią w kuchni... ;-) 20.02.06, 12:54
                  > a nie mozna tego zrobic tak jak w lutowanych ramach? np starych ramach szosowych

                  Można i to by było bardzo fajne rozwiązanie bo: jeżeli taka mufa byłaby dobrze
                  spasowana, to można tam dać jakiegoś kleju (duuuża powierzchnia styku), a do
                  tego jeszcze przewiercić i wzmocnić tymi nitami bez żadnych dodatkowych
                  "podkładek" z blachy. Przy okazji całość będzie wyglądała bardzo estetycznie i
                  profesjonalnie :-) Jedyne "ale" to jak już Goldi napisał kwestia zrobienia tych
                  muf. Trzeba byłoby to zlecić jakiemuś fachowcowi. W każdym razie moim zdaniem
                  rozwiązanie warte przemyślenia i ja bym próbował iść właśnie w tą stronę.

                  Z kompozytami (podejrzewam, że chodzi o maty z włókna węglowego + żywica) to
                  raczej bym uważał. Owszem można fajnie modelować kształt, ale jest spora szansa,
                  że to co z tego powstanie wytrzymałe nie będzie :-) A konstrukcja poziomki jest
                  mniej korzystna (duży rozstaw kół, jedna długa belka obciążona na środku i
                  podparta na końcach) niż klasycznego roweru (mały rozstaw kół, książkowy
                  przykład sztywnej kratownicy). No i kwestia awaryjności - jak cię los rzuci na
                  jakieś zadupie i rama zrobi "trach" to kompozytową konstrukcję możesz wyrzucić
                  do rowu bo jest nie do naprawienia; natomiast ramę stalową/aluminiową zaniesiesz
                  do miejscowego kowala/złotej rączki i albo zespawa albo wstawi takie wzmocnienie
                  żebyś dojechał na tym chociaż do domu.

                  Na twoim miejscu wybierałbym rozwiązania toporne i proste jak cep. Roweru na
                  pewno nie będziesz oszczędzał, a prawdopodobnie po np miesiącu jazdy zechcesz
                  coś w nim jeszcze przerobić aby lepiej dopasować do siebie.
                  • roweroraffi Re: [tech]Co chłopcy robią w kuchni... ;-) 20.02.06, 14:59
                    arteq napisał:

                    > konstrukcja poziomki jest
                    > mniej korzystna (duży rozstaw kół, jedna długa belka obciążona na środku i
                    > podparta na końcach) niż klasycznego roweru (mały rozstaw kół, książkowy
                    > przykład sztywnej kratownicy).

                    Widać niewiele poziomek w życiu widziałeś ;-) Nie wszystkie są długie i mają
                    duży rozstaw kół. Nie wszystkie są też robione z jednej belki ;-P

                    > Na twoim miejscu wybierałbym rozwiązania toporne i proste jak cep. Roweru na
                    > pewno nie będziesz oszczędzał, a prawdopodobnie po np miesiącu jazdy zechcesz
                    > coś w nim jeszcze przerobić aby lepiej dopasować do siebie.

                    Tak, ale czasem muszę go jeszcze gdzieś wnieść lub wstawić do windy. Stąd też
                    stal z racji wagi (około 9kg waga ramy) odpada.
              • roweroraffi Re: [tech]Co chłopcy robią w kuchni... ;-) 20.02.06, 10:19
                arteq napisał:

                > Możesz tak uciąć te profile, żeby powierzchnia styku była większa. Chociażby
                > ciachnąć końce pod kątem 45^ (to da ci 20% większą powierzchnię styku).

                Cóż, robiliśmy to.

                > Jakkolwiek, byle całość wzmocnić. Dołóż kawał solidnej blachy i wstaw ją na
                > łączeniu (z obu stron).

                No to jest pomysl...

                > Tak czy inaczej, jeżeli to łączenie ma przenosić jakieś obciążenia to klejenie
                > tego jakimś marnym klejem jest kiepskim pomysłem ;-)

                Wierz mi, że klej da lepszy efekt niż te spoiwo. Ale wzmocnienie nitem
                fattycznie złym pomysłem nie jest.
                • matolek26 Re: [tech]Co chłopcy robią w kuchni... ;-) 20.02.06, 18:42
                  Rafi jedno pytanko, jakim spoiwem chcieliście łączyć te rury??? Bo albo nie
                  napisaliście albo mi umknęło.
                  • roweroraffi Re: [tech]Co chłopcy robią w kuchni... ;-) 20.02.06, 22:11
                    matolek26 napisał:

                    > Rafi jedno pytanko, jakim spoiwem chcieliście łączyć te rury??? Bo albo nie
                    > napisaliście albo mi umknęło.

                    Alumi-welb.
      • roweroraffi DRUGA CZĘŚĆ FOTEK 20.02.06, 22:14
        bzaborow.no-ip.pl/galeria/2006_02_18%20-%20gowniwo%20(dorota)/index.html
        • bzaborow eksperymentow ciag dalszy 26.02.06, 18:08
          Ostatnie proby przeprowadzilem z klejeniem zywica epoksydowa z uzyciem
          muf/"solidnych blach po obu stronach", z aluminium oczywiscie - i chyba przy tym
          rozwiazaniu pozostaniemy.
          Jest ono wzglednie lekkie (w porownaniu z nitami, ktore oslabiaja w/w mufy) i
          jednoczesnie bardziej odporne na czynniki mechaniczne (i latwiejesze w
          wykonianiu!!) od zlaminowywania rur ze soba. Takwiec polecam:) (i zachecam do
          osiagania wlasciwego poziomu :)))

          pozdrawiam wszystkich na poziomie i w pionie;)
          bartek

          PS. FOT nie budjet

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka